inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Złote popołudnie

Here is the news: Tim Burton kręci "Alicję w Krainie Czarów". Guess what! Z Johnym Deppem! W roli Kapelusznika! Przynajmniej będzie można zrecyklować:

Mad Hatter

W sumie bym o tym nie wspomniał, bo news jest przedwczorajszy, no i znowu będzie, że napieprzam w Burtona, ale w ramach prokrastynacji opierdalania odświeżyłem sobie "Złote popołudnie" Sapkowskiego. O, to bym chciał zobaczyć na ekranie (nie, nie wiem jak i czy się da, ale przecież chcieć to móc). Obawiam się, że u Burtona stajl dawno zastąpił wyobraźnię i nawet się nie zbliży do geniuszu tego opowiadania.

środa, 01 października 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/10/01 09:43:22
@Obawiam się, że u Burtona stajl dawno zastąpił wyobraźnię

Kiedy?
-
2008/10/01 10:05:08
@ Kiedy?

Hmm, przy Sweeney Todd: the Demon Barber of Fleet Street? Ale to nie było znowu tak dawno.
-
2008/10/01 10:19:51
Moj pies by mnie zapytal: "Jak to jest, ze bracia Quay rzna ze Szwankmajera a Burton na tym zarabia? Gdyby zyl Starewicz, to bym Lenicy spytal, ze nie zyje Gilliama spytam." Ale nie zapyta, bo moj pies nie umie mowic.
-
2008/10/01 10:20:58
10 szylingow 6 pensow?
-
2008/10/01 10:21:27
@Kiedy?

Około Planety Małp? Charliego i Fabryki? Powiedz szczerze: czy po jego "Alicji" spodziewasz się oryginalnego ujęcia czy raczej fajnych dekoracji?

Oczywiście fajnie by było, gdybym się mylił.
-
2008/10/01 10:21:32
Niedrogo, wzialbym dwa.
-
2008/10/01 10:29:36
@ Około Planety Małp? Charliego i Fabryki?

Planety Małp nie oglądałam, ale od Charliego wara. Dobry film był.
-
2008/10/01 10:33:26
Ale fakt, Chorywood psuje. Boyle'a zepsulo. Kassovitza...
-
2008/10/01 10:35:05
@od Charliego wara. Dobry film był.

Nie mówię, że był zły.
-
2008/10/01 11:03:23
@Hmm, przy Sweeney Todd: the Demon Barber of Fleet Street?

A misiębardzo, zapewne dlatego, że moje najukochańsze gatunki filmowe to horror i musical, a tu dostałem wash&go.

@Około Planety Małp? Charliego i Fabryki?

Ale przecieź po "Charliem" nakręcił "Gnijącą", której dałeś 80% ekstraktu i w leadzie punktowałeś fantazję, nie stajl Burtona.

@Powiedz szczerze: czy po jego "Alicji" spodziewasz się oryginalnego ujęcia czy raczej fajnych dekoracji?

Oryginalnego ujęcia to ja się po nikim w AD 2008 nie spodziewam. Ale prawdę mówiąc trochę mnie niepokoi fakt, że za projektem stoi scenarzystka tegoż:
www.imdb.com/title/tt0088515/

@Ale fakt, Chorywood psuje.

Bzdura. Było się nie pchać.
-
2008/10/01 11:13:15
@Ale przecieź po "Charliem" nakręcił "Gnijącą", której dałeś 80% ekstraktu i w leadzie punktowałeś fantazję, nie stajl Burtona.

Raczej *przed*, skoro ją robi wchujtam lat. Wypuścił po.

@gatunki filmowe to horror i musical,

RHPS raczej Todda zjada, no i Kevin Smith był pierwszy.
-
2008/10/01 11:26:01
@Raczej *przed*, skoro ją robi wchujtam lat. Wypuścił po.

No i właśnie liczy się, kiedy wypuścił. O Charliem też ponoć myślał, odkąd zobaczył chujową wersję z Gene'em Wilderem, co nie znaczy, że mam traktować Charliego jako produkt z lat 70.

@RHPS raczej Todda zjada

Przecież nie mówię, że nie. U Amarota możesz se zresztą kupić brytyjskie wydanie z polskimi napisami:
www.oceandvd.pl/index.php?cmd=prodet&cid=0&pid=5871&plid=178
-
2008/10/01 11:33:25
A ja się spodziewam, że jego Alicja musi się znaleźć w "Burton Top3". Dlaczego? Ponieważ "Alicja w krainie czarów" wydaje się stworzona dla wyobraźni Burtona (w przeciwieństwie do takich pomysłów jak remake "Planety Małp"). To dobra fabuła jest, żeby Burton przypomniał. udowodnił sobie. nam, że jednak nie jest prawdą iż "stajl dawno zastąpił wyobraźnię". Obstawiam, że klęski nie będzie, ale czy będzie wielki film? Ośmielam się liczyć na to:) Co do geniuszu "Złotego popołudnia" zgadzam się.
-
2008/10/01 11:37:24
@No i właśnie liczy się, kiedy wypuścił. O Charliem też ponoć myślał,

Piotrek, ale wiesz czym się różni "myślał" od "robił"?

@U Amarota możesz se zresztą kupić brytyjskie wydanie z polskimi napisami:

A "Shock treatment" nie ma?
-
2008/10/01 11:37:58
@A ja się spodziewam, że jego Alicja musi się znaleźć w "Burton Top3".

Obok czego?
-
2008/10/01 11:43:38
MRW ma chyba jakiś uraz do Burtona. No ale cóż, nobody's perfect. Mnie akurat Charlie się podobał (obejrzałem przez przypadek, w stanie totalnego jetlagu w amerykańskim hotelu), Sweeney Todd faktycznie cokolwiek wtórny, ale w drugą stronę ja akurat uważam, że stajl i atmosfera mogą zastąpić wiele braków logicznych, fabularnych i innych, tak w książkach, jak komiksach i filmach (tudzież grach).

"Złote popołudnie" to Sapkwoski w szczytowej formie. Z moim przyjacielem z kulturoznastwa robiliśmy na własny użytek analizę pod kątem wyłapania wszystkich żartów, nawiązań i odwołań kulturowych. Potem czytałem wersję chyba właśnie z sapkowski.pl, taką z przypisami online. Pokrywały się mniej więcej w jednej trzeciej! Tam co zdanie jest jakieś puszczenie oka do czytelnika, do tego nastrój, do tego postaci, do tego kulerskie łanlajnery. Mistrzostwo, ot co.
-
2008/10/01 11:47:38
@Piotrek, ale wiesz czym się różni "myślał" od "robił"?

Michał, ale wiesz, że liczy się efekt końcowy? Obchodzi Cię, czy Sapkowski pracował nad opowiadaniem 3 lata czy 3 godziny, czy raczej obchodzi Cię, że jest fajne?

@A "Shock treatment" nie ma?

Tam jest wyszukiwarka.
-
2008/10/01 11:53:13
@Michał, ale wiesz, że liczy się efekt końcowy? Obchodzi Cię, czy Sapkowski pracował nad opowiadaniem 3 lata czy 3 godziny, czy raczej obchodzi Cię, że jest fajne?

Przecież nie rozważamy teraz "czy jest fajne", tylko czy nam się twórca zwija czy rozwija.

@MRW ma chyba jakiś uraz do Burtona.

Bzdura.
-
2008/10/01 11:58:29
@Przecież nie rozważamy teraz "czy jest fajne", tylko czy nam się twórca zwija czy rozwija.

Wystarczy, że trzyma poziom. Znasz w ogóle jakiegoś reżysera, który z filmu na film by się rozwijał?
-
2008/10/01 12:01:47
@Znasz w ogóle jakiegoś reżysera, który z filmu na film by się rozwijał?

Oshii.
-
2008/10/01 12:05:05
@Oshii

Że niby "Avalon" znajdujesz lepszym od "Ghost in the Shell"? Troll harder.
-
2008/10/01 12:17:24
Że Avalon jest lepszy od Akai Megane. A GITS od Patlabora.
-
2008/10/01 12:22:59
@Że Avalon jest lepszy od Akai Megane. A GITS od Patlabora.

Czego nie rozumiesz w wyrażeniu "z filmu na film"?
-
2008/10/01 12:31:21
Z filmu na film się poprawia. Z filmu animowanego na film animowany też.
-
2008/10/01 12:56:24
@Z filmu na film się poprawia. Z filmu animowanego na film animowany też.

No tak, bo film animowany to juź nie film. Poza tym co gość, który zaczynał od Yattamana, mógł potem nakręcić lepszego :-)?
-
2008/10/01 13:00:00
@No tak, bo film animowany to juź nie film.

Na tyle różny, że nie ma prostego wynikania.
-
2008/10/01 13:19:36
@Na tyle różny, że nie ma prostego wynikania.

Bzdura, ale nie będę brnął z Tobą w analne gierki. Więc GITS2 jest lepszy niż GITS, a GITS2.0 od GITS2?
-
2008/10/01 13:34:46
Tu była odpowiedzieć dla Piotrka, ale ją zjadł zły blox.

rwwwa.

Short thing: Innocence pokazuje, że Oshii rozwija się jako reżyser. Avalon pokazuje, że Oshii rozwija się jako reżyser. GITS2.0 pokazuje, że wie gdzie leżą konfitury, ale miałeś się nie bawić w analne gierki.
-
2008/10/01 13:35:27
@Bzdura,

Przemawia za Tobą głębokie doświadczenie animatora zapewne.
-
2008/10/01 14:05:06
@Innocence pokazuje, że Oshii rozwija się jako reżyser. Avalon pokazuje, że Oshii rozwija się jako reżyser.

Planeta Małp pokazuje, że Burton rozwija się jako reżyser. Ale i tak wolę Edwarda.

@Przemawia za Tobą głębokie doświadczenie animatora zapewne

Przemawia za mną głębokie doświadzenie odbiorcy sztuki zapewne.
-
2008/10/01 14:13:08
@Planeta Małp pokazuje, że Burton rozwija się jako reżyser

Ale jako stylista, nie pomysłator.

@Przemawia za mną głębokie doświadzenie odbiorcy sztuki zapewne.

Na Twoim miejscu bym się zatem nie wychylał z takimi stwierdzeniami.
-
2008/10/01 14:25:23
@Ale jako stylista, nie pomysłator

To się nie wyklucza, czasem pomysł na styl jest fajniejszy od pomysłu na treść.

@Na Twoim miejscu bym się zatem nie wychylał z takimi stwierdzeniami

Zależy. Jeśli rozpatrujemy problem w kategorii twórczej, to nie masz racji. Jeśli rozpatrujemy w kategorii "Orbitowski pisze niezłe książki, ale jest chujowym recenzentem", to masz rację.
-
2008/10/01 14:53:29
@To się nie wyklucza, czasem pomysł na styl jest fajniejszy od pomysłu na treść.

Czytasz w ogóle notki, pod którymi flejmujesz?

@Zależy. Jeśli rozpatrujemy problem w kategorii twórczej, to nie masz racji. Jeśli rozpatrujemy w kategorii "Orbitowski pisze niezłe książki, ale jest chujowym recenzentem", to masz rację.

Nie do końca rozumiem analogię, myślałem o czymś w stylu "ktoś kto się chuj zna na animacji będzie chujowym recenzentem animacji", a może i w ogóle.
-
2008/10/01 14:54:06
@ czasem pomysł na styl jest fajniejszy od pomysłu na treść.

I potem powstaje takie nudziarstwo jak Sweeney Todd właśnie. Po oglądanie dekoracji chodzi się do galerii, nie do kina.
-
2008/10/01 15:09:28
@
I potem powstaje takie nudziarstwo jak Sweeney Todd właśnie. Po oglądanie dekoracji chodzi się do galerii, nie do kina.

Piwo dla tej pani. Ale w Alicję wierzę.
-
2008/10/01 15:25:41
@Czytasz w ogóle notki, pod którymi flejmujesz?

Jasne.

@Nie do końca rozumiem analogię, myślałem o czymś w stylu "ktoś kto się chuj zna na animacji będzie chujowym recenzentem animacji", a może i w ogóle.

Odjechałeś. Jak to się niby ma do Twojego argumentu pt. "Na tyle różny, że nie ma prostego wynikania"?

@I potem powstaje takie nudziarstwo jak Sweeney Todd właśnie.

Albo Władca Pierścieni.

@Po oglądanie dekoracji chodzi się do galerii, nie do kina.

Po oglądanie dekoracji może i tak, stylu reżysera w galerii nikt nie wystawia raczej, chyba że o czymś nie wiem, to uprzejmie proszę o adres.
-
2008/10/01 16:11:02
@Obok czego?
Na razie moje subiektywne Burton Top3:
Jeździec bez głowy, Powrót Batmana, Marsjanie atakują!.
-
2008/10/01 16:36:39
Jeździec bez głowy, oba Batmany, Willy WOnka, Gnijąca panna młoda, i to coś o Świętach, Jack'o'lanternie i piosenka "Kidnap the Sandy Claws" wymiatają i basta. Sweeney Todd był dla mnie zbyt zwichrowany chwilami (te palce w pasztetach, to palenie żywcem, urk), ale strasznie podobał mi się Alan Rickman który wymiata, gdzie by się nie pojawił. Edward Nożycoręki mi się nie podobał ni chuchu.

Ale i tak debeściackie jest to:
www.youtube.com/watch?v=hD8uQzu0IL0
-
2008/10/01 19:46:12
@to coś o Świętach, Jack'o'lanternie i piosenka "Kidnap the Sandy Claws" wymiatają i basta.

Ale zdajesz sobie sprawę, że Burton był tylko producentem "Nightmare Before Christmas"?
-
2008/10/02 02:36:31
Mój ulubiony film Burtona:

pl.youtube.com/watch?v=j5fxpfOTc6I
-
2008/10/02 07:51:13
@rusty
Nie, nie zdawałem. Ale jeśli był "tylko producentem", to dlaczego cały ten film jest totalnie przesiąknięty jego stylem, tak w warstwie graficznej, jak i opowieści?
-
2008/10/02 14:48:15
@gnijąca panna młoda

to jeden z najbardziej bolesnych przykładów kretynizmu ludzi od wymyślania tytułów filmowych. kurwa! zabić zabić zabić!!!!! teh horror!!!!
-
2008/10/03 21:42:33
@Nie, nie zdawałem. Ale jeśli był "tylko producentem", to dlaczego cały ten film jest totalnie przesiąknięty jego stylem, tak w warstwie graficznej, jak i opowieści?

Bo robili go "jego" ludzie? Na końcowy efekt składa się praca wielu ludzi, a jak ludzie razem pracują, to mają tendencje do wpływania na siebie nawzajem Jak sobie posłuchasz Oingo Boingo , to też odniesiesz wrażenie, że Burton w tym maczał palce, a to tylko dwóch Elfmanów (...grało...).
-
2008/10/04 00:21:03
Tak mnie naszło analitycznie - gdyby dzisiaj pojawił się jakiś Andrzej Sapkowski i opublikował w branżowej prasie debiutanckie opowiadanie "Złote popołudnie" w formie jak wzmiankuje notka - jak obstawiacie szanse sukcesu/popularności/wątków na forach/Zajdla/Nautilusa/nagrody Kościelskich?

Jeżeli więcej niż 10% to dlaczego?
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly