|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Seksizm 2.0
W odpowiedzi na pytanie z tytułu (podlinkowanego przez niestrudzoną blogonautkę sans_merci) artykułu "Zniżka w kinie za miniówkę. Czy to seksizm?" najpierw byłem like...
...a potem like, gee, jebać feminizm drugiej fali. Nie mogę oburzać się na ofertę "załóż spódniczkę, dostaniesz zniżkę", bo
Z kolei obrzydliwą (co zdaje mi się kluczowe, jak i w sprawie "Californication") i seksistowską ofertę, która chyba przeszła bez echa w mediach, złożył potencjalnym klientkom szczeciński klub "Alter Ego" - otóż z okazji Halloween każda dziewczyna, która przyszłaby na disco topless, otrzymałaby butelkę wódki. Kocham cycki i kocham wódkę, ale zestawienie tego w taki sposób jest wulgarne i niesmaczne. niedziela, 30 listopada 2008, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
2008/11/30 01:57:49
@hank moody wannabe, odrobina konsekwencji
Well dogg, dla mnie jest istotna różnica między "załóż spódniczkę" a "pokaż cycki", tak samo jak między "załóż kapelusz" i "pokaż cycki". @bo kurde, nie gapisz się W ciemnym kinie zwłaszcza. @na spódniczkę, plisy kręcą tylko krawców) Ka-puf, jednym pociągnięciem klawiatury Hank posłał tysiące fetysztów do krainy niebytu. @cenę flaszka za cycki Nie powinna w ogóle istnieć taka encja jak cena za cycki. 2008/11/30 02:11:40
hank moody wannabe
dobre tropy, tyle, że stary jestem, klasycznie bardziej wolę @ Well dogg, dla mnie jest istotna różnica tu pokazujesz kawałek ciała, tam pokazujesz kawałek ciała. taka sama decyzja, jak zostać modelem w reklamie kremu do dłoni dla panów by pollena, czy drugim rocco @ Ka-puf, jednym pociągnięciem klawiatury Hank posłał tysiące fetysztów do krainy niebytu zawsze to prościej, niż wietrzyć w każdym organizatorze konkursu na laskę w kiecce, perfidnego fetyszystę @ Nie powinna w ogóle istnieć taka encja jak cena za cycki. hej, skoro masz cenę za wszystko, to czemu nie cenę za cycki. podejrzewam (z gwarancją pewności), że zanim porn serwisy stały się domeną napalonych amatorów, to cena za flashing cyckami w miejscu publicznym, była odmienna od ceny za full blow job to na prawdę nie jest propozycja, jak nie pokażecie cycków, to nie wejdziecie. to nie jest nawet bariera w stylu, jak nie jesteście facetami, to nie wejdziecie. to jest proste - jak kręci was darmowa flaszka, a nie macie oporów przed pokazywaniem cycków stadu obcych facetów, to mamy dla was interes. może jest na coś takiego popyt - masz, jakieś dane w temacie, czy jakaś panna skusiła się na flaszkę? 2008/11/30 02:27:52
@mrw
Pierwszy argument - zgadzam się w pełni. Może zabrzmieć dziwnie, ale jestem przeciw reżimowi blue jeans. @braineater To wyleć z fujarą na wierzchu. 2008/11/30 02:28:09
@pokazujesz kawałek ciała, tam pokazujesz kawałek ciała
Zwłaszcza w rajtkach. @zawsze to prościej, niż wietrzyć w każdym organizatorze konkursu na laskę w kiecce, perfidnego fetyszystę Ja wietrzyłem kinomana-cosplayowca, polemizuję tylko obok z idiotyczną tezą, że "plisy kręcą tylko krawców". @hej, skoro masz cenę za wszystko Rili, to ile za kilo twojej starej? 2008/11/30 02:55:35
no, tak, teraz będziemy się bawić w pokazywanie fiutów i sprzedawanie mojej starej
a ja tylko próbuję spokojnie uświadomić, że to, że nas cena nie kręci, naszych starych nie kręci i nie kręci nikogo, kogo znamy (no, prawie), jeszcze nie oznacza, że nie jest dla kogoś atrakcyjna. tak, jak organizatorzy tego konkursu, po prostu wierzę, że być może są takie laski, które chętnie, bez poczucia wstydu, upokorzenia, z czystej chęci napicia się darmowej wódy, nie będą miały oporów przed kilkusekundowym pokazaniem cycków na wejściu, bo jest to dla nich taka okazja, jak dla MRW możliwość spotkania się z Oshim (strzelam) za cenę męczenia się 20 godzin w samolocie. prosta kalkulacja, prosty wybór, żadne przymuszanie. jeśli nie ma takich lasek, to nie ma powodu do skandalu, każdy to potraktuje tak, jak wy, albo ja. jeśli są, to dlaczego chcecie im tego zabraniać? 2008/11/30 09:26:48
Zgodziłbym się z MRW. Obie oferty różnią się jednak jednym istotnym elementem - nazwijmy go umownie, wyczuciem albo klasą.
Co innego zniżka za strój (w kinie Cytryna w Łodzi można było dostać zniżkę za przyjście w dowolnym żółtym elemencie garderoby, tudzież drugą za przyniesienie cytryny...), niechby i ciut bardziej sugestywny, co innego jednak wóda za cycki. Parafrazując Pratchetta, różnica jest taka, jak między użyciem piórka, a użyciem kurczaka (oryginalnie o różnicy między erotyką i pornografią). 2008/11/30 10:09:43
@ bo spotkanie Oshiiego to nie jest pokazanie cycków
spoko, pewnie, że nie jest, tylko mechanizm pozostaje niezmienny. Dla kogoś po prostu pokazanie cycków za flaszkę może mieć ten sam współczynnik atrakcyjności, co dla mnie wkręcenie się na krzywy ryj na fajny koncert, za cenę rozmów z ludźmi, których nie lubię, czy dla MRW właśnie spotkanie z Oshim czy innym wielbionym mistrzem anime, na które zostałby posłany w celu napisania tekstu dla Pani Domu czy Naszego Dziennika i dwa - jeśli gdzieś widać w tym podejściu seksizm, to w tym, że nie ma równoległej oferty dla facetów - nie wiem, typu daj se zmierzyć fiuta na wejściu, dostaniesz flaszkę, a my potem ogłosimy wyniki konkursu. Z tym, że podejrzewam, że nie ma ze względów ekonomicznych - zbyt dużo flaszek by poszło. I w związku z tym pytanie: czy to też jest seksizm: www.dailymotion.com/video/x658f_1st-annual-small-penis-contest (uwaga, raczej hardkor, zdecydowanie nie oglądać przy jedzeniu, trzymać z dala od dzieci, osób po 50 roku życia i w ogóle od ludzi) 2008/11/30 11:44:46
@holistyczna teoria niezmiennego mechanizmu braineatera
Oczywiście, mechanizm pozostaje niezmienny, dlatego niczym się nie różni dymanie ochroniarza, żeby wejść na backstage koncertu rockowego i dymanie 700 kilosów do Warszawy pociągiem na wywiad z Oshiim. Nie jestem wprawdzie ekspertem, bo zrobiłem tylko to drugie, ale coś mi mówi, że to jednak nie to samo. Różnica między "bilet za spódniczkę" i "wódka za cycki" (nie wiem skąd wymyśliłeś nagle, że wystarczy flashnąć na wejściu; w ofercie jest "strój topless") jest taki, jak między zniżką na wejście na konwent mangowy w przebraniu i wymarłą już (mam nadzieję) "atrakcją" pt. zapasy w kisielu, na której jedna podpita nieletnia podjudzana okrzykami tłumu zgubiła resztki rozsądku i biustonosz. Różnica między "bilet za spódniczkę" i "wódka za cycki" to wreszcie różnica między "zniżka za cosplay" a "używka za seks". Oczywiście możesz nie widzieć tej rożnicy, ale przy takiej ślepocie uważaj, żebyś zamiast pokryć swoją starą nie pokrył swojej starej.
Gość: BS, 86-42-127-62-dynamic.b-ras1.blp.dublin.eircom.net
2008/11/30 11:47:03
@ small penis contest
przeciez nie od dzis wiadomo, ze naprawde duzego penisa ma tylko ten, kto otwarcie mowi ze ma malego.. @temat www.youtube.com/watch?v=ZmpPB_x99bc 2008/11/30 12:13:35
tl;dr bedzie troche, sorry.
@ nie wiem skąd wymyśliłeś nagle, że wystarczy flashnąć na wejściu; w ofercie jest "strój topless Stąd, ze jestem sobie w stanie wyobrazić taka imprezę, czyli wchodze, świecę cyckami, odbieram flaszke, nakładam zbroje, wychodze, albo spozywam na miejscu, ciesząc się z uczciwie zdobytej nagrody. "Panie, które przyjdą w przebraniu topless' (nagość jako przebranie, najsłan) w żadnym miejscu nie sugeruje obowiązku pozostawania w tym stroju do końca imprezy, chyba, że ktos lubi (znów, nie ma dowodów na to, że nie ma panienek, którym wisi, czy siedzą z gołymi cyckami, czy w pełnym rynsztunku, a jesli są, to ja sie nie czuję w prawie, żeby im tego zabraniać - choć chyba jest na to jakis paragraf, sadząc po tych biednych laskach z basenu) @ zapasy Porównanie z zapasami w kisielu, mogłoby być niezłe, gdyby nie jeden drobiazg - 'podpita nieletnia' to nie jest target takich 'zabaw', podpita nieletnia, to ogólnie jest paragraf i taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. A w klubie, co podlinkowałeś, oferta jest wyraźnie skierowana dla osób dorosłych (Panie - nie dziewczyny, nie laseczki, nie licealistki - Panie), które same decydują, w jaki sposób chcą wykorzystać swoje ciało. 'Podpita nieletnia' jest słabo odporna na presję tłumu, dorosła kobieta ma swoj rozum, zna swoją wartośc i jesli wycenia ja na poziomie flaszka za cycki, to znów - nie ma jej tego jak zabronić. I tak właściwie nie wiem, czy proba zabronienia klubom składania takich ofert handlowych, nie jest rozpaczliwym machaniem łapami i zasłanianiem oczu przed faktem, ze być może naprawdę są laski, które się tak nisko cenią. Kończąc, bo czas do roboty - full zgoda, że oferta jest niesmaczna i wulgarna, raczej bym się nie wybrał na taką imprezę, ale nie ma niej seksizmu, głównie ze względu na brak przymusu. Możesz wejśc i sie normalnie bawić, flaszkę sobie kupić i w ogóle nie ma problemu. Po prostu zapłacisz 6 zeta za wjazd. 2008/11/30 12:52:43
@takiej zniżki pewnie nie dostałby (chociaż kto wie, sądząc po jajcarskich zapędach organizatorów) facet, ale może to i lepiej - mało który ma nogi jak Cillian Murphy
... co ani trochę nie przeszkadza im paradować w krótkich spodniach. Spódnica to w ogóle jest genialna rzecz na lato i nie rozumiem, dlaczego tak mało facetów zdaje sobie z tego sprawę. W krótkich spodenkach mało który facet wygląda dobrze, podczas gdy w kilcie - każdy. 2008/11/30 13:21:06
ale ja w ogóle nie jarzę, jak się można zastanawiać, czy to seksizm. jasne, że to seksizm, problem tylko, czy to seksizm który jeszcze można tolerować, czy też już nie można/ nie należy.
@mrw@pokazywanie ciała nie no jasne że w krótkiej spódnicy chodzi o odsłonięcie, albo chociaż o obietnicę odsłonięcia. dla mnie różnica między zniżką za spódniczkę a wódką za cycki jest tylko w natężeniu seksizmu, drugi przypadek już jest jawnie za granicą tolerancji. 2008/11/30 13:28:07
@ panienek, którym wisi, czy siedzą z gołymi cyckami,
Ja nie mam nic przeciwko panienkom siedzącym toples, mam przeciwko składaniu takich ofert. @ A w klubie, co podlinkowałeś, oferta jest wyraźnie skierowana dla osób dorosłych Like nie mam fetyszu na słowo "dorosły", nie lubię w ogóle zestawiania seks+alkohol, bo "consent" wysiada wtedy wielu ludziom bez względu na wiek. @Kończąc, bo czas do roboty - full zgoda, że oferta jest niesmaczna i wulgarna, raczej bym się nie wybrał na taką imprezę, ale nie ma niej seksizmu, głównie ze względu na brak przymusu. Seksizm nie polega na przymusie; tylko na traktowaniu i ustawianiu w kontekście. @proba zabronienia klubom składania takich ofert handlowych Przecież nie zabraniam, ile piętnuję jako bucówę i mam ten kluba za bucowy. @... co ani trochę nie przeszkadza im paradować w krótkich spodniach. Spódnica to w ogóle jest genialna rzecz na lato i nie rozumiem, dlaczego tak mało facetów zdaje sobie z tego sprawę. W krótkich spodenkach mało który facet wygląda dobrze, podczas gdy w kilcie - każdy. Tak, 100% racji (sam nie noszę szortów, tylko takie za kolana) tylko nie widzę kiltu jesienią/zimą - rajtki będą głupio wyglądały, no chyba że ktoś z zimnego wychowu, ale to nie ja. W sumie to się zastanawiam czy latem nie mogłyby się stać modne jakie afrosutanny czy inne tuniki. 2008/11/30 13:30:09
@nie no jasne że w krótkiej spódnicy chodzi o odsłonięcie,
Tak samo jak w krótkim rękawku, krótkich spodenkach i braku nakrycia głowy. So what? Odsłaniać można coś, co jest zasłonięte. 2008/11/30 13:49:54
@mrw
"So what?" so to, że jak dziewczyny odsłaniają nogi, to chłopy się ślinią. nie zaprzeczasz chyba, że kontekst oferty był erotyczny? 2008/11/30 14:11:50
@ chłopy się ślinią
seksizm! seksizm! odebrałeś kobietom trzema słowami prawo do ślinienia się na widok nóg innych kobiet i wkręcasz ohydnie patriarchalny stereotyp, że na piękno kobiecych nóg reagują tylko chłopy. @ mrw Ty nie zabraniasz, po prostu traktujesz tę sytuację jak należy, czyli jako chamstwo i olewasz ten klub- idealna postawa konsumencka, którą można tylko poprzeć. Ale całe to marudzenie o seksizmie dąży do tego, by takich ofert zabronić pod groźbą paragrafu. Czyli kontrolowania rynku poniekąd. I nie rożni się to niczym od prohibicji na porn, wódę, dragi, bo jest odmawianiem prawa wolnego wyboru, bez zwracania uwagi na ewentualny popyt. 2008/11/30 14:23:10
@eater
"wkręcasz ohydnie patriarchalny stereotyp, że na piękno kobiecych nóg reagują tylko chłopy" bzdura. mówię tylko, że wykorzystanie i powielenie tego stereotypu jest istotą akcji spódniczkowej. 2008/11/30 14:24:15
@nie rożni się to niczym od prohibicji na porn, wódę, dragi
pewnie nie, ale w końcu każde społeczeństwo opiera się na jakichś wartościach, najn? 2008/11/30 15:01:20
@chociaż sam nie zdobyłem się jeszcze na pójście na seans w przebraniu, to kibicuje tym, którzy to robią.
Na premierze trzecich piratów byłam w przebraniu. Namawiałam też znajomych, którym na etapie rozmowy pomysł bardzo się spodobał, ale koniec końców przyszli w przebraniu Ludzia Idącego do Malla (mam wrażenie, że gdyby za kostium były jakieś zniżki, to mogliby się zdecydować, bo to by oznaczało, że przebieranie się jest Usankcjonowane Społecznie). 2008/11/30 15:25:43
@ bzdura. mówię tylko, że wykorzystanie i powielenie tego stereotypu jest istotą akcji spódniczkowej.
stereotyp sam wykorzystujesz i powielasz, pisząc 'chłopy się slinią.' Nie masz pewności, że pomysłu na promo nie puściła któraś z dziewcząt pracujących w Światowidzie (a pracują tam bardzo miłe i kumate panny, większość pracowników tego kina jest płci żeńskiej tak w ogóle), bo sobie przy okazji chciała pooglądać ładne nogi. plus, kolejne błędne założenie pod tytułem, że każdy facet patrząc na ładne nogi z automatu dostaje ślinotoku. Zero cieniowania, czarne/białe. @ pewnie nie no, ale to pisz, że 'nie pasuje to do mojego systemu wartości' (Twoje prawo), a nie zasłaniaj się próbą bronienia tych, którzy o obronę cię wcale nie proszą, bo to już lekki despotyzm 2008/11/30 15:35:49
@eater
"Nie masz pewności, że pomysłu na promo nie puściła któraś z dziewcząt pracujących w Światowidzie" to nie ma znaczenia "błędne założenie pod tytułem, że każdy facet patrząc na ładne nogi z automatu dostaje ślinotoku" nie robię takiego założenia. robię założenie, że to było założenie stojące za promocją - faceci się będą ślinić, będą chętniej przychodzić, laski będą podjarane, że faceci się do nich ślinią, będzie gites. bo wiesz, nie chodziło o wypromowanie koncertu kd lang albo występu Rafalali, tylko o film - z tego co o nim wiem - przedstawiający seksualność raczej stereotypowo. "a nie zasłaniaj się próbą bronienia tych, którzy o obronę cię wcale nie proszą" pft. mówię tylko (obiektywnie i słusznie :), jakie mechanizmy stoją za tą promocją. choćby tu przyszło tysiąc kataryn i powiedziało, że bardzo lubi chodzić w krótkiej spódniczce, bo faceci się za nimi ślinią, to i tak bym uznawał, że to seksizm, a świat rządzony takimi zasadami by mi się nie podobał, bo, używając argumentu przywoływanego zawsze przy takich okazjach, nie chciałbym, żeby moja córka została postawiona w takiej sytuacji :) 2008/11/30 15:44:18
najsłan, naprawdę (sarkazm off)
ale niestety dbając o świat swojej córki, próbujesz uregulować świat mojej córki, mojej starej, mojej żony, które może akurat miałyby ochotę dostać tiket za pół ceny i pochwalić się nogami, bo czują się dumne z tego, że mają ładne. Jak zwykle kończymy dyskusję na dotarciu do ściany pod tytułem, twój świat jest twój i mój nigdy raczej nie będzie. dla mnie po prostu wyżej stoi prawo wolnego wyboru, niż przymuszanie ludzi do tego, by się do czyjejś wizji świata dostosowali. I temu się pewnie nigdy w tych okołoseksistowskich tematach nie dogadamy, so EOT może więc, chyba, że mamy ochotę na rosenkrantzowego badmintona - ja średnią, bo dedlajn goni. 2008/11/30 15:49:59
ech, czyli koniec końców wychodzi na to, że samce toczą walkę o kobiety - czy ja przekonam Twoją córkę, czy Ty moją :)
Gość: sans_merci, pc-128-30.cop14.pl
2008/11/30 15:51:10
@ Krysia
"Na premierze trzecich piratów byłam w przebraniu. Szacun. Za kogo sie przebralas? @eater "stereotyp sam wykorzystujesz i powielasz, pisząc 'chłopy się slinią.' Chyba wciaz jeszcze nie oswoiles sie z nowym terminem ("seksizm") i za bardzo nie wiesz, gdzie on pasuje, a gdzie nie. Bo bijesz piane zupelnie bez powodu. @jacek "tylko o film - z tego co o nim wiem - przedstawiający seksualność raczej stereotypowo." Jesli swoja wiedze o filmie zaczerpnales z podlinkowanego tekstu, to - za przeproszeniem - chuja o nim wiesz. 2008/11/30 15:54:39
@występu Rafalali, tylko o film - z tego co o nim wiem - przedstawiający seksualność raczej stereotypowo.
To jest wyjątkowo zabawne zdanie, Cześćjacku: mrw.blox.pl/2008/10/Dyskryminacja-Colina.html @so to, że jak dziewczyny odsłaniają nogi, to chłopy się ślinią. nie zaprzeczasz chyba, że kontekst oferty był erotyczny? Dlaczego tak seksualizujesz krótkie spódnice? Dla mnie kontekst oferty był cosplayowy, a spódniczki traktuję w kategoriach estetycznych, nie erotycznych. 2008/11/30 15:58:35
@ Chyba wciaz jeszcze nie oswoiles sie z nowym terminem ("seksizm")
Pełna zgoda, cały czas próbuję się oswoić z mnogością znaczeń, jakie mu nadajecie w tych paru dyskusjach. I teraz na przykład mam obawę, że jak napiszę, że bardzo chciałem przeczytać Twój głos w tej dyskusji, to też wyjdę na seksistę (albo i stalkera). 2008/11/30 16:06:56
@sans
"Jesli swoja wiedze o filmie zaczerpnales z podlinkowanego tekstu, to - za przeproszeniem - chuja o nim wiesz." łojezu, jak nikomu nie można ufać - obczaiłem, że film jest brytyjski, a nie amerykański. czyżby poza tym nie była to głupawa komedyjka o nastolatkach? proszę o oświecenie w takim razie. @mrw "Dlaczego tak seksualizujesz krótkie spódnice?" ej, czyli hasło "Nie wierzę facetom którzy mówią że nie lubią porno" pochodzi jednak od Twardocha? zawsze się zastanawiałem, czy to cytat z niego, czy o nim. 2008/11/30 16:23:14
@ej, czyli hasło "Nie wierzę facetom którzy mówią że nie lubią porno" pochodzi jednak od Twardocha? zawsze się zastanawiałem, czy to cytat z niego, czy o nim.
O nim, autorstwa kol. Weirdnika. Jak to się ma do czegokolwiek? 2008/11/30 16:29:50
@mrw
"Jak to się ma do czegokolwiek?" tak, że krótkie spódniczki właśnie że są zseksualizowane, przynajmniej we współczesnej Polsce, a jak mówisz, że uważasz, że nie są, to albo Ci nie wierzę, albo jesteś jakimś alienem. no ale jeśli charakterystyka filmu zawarta w artykule była z dupy wzięta, to mi wstyd że tego nie sprawdziłem i się więcej nie wypowiadam w tym wątku, mając nadzieję, że świat zapomni o tej kompromitacji. 2008/11/30 16:35:18
@tak, że krótkie spódniczki właśnie że są zseksualizowane,
Jak je sobie zseksualizujesz w głowie; to każdy element garderoby możesz tak potraktować. Ostatnio był jakiś głupawy wątek na głupawym forum portalu gazeta.pl na temat pończoch, że kto to widział nosić na codzień, porn porn porn. @a jak mówisz, że uważasz, że nie są, to albo Ci nie wierzę, albo jesteś jakimś alienem. Gee, więc suddenly everything is porn, i to ja jestem alienem. 2008/11/30 16:39:07
@Jak je sobie zseksualizujesz w głowie
ale dokonujesz właśnie odkrycia, że seksualizacja zachodzi najpierw w głowie, a dopiero potem w genitaliach? no nie wiem, jakoś tak jest, że niektóre części garderoby są bardziej związane z erotyką niż inne, nie jest to moja wina. 2008/11/30 16:44:30
@no nie wiem, jakoś tak jest, że niektóre części garderoby są bardziej związane z erotyką niż inne, nie jest to moja wina.
Bzdura, niektóre części garderoby mogą się znaleźć w erotycznym kontekście (like, duh, everything), ale to nie znaczy, że są erotyczne non stop kolor. 2008/11/30 16:51:00
@mogą się znaleźć w erotycznym kontekście
np. na tyłku? @są erotyczne non stop kolor bzdura, do niektórych części garderoby kontekst erotyczny przylgnął na tyle, że trudno o nich w ogóle myśleć z jego pominięciem. 2008/11/30 16:57:52
@bzdura, do niektórych części garderoby kontekst erotyczny przylgnął na tyle, że trudno o nich w ogóle myśleć z jego pominięciem.
Chyba jeśli jesteś postacią z www.youtube.com/watch?v=-b1eVlye6Hw bo srls, short skirt nie jest jedną z nich.
Gość: sans_merci, pc-128-30.cop14.pl
2008/11/30 17:57:41
@eater
"próbuję się oswoić z mnogością znaczeń, jakie mu nadajecie w tych paru dyskusjach." Znaczenie jest jedno, ale wszystko zalezy od kontekstu i niuansow. Np: "mam obawę, że jak napiszę, że bardzo chciałem przeczytać Twój głos w tej dyskusji, to też wyjdę na seksistę (albo i stalkera)." Zalezy, jakbys to ujal. "Chce poznac Twoje zdanie bo rowniez bralas mniej lub bardziej aktywny udzial w dyskusjach" - cool. "Chcialbym, zeby jakas baba sie tutaj jeszcze wypowiedziala" - uncool. @jacek "czyżby poza tym nie była to głupawa komedyjka o nastolatkach?" Well, obejrzyj sobie. Szczerze polecam. Film przyjemny i bardzo inspirujacy. 2008/11/30 18:12:08
@"Chcialbym, zeby jakas baba sie tutaj jeszcze wypowiedziala" - uncool.
Czyli jak się wkurwiam, że o aborcji dyskutują najczęściej faceci to jestem seksistą? 2008/11/30 18:13:47
@grzesiek
"Czyli jak się wkurwiam, że o aborcji dyskutują najczęściej faceci to jestem seksistą" nie, jesteś za to głupek, bo używasz głupich analogii. @sans "Szczerze polecam" dzięki, obejrzę! 2008/11/30 18:58:26
@gugle mówią, że doch.
Gugle mówią, że patrzysz na świat oczyma taliba. 2008/11/30 19:06:16
@bozia mówi, że jak coś jest seksualne, to nie jest złe.
To że nie jest złe, nie znaczy że jest seksualne. Seksualna jest La Camilla w "Obssesion", a nie siostra Basen z Hematologii. 2008/11/30 19:11:25
u lost me there
ale gugle mówią tak: images.google.pl/images?q=%22kr%C3%B3tka%20sp%C3%B3dniczka&ie=utf-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&sa=N&tab=wi oraz tak: images.google.pl/images?um=1&hl=pl&safe=off&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&q=sweter&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w 2008/11/30 19:20:25
@u lost me there
La Camilla: mrw.blox.pl/2008/08/Znajdz-10-roznic.html Siostrę Basen znajdziesz w najbliższym szpitalu. @ale gugle mówią tak: W sensie spódniczki noszą tylko laski, a swetry faceci? 2008/11/30 19:24:54
w sensie w moich guglach na pierwszym miejscu przy krótkiej spódniczce wyskakuje wypięta goła dupa, a dalej laski się prężące, trochę gołe i trochę podwijające kusząco spódniczkę. a przy swetrze well, ludzie w swetrach.
słuuuchaj OMG ale jeśli w Twoich guglach wyskakuje co innego, to może to znaczy, że jak mr fantastic nawiązałem kontakt ze światem alternatywnym i czatuję z zombie-mrw i wszystko jasne aaa! 2008/11/30 19:47:04
Dzięki czemu jestem chroniony przed spamem? Chyba się pochlaszczę.
2008/11/30 19:52:05
w związku z czym myślisz, że świat jest mniej zerotyzowany, niż jest.
2008/11/30 20:01:57
@w związku z czym myślisz, że świat jest mniej zerotyzowany, niż jest.
Sorry mon, ale google po porno-sajtach nie oddaje obrazu świata, tylko porno-sajtów. 2008/11/30 20:08:36
@Sorry mon, ale google po porno-sajtach nie oddaje obrazu świata, tylko porno-sajtów
myślę, że inżynier mruwnica miałby coś ciekawego do powiedzenia na temat relacji obrazu świata z gugli do obrazu świata ze świata. 2008/11/30 20:10:24
@myślę, że inżynier mruwnica miałby coś ciekawego do powiedzenia na temat relacji obrazu świata z gugli do obrazu świata ze świata.
Myślę, że mogę Ci powiedzieć, że jeśli będziesz przekładał obraz z porno-sajtów na reala, to na marchewkę będziesz patrzył jak na coś co wkłada się do tyłka, a nie pyszne i zdrowe warzywo. 2008/11/30 23:01:57
@ Chce poznac Twoje zdanie bo rowniez bralas mniej lub bardziej aktywny udzial w dyskusjach" - cool. "Chcialbym, zeby jakas baba sie tutaj jeszcze wypowiedziala
no to mam problem większy niż myślałem, bo Twoje zdanie interesuje mnie dlatego, że trochę już na ten temat rozmawialiśmy, ale nie mogę ukrywać, że w tym zdominowanym przez facetów miniflejmie, bardzo ucieszyłaby mnie kobieca perspektywa. So, nie bardzo wiem, jak to sformułować, żeby Cię nie obrazić ustawieniem w seksistowskiej perspektywie 2008/12/01 00:15:58
@Za kogo sie przebralas?
Za generyczną piratkę. Miała być Anamaria, ale zginęły mi pantalony, chyba na jakimś konwencie, więc musiałam improwizować. Ciągnąc temat strojów, to akcja "zniżka za miniówkę" jakoś mnie specjalnie nie rusza, może tylko o tyle, że obniża nędzę polskiego marketingu. Fajnym pomysłem byłoby, gdyby było takich zniżek więcej (SW - zniżka dla widzów w kostiumach, Priscilla - zniżka dla facetów w dragu, itd.), wtedy taka zniżka byłaby tylko jednym z wielu elementów promocji. A tak po prostu ktoś wpadł na nieśmiertelny pomysł: 1. pokazać kawałek babskiego ciała 2. ??? 3. profit. 2008/12/01 09:49:46
@Twoje zdanie interesuje mnie dlatego, że trochę już na ten temat rozmawialiśmy, ale nie mogę ukrywać, że w tym zdominowanym przez facetów miniflejmie, bardzo ucieszyłaby mnie kobieca perspektywa. So, nie bardzo wiem, jak to sformułować, żeby Cię nie obrazić ustawieniem w seksistowskiej perspektywie
So like, wychodzisz na czysto, skoro chcesz poznac zdanie osoby bioracej udzial w dyskusji. Co bylo od poczatku like, obvious. Zastanawiam sie, co by Ci tu zalecic jako lekture obowiazkowa w ramach oswajania sie z seksizmami ;) Ps. Sluchajcie, przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mam pojecia, jak je wlaczyc na tutejszych komputrach. Zamiast nich wyskakuja mi: , , ß itd. 2008/12/01 10:09:20
@ Zastanawiam sie, co by Ci tu zalecic jako lekture obowiazkowa w ramach oswajania sie z seksizmami ;)
Lista lektur chętnie - klasyki, typu Female Eunuch, podstawowe teksty Irygaray, Kristevą sobie możemy darować, bo jeszcze je pamiętam, Cześćjacek mi wczoraj wkręcił Świat bez kobiet, który się rewelacyjnie czyta, ale jakieś inne teksty - zawsze. Byle nie koszmarki w stylu Biegnąca z wilkami, bo nie dam rady, zadławię sie cukrem. 2008/12/01 10:14:06
@braineater
"Byle nie koszmarki w stylu Biegnąca z wilkami" A ja przeczytałem, he he. 2008/12/01 10:23:53
ja wymiękłem po 150 stronach, bo sie czułem, jakby mnie ktoś przepuszczał przez kurs antropologii dla średniorozgarniętych, powtarzając rzeczy tak oczywiste, ze az szkoda czasu na pisanie o nich po raz tysiącpięćsetny. Nie przebiła Żelaznego Jana, ale w kategorii popnauka dla mas jest bardzo blisko dna:)
2008/12/01 10:59:48
@eater
Myślałam raczej o czymś lekkim i przyjemnym z 3 fali, jak Sailor Moon, Veronica Mars, Secret Diary Of A Call Girl (np tu znajdziesz odpowiedz na odwieczne pytanie "czy można zgwałcić prostytutkę") czy wspomniane tu St. Trinian's. Z pewnością orientujesz się w tematyce feministycznej, agdy przychodzi do przekładania tego na popkulturę czy everyday life - jesteś lost in translation. @janek He he. I jak Ci się podobało? (ja wymiękłam chyba jeszcze szybciej niż Braineater) 2008/12/01 11:24:35
Secret diary, jak najbardziej, już mam nawet, Veroniki Mars nie zdzierżyłem, wymiękłem chyba po trzech, czy czterech odcinkach - not my type of entertainment
2008/12/01 11:32:39
@ Veroniki Mars nie zdzierżyłem, wymiękłem chyba po trzech, czy czterech odcinkach - not my type of entertainment
Ja wciągnęłam się za drugim podejściem. Fajny kryminał, super bohaterka i świetne dialogi, ale momentami ma się wrażenie pt. drama overload, niestety. 2008/12/01 11:51:41
@Ja wciągnęłam się za drugim podejściem.
A za pierwszym się wyśmiewałaś, że wstawałem rano w celu! 2008/12/01 12:55:44
@ A za pierwszym się wyśmiewałaś, że wstawałem rano w celu!
Ja zawsze się wyśmiewam z wczesnego wstawania, jeśli praca nie zmusza. 2008/12/01 16:10:50
Babcia:
To bardzo dobrze. Mój mąż nieboszczyk, śp. Baltazar Lorelei, zawsze mawiał: Kto rano wstaje, temu Jowisz daje. Wnuczek: (do Publiczności): Dziadek o piątej rano wpadł pod motocykl. |
|
sprzedajesz cycki za wódę (przynajmniej nie ma ściemy, że chodzi o zaprezentowanie kunsztownej bielizny)
więc odrobina konsekwencji. to, że ktoś przed pannami stawia wybór, to jeszcze nei do końca znaczy, że je do czegoś zmusza. jak masz cenę flaszka za cycki, albo cię to wali, tak generalnie, a każda okazja żeby zdobyć flaszkę za fri dobra, to czemu masz się krępować? decyzja i tak jest twoja.