inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Tak, tak, nie, nie

Ostatni raz czas na granie miałem jak byłem w szpitalu. Przeszedłem sobie wówczas na spokojnie "Paradise" Sokala (nie dorasta "Syberii" i jest nieco niedorobiona). Na RTS-y nawet nie patrzę, RPG-i omijam; bo kiedy? Dlatego wolę gry, które się odpala i po prostu gra. Boom, boom, bang, bang.

Metal Slug 

Metal Slug.

Najlepsza seria gier w historii gier. Prosta i konkretna - wstań, walcz i giń piękną chwalebną śmiercią, jak śpiewali w "Avalonie", a potem kopsnij żetona i walcz dalej. Skacz, strzelaj, wsiadaj do czołgu.

Mały czołg

(Kawaii, nie?) Jakie proste jest żołnierskie życie. Boom, boom, bang, bang, tak, tak, nie, nie.

Nie lubię historycznych gier wojennych, tak jak nie lubię odtwarzania (cosplayu?) bitew ani oddawania honoru powstańcom przez urządzanie meczu paintballa; bo to jakieś takie niesmaczne, czasem wręcz obrzydliwe. Metal Slug początkowo był planowany jako gra o drugiej wojnie światowej (co widać wciąż po tłach i pojazdach w pierwszej części), ale ktoś poszedł po rozum do głowy1 i przeniósł akcję w przyszłość. War has never been so much fun.

Eri

I wiecie co? Jakiś Polak wypuścił fanowską pecetową grę ze sprajtami z Metal Sluga.

Jest o Powstaniu Warszawskim.

__

1) Nie ma to nic wspólnego z faktem, że gra jest japońska. Japończycy mają bardzo luzackie podejscie do tematu - wystarczy wspomnieć strzelankę 1942 firmy Capcom (Despite the game being created by a Japanese company and staff, the goal is to reach Tokyo and destroy the entire Japanese air fleet.) W Metal Slugu 3 znajduje się zresztą ukryty poziom, w którym walczy się z zamkniętymi w jaskini japońskimi żołnierzami, którzy przegapili koniec wojny:

Popiół i diament

poniedziałek, 04 sierpnia 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/08/04 09:42:37
Meh, jakos nigdy nie bylem fanem tej seri. Duzo wiekszym sentymenten darzylem Captain Comando czy Punishera na ktore kiedys wydawalem kieszonkowe ;-)

Bez watpienia jednak, z takich staroci, najlepsza seria jest Sonic (tzn do Sonic & Knuckles wlacznie).
-
2008/08/04 13:32:04
Capcom i Punisher to oczywiście klasyka rocka, ale ich akurat nie mam na Playstation2, żeby sobie z żoną przed kolacją popykać.

Słucham? Staroci? Metal Slug 7 wyszedł na tzw. dniach.
-
2008/08/04 13:44:36
Mnie trochę przeraża kumpel, który gra w symulator łodzi podwodnej. Owszem, rozwałka bywa ładna, ale ile nad tym się najpierw trzeba nasiedzieć.

Cadillacs and Dinosaurs było bardzo dobre.
-
2008/08/04 14:08:58
@"ale ich akurat nie mam"

its just that easy

@"Słucham? Staroci? Metal Slug 7 wyszedł na tzw. dniach."

Dogralem tylko do MSX ale znajac tak zwane zycie to MS7 nie rozni sie za bardzo od MS2
-
2008/08/04 14:15:52
@"ale ich akurat nie mam"

Czego nie rozumiesz w "na Playstation"? Musiałbym sobie dokupić drugiego pada, bo mam tylko jednego do laptopa.

@Cadillacs and Dinosaurs było bardzo dobre.

Też. W sumie to lubię wszystkie chodzone bijatyki Capcomu, ale Alien vs. Predator, C&D, Punisher i CapCom to topowa półka.
-
2008/08/04 14:28:28
@"playstation"

tu

@"Musiałbym sobie dokupić drugiego pada"

Oh lordy, wysuplaj te 50zl i graj w bazylion roznych napierdalanek zamiast marudzic.
-
2008/08/04 14:40:57
@tu

Oh wait, mój kumpel to ma.

@Oh lordy, wysuplaj te 50zl i graj w bazylion roznych napierdalanek zamiast marudzic.

Pomarudzić zawszem skory. A że podłączyć TV trzeba, a że coś tam.
-
2008/08/04 14:46:44
@Alien vs. Predator, C&D, Punisher i CapCom to topowa półka.

ZAPOMNIAŁEM O FINAL FIGHT, SHAME ON ME.
-
2008/08/04 15:56:02
Ja najbardziej lubiłem Knights of the Round.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly