inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Skąd się wzięły wielkie oczy w komiksie japońskim?

Niosąc oświaty kaganek odpowiadam na kolejne pytanie blogonauty.

O co chodzi z tymi wielkimi oczami w mangach? Gdzieś słyszałem/czytałem, że to jest japońskie wyobrażenie białego człowieka, ale brzmi to raczej nieprzekonująco.

Też kiedyś słyszałem tego mema i jest to oczywoście kompletny bullshit. Wielkie oczy w komiksie japońskim to sprawka samego Osamu Tezuki, zwanego Bogiem Mangi. Na Tezukę wielki wpływ miały produkcje Walta Disneya (w "Metropolis" Tezuki pojawia się nawet Myszka Miki).

Ewolucja memu

Od góry: Myszka Miki, Bambi, Tetsuwan Atom aka. Astroboy Osamu Tezuki 1952 (manga)/1963 (anime), Mahoutsukai Sally aka. Sally Czarownica Toei Animation 1966

I tyle. Mangi dla dorosłych były rysowane przeważnie stylem bardziej realistycznym. Wynikało to prawdopodnie ze związku produkcji dla młodszych odbiorców z telewizją: duże oczy łatwo pozwalały wyrażać emocje postaci, co w miało znaczenie w wymuszonym małym budżetem swoistym ekspresjoniznie telewizyjnych anime (statyczne postacie, ruchome tła z kresek itp.). W zależności od twórcy i stylu mem wielkich oczu ewoluował w formy monstrualne, albo kompletnie zanikał. Wrócił w końcu na Zachód - jak większość japońskich wynalazków, które korzeniami sięgają Ameryki.

niedziela, 27 lipca 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/07/29 06:43:47
No dobra, ale dlaczego to się przyjelo na tak dlugo na wszchodzie?
-
2008/07/29 06:43:58
No dobra, ale dlaczego to się przyjelo na tak dlugo na wschodzie?
-
2008/07/31 12:08:39
Tezukę nie nazywają "Bogiem Mangi" przez przypadek. Taki wywarł wpływ wielki. Z niego wszyscy.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly