inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Kup pan anime

Kolekcja anime

Bliponauta Alex zapytał, co kupić z nowej kolekcji anime IDG? Ja kupię sobie wszystkie, a zwykłym nerdom odpowiem tak:

Oferta IDG dzieli się na:

  • Must See:
    • Innocence - cybepunk postmodernistyczny, w duchu nieco godardowski. Niesamowity wizualnie i muzycznie, no i że to kontynuacja GITS-a, więc duuh.
    • Millenium Actress - wszystko podpisane Satoshi Kon należy brać w ciemno.
    • Ninja Scroll - ninja! samuraje! krew i ruchanie! Klasyka gatunku.
    • Grobowiec świetlików - najlepsze anime na doła (tzn. jeśli ktoś chce złapać doła). Ghibli, więc duuh.
  • Ciekawostki:
    • Cyber City Oedo - THE ANIME, czyli jak zdobywano dziki zachód. Niepowtarzalne tłumaczenie brytyjskiej Manga Entertaiment, która sprzedawała cyberpunkowe actionery jako filmy "dla dojrzałego widza", wciskając do każdego dialogu 4 funty fucków. Zajebiste, ale nie wiem czy się nie zestarzało. Dla koneserów klimatów 80s/90s.
    • Space Firebird - mocno oldskulowe anime boga mangi Osamu Tezuki, dużo archaizmów, więc nie wiem czy każdemu się spodoba. Szokuje połączenie motywów disneyowskich (małe słodkie musicalowe kosmiczne stworzonka) z motywami pełnego przemocy anime (holokaust owych stworzonek).
  • Fajne, ale bez szaleństw:
    • Spriggan - taki cyberpunkowy japoński Indiana Jones. Dobre, drogie kino, sławę zdobyło głównie przez zaangażowanie do projektu twórców AKIRY.
    • Sky Blue - solidna, superdroga (relatywnie) koreańska produkcja, z popularnego w Japonii (i Azji?) gatunku s.f. ekologiczne. Ale Nausicaa czy Mononoke Hime to to nie jest.
  • Kurioza:
    • Vampire Hunter D - dobry materiał (cykl popularnych powieści), dobry designer (mistrz Yoshitaka Amano), ale po prostu nie wyszło. Dobre, jak kupujecie prenumeratę, bo wychodzi za darmo.
wtorek, 14 października 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Nie oglądało się ?Ninja Scroll?? z szuflada
IDG wypuszcza nową serię anime. Poprzednie wydania GITS, i GITS: SAC, mimo pewnych zgrzytów, były porządne. Z tej kolekcji mam ?Innocence?, kojarzę ?Grobowieć świetlików? i ?Ninja Scroll? po tytule, z tekstu ?Oglądało się ?... »
Wysłany 2008/10/15 01:45:16
Komentarze
2008/10/14 11:00:43
Votum Separatum.

Grave of Fireflies - ja jestem na nie, ale to ze względu na to, że bardzo nie lubię dołujących filmów, a po tym, to naprawdę można się pociąć.

Spriggan - dużo krwi i stylowej walki, do Indiany Jonesa dosyć daleko, całość bardzo fajna i polecam. Zamiast zajawki, kozackie AMV: www.youtube.com/watch?v=5y1IrtrFOwU

Innocence - dla mnie przerost formy nad (udziwnioną) treścią, związek z GitSem luźny. Nie jestem fanem.

Vampire Hunter D - jeżeli to jest ten stary z lat osiemdziesiątych, to olać, bo bzdura i brzydka w dodatku. Jeżeli zaś ten nowy (ahem, nowszy) z podtytułem Bloodlust, to ja polecam. Zakręcona historia, świetni bohaterowie, mega stylowe - klimat wylewa się z monitora. Jako preview, AMVka: www.youtube.com/watch?v=RQzYsVSFiCA

Ninja Scroll - zgoda, to jest klasyk. Końcówka jest kapitalna (świetliki again!). I znowu klasyczne AMV: www.youtube.com/watch?v=bqGm0wzjEgI

Sky Blue - nuuuuda. W dodatku koreańska, nie japońska. Wizualnie piękne, opowieść i bohaterowie plastikowi. Porównanie do Nausiki tylko po linii "Kraków jest trochę mniejszy niż Jowisz".
-
2008/10/14 12:58:30

@związek z GitSem luźny.

No bez jaj, przecież to ekranizacja rodziałów, które nie załapały się na pierwszą część, ale to temat na Osobną Notkę A Może I Artykuł (tzn. na pewno, nie może).

@Vampire Hunter D - jeżeli to jest ten stary z lat osiemdziesiątych

Tak. Nowego wydało Anime Gate.

@Grave of Fireflies - ja jestem na nie

No bez jaj.

@W dodatku koreańska, nie japońska.

Kimchi Ci śmierdzi?

@Porównanie do Nausiki tylko po linii "Kraków jest trochę mniejszy niż Jowisz".

Porównałem jedynie przez przynależność genrową.

@Grave of Fireflies - ja jestem na nie

No bez jaj.

@W dodatku koreańska, nie japońska.
Kimchi Ci śmierdzi?

@Porównanie do Nausiki tylko po linii "Kraków jest trochę mniejszy niż Jowisz".

Porównałem jedynie przez przynależność genrową.

@Grave of Fireflies - ja jestem na nie

No bez jaj.

@W dodatku koreańska, nie japońska. Kimchi Ci śmierdzi?

@Porównanie do Nausiki tylko po linii "Kraków jest trochę mniejszy niż Jowisz".

Porównałem jedynie przez przynależność genrową.
-
2008/10/14 13:25:17
Sorry za offtopa, ale czy tylko ja czuję nerd rage jak widzę, że wersja US jest tu wymieniana najpierw, a wersja UK dopiero po niej: lifeonmars.wikia.com/? Zmieniłem, ale mnie buce zrewertowały... Wygląda na to, że z LoM będzie jak z QaF. :(
-
2008/10/14 13:27:42
@ausir

Słuszny gniew jest słuszny.
-
2008/10/14 13:30:20
@ausir
Zmieniłem, ale mnie buce zrewertowały.

Czyżby kryzys wiary w wikizasady?
-
2008/10/14 13:36:46
@Czyżby kryzys wiary w wikizasady?

Które wikizasady? Wikipedię (szczególnie jeśli chodzi o artykuły o popkulturze) to już jakiś czas temu spisałem na straty. Dżampnęli szarka jak zaczęli kasować pokemony. Spieszmy się czytać artykuły, tak szybko odchodzą.
-
2008/10/14 13:46:08
Wikipedię (szczególnie jeśli chodzi o artykuły o popkulturze) to już jakiś czas temu spisałem na straty.

Wybacz, jakoś przeoczyłem ten moment. Szkoda. Wydawałeś mi się zawsze ikoną zdroworozsądkowego wikizmu.

Dżampnęli szarka jak zaczęli kasować pokemony. Spieszmy się czytać artykuły, tak szybko odchodzą.

O? A dlaczego zaczęli kasować? Czyli mamy już podział na treści w Wiki akceptowane i nie akceptowane? Co na to statut?
-
2008/10/14 14:00:54
@O? A dlaczego zaczęli kasować? Czyli mamy już podział na treści w Wiki akceptowane i nie akceptowane? Co na to statut?

Buce podpierają się przede wszystkim tym:
htp://en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:SOURCES
en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:PRIMARY
en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Notability

Dlatego też obecnie edytuję już praktycznie tylko wiki fanowskie, bo dla treści o popkulturze, które właśnie mnie przyciągnęły na Wikipedię miejsca jest coraz mniej i coraz więcej artykułów napisanych tam kiedyś przeze mnie leci do kosza.

A pamiętam czasy, kiedy Wikipedia nie była jeszcze sławna, a pomysły tworzenia wiki fanowskich kwitowało się stwierdzeniem "po jaką cholerę, przecież na to wszystko jest miejsce w Wikipedii). Ech...
-
2008/10/14 14:10:26
No w końcu, bo ile można czekać. Mówię trzy razy TAK. Innocence, Ninja Scroll i Grave of Fireflies chciałem mieć od dawna ale się wstrzymywałem, oglądałem piraty i czekałem aż ktoś z naszych to wyda. Jak IDG zachowa poziom edytorski GiTS:SAC, to będą to kolejne perełki w mojej kolekcji. Millenium Actress też wygląda obiecująco.
Teraz jeszcze bym skądś Jin-Roh oraz Solid State Society przytulił oraz ruszył w końcu dupsko po Beebopa i Samurai Champloo i byłbym szczęśliwszym człowiekiem.
-
2008/10/14 14:35:14
@mrw
Coś Ci się omsknęło w copy-paście - WO by udowodnił zaraz że to wina Windows.

Anyhow, odpowiedzi:

Grave of Fireflies - nie neguję niewątpliwej wartości tego filmu, po prostu łapię po nim takiego doła, że nie mam zamiaru sobie tego ponownie fundować.

Kimchi - jeszcze nie widziałem koreańskiej animacji która przypadłaby mi do gustu. Ale też ja nie jestem oglądaczem anime i pochodnych, przeszło mi parę lat temu ze względu na wtórność filmów i rozwlekłość seriali oraz nadmiar źle użytego CG.

Innocence - okej, skoro tak twierdzisz, to odświeżę sobie komiks i dam drugą szansę filmowi.

Spriggana i Ninja Scroll kupię, bo mam jeszcze klasyczne analogowe VHSowe wydania.
-
2008/10/14 14:40:05
@Grave of Fireflies - nie neguję niewątpliwej wartości tego filmu, po prostu łapię po nim takiego doła, że nie mam zamiaru sobie tego ponownie fundować.

Nie mam zamiaru tego oglądać, tylko postawić na półce.

@jeszcze nie widziałem koreańskiej animacji która przypadłaby mi do gustu.

A widziałeś takie flashe o pierdzącym króliku? Zajebiste.
-
2008/10/14 14:46:45
@Coś Ci się omsknęło w copy-paście - WO by udowodnił zaraz że to wina Windows.

To ten pieprzony blox, co najpierw pół dnia dawał 500 na logowanie, a potem uznał za spambota i krzywo mi się nacisnęło.

-
2008/10/14 14:46:47
@mrw
Etap kupowania po to żeby postawić na półce szczęśliwie mam już za sobą.

Co do pierdzącego królika (Bloody?), zarzuć linkę, obejrzę. A jeśli chcesz wykazać mi żem buc i nie znam się na koreańskich animacjach, to zamiast tego wrzuć ze trzy tytuły które mogą zmienić moje zdanie, bo w materii anime i pochodnych na pewno jesteś lepszym specem niż ja.
-
2008/10/14 14:50:40
@Nie mam zamiaru tego oglądać, tylko postawić na półce.

Otóż właśnie.

Osobiście znajduję GotF produkcją perwersyjną. Film jest całkowicie niewyważony, zbudowany tylko dla zakończenia, które oczywiście wali w łeb. Tak se myślę, że świat jednak nie składa się wyłącznie z takiego ssyństwa, więc film jest celowo przegięty. I ten łopatologicznie wszechmocny zły los jednak wkurza mnie jako koncepcja.

GotF jest negatywem typowego hollywoodzkiego happyendowca - tak jak tam najgorsze traumy nie są w stanie powstrzymać bohatera przed osiągnięciem sukcesu w końcówce, tak w GotF widać identyczny mechanizm idący w druga stronę.
-
2008/10/14 14:57:46
@Etap kupowania po to żeby postawić na półce szczęśliwie mam już za sobą

Zależy co rozumiesz przez trzymanie na półce. Na półce trzyma się nie tylko po to, żeby kolekcja Ghibli głupio nie wyglądała z dziurą obok Totoro, ale żeby czasem zdjąć zeń i kolegów postraszyć, albo jak się naćpasz i będziesz potrzebował czegoś żeby dopełnić tripa.

@zarzuć linkę, obejrzę.

Jak znajdę, bo mi się zapodział...

@A jeśli chcesz wykazać mi żem buc i nie znam się na koreańskich animacjach, to zamiast tego wrzuć ze trzy tytuły które mogą zmienić moje zdanie

To dobry moment by zapimpować, że już jest www.magazyn-arigato.com.pl/?p=nowynumer
-
2008/10/14 15:24:41
str. 72 felieton Michała R. "michio" Wiśniewskiego Każdemu jego porno... Mangowe rozmówki prosto z kanałów IRC Imprezy co, gdzie i kiedy

Shameless self-promotion.
-
2008/10/14 15:27:42
Hell, przecież ten blogasek ma mrw w adresie.
-
Gość: B, ddx115.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/14 23:51:11
(z e-maila od Księgarni Solaris - Trzy lata serii Klasyka Science Fiction)

Do tej pory ukazało się 18 tomów w serii, do końca roku 2009 przewidujemy następne 5 tytułów. ZAPRASZAMY!! ZBIERZ JE WSZYSTKIE !!!
-
2008/10/15 04:59:03
Widziałem tylko niektóre, więc tylko do niektórych się odniosę:

1) "GitS II: Innocence" - pełna zgoda z bartem, mnie też nie zachwyciło. Owszem, wizualnie prześliczne, ale na mój gust przekombinowane, przeintelektualizowane i chwilami zwyczajnie nudnawe.

2) "Millenium Actress" - tu z kolei pełna zgoda z gospodarzem: Satoshi Kona należy łykać w ciemno, gość jest wielki.

3) "Ninja Scroll" - jakieś 10 lat temu or so nawet mi się podobało, ale rok temu próbowałem sobie odświeżyć i wyłączyłem gdzieś w połowie. Widocznie albo wyrosłem z takiej rozrywki, albo stetryczałem. Oh well.

4) "Grobowiec świetlików" - Takahata ogólnie jest mistrzem, ale "Grobowiec..." to jest jedno z najlepszych anime ever made, a kto wie, czy w ogóle nie najlepsze. Arcydzieło.

5) "Spriggan" - hmm, widziałem to daaawno temu, ale pamiętam tylko ogólny klimat i fakt, że mi się podobało. Chyba czas sobie odświeżyć.

6) "Vampire Hunter D" - meh. Nędza, ot co.

PS: Radkowiecki dobrze gada, mógłby ktoś u nas wreszcie wydać "Jin-Roha". I "Castle of Cagliostro", o.
-
2008/10/15 09:12:12
@przekombinowane, przeintelektualizowane i chwilami zwyczajnie nudnawe.

Och, nieprawda.

@I "Castle of Cagliostro", o.

Najlepszy film Miyazaki'ego (TM)
-
2008/10/15 09:20:42
@natural.born.nitpicker
"Grobowiec świetlików" - Takahata ogólnie jest mistrzem, ale "Grobowiec..." to jest jedno z najlepszych anime ever made, a kto wie, czy w ogóle nie najlepsze. Arcydzieło.

No ja właśnie nie kumaju tewo. GotF kopie w emo jak muł, zgoda - ale jak pisałem, to jest taki hollywoodzki przeciętniak a rebous.

przekombinowane, przeintelektualizowane i chwilami zwyczajnie nudnawe.

Ja sądzę, że ten film po prostu idzie własnym tempem - zupełnie innym niż GitS. I w tym sensie porównanie do GitSa (like, sugerowane przez format tytułu) tylko zaszkodziło Innocence w odbiorze. To inny film o czymś trochę innym.

"Jin-Roha"
O. To jest najlepsze anime ever. Arcydzieło.
-
2008/10/15 09:44:26
@I w tym sensie porównanie do GitSa (like, sugerowane przez format tytułu) tylko zaszkodziło Innocence w odbiorze.

To ja nieśmialo zauważę, że on nazywa się "Innocence", bez żadnych dodatków (w przeciwieństwie do Ghost In The Shell Stand Alone Complex Solid State Society).

@to jest taki hollywoodzki przeciętniak a rebous.

Zgoda.
-
2008/10/15 09:46:27
@"Ninja Scroll" - jakieś 10 lat temu or so nawet mi się podobało, ale rok temu próbowałem sobie odświeżyć i wyłączyłem gdzieś w połowie.

Niemniej jest to ty tytuł, który Warto Znać.
-
2008/10/15 09:56:32
@mrw
To ja nieśmialo zauważę, że on nazywa się "Innocence", bez żadnych dodatków

No to kto mi sprzedał mema? Bo jednak podejrzewam co najmniej piar wytwórni. Z ich punktu widzenia (piaru znaczy) wydawało się to sensowne - podpiąć się pod kult. No i wtórne opinie/recenzje - kto się oprze, żeby o filmie z Batou i zmienioną Kusanagi nie brzdąknąć przynajmniej raz GitS 2?
-
2008/10/15 09:59:34
"Jin-Roha"
O. To jest najlepsze anime ever. Arcydzieło.


I chciałem jeszcze dodać - jeżeli kopie słabiej od GotF, to tylko odrobinkę.
-
2008/10/15 10:00:57
@ijeszczerazja
"Jin-Roha"
O. To jest najlepsze anime ever. Arcydzieło.

I chciałem jeszcze dodać - jeżeli kopie słabiej od GotF, to tylko odrobinkę.


Weirdnik, powiedz im.
-
2008/10/15 10:30:54
@Innocence

Mema sprzedał oczywiście pijar, na stronie reżysera oshiimamoru.com/ w filmografii jest (inosensu) (tylko bez głupich gierek słownych plz).
-
2008/10/15 10:32:16
Od kiedy blox zjada japońskie znaczki???
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly