inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Niepotrzebna kruszyna
Kolega Bart zaraził moją biedną memosferę, więc podzielę z wami jeszcze większym bólem:
 
 
środa, 13 maja 2009, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/05/13 22:22:04
Ała. Duże ała. Kurwa.
-
2009/05/14 00:07:59
a ja mam nad wami przewagę bo tego nie włączyłem. i utrzymam ją co najmniej do jutra :P
-
2009/05/14 00:14:38
Softkorowiec.
-
2009/05/14 00:21:48
Ale ten facet w majtkach to źle śpiewa! Tam powinno być "rzuconym w złe gniazdo ptakiem", nie jakieś "rzuconą w niepamięć rankiem", co to w ogóle kurwa jest "dzieci się tulą do misi"?

Wiem to dobrze, że on śpiewa źle, bo kiedy sam miałem 16 lat, przeczytaliśmy z kolegami tekst tej piosenki w tygodniku NIE. Wymyśliliśmy do niego jakieś akordy i napierdalaliśmy w gitary i wywrzaskiwaliśmy słowa tej piosenki. To było wtedy dla mnie strasznie śmieszne.

Poza tym brakuje ostatniej zwrotki, w której podmiot liryczny zwraca się do swojej matki z oskarżeniem:

Myślisz, że masz aniołka w niebie,
Choć nawet mnie nie ochrzciłaś.
On się nie modli za ciebie.
TY NA TO NIE ZASŁUŻYŁAŚ.
-
Gość: abortedcylon, apn-95-41-59-47.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/14 01:52:31
poplakałem się, przecudowny głos!!
-
2009/05/14 08:52:40
Ała to jest *rrrrrwa to: rdir.pl/h3y3.
Gdzie jest przymusowe pozbawianie praw rodzicielskich when you need one!?
-
2009/05/14 09:07:18
@ rdir.pl/h3y3

No wiem, cały wieczór rzucałem kurwami. Nie ma jakiegoś paragrafu na zamknięcie internetu, kiedy strona namawia do złego?
-
2009/05/14 09:54:31
Kurwa, normalnie undergroud: "Następnego dnia po porodzie przyszła połozna, oznajmiając, że zaraz biorą Weronikę na szczepienie. Maż przyjechał raniutko, żeby temu zapobiec. Powiedzielismy, że nie szczepimy. Wzruszyła ramionami. Potem chyba pediatra przyszła, spokojnie pogadaliśmy Napisaliśmy oswiadczenie. W szpitalu ok, bo tam pracowaliśmy, więc inaczej patrzyli. W przychodni też zostawiliśmy. Pediatra spoko akurat sie trafiła (w przychodni), może dlatego, ze też homeopatka. Jeszcze nas ostrzegła, żeby za bardzo się nie plątać jak nie ma potrzeby po lekarzach czy badaniach, bo mogą się przyczepic. "

-
2009/05/14 10:17:15
@mrw
Ty kumasz jakieś argumenty za? Bo to towarzystwo niczego w tej decyzji nie uzasadnia, dla nich nie szczepienie się jest oczywiste. Może to jakaś niestabilność psychiczna?
-
2009/05/14 10:23:43
No to już Bart pisał w linkowanym wrzucie - powikłania! autyzm! regres!
-
2009/05/14 10:56:07
O kurwa, najbłyskawiczniejsza podróż w czasie - balladę o dziecku wypoczętym śpiewali dziwni kolesie z wąsami przy ogniskach i na obozach harcerskich w czasach gdy byłem bardzo małym chłopcem. I wtedy mi się podobała, bo ma fajną nutę a grajkowie palcowali po strunach, co dla kilkulatka było bardzo fascynujące. Dekadę później dalej próbowali to grać ale my już wtedy potrafiliśmy ich zagłuszyć Kobranocką, T Love, Kultem czy co tam wtedy było na ogniskowym topie. Dzięki za linka, w końcu zrozumiałem o czym ci wonsacze śpiewali.
-
2009/05/14 12:00:00
oftopicznie trochę, ale mam wrażenie, że akurat na tym blogu mogą się narodzić zaczątki fanklubu:

video.google.com/videosearch?q=tyara+gas&emb=0&aq=f#

polecam szczególnie skit o grach a także puszczenie sercza za Mojżeszem Gasem, najprawdopodobniej mężem Tyary
-
2009/05/14 15:33:41
Aaaaaa pamiętam to ze wczesnych lat podstawówki! To była jedna z tych creepy piosenek, co się śpiewało, ale nie kumało, tak jak ten kawałek zbójniku co wyprowadził swoją żonę na łąkę, powykręcał jej złote rączki i wydłubał oczy czarne.
-
Gość: wegedzieciak, apn-77-115-43-196.dynamic.gprs.plus.pl
2009/05/14 19:51:13
studnia bez dna. temat o seksualności dzieci:

"kiedyś spotykałam sie z gościem 34 lata, miał córeczke 11 letnią i synka, otoż dla niego było normalne to, że po pływaniu na basenie razem się z nią mył pod prysznicem, jak to usłyszałam to struchlałam, pierwsze co mi przyszło na myśl to to, ze ona ma głowę (biorac wzrost pod uwagę) mniej więcej na poziomie jego ptaka! A to był tatus weekendowy, bo po rozwodzie."
-
2009/05/15 14:22:54
Łomatko, to się śpiewało na koloniach w latach osiemdziesiątych razem z "Czarny chleb i czarna kawa"! Co druga kolonistka miała toto w śpiewniku i się rzewnie wzruszała (ja też, jak się ma osiem-dziesięć lat, to się człowiek wzrusza beleczym).
Najbardziej rozmiękczająca mózg była fraza: "Dziś miałabym 16 lat, tyle co ty wtedy, mamo. I cośtam coś tam coś tam świat, i zrobiłabym to samo."

Tyle że ten bard Youtubowy jest w wieku ponadkolonijnym, a dalej się wzrusza.
-
2009/05/16 13:37:01
Ija, po prostu pozostał wiecznie młody. Czyżbym odczytywał zawiść? :)
-
2009/05/18 12:27:16
Ależ oczywiście, że zawiść i to w najczystszej postaci! Wiesz, jak to boli (ze śmiechu), kiedy się po latach kłanastu spojrzy na rzeczy kiedyś cudne i ukochane?
-
2009/05/19 01:05:51
kurwa, człowieku, spowodowaleś tym filmem wielką radośc :D
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly