inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Dick przeprosił za "Przedludzi"

PKD Redux 

Prawo Godwina, wersja PKD: w każdej dyskusji o aborcji prędzej czy później ktoś powoła się na "Przedludzi" Philipa K. Dicka. Bierze się to z tego, że powołującemu na brakuje kilku neuronów pozwalających na zrozumienie, o czym naprawdę jest ten tekst. W 1980, w posłowiu do zbioru opowiadań Dick napisał:

In this, the most recent of the stories in this collection, I incurred the absolute hate of Joanna Russ who wrote me the nastiest letter I've ever received; at one point she said she usually offered to beat up people (she didn't use the word "people") who expressed opinions such as this. I admit that this story amounts to special pleading, and I'm sorry to offend those who disagree with me about abortion on demand. I also got some unsigned hate mail, some of it not from individuals but from organizations promoting abortion on demand. Well, I have always managed to offend people by what I write. Drugs, communism, and now an anti-abortion stand; I really know how to get myself in hot water. Sorry, people. But for the pre-persons' sake I am not sorry. I stand where I stand: "Hier steh' Ich; Ich kann nicht anders," as Martin Luther is supposed to have said.

PKD mija się tu trochę z prawdą: bo sam nie wie co napisał. "Przedludzie" nie są o aborcji - tu bym nie miał do niego pretensji - tylko o złych kobietach. Bohater "Przedludzi" mówi o przerywaniu ciąży jako o akcie kastracji, przeprowadzanej na całym mężczyźnie - jakby nie istniały płody płci żeńskiej (to wyjątkowo obrzydliwy tekst w kontekście chociażby gendercide - holokaustu dziewczynek, jaki ma miejsce np. w Chinach)! Tak jak w całej twórczości Dicka, w "Przedludziach" kłębią się jego upiory - duch zmarłej siostry (stosunek do aborcji jest dla Dicka kolejną manifestacją żałoby po siostrze) czy pełne miłości i nienawiści relacje z żoną (patrz "Wyznania łgarza", "Człowiek o jednakowych zębach"). W tym ostatnim znalazła się  scena, w której mąż gwałci żonę, by zaszła w ciążę i nie mogła chodzić do pracy, how pro-life is that?

W lutym 1981 roku do Dicka dotarły echa wykładów Ursuli Le Guin (bardzo szanującej i podziwiającej twórczość PKD), podczas których zrobiła kilka uwag na temat "Valisa". Dick obraził się za "żeńskie postaci, z których każda, według niej, jest w gruncie rzeczy (...) odrażającym i zdradzieckim wyobrażeniem śmierci" (tak zreferował słowa Le Guin na łamach fanzina "Science Fiction Review"). Zainteresowanych przebiegiem dyskusji odsyłam do "Bożych inwazji" Lawrence'a Sutina - dość, że PKD nie przekonał sam siebie odpowiadając Le Guin w sprawie kobiet i w końcu przyznał jej rację. W rezultacie powstała "Transmigracja Timothy'ego Archera" z (jak to ujął Sutin) "pełnym miłości portretem Angel Archer". Stworzenie tej postaci Dick opisał w liście do Le Guin jako "najszczęśliszą chwilę swojego życia".

Zrządzeniem losu "Transmigracja..." okazała się ostatnią powieścią PKD, jego testametem i odkupieniem. Dlatego za każdym razem, kiedy ktoś powołuje się na "Przedludzi", mówię "Dick przeprosił za Przedludzi". Und he did.

Zrządzeniem losu w moim egzemplarzu jednego z pięciu tomów opowiadań zebranych Dicka nie ma "Przedludzi" - błąd drukarni powtórzył w nim strony z innym opowiadaniem.

Bardzo w stylu PKD.

Next time on Pattern Recognition "Katole, ręce precz od Dicka!"

czwartek, 19 czerwca 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/06/19 23:03:36
Dlaczego chińskie gendercide nie jest szczególnym przypadkiem aborcji na życzenie?
-
2008/06/19 23:04:56
@"Wyznania łgaża"

Muj borze.
-
2008/06/19 23:14:01
@Muj borze.

No mam z tym słowem jakiś problem ostatnio. Chyby mi się skaziło "łże". Starość nie radość.

@Dlaczego chińskie gendercide nie jest szczególnym przypadkiem aborcji na życzenie?

Nie rozumiem pytania. W jakiś sposób odnosi się do mojej notki?
-
2008/06/19 23:51:36
@jakiś problem

Wyrób se paszport Polityki.
-
Gość: B, ddk12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 00:59:25
"Przedludzie" o aborcji nie są, a Dick "przeprosił" za to, czym są, chociaż nie wie, co napisał...

Mnie natomiast nie jest przykro, jeśli moją opinią o aborcji obrażam tych, którzy się z ową opinią nie zgadzają.
-
2008/06/20 09:01:08
@"Przedludzie" o aborcji nie są, a Dick "przeprosił" za to, czym są, chociaż nie wie, co napisał...

Dokładnie tak. PKD miał zamiar napisać o aborcji, a wyszło mu o tym (jak zwykle), jak to kobiety chcą zamordować facetów. Więc jeśli ktoś w ramach aborcyjnego flejma rzuci "przeczytaj sobie Przedludzi!", to mu odpiszę "spierdalaj przygłupie".
-
Gość: B, dch54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 09:19:08
Co jednak nie zmienia przekonań Dicka na temat aborcji, prawda? A to, co w opowiadaniu jest aborcją, pozostaje nią i można się na taki konstrukt powoływać. Nawet jeśli założymy, że prawdziwe "główne" przesłanie jest inne.
-
2008/06/20 10:49:40
Gorzej jeśli oponenci trafią na Dra Futurity. Ciągle się zresztą zastanawiam dlaczego pro-lajfowy aparat propagandowy jeszcze nie zagarnął dla siebie tej ksiązki, odrobinę przycięta mogłaby im robić za wspaniały manifest. Tam jest całkiem sporo pasaży, co się idealnie nadają na hasła do wywieszania przed kościołami i na otoki beretów.
-
2008/06/20 10:58:39
@Co jednak nie zmienia przekonań Dicka na temat aborcji, prawda?

Dick nie ma przekonań na temat aborcji, Dick ma dwa żale - za siostrą, do żony.

@to, co w opowiadaniu jest aborcją, pozostaje nią i można się na taki konstrukt powoływać.

Tzn. "zabicie dwunastolatka"="usunięcie płodu, który nie ma jeszcze mózgu/świadomości"? Hm, jak to się nazywa, reductio ad absurdum? Otóż właśnie aborcja służyć ma m.in. temu, żeby niechciane dzieci nie kończyły na śmietnikach ("zdusić problem w zarodku").
-
Gość: B, dch54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 11:04:42
@Dick nie ma przekonań na temat aborcji

"anti-abortion stand"

@Otóż właśnie aborcja służyć ma

Otóż i właśnie służy wydłubywaniu dzieci i wyrzucaniu ich na śmietnik.

@nie ma jeszcze mózgu/świadomości

Zabić wszystkich śpiących i nieprzytomnych, bo nie są ludźmi.
-
2008/06/20 11:33:20
@"anti-abortion stand"

Wróć jak nauczysz się czytać i przeczytaj jeszcze raz co napisałem.

@Otóż i właśnie służy wydłubywaniu dzieci i wyrzucaniu ich na śmietnik.

Masz zaburzenia leksykalne.

@Zabić wszystkich śpiących i nieprzytomnych, bo nie są ludźmi.

Wow, w czasie snu zanika Ci mózg? To zajebiście. Mam prośbę - wróć jak się obudzisz.
-
Gość: B, dch54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 12:17:45
Świadomość mi zanika w czasie snu. Tobie nie?
-
2008/06/20 12:22:26
Mi nie. Mam sny, w których czasem podejmuje decyzje, docierają bodźce z zewnątrz itp. Może masz jakiś problem neurologiczny?

Jak rozumiem jesteś za pełnym zakazem, nawet przy gwałcie i zagrożeniu życia?
-
2008/06/20 14:48:45
@Hm, jak to się nazywa, reductio ad absurdum?

Reductio ad abortium.
-
Gość: B, dch54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 15:14:12
No to tu mamy problem leksykalny, bo ja przyjmuję taką definicję snu, w której świadomość jest zniesiona, a marzenia senne to gra podświadomości (czasami zaś nic się nie śni). Bodźce docierają, bo inaczej nigdy by mnie budzik nie obudził. Ale jak śpię, to nie wiem, co się wokół mnie dzieje.

Nawet nawet.
-
2008/06/20 15:54:35
Problem leksykalny ma tylko ten koleś, który nie odróżnia chwilowego spadku świadomości od braku świadomości wynikającej z braku mózgu.
-
2008/06/20 15:55:21
A propos snów właśnie śniło mi się, że jako agent UB razem z piękną ubeczką ścigałem po kraju ukrywającego się Lecha Wałęsę, ale grałem na dwa fronty i tak naprawdę pomagałem mu w ucieczce.

Chyba za dużo newsów o sprawie "Bolka" w mediach...
-
2008/06/20 15:55:25
Aha, mister B - to pytanie nadal czeka na odpowiedź "Jak rozumiem jesteś za pełnym zakazem, nawet przy gwałcie i zagrożeniu życia?"
-
Gość: B, ddo17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 21:27:41
Już odpowiedziałem.
-
2008/06/20 21:30:08
Fakt, odpowiedziałeś, Szczepanie.
-
Gość: B, ddo17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/20 21:51:10
Uważajcie, bo wielu z was będzie "Szczepanami"
-
Gość: prodigy, aefu12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/28 02:42:49
Czyli jednak nie przeprosił. Jakież przerośnięte ego trzeba mieć by w paragrafie zatytułowanym "Dick przerosił za Przedludzi" dać cytat w którym pisze on: "Sorry, people. But for the pre-persons' sake I am NOT sorry."

A miło że oświecasz wszystkich innych, co autor miał na myśli. Kocham takich inteligentów.


ad "How pro-life is that..."

Czyn paskudny za co nalezaloby zamknac meza. A w czym tu jest winne dziecko?

Aborcja jest tylko spotegowaniem zla - zyciem w blednym kole nienawisci, gdzie dziecko placi rachunek za zezwierzecenie ojca. Where's logic here? Jedynym wyjsciem jest przerwanie tego blednego kola a nie potegowanie spirali nienawisci. Aborcja nie jest jedynym wyjsciem z sytuacji. Jest jedynie tym "najprostszym" i zecydowanie niemoralnym
-
2009/04/28 07:21:23
@ Czyli jednak nie przeprosił.

Czyli jednak przeprosił, a w notce masz wytłumaczone dlaczego i za co.

@ niemoralnym

Nie ma czegoś takiego jak "moralność". Jest krzywda. Tu do wyboru - krzywda matki i krzywda bezmózgiego zlepka komórek. Większą empatię mam względem tej pierwszej.
-
Gość: Monty, apn-77-114-39-8.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/26 16:45:02
Dobrze, że chociaż ty mistrzuniu wiesz co Dick chciał powiedzieć. Najwyraźniej jesteś lepszy od niego! Gdzie znajdę twoje książki? A co do aborcji-szkoda, że twoja mama nie zdecydowała się na skrobankę. Byłoby o jednego lewackiego przygłupa mniej.
-
2009/05/26 16:55:47
@Monty
Dżyzas, jakim skurwiałym przygłupem trzeba być, żeby komciować notkę sprzed roku!
-
2009/05/26 17:39:06
Twoją starą.
-
Gość: Monty, apn-77-112-173-223.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/27 07:54:30
Szukałem pewnego artykułu o Dick'u i przypadkiem wpadłem na ten cudowny artykuł. Nie można sobie skomentować nawet? Co to przedawnienie jest?
-
2009/05/27 09:19:32
@Nie można sobie skomentować nawet?

O ile się nie jest debilem.
-
2009/06/16 14:00:47
,,PKD mija się tu trochę z prawdą: bo sam nie wie co napisał. "
Idiota idiotom napisał ten artykuł...
-
2011/05/03 01:21:45
man, u don't know english, don't u? Pokaż mi fragment w którym on przeprosił za to opowiadanie i żałował że je napisał bo może nie widzę. Ja nie widziałam. Wg. mnie to opowiadanie świetnie ukazuje co się dzieje po przesunięciu pewnych granic. Dla takiegi Petera Singera od osób niepełnosprawnych lub niemowlaków, od osób starszych (no cóż każdego to z nas raczej czeka i naszych bliskich) ważniejsze jest życie delfinów bo wykazują więkrzą inteligencję. Może progiem powinno być IQ 130? Albo 156 jak Doda? Genialne dzieci mają inteligencję wyższą niż z ktokolwiek z 100 przypadkowych osób. Najbardzie rozwala mnie tekst w stylu: ale biedne koniki jadą do tej rzeźni..jestem wegetarianinem. U osoby która jest "za aborcją" OO
-
2011/05/03 01:25:34
@man, u don't know english, don't u?

A Ty znasz polski? To sobie może przeczytaj notkę, którą komentujesz.
-
2012/05/04 18:00:57
Ale jesteś popieprzony wiśniewski, czy jak ci tam.

Po pierwsze zjebie: ta notka wyskakuje wysoko w guglach jak się wpisze "Przedludzie" więc nic dziwnego, że ludzie tu wpadają i czasem skomentują. Okresu przedawnienia na komentowanie czyichś wypocin nie ma.

Po drugie: gówno wykazałeś w tym tekście więc albo jesteś taki głupi, albo udajesz, że jesteś taki głupi, rozróżnienie w sumie mało istotne. "Przedludzie" Dicka będą się zawsze pojawiać w dyskusjach na temat aborcji, bo odnoszą się do podstawowego problemu: jeśli moment w którym "coś" co rzekomo nie jest człowiekiem staje się tym człowiekiem ustalany jest arbitralnie to dlaczego nie można go sobie dowolnie przesunąć dalej. To jest problem przy którym lewaccy doktrynerzy zawsze dostają sraczki.
-
2012/05/04 18:37:11
@jeśli moment w którym "coś" co rzekomo nie jest człowiekiem staje się tym człowiekiem ustalany jest arbitralnie to dlaczego nie można go sobie dowolnie przesunąć dalej

Tak samo jest z wiekiem od ktorego wolno glosowac. Zadam prawa glosu dla fetusa!
-
2012/05/04 18:46:47
Posłuchaj nieudany wytrzęsiołku: nie, to nie jest problem. Problemem są ludzie, którym wydaje się, że ktokolwiek lub cokolwiek ma brawo żyć w ciele drugiej osoby wbrew jej woli. I jakby lewaccy doktrynerzy nie srali, to nie robią tego w tak wstydliwym milczeniu, jak wy w tej kwestii. Nie umiecie podkreślić jaki to przymiot człowieka pozwala żyć mu w ciele drugiego człowieka - skoro płód i zarodek to człowiek, jak twierdzisz? Dlaczego człowieczeństwo miałoby uprawniać np. Ciebie do czyjegoś ciała? I dlaczego zawsze to byłoby ciało kobiety? Kim dla Ciebie jest w takim razie matka, skoro inny, jak twierdzisz, człowiek i jej dziecko (jakoby) ma prawo żyć w jej macicy niezależnie od jej woli? Bo jak dla mnie praktycznie nikim, czyimś urządzeniem do rodzenia dzieci, tudzież, jak to lubią pisać lewacy, o których wspominać - inkubatorem. Ja wiem, że to Cię nie razi i pewnie nie raziło Dicka. Nie zmienia faktu, że nie, to co wskazujesz nie jest problemem, bo nawet jeśli płód jest człowiekiem, to jeszcze nie daje mu prawa do korzystania w taki sposób z cudzego ciała.
-
2012/05/04 20:32:38
@Okresu przedawnienia na komentowanie czyichś wypocin nie ma.

Oczywiście, że jest. Zakładam więc, że potrzebowałeś 4 lat na wymyślenie tej błyskotliwej riposty, mistrzu błyskotliwej riposty.

@dlaczego nie można go sobie dowolnie przesunąć dalej.

Aborcja to przerwanie ciąży, jak ktoś chce tę granicę przesuwać poza ciążę, to jest przygłupem, z którym nie warto rozmawiać.
-
wo
2012/05/04 23:04:21
"ważniejsze jest życie delfinów bo wykazują więkrzą inteligencję"

Życie istot potrafiących poprawnie napisać "większą" jest z pewnością warte więcej niż życie prawicowych przygłupów.
-
2012/05/04 23:30:45
jakie to wszystko piękne...
-
2012/05/05 19:31:06
Buahaha... No poliżcie się jeszcze po członkach z Orlińskim. To zabawne obserwować troli z wywalonymi jęzorami, które od lat pieprzą to samo i wydaje im się, że są niezwykle błyskotliwi. :D Aż nie wiem czy komentować te wykwity intelektu...

"Oczywiście, że jest. Zakładam więc, że potrzebowałeś 4 lat na wymyślenie tej błyskotliwej riposty, mistrzu błyskotliwej riposty."

Chyba się mocno przeceniasz. Nie napinaj się tak dziewczynko. Jak robisz siku na forum publicznym to potem się już nie wypłakuj, że nie wszyscy cię głaszczą po główce. Żałosne.

"Aborcja to przerwanie ciąży, jak ktoś chce tę granicę przesuwać poza ciążę, to jest przygłupem, z którym nie warto rozmawiać."

Słowo klucz: "analogia", przygłupie. Podpowiadam - jeśli ta granica ustalana jest dowolnie to dlaczego nie w 8 miesiącu 3 tygodniu 6 dniu ciąży? Może zdolność do samodzielnego życia poza płodem matki o tym decyduje? Litości! Jak ci ktoś przyjebie młotkiem w ten tępy łeb to też nie będziesz zdolny do życia poza ustrojstwem zwanym respiratorem ale to ci nie odbierze przymiotu człowieczeństwa, co najwyżej zdolność ekspresji własnej głupoty na czym świat by akurat zbyt wiele nie stracił. Mały człowiek to nie rybka czy piesek albo zlepek komórek, tylko człowiek, parapecie. Fakt, że potrzebuje jeszcze pępowiny mamusi, żeby nie zdechnąć z głodu, nie sprawia, że przestaje być człowiekiem.
-
2012/05/05 19:43:44
"Posłuchaj nieudany wytrzęsiołku: nie, to nie jest problem. Problemem są ludzie, którym wydaje się, że ktokolwiek lub cokolwiek ma brawo żyć w ciele drugiej osoby wbrew jej woli."

Buahahaha :D Ty tak na poważnie? Dziecko to "pasożyt", znaczy się? Wielki Manitou, całe szczęście, że tak mało takich kretynów i słabo się rozmnażacie. Może cię oświecę - sama natura dała dzieciom to prawo przez to, że tak a nie inaczej urządziła rozmnażanie gatunku, mając w dupie wydumaną sofistykę w stylu: "moja macica = moja zawartość, z którą se robię co chce". O kurwa, "prawo do korzystania" z cudzego ciała jako stojące wyżej w hierarchii od prawa do życia, to dopiero fajne ... :))))
-
wo
2012/05/05 23:18:34
Zawsze jak zaglądam na cudze blogi, jestem dumny z tego, że na przywilej komciowania u mnie trzeba sobie zasłużyć.
-
2012/05/06 02:52:06
"Zawsze jak zaglądam na cudze blogi, jestem dumny z tego, że na przywilej komciowania u mnie trzeba sobie zasłużyć."
Elitaryzm, pfff.
-
2012/05/06 10:48:16
@: sama natura dała dzieciom to prawo

Skontaktowałem się właśnie z Naturą. Mówi, że to nie ona.
-
wo
2012/05/06 11:14:22
@szpro
"Elitaryzm, pfff."

Ależ to jest właśnie prawdziwy egalitaryzm. Nieprzypadkowo właśnie to blogi polityków i celebrytów zamieniają się w Wolną Trybunę Internetową - bo jak koleś nawet nie czyta, tego co mu wpisali, to co się jeszcze będzie użerać z moderacją.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly