|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Skąd się wzięły wielkie oczy w komiksie japońskim?
Niosąc oświaty kaganek odpowiadam na kolejne pytanie blogonauty.
Też kiedyś słyszałem tego mema i jest to oczywoście kompletny bullshit. Wielkie oczy w komiksie japońskim to sprawka samego Osamu Tezuki, zwanego Bogiem Mangi. Na Tezukę wielki wpływ miały produkcje Walta Disneya (w "Metropolis" Tezuki pojawia się nawet Myszka Miki).
I tyle. Mangi dla dorosłych były rysowane przeważnie stylem bardziej realistycznym. Wynikało to prawdopodnie ze związku produkcji dla młodszych odbiorców z telewizją: duże oczy łatwo pozwalały wyrażać emocje postaci, co w miało znaczenie w wymuszonym małym budżetem swoistym ekspresjoniznie telewizyjnych anime (statyczne postacie, ruchome tła z kresek itp.). W zależności od twórcy i stylu mem wielkich oczu ewoluował w formy monstrualne, albo kompletnie zanikał. Wrócił w końcu na Zachód - jak większość japońskich wynalazków, które korzeniami sięgają Ameryki. niedziela, 27 lipca 2008, mrwisniewski
TrackBack
|
|