|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Dziś będę straszny
Robiłem właśnie przemądrzałą intertekstualnie notkę na temat pewnego zjawiska popkulturowego, za które mnie tak kochacie, kiedy zostałem zgwałcony przed Polskie Radio Program Trzeci (a jakże). Dziś będę straszny i się podzielę. POEZJA ŚPIEWANA.
Och, czy to nie słodkie! Mam olej w głowie! I nie zawaham się go użyć. Wiem! Napiszę kolejną piosenkę:
A teraz idę poszukać mojego kocyka bezpieczeństwa. środa, 30 grudnia 2009, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
czescjacek
2009/12/30 10:12:16
Zawsze mnie takie akcje motywują do walki o Dobrą Lirykę.
2009/12/30 10:28:40
no ale
- imidż na sinead - fajna soulowa barwa i feeling - gra na gitarze i to nawet dorzeczna to są wyraźne plusy. Szitowy tekst da się podmienić w przyszłych reedycjach na hymn "Chwała ttdkn-owi!" Soł: ależ Wodzu, co Wódz? 2009/12/30 10:33:25
Noale jak mogłeś, słyszałem początek tego w drodze do pracy i omal nie spowodowałem wypadku, chcąc szybko zmienić stację. A Ty mi jeszcze dorzucasz do pieca.
Jak mogłeś... 2009/12/30 10:37:48
@Szitowy tekst da się podmienić w przyszłych reedycjach na hymn "Chwała ttdkn-owi!"
Nie - to gatunek "poezja śpiewana". Tekst to z założenia kryterium równie ważne, co gra i śpiew. Znaczy: "tekst da się podmienić" to tak jakby powiedzieć "Beatlesów dałoby się podszkolić żeby grali muzykę klasyczną". 2009/12/30 10:39:07
@imidż na sinead
To ma być plus? Also: Skinhead O'Connor składała się z czegoś więcej niż ogolonej pałki. @fajna soulowa barwa i feeling Polaki nie umią soulu i powinni się trzymać z daleka. @gra na gitarze i to nawet dorzeczna Brakuje tylko ogniska. 2009/12/30 10:40:06
@Nie - to gatunek "poezja śpiewana". Tekst to z założenia kryterium równie ważne, co gra i śpiew.
Oj kurwa, nie ma takiego gatunku i dobrze o tym wiesz. 2009/12/30 10:45:04
@mrw
"Oj kurwa, nie ma takiego gatunku i dobrze o tym wiesz." Nie ma srema. Żadnego gatunku nie ma, każdy gatunek może bywać. Jeśli produkt kulturowy "Dominika Barabas" mówi mi: "robię poezję śpiewaną", to wysyła mesydż: "TEKST JEST BARDZO WAŻNY!!!!" (Obczaiłem na chybcika na jej stronie, chyba nigdzie nie twierdzi wprost, że jej stwórczość to "poezja śpiewana", ale wyraźnie się pod to profiluje). 2009/12/30 10:47:19
@Tekst to z założenia kryterium równie ważne, co gra i śpiew.
No nie, chodzi o to żeby zaruchać, a czy uwiedzie gitara, sweter czy tekst to już drugorzędne @To ma być plus? Och, no szukałem plusów na fali poświątecznej miłości bliźniego. BTW: komu się podobała Sinead nastolatka z blond puklami? 2009/12/30 10:50:27
Z guglania po stronie artystki:
"Poezja jest sztuką i tylko wtedy poruszy, gdy forma będzie pasowała do treści". (Bogusław M. Borawski, Tygodnik Olecki) 2009/12/30 10:59:14
MMMMMASHUP!
Nie piszę o problemach sfrustrowanej nastolatki i nie ubieram się w różowe suknie, niczym lalki barbie; Może swą urodą chwalić się nie mogę, ale za to trochę mam oleju w głowie. NIE chodzę na denne zajęcia, O życiu rodzinnym mówiące. Umieram z niesmaku, gdy widzę Panienki sprośnością płonące. Hej, dziewczyno, zdejmij maski; masz charakter całkiem płaski! Pukle włosów kryją wyraz głupkowatych słownych tyrad. Ślinienie, duszenie rękami... NIE znoszę miłosnych tradycji! Wystrzegam się flirtu i brudu, Gdyż słynę z najwyższych ambicji! 2009/12/30 11:00:31
@Nie ma srema. Żadnego gatunku nie ma, każdy gatunek może bywać.
No ale ten bywa tylko w bolandzkiej toaletowej ideologii rozdzielającej poezję od piosenek. 2009/12/30 11:06:34
Zdaje się, że nie tylko bolandzkiej, ale ogólnośrodkowowshodnioeuropejskiej; enyłejs: jeśli toto się podoba JAKO POEZJA (nawet tylko śpiewana) to się łapię za głowę bardziej, niż gdyby się podobało tylko jako piosenka.
Nieco oftopicznie: robiąc kurs prawojezdny jestem męczony współczesnym polskim popem, od którego nie bardzo się mam jak uwolnić. I dochodzę do wniosku, że polskie popowe tekściarstwo to musi być zajebista fucha. Ciekawe jak się w to można wkręcić? 2009/12/30 11:14:29
@ jestem męczony współczesnym polskim popem, od którego nie bardzo się mam jak uwolnić.
Jak mi niedawno kolega zapodał jakąś difoltową przezinternetową stację, to się dopiero dowiedziałem ile jest zuuueeeej polskiej muzyki. 2009/12/30 11:15:57
@ "dochodzę do wniosku, że polskie popowe tekściarstwo to musi być zajebista fucha. Ciekawe jak się w to można wkręcić?"
Zaprzyjaznij sie z Jackiem Cyganem. 2009/12/30 11:18:03
@Ale myślicie, że ona tak na poważnie?
Kto, NJN? @ Ciekawe jak się w to można wkręcić? Jak Kapela do serialu, pewnie. 2009/12/30 11:18:16
A gdyby Tetedekaen
z blipa zejść mógł, pierdolnąć w cały ten świętojebliwy trud? Tetedekanie, nie chcę, o nie, byś złościł się, lecz cichą prośbę do ciebie ślę. Tetedekaenie, znasz każdy klechów fałsz, więc drogę nam wskaż. Może pomoże to ciut; może kiedyś się puknie w łeb nasz durny lud. 2009/12/30 11:18:57
@Zaprzyjaznij sie z Jackiem Cyganem.
A jakiej jest orientacji? Bo heteroprzyjaźń pewnie wymagałaby z nim wódki picia, a tego niezniesę. 2009/12/30 11:20:43
@Jak mi niedawno kolega zapodał jakąś difoltową przezinternetową stację, to się dopiero dowiedziałem ile jest zuuueeeej polskiej muzyki.
Ale jak Wydra śpiewa o "życiu jak poemat" to sobie można chociaż zrobić z niego zdrową bekę, a to tu puszcza Poważna Stacja Z Ambicjami (pfff). 2009/12/30 11:22:23
@A jakiej jest orientacji? Bo heteroprzyjaźń pewnie wymagałaby z nim wódki picia, a tego niezniesę.
On już jest za stary na grzech, ale wciąż za młody na sen. 2009/12/30 11:29:43
@sheik.yerbouti
Oryginał obezwładnia przy dłuższym niż 5 sek. wpatrywaniu się w. 2009/12/30 11:38:51
@Wot?
No młodzi zdolni literaci piszący dialogi do "Na Wspólnej". Pewnie na tej samej zasadzie się wkręca się do showbiznesu. 2009/12/30 12:54:55
2009/12/30 13:06:46
@Kto, NJN?
Łoo, toś pojechał. Masz na myśli TĘ NJN? O, jak widzę kogoś jeszcze dziwi, że w celach promocyjno-wartościujących nazywa się szambo perfumerią. Taka z tego poezja śpiewana, jak ze ze mnie sułtan upojnych nocy. 2009/12/30 13:08:30
Ale nie ma cie wrażenia, że w ogóle cała poezja śpiewana to te same trzy akordy, tylko że z różnym natężeniem zagrane i z różnym tekstem?
Also: Dominika chyba wbiła się w swój czas, pisowcom z publicznej ciągle muszą się podobać piosenki o bogu śpiewane przy akompaniamencie gitary. 2009/12/30 13:31:16
ach gdyby dobry Bóg
zły był jak haust smrodu stóp gdyby burze słał i za szkwałem szkwał I przez pokłady zła chciał dodrapać się do dna to na pomysł byłby wpadł zlikwidował pewną śmierć taki mega zły w szponach trzymałby za łby szarpał kłem za krtań.... ale szkoda chyba piosnki nań skoro nie ma go to wymyślmy byle co coś jak wielki mem coś na kształt i wdzięk i wepchnijmy w to czego samemu ciężko tknąć zwalmy winę na... ustali się kilka praw 2009/12/30 13:55:28
jeśli powyższe zostało pośrednio sprowokowane moją nieśmiałą uwagą o hymnie TTDKNu, to jest mi przykro i po ludzku glupio
2009/12/30 13:56:21
Poezja śpiewana się w Polszcze źle się kojarzy bardzo bo bardów mamy takich jakiś dziwnych i piłują na jedno kopyto i odstraszają. A weźmy taką płytę: młynek kawowy - Grzywacza
to też poezja śpiewana, nawet Czesław Śpiewa czy Nalepa śpiewający Loebla czy Niemen piłujący Norwida. Nie, u nas poezja śpiewana to namaszczona studenteria traktująca wyniośle o czymś co pozwoli im zamknąć oczy i wyć w pustkę. Są strasznie samotni, nieszczęśliwi i jako jedyni obcują z największymi i namroczniejszymi zagadkami wszechbytu. Szczególnie wk. gdy rozmawiają z bogiem, epatują wiatrem, deszczem i mgłą. Mają również wyłączność na rozmowę z aniołami. Szkoda gadać. W ogóle śmieszne pojęcie: poezja śpiewana to chyba odpad po PRL jak mniemam 2009/12/30 13:59:57
@"Hej dziewczyno, co zamierzasz?
Może cmoknąć w kolce jeża?" The hedgehog can never be buggered at all. 2009/12/30 14:02:46
@W ogóle śmieszne pojęcie: poezja śpiewana to chyba odpad po PRL jak mniemam
Tu był flejm o: mrw.blox.pl/2009/06/Cholerne-golebie.html @Bohaterka notki. No właśnie. IMO stoi tam, gdzie NJN. 2009/12/30 14:05:18
@No właśnie. IMO stoi tam, gdzie NJN.
To NJN nie jest jeno prowokacją satyryczną? 2009/12/30 14:05:36
<spam>
istnieje tylko jeden trv zespół poezji śpiewanej, mianowicie łazęgi z czarnego szlaku: video.google.pl/videoplay?docid=-4663251238953316512# </spam> 2009/12/30 14:10:39
NJN teraz ma cykl felietonów:
www.jest-lirycznie.art.pl/teksty.php?sort=autorzy&an=natalia-julia-nowak 2009/12/30 14:10:47
@istnieje tylko jeden trv zespół poezji śpiewanej, mianowicie łazęgi z czarnego szlaku:
Tego czarnego z Tanowa przez Bartoszewo? 2009/12/30 15:01:41
@mrw
"A teraz idę poszukać mojego kocyka bezpieczeństwa." Co to? Co to? Ja też chcę... Pic it! "NJN" Czy naprawdę uchodzi naigrawać się z osoby chorej umysłowo? 2009/12/30 15:07:04
@Czy naprawdę uchodzi naigrawać się z osoby chorej umysłowo?
Hej, ale jej choroba jest jakoś potwierdzona? Widział kto jakieś zaświadczenie, certyfikat, żółte papiery or somethin'? Bo same poglądy choć na maksa ekscentryczne i pogięte jak drut Darwina, przecież o chorobie jeszcze nie świadczą, a li tylko o zdrowym odchyle, może tylko bardziej przegiętym, niż u przeciętnego emo-nazi-hatera 2009/12/30 17:26:27
@Nie, srsly, czemu ktoś w'ogle chce tego słuchać?
Mnie pytasz? Ja Cześka nie trawię, podobnie jak np. discopolo. Ale ludzie słuchają = target jest. Czyli w sumie ok. 2009/12/30 17:33:45
@misiael1
"podobnie jak np. discopolo" No weź przestań, przecież disco polo jest bomba. 2009/12/30 17:37:05
@No weź przestań, przecież disco polo jest bomba.
Sory, całą noc czytałem Zmierzch, więc trochę niewyspany jestem i głupoty piszę. Oczywiście zamiast discopolo miało tam stać "norweski metal". 2009/12/30 17:45:02
@...oglądałem Zmierzch...
Na laptopie Compala pod Ubuntu ale najpierw musiałem doaptować kodeki i skompilować mplayera. Bo nie uznaję telewizji - od niej się głupieje. Znam, nie musisz próbować dalej. 2009/12/30 18:08:03
@ misiael1
"trochę niewyspany jestem i głupoty piszę. Oczywiście zamiast discopolo miało tam stać "norweski metal" [...] "Znowu fail." Mnie się podobało... 2009/12/30 20:04:03
@mrw
Może i ona na poważnie, ale na serio niewiele jej brakuje, żeby robić fajne rzeczy. Fajnie gra i śpiewa w tym "gdybybogu". Ten audio to taka troszke inna wersja "W poniedziałek Alicja okres dostać miała". Faktycznie słabe, ale Dominika ma potencjał. 2009/12/30 20:23:52
@martin.slenderlink:
"niewiele jej brakuje, żeby robić fajne rzeczy" Muzycznie, prawie-wokalnie, a nawet z wyglądu/temperamentu -- tak, stać by ją było na o wiele fajniejsze rzeczy. Ale nie miała szczęścia, załapała się na wyjątkowo słabą memo-pompę, a otoczenie nie pomaga (mogłoby: ostrą krytyką), bo widocznie z tej samej pompy pojone. 2009/12/30 21:44:23
@czescjacek
"gdy forma będzie pasowała do treści" Nie pasuje, nie pasuje. @nameste "załapała się na wyjątkowo słabą memo-pompę, a otoczenie nie pomaga" Ano się załapała. A co miała w tej sali, co na klipie, zaśpiewać? "Kocham Cię życieeee" czy "Kraków piękny trochę śmierdzi"? Or just another weeping song? A że Trójka wyselekcjonowała taki hit.. Tak wyszło. Akurat to usłyszał mrw i jest kąśliwy notal. Już w piosence "Czarnomyślni" słodko śpiewa o swej paranoi i nie jest zbyt ostro zapatrzona w punkt na przeciwległej ścianie. Z Grabażem chyba prowadzi 1:0. Ja tam w nią wierzę. Mniej tych rozkładanych pasażokordów z pitu-pitu-majsterbieda solówkami w tle i będą się same teksty lepsze pisały. No dobra, słaby ten październikowy płytong, ale ma potencjał. 2009/12/31 01:02:38
@Może i ona na poważnie, ale na serio niewiele jej brakuje, żeby robić fajne rzeczy.
Na chwilę obecną lata mi to szczerze mówiąc koło chuja, bo tekst pierwszej piosenki jest zwyczajnie bucerski, i to z tego rodzaju bucerii, którego wyjątkowo nie lubię. A częstochowska bozia to już tylko wisienka na czubku. Nie interesują mnie ludzie, którzy potrafią grać na gitarze albo ładnie śpiewać, bo takich ludzi są tysiące. Liczy się to, co ponad. @A co miała w tej sali, co na klipie, A co ona w ogóle robi w tej sali? @zaśpiewać? Zapytaj Boba Dylana albo Elvisa Costello. 2009/12/31 10:32:30
@Zapytaj Boba Dylana albo Elvisa Costello.
I Kutra Cobaina, nie zapominaj o tym cudownie zaćpanym głosie! 2009/12/31 10:36:01
fakt. grać i śpiewać można się nauczyć- wystarczy z 30 minut dziennie i kiedyś efekty przyjdą
natomiast pod czaszką nie tak łatwo sobie uporządkować. I raczej jestem daleki od tego że za naturalne przyjmuję iż kiedyś kto ma teraz kiszkę pod czerepem nagle coś oświeci i zacznie czarować. Nie oświeci bo ma właśnie kiszkę pod czerepem. Jakoś tak. 2009/12/31 10:54:13
@I Kutra Cobaina, nie zapominaj o tym cudownie zaćpanym głosie!
Słaby Trollu, jak już trolujesz Kombajnem, to nie było o głosie, a o treści. 2009/12/31 11:27:28
@Słaby Trollu, jak już trolujesz Kombajnem, to nie było o głosie, a o treści.
Trollowanie zobowiązuje, rajt? 2009/12/31 11:59:16
@Trollowanie to sztuka, partaczu.
Oż ty... Brutusie jeden. Że niby ja nie potrafię trollować? Nawiny człeku, tyś niegodzien mi rozwiązać rzemyka u... ee... no, tam na dole. 2009/12/31 12:26:04
@U majtów?
O, toto. Znaczy, miałem na myśli rozporek, ale generalnie... 2009/12/31 14:24:00
@ Dominika Barabas, buceria i olej (:-O Anuszka już rozlała)
Może dedykacja "Dla Kaprysi" coś tu powinna wyjaśniać? Reszta piosenek na jej stronie jest ciepła, delikatna i kobieca. Podoba mi się, jak w muzyke wkradają sie subtelnie rożne nurty, np. taki męski jazz... to naprrawdę ładny jazz. Ale i tak od czasu, kiedy byłam świadkiem drastycznych scen bezczeszczenia Stachury i Szczęścia Leśmiana przez Niejakie Stare Dobre Małżenstwo, nikt mnie do poezji śpiewanej nie przekona. @ "Poezja jest sztuką i tylko wtedy poruszy, gdy forma będzie pasowała do treści". (Bogusław M. Borawski, Tygodnik Olecki) Zgłaszam poprawkę: sztuka, którą ostatnio łażę oglądać to forma z definicji pozbawiona treści. @ Kombajn I te jego upiorne pasiaste sweterki, na widok których chce się uciec. 2009/12/31 14:42:41
"NJN to, NJN tamto"...
Cha, cha, cha! Widzę, że szanowne Towarzystwo Wzajemnej Adoracji nadal robi mi darmową reklamę! :D Cóż, taki los... W związku z powyższym, mogę Wam tylko przypomnieć znane przysłowie: "Nieważne, czy mówią dobrze, czy źle - ważne, że mówią" (LOL!!!). :D Zastanawiam się, jaki macie interes w tym, żeby nieustannie podważać i analizować mój aseksualizm. Jesteście aseksofobami? Wiecie, kiedy miałam 16 lat, bez przerwy słyszałam: "Za dwa lata aseksualizm Ci przejdzie". Tymczasem mam już prawie 19 lat, a moja orientacja seksualna w ogóle NIE uległa zmianie. To chyba o czymś świadczy, prawda?... Mówiąc słowami pewnej kontrowersyjnej ezoteryczki i jasnowidzącej: "Puknijcie się w głowę, najlepiej weźcie dużą patelnię, aby mocno zabrzmiało echo puknięcia!". :D Nie pozdrawiam, LOL. :D 2009/12/31 15:33:11
@dodos
"Zgłaszam poprawkę: sztuka, którą ostatnio łażę oglądać to forma z definicji pozbawiona treści. " No dobra, juz wiecej nie bede namawial na Lorina Maazela. 2009/12/31 15:54:38
Jak to pięknie ochrzcił żonę pewnego dużego rzymskiego centuriona Tomasz Beksiński, ... :)
2009/12/31 16:04:54
"Hej, dziewczyno, zdejmij maski"
O, to zupełnie jak tu: "I want to recognize your beauty's not just a mask". Nie widzę powodu, dla którego "Undisclosed Desires" mam traktować z dystansem, a tego nie. Bo co, bo tam cyberpunkowy anturaż i niuromantik,a tu skromna dziewczyna z gitarą? dodo "Reszta piosenek na jej stronie jest ciepła, delikatna i kobieca. " No i przez Ciebie się uprzedziłam, bo przecież idzie o to, żeby tworzyć z werwą i krytycznym pazurkiem, co znajdujemy w "Kaprysi". njn "moja orientacja seksualna w ogóle NIE uległa zmianie" Raczej dezorientacja. 2009/12/31 16:44:16
kurwości, mrw, musiałeś wskrzeszać tego memetycznego trupa njn? jak porządny freetard kompiluję tu sobie paczki pod ubuntu, a tu takie jebudu. wstyd!
2009/12/31 17:27:17
@ Nie widzę powodu, dla którego "Undisclosed Desires" mam traktować z dystansem, a tego nie.
O wciórności, jak w ogóle możesz porównywać teksty tak wyjęte z kontekstu? Gdzie jeden jest pisany dla kogoś, a drugi *przeciwko* komuś? @Bo co, bo tam cyberpunkowy anturaż i niuromantik,a tu skromna dziewczyna z gitarą? Skromna to ona nie jest, also: próbujesz mi wmówić niechęć do dziewcząt z gitarą. Ja bardzo lubię dziewczyny z gitarami, o ile nie mają durnych tekstów. 2009/12/31 17:40:00
@O wciórności, jak w ogóle możesz porównywać teksty tak wyjęte z kontekstu? Gdzie jeden jest pisany dla kogoś, a drugi *przeciwko* komuś?
A pozostając w kręgu "poezji śpiewanej" to Turnau pisze teksty "dla kogoś" czy "przeciwko komuś"? 2009/12/31 17:56:07
@A pozostając w kręgu "poezji śpiewanej" to Turnau pisze teksty "dla kogoś" czy "przeciwko komuś"?
A może zadaj to pytanie komuś, kto słucha Turnaua. 2009/12/31 17:59:30
@ mrw "Gdzie jeden jest pisany dla kogoś, a drugi *przeciwko* komuś?"
Przecież ona śpiewa tylko o tym, co wszyscy wiemy: ładne kobiety są głupie i puste. 2009/12/31 18:17:49
@Przecież ona śpiewa tylko o tym, co wszyscy wiemy
O, super, skoro tak to jeszcze mniej mnie interesuje, co ma do powiedzenia. 2009/12/31 19:00:30
mrw
"O wciórności, jak w ogóle możesz porównywać teksty tak wyjęte z kontekstu? Gdzie jeden jest pisany dla kogoś, a drugi *przeciwko* komuś?" Najwazniejsze, że oba teksty łączy próba dogrzebywania się do WARTOŚCI, czyli czy pod tą piękną maską jest rzeka miłości, morze mądrości, ocean dobra. Takich tekstów nikt przy zdrowych zmysłach nie traktuje poważnie. Dlaczego kopiesz panią Dominikę, a nie tykasz pana Bellamy? 2009/12/31 19:39:19
@Może dedykacja "Dla Kaprysi" coś tu powinna wyjaśniać?
Jak dla mnie to żadna różnica, czy nazywa się "Dla Zenonówny Benonówny" czy "Dla was wszystkich, wy głupie pindy", pogardliwy ton nie robi się mniej pogardliwy . @skromna dziewczyna z gitarą "Hej, dziewczyno, teraz słuchaj, Co Ci śpiewa bard do ucha" Faktycznie skromna dziewczyna, mogła napisać od razu "wieszcz", a nie napisała. 2009/12/31 20:07:41
NJN sprawy sexu są proste jak tylko można
pomyśl o tym że as--lizm jest bez sensu, jeśli możesz sprawic że ktoś poczuje sie się jak w niebie to czemu tego nie robić. chyba że tego nie dajesz. jesli nie lubisz chłopów to nie dorabiaj do tego ideologii a jesli to chłopy Cię nie lubią to też na co ideologia - ale tutaj prędzej zrozumiem. a jesli nie wiesz o czym mówisz (sex) to nie rób z tego wielkiej sprawy tu nie chodzi w ogóle o wiedzę. pomyśl o tym że po 60 cud będzie jesli będziesz mogła, wiec na aseksualizm będziesz miała mnóstwo czasu a 16-19 lat ma się bardzo krótko. Jest to pękny wiek gdzie nie ma "nie warto" i to co sie czuje robi sie na maxa i to co sięrobi w tym czasie wpływa na resztę twojego życia. Nie dlatego że jest to ważne i mądre ale dlatego żę się w to wkłada tyle emocji i pałeru jak nigdy w nic potem. a co do śpiewającej Pani, rozumiem krytykę ale mimo wszystko to pięknie że się śpiewa choć ma się sieczkę pod kopułą. to też w sumie cud, jak śpiewają te bardziej posikane bardy "życie cudem jest". Z okazji nowego kompletnie nic nie znaczącego i umownego terminu zmiany daty niech wam będzie życie czarujacym strumieniem pełnym możliwości i potencjału. 2009/12/31 20:25:30
2009/12/31 20:25:53
@ krystyna.ch "Jak dla mnie to żadna różnica, czy nazywa się "Dla Zenonówny Benonówny" czy "Dla was wszystkich, wy głupie pindy", pogardliwy ton nie robi się mniej pogardliwy ."
Moim zdaniem na niektóre rzeczy trzeba się po prostu uodpornić i brać tylko to, co nam się podoba. Poza tym, ten akurat tekst odstawał od reszty, więc założyłam że widać musi być jakiś... przewrotny. A jak bardzo coś może być przewrotne, to wiadomo. Np. przewrotny jak Najman w walce z Pudzianem. @ smila "Najwazniejsze, że oba teksty łączy próba dogrzebywania się do WARTOŚCI" Pazurkami. Wszystkim wierzącym w kalendarz gregoriański życzę szczęśliwego Nowego Roku! 2009/12/31 20:28:21
2009/12/31 20:57:56
NJN to jest twój wybór który ma swoje konsekwencje, mnie i innych nie przekonasz a ty sobie sprawdzaj co pięć dni czy jesteś pewna tego co mówisz, tego Ci życzę. A teraz spylam po frak. Pa
2009/12/31 22:29:56
dodo
"Pazurkami" Na szczęście pazurkami można grzebać nie tylko w pięknych dziewczynach, a we wszystkim, o czym się tylko zamarzy, czego wszystkim życzę w nowym roku. Krystyna "Faktycznie skromna dziewczyna, mogła napisać od razu "wieszcz", a nie napisała." Należało wychwycić ironię. 2010/01/01 11:49:39
@Patrz i ucz się, amatorze.
Chylę czoło z pokorą. @poezja śpiewana... Jedni jarają się Barabaską, bo termin "poezja śpiewana" brzmi cholernie elitarnie i cała masa knypów artystycznych zaspokaja się słuchaniem "Poważnego Gatunku Muzycznego". Taki muzyczny handjob. A reszta słucha Kawałka Kulki. 2010/01/01 14:12:53
@ smila5 "Na szczęście pazurkami można grzebać nie tylko w pięknych dziewczynach, a we wszystkim, o czym się tylko zamarzy, czego wszystkim życzę w nowym roku. "
Właśnie przebiłas perwersją gwiazdę ubiegłego wieczoru. @ krystyna.ch "Faktycznie skromna dziewczyna, mogła napisać od razu "wieszcz", a nie napisała." Albo czterdzieści i cztery. @ misiael1 "termin "poezja śpiewana" brzmi cholernie elitarnie" Serio? Mi się to kojarzy z jakimś studenckim zawodzeniem przy ognisku. @ Kulka Dopóki nie zaczyna śpiewać o voldemorcie i gwałtach (jak oryginał), to da się tego słuchać. 2010/01/01 14:29:06
@Serio? Mi się to kojarzy z jakimś studenckim zawodzeniem przy ognisku.
No widzisz, a mi kojarzy się ze zgrają dystyngowanych wymoczków i kolesiem mianującym się Wielkim Artystom (c) który nachrzania o w sumie dupie Maryni. 2010/01/01 14:45:28
@ misiael1
Większość z moich znajomych lubiących taką muzykę słucha też takich wykonawców jak np. Happysad, więc nie byłbym taki pewien, czy rzeczywiście chodzi tu o elitaryzm... 2010/01/01 14:50:22
@ten akurat tekst odstawał od reszty, więc założyłam że widać musi być jakiś... przewrotny.
Rispekt, że chciało Ci się przegrzebywać przez resztę i rozpatrywać ten wytwór w kontekście, ale dobra piosenka powinna bronić się bez takich zabiegów. Also: mnie by się nie chciało. 2010/01/01 16:34:23
dodo
"Właśnie przebiłas perwersją gwiazdę ubiegłego wieczoru. " Dziękuję, ale nie było to moją intencją, po prostu chciałam być miła. "Albo czterdzieści i cztery." Wygląda na trzydzieści i osiem. misiael1 "który nachrzania o w sumie dupie Maryni." A o czym powinien nachrzaniać, żeby zdobyć Twoje uznanie? 2010/01/01 19:04:24
@ krystyna.ch "Rispekt, że chciało Ci się przegrzebywać przez resztę i rozpatrywać ten wytwór w kontekście, ale dobra piosenka powinna bronić się bez takich zabiegów."
Wiele czasu to ja temu nie poświęciłam... Nie twierdze, ze ta piosenka mi się podoba -- nie ma miejsca na takie rzeczy na moim iphonie, a elitarnej rozrywki wolę szukać w Southbank Centre. Polemizuję tylko z tym, że musi to być ,,buceria'': jak widzę cegłę w galerii to przypuszam, że to Carl Andre, a nie Bob Budowniczy, że tak powiem... A jeśli to jednak buceria, to spotykałam gorsze przypadki w bardziej niespodziewanych miejscach, więc kolejna zakompleksiona laska mnie nie wzrusza. "Also: mnie by się nie chciało." Mi się w pierwszej kolejności ,,chce'' iść na 2h trening kardio, gdzie śledzę w internecie dowolne bzrudy, żeby tylko nie myśleć o tym, że zaraz wypluję żołądek i płuca :) 2010/01/01 19:38:59
@A o czym powinien nachrzaniać, żeby zdobyć Twoje uznanie?
No widzisz, on musi mnie ująć treścią i/albo formą, zaskoczyć rzutką metaforą, jebnąć niebanalnym strumieniem świadomości, metaforycznie chwycić za mosznę i porządnie wytargać - albo choć sprawić, że uśmiechnę się pod nosem. Jak ww. Kawałek Kulki albo Kombajn Do Zbierania Kur Po wioskach - to nie musi być od razu zajebiste dzieło sztuki, wystarczy, ze będzie trzymać jakiś tam poziom. 2010/01/02 22:49:26
@Najwazniejsze, że oba teksty łączy próba dogrzebywania się do WARTOŚCI,
Bzdura. Jeden jest piosenką miłosną z obietnicą zaspokojenia najdzikszych ukrytych pragnień, drugi jest hejterskim songiem łysej pozerki. Serio, wyciąganiem z kontekstu jednego zdania nie zdobędziesz mojego uznania. @ czyli czy pod tą piękną maską jest rzeka miłości, morze mądrości, ocean dobra. Takich tekstów nikt przy zdrowych zmysłach nie traktuje poważnie. Bzdura. Każdy ma jakąś maskę i skrywa coś przed światem i nie wiem jak chcesz z tym polemizować. @Należało wychwycić ironię. Ach, więc to jest ironiczna piosenka i łysa tak naprawdę trzyma sztamę z Dodą i nabija się z tych, co po Dodzie jadą? A piosenka o Bozi jest zajebistą postmodernistyczną parodią? To zupełnie jak twórczość NJN, którą nie przypadkiem tu przywołałem. @ Polemizuję tylko z tym, że musi to być ,,buceria'': jak widzę cegłę w galerii to przypuszam, że to Carl Andre, a nie Bob Budowniczy, że tak powiem... Dobry trop! Dlatego też podkreśliłem, że kawałek usłyszałem w mateczniku wszelkiej muzycznej bucery, Programie 3 PR. 2010/01/03 07:25:53
@ "w mateczniku wszelkiej muzycznej bucery, Programie 3 PR."
Na trojce słuchałam tylko jakichś audycji jazzowych młodego Kydrynskiego, ale którejś nocy zniknęły z eteru. Nawijał dużo o Stingu i puścił raz jakieś jego wykonanie Milesa Davisa, czym przekonał mnie do tego pierwszego na tyle, że skreśliłam go ze swojej czarnej listy na "jak już uzbieram na własnego predatora". A może to była tylko magia starych kolumn unitry i wzmaciacza lampowego... @ zamiast poezji śpiewanej w 3PR Wczoraj obudziłam się o 6 rano zmarznięta na kość i zamiast grzejnika włączyłam sobie Mazzy Star. Air France puszcza na pokładzie skladankę, na której są Chemical Brothers z Hope and by Hope Sandoval, tudzież inne lekko psychodliczne kawałki dla jetlag-zombies. 2010/01/03 13:34:28
"Na trojce słuchałam tylko jakichś audycji jazzowych młodego Kydrynskiego"
Słyszałem kilka razy tą audycję, i szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem o co chodzi w tej muzyce; :-/ mam wrażenie, że chyba tylko to, że jest "ambitna" i że wszystkie snoby się nią zachwycają... 2010/01/03 14:48:56
@"Słyszałem kilka razy tą audycję, i szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem o co chodzi w tej muzyce; :-/ mam wrażenie, że chyba tylko to, że jest "ambitna" i że wszystkie snoby się nią zachwycają..."
Skończyłeś się, nim się zacząłeś. 2010/01/03 23:42:40
@"Trochę racji ma."
Michale Radomile, nie idź tą drogą. Fatalna interpunkcja, błąd składniowy/logiczny, emotka, wielokropek i mój ulubiony argument z lat podstawówkowo-gimnazjalnych. Ssly. 2010/01/04 03:08:46
@mrw
"i to z tego rodzaju bucerii, którego wyjątkowo nie lubię" Szczerze mówiąc, też nie przepadam. "drugi jest hejterskim songiem łysej pozerki" No właśnie, może zagra kiedyś szczerego hate-core'a i nie bedzie udawać całe życie. Poza tym, zwróciłeś na nią uwagę, mimo i/lub dlatego, że nie wiesz, co taka nic nie wnosząca muzyka łysej pozerki etc. To już dla niej pewien sukces, że wkurwiła Cię poprzez łamy rozgłośni, aż poświęciłeś jej notkę i wyszło ponad sto komciów. No i mogła akurat być w głębokiej fazie latencji, kiedy w telewizji spotkało ją nieszczęście w postaci "Krainy łagodności". Jak ma niby z tego lekko wyjść? Ona jeszcze nawet nie kuma, że language is a virus from outer space. Stąd wali farmazony o bardach do ucha śpiewających. Masz rację z gitarowaniem. Przesadziłem. To niczego nie gwarantuje a i tak Metheny gra od niej lepiej. 2010/01/04 03:56:33
Wiadomo że piosenka zwykle może mieć słabszy tekst niż wiersz, bo się broni added valuem w postaci muzyki. To co tu nam Gospodarz zaprezentował przed milionami blogokomentatorów to jest poezja przechujowa. Boże nam dopomoże na łez ugorze wprowadź nas na nieba łoże przez bramy przestworze. Puh-leze. I to jest jakaś chyba kompensacja tego, że nie umi się napisać wierszyka, więc się dodaje gitarę, łysą pałkę, zaśpiew sołlowy i nazwę "poezja śpiewana", żeby nie było, ze się wierszyka nie umiało napisać.
Ale żeby nie było, choć synekdotyczny Turnau jest po ściśle krakófksu nieznośny to takie: Zaufaj tylko warg splotom, Bełkotom niezrozumiałym, Gestom różnych zapisów Niedoskonałym Jest już kawałkiem całkiem przyzwoitego wierszydła. O! 2010/01/04 04:11:32
Oczywiście nie chciało mi się pisać tekstu i przekleiłem, a ciluowate stronki z tekstami są ciulowate. Winno być:
Zaufaj tylko warg splotom, bełkotom niezrozumiałym, gestom w próżni zawisłym, niedoskonałym. 2010/01/04 10:01:58
@ Wiadomo że piosenka zwykle może mieć słabszy tekst niż wiersz, bo się broni added valuem w postaci muzyki.
Ciekawe skąd to wiadomo. Mi tam tego nie wiadomo że może mieć słabszy tekst. Mi tam wiadomo że zwyczajowo większość piosenkarzy ma w dupie tekst jaki śpiewają (muzyk aby być muzykiem musiał wcześniej zarzucić nauczanie w innych kierunkach), albo co gorsza identyfikują się z głupim tekstem co już tak wybaczalne nie jest. Słabych wierszy jest mniej więcej stosunkowo tyle samo co i słabych piosenek a chyba nawet i więcej. Poezji więcej się pisze a mniej wydaje, a w piosence odwrotnie. Prawie każda napisana piosenka powstaje w okolicznościach możliwości wydania. Ale to i tak nie ma znaczenia. Piosenki są tak na zdrowe oko częścią poezji która uwarunkowana jest dodatkowo tym że jest śpiewana. Problem w tym że muzykom nie opyla się śpiewać dobrych wierszy tylko opyla się pisać piosenki samemu (ZAIKS). A ta łysa skinheadówa naprawdę i pięknie gra i pięknie śpiewa tylko nie bardzo ma o czym i stąd dysonans. To że jest młoda i ma czas jest kłamstwem, większość dobrych muzyków-tekściarzy w wieku lat 17-19 dobrze wiedziało co chce i o czym chce śpiewać i dlaczego a taki np. Arthur Rimbaud w wieku 18 lat to już w zasadzie przestał pisać wiersze a wbił się na stałe do historii poezji. Nikt nagle i z niczego zasadniczo nie zmądrzał po paru latach natomiast częściej odwrotnie. Ponadto coraz bardziej się przekonuję że o zbitku słów "poezja śpiewana" nie ma w ogóle co dyskutować gdyż jest to zmyła już na samym początku i nijak z tego wybrnąć. 2010/01/04 10:16:00
Zaglądłem na wikipedię co tam określono pod pojęciem "poezja śpiewana", jedno co fajne to takie zdanie: "Poezja śpiewana jest terminem silnie zakorzenionym w polskiej kulturze i muzyce rozrywkowej. Na świecie podobni wykonawcy są często uznawani za wykonawców folkowych i folk-rockowych (np. Bob Dylan, Simon and Garfunkel, Tom Waits, Leonard Cohen, Suzanne Vega, Jacques Brel czy Georges Brassens)."
Ja proponuję dodatkowo folk and roll czyl folkroll - każdy na wsi zrozumie Ale wyobrażacie sobie? Turnau i folk? Demarczyk i folk? Raz dwa trzy i folk? A Turnau naprawdę nie jest dobrym przykładem, dobrym poetą do piosenek był Dymny i oczywiście Przybora. 2010/01/04 11:11:28
@"Owszem, ale przyznaj, że trochę racji ma."
Mogę przyznać, że jazz może być środkiem snobowania się. Np. gdy moje koleżanki uznały, że jakiś koleś, którego na oczy nie widziały, jest interesujący, bo ma ojca-jazzmana. Ale to nie zmienia faktu, że to myślenie przypomina gimnazjalne: ci, co słuchają brytnej (gimnazjalny synonim dla popu), to są gópi, ci słuchający jazzu i klasyki to snoby, którym ta muzyka się nie podoba, bo przecież skoro mnie się nie podoba, to nikomu się nie może podobać. I tylko ja tu w środku jestem tru-truthersem i PRAWDA LEŻY PO ŚRODKU, ZŁOTYM ŚRODKU. A to strasznie bucerska postawa jest. 2010/01/04 11:13:48
Chyba nikt nie zauważył bardzo istotnego, mianowicie, że te piosenki to jest manifest PROBLEMÓW SFRUSTROWANEJ NASTOLATKI.
2010/01/04 12:41:01
@inż
"choć synekdotyczny Turnau jest po ściśle krakófksu nieznośny to" Turnau gra w esktraklasie mimo wszystko. Dominika to jest głęboka "okręgówka". @obly "Ale wyobrażacie sobie? Turnau i folk? Demarczyk i folk? Raz dwa trzy i folk?" Bo to jest trochę coś innego, ta cała sztuczna kategoria polskiej "poezji śpiewanej" czasem lepszej, czasem gorszej. To jest bliżej roli jaką u frankofonów spełnia chanson française. Bardziej niż o gatunek chodzi o piosenkowatość/formę muzyczną do łyknięcia powszechnego. Czasem to jest bliżej skauta czy bieszczadzkich plumkań turystycznych, czasem kabaretu, czasem "barda", a czasem dobrej aktorskiej sztuki etc. etc. W sumie mrw słusznie zauważył, że nie ma "poezji śpiewanej", ale robi się festiwale typu piosenka studencka, aktorska, poetycka etc etc i jakoś to się wszystko kręci. Oprócz tego istnieją fani hard-core'owego nurtu, czyli SDMów i innych tego typu wytworów z rozłożonymi na łopatki chwytami gitarowymi z flecikami i ptaszkami w tle oraz mdłą ekspresją spłaszczonych przez ubogi wyraz emocjonalny odgrywanych dźwięków tekstu jakiegoś niekoniecznie głupiego poety (pewnie dlatego kiedyś w podstawówce katowałem jeden utwór na płycie Fire, bo może nie było to jakieś genialne i można się przyczepić, że najczęsciej z fuza wieje komedią hardrockheavymetalu of the 80' a nie prawdziwą grozą, jednak to troche inne i fajniejsze u Nosowskiej było niż w SDMach odgrywanych przez koleżanki na szkolnych akademiach). Zatem, niby z tego leniwego ptaszkowatego getta "poezja śpiewana" nie powinna wyłazić, ale każdy wie, że jest troche inaczej. 2010/01/04 13:11:01
"to myślenie przypomina gimnazjalne: (...) ci słuchający jazzu i klasyki to snoby, którym ta muzyka się nie podoba, bo przecież skoro mnie się nie podoba, to nikomu się nie może podobać"
Nie myślę tak i jeśli moja poprzednia wypowiedź na to wskazuje, to przepraszam. Oczywiście, że jazz może się podobać, (sam lubię nawet niektóre utwory, ale znacznie częściej brzmi on dla mnie jak takie miałkie "plumkanie") ja tylko pisałem o swoich subiektywnych wrażeniach z którymi nie trzeba się zgadzać. 2010/01/04 17:27:14
@Mi tam tego nie wiadomo że może mieć słabszy tekst. Mi tam wiadomo że zwyczajowo większość piosenkarzy ma w dupie tekst jaki śpiewają
"Dobry tekst piosenki" zaczyna się już na poziomie, że się tekstu nie zauważa (przynajmniej w niektórych gatunkach). 2010/01/05 08:41:15
@czescjacek
Nieprawda, np. "Time" Pink Floydów jest ładną piosenką i ma ładny tekst i jak się go nie zauważy, to się coś straciło. 2010/01/05 09:18:51
@Nieprawda, np. "Time" Pink Floydów jest ładną piosenką i ma ładny tekst i jak się go nie zauważy, to się coś straciło.
Albo zyskało, jak taki ciulik co zadzwonił do PR3 i zamówił "Time" swojemu staremu na urodziny. 2010/01/05 09:20:55
Ale ja nie mówię, że tekst jest nieważny ani że jak niezauważalny tekst, to lepiej, tylko że niezauważalny tekst często wystarcza, żeby nie psuć piosenki.
2010/01/05 20:35:09
mrw
"Bzdura. Jeden jest piosenką miłosną z obietnicą zaspokojenia najdzikszych ukrytych pragnień, drugi jest hejterskim songiem łysej pozerki." Bzdura. Jeden jest piosenką miętolącą stereotyp kobiety upadłej, którą podmiot lir. pragnie otrzepać z brudu, bo go pociąga jej piękna maska, drugi wołaniem o pomoc zdezorientowanej seksualnie nastolatki. 2010/01/05 22:30:15
@drugi wołaniem o pomoc zdezorientowanej seksualnie nastolatki.
Fuck, you almost got me. 9/10 2010/01/06 07:51:57
To ona nie śpiewa tego serio wtedy, przecież. I to należy zrozumieć. I tutaj wydaje mi się, że panowie po prostu mylnie interpretują. Ona po prostu śpiewa żartobliwie, ironicznie, ze stosunkiem jakimś takim żartobliwym do tematu i do samej siebie, że ona w ten sposób śpiewa. I w związku z tym twierdzę, że nie jest to piosenka naiwna, bucowata, że jak pan mówi, że żenuje, ale że taki jest bucerski, to nie jest bucerska piosenka tylko ja twierdzę, że jest to piosenka prześmiewcza, żartobliwa, wesoła z akcentami humorystycznymi.
2010/01/06 13:58:35
Ona prawdopodobnie śpiewa serio, wplatając drobną autoironię, czyli 'barda'. Zachowuję dystans do jej ataków, bo zachodzi tu prawdopodobnie agresywne wyparcie. Być może 'bardka' ma problem z ogarnięciem własnej seksualności, a Pan Bucek ustami naszego i ichniego papieża żąda - wyrzeknij się, ewentualnie przekazuje dobrą nowinę - jesteś zboczona. A ona jest zagubiona i stłamszona, hormony buzują, więc leci w skrajności. Zwalmy winę na KK i wszyscy będą zadowoleni.
"panowie po prostu mylnie interpretują." Panowie mogliby stanąć w jednym szeregu z prof. Staniszkis, tyle mają empatii. 2010/01/06 14:31:58
@Ona prawdopodobnie śpiewa serio, wplatając drobną autoironię, czyli 'barda'. Zachowuję dystans do jej ataków, bo zachodzi tu prawdopodobnie agresywne wyparcie.
NJN? @Panowie mogliby stanąć w jednym szeregu z prof. Staniszkis, tyle mają empatii. Rzeco. 2010/01/06 15:53:40
"NJN?"
Rzeco? "Rzeco." Nie znasz tej historii, którą Staniszkis przytaczała w swojej autobiografii? Otóż, pewien agent bezpieki, który ją nachodził, popełnił samobójstwo i pani profesor cieszyła się, że uprzejmie zrobił to przed jej powrotem do kraju z zagranicznych wojaży. OIDP. 2010/01/06 16:09:15
@Rzeco?
Pytałem czy piszesz o Natalii Julii Nowak. @Nie znasz tej historii, którą Staniszkis przytaczała w swojej autobiografii? Otóż, pewien agent bezpieki, który ją nachodził, popełnił samobójstwo i pani profesor cieszyła się, że uprzejmie zrobił to przed jej powrotem do kraju z zagranicznych wojaży. OIDP. Czy Ty serio właśnie porównałaś moją i Inżyniera niechęć do słabej poezji z radością z czyjejś śmierci? Stuknij się może w dynię, mocium panie. 2010/01/06 17:01:44
"Pytałem czy piszesz o Natalii Julii Nowak.'
O bohaterce Twojej notki. "Czy Ty serio właśnie porównałaś moją i Inżyniera niechęć do słabej poezji z radością z czyjejś śmierci?" Porównałam Twój i innych brak empatii dla agentki KoKi do braku współczucia dla agenta bezpieki. "Stuknij się może w dynię, mocium panie." Ojej, jak miło, a dlaczego nie 'spierdalaj'? 2010/01/06 21:15:29
@: Porównałam Twój i innych brak empatii dla agentki KoKi do braku współczucia dla agenta bezpieki.
Przecież takiej poezji pisze się na tony w każdym możliwym liceum. To o co w niej chodzi jest oczywiste. Pisze się ją zwykle do szuflady, ale skoro została opublikowana, została skrytykowana. No i gdzie był ktoś, kto powiedziałby "dziewczyno to jest słabe, a twoja psycha obleśnie wyłazi na zgrzewach"? Zresztą, ja na razie krytykowałem tylko to o Pambuku, które to jest okrutne. A poza tym to nie bądź taka protekcjonalna. Pisanie poezji to jest w ogóle wyrywanie flaków, więc nie ma przebacz. |
|