|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Spodziewajcie się katolików pukających do waszych drzwi
A z kolei Świadkowie Jehowy kolędując ostatnio zaatakowali nas GLOBALNYM OCIEPLENIEM. Za rok pewnie będą straszyć kryzysem finansowym, na co odpowiedź jest gotowa od dawna: ogólnoświatowa rewolucja proletariacka. środa, 22 października 2008, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
praptak
2008/10/22 15:32:39
@Spodziewajcie się katolików: AAAAaaa, moral panic mode on.
2008/10/22 16:08:31
to ile w końcu będzie tych alleluj w okresie wielkanocnym, 2 czy 3?
2008/10/22 17:13:52
@ czescjacek "to ile w końcu będzie tych alleluj w okresie wielkanocnym, 2 czy 3?"
Dziesięć razy i "for the Lord God omnipotent reigneth." Na 2500 głosów (hmm, czemu wyobraziłam sobie scenę z Samuraja Jacka?) 2008/10/22 17:44:15
@spodziewajcie sie katolikow
nie tak do konca off topic - kiedy ostatni raz byli u was swiadkowie jehowy? kiedys pojawiali sie bardzo czesto. brak mi wiedzy - czy ktos wie dlaczego dzis juz sie nie pojawiaja? 2008/10/22 19:51:33
@mirinda1974
Dzisiaj, w okolicach 19. Dostałem ulotkę "Czy chciałbyś poznać prawdę?". W mojej wersji wszechświata Jehowi występują dosyć często i nie wiem jak to jest ale ze wszystkich ludzi na ulicy, zaczepiają właśnie mnie. 2008/10/22 21:01:47
@W mojej wersji wszechświata Jehowi występują dosyć często
Na ulicy tak, ale po domach jakoś już tak nie chodzą. 2008/10/22 21:42:27
@Na ulicy tak, ale po domach jakoś już tak nie chodzą.
Mieszkamy jakieś 500m od zboru, więc często do nas pukają - z tym globalnym ociepleniem to 2 tygodnie temu byli. 2008/10/22 23:07:35
@swiadkowie jehowi
Kiedy mieszkałem w Warszawie na Gwiaździstej, wpuściłem raz z ciekawości, żeby podyskutować. To był błąd. Okazało się, że dyskutować można równie dobrze ze ścianą. Zaczęli przychodzić regularnie. Ciężko było ich spławić uprzejmie, więc zacząłem nieuprzejmie. Dalej przychodzili. Wyprowadziłem się z tamtąd, a oni jeszcze przez jakiś czas przychodzili do moich roommates. Swoją drogą jest to religia pokazująca ostateczne manowce fuzji amerykańskiego mieszczańskiego protestanckiego racjonalizmu zmiksowanego z prawie-islamską wiarą w prawdziwość księgi objawionej. Oni traktują biblię jak instrukcje pralki do prania - nie, że jakaś interpretacja czy historyczny kontekst. Katolicyzm z wszelkimi gusłami w stylu kult świętych i objawienia na szybie w porównaniu ze świadkami jest jednak dużo bardziej znośny. 2008/10/23 08:40:54
@dyskutować można równie dobrze ze ścianą
mój ojciec doprowadził prawie do zawieszenia się mózgu pewnego świadka dwoma pytaniami. po pierwsze, dlaczego Bóg w czasie potopu zabił wszystkie niemowlęta, jak również dzieci nienarodzone. po drugie, jak zabił wieloryby. 2008/10/23 10:51:57
@ mirinda1974
nie tak do konca off topic - kiedy ostatni raz byli u was swiadkowie jehowy? kiedys pojawiali sie bardzo czesto. brak mi wiedzy - czy ktos wie dlaczego dzis juz sie nie pojawiaja? Oni teraz chodzą po parkach. Przynajmniej na warszawskiej Woli zaczepiają mnie tylko rankiem na Moczydle.
Gość: mariano, auu74.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/23 11:56:36
gwoli informacji, to 2 przemile starsze jehowitki kazdego ranka czekaja z egzemplarzami "straznicy" na tzw. patelni przy metrze centrum
2008/10/23 13:49:52
Mnie też wczoraj wczesnym rankiem (to znaczy w okolicach godziny 1000) ściągnęły kołaczące w drzwi dwie przemiłe, starsze, irolskie jehowitki, które chciały porozmawiać o Prawdzie i jakichś Pytaniach. Ja nie chciałem, bo miałem do nich żal, że nie są jakimś zagubionym kurierem przynoszącym coś fajnego.
(Kurier był dwie godziny później i przyniósł D2 i Wiedźmina ER) 2008/10/23 21:18:13
@Mnie też wczoraj wczesnym rankiem
Mnie też, ale gdzieś ze siedem lat temu i z technicznego punktu widzenia była to marketingowa wtopa dekady. Nie wiem, czym się kierowali, niemniej uznali, że człowiek w rozchełstanym płaszczu pędzący o godzinie 7.45 rano w stronę przystanku tramwajowego na pewno chętnie się zatrzyma, wyjmie kanapkę z zębów i porozmawia o Piśmie świętym. 2008/10/24 09:31:03
A ja moje osiedlowe świadkowe Jehowy wystraszyłem. Naszły mnie sobotą albo niedzielą koło południa z tym, że ja dzień wcześniej piłem czyjeś zdrowie i do domu przyjechałem około 7 rano. Po 4-5 godzinach snu, obudził mnie dzwonek do drzwi. Zwlokłem się z łóżka, dohalsowałem do drzwi, zerknąłem w judasza a tam stoi pani ładna i pani starsza. Normalnie odwróciłbym się na pięcie i wrócił do spania ale jakiś otępiały byłem więc otworzyłem drzwi i usłyszałem coś takiego: 'Dzieńdobrypanu, czymiałbypanochotę... porozmawiać... o tym... skąd... się... tutaj............. wzięliśmy? Ostatnie słowa wyszeptała.
Otóż ujawniła się względność zdarzeń w całym swoim pięknie: ja zobaczyłem sympatyczną młodą i fajną dziewczynę ze swoją równie sympatyczną mamą. One zobaczyły półnagiego (byłem tylko w bokserkach), łysego, wytatuowanego grubasa z napuchłą od braku snu twarzą. Nie jestem chamem więc stwierdziłem, że dla mnie teraz to za wcześnie na tego typu rozmowy ale zapraszam później. Nigdy więcej się nie spotkaliśmy. Nigdy więcej nikt mnie nie nachodził. W sumie to je rozumiem, bo wyglądałem jak skończone bydle ale czasami boli ocenianie mnie li tylko po wyglądzie. Albo jakoś tak. |
|