inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Korwin w pasy i brązowe oko księdza
Jeju, to chyba najstarszy korwinistyczny flejm świata, ale nie mogę sobie odpuścić uwiecznienia tego biednego brodatego psychola zawracającego dupę Trybunałowi Konstytucyjnemu. Argument za obowiązkowym zapinaniem pasów i sankcjami za pasy niezapięte mam od lat jeden: skoro wciąż istnieją idioci, którzy pasów nie zapinają dobrowolnie, to trzeba ich przymusić.
Ale pasy to tylko jeden sposób na poprawę bezpieczeństwa jazdy. Drugi - to nie zadzierać z pedałami. Ks. dr (chyba nie ma śmieszniejszej zbitki słów jak ksiądz doktor) Dariusz Oko, autor mitycznego homofobicznego epizodu Wyborczej (here's to you, Bart), jak można przeczytać w witrynie Dziennik.pl (obok hot newsa o zapładniającym basenie), padł omalże ofiarą spisku pedałów, którzy esbeckimi metodami uszkodzili mu samochód. Na rower, księże doktorze, na rower, tam najwyżej spadnie łańcuch - albo odpadnie pedał, gdy dopadnie pedał.
piątek, 10 lipca 2009, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/07/10 00:22:21
@Felicjan:

Bezrękawnik FTW! Jakoś po muszce i Gnyszce inaczej sobie wyobrażałem kadry UPR.
-
2009/07/10 00:58:07
A jest coś nieupeerowego w bezrękawniku na koszuli w kratę zapiętej na ostatni guzik?
-
2009/07/10 01:11:11
Swoją drogą żenada, że Trybunałowi nie chce się zajmować religią w szkole czy komisją rabunkową, a zajmuje się takimi pierdołami.
-
2009/07/10 03:04:07
@ "skoro wciąż istnieją idioci, którzy pasów nie zapinają dobrowolnie, to trzeba ich przymusić"

Jak ktoś chce sobie zrobić krzywdę to trzeba mu to uniemożliwić? Eutanazji też jesteś przeciwny?
-
2009/07/10 06:51:50
@Jak ktoś chce sobie zrobić krzywdę to trzeba mu to uniemożliwić?

Jeśli ta krzywda niczemu nie służy (np. przerwaniu cierpienia) i przy okazji powoduje krzywdę innych, to jak najbardziej.

-
2009/07/10 08:42:05
Zaakceptowanie takiej reguły jest zgubne. Następnym razem może posłużyć do zakazania praktyk bdsm (no, przynajmniej niektórych, ale przecież wygodniej hurtem wszystkich zbliżonych), skoków ze spadochronem (zupełnie niepotrzebne ryzyko) albo delegalizacji (lub utrzymaniu zakazu posiadania) wybranych używek*, zależnie od tego, kto się akurat dorwie do władzy.

Możliwość szkodzenia sobie czy ponoszenia niekoniecznego ryzyka jest nieodłącznym elementem wolności.


*Przez używki mam na myśli wszystko od czekolady przez alkohol i papierosy po marihuanę, ale papierosy, rozumując w ten sposób, należy zdelegalizować od ręki, o odwróceniu sytuacji marihuany nawet nie wypada wspominać.
-
2009/07/10 08:57:37
@Możliwość szkodzenia sobie czy ponoszenia niekoniecznego ryzyka jest nieodłącznym elementem wolności.

Nie za moje pieniądze (ubezpieczenia zdrowotne). I nie na moje ryzyko - niezapinający pasów szkodzą też innym wylatując przez przednią szybę (pomijam łaskawie miazgę robioną wewnątrz pojazdu, bo w zasadzie to jest problem współpasażerów - choć leczyć będą się znów za moje pieniadze).
-
2009/07/10 09:01:39
@Nie za moje pieniądze (ubezpieczenia zdrowotne).

Nie za Twoje, właściciele samochodów i palacze raczej się dokładają niż korzystają.
-
2009/07/10 09:02:37
Poza tym, im szybciej zejdą, tym mniej emerytur wezmą.
-
2009/07/10 09:10:23
@Następnym razem może posłużyć do zakazania praktyk bdsm (no, przynajmniej niektórych, ale przecież wygodniej hurtem wszystkich zbliżonych),

Praktyka BDSM a) służy osiągnięciu orgazmu b) nikomu postronnemu nie szkodzi.

@skoków ze spadochronem (zupełnie niepotrzebne ryzyko) albo

Skoki - kontrolowana adrenalina, nikomu krzywdy nie robią.

@delegalizacji (lub utrzymaniu zakazu posiadania) wybranych używek*, zależnie od tego, kto się akurat dorwie do władzy.

I słusznie. Alkohol - tak. Rozrabianie po alkoholu - nie. W czym problem?
-
2009/07/10 09:17:31
@"Skoki - kontrolowana adrenalina, nikomu krzywdy nie robią. "

A ktoś może się czuć bardziej komfortowo bez pasów, takie samo subiektywne odczucie, jak podnieta ze skoku.

"I słusznie. Alkohol - tak. Rozrabianie po alkoholu - nie. W czym problem?"
Przede wszystkim chodziło mi jednak o papierosy i marihuanę.
Papierosy, rozumując w ten sposób, należy zdelegalizować od ręki, o odwróceniu sytuacji marihuany nawet nie wypada wspominać.
-
2009/07/10 09:29:07
@A ktoś może się czuć bardziej komfortowo bez pasów,

to ma problem, tak jak ten co się czuje komfortowo jak sobie golnie pół litra przed trasą.

@Papierosy, rozumując w ten sposób, należy zdelegalizować od ręki,

Należy zdelegalizować szkodzenie i przeszkadzanie postronnym.

@o odwróceniu sytuacji marihuany nawet nie wypada wspominać.

Jak wyżej w przypadku alko - marycha pod kontrolą, rozrabianie penalizować.
-
2009/07/10 09:29:16
"Następnym razem może posłużyć do zakazania skoków ze spadochronem (zupełnie niepotrzebne ryzyko)"

Bzdura.
Powinni zakazac skokow bez spadochronu. Wtedy bylaby jakas symetria.
-
2009/07/10 09:30:38
To co mnie niezmiernie zawsze zadziwiało i w pewnym sensie fascynowało w zwolennikach JKM, to w jaki sposób potrafią oni z najmniejszej pierdółki, zajmującej przeciętnemu kierowcy ca 5 sekund (czyt.: zapinanie pasów, włączenie świateł mijania) zrobić Generalny Problem Ograniczenia Swobód Obywatelskich. Niesamowite. Zastanawia mnie, czy gdyby ustawowo wprowadzić nakaz mycia rąk po skorzystaniu z toalety i wprowadzić egzekwowanie tego nakazu w publicznych szaletach, to czy również byłby to powód do wyciągnięcia sztandarów?
-
2009/07/10 09:33:42
@ zrobić Generalny Problem Ograniczenia Swobód Obywatelskich.

I serię felietonów. Na szczęście już nie w NF.
-
2009/07/10 09:36:50
"Zastanawia mnie, czy gdyby ustawowo wprowadzić nakaz mycia rąk po skorzystaniu z toalety i wprowadzić egzekwowanie tego nakazu w publicznych szaletach, to czy również byłby to powód do wyciągnięcia sztandarów?"

W niekorwinistycznej Szwecji wprowadzono w szpitalach i przychodniach ustawowy nakaz mycia spirytusem rak przed i po spotkaniem z pacjentem, zakaz noszenia bizuterii i przebierania sie w biale mundurki.
Do dzisiaj trwaja napierdalanki zwolennikow i przeciwnikow, bo jak sobie pielegniarka piercing w nosie zafundowala, to ciezko jej sie z nim rozstac. Argument o dizwo jest taki sam: wolnosc mi ograniczaja!
-
2009/07/10 09:48:37
No i to jest właśnie niepojęte. Pięć sekund, zapiąć pasy, szlus. Pięć sekund, włączyć światła, szlus. Pięć sekund włożyć łańcuszek z krzyżykiem do pormonetki, szlus. Pięć sekund, umyć ręce w spirytusie (a i golnąć jak komuś trzeba) szlus. Ale nie, lepiej wytoczyć armaty, rozwinąć sztandary, zawracać dupę trybunałowi konstytucyjnemu, bo CHODZI O ZASADĘ!
-
2009/07/10 09:58:01
Facet się poświęca dla dobra społecznego, a wy się go czepiacie.
-
2009/07/10 10:07:34
@mrw
Jak wyżej w przypadku alko - marycha pod kontrolą, rozrabianie penalizować.

A komu by się chciało po marichuaninie rozrabiać?
-
2009/07/10 10:24:49
@To co mnie niezmiernie zawsze zadziwiało i w pewnym sensie fascynowało w zwolennikach JKM, to w jaki sposób potrafią oni z najmniejszej pierdółki,

To akurat żaden argument. To, że łysi biją mężczyzn całujących się na ulicy to też w sumie pierdółka, mogą się nie całować przecież.

Problem w tym, że korwiniści zawsze sobie wybierają do tych zasad cele z dupy.
-
2009/07/10 10:28:24
@Nie za Twoje, właściciele samochodów i palacze raczej się dokładają niż korzystają.

Zapinający pasy dokładają się do niezapinających.

Pomijając już fakt, że to nie jest wyłącznie kwestia finansów. Przez niezapinającego buca mogą cierpieć inni nie tylko w sytuacji, gdy wyleci on przez szybę i w kogoś uderzy. Wystarczy, że będzie przez swoje niezapięcie bardziej ranny i ekipa ratownicza będzie się musiała nim zająć, zamiast pomagać w tym czasie komuś innemu. A to już realne zagrożenie.
-
2009/07/10 10:35:30
@: skoro wciąż istnieją idioci, którzy pasów nie zapinają dobrowolnie, to trzeba ich przymusić.

Ale po co? Jak ktoś jest idiotą, to nie jest za bardzo do niczego potrzebny ;)
-
2009/07/10 10:41:04
@Ale po co? Jak ktoś jest idiotą, to nie jest za bardzo do niczego potrzebny ;)

Żaden człowiek nie jest wyspą (nie licząc wyspy Man).
-
2009/07/10 11:09:35
@ Autor "skoro wciąż istnieją idioci, którzy pasów nie zapinają dobrowolnie, to trzeba ich przymusić"

No dobra, ale co z Laluniami, które nawet w zimie chodzą z dekoltem do pępka?
Też je przymusić do noszenia szalików? Ich anginy też przecież kosztują

A co do samych pasów - z tego co wiem, jest już obowiązek montowania pasów w nowych autokarach - no i tych pasów używania. I przypomnę tylko pewną wycieczkę aka pielgrzymkę, której autokar pokazowo runął ze stromej drogi francuskiej do rowu.
Jakby mało było - jeszcze się pokazowo sfajczył. Zginęło 26 osób.

cyt za notką w Wikinews: "Widziałem co najmniej sześcioro z nich; byli uwięzieni w autobusie i spalili się na moich oczach" - podało Associated Press, cytując słowa świadka zdarzenia

Bardzo prawdopodobne, że gdyby wypadek miał miejsce dziś, a kierowca trzymałby się obowiązującego prawa o obowiązku zapinania pasów jak pijany płota to zginęłaby i cała reszta. Nie wyplątaliby się z tych "ratujących życie" pasów przed strawieniem przez ogień piekielny. Mylę się?
-
2009/07/10 11:13:24
@Żaden człowiek nie jest wyspą (nie licząc wyspy Man).

A doktor?
-
2009/07/10 11:13:32
@lotse
"Mylę się?"

Prawdopodobnie tak.
-
2009/07/10 11:17:25
@A doktor?

Ach, kogenialne! "Żaden człowiek nie jest wyspą (oprócz Doktora Wyspy)".

@a kierowca trzymałby się obowiązującego prawa o obowiązku zapinania pasów jak pijany płota to zginęłaby i cała reszta.

Albo by się nie połamali i wyszli przez okno o własnych siłach.

-
2009/07/10 11:21:39
Wy tutaj gracie tylko jedną melodię? Hive minda trenujecie?
-
2009/07/10 11:24:57
"to ma problem, tak jak ten co się czuje komfortowo jak sobie golnie pół litra przed trasą."

Zaraz pecha będą mieli problem palacze, ratuje ich tylko akcyza.

"Powinni zakazac skokow bez spadochronu. Wtedy bylaby jakas symetria."

Nie ma potrzeby, to raczej jednorazowa przygoda.
No i każdy skok kończy się prędzej czy później na ziemi, nie każde ruszenie samochodem kończy się wypadkiem.
-
2009/07/10 11:31:17
@Zaraz pecha będą mieli problem palacze, ratuje ich tylko akcyza.

Zaraz się wzruszę ich losem. Not.
-
2009/07/10 11:31:25
*skreślić pecha w poprzednim poście ;)
-
2009/07/10 11:32:30
@Wy tutaj gracie tylko jedną melodię? Hive minda trenujecie?

Wspaniałe umysły myślą podobnie same z siebie, nie trzeba niczego trenować.
-
2009/07/10 11:33:56
@tymczasowe
"Hive minda trenujecie? "

No przecież piszemy zgodnie z wytycznymi, jakie aktualnie Michnik z Hasbary odebrał, nieee?
-
2009/07/10 11:34:04
"Zaraz się wzruszę ich losem. Not."

Wzruszeni do łez będą najwyżej producenci produktów do rzucenia palenia.
-
2009/07/10 11:34:53
"No przecież piszemy zgodnie z wytycznymi, jakie aktualnie Michnik z Hasbary odebrał, nieee?"

Myślałem, że jakoś bardziej kolektywnie ustalacie melodię.
-
2009/07/10 11:40:51
@hive mind

Tak, niestety musimy trenować. Daleko nam jeszcze do UPRystycznego Borga
-
2009/07/10 11:45:02
@ czescjacek "Mylę się" - "Prawdopodobnie tak."

A w czym??

@ mrwisniewski
"Albo by się nie połamali i wyszli przez okno o własnych siłach."

W odnośnym przypadku ci którym udało się przeżyć po prostu wypadli z autokaru. A wypadli tylko dlatego, że nie mieli żadnych pasów ;)

Jakoś do Laluń z dekoltem nie chcesz się odnieść choć pasy i szalik to bliźniacze sprawy :) Argumentu tak, bo tak zabrakło :))
-
2009/07/10 11:48:27
@Jakoś do Laluń z dekoltem nie chcesz się odnieść choć pasy i szalik to bliźniacze sprawy :)

Bliźniacze tylko w wykonaniu korwinowskich mistrzów analogii. Jaką krzywdę robi *komuś* lalunia z brzuchem?

@ A wypadli tylko dlatego, że nie mieli żadnych pasów ;)

Trzeba ten patent sprzedać liniom lotniczym.

@Wzruszeni do łez będą najwyżej producenci produktów do rzucenia palenia.

Mam na to szczerze wyjebane.
-
2009/07/10 11:48:29
@odnośny przypadek

No! To tak jak z Zientarskim, wyleciał przez szybę i się nie zabił, bo nie miał pasów. Kumpel miał pasy i się spalił.

Oczywiście zginął przez pasy, nie dlatego, że jego kumpel zapierdalał prawie dwie stówy na odcinku z ograniczeniem do pięćdziesięciu i wpierdolił się w słup. O-CZY-WIS-TE!
-
2009/07/10 11:50:06
"Tak, niestety musimy trenować."

To tutaj Wam się coś rozsynchronizowało.
-
2009/07/10 11:51:13
No i dlatego musimy trenować...
-
2009/07/10 11:58:17
"W odnośnym przypadku ci którym udało się przeżyć po prostu wypadli z autokaru. A wypadli tylko dlatego, że nie mieli żadnych pasów ;)"

Nie odbieram uperowcom wolnosci do wypadania. Czasami moglbym nawet pomoc.
-
2009/07/10 12:00:16
UPRowcy nie korzystają ze zbiorowych środków transportu, wypadają z własnych pojazdów.
-
2009/07/10 12:03:41
@lotse
"A w czym?? "

W tym, o co pytałeś. Przypomnę Ci. Postawiłeś hipotezę: "Bardzo prawdopodobne, że gdyby wypadek miał miejsce dziś, a kierowca trzymałby się obowiązującego prawa o obowiązku zapinania pasów jak pijany płota to zginęłaby i cała reszta" i zapytałeś, czy jest to hipoteza mylna. Odpowiedziałem więc, że prawdopodobnie tak.
-
2009/07/10 12:07:30
@UPRowcy nie korzystają ze zbiorowych środków transportu,

Tak jak nie pracują na państwowych etatach.

@wypadają z własnych pojazdów.

Na własnych drogach.
-
2009/07/10 12:08:03
@ Bliźniacze tylko w wykonaniu korwinowskich mistrzów analogii. Jaką krzywdę robi *komuś* lalunia z brzuchem?

Bliźniacze według mistrzów interpretacji Konstytucji :)

cyt z końcówki linkowanego przez Ciebie artykułu:
Można wyjść z założenia, że państwo nakazując zapięcie pasów chroni nie tylko zdrowie obywatela, ale również system opieki zdrowotnej - mówi konstytucjonalista Marek Chmaj. Osoba jeżdżąca bez pasów jest bardziej narażona na długotrwałą hospitalizację, a państwo musi ponieść koszty leczenie takiej osoby.


Lalunie na mrozie z gołą głową i gołym dekoltem podstaw już sobie sam :)
Wiesz ile taka Lalunia zżera potem refundowanych przez państwo antybiotyków zanim wróci za ladę do pizzerii Massimo ;)? A... i jeszcze ZUS płaci chorobowe ;)

@ Trzeba ten patent sprzedać liniom lotniczym.

Chyba jednak działa :)
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6776468,Ojciec_uratowanej_dziewczynki__Wyrzucilo_ja_z_samolotu.html
-
2009/07/10 12:11:50
"UPRowcy nie korzystają ze zbiorowych środków transportu"

Tak wiem, i korzystaja z 10% mozliwosci swojego mozgu. Ziemkiewicz pisal.
-
2009/07/10 12:12:19
@Lalunie na mrozie z gołą głową i gołym dekoltem podstaw już sobie sam :)

"Lalunia na mrozie jest bardziej narażona na długotrwałą hospitalizację, a państwo musi ponieść koszty leczenie takiej osoby"? Tak? Długotrwałą hospitalizację?

@Chyba jednak działa :)

Dlatego mówię - sprzedaj. Kupisz sobie prywatną autostradę albo coś.
-
2009/07/10 12:12:37
@ Lalunia

Oczywiście korzystając z refundowanych z Twoich podatków antybiotyków, owa lalunia Cię okrada przy udziale państwa emirajt?
-
2009/07/10 12:18:37
"Oczywiście korzystając z refundowanych z Twoich podatków antybiotyków, owa lalunia Cię okrada przy udziale państwa emirajt?"

No, w burce niech chodzi, zamiast nerami świecić.
-
2009/07/10 12:19:14
@Jakoś do Laluń z dekoltem nie chcesz się odnieść

Obstawiam, że napisanie, iż nawet nie zasługuje to na odpowiedź, byłoby hofstadterowsko mylące.
Za to ciekawi mnie, jaką rolę odgrywa w tym wszystkim pisanie słowa "Laluń" konsekwentnie wielką literą - czy to wyraz szacunku dla tych ikon wolności?
-
2009/07/10 12:21:02
@lalunie na mrozie

to odlegle echo pogladu, ze od siadania na kamieniu dostaje sie wilka.

This is not Lupus!
-
2009/07/10 12:22:20
"Bardzo prawdopodobne, że gdyby wypadek miał miejsce dziś, a kierowca trzymałby się obowiązującego prawa o obowiązku zapinania pasów jak pijany płota to zginęłaby i cała reszta."
Jej, jak bardzo pojebanym trzeba być, żeby tak argumentować? Ile ten buc kierowca zignorował ostrzeżeń wpierdzielając się na drogę na której nie miał prawa się znaleźć? To ma nas nauczyć nie zapinać pasów? Jak jedziesz pod prąd autostradą to też raczej nie zapinaj.
I jak fajnie się koleś podnieca rozebranymi laluniami, sam miód! MRW, gdzieś Ty go kupił? Jakaś wyprzedaż trolli była?
-
2009/07/10 12:25:02
@to odlegle echo pogladu, ze od siadania na kamieniu dostaje sie wilka. This is not Lupus!

A propos to gdzieś widziałem "lupus" przetłumoczony na "złapać wilka". ;_;

@Jakaś wyprzedaż trolli była?

Nie wiem czy nie złapałem od kol. Radkowieckiego.
-
2009/07/10 12:27:08
@ Za to ciekawi mnie, jaką rolę odgrywa w tym wszystkim pisanie słowa "Laluń" konsekwentnie wielką literą

Tribute to Damon Runyon zapewne
www.amazon.com/Guys-Dolls-Stories-Damon-Runyon/dp/0140176594
-
2009/07/10 12:30:17
@mrw
"A propos to gdzieś widziałem "lupus" przetłumoczony na "złapać wilka"
Siadła na kamieniu, siedzi godzin kilka/ raka się nie pozbyła, a złapała wilka - A.Waligórski
-
2009/07/10 12:30:31
@ "Lalunia na mrozie jest bardziej narażona na długotrwałą hospitalizację, a państwo musi ponieść koszty leczenie takiej osoby"? Tak? Długotrwałą hospitalizację?

Najpierw jest gardło. Potem przychodzi zapalenie krtani. Potem lubi schodzić na oskrzela :)

To z praktyki - bo do mnie Lalunie przychodzą po medykamenty. Dopóki of koz mogą jeszcze chodzić :) Bo potem to już leżą i matule przychodzą bo córcia znów taka chora.

Lekarzowi pierwszego kontaktu przeciętnie udaje się trafić w mikroba trzecim antybiotykiem. Pierwszy - pudło, drugi - pudło. Widać bardzo jednak chce, żebym ja, skromny aptekarzyk zarobił potrójną refundację ;) No bo gdyby nie chciał to by Lalunię wysłał najpierw po antybiogram...

Tak to wygląda zza szyby :) Może to nie jest hospitalizacja sensu stricto ale leki są refundowane - no ale państwo płaci. Oj pardon, Państwo płacą.

BTW - polecam następną dyskusję na temat "Co z tymi światłami" - jakoś miało być mniej wypadków, a ludziska zabijają się jak szaleni. Ale za to lepiej widzą sam moment wypadku :)
-
2009/07/10 12:34:50
no, czyli znowu, to wina świateł, a nie ludzkiej głupoty...
-
2009/07/10 12:35:23
Ja tylko nieśmiało chciałem zwrócić uwagę, że zwykle przy ocenie czynu ocenia się nie tylko sam czyn i jego analogiczność (choć zwykle się tak twierdzi) ale też uzasadnienie jakie może osoba dokonująca czynu przedstawić. I lalunia z nerami ma uzasadnienie, że tak jest ładnie i przyjemnie, a gość niezapinający pasów takie, że nie zapnie bo mu każą zapiąć plus legendy urbana o ocaleniu przez wylecenie przez okno.

I dla mnie właśnie to uzasadnienie jest fuj, bo jest infantylne. Przy takich ludziach zapala mi się czerwona lampka, że może to być człowiek, który w sytuacji awaryjnej w której będzie potrzebna interwencja państwa (np. powódź) powie: państwo nie może mnie do niczego przymusić bo jestem wolny. I trzeba będzie się borykać nie tylko z powodzią, ale też z takimi kretynami. Albo będzie się upierał przy jakimś anegdotycznym rozwiązaniu, typu sto lat temu była taka sama sytuacja w Nebrasce i rzeka cudownie zmieniła kierunek z powodu trzęsienia ziemi.

@: "No i dlatego musimy trenować..."

+10pkt

@: "Hive minda trenujecie? "

A Ty to jeden z tych, którzy mają umysł tak otwarty, że im rozum wypadł na podłogę, jak mniemam?
-
2009/07/10 12:37:35
@ lalunia z nerami ma uzasadnienie, że tak jest ładnie i przyjemnie, a gość niezapinający pasów takie, że nie zapnie bo mu każą zapiąć plus legendy urbana o ocaleniu przez wylecenie przez okno.

Jest jeszcze opcja, że niewygodnie. I parę opowieści o morderczych pasach, które zadusiły, uwiązały i zabiły. Zanosząc się przy tym szatańskim chichotem.
-
2009/07/10 12:38:49
@lotse
"To z praktyki - bo do mnie Lalunie przychodzą po medykamenty. Dopóki of koz mogą jeszcze chodzić :) Bo potem to już leżą i matule przychodzą bo córcia znów taka chora."
To jest DOKTOR EMOTIKON!!!111 Ratuj się kto może!
-
2009/07/10 12:40:04
Sorry, jednak aptekarz... Histeria mode off.
-
2009/07/10 12:41:29


"To z praktyki - bo do mnie Lalunie przychodzą po medykamenty. Dopóki of koz mogą jeszcze chodzić :) Bo potem to już leżą i matule przychodzą bo córcia znów taka chora. "

Jezeli jestes taki bystry, to dlaczego nie zauwazyles, ze przywolana przez ciebie angina wystepuje czesciej w miesiacach letnich, zwlaszcza kiedy jest bardzo cieplo?

PS. Czy to moze ty sprzdajesz im Colonix
-
2009/07/10 12:42:18
@ inz.mruwnica
"w sytuacji awaryjnej w której będzie potrzebna interwencja państwa (np. powódź) powie: państwo nie może mnie do niczego przymusić bo jestem wolny."

No ale do czego państwo może go przymusić w przypadku powodzi? Do suszenia głowy? Mycia zębów ;)
-
2009/07/10 12:43:48
Tak sobie myślę, że korwiniści mają uraz do pasów po wizytach na izbie - to faktycznie musi być nieprzyjemne, drogo i iść do domu nie można.
-
2009/07/10 12:50:34
Mini sonda.

Jak myslicie, gdyby upeerowcom sprzdac niusa, ze ministerstwo zdrowia nauczone przypadkiem 13-letniej Polki, planuje wprowadzic obowiazek zakladania kondoma przed wejsciem do basenu, ilu pikietowaloby MinZdrowia, ze im wolnosc ograniczaja?
-
2009/07/10 13:02:10
@: No ale do czego państwo może go przymusić w przypadku powodzi? Do suszenia głowy? Mycia zębów

Naprawdę nie jesteś w stanie nic wymyślić? Na przykład do udostępnienia prywatnej ciężarówki, albo do wkroczenia z ciężkim sprzętem na prywatny teren. Ale nie chodzi mi konkretnie o powódź, tylko o lampkę alarmową: jak będzie fakap to się będzie stawiał bo wolność, wolność uber alles. Skoro ponad własne zdrowie i życie to ponad cudze tym bardziej. Izolować.
-
2009/07/10 13:11:35
@braineater
"Tribute to Damon Runyon zapewne "

Weź, podkręć jasność, bo nie czytałam. On tam w całym zbiorku nadaje wielkimi literami (bo w tytule to normalna anglosaska konwencja)? A nawet jeśli tak, to "doll" jest określeniem pochlebnym, a "lalunia" pogardliwym, więc ta wielka litera wygląda przy tym ni w pi ni w drzwi.
-
wo
2009/07/10 13:17:25
@robertlotse
"No ale do czego państwo może go przymusić w przypadku powodzi?"

Przede wszystkim do ewakuacji (ludzie często stawiają opór, bo na przykład wolą zginąć pilnując dobytku), ale także do udostępnienia środków przydatnych w akcji ratunkowej (łodzie, pojazdy, koce, żywność). No i szerzej - do rozsądnej profilaktyki, na przykład zabraniania budowy na zagrożonych obszarach albo wymuszania pewnych norm budowlanych. W Nowym Orleanie wielu ludzi by ocalało, gdyby ich poddasza nie okazały się śmiertelną pułapką z powodu braku wyjścia na dach.
-
2009/07/10 13:19:30
On w całym zbiorku dokonuje takiej masakry na gramatyce i składni i pisowni i czym się tylko da, że każdy pokraczny językowo komentarz może być tribute to Damon :) ale Dolls i Guys, przynajmniej w moim wydaniu są konsekwentnie dużą literą, tak jak większość rzeczowników (niemiecki chyba ma coś takiego naturalnie, nie?). Po polsku niestety niezachowane, ale i tak obukolanowy przyklęk przed gościem, który się z tym zmierzył.
-
2009/07/10 13:37:33
@obukolanowy przyklęk przed gościem, który się z tym zmierzył

Po polsku są "Lalunie"? To fail, a nie przyklęk, z powodów jw. Znacznie lepsze byłyby "Laleczki", tak jak zrobił to tłumacz "Boys, boobs and high heels".
Wygrzebałam tę książkę chyba w 1996 w kartonie z tanią książką (wyszła w 1994) i do dziś jest to dla mnie przykład tego, jak można dobrze przetłumaczyć książkę gęstą od nawiązań kulturowych od czasach bez Googla, Wikipedii i tak dalej. W zasadzie tłumacz zaliczył tylko jedną większą wpadkę za to bardzo poważną, z uwagi na moje geekowe emo: nie wiedział, kto to Spock.
-
2009/07/10 13:38:24
@wo
"W Nowym Orleanie wielu ludzi by ocalało, gdyby ich poddasza nie okazały się śmiertelną pułapką z powodu braku wyjścia na dach."
A to w NO nie budowało się domów w baloon frame, czyli takich, że dziurę w ścianie względnie awaryjny wyłaz na dach robisz z piąchy?
Z tego co wiem w wiekach dawnych wolno było np. budować na przedpolach obwarowanych miast, ale z założeniem, że wszystko w przypadku wojny idzie z dymem i nikt nie ma pretensji. To samo można by wprowadzić na terenach zalewowych. NTB Maciej Zaremba miał nieco korwinistyczny w wymowie reportaż o powodzi w swoim fajnym zbiorku o Szwecji. Chodziło o to, że podtopieni mieszkańcy wezwali pomoc,media podkręciły sprawę na maksa a państwo najpierw pomogło, helikoptery etsitra, a potem zakazało budować na terenach zalewowych. Morał - dopóki ludzie raz na parę lat wypompowywyali sobie wodę z piwnicy w zamian za możliwość mieszkania tuż nad rzeką, było ok. Kiedy narazili państwo na koszty - państwo zabanowało im tę opcję.
-
2009/07/10 13:39:52
Ej, ludzie, a to nie jest tak, że jak ktoś myśli, że ZUS, OFE i budżet to jest taki jeden worek, to flejm będzie marny i nie warto?
-
2009/07/10 14:13:14
@Jezeli jestes taki bystry, to dlaczego nie zauwazyles, ze przywolana przez ciebie angina wystepuje czesciej w miesiacach letnich, zwlaszcza kiedy jest bardzo cieplo?

No i wystraszyłeś Magistra Emotę.
-
wo
2009/07/10 14:15:18
@urbane
"A to w NO nie budowało się domów w baloon frame, czyli takich, że dziurę w ścianie względnie awaryjny wyłaz na dach robisz z piąchy?"

Prosty błąd logiczny - że budowało się także takie, to niestety nie oznacza, że nie budowalo się także i nie takie.
-
2009/07/10 14:18:02
@ Po polsku są "Lalunie"?

nie są, dzidzie są przede wszystkim, jako zamiennik dolls, a tłumaczenie się naprawdę cudnie czyta - trochę jak opowiadania Zoszczenki, bo styl podobny, tylko bardziej okaleczony prostotą - brak czasu przeszłego na przykład, bo żaden z emigracyjnych bohaterów nie jest w stanie pojąć jego zasad w angielskim. Na spróbowanie:
www.uraeus.home.pl/readarticle.php?article_id=83

A Cycuszki, Chłopcy i Szpileczki to ja nie wiem, czy mi się podoba tak, jak oryginał. Ale i tak fajnie, że dla aliteracji nie poszły ciżemki :)
-
2009/07/10 16:44:34
-
2009/07/10 17:17:52
@Dolls i Guys, przynajmniej w moim wydaniu są konsekwentnie dużą literą, tak jak większość rzeczowników

Hę, w linku, który dałeś, są wszędzie małą.
-
2009/07/10 17:54:39
@ wo

"Przede wszystkim do ewakuacji (ludzie często stawiają opór, bo na przykład wolą zginąć pilnując dobytku)"

Przeczytaj, choć pewnie wiesz (bo Ty wszystko wiesz ;) o epidemii samobójstw po powodzi 2007. To tak w kontekście zmuszania do ewakuacji.

"do udostępnienia środków przydatnych w akcji ratunkowej (łodzie, pojazdy, koce, żywność)."

Taa... już widzę jak na mocy ustawy oddajesz mi swój suchy prowiant i mokre picie :)


"Do rozsądnej profilaktyki, na przykład zabraniania budowy na zagrożonych obszarach albo wymuszania pewnych norm budowlanych."

Łatwiej zabronić niż uregulować rzeki, łatwiej nakazać jazdę w paskach i na światłach niż wyremontować i pobudować drogi ;)

"W Nowym Orleanie wielu ludzi by ocalało, gdyby ich poddasza nie okazały się śmiertelną pułapką z powodu braku wyjścia na dach"

W życiu nie widziałem poddasza bez okna :)
Masz może jakieś konkretne dane mówiące o tym ilu osobom udało się przeżyć dlatego, że kilkanaście minut wcześniej udało im się wyjść przez okno na poddaszu zamiast przez dziurę w dachu ;)?

A jeśli chodzi o wychwalaną przez Ciebie rozsądną profilaktykę to są dozwolone:
- skoki spadochronowe (no dobra, powiedzmy że to jest sport elitarny ;)
- pikniki lotnicze
- pływanie, nurkowanie, skoki na główkę
- boks, judo
- wspinaczka skałkowa i wycieczki na Orlą Perć z przyległościami
- chodzenie bez maseczki antyseptycznej
- zakup i spożywanie soli w każdej ilości

Więc gdzie tu logika?
Konstytucjonaliści twierdzą, że można wyjść z założenia, że państwo nakazując ..... ....... chroni nie tylko zdrowie obywatela, ale również system opieki zdrowotnej. Osoba ...... ........ jest bardziej narażona na długotrwałą hospitalizację, a państwo musi ponieść koszty leczenie takiej osoby.

Każdą z wyżej wymienionych czynności można podstawić do wzoru zdania przedstawionego przez p. Chmaja - i dostaniemy zdanie prawdziwe, bo państwo płaci za te wszystkie złamania, wylewy, paraliże, zawały i wylewy - które wynikają z nieumiejętności życia przez obywateli ;)

A zresztą na pewno dobrze wiesz, że tu chodzi jednak o coś innego :)
-
2009/07/10 17:56:59
@ harkonnen2
"Oczywiście korzystając z refundowanych z Twoich podatków antybiotyków, owa lalunia Cię okrada przy udziale państwa emirajt?"

pl.wikipedia.org/wiki/Pokusa_nadu%C5%BCycia

-
2009/07/10 18:01:56
@ krystyna.ch
"Za to ciekawi mnie, jaką rolę odgrywa w tym wszystkim pisanie słowa "Laluń" konsekwentnie wielką literą - czy to wyraz szacunku dla tych ikon wolności?"

Niech będzie, że traktuję je jako pewną rasę - już jaśniej ;)?
-
2009/07/10 18:19:56
@ miss.take - lalunie na mrozie
"to odlegle echo pogladu, ze od siadania na kamieniu dostaje sie wilka."

Błąd i pudło ;)
Przyczyna i skutek - jak to zresztą z chorobami bywa. To się nazywa etiopatogeneza ;)

"to dlaczego nie zauwazyles, ze przywolana przez ciebie angina wystepuje czesciej w miesiacach letnich, zwlaszcza kiedy jest bardzo cieplo?"

Masz rację - spożywania lodów, zimnych napojów a także zimnych kąpieli latem także należy zakazać ponieważ można wyjść z założenia, że państwo za-/nakazując chroni nie tylko zdrowie obywatela, ale również system opieki zdrowotnej. Osoba taka jest bardziej narażona na hospitalizację, a państwo musi ponieść koszty leczenie takiej osoby




@ harkonnen2
"no, czyli znowu, to wina świateł, a nie ludzkiej głupoty..."

Błąd i pudło ;)
Dane wskazują, że przymusowe światła nie mają wpływu na rozjaśnienie umusłu i ilość wypadków nie spada. Po co przymus? Żeby ściągać kasę za nie manie ??
-
2009/07/10 18:31:56
@robertlose "Po co przymus?"

Tu nie chodzi o to, że jak nie masz świateł to się zabijesz tylko, że jak nie masz świateł to ktoś się o Ciebie zabije.
-
2009/07/10 18:36:29
@Niech będzie, że traktuję je jako pewną rasę - już jaśniej ;)?

Jasne, Czopie! ];-D XD ^_____________^' :D:D:D:D:D @_@ ^-^ ;P
-
2009/07/10 18:40:42
@robertlotse

Jesteś jedynym znanym mi człowiekiem, który w zdaniu o epidemii samobójstw potrafi użyć głupkowatej emotki. Jak bardzo to jest chore!?
-
2009/07/10 18:44:52
@ plasot
"Tu nie chodzi o to, że jak nie masz świateł to się zabijesz tylko, że jak nie masz świateł to ktoś się o Ciebie zabije."

W dzień?? To dają już prawo jazdy ślepym? I pewnie to będzie jeszcze pieszy :))
-
2009/07/10 18:50:40
@robertlose

Jakbyś jeżdził samochodem to byś wiedział, że na szosie lepiej mieć z naprzeciwka szare coś z dwoma jasnymi punkcikami, niż szare coś zlewające się z tłem.
-
2009/07/10 18:51:26
@robertlotse
"Po co przymus? Żeby ściągać kasę za nie manie ??"

W zasadzie nie wiem co Ci odpisać - czuję się jakby zaczepiał mnie sam kadłubek krzycząc "zaraz ci przywalę, zaraz cię kopnę". I jak tu reagować? Uśpić?

"W dzień?? To dają już prawo jazdy ślepym? I pewnie to będzie jeszcze pieszy :))"

Oczywiście, że w dzień. Stary, ile robisz kilometrów rocznie? O ile łatwiej jest ci z daleka zidentyfikować wyprzedzający samochód, kiedy świecą mu się światła?
-
2009/07/10 18:51:45
@ grzesiek2k

"Jesteś jedynym znanym mi człowiekiem, który w zdaniu o epidemii samobójstw potrafi użyć głupkowatej emotki. Jak bardzo to jest chore!?"

Upss... pardon - widzę, że naruszyłem kolejne sacrum, a może nawet Sacrum.

Jesteś jedynym znanym mi człowiekiem, który nie widzi że głupia emotka w żaden sposób nie odnosiła się do epidemii samobójstw.
-
2009/07/10 18:56:48
@Jesteś jedynym znanym mi człowiekiem, który nie widzi że głupia emotka w żaden sposób nie odnosiła się do epidemii samobójstw.

Bycie Czopem polega m.in. na wpierdalaniu emotek jak debil z tourettem.
-
2009/07/10 18:58:26
eli.wurman

"O ile łatwiej jest ci z daleka zidentyfikować wyprzedzający samochód, kiedy świecą mu się światła?"

Ile to daje różnicy przy jego 120 km/h i moich 100 km/h ?? Jakieś 0.05 sekundy?
Że niby najpierw widzę Światło, a potem wyprzedzający samochód?? To wbrew fizyce :)
Latarnie też świecą i też się ciągle ktoś o nie zabija :)

BTW: bezswiatel.ath.cx - tak wiem, to są kompletne oszołomy, nie ma tam za grosz racjonalnych argumentów
-
2009/07/10 18:58:54
@Konstytucjonaliści twierdzą

Konstytucjonaliści mówili o DŁUGOTRWAŁEJ HOSPITALIZACJI, więc spierdalaj z porównywaniem kataru do łatania kręgosłupa.
-
2009/07/10 19:06:40
@robertlotse
"Ile to daje różnicy przy jego 120 km/h i moich 100 km/h ?? Jakieś 0.05 sekundy?"

Poważnie - prowadziłeś kiedyś samochód powiedzmy z Warszawy do Gdańska albo do Białegostoku?

"Że niby najpierw widzę Światło, a potem wyprzedzający samochód?? To wbrew fizyce"

Jak się żyje z deklem, który nie pozwala na ogarnięcie najprostszych rzeczy? Chodzi o to, że światła ułatwiają ocenę - z dużej odległości, np. na prostej - w którą stronę samochód się porusza. Się przydaje. Co byś wiedział, gdybyś czasem wyłaził z piwnicy swoich starych.

"Latarnie też świecą i też się ciągle ktoś o nie zabija :)"

Szkoły uczą, a robertylotsy ciągle się rozbijają o zajebiście proste argumenty i doszukują się jakichś kosmicznych pierdół - patrz: bezswiatel.ath.cx
-
2009/07/10 19:09:43
@ harkonnen2
"no, czyli znowu, to wina świateł, a nie ludzkiej głupoty..."

Winnego kierowcę zawsze można znaleźć, ale nie o to chodzi -- światła widocznie nie pomagają.

@ inz.mruwnica
"lalunia z nerami ma uzasadnienie, że tak jest ładnie i przyjemnie, a gość niezapinający pasów takie, że nie zapnie bo mu każą zapiąć plus legendy urbana o ocaleniu przez wylecenie przez okno."

Albo jedzie niedaleko i mu się nie chce zapiąć, albo kałdun ma za wielki i mu przeszkadzają, albo lubi komfort ruchów, albo z przyzwyczajenia po ciąży.

"A Ty to jeden z tych, którzy mają umysł tak otwarty, że im rozum wypadł na podłogę, jak mniemam?"

Bardzo oryginalne.

@ grzesie2k
"Ej, ludzie, a to nie jest tak, że jak ktoś myśli, że ZUS, OFE i budżet to jest taki jeden worek, to flejm będzie marny i nie warto?"

To niemal jest jeden worek. OFE kupują obligacje, a z budżetu dopłaca się do FUSu. No i co by nie padło, to rząd będzie musiał zareagować.
-
2009/07/10 19:10:57
@robertlose "tak wiem, to są kompletne oszołomy, nie ma tam za grosz racjonalnych argumentów"

No bo jak gadać ze świrami którzy chcą bym się o nich rozbił?
-
2009/07/10 20:19:58
@ arturjac
Hę?

właśnie widzę, a kontrolnie szarpnięty ebook też jest pod tym względem normalny, więc już nie wiem czemu w papierowym jest tak.
-
2009/07/10 20:40:35
Chyba zostało już udowodnione (o ile dobrze pamiętam, to w Szwecji), że palacze są korzystni dla budżetu, bo szybko umierają. Może podobnie jest/byłoby z niezapinającymi pasów. Gdyby zezwolić na niezapinanie, ale zostawiając/wprowadzając kruczek do przymusowych ubezpieczeń, że w razie niezapięcia nie ma wypłaty, to chyba wszyscy byliby zadowoleni? Trzeba by tylko sprawdzić wcześniej statystyki, jakie jest prawdopodobieństwo przeżycia w wypadku z niezapiętymi pasami i jeśli mniejsze niż połowa (plus przeliczenie kosztów leczenia tej drugiej połowy vs oszczędności na niewyplacaniu emerytur, ubezpieczeń itp.), to heja... Niech nie zapinają! Po jakimś czasie powinni wymrzeć, szczególnie w PL, przy naszej dużej liczbie wypadków.
-
2009/07/10 20:42:01
@mietek_1899
"Niech nie zapinają! Po jakimś czasie powinni wymrzeć, szczególnie w PL, przy naszej dużej liczbie wypadków."

Odizolować gejów. Niech się zapinają! Po jakimś czasie powinni wymrzeć, szczególnie w cywilizacji śmierci, przy dużej liczbie zakażeń HIV.
-
2009/07/10 20:43:51
@eli
Jeśli to byłoby korzystne dla budżetu...
-
2009/07/10 20:46:36
Od wczoraj jestem bombardowany informacjami, że budżet über alles, więc..

Czy to nie byłoby fair, gdyby kazać wszystkim płacić składki, podatki, ZUS-y, śmusy itd, pozwalając jednocześnie (WOLNA WOLA) na wszelkie zachowania skrajacjące wiek, tak by wszyscy pracujący/płacący nie byliby w dupie, w jakiej zapewne niedługo będą musząc płacić na staruchów, którzy sobie zdrowo żyją, zapinają pasy, nie palą itd.
-
2009/07/10 20:47:21
@mietek_1899
"Jeśli to byłoby korzystne dla budżetu..."

No więc korzyść dla budżetu może być jakimś dodatkowym argumentem za wprowadzeniem jakichś ograniczeń. Ale w żadnej sytuacji nie może być argumentem podstawowym/jedynym. Akurat w przypadku zapinania pasów - po prostu ratują życie. I to jest jakby podstawowy argument za obowiązkiem. Also: pozwij linie lotnicze, że Cię wypieprzą z samolotu bo nie chciałeś poddać się odzierającemu z godności obowiązkowi zapięcia pasów.
-
2009/07/10 20:50:36
@mietek_1899
"Od wczoraj jestem bombardowany informacjami, że budżet über alles, więc.."

Zupełnie mnie to nie nawilża.

"Czy to nie byłoby fair"

Nie.

"płacić na staruchów, którzy sobie zdrowo żyją, zapinają pasy, nie palą itd."

Też kiedyś będziesz takim staruchem, więc nie kozacz.
-
2009/07/10 20:54:21
Po pierwsze, to ja jestem za zapinaniem (przez siebie). Zapinanie przez innych mi lata, o ile nie skutkuje zwiększoną stawką ubezpieczeniową itd. Gdyby wszyscy podchodzili tak samo (IMHO, jedyne racjonalne podejście, poza jakimiś naprawdę indywidaulnymi wyjątkami, których mi się tu nie chce omawiać), to by wszyscuy zapinali i nie byłoby problemu (i tak chyba nie ma..., ale pianę pobić można).
Przykład z liniami lotniczymi jest zły, bo to ich samolot i przewożą cię na ich warunkach albo wcale.
Wracając do pierwszego zdania, to myślę że oprócz obecnego systemu (pełny przymus) i oprócz propozycji Korwina (pełna wolność, niedomówienie w sprawie warunków ubezpieczania), można by rozważyć system alternatywny - nie chcesz, to nie zapinaj, ale jesteś wówczas nieubezpieczony, również leczenie tzw. państwowe jest wówczas płatne.
-
2009/07/10 20:56:34
@eli i staruchy
Oczywiście że będę i mam tego świadomość i już się boję. Ale rozgraniczam _TYM RAZEM_ mój punkt widzenia od sytuacji całego społeczeństwa, dla którego starzenie się jest skrajnie niekorzystne, przy obecnym systemie ubezpieczeń społecznych
-
2009/07/10 20:59:42
@mietek_1899
"Przykład z liniami lotniczymi jest zły, bo to ich samolot i przewożą cię na ich warunkach albo wcale."

Na Białołęce chłopaki przeprowadzili by Ci pewnie lepszą analogię, ale spróbuję: no to na drodze publicznej to jest droga publiczna, i społeczeństwo jako właściciel, głosami swoich przedstawicieli uznało, że zapinamy pasy obowiązkowo. Możesz korzystać z dróg publicznych na tych warunkach albo wcale.
-
2009/07/10 21:02:37
@mietek_1899
"starzenie się jest skrajnie niekorzystne"

No generalnie starzenie się jest skrajnie niekorzystnie, bo siłą rzeczy prowadzi do śmierci.

"przy obecnym systemie ubezpieczeń społecznych"

Hoho, a gdzieś w idealnie okrągłej, korwinistycznej Polsce byłoby przecież lepiej?
-
2009/07/10 21:17:43
@eli
"Hoho, a gdzieś w idealnie okrągłej, korwinistycznej Polsce byłoby przecież lepiej?"

Czy ja tak gdzieś napisałem? Nie jestem specjalistą od zusów i nie wiem, co by było lepsze, ale chyba nie zaprzeczysz, że to, co jest teraz, prowadzi powoli do katastrofy, jeśli będzie się dalej tak samo rozwijać. A gdyby ludzie posłuchali wszystkich zdrowotnych zaleceń (nie pić, nie palić, biegać itd.), to już w ogóle byłaby bieda.
Dlatego nie należy przeszkadzać tym, którzy zgodnie z własną wolą i sumieniem chcą się wykończyć wcześniej - robią to ku chwale ojczyzny (budżetu?)

"No generalnie starzenie się jest skrajnie niekorzystnie, bo siłą rzeczy prowadzi do śmierci."
Problem i paradoks polega na tym, że z punktu widzenia jednostki za szybko, a z punktu widzenia zusu za wolno.
-
2009/07/10 21:19:41
@nie chcesz, to nie zapinaj, ale jesteś wówczas nieubezpieczony, również leczenie tzw. państwowe jest wówczas płatne.

A dzieci delikwenta, który zszedł albo wypłukał się z kasy na szpital nakarmi Fundacja Szczerych Serc im. Jego Kurewskiej Mości.
-
2009/07/10 21:28:39
@mrw
"A dzieci delikwenta, który zszedł albo wypłukał się z kasy na szpital nakarmi Fundacja Szczerych Serc im. Jego Kurewskiej Mości."
W pierwszej chwili pomyślałem - celne! Ale po chwili zastanowienia akurat bym się tym nie przejmował. Dzieci zawsze ktoś przytuli (nie chciał bym wyjść na cynika) - dziadkowie, rodzina zastępcza etc. Ale dobra, nie będę w to brnął.
Mi chodzi tylko o to, że być może paradoksalnie propozycja wolnościowców, przy zastrzeżeniu z zewnątrz, że nia ma wypłat, byłaby tańsza dla społeczeństwa. Nie wiem, czy są takie wyliczenia - ale kompleksowe, biorące pod uwagę oszczędności na emerytutrach itd, no może również tę opiekę nad ew. dziećmi.
-
2009/07/10 21:31:41
Wycofuję swoją propozycję po przemyśleniu. Zabijanie się tych, co nie zapinają pasów byloby losowe co do wieku (zapewne, a może nawet bardziej przesunięte w kierunku młodszych, a więc płacących składki). Dla budżetu najkorzystniejsze byłoby zabijanie się/umieranie ludzi tuż po osiągnieciu wieku emerytalnego.
-
2009/07/10 21:39:32
@mietek_1899
"Mi chodzi tylko o to, że być może paradoksalnie propozycja wolnościowców, przy zastrzeżeniu z zewnątrz, że nia ma wypłat, byłaby tańsza dla społeczeństwa."

Przy zastrzeżeniu, że powyżej 55 roku trzeba wyskoczyć przez okno z 20 piętra też byłoby taniej. Auch: właśnie dlatego nazywamy się społeczeństwem obywatelskim że stan budżetu nie jest tym, co jest dla nas najważniejsze. Jak nie chcesz być członkiem tego społeczeństwa, to wypierdalaj.
-
2009/07/10 21:47:28
@Eli
Ty mnie cały czas nie rozumiesz.
Po pierwsze - chcę być członkiem społeczeństwa obywatelskiego i jestem.
Po drugie - czy ja gdzieś napisałem o jakimś przymusie (trzeba wyskoczyć przez okno)? Ja napisałem tylko o nieprzeszkadzaniu tym, co chcą sami "wyskoczyć".
A unikasz cały czas odniesienia się do argumentu o kolapsie zusów.
-
2009/07/10 21:48:01
@eli
"właśnie dlatego nazywamy się społeczeństwem obywatelskim"
Ale że co? że my? Może i mamy to w planach oraz aspiracjach, ale nie jesteśmy IMO, jeszcze długo długo nie
"Jak nie chcesz być członkiem tego społeczeństwa, to wypierdalaj."
Eeeee, jesteś dumny z Polaków? Bo ja się do nich raczej miło uśmiecham, żeby nie dać pretekstu.
-
2009/07/10 21:54:18
@mietek_1899
"Ja napisałem tylko o nieprzeszkadzaniu tym, co chcą sami "wyskoczyć"."

Soł - korwinista to nie jet ktoś, kto chce wyskoczyć, tylko ktoś kto jest bucem, wierzy że ma nadprzyrodzone zdolności do prowadzenia samochodu, nie przydarzy mu się wypadek, ma wyjebane na to, że pasy ratują życie (prawdopodobieństwo że niezapięte pasy uratują życie w porównaniu do prawdopodobieństwa że zapięte pasy życie uratują) i jeszcze ma grube emo, że mu się tym odbiera jakąś "wolność".

I znów: ludzie chorzy na depresję ogarnięci myślami samobójczymi też chcą umrzeć. Ale jednak zamiast im pozwalać się wieszać, ciąć żyły, przedawkowywać prochy - leczymy.

"A unikasz cały czas odniesienia się do argumentu o kolapsie zusów."

Wiesz, też mogę zrobić durne odniesienia do argumentu o kolapsie wszechświata.

"Ty mnie cały czas nie rozumiesz."

No gdybym rozumiał, to ludzie tutaj zaczęliby się zastanawiać, czy mi ktoś nicka nie podpierdolił.
-
2009/07/10 21:57:32
@urbane.abuse
"Ale że co? że my? Może i mamy to w planach oraz aspiracjach, ale nie jesteśmy"

No społeczeństwo obywatelskie buduje się z tego, że deklarujemy sobie na początku, że taka forma współżycia nas nawilża. A potem mozolnie, z uprzejmościami na siłę, nawet jeśli w nas się gotuje na widok pederasty czy z innej strony - na widok religijnego świra - staramy się to wdrożyć.

"Eeeee, jesteś dumny z Polaków?"

Jako Ślązak - nie bardzo, ciągle nie chcą uznać mojego prawa do odrębności.

"No ja się do nich raczej miło uśmiecham, żeby nie dać pretekstu."

No i jak na początek to już coś.
-
2009/07/10 22:05:07
@Eli, leczenie korwinistów
To pozostańmy w takim razie każdy przy swoim zdaniu. Ty będziesz leczył korwinistów, a ja będę się po prostu przyglądał. Twoim zdaniem, jeśli uparcie będą odmawiać zapinania pasów, trzeba będzie leczyć? Ale czy budżet to zniesie? ;-)
-
2009/07/10 22:08:55
@mietek_1899
"Ty będziesz leczył korwinistów, a ja będę się po prostu przyglądał."

Ziom, ale czytaj ze zrozumieniem i nie wciskaj mi na klawiaturze literek, których nie użyłem - przecież ja nie chcę leczyć korwinistów.

"Twoim zdaniem, jeśli uparcie będą odmawiać zapinania pasów, trzeba będzie leczyć?"

Nie, trzeba będzie im dowalać mandaty.

"Ale czy budżet to zniesie? ;-)"

Czy ich budżet zniesie mandaty - mam na to arcywyjebane. To przecież oni mają porno, że sobie poradzą sami, bez pomocy państwa.
-
wo
2009/07/10 22:15:31
@robertlotse
"Taa... już widzę jak na mocy ustawy oddajesz mi swój suchy prowiant i mokre picie :)"

Odpowiedzialnym osobom kierującym akcją ratunkową - a więc na pewno nie Tobie, bo korwinistycznym nieudacznikom raczej nikt nie powierza kierowania czymkolwiek.

"Łatwiej zabronić niż uregulować rzeki, łatwiej nakazać jazdę w paskach i na światłach niż wyremontować i pobudować drogi ;)"

Zgoda.

"W życiu nie widziałem poddasza bez okna :)"

Nie sądzę, żebyś w ogóle widział cokolwiek poza swoim metaforycznym Pierdziszewem Podlaskim, więc nie jestem specjalnie zaskoczony. Nowego Orleanu zapewne właśnie nie widziałeś.

"Więc gdzie tu logika?"

Logika mówi o bilansie korzyści i kosztów. W przypadku pasów koszty są minimalne (nieznaczna niedogodność) a korzyści kolosalne (zauważalna poprawa bezpieczeństwa). Jeśli widzisz gdzieś podobnie jednoznaczny bilans, to bardzo proszę, zaproponuj projekt ustawy.
-
2009/07/10 22:17:59
A ta analogia z samobójcami to nie była po to, żeby mnie przekonać, że lepiej leczyć korwinistów (społeczeństwo obywatelskie, duma! duma!) niż dać im się pozabijać (ah, jakie cyniczne)?

Czy ich budżet zniesie? No przecież nie o ich budżet mi chodziło.

I znowu ta dyskusja dryfuje, jak zawsze, w taką stronę, że "a ja nie to powiedziałem, a ty mnie nie zrozumiałeś, a co powiedziałeś, a co miałeś na myśli, a weź udowodnij itd."

Moja teza była prosta - zamiast zakazywać, pozwolić, ale na określonych warunkach (brak wyplaty z ubezpieczenia, sam płacisz za ew. leczenie). Dodatkowo zrobiłem dysklejmera, że trzeba by to najpierw zbadać statystycznie, kosztowo itd. Potem zresztą mi wyszło, że to bez sensu i odwołałem. A ty mi wyjeżdżasz, że jestem nieobywatelski, bo zamiast leczyć biedaków (tak zrozumiałem analogię z samobójcami), chcę im cynicznie pozwolić umierać
-
wo
2009/07/10 22:19:25
@eli.wurman
"Also: pozwij linie lotnicze, że Cię wypieprzą z samolotu bo nie chciałeś poddać się odzierającemu z godności obowiązkowi zapięcia pasów"

Jak mawiają w takich sytuacjach znani prawicowi politycy, ratuuujcie mnieeeee!

"prawdopodobieństwo że niezapięte pasy uratują życie w porównaniu do prawdopodobieństwa że zapięte pasy życie uratują"

Właśnie, ale do korwinistów trzeba stosować brzytwę Hanlona. Korwinista to przede wszystkim ktoś zbyt ograniczony umysłowo, żeby w ogóle móc rozumować w kategoriach porównywania prawdopodobieństw - dla takiego matoła powyższe zdanie jest niezrozumiałe, on będzie dalej się upierał przy legendzie miejskiej o kuzynce, której niezapięte pasy uratowały życie (fakt autentyczny, to ta sama, która w kolejce w Biedronce usłyszała, jak taki nieznośny bachor powiedział...).
-
2009/07/10 22:19:35
Uwaga: wklejka i spam.

Co do przymusu zapinania pasów kilka Kapitanów Obwiesi:

1. Co to za przymus, z którego można się wykupić? Kosztuje tylko kilkaset złotych (nie wiem dokładnie ile, bo nie używam) - ale chyba wolność osobista warta jest więcej?

2. Nudny argument, bo rzeczowy. Przeglądałem kiedyś statystyki wypadków w ruchu drogowym w Szwecji. W roku 1975, kiedy to wprowadzono tam obowiązek zapinania pasów (na przednich siedzeniach) zanotowano dramatyczny spadek liczby ofiar śmiertelnych. Jasna sprawa, że faszystowscy Szwedzi mogą się również pochwalić przyczynianiem się do ograniczaniaa wolności obywatelskich: Trepunktsbältet uppfanns av Nils Bohlin och introducerades 1959 i Volvo Amazon. Rullbälte för bilar uppfanns av Hans Karlsson 1962.

3. Inny nudny argument. Ci, którzy nie zapinają pasów, zazwyczaj również nie przestrzegają innych zasad bezpieczeństwa - prowadzą z nadmierną prędkością lub pod wpływem alkoholu, wyprzedzają nieprawidłowo itp. Nieużywający pasów stanowią niewielki odsetek wśród uczestników ruchu drogowego, ale przeważają wśród sprawców wypadków i stanowią nieproporcjonalnie duży odsetek ofiar śmiertelnych.

4. Jednym z ulubionych argumentów "obrońców wolności" jest rzekome zwiększanie podejmowanego ryzyka w miarę wzrostu poczucia bezpieczeństwa (czyli jednak pośrednio przyznają, że zapinanie pasów bezpieczeństwo zwiększa). Punkt 3. i wiele studiów pokazuje, że jest odwrotnie - kierowcy używający pasów jeżdżą ostrożniej, z mniejszą skłonnością do ryzyka i z większą świadomością zagrożeń, niż ci, którzy ich nie używają.

5. Wysiadanie przednią szybą zaś to argument korwinistyczny z natury, jako, że wyciągnięty ze smarka.

Osobiście spotkałem faceta, który wysiadał przednią szybą, ale zatrzymał się w ramionach. Miał ciekawą twarz.

6. Szczęśliwy kraj, w którym największą niewolą jest nakaz zapinania pasów.
-
2009/07/10 22:31:25
@mietek_1899
"A ta analogia z samobójcami to nie była po to, żeby mnie przekonać, że lepiej leczyć korwinistów"

No niebaudzo, mój drogi Watsonie. Była po to żeby Ci uzmysłowić, że w pewnych sytuacjach my-społeczeństwo stwierdzamy, że zakres wolności można ograniczyć, z pożytkiem dla wszystkich.

"No przecież nie o ich budżet mi chodziło."

No to Ci dałem trop, żebyś skumał, że nie zrozumiałeś analogii i że lecisz w brednie.

"I znowu ta dyskusja dryfuje, jak zawsze, w taką stronę, że"

A gdzie ma iść dyskusja z kolesiem, który nie kuma, że śmierć kolesia, który jest czynny zawodowo to jest KOSZT dla budżetu, społeczeństwa, itd.?

"(brak wyplaty z ubezpieczenia, sam płacisz za ew. leczenie"

I co? I przyjeżdża karetka na miejsce wypadku, patrzy czy koleś ma pasy, ten nie ma, więc wracają? Czy jak jest przytomny podsuwają mu świstek, że pokryje koszty leczenia? A jak jest nieprzytomny to dzwonią do rodziny? Czy i tak zawożą go do szpitala, państwo płaci za jego leczenie a potem okazuje się, że koleś jest bankrutem do końca życia? Może faktycznie - po jednym-dwóch takich przypadkach korwiniści nauczyliby się, że zapinanie pasów jest spoko? Czy dalej pieprzyliby, że to jakieś durne socjalistyczne wymysły, które ZABIERAJĄ IM PIENIONDZEEEE!

"tak zrozumiałem analogię z samobójcami"

No właśnie niezrozumiałeś analogii.

"że jestem nieobywatelski"

No zajebiście proobywatelski, martwisz się bardziej o stan konta, niż o odpowiedzialność za ludzi, którzy z ZUSu dostają hajs na życie. A przecież oni wypracowali sporo różnych dupereli, z których wszyscy korzystamy.
-
2009/07/10 22:42:09
@Eli
"o niebaudzo, mój drogi Watsonie. Była po to żeby Ci uzmysłowić, że w pewnych sytuacjach my-społeczeństwo stwierdzamy, że zakres wolności można ograniczyć, z pożytkiem dla wszystkich."

No i mi chodzi dokładnie o to samo. Moje postulowane ograniczenie miało polegać na tym, że nie będzie wyplaty, a więc nierówne warunki ubiezpieczeń. I nie twierdzilem, że należy to zrobić po to, żeby zaspokoić potrzebę wolności kogokolwiek, ale tylko dlatego, jeśliby się okazało to z korzyścią dla wszystkich. Moje korzyści i twoje korzyści wyglądają tutaj podobnie (czy młody, czy wytworzyl coś dla spoleczeństwa, koszt dla budżetu itp.). Więc gdzie spór?
I przypominam, że potem mi wyszło, że to bez sensu, ale nie z zasady (że nie wolno ograniczać wolności, czy odwrotnie, że trzeba) tylko z rachunku kosztów (tzn. tzw. rachunku, na tzw. oko). Więc nadal, gdzie spór?
-
2009/07/10 22:49:06
@Eli
"I co? I przyjeżdża karetka na miejsce wypadku, patrzy czy koleś ma pasy, ten nie ma, więc wracają? Czy jak jest przytomny podsuwają mu świstek, że pokryje koszty leczenia? A jak jest nieprzytomny to dzwonią do rodziny?"

No ten argument to jest zupełnie nie wiem skąd wyciągnięty. Bądź uczciwy i przyznaj mi rację! A jak to wygląda w przypadku kolesi nieubezpieczonych (i nie mówmy tu o pojedynczych patologicznych przypadkach służby zdrowia)? Pogotowie ratuje życie, a ew. potem wystawia/nie wystawia rachunki/sprawdza składki na zusy. Akurat ustalenie przez techników po wypadku, czy pasy były zapięte czy nie jest dość proste (nie tylko sam fakt wetknięcia zapinki ale też napinacze i inne ślady).
-
2009/07/10 22:58:48
@mnietek
Akurat ustalenie przez techników po wypadku, czy pasy były zapięte czy nie jest dość proste (nie tylko sam fakt wetknięcia zapinki ale też napinacze i inne ślady).

Dodatkowy koszt i administracja. Policja zamiast ścigać praworządnych obywateli, którzy sobie tylko prują z niezapiętymi pasami z dowolną prędkością (to zdaje się też jeden z ulubionych tematów korwinistycznych - znaki drogowe to zamach na swobodne podejmowanie decyzji) zajmą się czymś o wiele pożyteczniejszym - śledztwami w sprawie, czy delikwent miał zapięte pasy - po wypadku.

Mandat wypada taniej i skuteczniej.
-
2009/07/10 23:06:35
@leje sie - badania po wypadku
I tak robią te wszystkie badania. To jest akurat moim zdaniem kolejny obłęd. Ustalanie przyczyn oczywistego wypadku - tzn. te wszystkie śledztwa, badania itp. A wszystko po to, żeby stwierdzić, że koleś, który nie żyje, był winny. Powinny być jakieś zdroworozsądkowe procedury, które temu postawią tamę.
BTW - nie chcę wyjść na obrońcę niezapinaczy pasów, wytykam tylko drobne błędy, moim zdaniem (ten zbyteczny - niektórych zdaniem - dysklejmer, to po to, żeby nie wyjść na wszystkowiedzącego)
-
2009/07/10 23:15:25
@eli
"Szkoły uczą, a robertylotsy ciągle się rozbijają o zajebiście proste argumenty i doszukują się jakichś kosmicznych pierdół - patrz: bezswiatel.ath.cx"

A znasz chociaż argumenty przeciwników obowiązkowych świateł? Przejrzyj choćby tą stronę - ta sprawa nie jest tak jednoznaczna (zwłąszcza dla rowerzystów i motocyklistów) jak kwestia zapinania pasów, więc nienajkorzystniej wypada zbywanie jej lekceważącym onelinerem.
To mówiłem ja, mimo wszystko zwolennik jazdy na światłach przez cały rok.
-
2009/07/10 23:30:36
@jniezgoda
"To mówiłem ja, mimo wszystko zwolennik jazdy na światłach przez cały rok."
Czyli - jednak Cię nie przekonali.
@eli
"Jako Ślązak - nie bardzo, ciągle nie chcą uznać mojego prawa do odrębności. "
Ale jak to? Przecież mieszkasz w Wawie, to już jesteś co najwyżej pochodzenia śląskiego, i chyba nie chcesz autonomii dla regionu, w którym nie mieszkasz? (A ja i owszem.)
-
2009/07/10 23:32:39
@"Czyli - jednak Cię nie przekonali."
No nie przekonali, ale dają do myślenia, bo rachunek zysków i strat nie jest już wcale tak oczywisty jak w temacie pasów.
-
2009/07/10 23:41:09
@mietek

No ja nie wiem. Mieszkam w tej cywilizacji śmierci i za bardzo nie znam zwyczajów i obrzędów cywilizacji życia.

Przydarzył mi się ostatnio wypadek. Facet w oplu combo (to taki z budą z tyłu - samochód, nie facet), cofając nie zauważył mnie (to ja, halo, halo, ja tu stoję, ten w czerwonym samochodzie, spojrzyj pan w lusterko, cholera zaraz mnie rąbnie, o już) i nawet ostatnie metry przyspieszył, by efekt zderzenia był większy.

Zgniótł mi maskę, spulweryzował reflektor i wstrząsnął mną egzystencjalnie. Wysiadł z samochodu na glinianych nogach, więc w ulewnym deszczu najpierw musiałem go pocieszać i podtrzymywać na duchu, a potem na wyciągniętej przeze mnie z tylnej kieszeni i przemoczonej kartce papieru spisaliśmy, każdy z nas jak pamiętał, przebieg wypadku i złożyliśmy rozpływające się podpisy.

Pojechałem do firmy, wzmocniłem się kawą, jabłecznikiem, zrobiłem kopię zeznań, włożyłem zmięty świstek oryginału do koperty, nakleiłem znaczek i wysłałem do ubezpieczalni. Nie było problemów, a i żadnej policji nikt nie wzywał.

Policja służy do wystawiania mandatów, nie do zajmowania się stłuczkami.
-
2009/07/10 23:48:42
@leje się
No proszę cię! Jak nie wzywaliście policji, to skąd miała być?
Gdyby był wypadek (uszkodzenia ciała itp.), a nie kolizja, to mielibyście obowiązek wezwać. I wówczas policja by zaczęła te swoje mambo-jambo, niezależnie od tego czy są w stanie na oko ocenić czyjąś winę, czy nie. A więc dmuchanie w balonik, mierzenie kólkiem od składaka śladów hamowania itd. itp. Jesscze w przypadku wypadku, gdy coś jest sporne (obie strony zeznają inaczej), ot rozumiem, ale są wypadki (nie tylko samochodowe), kiedy wszystko wiadomo (to co trzeba) - np. koleś wypadł z drogi na zakręcie i uderzyl w drzewo, a policja i prokuratura prowadzi śledztwo przez 6 miesięcy, po to żeby umorzyć albo dojść do wniosku że to jego wina.
-
2009/07/10 23:54:23
@robertlotse
No ale do czego państwo może go przymusić w przypadku powodzi? Do suszenia głowy? Mycia zębów ;)

No jeśli już mówimy o naszym kraju, to masz niestety rację
Upór jednego człowieka może spowodować podtopienie dwóch dzielnic Wrocławia. Żeby doszczętnie nie zalać jednego wrocławskiego gospodarstwa, ogranicza się spust ze zbiornika w Mietkowie. Ale rezerwy się kończą i Bystrzycą musi popłynąć więcej wody. Jeśli przyjdzie wielka fala, powódź zagrozi Leśnicy i Marszowicom.

P.S. Korwinista cytujący Tytusa na blogu MRW ? Ani chybi troll.
-
2009/07/11 01:28:45
@mietek_1899
"Więc gdzie spór?"

O to, że przyszedłeś z durną tezą i próbowałeś ją racjonalizować w arcydurny sposób?

"tzn. tzw. rachunku, na tzw. oko" + "Bądź uczciwy i przyznaj mi rację!"

Rze co?

"Powinny być jakieś zdroworozsądkowe procedury, które temu postawią tamę. "

O, widzę że postulujesz linijkę mietka? No proszę Cię, zaproponuj taką "zdroworozsądkową" procedurę, pliz, zią, bo nie zasnę!

@j_niezgoda
"Przejrzyj choćby tą stronę - ta sprawa nie jest tak jednoznaczna"

No pewnie! Przecież homeopatia też jest niejednoznaczna. Przecież Cioteczkę wyleczyła z grypy w ledwo dwa tygodnie!

@urbane.abuse
"Ale jak to? Przecież mieszkasz w Wawie, to już jesteś co najwyżej pochodzenia śląskiego, i chyba nie chcesz autonomii dla regionu, w którym nie mieszkasz? (A ja i owszem.)"

No właśnie dupa, bo jak mnie pytasz kim jestem, to jestem Ślązakiem, który mieszka w Warszawie, bo mu tak dobrze. I oczywiście - Śląsk powinien być autonomiczny.
-
2009/07/11 01:35:34
@Eli & zdroworozsądkowa procedura
Policjant przyjeżdża na miejsce wypadku. Nie ma podejrzenia morderstwa, więc zakłada, ża to wypadek. Jeśli widzi, że to wypadek, to wypisuje kwit, że to był wypdaek i koniec sprawy. Jeśli ktoś ma arcywyjebane na to, że jednak nie był wypadek, to zgłasza skargę i jest jakieś dalsze/bardziej skomplikowane postępowanie.

Może być?
-
2009/07/11 01:45:12
@mietek_1899
"Jeśli ktoś ma arcywyjebane na to, że jednak nie był wypadek"
You are doing it wrong, Sir.

"to wypisuje kwit, że to był wypdaek i koniec sprawy"

A w Związku Radzieckim to kwity wypisują policjanta.

"Może być?"

Nie, nie może.
-
2009/07/11 01:48:56
Hmm, potwornie dowcipne.

Nie potrafisz dyskutować normalnie?
-
2009/07/11 01:55:02
@mietek_1899
"Nie potrafisz dyskutować normalnie?"

No przecież dyskutuję. Ty mi proponujesz rozważenie zmiany całego systemu prawnego na taki, w którym spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia jest ścigane wtedy, kiedy sobie poszkodowany zażyczy. Więc co ja mam Ci niby na to odpowiedzieć, ponad to, że to jest niemożliwe?
-
2009/07/11 01:56:01
@mietek_1899
"Nie potrafisz dyskutować normalnie?"

Auch: witamy w Internecie
-
2009/07/11 03:01:39
@eli
"No pewnie! Przecież homeopatia też jest niejednoznaczna. Przecież Cioteczkę wyleczyła z grypy w ledwo dwa tygodnie!"

Szkoda że czasem, zamiast normalnie porozmawiać, próbujesz - marnie zresztą - bawić się w wo. Na dodatek nie bardzo wiem po co, bo w zasadzie się zgadzamy. Niepotrzebna maniera, moim zdaniem.
Porównanie homeopatii, gdzie dowodów nie ma żadnych z dyskusją o światłach, gdzie obie strony mają argumenty i statystyki jest po prostu z dupy.
-
2009/07/11 03:06:37
@j_niezgoda
"marnie zresztą - bawić się w wo"

Ojej, jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno.

"Porównanie homeopatii, gdzie dowodów nie ma żadnych z dyskusją o światłach, gdzie obie strony mają argumenty i statystyki jest po prostu z dupy."

No więc chodzi o to, że nie chce mi się gryźć przez statystyki, żeby na końcu okazało się, że mam rację. Oczekuję od państwa racjonalnych działań i dokładnego sprawdzenia tego, co uchwala. I chcę wierzyć, że prawo ma swoje racjonalne uzasadnienie.

-
2009/07/11 03:33:35
Czy mogę to sobie zabookmarkować na przyszłość? Bo zabawne...
-
2009/07/11 03:36:19
@mietek_1899
Co zabawne?
-
2009/07/11 03:43:50
@: Nie ma podejrzenia morderstwa, więc zakłada, ża to wypadek.

Do not compute. Może chciałeś napisać: zakłada, że to wypadek, więc nie ma podejrzenia, że to morderstwo. Grokujesz idee kryjące się za słowami "podejrzenie" i "założenie"?
-
2009/07/11 12:31:57
@mietek_1899

Jeszcze raz użyjesz słowa "budżet" i napiszę petycję, aby Cię zbanowano.
-
2009/07/11 15:31:13
@eli
"Oczekuję od państwa racjonalnych działań i dokładnego sprawdzenia tego, co uchwala."
Ja też, ale jednak mamy religię w szkołach.

"No więc chodzi o to, że nie chce mi się gryźć przez statystyki, żeby na końcu okazało się, że mam rację."
No więc mi chodzi tylko o to, że się czasem zapędzasz i robisz się niepotrzebnie arogancki - a dopóki tych statystyk nie znasz, możesz tylko liczyć na to, że masz rację. A jak Ci się nie chce, a przecież nie musi, to odpuść sobie czasem tą wszystkowiedzącą autorytatywność.
Pzdr.

-
2009/07/11 15:45:14
@j_niezgoda
"Ja też, ale jednak mamy religię w szkołach."

Ale to była decyzja czysto ideologiczna. A nie taka, że coś sensownego wychodzi w statystykach.

"No więc mi chodzi tylko o to, że się czasem zapędzasz i robisz się niepotrzebnie arogancki"

Oj, nie bądź taki serio, przecież to tylko komcie do notek na blogach.

"a dopóki tych statystyk nie znasz, możesz tylko liczyć na to, że masz rację"

No ale przecież zerknąłem. I nic sensownego z nich nie wynika.

"odpuść sobie czasem tą wszystkowiedzącą autorytatywność."

Miałbym olać mój troll-model? W życiu!
-
2009/07/11 15:54:04
@Oj, nie bądź taki serio, przecież to tylko komcie do notek na blogach.

No dobra. Nieprzyzwyczajony jestem.
-
2009/07/12 08:36:11
Autor zapomina o wolności i o prawie wyboru.
bogulo2.blox.pl/2009/07/Pasy-bezpieczenstwa.html
-
2009/07/12 08:56:08
@Autor zapomina o wolności i o prawie wyboru.

Z pozdrowieniami dla Pana Janusza, "wolnością i prawem wyboru" można bronić pedofilów.
-
2009/07/12 14:26:46
@bogulo2
"Autor zapomina o wolności i o prawie wyboru."

Autor komentarza zapomina o prawie do użycia mózgu i wolności do siedzenia cicho.
-
2009/07/12 19:36:27
Autor komentarza zapomina o prawie do użycia mózgu i wolności do siedzenia cicho."

A ja myślałem że faszystowskie poglądy wyszły już z modu...

można bronić pedofilów.

Otóż tylko gdy się nie ma mózgu tak jak mrwisniewski. Dla niedostrzegających różnicy śpieszę donieść, że pedofile wyrządzają krzywdę innym, a niezapinający pasów nie.
Jeśli ktoś twierdzi że niezapinanie pasów kogoś tam krzywdzi, to konsekwencją tej logiki jest zakazanie jazdy motocyklem (no bo przecież motocykliści nie zapinają pasów).
Ponadto chciałby donieść że korwin nie jest przeciwnikiem zapinania pasów, a jedynie odgórnemu nakazowi jazdy w pasach. Mikke wielokrotnie powtarzał że sam pasy zapina
-
2009/07/12 20:07:56
@A ja myślałem że faszystowskie poglądy wyszły już z modu...

No cześć. Chłopaki, co tak nieśmiało? Zajrzało was tu ponad pół tysiąca, a odezwało raptem dwóch.

@Otóż tylko gdy się nie ma mózgu tak jak mrwisniewski. Dla niedostrzegających różnicy śpieszę donieść, że pedofile wyrządzają krzywdę innym, a niezapinający pasów nie.

Przeczytaj sobie komentarze pod wpisem, zostało już wyjaśnione w jaki sposób niezapinający szkodzą innym.

@ Mikke wielokrotnie powtarzał że sam pasy zapina

No to jak zapina to co mu do tego?
-
2009/07/12 20:37:15
Panie mrwisniewski zdaje się Pan nie rozumieć pojęcia wolności, sprawiedliwości, własności i tolerancji. Sugeruje Pan również sympatię do JKM...

Zapraszam do lektury:

- najpierw tego: bogulo2.blox.pl/2009/06/Conservative-liberalism.html

- potem tego: bogulo2.blox.pl/2009/06/Conservative-liberalism-2.html
-
2009/07/12 20:44:44
@eli.wurman
"Autor komentarza zapomina o prawie do użycia mózgu i wolności do siedzenia cicho."

Prawo "użycia mózgu" ma każdy z nas, a jeżeli ktoś go nie używa, to jest tylko jego problem. Co do zawsze wytykanych kosztów leczenia takich baranów, się wypowiedziałem na blogu i linka też wkleiłem. Chyba jednak wolałeś wlepić komentarz przed zapoznaniem się z moim zdaniem...

drugi człon zdania nie ma sensu...
-
2009/07/12 20:50:01
@Panie mrwisniewski zdaje się Pan nie rozumieć pojęcia wolności, sprawiedliwości, własności i tolerancji

Albo mam je w dupie.

@Zapraszam do lektury: Mimo, iż "Conservative Liberalism" jest zdrowym i normalnym spojrzeniem na świat

Tu przerwałem, co "zdrowego" jest w niechęci do podatków i pedałów?
-
2009/07/12 21:23:13
"Przeczytaj sobie komentarze pod wpisem, zostało już wyjaśnione w jaki sposób niezapinający szkodzą innym. "

Przeczytałem i nie zauważyłem tam niczego bardziej szkodliwego niż szkoda jaką może wyrządzić motocyklista jadący przecież bez pasów. Dlaczego więc nie karać poruszania się motocyklem. Szkodliwość dla innych taka sama jak jazda bez pasów w samochodzie.

"nie rozumieć pojęcia wolności, sprawiedliwości, własności i tolerancji

Albo mam je w dupie. "

Jak się ma je w dupie, to mniej więcej tak samo jak by twierdzić: "nie przeszkadza mi gdy mnie ktoś okrada, gdy ktoś mnie bije bo jestem pedałem i nie przeszkadza gdy mnie skazują za przestępstwo którego nie popełniłem"
-
2009/07/12 21:30:09
@Przeczytałem i nie zauważyłem tam niczego bardziej szkodliwego niż szkoda jaką może wyrządzić motocyklista jadący przecież bez pasów.

Motocyklista zamiast pasów ma kask.

@"nie przeszkadza mi gdy mnie ktoś okrada, gdy ktoś mnie bije bo jestem pedałem i nie przeszkadza gdy mnie skazują za przestępstwo którego nie popełniłem"

Żeby mi przeszkadzało czynienie krzywdy nie potrzebuję abstrakcyjnych dyskusji na temat "wolności". Zwłaszcza "ograniczania wolności do niezapinania pasów".
-
2009/07/12 21:46:49
"Motocyklista zamiast pasów ma kask."

podczas wypadku głowa w kasku jest wstanie wyrządzić więcej szkody innym niż głowa "nieuzbrojona". Taki motocyklista więc jest bardziej szkodliwy niż osoba jadąca bez pasów. A mimo wszystko go się toleruje, a za jeżdżenie bez pasów mandat. Dlaczego?
-
2009/07/12 21:49:08
@mrwisniewski

Odpowiedź na twoje pytania zawarta jest w moich wpisach, a dlasza dyskusja możliwa jest jak je przeczytasz, i co moze być trudniejsze, zrozumiesz.

Jeżeli masz w dupie tolerancję, sprawiedliwość, wolność i własność, to twoje poglądy muszą być oparte o władzę totalną jak np. w chinach, czy na białorusi.
-
2009/07/12 22:09:19
@Odpowiedź na twoje pytania zawarta jest w moich wpisach, a dlasza dyskusja możliwa jest jak je przeczytasz, i co moze być trudniejsze, zrozumiesz.

Dowiedziałem się, że nie oglądasz telewizji i nie masz nic przeciwko demonstracjom gejów. To super. Tylko zupełnie jakoś nie ma to nic wspólnego z tym co można przeczytać u polskich koliberków. Być może za 50 lat nasze konserwy będą wyluzowane i spedalone jak w UK czy Szwecji, ale na razie się na to nie zanosi.

@Jeżeli masz w dupie tolerancję, sprawiedliwość, wolność i własność, to twoje poglądy muszą być oparte o władzę totalną jak np. w chinach, czy na białorusi.

Bo to są puste slogany, jeśli rozmawiamy o zapinaniu pasów. Fakty są takie: zapinanie ratuje życie. Są durnie, którzy tego nie rozumieją. Durniów się zatem edukuje - marchewką (np. akcje medialne policji) i kijem (mandaty). Dureń, który gada o WOLNOŚCI w kontekście prawa do niezapinania pasów DAJĄC (PSEUDO)ARGUMENTY DURNIOM, KTÓRZY NIE CHCĄ ICH ZAPINAĆ, popełnia CZYN ZBRODNICZY I MA KREW NA RĘKACH. Dureń, który zabija się z powodu niezapiętych pasów, osieraca ojca, matkę, żonę lub dzieci. Więc nie mów mi, że istnieje coś takiego jak "wolność", bo ŻADEN CZŁOWIEK NIE JEST WYSPĄ (OPRÓCZ DOKTORA WYSPY).

@podczas wypadku głowa w kasku jest wstanie wyrządzić więcej szkody innym niż głowa "nieuzbrojona"

Zwłaszcza Twojej Starej.
-
2009/07/12 22:28:41
@mrwisniewski
Tu nie chodzi o fakt zapięcia czy nie, bo ci którzy tego nie chcą robić, to robić tego nie będą, płacąc czasem mandat lub ginąc na drodze.

Chodzi o wolność. Dureń ma prawo podjęcia dezycji (jeżeli nie został w wyniku swojego upośledzenia pozbawiony takiego prawa, gdyż stanowi zagrożenie dla innych).

Uważasz, że Polacy są durniami??? Sądzę, że są to madrzy ludzie, którzy potrafią podjąć mądra decyzję, a jeżeli jest inaczej to lepiej dla nas wszystkich będzie jeżeli tych pasów jednak nie zapną.
-
2009/07/12 22:31:50
@Tu nie chodzi o fakt zapięcia czy nie, bo ci którzy tego nie chcą robić, to robić tego nie będą, płacąc czasem mandat lub ginąc na drodze.

Wielu durni, którzy zapłacili jeden mandat, następnym razem zapięło. Money talks.

@Chodzi o wolność.

Co to jest wolność? Wsiadając do samochodu podlegasz kodeksowi, więc już pozbawiasz się "wolności".

@Uważasz, że Polacy są durniami???

Większość ludzi to durnie, Polacy nie są szczególnym wyjątkiem.

@ a jeżeli jest inaczej to lepiej dla nas wszystkich będzie jeżeli tych pasów jednak nie zapną.

A sierotkami po durniach zajmiesz się Ty?
-
2009/07/12 22:48:22
@mrwisniewski

Po pierwsze na chuj edukować durniów odnośnie zapinania pasów? Choć byś wprowadził za to karę śmierci to i tak durnie nie będą ich zapinać bo są durniami. Po drugie jeśli dawanie pseudoargumentów jest czymś zbrodniczym to dlaczego jeszcze się nie powiesiłeś? Po trzecie, to że ktoś osieroca kogoś tam nie jest żadnym argumentem, tak samo jak śmierć z powodu otyłości nie jest argumentem by zakazać sprzedaży chipisów. I piszę to w pełni świadomy, że kretyn mrwisnieski tego nie pojmie. Po czwarte to coś takiego jak wolność istnieje. Skoro człowiek nie jest wyspą to może zależy zakazać całowania się gejom na ulicy? Przecież to wpływa na innych, wielu to brzydzi. Albo zabrońmy picia żonatym gdyż źle wpływa to na rodzinę. Zabrońmy służby w wojsku. Człowiek nie jest wyspą a żołnierz może zginąć, osierocić potomstwo...
-
2009/07/12 23:01:30
@"Zabrońmy służby w wojsku."

Jestem za!

@"Człowiek nie jest wyspą a żołnierz może zginąć, osierocić potomstwo..."

Świetny argument! I wzruszający...
-
2009/07/12 23:12:24
@Po pierwsze na chuj edukować durniów odnośnie zapinania pasów?

Żeby zapinali.

@Po trzecie, to że ktoś osieroca kogoś tam nie jest żadnym argumentem

Jest kontrargumentem na argument, że niezapinanie pasów szkodzi tylko temu, co nie zapiął.
-
2009/07/12 23:35:50
Jej, spodziewałem się że będzie ostrzej, a tu w sumie nuda. Auch: mam nadzieję, że korwiniści jeszcze nie poszli spać (bo pewnie muszą wstać o piątej rano budować mi socjalizm).

@bogulo2
"Co do zawsze wytykanych kosztów leczenia takich baranów, się wypowiedziałem na blogu i linka też wkleiłem."

Ja ten Twój blog przeczytałem zaraz po Twoim pierwszym komciu tutaj i przyznam, że zacząłem się zastanawiać jak bez wsparcia ze strony pomocy społecznej i organizacji charytatywnych radzi sobie koleś który nie kuma terminu koszt alternatywny. Bo widzisz - mnie takich rzeczy uczono jeszcze w ubiegłym wieku, w porządnych, prywatnych szkołach podstawowych.

"Chyba jednak wolałeś wlepić komentarz przed zapoznaniem się z moim zdaniem"

Chyba jednak nie kumasz, że Twoje zdanie nie jest tak naprawdę Twoim zdaniem, tylko jest kalką z jakichśtam korwino-libero-liberty-odlotów.

"drugi człon zdania nie ma sensu"

No ale freedom of speech oprócz tego że zawiera prawo do niesłuchania zawiera prawo do szadafakapnięcia. Po prostu nie umiesz czytać.

"Jeżeli masz w dupie tolerancję, sprawiedliwość, wolność i własność, to twoje poglądy muszą być oparte o władzę totalną jak np. w chinach, czy na białorusi."

Oj, skoro wy tak dbacie o te slogany, to reszta sobie może je odpuścić.
-
2009/07/12 23:40:34
"Jest kontrargumentem na argument, że niezapinanie pasów szkodzi tylko temu, co nie zapiął."

gówno a nie kontrargument. Skoro nie zakazujemy ojcom rodzin uprawiania ekstremalnych sportów, to po kiego wafla karać samotnych singli za stanie w korku w mieście bez zapiętych pasów?

@Po pierwsze na chuj edukować durniów odnośnie zapinania pasów? - by zapinali

Aż się dziwię że nie rozwiązali problemu kradzieży edukacją by nie kradli

-
2009/07/12 23:45:43
@qrek1
"Aż się dziwię że nie rozwiązali problemu kradzieży edukacją by nie kradli"

No ale przecież rozwiązują w ten sposób - ludzie wyedukowani nie kradną, bo zdają sobie sprawę z tego, że w tym wszystkim są jakieś (w sumie ogromne) koszty.

"Skoro nie zakazujemy ojcom rodzin uprawiania ekstremalnych sportów"

Ale ubezpieczenie OC dla organizatorów, dodatkowe ubezpieczenie dla uczestników.

"samotnych singli"

Widziałeś kiedyś singla w związku?
-
2009/07/12 23:57:59
@gówno a nie kontrargument.

Jaki argument, taki kontrargument.

@po kiego wafla karać samotnych singli za stanie w korku w mieście bez zapiętych pasów?

Żeby się nauczyli zapinać pasy.

@Aż się dziwię że nie rozwiązali problemu kradzieży edukacją by nie kradli

Przecież rozwiązali.
-
2009/07/13 00:36:38
"Widziałeś kiedyś singla w związku?"

a widziałeś kawalera biorącego ślub?

Do przytoczonych argumentów się nie odniesiono. Każdy to widzi. Nie wyjaśniono po co karać niezapinających pasy. Nie wyjaśniono po co karać pijących alkohol. Nie wyjaśniono po co karać alpinistów ryzykujących życie. Zwolennicy ustawowych zapisów o karaniu za niezapinanie pasów zostali pojechani i zniszczeni w dyskusji. Do argumentów się nie odnieśli. Szczytem ich możliwości intelektualnych było stwierdzenie typu:"drugs are bad" więc fajnie że jest zakaz
-
2009/07/13 00:44:26
@qrek1
"a widziałeś kawalera biorącego ślub?"

No to wtedy już nie singiel. Istotą bycia singlem jest bycie samotnym.

"Do przytoczonych argumentów się nie odniesiono. Każdy to widzi."

Oczywiście, że się odniesiono, tylko nie potrafisz czytać.

"Nie wyjaśniono po co karać niezapinających pasy."

Po to, żeby nauczyli się zapinać, oczywiście. Gdybyś zapomniał: karze się również rodziców, którzy nie dopełniają obowiązku szkolnego.

"Nie wyjaśniono po co karać pijących alkohol."

Ktoś tu w'ogle rozważał karanie pijących alkohol? Bo sobie nie przypominam. Owszem, osoby pijące alkohol w nadmiernych ilościach, dopuszczające się wykroczeń, przestępstw są w jakiś tam sposób karane.

"Nie wyjaśniono po co karać alpinistów ryzykujących życie."

A postulował ktoś karanie alpinistów?

" Zwolennicy ustawowych zapisów o karaniu za niezapinanie pasów zostali pojechani i zniszczeni w dyskusji."

Jej, wskaż gdzie, chętnie przeczytam!

"Do argumentów się nie odnieśli."

Powtarzasz się, ale to już widzieliśmy - patrz: samotny singiel.

"Szczytem ich możliwości intelektualnych było stwierdzenie typu:"drugs are bad""

Nie, no nikt tu nie mówił, że samochody są złe i trzeba je zdelegalizować.

"więc fajnie że jest zakaz"

Nie umiesz czytać i jedziesz swoim emo przemielonym przez durne, sloganowe ideolo.
-
2009/07/13 00:46:11
@Zwolennicy ustawowych zapisów o karaniu za niezapinanie pasów zostali pojechani i zniszczeni w dyskusji.

Jak to miło być sędzią we własnej sprawie. Ostatnim razem takie przechwalanki widziałem na forach kiboli po jakichś ustawkach - "ale żeście łomot dostali", "nie, to wyście dostali" :)

A w dodatku, baranie - że posłużę się twoim stylem prowadzenia dyskusji - sam nie umiesz się odnieść do podstawowej kwestii: wszystkie te historie o sportach ekstremalnych, alkoholu itd. mają swoje jak najbardziej realne przełożenie finansowe. Jak będziesz wystarczająco duży, żeby podpisać formularz ubezpieczeniowy, i wystarczająco mądry, żeby przeczytać ogólne warunki ubezpieczenia, dowiesz się ku swej trwodze, że twoja rodzina nie dostanie ani grosza, jeśli zginiesz na skałkach. A jak zapiszesz się do trzeciego filaru (JEBAĆ ZUS), twoje nadmierne spożycie alkoholu i półtorej paczki LM dziennie podniosą ci miesięczną składkę o 150 zł.

W przypadku zapinania pasów moglibyśmy też się tak bawić, ale nam społeczeństwu się nie chce. Będziemy wam korwiniętom wpierdalać mandaty. Potraktuj to jako specjalną podwyższoną składkę OC.
-
2009/07/13 09:39:13
Nie mam czasu dokładnie przeczytać wszystkich komentarzy od mojej ostatniej wizyty (rzuciłem jedynie okiem), więc nie wiem czy ktoś zapostował odnośnika do wpisu pt. Najczystsza forma faszyzmu.
-
2009/07/13 15:04:16
@harlock
A, wiem, bo musicie pracować, podczas kiedy my żyjący z zasiłków dla bezrobotnych lenimy się w łóżkach do południa?

Auch: nie potraficie szybko czytać?
-
2009/07/13 23:31:41
"A postulował ktoś karanie alpinistów?"

skoro argumentem za karaniem niezapinających pasów było to że szkodzą oni sobie, to powinno to być również argumentem za karaniem alpinistów. Nie postulujecie karania alpinistów tylko dlatego, że wtedy każdy zwykły człowiek by zobaczył że z was zwykli faszyści.

"A jak zapiszesz się do trzeciego filaru (JEBAĆ ZUS), twoje nadmierne spożycie alkoholu i półtorej paczki LM dziennie podniosą ci miesięczną składkę o 150 zł. "

Cały problem z wami polega właśnie na tym że jesteście skrzywionymi idiotami. My nie chcemy się zapisywać do jakiś filarów. Nie chcemy by jedyna legalna forma pracy wiązała się z koniecznością płacenia na ZUS. My chcemy by faszyści się od nas odpierdolili. Chcę móc pójść do pracy i nie ubezpieczać się od choroby i nie odkładać w jedynym słusznym filarze aka piramida finansowa.

"dowiesz się ku swej trwodze, że twoja rodzina nie dostanie ani grosza, jeśli zginiesz na skałkach"

Normalny człowiek przeważnie nie zakłada rodziny jeśli decyduje się chodzić po "skałkach". Normalny człowiek nie liczy, że po jego śmierci rodzina będzie się tułała po urzędach żebrząc o parę tyś zapomogi u urzędników socjalnego państwa, które samo niebawem zbankrutuje. Normalny człowiek jeśli podejmuje ryzyko to najczęściej przed założeniem rodziny.

"Będziemy wam korwiniętom wpierdalać mandaty"

A my wam obcinać nogi. Dostaniecie rente i jakoś sobie poradzicie
-
2009/07/13 23:42:25
@skoro argumentem za karaniem niezapinających pasów było to że szkodzą oni sobie,

i innym.

@to powinno to być również argumentem za karaniem alpinistów

Kogo krzywdzi alpinista?

@Chcę móc pójść do pracy i nie ubezpieczać się od choroby

Teraz tak pierdolisz, a jak zachorujesz to będziesz jęczał pod szpitalem.
-
2009/07/13 23:54:11
"W przypadku zapinania pasów moglibyśmy też się tak bawić, ale nam społeczeństwu się nie chce."

Problem w tym że nie ma was jako społeczeństwa. Jest grupa gości która dorwała się do władzy i jest część społeczeństwa debili, która wierzy w darmową służbę zdrowia darmowe szkoły i mnóstwo innych rzeczy darmowych, która na tych gości z partii od lewa do prawa głosuje. A różnicy między partiami nie ma. Jedni mówią że to dobrze że sie geje ruchają inni że to źle. I już jest różnica. Sztuczny problem który wszyscy tak na prawdę mają w dupie, a w mediach urasta on do czegoś bardzo ważnego. Jest poza tym też inna część społeczeństwa, która nie wierzy w te wszystkie kłamstwa i która nie chodzi na wybory bo jest świadoma tego, że głosowanie i tak nic nie zmieni.
A faszyści nazywają to dumnie "my społeczeństwo"
-
2009/07/13 23:55:47
"Kogo krzywdzi alpinista? "

Kogo krzywdzi niezapinający pasów?
-
2009/07/13 23:56:05
@qrek1
"skoro argumentem za karaniem niezapinających pasów było to że szkodzą oni sobie, to powinno to być również argumentem za karaniem alpinistów"

Jeśli dla Ciebie jest to zapraszam do stworzenia obywatelskiego projektu ustawy zakazującej wspinania się.

"My nie chcemy się zapisywać do jakiś filarów. Nie chcemy by jedyna legalna forma pracy wiązała się z koniecznością płacenia na ZUS."

O, następny który nie rozumie, że nie ma nic za darmo. I że to wszystko, co tworzy rynek praktycznie nie istniałoby bez państwa, jego instytucji, tego, co wypracowały poprzednie pokolenia. Rozumiem, że jako pazerny gnojek po prostu widzisz konieczność dokładania się do utrzymania państwa jako coś, co uniemożliwia Ci zaspokojenie chciejstwa, pazerności - bo zamiast 42'' plazmy musisz kupić 37'' LCD.

Also: urodziłeś się w publicznym szpitalu, chodziłeś do publicznej szkoły, Twoi dziadkowie dostają emerytury czy renty, korzystają ze służby zdrowia. Jeździsz po drogach, korzystasz z infrastruktury, która została zbudowana przez ludzi, których dziś musimy utrzymywać. Bo to nasz pieprzony obowiązek, gnoju.

Auch: zamiast marudzić, że nie masz pieniędzy - weź się za naukę.

"i nie ubezpieczać się od choroby"

Ciekawe, bo widzisz - tu w cywilizowanym świecie jak się rozważa pracę to dodatkowym argumentem jest np. dodatkowa opieka medyczna.

"A my wam obcinać nogi. Dostaniecie rente i jakoś sobie poradzicie"

A w jaki sposób mandat za niezapięte pasy równy jest okaleczeniu które uniemożliwia pracę? Wy tam macie jakiś problem z sensownymi analogiami.

Również: nawet bez nóg jestem w stanie pracować, jak pewnie większość ludzi tutaj.

Kończąc: przykro mi, że masz gównianą pracę, żadne życie i żałosną sytuację materialną - ale od zlikwidowania podatków, zusów i tym podobnych pierdół nie zrobi Ci się lepiej.
-
2009/07/14 00:05:19
@Kogo krzywdzi niezapinający pasów?

Innych uczestników ruchu.
-
2009/07/14 00:14:28
"Również: nawet bez nóg jestem w stanie pracować, jak pewnie większość ludzi tutaj"

pierwotnie myślałem by napisać o obcinaniu głowy, ale stwierdziłem że to zbyt okrutna kara za głupotę i stosowania przemocy wobec innych.

"Jeśli dla Ciebie jest to zapraszam do stworzenia obywatelskiego projektu ustawy zakazującej wspinania się."

Jeśli ktoś nie rozumie że zakazywanie wspinania ma taki sam sens jak karanie za jazdę bez pasów to nie pozostaje mi nic innego jak pogodzić się z istnieniem innych kultur umysłowych u których procesy myślowe przebiegają całkowicie inaczej.

"I że to wszystko, co tworzy rynek praktycznie nie istniałoby bez państwa, jego instytucji, tego, co wypracowały poprzednie pokolenia"

A rozumiem. To że komuniści nie płacili ludziom tyle ile na prawdę jest warta ich praca, tylko okłamywali ich że resztę pieniędzy z pracy dostaną w emeryturach to jest moja wina. Ja mam za to płacić. Ok. Ja nawet nie mówię nie. Mogę płacić podatki i niech z tych podatków płacą emerytom. Ale niby dlaczego mam płacić na ZUS? Powtarzać błędy komunistów? Ponownie będąc na emeryturze wyciągać ręce do młodszego pokolenia?
-
2009/07/14 00:15:09
"Innych uczestników ruchu."

tak samo jak motocyklista?
-
2009/07/14 00:16:49
@tak samo jak motocyklista?

Nie, nie tak samo jak motocyklista.
-
2009/07/14 00:18:31
"Nie, nie tak samo jak motocyklista."

czyli jak?
-
2009/07/14 00:22:20
@czyli jak?

Wiem, że masz korwinistyczną niechęć do czytania, ale zapoznaj się z pozostałymi komentarzami przed zabraniem głosu w dyskusji.
-
2009/07/14 00:22:54
@qrek1
"kara za głupotę i stosowania przemocy wobec innych. "

Ale gdzie przemocą jest obowiązek zapinania pasów. Auch: obowiązek posiadania sprawnych świateł.

"istnieniem innych kultur umysłowych u których procesy myślowe przebiegają całkowicie inaczej"

Jakim kompletnie niewykształconym bucem trzeba być, żeby używać zbitki "kultura umysłowa"?

"Ale niby dlaczego mam płacić na ZUS"

Ojej, bo się tyle tego ZUSu w życiu napłaciłeś.

"Ponownie będąc na emeryturze wyciągać ręce do młodszego pokolenia"

No więc jak już będziesz stary i schorowany, to się zorientujesz, że fajnie jest być członkiem społeczeństwa, które w potrzebie wyciąga rękę a nie czeka spokojnie, aż padniesz.
-
2009/07/14 01:50:23
@: "to nie pozostaje mi nic innego jak pogodzić się z istnieniem innych kultur umysłowych u których procesy myślowe przebiegają całkowicie inaczej."

O to tak jak u nas. Nam to pogodzenie się przychodzi o tyle łatwiej, że większość z was w końcu jednak wyprowadza się z domu (i nie do akademika!), zaczyna zarabiać pieniądze, potem godzicie się ze swoimi kastrującymi matkami, gdy się zestarzeją i wam przechodzi wasza "kultura umysłowa". Niestety część kupuje muchę, albo bezrękawnik i im zostaje do starości.
-
2009/07/14 09:25:00
@ eli.wurman

A ty żyjesz z zasiłku? Tego nie wiem. Wiem jedynie, że w kraju, w którym "praca opodatkowana jest jak wódka" utrzymuję armię darmozjadów.
-
2009/07/14 09:31:04
Nie zauważyłem tego wpisu:

"No więc jak już będziesz stary i schorowany, to się zorientujesz, że fajnie jest być członkiem społeczeństwa, które w potrzebie wyciąga rękę a nie czeka spokojnie, aż padniesz."

Umiesz liczyć, licz na siebie. A czy dziś emeryci uważają, że tak "fajnie" jest być "członkiem społeczeństwa"? Chyba jedynie byli pracownicy bezpieki. Inną sprawą jest, że sami sobie gotują ten los głosując okresowo na tych samych ludzi, którzy mieli już okazję być przy korycie. Umiesz liczyć, licz na siebie. Ja chciałbym mieć możliwość wyboru tej opcji.
-
2009/07/14 09:41:45
@Umiesz liczyć, licz na siebie.

Żebyś się nie przeliczył.
-
2009/07/14 10:09:17
@grek1 "Nie postulujecie karania alpinistów tylko dlatego, że wtedy każdy zwykły człowiek by zobaczył że z was zwykli faszyści. "

Gadanie, przecież alpiniści się zapinają. A jak się trafi jakiś człowiek-mucha co to po blokach i bez zapięcia to go straż miejska gania.

@harlock "A ty żyjesz z zasiłku? Tego nie wiem. Wiem jedynie, że w kraju, w którym "praca opodatkowana jest jak wódka" utrzymuję armię darmozjadów. "

Bzdura, Ty akurat utrzymujesz naukę polską i powinieneś być z tego dumny.
-
2009/07/14 10:39:04
Jak tak sobie czytam w różnych miejscach argument, że osoba nie zapinająca pasów boi się bardziej i jeździ ostrożniej, to dochodzę do wniosku, że zarówno JKM jak i jego poplecznicy nigdy chyba nie jechali z jakimkolwiek kierowcą nie zapinającym pasy... Ale w sumie to już było tu powiedziane.
-
2009/07/14 11:24:18
"zapoznaj się z pozostałymi komentarzami przed zabraniem głosu"

Jak tylko odniesiesz się do argumentu zakazu jazdy motocyklem bez pasów. Jazda motocyklem bez wątpienia może prowadzić do długotrwałej hospitalizacji, a mimo wszystko nie postulujesz by groził za to mandat.

"Ale gdzie przemocą jest obowiązek zapinania pasów"

w Polsce?

"Jakim kompletnie niewykształconym bucem trzeba być, żeby używać zbitki "kultura umysłowa"? "

www.google.pl/search?hl=pl&safe=off&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=khJ&q=kultura+umys%C5%82owa&btnG=Szukaj&lr=

"Ojej, bo się tyle tego ZUSu w życiu napłaciłeś"

Czyli co? Z faktu że nie okradł mnie kieszonkowiec wynika że nie może mi przeszkadzać istnienie kieszonkowców?

"No więc jak już będziesz stary i schorowany, to się zorientujesz"

to się zorientujesz że nie stać cie było na posiadanie piątki dzieci między innymi dlatego że musiałeś na ZUS płacić. I odwiedzać cię bedzie turecka pielęgniarka

"Gadanie, przecież alpiniści się zapinają"

A żołnierze mają kaski

"JKM jak i jego poplecznicy nigdy chyba nie jechali z jakimkolwiek kierowcą nie zapinającym pasy..."

JKM mówi o większości ludzi, którzy pasy zapinają niezależnie czy grozi za to mandat czy nie. Oczywiście istnieje mniejszość która jest lekkomyślna, zapierdala jak szalona i nie zapina pasów. Zauważ jednak że wprowadzenie mandatów wcale nie spowodowało że takie osoby zaczęły zapinać pasy. Jest jak było, tylko mamy jeden idiotyczny przepis więcej.
-
2009/07/14 11:34:36
@qrek1:

"Cały problem z wami polega właśnie na tym że jesteście skrzywionymi idiotami. My nie chcemy się zapisywać do jakiś filarów."

Cały problem z wami polega na tym, że nie dość że jesteście skrzywionymi idiotami, to jeszcze brak wam elementarnej wiedzy. Trzeci filar jest absolutnie dobrowolnym, stuprocentowo prywatnym ubezpieczeniem.

No, ale ten flejm mnie pociesza. Zawsze myślałem, że korwinięta to inteligentni goście, którzy mają jakiś problem na granicy socjopatii. A tu widzę, że to raczej głuptaki w bezrękawnikach. I to dobra konstatacja jest.
-
2009/07/14 11:46:18
@JKM mówi o większości ludzi, którzy pasy zapinają niezależnie czy grozi za to mandat czy nie. Oczywiście istnieje mniejszość która jest lekkomyślna, zapierdala jak szalona i nie zapina pasów. Zauważ jednak że wprowadzenie mandatów wcale nie spowodowało że takie osoby zaczęły zapinać pasy. Jest jak było, tylko mamy jeden idiotyczny przepis więcej.

Czyli większości na dobrą sprawę powinno zwisać, czy ten przepis jest, czy nie, zgadza się? Tak więc próba zniesienia go, jest tylko jałowym pierdoleniem i zawracaniem dupy trybunałowi konstytucyjnemu. Ale wiadomo. Chodzi o zasadę...
-
2009/07/14 11:53:20
"Cały problem z wami polega na tym, że nie dość że jesteście skrzywionymi idiotami, to jeszcze brak wam elementarnej wiedzy"

A może zamiast wysnuwać pokrętne teorie na temat mojej niewiedzy uznasz że napisałem to co chciałem napisać. "Korwiniści" zazwyczaj nie korzystają z dobrowolnych ubezpieczeń wychodząc z założenia że firmy ubezpieczeniowe powstały by zarabiać pieniądze. Ponadto ponoszą koszty swojego funkcjonowania w postaci opłacania armii pracowników. Rezultaty tego są takie że suma wypłat odszkodowań raczej nie przekracza 50% sumy wpłaconych pieniędzy. Dużo efektywniejszym rozwiązaniem radzenia sobie w trudnych chwilach jest posiadanie licznej rodziny i wielu znajomych.

"No, ale ten flejm mnie pociesza"

Jeśli to cię pocieszy to moge ci napisać że mam 13lat i właśnie nie zdałem do następnej klasy z WOSu, matematyki i z j. polskiego
-
2009/07/14 11:59:20
"Czyli większości na dobrą sprawę powinno zwisać, czy ten przepis jest, czy nie, zgadza się? Tak więc próba zniesienia go, jest tylko jałowym pierdoleniem i zawracaniem dupy trybunałowi konstytucyjnemu. Ale wiadomo. Chodzi o zasadę..."

Jest prawie dokładnie tak jak mówisz. Chodzi o zasadę. Tyle tylko że większości nie powinno to zwisać, tak samo jak nie powinno zwisać gdy wprowadzać będą przepis o chodzeniu zimą w czapce, zakaz pędzenia alkoholu (ups chyba już jest), obowiązek jeżdżenia w kasku na rowerze itd.
-
2009/07/14 12:07:20
@zakaz pędzenia alkoholu (ups chyba już jest)

Zrozumiałbyś, gdybyś popatrzył na warunki w jakich się to zwykle robi.
-
2009/07/14 12:08:29
@"Korwiniści" zazwyczaj nie korzystają z dobrowolnych ubezpieczeń wychodząc z założenia że firmy ubezpieczeniowe powstały by zarabiać pieniądze.

O rety, korwiniści są przeciwko podstawowym mechanizmom funkcjonowania wolnego rynku? Nic dziwnego, że nie zdałeś z WOS-u i matematyki. Sądząc po twoim uporczywym ignorowaniu interpunkcji, również ocena z polskiego wygląda na sprawiedliwą.
-
2009/07/14 12:57:10
"Zrozumiałbyś, gdybyś popatrzył na warunki w jakich się to zwykle robi."

A czyż to nie właśnie z powodu że jest to nie legalne. Czy jesteś również za zakazem aborcji ze względu na warunki w jakich to się zwykle robi? Podkładacie się jak dzieci.

"O rety, korwiniści są przeciwko podstawowym mechanizmom funkcjonowania wolnego rynku?"

Już kompletnie ci odbiło? Czy jeśli napiszę że zazwyczaj nie korzystam z usług pucybuta to również wciągniesz wniosek że korwiniści są przeciwko mechanizmom wolnorynkowym?

Rozmowa z wami nie stanowi żadnego wyzwania intelektualnego, więc raczej nie będzie mi się chciało więcej odpisywać na głupoty które wypisujecie. WO nie mając argumentów to przynajmniej doprowadza dyskusję do takiego momentu, że wykazanie mu iż nie ma racji i odparcie jego argumentacji wymaga napisania całego referatu, którego i tak potem nikomu się nie będzie chciało czytać. A wy jesteście razem z tym mrwiesniowskim po prostu słabi.
-
2009/07/14 13:14:39
@bart
"No, ale ten flejm mnie pociesza. Zawsze myślałem, że korwinięta to inteligentni goście, którzy mają jakiś problem na granicy socjopatii. A tu widzę, że to raczej głuptaki w bezrękawnikach. I to dobra konstatacja jest."

O to to to! Aż mi się tak trochę smutno zrobiło, bo strasznie nudzą. Ale może to dlatego, że Pan Janusz odsyłając ich tutaj nie zaopatrzył ich w dokładne wytyczne, co mają mówić. I się nam bezrękawięta gubią.
-
2009/07/14 13:17:11
@: "więc raczej nie będzie mi się chciało więcej odpisywać na głupoty które wypisujecie."

Akurat...
-
2009/07/14 13:20:02
@A czyż to nie właśnie z powodu że jest to nie legalne.

Bzdura. Laboratoryjny sprzęt do destylacji można kupić legalnie w byle odpowiednich sklepach. Destylatory można czasem spotkać nawet w OBI albo w sklepach chemicznych. Wszystko do kupienia bez problemu, legalnie. A mimo to ludzie nadal walą zacier z drożdży piekarskich do ocynkowanych baniek po mleku, a chłodnice robią z garnków i miedzianych rurek. A co lepsi to i pewnie pokątnie sprzedają.
-
2009/07/14 13:50:43
@ obowiązek jeżdżenia w kasku na rowerze

To nie jest obowiązek, tylko instynkt samozachowawczy. Jakbyś choć chwilę pojeździł na rowerze po polskich ulicach, to szybko byś zrozumiał, że automatycznie wtedy na plecach wykwita ci zajebiście wielkie i czerwone HIT ME! Zwłaszcza w mieście. Gdzie na dobrą sprawę, obowiązkowy powinien być półpancerz praktyczny, taki jak przy crossach.
-
2009/07/14 14:29:18
hehe, gosc wam pisze ze jest przeciwko tworzeniu absurdalnych nakazow i zakazow, a wy chcecie go przekonac ze w kasku sie fajnie jezdzi
-
2009/07/14 15:38:07
@harlock
"Wiem jedynie, że w kraju, w którym "praca opodatkowana jest jak wódka" utrzymuję armię darmozjadów."

To fascynujące, co piszesz, Zuzanno. Bo widzisz, są w tym kraju ludzie, którzy zamiast utrzymywać armię darmozjadów po prostu finansują niezbędne do wygodnego życia instytucje, infrastrukturę, itd.

"A czy dziś emeryci uważają, że tak "fajnie" jest być "członkiem społeczeństwa"?"

No to wyślij ich do kraju, w którym nie będą dostawać ani grosza, nie będą mieli żadnej opieki medycznej i zapytaj ich, co im się bardziej podoba.

"Chyba jedynie byli pracownicy bezpieki"

Popytaj rodziców, bo a nuż się okaże, że kogoś takiego miałeś blisko w rodzinie.

"Ja chciałbym mieć możliwość wyboru tej opcji."

Ale przecież masz taką możliwość - nikt Ci nie broni posiadać dodatkowego ubezpieczenia, korzystać z prywatnych lekarzy. Tylko zauważ, że jeśli zachorujesz na raka to i tak będziesz musiał wylądować w szpitalu finansowanym z publicznego hajsu.

Z prywatną służbą zdrowia jest jak z prywatnymi uczelniami: znajdź gdzieś w Polsce wydział fizyki nuklearnej na uczelni prywatnej. Natomiast kierunków, gdzie nie trzeba zainwestować masy hajsu - europeistyka, politologia, i takie tam - jest mnóstwo.


"Ale gdzie przemocą jest obowiązek zapinania pasów w Polsce?"

No to ja wciąż pytam, gdzie jest przemocą, a nie obowiązkiem. Tak jak obowiązkiem jest posiadanie sprawnych świateł.

"www.google.pl/search?"

O tym przecież mówię. Używasz tego źle. Z tego co napisałeś wychodzi na to, że musisz się pogodzić z istnieniem innych intelektów/umysłów. Jeszcze się nie pogodziłeś?

"Czyli co? Z faktu że nie okradł mnie kieszonkowiec wynika że nie może mi przeszkadzać istnienie kieszonkowców?"

Czyli źle skonstruowana analogia. Ale potwierdzasz moje przypuszczenie, że jako niewykształcony osioł zarabiasz grosze i jesteś sfrustrowany. Bo widzisz - tu w cywilizowanym świecie - nie pamiętam kiedy ostatnio słyszałem kogoś narzekającego na duże obciążenia. Często natomiast słyszę o rozbuchanych żądaniach płacowych różnych bubków, którym się wydaje, że ich praca jest warta kokosy.

"to się zorientujesz że nie stać cie było na posiadanie piątki dzieci między innymi dlatego że musiałeś na ZUS płacić"

Ktoś, kto urodziłby sobie dzieci po to, żeby na starość się nim opiekowały jest żałosnym chujem. Również: zdajesz sobie sprawę ile kosztuje prywatna szkoła? I ile dzieci byłbyś w stanie do takiej posłać? Takie bajania są typowe dla kolesi, którzy korzystają z systemu do samego oporu (zniżki na zbiorkom, na kolej, publiczna opieka zdrowotna, szkoły, przedszkola).

"odwiedzać cię bedzie turecka pielęgniarka"

Może mnie odwiedzać rosyjska, niemiecka, polska, jakakolwiek. A jeśli będę miał dzieci (jak wreszcie będę mógł razem z moim partnerem legalnie adoptować) to będę od nich oczekiwał jedynie tego, żeby wpadły i potrzymały mnie za rękę, opowiedziały co u nich słychać a nie że zrobię sobie z nich służących.

"Dużo efektywniejszym rozwiązaniem radzenia sobie w trudnych chwilach jest posiadanie licznej rodziny i wielu znajomych."

Ta, jasne, pod warunkiem, że jeździsz sztruclem i jego remont po stłuczce kosztuje ledwo kilka tysięcy.

"zakaz pędzenia alkoholu (ups chyba już jest)"

Jest zakaz wprowadzania do obrotu. Na własny użytek to se możesz ile chcesz.

@harkonen2
"gdybyś popatrzył na warunki w jakich się to zwykle robi."

Ja mam przy tym zawsze pod ręką inspektora BHP!

@qrek1
"A czyż to nie właśnie z powodu że jest to nie legalne."

No nie. Z tego powodu, że robienie tego profesjonalnie znacząco podnosi koszty i całą imprezę czyni nieopłacalną.

@losowyciagznakow
"a wy chcecie go przekonac ze w kasku sie fajnie jezdzi"

Bo fajnie. Do tego jeszcze są fajne kaski, którymi można się polansować.
-
2009/07/14 16:47:30
Z serii "Anegdotki o korwinistach": Coffeeshop

Customer: I dont want a lid.
Me: Im sorry, sir, but its company policy. I have to serve your hot beverage with a lid on.
Customer: This is stupid.
Me: We dont want you to burn yourself
Customer: Then Ill just blame you.
Me: and that would be why we have the company policy.

notalwaysright.com/behind-every-policy-is-a-stupid-customer/1133
-
2009/07/14 17:52:29
@ eli.wurman

"Bo fajnie. Do tego jeszcze są fajne kaski, którymi można się polansować."

Tak bo tak i już
To jest argument na poziomie Laluni. Albo baby ze wsi.
-
2009/07/14 21:13:29
@Z tego powodu, że robienie tego profesjonalnie znacząco podnosi koszty i całą imprezę czyni nieopłacalną.

To jeszcze zależy od skali. Jeżeli robisz na własny użytek, to w miarę sensowny sprzęt (bez stosowania wiader, beczek po ropie, baniek po mleku i przewodów hamulcowych), można sklecić za 100-150 pln plus koszty kotła (tu najlepiej zamówić u dobrego rzemieślnika). Co innego, jeśli chce się robić ilości hurtowe.
-
2009/07/15 08:59:19
@robertlotse
Spierdalaj.
-
2009/07/15 09:45:37
@ eli.wurman

"Popytaj rodziców, bo a nuż się okaże, że kogoś takiego miałeś blisko w rodzinie."

Moim szczęściem jest to, że nikt w mojej rodzinie nie miał nic wspólnego z bezpieką ;D

"Ale przecież masz taką możliwość - nikt Ci nie broni posiadać dodatkowego ubezpieczenia, korzystać z prywatnych lekarzy."

Po co mam posiadać dodatkowe? Przecież już płacę na darmowe i korzystam z płatnych darmowych lekarzy :P
-
2009/07/15 09:52:20
@harlock
"Moim szczęściem jest to, że nikt w mojej rodzinie nie miał nic wspólnego z bezpieką ;D"

Jasne - i gejów czy lesbijek, niepełnosprawnych też u Ciebie pewnie nie ma?

"Przecież już płacę na darmowe i korzystam z płatnych darmowych lekarzy"

Ty, ale potrafisz zgrepować różnicę pomiędzy "darmowa" a "bezpłatna"? I znów ponawiam moje marudzenie: Ty to się akurat najwięcej napłacisz, żeby tak pyszczyć.
-
2009/07/26 04:01:24
@harlock

"skoro wciąż istnieją idioci ... jest za bardzo do niczego potrzebny"

Idiota wyprzedzający na trzeciego na skrzyżowaniu w mieście, kasując przystanek autobusowy z babcią i wnuczką, zginie razem z nimi. Mając zapięte pasy, będzie kogo zlinczować.


"Umiesz liczyć ... chciałbym mieć możliwość wyboru tej opcji."

Jeżeli umiesz liczyć, to na 40% będziesz biedny, na 85% będziesz stary i na 100% nie masz odłożone na operację biodra po 70tce.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly