inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Metal Slug!

Dziś nie było notki, bo graliśmy w Metal Sluga. A że w Antology jest MS1, 2, X, 3, 4, 5 i 6, to trochę to trwa.

Metal Slug!

Mam też dylemat z kategorii "co robić jak żyć": na Nintendo DS jest Metal Slug 7, zaś na PSP będzie jego podpimpowana wersja "Metal Slug XX". Pytanie - którą konsolkę nabyć?

Slug Gigant!

Główna zaleta "Metal Slug 7/XX" - Slug Gigant!

czwartek, 10 grudnia 2009, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/11 06:22:06
ds, mozesz sobie pograc w Uchi no 3 Shimai, recenzja w pe. normalne dsy teraz tanie sa, bo wyszlo dsi i wyszedl ten z wielkim ekranem dla starych ludzi. which was nice i guess.
-
2009/12/11 09:23:53
Ale gdzie są tanie? W Aki czy w 7HN?
-
wo
2009/12/11 12:24:23
"Pytanie - którą konsolkę nabyć?"

Od redakcji: oczywiście tą, na którą wyszedł Phoenix Wright. Ciule.
-
2009/12/11 13:15:46
W Polsce polityka cenowa jak zwykle od czapy: siłą DSa jest na świecie zauważalnie niższa cena, u nas przez chwilę było nawet odwrotnie, PSP było tańsze.

Ogólnie, to nie wiem co doradzić, bo byłem wielkim fanbojem PSP przez dosyć długi czas (2005-2007), w 2008 mi wychłódło, w 2009 sprzedałem. Nie wychodzą (prawie) dobre, nowe gry, w 2008 tak naprawdę przykuły mnie tylko Super Stardust Portable i God of War: Chains of Olympus (można znaleźć na Barts News jeśli kogoś interesują recenzje i filmiki), w 2009 - nic, a najlepiej grało mi się i tak w Lumines i WipeOut Pure, czyli tytuły z tzw. launch lineup, będące pierwszymi w ogóle na konsolkę.

PSP ma przewagę nad DS w kwestii multimediów - filmy ogląda się świetnie, bo ekranik śliczny, muzykę można wrzucić etc., ale też de facto jeśli masz Zena, to nie wiem czy warto nosić oba.

There, my 0.02USD.
-
2009/12/11 13:27:49
Ogólnie konsole, w Polsce? To szaleństwo. Na szczęście jest ebay i można nówkę "Speed racera" dostać za 1/3 tego co chcą ciule w Media Markt.

@Od redakcji: oczywiście tą, na którą wyszedł Phoenix Wright. Ciule.

Czemu ciule? No, Phoenix to jest mocny selling point.
-
wo
2009/12/11 13:45:09
"Czemu ciule? No, Phoenix to jest mocny selling point."

Zapewne niezbyt smaczna (przepraszam) próba gry z konwencją "rubryka odpowiedzi redakcji na głupie pytania". Nie wiem też, czy na PSP jest "Guitar Hero" - na DS są już trzy części, plus od cholery gier-klonów. Ogólnie Sony schrzaniło moim zdaniem problem odszukania dobrych selling pointów na swoją konsolkę. Właściwie co jest takim mocnym sonowskim ekskluziwem?
-
2009/12/11 14:12:08
Różniaste Final Fantasy, Metal Gear, Ridge Racer, tak z głowy. Kusi mnie Ghost in the Shell SAC, podobnoż można progeamować Tachikomy.
-
2009/12/11 14:34:12
Mam obie. Na PSP pykam właściwie codziennie, np. w: Monster Hunter Freedom Unite, Final Fantasy VII, Breath of Fire 3, PixelJunk Monsters, Tetris, Hero of Sparta(crapcrapcrapcrapcrap), na DS od święta. Prócz Monster Huntera, wszystko kupione w e-dystrybucji. Dla mnie ten aspekt przemawia za PSP, bo z cyfrowym sklepikiem na DSa to jakieś jaja są u nas.
-
2009/12/11 14:37:56
"Właściwie co jest takim mocnym sonowskim ekskluziwem?"
Selling pointem była nazwa Playstation Portable, sugerująca tytuły jak na PS (wtedy jeszcze 2) w kieszeni. Gros mocnych tytułów na PSP to właśnie konwersje lub tie-iny do dużych hitów konsolowych: Tekken, Ridge Racer, Burnout, Final Fantasy, Grand Theft Auto, Syphon Filter, Daxter, God of War, Wipeout, Socom, Prince of Persia, Need for Speed. Konsolka ma taką moc, że były to prawie równoprawne części serii, w odróżnieniu od najczęściej mało udanych odpowiedników na DSa.

Minusem takiego podejścia okazało się to, że na krótkie posiadówki w metrze etc. te tytuły często się nieszczególnie sprawdzają (remedium na to mają być Minis, czyli małe gierki w dystrybucji online) oraz zarzut o to, że wszystkie gry na PSP to konwersje.
-
2009/12/11 14:40:02
"Kusi mnie Ghost in the Shell SAC, podobnoż można progeamować Tachikomy."
Nie pamiętam, natomiast ogólnie była to mocno nieporażająca gierka. Still, robić rozpierduchę jako Batou...
-
2009/12/11 21:48:13
Też mam obie. Generalnie wydaje mi się, że gry na DS jednak są miodniejsze, dostarczają dużo więcej radości z grania. Nie wiem czym to jest spowodowane, sprawiają wrażenie bardziej domyślanych.
Co do zastosowania PSP właściwie zgadzam się z Bartsem. Z kilkoma zastrzeżeniami. Na PSP jest kilka bardzo fajny tytułów takich żeby włączyć PSP na 15 min. Ja osobiście zagrywałem się w Patapony, LocoRoco teraz LittleBigPlanet. Akurat takie do pociągu/samolotu.
-
2009/12/13 23:02:10
Buu, nawet tutaj muszę sobie przypominać, że zostawiłam na początku listopada mojego DSa w domu rodzinnym i moje pokemony czekają tam bezczynnie aż wrócę na święta...

A tak poważniej, to na DSie gram tylko w Pokemony i Rune Factory, ale z kolei na PSP nie mogę grać w bijatyki (typu Tekken Dark Resurrection, Hiulty Gear Judgment czy FF Dissidia) bo mi się ekran trzęsie, a na Patapony na razie mnie nie stać. Próbowałam jeszcze MGS PO i Jeanne D'arc, ale to nie są gry dla mnie.

Za to na DSa wyjdzie Okamiden, OMNOMNOMNOMNOM!
-
2009/12/14 22:49:48
"na PSP nie mogę grać w bijatyki [...] bo mi się ekran trzęsie"
Masz Parkinsona, czy jak? Przeszedłem Tekken:DR całego i nic mi się nie trzęsło, jedyne, czego żałuję teraz po sprzedaniu PSP, że sobie nie potnę w Tekken 6.

Also: MRW, a jak tam jazda próbna? Podeszło czy nie baudzo?
-
2009/12/14 23:59:00
Po irdzie je poznacie, te kurewskie 1000, co nie ładują się przez USB! Muszę się z kolegą na mieście umówić, żeby mi doniósł ładowarkę.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly