inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Depeszowo

Pamiętacie napisy na murach "DM King" i "Rap twierdzi, że Depeche śmierdzi"? Do dziś nie rozumiem osi konfliktu (rasowa? klasowa? rasowo-klasowa?), ale miło zauważyć, że wobec zmasowanej ofensywy rapu klimat Depeche Mode żyje i ma się dobrze. Np. w ostatnim singlu Muse:

Albo w piosence "Bodies" Robbie Wiliamsa, która ma depeszowy klimat i temat:

Also Editors:

Z Depeche Mode wszystko po prostu smakuje lepiej - jak ten mash-up, w którym doprawienie DM uratowało smętną piosenkę Kelly Clarkson.

niedziela, 29 listopada 2009, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/29 17:05:08
Abotodlatego że w HH zazwyczaj chodzi o ruchanie i strzelanie, a u DM jest o uczuciach z pożądaniem na czele. Więc z narracji HH sie wyrasta, wrastając (czasem znowu) w klimat DM.
-
wo
2009/11/29 17:48:47
Cholera! Chciałem o tym kawałku Muse pisać następne Now Playing. Bo właśnie jest Now Playing.
-
2009/11/29 18:19:22
Się zdelurkam na chwilę. Depeszomashup (pewnie wszyscy znają): www.youtube.com/watch?v=lOZhqH1_0vQ
-
2009/11/29 18:22:24
Rozwodniony mocno ten Duch Depesza, we wszystkich trzech przypadkach.
-
2009/11/29 19:47:35
@Pamiętacie napisy na murach "DM King" i "Rap twierdzi, że Depeche śmierdzi"

Czasem dobrze się jednak urodzić na zadupiu, nigdy nie dotarły do mnie te hasła i dzięki temu mogłem się jarać i rapem, i depeszami.
-
2009/11/29 20:29:34
W Karkonoszach oś konfliktu szła inaczej. DM vs metal to raz i DM vs. NKTOB. Wiem, że to brzmi kuriozalnie, ale tak było:D Z tymże bywali listenerzy sluchający dajmy na to metali i DM i jako ten wiedźmin nie chcący angażować się w konflikt. Rany mieliśmy o tych "wojnach" nawet godzinę wychowawczą i religię ;-)
-
2009/11/29 21:21:21
U nas w klasie to wszyscy na początku byli like WTF, co to jest rap (pierwszy raz jak zobaczyłem RAP RZĄDZI myślałem, że ktoś źle napisał RPA), a potem się okazało, że MC HAMMER FUCK YEAH.
-
2009/11/29 21:44:28
@ DM vs metal to raz i DM vs. NKTOB

Same here. Konflikt z rapem nie wystąpił z braku rapu. Ale zasadniczo depesz był w głębokiej pogardzie wszystkich innych subkultur, niżej stał chyba tylko kujon i oazowca.

@ Abotodlatego że w HH zazwyczaj chodzi o ruchanie i strzelanie

Hy Hy. Wyobraź sobie wielkiego, spoconego nigga' nucącego Master and Servant. Szacun na dzielni podbity do oporu. Nawet depeszowe sample obsysają w hip-hopie:

www.youtube.com/watch?v=POyRr27d8Ys

-
2009/11/30 16:22:21
E? A osi DM - Republika u Was nie mieli?
-
2009/11/30 20:19:26
@A osi DM - Republika u Was nie mieli?
No... chyba w 1985?
-
2009/12/31 18:46:42
"Depeszowca wal z gumowca", "Discomana walę z glana" - no jak, tego nie pamiętacie?
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly