inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Toujours contente
Z okazji dnia, który wedle 50% Polaków powinien być wolnym od pracy, niezawodny Polsat puścił "Monique", komedię francuską. Dwadzieścia lat temu napisałbym "cyberpunkową", ale żeśmy dogonili przyszłość. Fajna farsa o  midlife crysis i małżeńskiej nudzie. No i ta lala, prawdziwa, nawet cenę podali właściwą.
Monique
No, ale pełnym zaskoczeniem był cudownie rozegrany finał, w którym główną rolę zagrała poniższa, ukochana ma, piosenka. Ach, Quentinie Tarantino, nawet ten jeden raz nie byłeś oryginalny!
piątek, 04 kwietnia 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly