inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Symulakrum przecieka

Powyższa tubka pojawiła się jako tubka w serialu "Big bang theory" (zabawny sitcom o nerdach, leci na TVN7, polecam, zrobił go koleś od m.in. "Two and the half men"); jest to nagranie zrobione komórką przez jednego z bohaterów, a potem wstawione (na ekranie!) na youtube - i faktycznie tam jest. W sumie nic nowego - fałszywe strony WWW czy majspejsy fikcyjnych postaci istnieją od dawna - tu jednak ma to wyjątkowo realny feeling.

Symulakrum przecieka na różne sposoby: w "Spook Country" główna bohaterka wikuje za swoim nowym bossem Bigendem, znajdując wpis:

Hubertus Hendrik Bigend, born June 7, 1967, in Antwerp, is the founder of the innovative advertising agency Blue Ant. He is the only child of Belgian industrialist Benoît Bigend and Belgian sculptor Phaedra Senyhaev. Much has been made, by Bigend's admirers and detractors alike, of his mother's early years with the Situationalist International (Charles Saatchi was famously but falsely reported to have described him as "a jumped up Situationist spiv") but Bigend himself has declared that the success of Blue Ant has entirely to do with his own gifts, one of which, he claims, is the ability to find precisely the right person for a given project. He is very much a hands-on micromanager, in spite of the firms's remarkable growth in the past five years.

który właśnie przekleiłem z prawdziwej Wikipedii.

Wycieki symulakrum są najczęściej kontrolowane przez korporacje (żyjemy w cyberpunku, yay), co czasem przybiera formy obrzydliwe: obleśna książka z obleśnego serialu wydana w normalnym wydawnictwie, ble.

czwartek, 04 grudnia 2008, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Notka o strachu. z szuflada
z okazji ?rozpoczęcia sezonu? dawno planowana notatka Uśredniona rozmowa o jeżdżeniu motorem wygląda tak: mdash Motorem jeżdżę. mdash Ale to jest niebezpieczne! Wujka Józka konia szwagra syn zabił się na motorze! Nie boisz się? ... »
Wysłany 2009/04/15 22:17:32
Komentarze
2008/12/04 11:23:05
Ja tu chciałem wystąpić jako przedstawiciel Sooo Last Centrury z okazji takiej, że nadrobiłem QoS wreszcie.

No więc dołączam do frakcji barta_706 i (chyba) dobrego_piotrka - czołówka fatalna. Ten montaż to jakaś porażka. A piosenka otwierająca... Madre de Dios. Kiedyś mi się wydawało, że piosenki Madonny czy Sheryl Crow były takie se i nie w klimacie. To soulowawe gówno w QoS po prostu mnie zamurowało. Najgorsza piosenka jaką ever słyszałem na napisach początkowych w filmie. E, wamać, ver.

Natomiast film mi się całkiem podobał. Może żałuję trochę tego przycięcia koncepcyjnego naparzanek i pościgów - powtórzyłem ostatnio World Is Not Enough i bardzo mi się podobały wyczyny zdalnie sterowanego BMW - w Bondzie z Craigiem silna jest tendencja uzwyczajnienia scen walki i wyciągnięcia z typowych układów (Bond vs. pan z nożem, Bond vs. panowie sztuk trzy z pistoletami itp.) możliwie dużo atrakcyjnego video. Efekt nie jest zły, ale realizm i tak wypada jak u Brosnana, zatem nie widzę na dłuższą metę zysków z takiej strategii ewolucyjnej.

No i z tym montażem naprawdę było coś nie tak.
-
2008/12/04 20:18:22
@dobrego_piotrka

Śp. Piotrek był akurat z frakcji dupowypinaczowsko-soulowej. Ja piosenkę doceniłem ze względu na pana White'a.

@No i z tym montażem naprawdę było coś nie tak.

A thin red line between young man and old ginger bread.
-
2008/12/04 21:37:38
@A thin red line between young man and old ginger bread.

Zbliż się tylko do mnie, a wepchnę Ci te słowa do gardła razem z zawartością szklaneczki Tullamore Dew.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly