|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Kto uratuje polski komiks? Oby nie lesbijka!
Kręcę się głównie po blogosferze szatanistyczno-lewackiej, ale czasem zapuszczam żurawia, czym żyje cyberprzestrzeń komiksiarzy. Dziś rano zajrzałem na ten przykład do niejakiego KRL-a (tego od szarpania Tytusa) i mi cyckie opadły. Notka-rozjebka jest jest z 14 czerwca, więc zaschła jak gołębie gówno na wrocławskim peronie, ale i tak warto zobaczyć, czym się bulwersują młodzi polscy komiksiarze, którzy uratują polski komiks. Otóż bowiem comixowe dzzzzziewczyny wywiesiły ogłoszenie o naborze do antologii o lesbijkach, w pierwszej wersji zapraszając do niej tylko kobiety. Co oburzyło młodego polskiego komiksiarza, który uratuje polski komiks, bo poczuł się dyskryminowany; głos został miłosiernie wysłuchany i teraz o lesbijkach może komiks zrobić każdy. Mnie to akurat nie zbulwersowało, bo zdaję sobie świetnie sprawę, że 99,9% facetów o lesbijkach wie tyle, co widziało na pornolach lub w hollywoodzkiej wirtualnej wersji (known as "lipstick lesbian"), czyli gówno; więc i gówno ma do powiedzenia. Ależ panie Michale - mógłby oburzyć się jakiś mieszkaniec Warszawy - a skąd pan wie, że tematyka ta nie jest bliska młodemu polskiemu komiksiarzowi, który uratuje polski komiks, że nie ma lesfriendów, że faktycznie chciał coś ważnego powiedzieć z głębin swoich niezmierzonych pokładów empatii i dobrego smaku? Coś mi mówi, że jednak nie. Tzn. sam młody polski komiksiarz, który uratuje polski komiks, mi to mówi swoją wrzutą:
Staram się nie rzucać kurwami, ale mi naprawdę ciężko! Stawiam tezę, że młody polski komiksiarz, który uratuje polski komiks, w ogóle nie ma pojęcia o komiksie. Komiks narodził się z bazgrołu, jest to pierwsza forma wyrazu, jaką poznają dzieci. W komiksie nie chodzi o to, żeby było ładnie, nie chodzi o to, żeby był scenariusz na poziomie (chociaż oczywiście fajnie, jak jest); chodzi o to, że jest to medium, którym można opowiedzieć swoją historię (swoją, as in coś co mnie rusza); czy jesteś ciulem z familoka czy bucem z bydgoskiego blokowiska, czy pedałem, czy lesbą; więc nie odmawiaj im, młody polski komiksiarzu, który uratuje polski komiks, prawa do opowiadania o różnych sprawach (i prawa do zachęcania innych, żeby to robili) bez mieszania do tego młodych polskich komiksiarzy, którzy uratują polski komiks, bo mają opanowany warsztat, ale gówno wiedzą o życiu, świecie i całej reszcie. W ramach rundy bonusowej - komć:
Zgodzę się z komciomatorem, tu nie ma miejsca na negatywne komentarze. Takie błyskotliwe przemyślenia muszą rodzić się w jedną jebaniutką sekundę. wtorek, 23 czerwca 2009, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
2009/06/23 11:11:59
@comixowe dzzzzziewczyny
Kurczę, nie wiem. "Dzzzzziewczyny" w mowie brzmiałoby jak "ziewczyny" (as in: "Sześ, ziewszyny, hep, mosze pódziemy do mnie?"). Ale jak inaczej? (lassski?) Tak się zastanawiam, bo w jakiejś książce miałam nastolatkę, która w sieci używała nicka "Power grrrl", no i skapitulowałam, coś tam innego wymyśliłam. 2009/06/23 11:18:03
@grrrl
ale w ogóle żart z powtórzeniem litery niekoniecznie musi po naszemu zadziałać. po mojemu sensownie byłoby zapodać jakiś fajny synonim do "dziewczyna" i tyle. 2009/06/23 11:37:44
Ogólnie jest chujowy, ale ja właśnie jest pod wpływem Black Eyed Peasów i to jest takie "dzzzzzzz" elektryczne. Grrrl power energy never dies.
2009/06/23 11:39:34
@ jakiś fajny synonim do "dziewczyna" i tyle.
A jaki jest właściwie fajny? Ja zwykle mówię "laska", ale raczej do friendsów rozumiejących intencję. 2009/06/23 12:07:43
@agresywny i prowokacyjny
Pfff, no to musi mieć "r". Niestety, przychodzą mi do głowy tylko "zdzirrra" i "kurrrwa", mało pasujące w tym kontekście. 2009/06/23 12:39:56
To się całe do encyklopedii nadaje.
Może "sucz"? Bez "r", ale z pałerem. 2009/06/23 12:41:14
o, mam pomysł. tylko mam pewnie za słabą pozycję memetyczną, żeby to wypromować. tak czy siak, jeśli dziewczyny-grrrlz to czytają: bądźcie grrroźne!
2009/06/23 12:57:01
A może maniurrrrka?
Kawałek z pisaniem felietonów do prasy wyjebał mnie na plecy. Jakże łatwo być idolem młodego pokolenia. 2009/06/23 13:46:41
@Może "sucz"? Bez "r", ale z pałerem.
Bitch please. @Sufrrrrrżystka. Chcesz młodzież skonfundować i obezwładnić? 2009/06/23 13:58:04
@Chcesz młodzież skonfundować i obezwładnić?
Niosę gówniarzom bicz i chomąto. @musi r Rrrrrrraski. 2009/06/23 14:26:08
@ Przyjdzie Braineater to nam pomoże!
nie pomoże, bo w życiu się nie musiał nad tym zastanawiać, a po polsku kobiecość jest defaultowo nieagresywna, więc raczej problem będzie znaleźć synonim z pałerem. Się mówiło kiedyś we wsi, że szprrrrrrrrrrrychy (as in oprychy), ale mi się nie widzi, żeby się przyjęło, bo na ychy się wykaszle całę energię tego er. 2009/06/23 14:31:52
@Tak się zastanawiam, bo w jakiejś książce miałam nastolatkę, która w sieci używała nicka "Power grrrl", no i skapitulowałam, coś tam innego wymyśliłam.
BTW a nicki to trzeba tłumaczyć? Po tym jak ten moron co zamordował PR Gibsona przełożył "Parkaboy" na WParkęUbrany to mi ten pomysł się nie podoba. Nie róbmy Mózgojada z Braineatera! 2009/06/23 14:36:15
@nie pomoże, bo w życiu się nie musiał nad tym zastanawiać,
No rozczar, zią, @a po polsku kobiecość jest defaultowo nieagresywna, więc raczej problem będzie znaleźć synonim z pałerem. Ogólnie jest syfiaście: www.miejski.pl/tag-Dziewczyna 2009/06/23 14:39:30
Ogólnie sam normalnie używam grrl, więc przyjdzie zapożyczyć; polski jest upośledzony i braki cywilizacyjne trzeba nadrabiać zapożyczeniami (coś jak śląska wersja Isaury).
2009/06/23 14:46:56
a na deser się podzielę odkrywczą myślą, że miejski.pl jest tak zjebany, że bardziej się nie da. To już komenda policji miała kiedyś lepszą stronę ze słownikiem slangu
2009/06/23 14:48:24
szprycha jest super. tylko nie ma co na siłę przedłużać "r". to słowo jest bardziej dziwne samo z siebie niż angielskie standardowe "girl", więc to kompensuje brak "rrrr".
2009/06/23 14:50:53
@ BTW a nicki to trzeba tłumaczyć
przypis jeśli znaczący, ale w tekście zostawiam oryginał (raz zostawiłem). A o tłumaczeniu Wzorca, to można drugą taką książkę napisać. 2009/06/23 14:53:11
@ szprycha jest super
niech Ci będzie, mój brada nadużywa, więc mi obrzydło. A zbitka dźwięków równie łatwa do wypowiedzenia, co bezsamogłoskowe grrrrl ;) 2009/06/23 14:56:42
Cudownie, że się wmajtach'uje dogadali nad głowami dzierrrlatek, jakie słowo najlepiej im pasuje.
2009/06/23 14:59:23
no bo Krysia się poddała na wstępie a Bezlitosna stawia na wulgarność. Ktoś musi szukać ładnych określeń na kobiety :)
2009/06/23 16:17:58
Ja cicho kwiliłem jak musiałem czytać "Pączek" zamiast "Bud" w "Diamentowym wieku", ale na szczęście to postać poboczna.
2009/06/23 16:29:44
No pojebalo, pojebalo ten świat, a nie dość, że lezby bazgrzą, to jeszcze są grube i śpiewają:
toyah.salon24.pl/110600,jeszcze-o-cmach 2009/06/23 17:16:49
@inz ""Pączek" zamiast "Bud" w "Diamentowym wieku", ale na szczęście to postać poboczna."
Ale lturysta czy jakoś tak zamiast thete było przez całą książkę. Zanim zajrzałem do oryginału, myślałem, że to od "kulturysta". 2009/06/23 17:44:24
KRLowi nie chciało się na bloxie rejestrować, więc jako kolega zarzucam sznureczkiem do odpowiedzi--- krlcomics.blogspot.com/2009/06/wpis-53-drogi-pamietniku.html Oj, dałeś się zbyt łatwo wciągnąć w nasze bagienko, MRW, sądząc po ilości wpisów, haczących o komiks PL ostatnio. To spore trzęsawisko- watch out!
2009/06/23 18:15:57
A mnie się podoba, skąd wzięli dyskryminację w całej akcji - bo apel jest do scenarzystek i rysowniczek. Piękne, nie?
2009/06/23 18:17:30
@amatil:
To tłumaczenie było tak ogólnie przyciężkawe w neologizmach, ale nauczyłem się tego w fantastyce nie czepiać (zobaczymy jak przełożą, jak już przełożą, "Inne pieśni"). Jednak nazwiska można sobie chyba odpuszczać, a jak już to "Bud" to "Kolo", a nie kurna "Pączek". A w sumie co to jest "lturysta" i "thete" to dalej nie wiem i dalej nie znam związku. Tak w dwóch słowach ifjukudź? 2009/06/23 18:17:46
@młody polski komiksiarz, który uratuje polski komiks
Mocarny mem. Kojarzy się z "Ulicą marzycieli" i "poematem dla brytyjskiego żołnierza, który niebawem zginie". Samo wystąpienie KRLa przypomina zaś dość "symetrycznie" ;) foch "starej komiksowej gwardii", który tak go kiedyś oburzył. Natomiast to, że KRL w ogóle wyskoczył z tezą apriorycznym założeniem "po cholerę mi komiks robiony przez pryzmat czyjegoś dymania?" co jest imvho idiotyczne. Jedyne komiksy robione li tylko i wyłącznie wyłącznie przez pryzmat czyjegoś dymania to pornosy. Bywa potem też, że przychodzi doktor Szyłak, że w istocie w pornosie chodziło o krytykę systemu, tylko, że zapomniał tak napisać story, żeby była ta krytyka choć śladowo do zauważenia. 2009/06/23 18:19:31
Podsumowując ludzie miewają słabsze dni, zwłaszcza na tzw. wkurwie.
2009/06/23 18:29:11
@zamorano
"Natomiast to, że KRL w ogóle wyskoczył z tezą apriorycznym założeniem "po cholerę mi komiks robiony przez pryzmat czyjegoś dymania?" co jest imvho idiotyczne. Jedyne komiksy robione li tylko i wyłącznie wyłącznie przez pryzmat czyjegoś dymania to pornosy." to przecież stały motyw homofobiczny - jak hetero, to Miełość. jak homo, to ino dymanie. 2009/06/23 18:35:17
@ Szprrrroty!
Fajne, ale z tego, co pamiętam, zajęte przez przedwojenną literaturę moralizatorską (Makuszyński, Gomulicki), gdzie rubaszni wujaszkowie przywoływali dziatwę tym określeniem, zanim im spuszczali zjeby od urwipołciów i innych urwisów (sub-konkurs na żeńską formę od urwipołcia?:) Linia skojarzeń chyba serią: małe, żywe, zwinne, śmierdzi @ toyah.salon24.pl/110600,jeszcze-o-cmach może mu ktoś podlinkować Klausa Nomi? Niech się chłopak nacieszy wyrazistą gwiazdą z lat 80-tych. www.youtube.com/watch?v=gma5IUNMTn0 2009/06/23 18:44:59
@: zajęte przez przedwojenną literaturę moralizatorską
E? I przez co jeszcze? Przez Biblię Wujka? @: sub-konkurs na żeńską formę od urwipołcia? Urwiszarlotka. 2009/06/23 18:57:48
inz.mru
"Urwiszarlotka." Szarlotka bardzo fajna, ale jednak puszczalska ("Szarlotkę? Dobrze, niech przyjdzie.") 2009/06/23 19:01:55
@urbane: Szarlotka bardzo fajna, ale jednak puszczalska
Tak to już te baby mają, że się wszystko związane z nimi z ryćkaniem kojarzy... 2009/06/23 19:07:55
@braineater
"poddała na wstępie" Jak mawia klasyk, na wstępie to Cię robili. Trzy tygodnie nad tym myślałam, w końcu zamiast Power Grrl poszła Atomówka. @BTW a nicki to trzeba tłumaczyć? Pewnie nie zawsze, ale tam nawiązania i żarty na temat nicków padały w rozmowie. A pomysł ze szprychami dobry. 2009/06/23 20:22:33
@inżmru
lturystą był właśnie m.in.Pączek.. W oryginale jest thete. To akurat nie jest neologizm, tylko wzięte z klasycznej greki określenie członka underclass. 2009/06/23 21:00:57
@KRLowi nie chciało się na bloxie rejestrować, więc jako kolega zarzucam sznureczkiem do odpowiedzi--- krlcomics.blogspot.com/2009/06/wpis-53-drogi-pamietniku.html
Odpowiem zatem tym samym kanałem, czyli nową notką, bo widzę, że się chyba niejasno wyraziłem. @Oj, dałeś się zbyt łatwo wciągnąć w nasze bagienko, MRW, sądząc po ilości wpisów, haczących o komiks PL ostatnio. To spore trzęsawisko- watch out! Że mnie Konwerski zwyzywa od Duninów-Wąsowiczów? Pffffffff. 2009/06/23 21:01:43
@Jak mawia klasyk, na wstępie to Cię robili. Trzy tygodnie nad tym myślałam, w końcu zamiast Power Grrl poszła Atomówka.
Ahaha. Ale wiesz czym się różni Power Girl od Power Puff Girl? 2009/06/23 21:13:46
@amatil: lturystą był właśnie m.in.Pączek..
Źle się wyraziłem. Tak, to wiem, mam nawet wyobrażenie co to praktycznie oznacza (obywatel korwinlandu :-) ); skąd "thete" nie wiedziałem; ale najbardziej to dalej nie wiem skąd "lturysta". 2009/06/23 21:27:14
@czym się różni Power Girl od Power Puff Girl
W książce to była czternastoletnia dziewczynka, więc raczej unikałam wszystkiego z seksualnym podtekstem, poza tym pasowało do reszty rozmowy. 2009/06/23 23:38:38
@Że mnie Konwerski zwyzywa od Duninów-Wąsowiczów? Pffffffff.
Że cię narysują;) 2009/06/24 00:05:02
@Że cię narysują;)
Pfff, ja też ich mogę narysować (a niektórych już narysowałem). Tymczasem jakiś anonimowy przytulas Konwerskiego chciał mnie "zajebać", ale musiałby się zalogować. Ach te potężne mury agorowego bloxa, szklane ściany internetu. 2009/06/24 04:07:43
@Bezlitosna stawia na wulgarność
Bezlitosna spała, a na wulgarność to TS itd. Ja uważam, że u nas nie znajdziesz takiego słowa-wytrycha, tylko trzeba bawić się zależnie od kontekstu i slangu, jakim kto się posługuje. Dla mnie "laska" jest fajne i neutralne, ale brak mu powera, a z kolei "szprycha" kojarzy mi się ze szmulą i chavem - kwestia środowiska i przyzwyczajenia. Szproty w ogóle odpadają, bo raz, że asocjacje jakieś przykre, to jeszcze brzmi archaicznie (a nie vintage!). A słyszał ktoś "foczki"? Jak dla mnie to jedno z najdurniejszych określeń na dziewczynę ever. A szukając nazwy dziewczyńskiej antologii komiksowej postawiłabym na "komiksiarrry", jak to zasugerował mrw. 2009/06/24 18:03:01
@A słyszał ktoś "foczki"? Jak dla mnie to jedno z najdurniejszych określeń na dziewczynę ever.
Tylko z trzeciej ręki (tzn. ktoś miał znajomego, który kiedyś słyszał kogoś, kto tak mówi). Dla mnie rekord to jednak "świnie", które podobno jest określenie neutralnym. Pamiętam, jak w podstawówce jeden ksiądz-misjonarz opowiadał nam, że Papuasi uwielbiają swoje świnie, do tego stopnia, że noszą je na rękach i przyprowadzają w niedzielę do kościoła, więc określenie "świnia" pewnie uznaliby za komplement. "Foka" znów podobno gdzieś jest terminem obraźliwym, ale nie wiem gdzie - może u Eskimosów? 2009/06/29 23:24:05
kurcze respekcik,dobrze pojechales z tekstem.Trzeba przyznac ,ze polski rysownik,bo wiadomo ,ze laski nie potrafia,nie rozumie i nie potrafi zrozumiec ,ze kazdy moze bazgrac po kartkach i niewazne czy jest wypasne graficznie czy scenariusz zajebisty.Komiks to historyjka obrazkowa ,jak ktos ma cos do przekazanai za pomoca komiksu to zajebiscie.A jak chca to narysowac dziewczyny to tym lepiej.Bedzie wieksze urozmaicenie i konkurencja,a nie samo kolesiostwo. Zreszta nie wiedzialem jeszce rysownika feministy,zreszta czy ktos wie co to feminizm ,bo cos mi sie zdaje ,ze niewielu cokolwiek kuma
|
|
zmienna==człowiek
Mój dzisiejszy wkład w encyklopedię.