<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>My, dzieci z dworca z o.o. - komentarze</title>
    <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html</link>
    <description>Widmo krąży po internetach, widmo emo pokoleniowego (a raczej - rocznikowego, gdyż w pokolenia nie wierzę; wierzę w nisze). Ciosem brusali podsumował to Inżynier , Brutto uznał zaś , że coś prawdziwego jest w tym tekście (jest też o wiele mniej pretensjonalny niż wszelkie pompowane na siłę manifesty &amp;#8222;pokolenia nic&amp;#8221;). świadczy o tym sam fakt, jak często jest reblipowany  (a w #zsrr  "pokolenie nic" na siłę pompuje ciebie). &#xD;
coś prawdziwego jest w tym tekście (jest też o wiele mniej pretensjonalny niż wszelkie pompowane na siłę manifesty &amp;#8222;pokolenia nic&amp;#8221;). świadczy o tym sam fakt, jak często jest reblipowany. &#xD;
This is a fail sandwich and it's made of nostalgia and regrets.  Problem z wynurzeniami Pauliny Wilk polega oczywiście na tym, że to wynurzenia przedstawiciela klasy średniej, co na starcie daje +10 do alienacji. Przypomina mi to jakieś emo posty w usenecie (nawet nie guglam, bo żena pójdzie nosem), w których narzekałem na swój najgorszy możliwy rocznik 1979, couplandowski głód historii, ale to było 10 lat temu, na chwilę przed tym, zanim poukładałem sobie w głowie i życiu. Pisać coś takiego z pozycji trzech dych uznałbym za osobistą porażkę. &#xD;
Ale ogólnie jest to pierdzielenie z powodu takiego, że kapitalizm to nie było coś co spadło nam na głowę jak stacja Mir. To przejście było bardzo płynne. Ewolucja, nie rewolucja. &#xD;
W 1989: &#xD;
&#xD;
dostałem pierwszy komputer (byłem na to gotowy, od 3 lat czytałem "Bajtka"). &#xD;
pani od polskiego przestała rozliczać obecność na pochodzie pierwszomajowym i poinformowała, że w szkolnej bibliotece są dostępne lektury o tematyce religijnej, których wcześniej nie mogło być (konsekwencje zrozumiałem po latach). Nikt się nie przejął. &#xD;
Berlin Zachodni zrobił się nagle tak blisko, nie trzeba było już napojów w kartonach przywozić z Iraku. &#xD;
bardziej niż 4 czerwca byłem przejęty piratami z klocków Lego &#xD;
&#xD;
Rozumiem, że ktoś źle wspomina lata 80 z pozycji nastolatka, który ma konkretne potrzeby lansu i szpanu, ale gówniarzowi wiele nie trzeba było. Był Bajtek z mapami gier, była Fantastyka z Funkym Kovalem, Pan Kleks, Pilot Pirx, dobra muzyka w PR3, guma Donald ze stripami, salony gier, ośmiobitowce u kolegów i kuzynów, Świat Młodych z Kajkiem, Tajfunem i Tytusem, Pan Samochodzik, Załoga G i Shagma. Brakowało słodyczy, ale może to i dobrze, jeśli to prawda, co mówią o spasieniu młodzieży. &#xD;
&#xD;
Zatem dlaczego miałbym się czuć nieswojo w Starbaksie, kinie czy Londynie? Wygoda zabija pamięć - gdy myślę o tym, co było 7 lat temu to zapominam, że nie było wtedy nowego mostu i z mojego osiedla jechało się przebijając przez korki. We wspomnieniach zaciera się to, że telefon był kiedyś większy. Jadąc po skarpety do najbliższego C&amp;amp;A (w Oder Center) nie myślę o tym, że parę lat temu trzeba było pokazać dowód zielonemu ludzikowi, a wcześniej pokazać zawartość plecaka. &#xD;
&#xD;
I jest to pierdzielenie z powodu takiego, że nie istnieją generacje. Istnieją nisze i fetysze. Każdemu jego porno: są ludzie, którzy 1989 mieli szczerze wyjebane na politykę, są też gówniarze urodzeni w 1989, którzy tymi podziałami i konfliktami żyją do dziś (chociaż znają je tylko z przekazów), wystarczy pobuszować na blogach politycznych. Kurde, przecież gdzieś tam wciąż dzieli nas wojna domowa w Hiszpanii, chociaż była sto lat temu i na innym kontynencie, a Pinochet nie żyje. &#xD;
&#xD;
Nie ważne, w którym roku wyszedł "The Wall", tylko ile miało się lat, gdy się go pierwszy raz słuchało. I czy w ogóle.</description>
    <lastBuildDate>Wed, 14 Oct 2009 23:45:52 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>martin.slenderlink: "Jak mi tata robił gili-gili ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7283495</link>
      <description>"Jak mi tata robił gili-gili i jak tańczyłem na dyskotece klasowej do przebojów Roxette?"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;..nanananana nanananananananananananana nanan nanna na... &lt;br/&gt; ;(</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7283495</guid>
      <pubDate>Wed, 14 Oct 2009 23:45:52 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>kerning: To nie jestem juz pokolenie DżejPI2 - o ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7263964</link>
      <description>To nie jestem juz pokolenie DżejPI2 - o jeeee! Mam nowego branda.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7263964</guid>
      <pubDate>Sun, 11 Oct 2009 10:08:59 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>over9000: Ja z komuny z polityki pamietam tylko ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7258002</link>
      <description>Ja z komuny z polityki pamietam tylko tyle, jak w radiu uslyszalem ze w zadymie zostalo rannych 3 demonstrantow i 70 milicjantow (czy cos). Za to pamietam jak w TV pokazywali iranski film z Halabdzy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie pamietam Zalogi G w ogole (nic a nic), pamietam za to Muminki, Maje, Pankracego i 5-10-15 tez (a konkretnie to piosenke i scene z Pole Position w openingu).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; He-Man to chyba jeszcze za komuny byl.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7258002</guid>
      <pubDate>Fri, 9 Oct 2009 20:02:09 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>erm.land: @inz.mru&#xD;"To tak jakby się zastanawiać ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7255137</link>
      <description>@inz.mru&#xD;&lt;br/&gt;"To tak jakby się zastanawiać co dzisiejsze ośmiolatki rozumieją z kryzysu." &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Posługiwanie się pojęciem "pokolenia" ma sens wtedy, gdy definiuje się je w oparciu o jakieś doświadczenie pokoleniowe. Na tej zasadzie "Pokolenie 68" opiera się na doświadczeniu paryskich barykad czy lata miłości, a nie na mglistych wspomnieniach z drugiej wojny, które przecież duża część ówczesnych 20-30 latków posiadała.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W tym sensie to ludzie urodzeni na przełomie 70/80 mogliby być pokoleniem Strefy Shengen, wakacji w Hurghadzie, zmywaka w Londynie czy subprime. Tyle, że nic z tych rzeczy nie stanowi Wydarzenia przez duże W, które mogło by w przyszłości stać się osią wokół której budowana byłaby narracja pokoleniowa. Mam wrażenie, że takim wydarzeniem nie jest nawet stan wojenny, o czym mogą świadczyć złe teksty Michalskiego, w którym próbuje stworzyć narracje przeciwstawną wobec "pokolenia komandosów".&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; W okolicach roku 2000 nastąpił wysyp prasowych artykułów i raportów o rocznikach przełomu 70/80, bo to pierwsze roczniki, co poszły do szkoły w III RP, 18 lat w 2000 itd. Pamiętam, że miałem takie uczucie, że "music that they constantly play it says nothing about my life".</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7255137</guid>
      <pubDate>Fri, 9 Oct 2009 10:05:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>login99195: @fan-terlika&#xD;"To, że ja coś robiłem ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7253137</link>
      <description>@fan-terlika&#xD;&lt;br/&gt;"To, że ja coś robiłem za młodu,..."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie napisałem "kopiuje" tylko "ekstrapoluje", to znaczy uwzględniam przesunięcie czasu i przebieg funkcji.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"wtf tv-info."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Radio "Free PiS Propaganda".</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7253137</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 21:09:58 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>login99195: @ryba (pierwszy komentarz)&#xD;&#xD;Moja ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7253050</link>
      <description>@ryba (pierwszy komentarz)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Moja mowa. Polityka była, ale przegrywała z Szadokami. &lt;br/&gt; Daj jakaś linkę do tego konkretnego komiksu, bo ty dużo rysujesz.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7253050</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 20:56:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>urbane.abuse: @Uwielbiam pióro. I pisać pióro. ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252835</link>
      <description>@Uwielbiam pióro. I pisać pióro. Pióro też się super rysuje, bo można modulować kreskę. Muszę kupić nabój z atramenta do mojego pióro.&#xD;&lt;br/&gt; O tak. Pióro pióro. Jedno z niebieskim, drugie z czarnym atramentem i dodatkowo Artpen 1.1</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252835</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 20:10:58 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ryba.co.rysuje: @pióro&#xD;Uwielbiam pióro. I pisać ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252632</link>
      <description>@pióro&#xD;&lt;br/&gt; Uwielbiam pióro. I pisać pióro. Pióro też się super rysuje, bo można modulować kreskę. Muszę kupić nabój z atramenta do mojego pióro.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252632</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 19:26:13 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>krystyna.ch: @Ja nie mówię, że to było ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252322</link>
      <description>@Ja nie mówię, że to było niewidzialne, ale że było jeszcze jedną sprawą dorosłych. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jasne, ja nie bronię artykułu, tylko dissuję ludzi, którzy na hasło: 'W '89 byłem politycznie uświadomiony" reagują: "Gdzie, w przedszkolu?". D'oh, jasne, że 10-latek mógł być tylko na tyle uświadomiony, jak to technicznie możliwe, ale to nie znaczy, że nie miał o niczym pojęcia.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@Ale oni dostawali pióro w nagrodę. Fleje pisały ołówkami.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; No przecież mówię. Pióro, a w zasadzie możliwość, a w zasadzie obowiązek pisania nim (bo pióro trzeba było już sobie kupić samemu) nałożyli na mnie pod koniec drugiego semestru, a może nawet w drugiej klasie, bo pisałam niewyraźnie. Nienawidziłam tego i pod koniec czwartej klasy po cichu przestałam kaligrafować te kretyńskie literki, których uczyli na początku, a jednocześnie przerzuciłam się na długopis, mając nadzieję, że teraz już nikt nie da za to faka.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252322</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 18:03:36 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>fan-terlika: @login99195&#xD;"Oczywiście ze ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252276</link>
      <description>@login99195&#xD;&lt;br/&gt;"Oczywiście ze wyekstrapolowałem. Obserwuje świat wokół mnie i koreluję z moimi wspomnieniami a następnie ekstrapoluję i uogólniam. Robisz inaczej?"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;No tak. To, że ja coś robiłem za młodu, nie znaczy, że każdy. Ani nawet to, że moja grupa rówieśnicza to robiła, nie znaczy, że wszedzie. To przecież oczywiste.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"A ty znasz może 15-latków, którzy wola TV-Info od MTV? Współczucie."&#xD;&lt;br/&gt; Przy dzisiejszym MTV to nie sztuka, chć wtf tv-info.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252276</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 17:52:27 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>miasto-masa-maszyna: @W 1989 czytałem "Na ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252231</link>
      <description>@W 1989 czytałem "Na srebrnym globie"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ja to złapałem z półki w bibliotece zupełnie przypadkowo i to jeszcze przed premierą filmu Żuławskiego, bo dokładnie pamiętam, że kiedy pojawił się w kinach to ja już znałem książkę (ale nie całą trylogię). Podczas ostatniej wizyty w Breslau dorwałem u bukinistów i sobie odświeżyłem. Jak na bajtla c.a. ośmio-dziewięcioletniego, to mocna lektura była...</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7252231</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 17:37:56 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>inz.mruwnica: @: Bo moja teoria, którą w końcu ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251983</link>
      <description>@: Bo moja teoria, którą w końcu muszę opublikować, lepiej wyjaśnia i układa różne rzeczy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ale moja _hipoteza_ nie ma aspiracji do bycia Teorią Wszystkiego. Ot takie zauważenie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@: Ogólnie, wyobraź sobie sytuację, że idziesz na piwo z kimś z "pokolenia Lugola". Pięć minut wspominacie 86, po czym resztę wieczoru spędzacie w niezręcznym milczeniu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nienienie. Idziesz sobie do knajpy, kupujesz absynt i rzucasz "Lugol", roczniki ~80 robią hahaha, a starsi i młodsi WTF. Przemnóż to przez szobernaście milionów takich drobnostek i masz ~pokolenie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@: Ale z drugiej strony nie było też tak, jak uważają niektórzy, że polityka była _kompletnie_ poza sferą postrzegania dzieciaków&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ja nie mówię, że to było niewidzialne, ale że było jeszcze jedną sprawą dorosłych. To tak jakby się zastanawiać co dzisiejsze ośmiolatki rozumieją z kryzysu, a za 20 lat napisać "my, pokolenie subprime -- to trauma na całe życie bo rodzicom nie dali kredytu na mieszkanie".&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@: ale u mnie było tak samo, tylko kałamarz nie był wbudowany w ławkę! Do czwartej klasy podstawówki musiałam pisać tym cholernym piórem.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ale oni dostawali pióro w nagrodę. Fleje pisały ołówkami.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251983</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 16:42:57 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>braineater: @ Zazdrościłem mu strasznie tej ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251913</link>
      <description>@ Zazdrościłem mu strasznie tej pierwszej trylogii Ziemiomorza, Dilvisha Przeklętego, jakiś Howardów etc. Jakieś dwa, trzy miesiące później to wszystko było w normalnych księgarniach wydane przez Phanthom Press za ułamek pieniędzy co on za te klubówki zapłacił&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;O to to - nie dość, że _książka_dla_dorosłych, to jeszcza okładkami fajniejszymi niż mieli Nizurski, Nienacki czy Szklarski. Szok okładek - to jest mega wyraźne wspomnienie u mnie, te wszystkie tanie bajery, jak Misery machnięte brokatowanym, holograficznym napisem, tłoczone litery w tytułach paperbacków i rozdziaw między tym, a fantastyką stojącą w moich miejskich bibliotekach, szarą i burą w okładkach (co się przydaje po latach w sumie, bo wszystkie Kroki w Nieznane wypatrzyłem nastawiając się na szukanie najbrzydszej książki w danym antykwariacie), z paskudnym papierem (Don Wollheim przedstawia), a tu naraz takie ładne, lśniące, pachnące wydania.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Oftopicznie: gdyby kolega, albo ktokolwiek się pozbywał klubówek, to prosiłbym o jakieś info, bo się parę lat temu nastawiłem na złożenie jak największego zbioru drugiego obiegu fantastyki w PRL, więc łykam praktycznie wszystko, co wyszło.</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251913</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 16:24:25 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ryba.co.rysuje: @krystyna.ch&#xD;Oczywiście, że coś " ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251839</link>
      <description>@krystyna.ch&#xD;&lt;br/&gt; Oczywiście, że coś " tam" się działo. Ale przegrywało z kolekcją naklejek z gumy "Star Trek". Moim jedynym dobrze zarejestrowanym faktem politycznym sprzed 89' jest spore logo Solidarności wymalowane na ścianie w dużym pokoju u wuja i pouczenie, żebym nikomu o tym nie mówił( to był jakiś 83, 84 rok). Rewelacyjnie czułem się z tą powierzoną mi, szkrabowi, tajemnicą dorosłych. Nikomu nie powiedziałem. Do dziś:)</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251839</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 16:09:33 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>krystyna.ch: @Kompletnie nie ogarniam ówczesnych ...</title>
      <link>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251780</link>
      <description>@Kompletnie nie ogarniam ówczesnych dzieciaków, którzy dziś twierdzą, że polityką żyli. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ale z drugiej strony nie było też tak, jak uważają niektórzy, że polityka była _kompletnie_ poza sferą postrzegania dzieciaków (a w każdym razie nie wszystkich). Tak samo popularny bywa dzisiaj pogląd, że pierwsza komunia to strata czasu, bo przecież dzieci w tym wieku nie potrafią zrozumieć symboliki, myślą tylko o prezentach i tak dalej. Pamiętam, że pierwszą komunię bardzo przeżyłam, nie dlatego że byłam szczególnie religijnym dzieckiem, nie ze względu na prezenty (dostałam krzyżyk i modlitewnik, a od brata mamy sturublówkę), ale właśnie dlatego, że za pomocą umysłu ośmiolatka zdołałam sobie uświadomić rzecz podstawową - mianowicie że to jest rite of passage,</description>
      <guid>http://mrw.blox.pl/2009/10/My-dzieci-z-dworca-z-oo.html#k7251780</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Oct 2009 15:54:44 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


