|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
I want my MTV
Obecnie dzięki gremlinom z Polsatu Cyfrowego mam dostęp do kilku stacji muzycznych:
"Polska" to jest słowo modyfikujące, które nadaje desygnatowi znaczenie "słabe" (np. reżyser Lubaszenko jest "polskim Tarantino") i tak samo jest ze stacjami. VH1 ma momenty, gdy puszcza np. fajne teledyski z lat 90, ale zawsze musi pierdolnąć jakiegoś polskiego shitexa do setu. To samo VIVA - byłoby ok, gdyby leciał sam eurodance, ale co jakiś czas muszą przyjebać gównianym Feelem. O MTV szkoda gadać - znaleźć tam muzykę jest trudniej niż inteligentnego blogera w Psychiatryku. ITV to taki żart bardziej - dzwonki na komórkę i disco polo, więc można czasem wrzucić dla, jak to mówi młodzież, beki. Niespodziankę zrobił ostanio 4FunTV, który zmienił design i przestał zasłaniać ekran tysiącem usług sms-owych, a i muzykę ma całkiem. 123Sat to dziwna francuska stacja, która puszcza fajne francuskie kawałki, jakich nigdzie indziej nie uświadczycie, ale ostatnio przerzuciła się na striptease po 22. RTL to z kolei stacja włoska, która była fajna w zeszłe wakacje, niestety od września przypomnieli sobie, że są radiem, i pokazują prezenterów, którzy PRZERYWAJĄ PIOSENKI, ale puszczają czasem takie perełki jak teledysk do "Shine on you crazy diamond" (jeszcze nie znalazłem na tubie, ale może słabo szukam). tl; dr: jest chujowo. Then again, chujowo jest jakoś od połowy lat 90, kiedy MTV Europe najpierw zaczęło się zmieniać, potem się zakodowało, a na koniec zregionalizowało, RIP. Przez jakiś czas tę pustkę wypełniała VIVA II, ale i ona szczezła w odmętach popkultury. A najbardziej mi żal VJ-ów: Ray Cokes (zawód: TV legend, jak napisał na majspejsie). MTV's Most Wanted, rzecz kultowa. Pamiętam, jak raz zadzwonił do dziewczyny z Polski, która mu tłumaczyła co to znaczy "wind pregnant". Hm, głos Raya dziwnie przypomina Davida Tennata. Paul King. Dzisiaj z taką gębą nikt by go nie wziął do MTV, dziś biorą tylko gówniarzy pasujących do szmat z Reserved. Na MTV'S Greatest Hits nadrobiłem muzyczne zaległości z PRL-u. Simone Angel. Ileż się nocy przetańczyło z Simone... wtorek, 15 lipca 2008, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
marchewa79
2008/07/15 07:49:17
Dodaj jeszcze że od upadku MTV rozpoczęła sie powolna agonia teledysku jako takiego. Dzisiaj metodą robienia teledysku są dziewczynki, raperzy i szybkie samochody. A kiedyś teledyski robił np. Ridley Scot. To se ne wrati... :(
2008/07/15 09:19:49
Gdyby nie to, że oglądam reguralnie teledyski, to bym Ci uwierzył.
2008/07/15 10:06:11
Co za czasy jak się Cokesa przy piwku wieczorem w DS 5 oglądało.
To ma jednak wadę - od teraz mierzę muzycznych prezenterów Rayem i nieodmiennie wzdrygam się dostrzegając intelektualnąrónicę, nie - nie różnicę, przepaść, ocean abyss, przerwę, kuffa, Cassiniego. Poza tym , co tu dużo gadać, MTV nauczyło mnie angielskiego. 2008/07/15 10:25:56
Od MTV Polska lepsze było ś.p. Atomic TV. Insza inszość, że żaden z wielu kanałów MTV jaki mam na kablu nie jest już tym MTV co drzewiej bywało. Niejako przestało być "gustotwórcze" na własne życzenie :)
2008/07/15 10:35:34
Atomic, Atomic, coś mi się majaczy, ale jednocześnie mryga żaróweczka z napisem "crap". To nie było w czasach, w których rządziła VIVA ZWEI?
2008/07/15 10:41:54
PS. Ja bym dodał do zestawu swego czasu kultowy "Headbangers Ball" prowadzony przez upiorną Vanessę Warwick :) Dziś niby reaktywowano w regionach, ale to już zdecydowanie nie jest to.
2008/07/15 10:50:12
Było w tych czasach schyłku Viva Zwei tj. 1997-2000. Na bazie Atomica powstało MTV Polska (znaczy weszło na to miejsce do kablówek i na pierwsze miesiące przejęło prezenterów). A z tym crapem bym nie przesadzał bo były świetne "Reaktor" i "Atomizer" Roberta Kilena. O popie bardzo w porządku były "20 klubowych", "Dzika Szafa Grająca" i "POPplaneta". No i kapitalna "Bitwa o Anglię" z nowościami z Wysp. IMO można tam było znaleźć więcej fajnych rzeczy niż na MTV Polska. Plastikowy crap to było może 25 % oferty :)
Gość: boy_san, auu74.internetdsl.tpnet.pl
2008/07/15 10:52:39
a yo mtv raps? fab 5 freddy & ed lover, ciuchy startera & jordansy, to byly czasy!
a co do atomic tv to z niej wlasnie wylonilo sie mtv polska 2008/07/15 11:00:31
@Zamorano
No nie tłumacz mi, że Atomic było lepsze od MTV Polska, bo to porównywanie dwóch kup. VIVA II/VIVA Plus jakoś do wczesnych 2000 musiała dociągnąć? W 2003 przestałem oglądać telewizję. 2008/07/15 11:02:50
@a yo mtv raps?
Yo! Kiedyś nawet rap był lepszy. To co obsysa w dzisiejszej MTV to właśnie jej cholerne zaamerykanizowanie.
Gość: boy_san, auu74.internetdsl.tpnet.pl
2008/07/15 11:08:45
mnie to doluja wszelakie dziwne programy typu superslodkie urodziny czy efekt eks
ale najbardziej zalosny jest polski klon cribs 2008/07/15 13:06:43
@VIVA ZWEI
No i co, według wiki V2 trwała do 2002, kiedy ją zmienili w kupiastą V+. Więc nie było sensu się karmić jakimiś tam Atomikami. @masz 1 na gazecie, boy :) Za moją najgłębszą i najbardziej przemyślaną notkę w życiu, jak widać. Wypada Marchewie podziękować za inspirację. 2008/07/15 15:44:07
Tak naprawdę to za przypomnienie Raya Cokesa i szoku jakim była dla mnie ruchoma kamera i odgłosy spuszczania wody, którymi często ilustrował most wanted ;-)
A że szybko dodałeś kolejne notki to i w opisie linka jest ich tytuł 2008/07/15 15:58:40
Jak dziś pamiętam odcinek, w którym Ray zamienił sie miejscami z kamerzystą - po starcie czołówki, kamera niby patrzyła tak samo, ale ni stąd ni z owąd o tej porze co zwykle z telewizora patrzył na mnie nieznany koleś. Ray w tym czasie kręcił. Beka.
Gość: , ddz69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/15 17:31:48
@ 123Sat
Kanał ów na początku był wyłącznie i całodobowo striptizowo-sekstelefonowy. Potem "za dnia" zaczęli puszczać teledyski, w tym po 23 takie określone jako "sexy clips", a zupełną nocą znów rozbieranki.
Gość: B, ddz69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/15 17:32:39
(To komentowałem ja, mister B, tylko nie wpisałem swojej literki).
2008/07/15 18:24:09
@nielsen ratings
Ja mogę poempatyzować z twoją nostalgią, ale taka MTV jak kiedyś nie ma miejsca na dzisiejszym rynku muzycznym w Polsce i dlatego to wygląda tak jak wygląda. Myślałem, że to oczywiste. 2008/07/15 22:14:27
Poklikaj trochę dalej i trafisz na Ru.Tv (potrzeba bardzo dużo bardzo drogich narkotyków by ogarnąć więcej niż 30 minut jednym cięgiem - ale przeżycia niezapomniane) oraz francuskie Ozone, którym się trafiaja długie godziny nienerwowego ragga i densholu z krain mocno egzotycznych. Serio może lecieć przez parę godzin i nie wkurwia.
2008/07/16 10:06:53
@weirdnik
Znaczy mi we współczesnych stacjach przeszkadzają w sumie dwie rzeczy: a) amerykanizacja muzyki popularnej b) Poooooooolska. Dzięki MTV Europe mogłem przeżyć 90s nie słuchając żadnych Hejów, Chujów czy innych Orłacień. 2008/07/19 13:40:45
Zmień se dostawcę TV.
W asterze cyfrowym w Wawie oprócz MTV Polska jest także oryginalna: - MTV TWO - MTV Hits - MTV Dance Nigdy tego nie oglądałem, ten wariant kultury masowej mnie nie interesuje, więc na dalsze pytania nie odpowiem, niemniej jednak nie jest wersja polska. 2008/11/19 23:54:23
Ja to nawet numer do Dial MTV pamiętam... katowali nim tyle razy w ciągu doby, że na poły fonetycznie umiem go wyrzucić z siebie do dziś. Zapisać trudniej...
Dial 44 483 461 061... ;) |
|