inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Wielkie roboty!

NF 03/10

Do kiosków trafił właśnie marcowy numer Nowej Fantastyki, a nim m.in. mój artykuł o wielkich robotach. Wielkie roboty, yay! A było to tak, że w styczniu 1987 roku dostałem swój pierwszy numer Fantastyki:

F01/87

Numer genialny - zwłaszcza galeria, a w niej "wizerunki automatów, robotów i sztucznych ludzi. Tych już skonstruowanych i tych widzianych oczami malarzy, grafików, ilustratorów różnych epok [...] Spotkanie robotów i ludzi już nastąpiło. Jaki będzie świat przyszłości? Czy taki, jakim wyobrażają go ilustratorzy SF?". A w galerii - zdjęcia cyborgów, obrazy Sorayamy, znajomy Hektor z "Saturn 3"... Obok powyższej notki znajdowała się zaś taka ilustracja:

Gundam - F01/87

Prawdziwy Gundam. Wielki robot z mangi i anime. A gdyby tego było mało, na tylnej okładce znajdowała się jego chromowana wersja autorstwa Sorayamy. Jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie widziałem w życiu.

czwartek, 25 lutego 2010, mrwisniewski
Tagi: read me

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Superhero Stress Syndrom z Agregat Memotwórczy Klasy B
Odkąd czytam blog MRW, na którym regularnie pojawia się temat superbohaterow mam wrażenie, że prześladują mnie oni w internecie. Szukam sobie na ten przykład klocków lego dla dziecka i trafiam na superhirołs moar . Chcę z dzieckiem pośmiać się ... »
Wysłany 2010/03/04 12:14:16
Komentarze
2010/02/26 12:19:37
Jestem robotem, zapierdalam w sobotę.
-
2010/02/26 13:53:25
Wielkie roboty obsysają, bo wymagają kołków do zawieszania niewiary wykonanych z unobtainium.
-
2010/02/26 15:47:29
nie ma miejsca na wielkie roboty w ciasnej przestrzeni wyobraźni tatamaxa
-
2010/02/26 21:50:09
widać woli małe robótki
-
2010/02/26 23:13:25
Give me liberty or give me GIANT ROBOTS!!!
(pierwszy komentarz ładny, potem zeszło na politykę, ale ktoś zdążył zalinkować uroczy rysunek)

Mój pierwszy wielki robot (jak to zabrzmiało) to był ten kolos z "Tam, gdzie słońce zachodzi seledynowo" Andrzejewskiego z Relaxu #11. Zrobił na mnie takie wrażenie, że nie przebiły go nawet maszyny kroczące na Hoth.
-
2010/02/27 00:12:08
widać woli małe robótki - podsumowuje filozoficznie Cezary Pazura
-
2010/02/27 14:34:27
W pełni świadom prawa autorów do udzielenie mocnej odpowiedzi na pytanie "dlaczego nie uwzględniłeś w swoim tekście...." zakładam pancerz mentalny, biorę głęboki wdech i pytam:

Drogi autorze, dlaczego w artykule o wielkich i ciężkich robotach nie uwzględniłeś Diglatorów z "Fiaska" Lema?

Trchę więcej pytań zadam na forum NF, jak już zrobią temat do numeru.
-
2010/02/27 14:52:32
@Drogi autorze, dlaczego w artykule o wielkich i ciężkich robotach nie uwzględniłeś Diglatorów z "Fiaska" Lema?

Masy rzeczy nie uwzględniłem.

@Trchę więcej pytań zadam na forum NF

Oj, mam się bać?
-
2010/02/27 16:21:38
@mrw
"Oj, mam się bać?"

A czy ja kiedy komu w internetsach krzywdę zrobiłem?
-
2010/02/27 17:16:41
Zadasz mi jakieś niewygodne pytanie i wyjdę na głupka.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly