inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Wata cukrowa dla ludu

Jakoś nie miałem dziś siły włączyć się do flejma pod notką Wojtka Orlińskiego, ale uwagę moją zwróciła wypowiedź autora z 10:53:01:

W ustroju kapitalistycznym i tak nie rządzi Kościół, tylko jak wiadomo Błogosławiona Visa i Święty Mastercard. Zanim dziecko dotrze do szkoły, mija wielkie billboardy reklamujące jak nie Ajfona to wczasy w Hiszpanii. I to one tak naprawdę mówią, kto w tym kraju rządzi - ci, których na to stać. I od co najmniej 1843 roku wiadomo, czemu służy krzyż "tak naprawdę". Jest narkozą dla tych, których nie stać. Das Opium des Volkes. Chcesz im zabronić nawet tego? To nieludzkie.

Ale tak przecież nie jest. Religia nie oferuje "opium dla ludu", ale watę cukrową znaną z klasycznego webkomiksu:

Wata cukrowa

W ramach szczenścia - miłość Bozi, całego kościółka i obietnica życia wiecznego; w ramach cyjanku - marnowanie najlepszych chwil prawdziwego życia (np. "białe małżeństwa" dla rozwodników) i obrzydzanie drobnych przyjemności, takich jak orgazm niezakończony uświęconą próbą zapłodnienia. Kościół w swoich działaniach przypomina pedofila - znajduje sobie kogoś, kto potrzebuje wsparcia i miłości (z biedy, ze strachu itd.), po czym korzystając z okazji wykorzystuje seksualnie.

Już może lepiej niech sobie to wykluczone dziecko mamione Ajfonem ściągnie empetrójkę z torrenta.

środa, 18 listopada 2009, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/18 23:34:14
a dodatkowo dziecko marzące o iPhonie będzie na niego zarabiać, co przyczyni się do napędzania gospodarki i ogólnego wzrostu społecznego.
-
2009/11/19 00:53:49
Happyness to jak pyknik
-
2009/11/19 01:45:07
WO to kryptokatolik!!!ONE11
-
2009/11/19 08:59:58
@WO to kryptokatolik!!!ONE11

News@11
-
2009/11/19 10:07:54
Kiedyś podejrzewałam, że buddysta, ale mnie za to zbanował.

-
2009/11/19 10:40:28
@dodosdontquack

Pamiętasz pod jaką notką? Bo ja to przegapiłem, a właśnie bylem ciekawy dlaczego. Początkowo myślałem nawet, że królika też, bo ta takie jakieś deszczowe dni były, że wo szybko plokował.
-
2009/11/19 11:06:08
@mrw

Nie no, to akurat sprawa jest jasna. To nie ban za "podejrzewałam, że buddysta", tylko za mętne aluzje i atak poniżej pasa.
-
2009/11/19 11:13:37
@Nie no, to akurat sprawa jest jasna

E, no widzisz dodo pierwszy raz w życiu? "podejrzewałam, że buddysta" oznaczało "upierdliwie pisałam, że jest łysy i gruby".
-
2009/11/19 11:37:56
Mnie przeraża jedno, że obydwaj patrzycie na KK jako coś z kosmosu co przyleciało jest obce i narzuca biednym ogłupionym ludziom bez własnej woli swoje zdanie wręcz wrogo i niecnie wykorzystując słabość ludzką żeruje i wysysa mózgi. Co gorsze zakładacie że ta biedna większość (której na ogół osobiście nie znacie, gdyż nawet widać że otaczają was wolne jednostki które może nie srają groszem ale są inteligentni i mają zdanie podobne jak i wy) bezkrytycznie wierzy w to co KKosmici mówią i biedactwa żyją wg ich zakazów i nakazów kompletnie bezwolni i otumanieni i tylko fakt że nie ma nikogo kto nie podejdzie do nich obok, nie złapię za rękę i nie powie "OBUDŹCIE SIĘ" to po prostu nie maja szans i swobodnie należy ich spisać na straty jak tych kosmitów z Dystryktu 9. Kurcze nie spotkałem ani jednego katolika takiego o którym piszecie jako statystycznym (tzn 1 - ale to zwykły debil).

Ale nie jest tak że każdy z ludeczków sam wybiera sobie nauczyciela którego chce słuchać i odrzuca tego którego nie chce słuchać i tak samo robi każdy i bez przerwy aż mu się znudzi i uzna że pora samemu nauczać?. Że to Piętaszkowy wybór czyją stopę na swym karku sadza? Dlaczegóż zakładacie że inni są proteinowymi masami z rzęskami zdeterminowanymi przez geny, edukację, alkohol, status społeczny a jedynie jednostki potrafią się z tego opisu wyrwać i być ponad?
Mało tego tak samo opisujecie korporacjonizm - jako coś co przylazło i narzuca, meczy niszczy i chce zjeść umysły zniewolonego ludu.
Lud jest głupi chce frytek i słodzonej wody, łatwego Boga i zapewnienie darmowego sexu i nie czyta małym druczkiem - (mrw - fajny obrazek!) - to ma McDonalda, Coca Colę, KK i instytucję małżeństwa. Nie KK wybiera sobie wyznawców ale wyznawcy sobie wzieli KK bo nie trzeba myśleć. Jeśli ktoś zaczyna myśleć, zaczyna mieć problem i pisze bloga że jak KK zniknie to Lud zacznie mysleć.

KK jest faktycznie jest jaki jest i tutaj z faktami nie ma co dyskutować ale kurcze KK robi to co robi bo nie ma siły innej która go wyprze, zastąpi, a ta siłą co przyjdzie na jego miejsce będzie robić rzeczy podobne. A zakładać że po KK zostanie pustka jest naiwnością. Lud nadal potrzebuje czegoś łatwego i natychmiast i jest w stanie za obiecany kolorowy paciorek sprzedać wszyskko co ma. Ale tylko pełna konsekwencja jego własnego (świadomego czy nie) wyboru może go z tego ocucić.

@ Kiedyś podejrzewałam, że buddysta, ale mnie za to zbanował.
WO nie wygląda na nic co jest związane czymkolwiek z buddyzmem oprócz jedynie łysiny, ale to mierna poszlaka. Gdyby nosił w sobie cosik z buddyzmu sądzę że nie napisałby ani jednej notki jakie napisał. A przy założeniu że katolik - spokojnie z połowę można zostawić.
-
2009/11/19 11:48:11
@obly: KK robi to co robi bo nie ma siły innej która go wyprze, zastąpi, a ta siłą co przyjdzie na jego miejsce będzie robić rzeczy podobne

Ciekawe, jak to uzasadnisz na przykładzie czeskim albo szwedzkim.
-
wo
2009/11/19 12:03:38
@obly
" Kurcze nie spotkałem ani jednego katolika takiego o którym piszecie jako statystycznym"

No proszę się tak nie rozpędzać z tą liczbą mnogą. Czy ja w ogóle piszę o "statystycznym katoliku"?

@nameste
"Ciekawe, jak to uzasadnisz na przykładzie czeskim albo szwedzkim."

Przykład czeski jest o tyle niepokojący, że tamtejsi ateiści jednocześnie są ludźmi na potęgę wierzącymi w większość rzeczy, z których polewamy w ramach TTDKN. To nie jest niestety tak, że oni w nie wierzą tak po prostu - raczej wolą wierzyć w jakieś niuejdżowe mambo-dżambo. A ja, będąc człowiekiem niewierzącym tak po prostu,gdybym miał wybierać między dwoma zjawiskami, do których czuję większą niechęć, to na pewno nieporównanie większą niechęć czuję do wahadełkowej radiestezji z lewatywą z nafty. Na mainstreamowy katolicyzm mogę spoglądać jak na memetyczną szczepionkę (powodującą wprawdzie nieprzyjemne skutki uboczne zbliżone do autyzmu - weźmy pacjenta Tomasza T. - ale jednak lepszą od New Age).
-
2009/11/19 12:08:53
@wo: tamtejsi ateiści jednocześnie są ludźmi na potęgę wierzącymi w większość rzeczy

pics?
-
wo
2009/11/19 12:10:02
@nameste
"pics?"

Mariusz Szczygieł: verbal communication. Niech będzie, że to słaba referencja, ale jaka jest Twoja? Infantylna idealizacja raju ateistów?
-
2009/11/19 12:11:43
@ tamtejsi ateiści jednocześnie są ludźmi na potęgę wierzącymi w większość rzeczy, z których polewamy w ramach TTDKN. To nie jest niestety tak, że oni w nie wierzą tak po prostu - raczej wolą wierzyć w jakieś niuejdżowe mambo-dżambo

nie wiem, na ile to jest sprawdzalne, ale w wielu książkach o katolicyzmie w Czechach jest mocno podkreślany sojusz tronu i ołtarza, który bardzo długo spuszczał skumulowany wpierdol przeciętnemu Czechowi, stąd się wzięło silne wdrukowanie, że ksiądz-opresor, nie ksiądz dobrodziej i za tym poszło ogólne odrzucenie chrześcijańskich koncepcji. Mnie zawsze fascynowało, że oni potrafili te swoje anty-komunistyczne wiece i ruchawki organizować normalnie, po domach, u ludzi, nie uciekali w fałszywe bezpieczeństwo kruchty (choć za mało wiem, żeby stwierdzić, że tak było najczęściej). Tak czy tak, cieszy mnie niezmiernie, że od bezpiecznego wyjścia z Teokracji Pospolitej dzieli mnie 45 minut jazdy jakimkolwiek pojazdem mechanicznym. Może się kiedyś przydać.
-
2009/11/19 12:21:29
@Na mainstreamowy katolicyzm mogę spoglądać jak na memetyczną szczepionkę

W sensie, że HGW od Krzyża nie wierzy w odpromienniki? Not.

Stoję na stanowisku, że kto wierzy w boga, uwierzy we wszystko.
-
2009/11/19 12:23:47
@Ale nie jest tak że każdy z ludeczków sam wybiera sobie nauczyciela

Nie, tego wyboru dokonuje jego Stara w zaklętym kółeczku odwiecznej przemocy.
-
2009/11/19 12:29:11
@wo: Infantylna idealizacja raju ateistów?

W Czechach nie pociąga mnie rajowość, a słabość instytucjonalna religianctwa. Konformizmy wobec rożnych mambo-dżambo nie sumują się w istotną presję społeczną/kulturową/polityczną.

No i nie wiem, skąd to Twoje przekonanie, że w Polsce przynależność do katolickiego mejnstrimu wyklucza podatność na njuejdżowe m.-dż.
-
wo
2009/11/19 12:35:03
@nameste
"No i nie wiem, skąd to Twoje przekonanie, że w Polsce przynależność do katolickiego mejnstrimu wyklucza podatność na njuejdżowe m.-dż."

W życiu bym nie użył słowa "wyklucza", natomiast jest potężne anecdotal evidence na korelację. W czeskich mediach obecność wróżek czy astrologów jest nieporównanie większa niż w naszych.
-
2009/11/19 12:36:29
@"To nie ban za "podejrzewałam, że buddysta", tylko za mętne aluzje i atak poniżej pasa."
Czyli dobrze pamiętałem! Czemu ja takie rzeczy pamiętam?
@"skąd to Twoje przekonanie, że w Polsce przynależność do katolickiego mejnstrimu wyklucza podatność na njuejdżowe m.-dż."
Nie wyklucza, ale jednak KK-korpo dba o wyłączność wpływów wśród swoich owieczek,więc ryzyko infekcji m-dż jest niższe
-
2009/11/19 12:38:37
@objy

Ależ mrw i wo jako fani DrWho względnie X-Files są tylko zbulwersowani faktem, że ten jeden konkretny fandom SF zwany Kościołem Katolickim ma i taki monopol.

Ja natomiast jestem przeciw zacofaniu i za oświeceniem. Oświeceniem natomiast nazywam wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy. Niepełnoletność to niezdolność człowieka do posługiwania się własnym rozumem, bez obcego kierownictwa. Zawinioną jest ta niepełnoletność wtedy, kiedy przyczyną jej nie jest brak rozumu lecz decyzji i odwagi posługiwania się nim bez obcego kierownictwa.
Czyli: miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem!
-
wo
2009/11/19 12:42:16
@login
"Czyli: miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem!"

Szanuję Oświecenie jako etap w historii ludzkości, ale przecież tak jak za najważniejszy wynalazek chrześcijaństwa uważam europejską kulturę laicką, tak samo za najważniejsze osiągnięcie Oświecenia uważam uświadomienie ograniczeń ludzkiego rozumu, od Kanta po Żiżka.
-
2009/11/19 12:47:08
@login
"Czyli: miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem!"
I teraz mamy klasyczną sytuację - samodzielnie myślący, dorosły człowiek staje na brzegu rwącego potoku informacji na każdy temat, których wiarygodności nie jest w stanie zweryfikować. Coś w końcu wybierasz, ale zanurkowanie w którymkolwiek miejscu jest IMO manifestacją wiary w to lub tamto.
-
2009/11/19 12:58:05
@urbane.abuse: KK-korpo dba o wyłączność wpływów wśród swoich owieczek,więc ryzyko infekcji m-dż jest niższe

Stara się dbać, ale, hm, bez inkwizycji (lub pakietów promocyjnych) nie jest tak łatwo o skuteczne staranie.
-
2009/11/19 13:00:08
@nameste
"Stara się dbać, ale, hm, bez inkwizycji (lub pakietów promocyjnych) nie jest tak łatwo o skuteczne staranie"
Dlatego mają coraz większy fail w majtach.
-
2009/11/19 13:02:23
@wo & u.a

No dobra. Kant, przecież też nie jest wlasciwym pump-gunem na religię. To był tylko taki ukryty test z filozofii.

Oczywiście, że rozum ma ograniczenia jak w przykładzie o atomach, który podałeś na twoim blogu miskom do mleka (swoja droga Chomsky dla ubogich), ale z kolei tu wchodzi w grę utylitaryzm i pragmatyzm. Używanie rozumu to chwilowo jedyna możliwość uzyskania w miarę niskim kosztem spójnych systemów.

@wo
"autyzm"

Ktoś tu ostatnio prosił o nienadużywanie tego pojęcia.
-
2009/11/19 13:09:24
@nadużywanie autyzmu
To może bardziej precyzyjnie: subaryzm
-
2009/11/19 18:04:28
@obly
"KK jest faktycznie jest jaki jest i tutaj z faktami nie ma co dyskutować ale kurcze KK robi to co robi bo nie ma siły innej która go wyprze, zastąpi, a ta siłą co przyjdzie na jego miejsce będzie robić rzeczy podobne. A zakładać że po KK zostanie pustka jest naiwnością. Lud nadal potrzebuje czegoś łatwego i natychmiast i jest w stanie za obiecany kolorowy paciorek sprzedać wszyskko co ma. Ale tylko pełna konsekwencja jego własnego (świadomego czy nie) wyboru może go z tego ocucić."

SLD jest faktycznie jest jakie jest i tutaj z faktami nie ma co dyskutować ale kurcze SLD robi to co robi bo nie ma siły innej która je wyprze, zastąpi, a ta siłą co przyjdzie na jej miejsce będzie robić rzeczy podobne. A zakładać że po SLD zostanie pustka jest naiwnością. Lud nadal potrzebuje czegoś łatwego i natychmiast i jest w stanie za obiecane odsunięcie prawicy od władzy sprzedać wszyskko co ma. Ale tylko pełna konsekwencja jego własnego (świadomego czy nie) wyboru może go z tego ocucić."

Apple jest faktycznie jest jakie jest i tutaj z faktami nie ma co dyskutować ale kurcze Apple robi to co robi bo nie ma siły innej która je wyprze, zastąpi, a ta siłą co przyjdzie na jego miejsce będzie robić rzeczy podobne. A zakładać że po Applu zostanie pustka jest naiwnością. Lud nadal potrzebuje czegoś łatwego i natychmiast i jest w stanie za obiecaną bezawaryjność i funkcjonalność sprzedać wszyskko co ma. Ale tylko pełna konsekwencja jego własnego (świadomego czy nie) wyboru może go z tego ocucić.
-
2009/11/19 21:15:25
@fan-terlika

@pan-pelikan

@koń-polipa
-
2009/11/19 21:54:26
obly-spierdalaj?
-
2009/11/19 22:38:26
@czechy, kościół itp
Trzeba pamiętać, że Czesi to specyficzny naród (as in "different" niż PL). Kiedyś opowiedziałem Czechom znany dowcip o tym, dlaczego w Czechach nie było partyzantki w czasie WW2 (jeśli już o tym kiedyś pisałem tutaj lub na pokrewnych blogach, to sorasy za powtórkę). No i rekacja była taka: no i? Zero oburzenia, zero śmiechu, tylko zdziwko, że ktoś to może jako dowcip posuwać, skoro to czysta prawda i realizm. Mimo to ich lubię.
-
2009/11/19 22:53:36
@obly: "WO nie wygląda na nic co jest związane czymkolwiek z buddyzmem oprócz jedynie łysiny, ale to mierna poszlaka."

Buddysta i to w dodatku zen ("Mój światopogląd doskonale symbolizuje pusta ściana").
-
2009/11/20 00:38:14
@Buddysta i to w dodatku zen

Skądże znowu, użył słowa mój. I to do tego w sąsiedztwie: światopogląd. buddysta nie ufa takim rzeczom jak mój i światopogląd. Buddysta używa namiętnie słów: umysł, pustka, przestrzeń w znaczeniach kompletnie innych niż zwyczajowo przyjęte co łatwo da się wychwycić, do tego musi paść słowo kluczowe słowo: współczucie. Do tego Zen w zazen skupia się na kompletnym nie-myśleniu. Zenista by zadawał pytanie raczej w stylu:
Jaki jest dźwięk jednej klaszczącej dłoni?

@ Zawinioną jest ta niepełnoletność wtedy, kiedy przyczyną jej nie jest brak rozumu lecz decyzji i odwagi posługiwania się nim bez obcego kierownictwa.

Raczej chodzi o lenistwo i wygodę. A to juz jest niestety świadomy wybór a nie brak decyzji, właśnie to jest konkretna decyzja że nic nie będę z tym robić bo tak mi wygodniej. Tym gorzej że w miarę świadomy. Co do samej niepełnoletności i oświecenia wydaje sie iz rozumujesz to jako przejscie poprzez pewną określoną i zunifikowaną granicę w co wątpię.

@ Szanuję Oświecenie jako etap w historii ludzkości, ale przecież tak jak za najważniejszy wynalazek chrześcijaństwa uważam europejską kulturę laicką, tak samo za najważniejsze osiągnięcie Oświecenia uważam uświadomienie ograniczeń ludzkiego rozumu, od Kanta po Żiżka.

Nigdy nie traktowałbym ludzkości jako linearny rozwój, albo zwój ale jako zbiór jednostek które od wieków rodzą sie i umierają i tak w kółko macieju. to że raz maja bryczki a raz samochody a innym razem kozę niewiele tak naprawdę zmienia w ich życiu.
jakby tak poczytać to filozofia zachodu zaczyna się i kończy na Heraklicie. Więc o jako takim rozwoju bym chyba nie głosił dobrej nowiny. Ale to moje prywatne zdanie.
Do tego filozofów ogólnie uważam za bezwolne protezy którym się bardziej wydaje.

@ "Czyli: miej odwagę posługiwać się swym własnym rozumem!"

Fakt ale sam rozum to w sumie pulpa szarej brei w słoiku i bez mięsitego nażelowanego, wypachnionego i napakowanego ciałka które precyzyjnie wykonuje wykompinowane działania (np wpisik na blogasku) człek by siedzial ciągle w tym fotelu i w nim umarł niezależnie od siły rozumu. Odwaga bez rozumu i rozum bez odwagi to zwyczajna katastrofa.

@...Kościołem Katolickim ma i taki monopol

Ma czy nie ma, tego nie wiem. Dla mnie od 15 lat KK nie zaprząta mego łba. Nie znam kogoś kto by mi powiedzial: słuchaj ale lepiej tego nie róbmy bo KK said: ...

@ Nie, tego wyboru dokonuje jego Stara w zaklętym kółeczku odwiecznej przemocy

Nie, ten wybór dokonuje się oczywiscie później. Stara wybiera jedynie świety spokój i opierdala narodziny chrztem i wszystko cacy. sam będziesz chrzcił. zobaczysz. ;)) chrzest jako umowna forma społecznego przeżywania narodzin nowego domownika. Kazdy wie jak sie zachować, są ojcowie chrzestni, zegarek, rower, rodzina se zjeżdza i cacy. Wiary tutaj nie ma. Jest pretekst, każdy wie co ma robić. Czy szaman czy ksiadz, czy mułła czy rabin chodzi o nadanie pewnego pierwiastka "duchowego" do tej fizjologicznego cudu narodzin (jak to, wylazłem przez cipę?) a Nauczyciela każdy z nas wybrał sobie sam. Moja Stara nawet go nie zna. A ja nie znam Nauczyciela mojej starej. I to jest słabe.

@ No proszę się tak nie rozpędzać z tą liczbą mnogą. Czy ja w ogóle piszę o "statystycznym katoliku"?

Boje się pisać u Ciebie w komciach, ale zawsze mnie zadziwia że ktoś w ogóle się przejmuje czleniem który w obronie krzyża macha rękami, poci sie i pluje w mikrofon. Od razu wiadomo że chodzi o coś zupełnie innego. W tym wszystkm najbardziej mi żal samego J.Ch który musiałby we wszystkim co sie wydarza od 2000 lat czuć tak paskudną żenę że sam by pierwszy załorzył koszulkę "nie płakalem po J.Ch."

@ Ciekawe, jak to uzasadnisz na przykładzie czeskim albo szwedzkim.

Nie bardzo wiem jak bardzo KK się zadomowił w Szwecji albo w Czechach aby swobodnie przeprowadzić analogię. Ale zapewniam Cię ża jakby podsumowac wydatki związane ze społecznym przeżywaniem:

narodzin
slubów
śmierci

to wydaje mi się że różnica jest jedynie w numerach konta na przelewach bo kwoty będą pewnie porównywalne
-
2009/11/20 11:20:59
@obly
"Do tego Zen w zazen skupia się na kompletnym nie-myśleniu. "

Chyba nie lałeś.
-
2009/11/20 15:06:47
@"Chyba nie lałeś."

"Buddysta używa namiętnie słów (...) w znaczeniach kompletnie innych niż zwyczajowo przyjęte"
-
2009/11/20 15:47:19
A jak tak, to ja przepraszam.

(...ależ Wodzu, co Wódz?...)
-
wo
2009/11/20 17:04:28
@obly
"Skądże znowu, użył słowa mój. I to do tego w sąsiedztwie: światopogląd. buddysta nie ufa takim rzeczom jak mój i światopogląd"

To absolutnie nie ja. Dla mnie "co je moje to je moje", bo taki jest mój (arbitralnie wybrany jako jeden z wielu dostępnych na rynku) światopogląd.

"Zenista by zadawał pytanie raczej w stylu:
Jaki jest dźwięk jednej klaszczącej dłoni?"

W moim światopoglądzie najchętniej zadaje się pytanie "za ile" (i "na kiedy", o ile uzyska się satysfakcjonującą odpowiedź).

"to że raz maja bryczki a raz samochody a innym razem kozę niewiele tak naprawdę zmienia w ich życiu. "

Kiepski chłopie masz samochod, jeśli wymieniłbyś go na kozę.

"Boje się pisać u Ciebie w komciach"

Słusznie.

"W tym wszystkm najbardziej mi żal samego J.Ch który musiałby we wszystkim co sie wydarza od 2000 lat czuć tak paskudną żenę że sam by pierwszy załorzył koszulkę "nie płakalem po J.Ch.""

E, to taka idealizacja. Inkwizycja bardzo by się podobała autorowi cytatu "przynoszę wam miecz".
-
2009/11/21 00:29:47
@ To absolutnie nie ja. Dla mnie "co je moje to je moje", bo taki jest mój (arbitralnie wybrany jako jeden z wielu dostępnych na rynku) światopogląd.

Właśnie, ani "ja" ani "moje" nie jest zrozumiałe dla niektórych do końca choć wydaje się to oczywiste. Dlatego uważam że światopogląd trzeba zmieniać, jak skarpetki, aby dziury się nie zaśmiardły i sprawdzać który lepiej leży na bioderkach.

@Słusznie.

Też tak sądzę.

@W moim światopoglądzie najchętniej zadaje się pytanie "za ile" (i "na kiedy", o ile uzyska się satysfakcjonującą odpowiedź).

Co prawda trochę to ubogie ale jeśli jest praktyczne i sprawdza się na dłuższą metę - to szacun za odwagę. A jeśli to tylko tylko zwykły maskujący cynizm, no cóż.

@E, to taka idealizacja. Inkwizycja bardzo by się podobała autorowi cytatu "przynoszę wam miecz".

Chyba nie jakiś Krzyżak, bo oni raczej dystrybuowali dwa i do tego nagie.
A J.Ch. obserwowali dekle z najniższych warstw społecznych i zapisywali jedynie to ze słów co mogli zrozumieć. Do tego mieli na to szansę około 3-4 lat. To juz Makłowicz ma wiecej czasu antenowego niż J.Ch. swego czasu. Stąd nie pałał bym zaufaniem do pisanego. A z tego co kumam (tu moze być dyskutowalne - co kumam) J.Ch był w pytę gościem który miał w dupie własne problemosy łaził i chciał innym pomóc i wyszło jak zawsze - na odwyrtkę. Mówił do prostych wiec gadal przepowiedniami i prostymi porównaniami. Nie to co Firecat (Palikot).

Generalnie chyba jakoś jak mniemam mało pasuję i do spierdalaj i do słusznie i do lałeś czy nie lałeś. znam równie fajne odzywki, chadzalem na mecze Legii ale jakoś boję się tracić czas na pyskówki klasy husdeboss, mamwiekszego czy ajmgonanakjuałt.
-
wo
2009/11/21 14:10:51
@obly
"A z tego co kumam (tu moze być dyskutowalne - co kumam)"

W ogóle nie "kumasz", tylko wymyśliłeś sobie bajkę o fajnym Jezusku i wybierasz te cytaty, które Ci do niej pasują, inne pomijając.
-
2009/11/21 15:31:14
@Inkwizycja bardzo by się podobała autorowi cytatu "przynoszę wam miecz".

Kiedyś już gadaliśmy o tym cytacie u Ciebie na blogu - obecna interpretacja jest taka, że ten kawałek o mieczu to taka trochę cyniczna refleksja "Chciałem dobrze, a wyjdzie jak zawsze". Choć, oczywiście, dla ludzi, którzy mieli ochotę wybić paręset tysięcy niewiernych była to znakomita podkładka.

BTW, wczoraj widziałam reklamę społeczną wyświetlaną w krajach arabskich zakończoną hasłem: "Prawdziwy muzułmanin nie odbiera życia niewinnym" - ponoć jest to cytat z proroka Mahometa.
-
2011/01/06 12:39:05
@ własny rozum

To oksymoron.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly