|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Speed of sound
Są takie piosenki, które dają człowiekowi poweru podobnego do zastrzyku adrenaliny zmieszanej z redbullem: instant ADHD. Na przykład "Don't stop me now" Queen, idealna do napierdzielana zombiaków albo przebieżki po Blackpool. Jedną z takich piosenek jest też "Modern Love" Davida Bowie. Spójrzcie tylko na fragment z kultowego filmu "Mauvais sang":
Aż dziw, że ktoś z tak żywego przeboju mógł zrobić soundtrack do podcinania sobie żył:
Tu zaś jest zapis występu Bowiego u Jonathana Rossa, gdzie rzecz udało mu się zagrać jeszcze żywiej. "Modern Love" pochodzi z "Let's Dance" nagranego w 1983 i jest kolejną przyczyną, dla której "Velvet Goldmine" raczej obsysał: bohater filmu, wzorowany na Davidzie w strasznych latach osiemdziesiątych staje się odzianym w garnitur kotleciarzem. Prawdziwy Bowie wskoczywszy w kolorowego garniaka nagrał zaś jedne z najlepszych piosenek dekady. sobota, 01 sierpnia 2009, mrwisniewski
TrackBack
|
|