|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Różowe kocyki
Postulowane przez blogonautkę Krysię spódnice dla panów mają małe szanse na powodzenie in this world, bo poza noszącym sukienki Nickym (serduszka) z Manic Street Preachers (i blogowymi akcjami) wygląda to tak jak w tej pięknej piosence Madonny
Czy też, cytując klasyka
Mnie się zrobiło słabo jak to przeczytałem, gdzyż autorem wyznania nie jest ksiądz Terlikowski, ale znany Wojciech Orliński. Innymi słowy, dziewczynka ma przejebane od momentu zawinięcia w różowy kocyk. Z jednej strony utrudnia jej się dostęp do kultury "chłopięcej" ("to nie wypada" i pokrewne, "there's no girls on internet"; co później mutuje w "naprawdę chcesz iść na informatykę?"), z drugiej sprowadza wszelkie przejawy kultury "dziewczęcej" do najprymitywniejszych, związanych z różowym dyktatem korporacji, form. Dlaczego Wojtek myśli "dzieczynka - kucyki", a nie obawia się "chłopcy - piłka nożna"? Czy ogląda "babskie" seriale w świetle dnia, czy pod kołdrą z iPoda? Już z zupełnie innej beczki, co złego jest w kucykach? wtorek, 02 grudnia 2008, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
Gość: leon, 89.191.144.1*
2008/12/02 10:47:18
w świecie muzyków sukienek trochę by się znalazło, choćby: axl r, koleś z zakopower, czy ten tutaj
2008/12/02 10:57:37
Mi też się zrobiło słabo. Spodziewałem się Panbuk wie jakiego RAZa a tu WO.
Dawno temu mój znajomy zamarzył sobie chłopca - bo se z chłopakiem w piłkę pójdzie kopać a z dziewczynką to niby co? lalki? - i urodziła mu się dziewczynka, ha. 2008/12/02 11:20:34
W-fuckin'-OW! MRW... dissuje... WO... 10/10!
A wypowiedź rzeczywiście idiotyczna. Ja mam dziewczynkę i póki co jej ukochaną przytulanką nie są żadne lale od babć, tylko Ciasteczkowy Potwór od taty. 2008/12/02 11:34:32
Chłopcy też się przecież bawią lalkami - tylko że te dla niepoznaki nie są różowe i mają takie finezyjne imiona jak Batman czy G.I.Joe (czy żołnierzyki to też odmiana lalek?).
Mnie to kiedyś do parteru elegancko sprowadziła moja ukochana - wyrwało się mnie że chciałbym dziewczynkę a ona na to "a jak będzie chłopczyk, to nie będziesz go kochał?" 2008/12/02 11:39:46
@W-fuckin'-OW! MRW... dissuje... WO... 10/10!
Like, wow, Piotrek Dobry odkrył straszną tajemnicę sprzed 10 lat. @Ciasteczkowy Potwór od taty. "mieliśmy taką koleżankę, mówiliśmy na nią 'potworna'" 2008/12/02 11:59:26
@Like, wow, Piotrek Dobry odkrył straszną tajemnicę sprzed 10 lat.
Jakieś blogowe czy usenetowe przytyczki swoją drogą, duży wpis-diss na blogasku swoją drogą. @"mieliśmy taką koleżankę, mówiliśmy na nią 'potworna'" Like, te pełne przemocy gry komputerowe sprawiły, że 15-letni Staś wziął shotguna i ruszył w miasto, dysząc żądzą krwi? Koleżanka ma 5 miesięcy, jak będzie miała 5 lat, może zechce pobawić się pluszowym Chewbaccą. A może zechce różowym kucykiem. Jej wybór. Ciasteczkowy jest na razie o tyle fajny, że jest bardzo miły w dotyku, a nie dlatego, że jest Ciasteczkowy. 2008/12/02 12:03:17
@Jakieś blogowe czy usenetowe przytyczki swoją drogą, duży wpis-diss na blogasku swoją drogą.
Raz, że blog czy juznet - jeden chuj, dwa, że zszokować się czymś takim może ktoś, kto ma problem z głową. @Like, te pełne przemocy gry komputerowe sprawiły, że 15-letni Staś wziął shotguna i ruszył w miasto, dysząc żądzą krwi? Kto to wie. Bawiąc się kucykami zamieniasz się w kucyka. @Koleżanka ma 5 miesięcy Nic na to nie poradzę. 2008/12/02 12:08:44
@ktoś, kto ma problem z głową
Spox, już mi psychiatra jakiś czas temu uświadomił, że was jest jednak dwóch. @Kto to wie. Bawiąc się kucykami zamieniasz się w kucyka. Więc mogę tylko współczuć, że tak często w dzieciństwie bawiłeś się chujem. 2008/12/02 12:25:12
Głupotą. Jak już Ci się trafi sensowny wpis, to zaraz musisz wyskoczyć z jakimś debilnym "bawiąc się potworem, stajesz się potworem", księżniczko Mononoke.
2008/12/02 12:38:44
Ale to trzeba Piotrka kurwa Dobrego, żeby jakąś żartem rzuconą uwagę potraktować poważnie i się zaperzyć. Stres jakiś masz?
2008/12/02 12:48:33
A to przepraszam. Pierwszy raz spotykam się z przypadkiem, żeby gospodarz trollował na własnym blogu. Bo czemu miało służyć to: "mieliśmy taką koleżankę, mówiliśmy na nią 'potworna'"? Ach, taki żarcik. Spoko, nie podzielam najwyraźniej poczucia humoru kolegi. Mam inne. Lucky me.
2008/12/02 12:53:49
@Pierwszy raz spotykam się z przypadkiem, żeby gospodarz trollował na własnym blogu.
Chyba jesteś nowy w tym całym internecie. @Bo czemu miało służyć to: "mieliśmy taką koleżankę, mówiliśmy na nią 'potworna'"? Ach, taki żarcik. W dodatku cytat, co zaznaczyłem w sposób przyjęty. Takie luźne skojarzenie. Powtór - potworna. Kumasz. @Spoko, nie podzielam najwyraźniej poczucia humoru kolegi. Wiem, widziałem tetryczną o "St. Trinian". @ Mam inne. Lucky me. Co nie znaczy gorsze! Lucky you! 2008/12/02 12:58:11
@Postulowane przez blogonautkę Krysię spódnice dla panów mają małe szanse na powodzenie
www.utilikilts.com/index.php?page_id=13 Poczekamy, preciousss, poczekamy, jesteśmy bardzo cierpliwi. W najgorszym wypadku, jak już będę starszą panią, będę siadać z pocketem i iPodem na ławce w parku i gapić się na przystojnych małolatów w spódnicach. 2008/12/02 13:00:49
@W dodatku cytat, co zaznaczyłem w sposób przyjęty.
Z czego? Chyba nie z Wilq? @Takie luźne skojarzenie. Powtór - potworna. Kumasz. Kumam, ale nie kumam, czemu miało służyć to luźne skojarzenie. Naprawdę to takie zabawne? @Wiem, widziałem tetryczną o "St. Trinian". Jak kiedyś zmądrzejesz, może dotrze do Ciebie, że nie wszystko co brit i profemini jest superekstrahipermegacooltrendyfajne. 2008/12/02 13:14:33
@www.utilikilts.com/index.php?page_id=13
Czad! @Z czego? Chyba nie z Wilq? Oczywiście, że z. @Kumam, ale nie kumam, czemu miało służyć to luźne skojarzenie. It's not about sending a message, it's about having fun. @Jak kiedyś zmądrzejesz, może dotrze do Ciebie, że nie wszystko co brit i profemini jest superekstrahipermegacooltrendyfajne. Ty jak zwykle mylisz gwiazdy z odbiciem w stawie i kierunek wynikania. Coś jest "superekstrahipermegacooltrendyfajne", a potem się okazuje że all right, buy brit. Ale co Ci właściwie przeszkadzało? Za mało rapu? Lady Sovereign jest na oście, polecam. 2008/12/02 13:17:09
2008/12/02 13:29:43
@Coś jest "superekstrahipermegacooltrendyfajne", a potem się okazuje że all right, buy brit.
Kłamiesz. Jest zupełnie na odwrót, który to schemat zresztą dzielnie dzielisz z Pawłem T. Felisem, co nie pozwala mi, mimo najszczerszych chęci, traktować waszych opinii poważnie. PT ma tak: amerykański horror? teen movie? Michael Bay? 1/10 bez oglądania. Ty masz tak: britcom? Oshii? Bond? 10/10 bez oglądania. Przykre. Każdy ma jakieś Porno, ale ja jednak potrafię przyznać, że "Dziewczyna nr 6" to Spike'owi nie wyszła. @Ale co Ci właściwie przeszkadzało? "Och, my jesteśmy takie zbuntowane i wyzwolone nastolatki, że aż się nie uczymy!". Whut?! Where are the boobies, dogg? Gdzie choćby pojedynczy "fuck"? Fałsz, człowieku, fałsz, cukier i gładź jak w polskich komromach. Oryginalsy z lat 60. nie były co prawda ostrzejsze, no ale kurczę, mamy pieprzony XXI wiek, czyż nie? @Za mało rapu? Za dużo "buntu" a la Tokio Hotel. 2008/12/02 13:30:47
Kucyki to pikuś - od kiedy z potomstwem zdarza mi się wojażować do Disneylandu, to strasznie się cieszę, że większość czasu spędzamy na jakichś chłopięcych rollercoasterach, haunted mansionach, gwiezdnych wojnach czy tower of terrorach, a nie przy tych wszystkich pałacach księżniczek w Fantasylandzie.
Gdy pisałem o Disneylandzie na swoim blogu (wo.blox.pl/2008/07/Kolacja-z-Myszka-Miki.html ), dużo uwagi poświęciłem gastronomii - a zwłaszcza restauracjom Silver Spur i Blue Lagoon. Jedna udaje westernową tawernę z najlepszymi stekami na zachód od Pecos, a druga sekretną knajpę piratów. I oczywiście lepiej się bawię tam, niż w jakimś takim czymś, że goście się mają czuć, jakby jakaś księżniczka ich zaprosiła do pałacu. 2008/12/02 13:37:22
@Kucyki to pikuś - od kiedy z potomstwem zdarza mi się wojażować do Disneylandu,
A nie zdarza wam się na iść na mecz Arki Władysław - Łódź Kaliska? Jakim cudem? 2008/12/02 13:48:55
@Kłamiesz. Jest zupełnie na odwrót,
Bzdura. Są seriale brytyjskie, których nie lubię (np. taki co łapią dinozaury, jakoś mnie nie wciągnął), ale o nich tu nie piszę, bo ich, well, nie lubię. @"Och, my jesteśmy takie zbuntowane i wyzwolone nastolatki, że aż się nie uczymy!". Bzdura. Są tak zbuntowane i wyzwolone, że się realizują w tym co lubią, a nie "nie uczą". @Where are the boobies, dogg? U posh girls w lingeries. Mało? @Fałsz, człowieku, fałsz, cukier Kolejny braineater, któremu się zdaje że dziś jakikolwiek bunt jest prawdziwy. Właśnie taka anarchia jak w "St. T" ma sens, a cała reszta to pic na wodę i ściema. @Tokio Hotel lol 2008/12/02 13:53:48
@mrw
"A nie zdarza wam się na iść na mecz Arki Władysław - Łódź Kaliska? Jakim cudem?" A to nie jest tak, że wszyscy ci kibole to przede wszystkim jakaś biedna młodzież bez perspektyw? 2008/12/02 13:53:50
@na jakichś chłopięcych rollercoasterach,
co jest chłopięcego w rollercoasterze? @haunted mansionach Powiedz to Aree Davies. @gwiezdnych wojnach Powiedz to księżniczce. @czy tower of terrorach "he-man woman hating club, no grrls alloved" 2008/12/02 13:57:57
@A to nie jest tak, że wszyscy ci kibole to przede wszystkim jakaś biedna młodzież bez perspektyw?
Pilchy jakieś itp. 2008/12/02 13:59:37
@np. taki co łapią dinozaury
To jest britcom? Chyba wg Twojego wilqowego poczucia humoru. @Są tak zbuntowane i wyzwolone, że się realizują w tym co lubią, a nie "nie uczą". Nie widzę tu sprzeczności. @lingeries Szczyt perwersji, doprawdy. @Właśnie taka anarchia jak w "St. T" ma sens, a cała reszta to pic na wodę i ściema. Właśnie taki Bond jak w "Moonrakerze" ma sens, te postbourne'owe to pic na wodę i ściema. @lol Pewnie bardziej niż poshies podobała Ci się ta laska emo i teraz wypierasz? 2008/12/02 14:12:54
@To jest britcom? Chyba wg Twojego wilqowego poczucia humoru.
StT to też nie jest britcom. Z britcomów też nie za każdym szaleję. @Nie widzę tu sprzeczności. Nie widzisz, ale sprowadzasz do parteru. @Szczyt perwersji, doprawdy. Wyzwolenie czy bunt nie polega na wypinaniu dupy u 50 centa, jak śpiewała P!nk. @Właśnie taki Bond jak w "Moonrakerze" ma sens, te postbourne'owe to pic na wodę i ściema. Jakbyś czytał co pisałem - "Moonraker" miał sens w swoich czasach, dziś faktycznie byłby dziwny (jak Aston Power). @Pewnie bardziej niż poshies podobała Ci się ta laska emo i teraz wypierasz? Ach, to ten TH to a propos emo? Były tam też nerdy i chavy, i co? 2008/12/02 14:29:18
@StT to też nie jest britcom
Ale britcom możesz rozwinąć w to, czym StT jest, w przeciwieństwie do dinozaurów. @Wyzwolenie czy bunt nie polega na wypinaniu dupy u 50 centa, jak śpiewała P!nk. Nie polega też na kręceniu grzecznych komedyjek dla 12-latek i mrw. @"Moonraker" miał sens w swoich czasach, dziś faktycznie byłby dziwny Ale już "St Trinians" nakręcone podobnie jak w latach 60. dziwne nie są? @Były tam też nerdy i chavy, i co? I nudy. 2008/12/02 14:37:46
Mnie zastanawia, gdzie i kiedy WO spotkał te mityczne dziewczyńskie dziewczynki, od których tak stroni. No bo chyba nie u zaprzyjaźnionych nerdów.
2008/12/02 14:37:48
@Ale britcom możesz rozwinąć w to, czym StT jest, w przeciwieństwie do dinozaurów.
Da się i to, ale do czego właściwie zmierzasz? @Nie polega też na kręceniu grzecznych komedyjek dla 12-latek i mrw. No szokujące, żeby film o szkole był dozwolony od 12 lat! @Ale już "St Trinians" nakręcone podobnie jak w latach 60. dziwne nie są? Bredzisz. @I nudy. No nie jest to ekscytujące psychologiczne kino rumuńskie, ale nie można mieć wszystkiego. 2008/12/02 14:39:13
@Mnie zastanawia, gdzie i kiedy WO spotkał te mityczne dziewczyńskie dziewczynki,
www.youtube.com/watch?v=qp7vUyVrZUY 2008/12/02 14:42:38
@mrw
""he-man woman hating club, no grrls alloved" Second wave feminism club, no gender differences allowed. @sans merci "No bo chyba nie u zaprzyjaźnionych nerdów." Bo przecież całe moje życie upływa wyłącznie wśród zaprzyjaźnionych nerdów. 2008/12/02 14:43:02
@nie-dobry
"Whut?! Where are the boobies, dogg? Gdzie choćby pojedynczy "fuck"?" A co, za mało Ci tego po hiphopowych videosach? Lecz się, człowieku. 2008/12/02 14:44:27
@Second wave feminism club, no gender differences allowed.
Mówisz, że gender differences polegają na stronieniu od karuzeli? Dzieci z Bullerbyn się nawet nie zgodzą. (z wyciętą resztą się zgadzasz tak?) 2008/12/02 14:45:25
@dobrypiotrek
Właśnie taki Bond jak w "Moonrakerze" ma sens, te postbourne'owe to pic na wodę i ściema. Bzdura i przymiotnik postbourn'owe też jest nadużyciem (byłem nba "Kwancie miłości" i takim Bondem jestem podobnie jak po "Casino" zachwycony). @sans_merci Mnie zastanawia, gdzie i kiedy WO spotkał te mityczne dziewczyńskie dziewczynki, od których tak stroni. A mnie zastanawia postawiona teza, że z taką "dziewczyńską dziewczynką" co lubi lalki Barbie, czyta "Witch" jak już umie czytać oraz lubi POny, potencjalny ojciec nie może czuć "pełnej wspólnoty", ewentualnie "pełna wspólnota" miała by być męcząca. Może się nie znam, ale ktoś tu myli przyczynę i skutek. 2008/12/02 14:46:02
@Da się i to, ale do czego właściwie zmierzasz?
Do wyciągnięcia od Ciebie info, jakiego to popularnego britcomu nie cierpisz? @No szokujące, żeby film o szkole był dozwolony od 12 lat! Nie chodzi, że dozwolony. Chodzi, że stargetowany na: www.bravo.pl/news/niegrzeczne-dziewczyny-w-akcji/ida,%20245692/ @Bredzisz. splinteredsunrise.wordpress.com/2007/12/15/the-revival-of-st-trinians/ @No nie jest to ekscytujące psychologiczne kino rumuńskie, ale nie można mieć wszystkiego. W zupełności wystarczyłaby mi zabawna, nie przeszarżowana komedia. 2008/12/02 14:51:48
@A co, za mało Ci tego po hiphopowych videosach? Lecz się, człowieku.
A co, podnieciłaś się wizją faceta przebranego za babę, że to takie och-ach-feministyczne-niczym-felietony-krystyny-czerny? Lecz się, kobieto. @zamorano102 Przeczytaj dokładnie cały wątek. Stop. A nie wyrwane z kontekstu wpisy. Nie cierpię "Moonrakera". Kocham "Casino". Powyższe skieruj do mrw. 2008/12/02 14:52:20
@Do wyciągnięcia od Ciebie info, jakiego to popularnego britcomu nie cierpisz?
Wystarczyło spytać. Wielu po prostu nie zapamietuję tytułów, a nie jestem fanem np. "Thin Blue Line". @www.bravo.pl/news/niegrzeczne-dziewczyny-w-akcji/ida,%20245692/ A żebyś widział co pisali o "Powrocie Batmana". @splinteredsunrise.wordpress.com/2007/12/15/the-revival-of-st-trinians/ "I havent yet decided whether to go and see the new St Trinians film." You lost me at hello. @W zupełności wystarczyłaby mi zabawna, nie przeszarżowana komedia. Taka była. Ty coś pisałeś o boobsach i fuckach, aha, i żeby nie była brytyjska, bo Paweł T. Felis.
Gość: leon, 89.191.144.1*
2008/12/02 14:53:56
@Kucyki to pikuś
co by to było, gdyby syn poprosił o zabawkowy zestaw do gotowania, prania albo odkurzania. wszystkie różowe 2008/12/02 14:53:57
@A mnie zastanawia postawiona teza, że z taką "dziewczyńską dziewczynką" co lubi lalki Barbie,
Mnie zastanawia, że Wojtek nie czytał "Trzech stygmantów Palmera" Dicka. 2008/12/02 14:54:59
@ A co, podnieciłaś się wizją faceta przebranego za babę, że to takie och-ach-feministyczne-niczym-felietony-krystyny-czerny? Lecz się, kobieto.
...not. To było po prostu zabawne, poza tym +10 pkt za aluzje do Camilli Parker-Bowles. Ale rozumiem, że Ty miałeś mega rozkminę przy każdej klatce tego rozrywkowego (!!) filmu. 2008/12/02 14:56:38
"A to nie jest tak, że wszyscy ci kibole to przede wszystkim jakaś biedna młodzież bez perspektyw?"
Chyba nie wszyscy: piętro wyżej ode mnie siedzi taki, co gdyby nie samozatrudnienie to pewnie by płacił drugą stawkę podatku (tak ekstrapolując, bo oczywiście dżentelmeni i linuksiarze o pieniądzach nie rozmawiają). A WO ma owszem, fajnie: sam z utęsknieniem czekam, aż młodemu znudzi się Świnka Peppa książeczki o kotach, a da się ponamawiać na inne rozrywki :) 2008/12/02 14:57:03
@A żebyś widział co pisali o "Powrocie Batmana".
Chodziło mi o komcie pod. @Taka była Bzdura. Frenetyczny szajs dla małolatek. @Ty coś pisałeś o boobsach i fuckach Metaforycznie. Co zresztą Tobie i niejakiej sans_merde kojarzy się tylko z hip-hopem. Gratuluję skojarzeń. @aha, i żeby nie była brytyjska Srana nie grana. 2008/12/02 15:00:37
WO a płeć dziecka
groups.google.pl/group/pl.rec.fantastyka.sf-f/msg/5223103e969b722c wprawdzie pisał to mając dwóch synów i (IIRC) trzeciego w drodze... 2008/12/02 15:01:55
@Chodziło mi o komcie pod.
I mają mnie obchodzić bo..? @ Bzdura. Frenetyczny szajs dla małolatek. Tako rzecze Piotr T. Felis. @Metaforycznie. Co zresztą Tobie i niejakiej sans_merde kojarzy się tylko z hip-hopem. Gratuluję skojarzeń. No ciekawe, że boobsy i fucki kojarzą się komuś z hip-hopem, HOW COME? @sans_merde Nie jesteś na herbatce u swojej starej, trochę kultury proszę. 2008/12/02 15:02:19
@To było po prostu zabawne
...not. @Ale rozumiem, że Ty miałeś mega rozkminę przy każdej klatce tego rozrywkowego (!!) filmu. No bo ja to jak wiadomo uznaję tylko kino moralnego niepokoju, wystarczy spojrzeć na tabelę tetryczną. Za to prawdziwi znawcy stawiają znak równości między rozrywkowym (!!) a dobrym (!!!). 2008/12/02 15:08:00
@I mają mnie obchodzić bo..?
Bo to Twój poziom zajawkowiczostwa. @Tako rzecze Piotr T. Felis. ...który jako prawdziwy mędrzec ma w obowiązku chwalić 100% britcomów i 0% rumuniandrama. @No ciekawe, że boobsy i fucki kojarzą się komuś z hip-hopem, HOW COME? Niedouczonemu głupkowi to nawet i Manhattan może się kojarzyć tylko z Allenem, co ja poradzę. @Nie jesteś na herbatce u swojej starej, trochę kultury proszę. Ale dlaczego jedni mogą się bawić w przerabianie nicków, a ja nie? Buuuu... 2008/12/02 15:13:59
@Bo to Twój poziom zajawkowiczostwa.
Opowiedz o tym w swoim klubie studenckim. @Niedouczonemu głupkowi to nawet i Manhattan może się kojarzyć tylko z Allenem, co ja poradzę. Kto napisał, że *tylko*? Natomiast znając Twoje upodobania, kontekst jest jasny. @...który jako prawdziwy mędrzec ma w obowiązku chwalić 100% britcomów i 0% rumuniandrama. Kwestia nie bycia wyalienowanym. @Ale dlaczego jedni mogą się bawić w przerabianie nicków, a ja nie? Buuuu... Bo nie umiesz się bawić, prymitywie. 2008/12/02 15:24:41
@Opowiedz o tym w swoim klubie studenckim.
Poskarż się swojemu druhowi. @Kto napisał, że *tylko*? Jakbyś posiadł umiejętność czytania ze zrozumieniem, to byś już dawno wiedział, że ja. Przecież boobsy i fucki zarówno Ty jak i niejaka sans_merde prymitywnie skojarzyliście *tylko* z hip-hopem. @Natomiast znając Twoje upodobania, kontekst jest jasny. Znając tak, ale w takim razie kontekst jest jasny tylko dla mojej starej. @Kwestia nie bycia wyalienowanym. Kwestia umiejętnego wykorzystywania komórek mózgowych. @Bo nie umiesz się bawić, prymitywie. Widocznie w dzieciństwie za dużo bawiłem się prymitywem, a za mało chujem. 2008/12/02 16:50:57
@dobrypiotrek
Przeczytaj dokładnie cały wątek. Stop. A nie wyrwane z kontekstu wpisy. Nie cierpię "Moonrakera". Kocham "Casino". Powyższe skieruj do mrw. Faktycznie. Przepraszam :) 2008/12/02 17:21:25
@ Kolejny braineater, któremu się zdaje że dziś jakikolwiek bunt jest prawdziwy
yyyyyyy you lost me there. Nigdzie nie pisałem, że mi się wydaje, ja to wiem:) A właściwie to mnie zachęciliście na te całe Santrinian i tak nie miałem na dziś nic do oglądania. 2008/12/02 17:21:54
-- Nie cierpię "Moonrakera".
W Moonrakerze jest Jaws... i to chyba koniec jego zalet. 2008/12/02 18:12:31
@W Moonrakerze jest Jaws... i to chyba koniec jego zalet.
Że co? Przecież oni się tam strzelają LASERAMI W KOSMOSIE. @yyyyyyy Yyyyyy! 2008/12/02 20:52:45
@zamorano
"A mnie zastanawia postawiona teza, że z taką "dziewczyńską dziewczynką" co lubi lalki Barbie, czyta "Witch" jak już umie czytać oraz lubi POny, potencjalny ojciec nie może czuć "pełnej wspólnoty", ewentualnie "pełna wspólnota" miała by być męcząca. " Znaczy, dziwi Cię to, dlaczego mniej mnie męczy rodzinny deathmatch w "Alien versus Predator" od rodzinnego bawienia się "My Little Pony"? No fakt, strasznie to w sumie zagadkowe. @gość leon "co by to było, gdyby syn poprosił o zabawkowy zestaw do gotowania, prania albo odkurzania. wszystkie różowe" Albo jakby potem meteor na to wszystko zleciał. 2008/12/02 21:43:35
@Znaczy, dziwi Cię to, dlaczego mniej mnie męczy rodzinny deathmatch w "Alien versus Predator"
A mamę wystawiacie wtedy za drzwi czy jak? 2008/12/03 12:37:31
@wo
"Bo przecież całe moje życie upływa wyłącznie wśród zaprzyjaźnionych nerdów." Przecież nie chodzi o to, tylko o nieładną - w tym momencie - generalizację. Mieć chłopca - cool, bo mamy wspólne rozrywki, mieć dziewczynkę - OMG ponies! 2008/12/03 15:44:10
@wo
"Znaczy, dziwi Cię to, dlaczego mniej mnie męczy rodzinny deathmatch w "Alien versus Predator" od rodzinnego bawienia się "My Little Pony"? No fakt, strasznie to w sumie zagadkowe." Mnie dziwi przekonanie, że nie można córkami zagrać deathmatcha w AvP. Czyżby były do tego nieprzystosowane genetycznie, tak jak dzięki genom lepiej rozumieją płacz dziecka? 2008/12/03 16:07:40
OCZYWIŚCIE ŻE NIE MOŻNA
mrw.blox.pl/2008/06/Antropologia-stosowana-czyli-kretynizm-spoleczny.html 2008/12/03 16:14:38
No tak, granie w AvP jest dla kobiet szkodliwe - mogłyby w tym czasie rodzić dzieci.
2008/12/03 17:49:14
Naprawdę nie dopuszczacie możliwości takiej sytuacji, że córeczce się to szybko znudzi i wróci do zabawy w pałac księżniczki? No chyba że się jej pokaże grę w pałac księżniczki. Gdzieś można spotkać relacje z podobnych eksperymentów, czy możne imperatyw, kultura i obyczajowość jest taka, że żadnemu z ojców przez myśl nawet nie przyjdzie zaproponować córeczce deathmatcha? Ja napotkałem kiedyś jedynie (we Wiedzy i Życiu chyba) opowieści jakiegoś straszliwego mizygona z USA, który chcąc się nawrócić na genderową poprawność kupował córeczce ciężarówki do zabawy: zabawa była przednia, duża ciężarówka to była mama ciężarówka, a mała: dziecko ciężarówka :)
2008/12/03 19:46:12
@zabawa była przednia, duża ciężarówka to była mama ciężarówka, a mała: dziecko ciężarówka
Zrobię coming outa: jak byłam dzieckiem, miałam pluszowego misia, którego woziłam w wózku i nawet uszyłam mu coś w rodzaju kurtki, ale jak bawiliśmy się w Indian, to miś wyskakiwał z kurtki, zasuwał na drzewo i ginął jak mężczyzna. (w tej całej dyskusji o zabawkach nie chodzi przecież o to, żeby nagle dostać fioła na punkcie określonych typów zabawek, tylko o to, żeby pokazać różne opcje) 2008/12/03 19:54:28
@yzek
Chyba raczej chodzi o podejście: Lekarz - "Gratuluję, ma pan córkę" - Ojciec - "Fuck, różowe kucyki przez najbliższe 18 lat". Przecież te kucyki nie idą w pakiecie z XX, tylko są wdrukowywane przez kulturę. 2008/12/03 20:56:08
Ale zara-zara... Ja tu widzę dwie opcje: czy niefajne jest zakładanie, że księżniczki i pony są dziewczyńskie (esencjalizm, blah blah blah...), czy też to właśnie te księżniczki i pony są niefajne? (o jeżu jakie to są role-modele: kobieta czekająca na zainteresowanie chłopa i niebiańska istota, której jedyną cechą dystynktywną jest bycie kolorowym)
2008/12/03 21:05:37
@zabawa była przednia, duża ciężarówka to była mama ciężarówka, a mała: dziecko ciężarówka
Rzucasz anegdoty z gazet, a ja mam prawdziwą historię: bawiłam się resorakami i nie w dom, a w wyścigi, warsztat samochodowy i inne takie. 2008/12/03 22:07:01
@niebiańska istota, której jedyną cechą dystynktywną jest bycie kolorowym
Szczerze mówiąc, obejrzałam swego czasu trochę kucyków (łaziło wtedy do jedynej koleżanki, której rodzice mieli video i oglądało się to, co akurat miała) i nie widziałam specjalnej różnicy między nimi a dowolną inną standardową kreskówką o magicznych stworkach. Może kucyki faktycznie są bardziej kolorowe, ale poza tym są standardowi zływrogowie, sceny akcji, filmy zawierają przemoc i w ogóle większość tych rzeczy, które są dziecku do szczęścia potrzebne. Za to jedna pełnometrażówka jest piękna - w roli głównego złego występuje fioletowy blob i jedne z najlepszych villanek z filmów dla dzieci ever. 2008/12/03 23:16:50
Well, ja oglądałem inną serię, z TV Sat, i tam chyba nie było zływroga tylko zwykła obyczajówka (chodziły do szkoły itp.) Fajne było.
2008/12/03 23:19:35
@Krysia
Aha, Ty oglądałaś to en.wikipedia.org/wiki/My_Little_Pony_(TV_series), a ja to en.wikipedia.org/wiki/My_Little_Pony_Tales 2008/12/03 23:26:04
@Chyba raczej chodzi o podejście: Lekarz - "Gratuluję, ma pan córkę" - Ojciec - "Fuck, różowe kucyki przez najbliższe 18 lat". Przecież te kucyki nie idą w pakiecie z XX, tylko są wdrukowywane przez kulturę.
A jeśli jednak rzeczona córka uwielbia je sama z siebie to co wtedy?: a) tatuś nie czuje z nią "pełnej wspólnoty" b) "masz córeczko wybór: rezygnacja z Pony albo "pełna wspólnota" z tatusiem, twój świat jest dla tatusia problemem i robi mu się słabo c) moja maleńka córeczko musisz zwalczyć władzę patriarchatu w sobie oraz te straszne uwarunkowania kulturowe w sobie, spal swojego Pony to zasłużysz na "pełną wspólnotę" z tatusiem. Od twojego Pony robi się tatusiowi słabo, tatuś bawiąc się z Tobą czy idąc do kina cierpi. 2008/12/03 23:27:33
@MRW
Fajne było. "Witch" są dużo fajniejsze od niestrawnego "Power Rangers" ;) 2008/12/03 23:36:02
@"Witch" są dużo fajniejsze od niestrawnego "Power Rangers" ;)
"Witch" to słaba zżynka z "Sailor Moon" więc szczam na nie. A "Power Rangers" byś musiał zobaczyć w oryginale, żeby zrozumieć/docenić. 2008/12/03 23:41:02
@A jeśli jednak rzeczona córka uwielbia je sama z siebie to co wtedy?
Chciałem zauważyć, że "Polly Pocket" ma fajniejsze resoraki niż np. Hot Wheels - można ludzika wsadzić. 2008/12/04 00:03:59
@zamorano102
"A jeśli jednak rzeczona córka uwielbia je sama z siebie to co wtedy?" Sama z siebie? Znaczy że to jest jakaś czwartorzędna cecha płciowa, z którą dziewczynki się rodzą? 2008/12/04 00:27:30
@Sama z siebie? Znaczy że to jest jakaś czwartorzędna cecha płciowa, z którą dziewczynki się rodzą?
No duuuh, przecież były doświadczenia na małpach i małpoludy wolą resoraki, a małpobaby lalki. A jak przeczytasz o mózgu kobiety autorstwa takiej pimpuszycy co żyje z aplikowania hormonów smutnym laskom w LA to dowiesz się, że laski mają ewolucyjną skłonność do długich rozmów telefonicznych (zapewne nabytą w jaskini, kiedy przykładały ucho do ziemi wyczekując powrotu pana myśliwego). 2008/12/04 09:42:33
Znów offtop, ale nie do końca: ciąg dalszy afery z krótkimi spódniczkami w kinie:
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6017950,Grzechy_szefa__bileterka_w_kinie_w_stroju_Ewy.html 2008/12/04 10:35:22
Z beczki obok: chcemy kupić Stasiowi lalkę, która pije ze smoczka i najważniejsze: siusia na nocnik. I następny spisek matriarchalny: wszystkie te lalki są dziewczynkami...
2008/12/04 10:39:26
O przepraszam: jest jeden chłopak :)
allegro.pl/item498012101_baby_born_chlopiec_magiczny_nocnik_nowosc.html 2008/12/04 10:40:43
2008/12/04 12:26:45
@Sama z siebie? Znaczy że to jest jakaś czwartorzędna cecha płciowa, z którą dziewczynki się rodzą?
Ty zdaje się nie rozumiesz "co poeta ma na myśli". A jeśli Pony jakaś potencjalna dziewczynka po prostu lubi "sama z siebie". Wpisują się te Pony w jej sympatie i poczucie dziecięcej estetyki to CO JEST w tym złego, żeby odmówić jej "pełnej wspólnoty"? Znaczy postulujesz jakiś kulturkampf w takiej sytuacji, żeby zamiast pierwotnie ulubionej zabawki córki ulubioną zabawką stała się de facto ulubiona zabawka tatusia? Co złego jest w tych cholernych kucykach? Mam wrażenie, że w domyśle postulujesz przemodelujemy bodźce kulturowe związane z dzieciństwem dziewczynek to córka zawsze wybierze R2D2 zamiast Pony. Nie widzę, żadnych przeciwwskazań, żeby dziewczynka lubiła Star Wars "sama z siebie" czy Lego Technic, tak jak nie widzę niczego wartościującego in minus jeśli lubi Pony, a Ty zdaje się widzisz dość egoistyczne rozwiązanie "problemu". Zmienimy bodźce kulturowe i tatusiowie będą mieli dobrze. A to chyba chodzi o to, żeby dzieciak miał fajne dzieciństwo. 2008/12/04 13:18:29
@Ty zdaje się nie rozumiesz "co poeta ma na myśli".
Bo jakby poeta zamiast "dziewczynka" napisał "dziecko", to by nie było problemu. 2008/12/04 13:58:53
"@Ty zdaje się nie rozumiesz "co poeta ma na myśli".
Bo jakby poeta zamiast "dziewczynka" napisał "dziecko", to by nie było problemu." Albo jakby zamiast "sama z siebie" napisał "pomimo zainteresowań tatusia". "Ty zdaje się widzisz dość egoistyczne rozwiązanie "problemu". Zmienimy bodźce kulturowe i tatusiowie będą mieli dobrze" Masz rację - zdaje się. I chyba tylko Tobie. 2008/12/04 16:04:49
"lalka chłopiec sika i bęc"
Ja do słów kluczowych dołączyłem też nocnik, bo to ma być zabawka również wychowawcza :) Wtedy gugle wyłapuje już tylko ten model BabyBorn... No ale to detal: ważne że prezent na drugie urodziny jak znalazł :) Y. 2008/12/04 16:25:08
Chyba wiem o co chodzi B: że działanie wbrew kulturowym schematom to co innego jeśli reprezentują je bezimienne masy, czy nawet najbliższy krąg rodziny i przyjaciół; zderzenie się z nimi kiedy wyjdą z nasiąkniętej nimi przez telewizję i równieśników córeczki to cięższy kaliber. WO i inni ojcowie pewnie przeczuwają wtedy męki podobne do tych u opisywanych kiedyś tutaj wege-mamusiek, pełnych strachu co tu powiedzieć dziecku, jak poprosi o habrurgera.
2008/12/05 17:03:46
@sans merci
"Przecież nie chodzi o to, tylko o nieładną - w tym momencie - generalizację. Mieć chłopca - cool, bo mamy wspólne rozrywki, mieć dziewczynkę - OMG ponies! " No więc jeśli bardzo chcesz analnego doprecyzowania, to możesz to przeformułować odpowiednio na "cool! wysokie prawdopodobieństwo wspólnych rozrywek" i "OMG! Zwiększone ryzyko zetknięcia z kucykami!". Pewnie, że jak to w życiu, wszystko jest kwestią prawdopodobieństw. Które jednak mogą być większe i mniejsze, bez względu na to, jak bardzo chciałbyś/chciałabyś to z przyczyn ideologicznych zakłamać anecdotal evicendce typu "a ja byłam dziewczynką i się bawiłam kluczem francuskim". 2010/02/02 11:14:26
Rychło w samą porę, ale może zajrzy bo świeży link...
@wo "OMG! Zwiększone ryzyko zetknięcia z kucykami!" Actually, jak z takim podejściem możesz być heteroseksualny? |
|