inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Gosia i Olek są zasmuceni

Na zajęciach Katedry Żenetyki została poruszona kwestia, jak się należy zachować kiedy ktoś, kto wcześniej nie odstawiał żałosnej bucówy, nagle zrobi coś żenująco bucowego. Są dwie szkoły, falenicka i otwocka:

  • zastanowić się, czy to faktycznie była żenująca bucówa, bo może nie, tylko czegoś nie zrozumieliśmy;
  • zastanowić się, czy delikwent przypadkiem wcześniej nie odstawiał bucówy, tylko czegoś nie zrozumieliśmy;
  • (można też przyjąć tezę, że bucem się nie jest, bucem się bywa)

Jako dziecko popkultury mam skłonność do resetu i retconu, więc najczęściej sprawdza mi się podejście drugie ("Pieprzony los kataryniarza" Ziemkiewicza czytany z zachwytem w młodości po latach okazał się stekiem żenującej bucówy, tylko czegoś wówczas nie zrozumiałem).

Ale na szczęście przypadki, gdy stajemy przed takim dylematem, są dosyć rzadkie. Zwykle żenujące buce mają historię żenującej bucówy. Dlatego mnie wcale nie dziwi wpis na blogasku lidera zespołu "poezji śpiewanej" Raz-Dwa-Trzy, bo zdarzyło mi się wysłuchać ich kilku piosenek, a mało rzeczy jest na świecie równie żenujących co odziana w studencki sweter filozoficzna zaduma. Ale takim właśnie ludziom ktoś pozwolił wydać syfiaste wersje piosenek Osieckiej. Fffff.

Ale mimo tego braku złudzeń jakiś przykry zgrzyt zostaje. No bo co, że taki Kukiz, który śpiewa jak wygląda, a wygląda jak myśli, wszystko weń spójne i szczere, memetyczny menel z powiewającym na wietrze ideolo. Ale tutaj, uch och, kraina łagodności, rock-poezja, kultura i elegancja, diss ubrany w gładkie słówka i delikatne szpileczki. Akurat dla miłych ludzi.

Nienawidzę miłych ludzi.

Wiecie, tacy mili ludzie, co się jak się ich spotyka, to są tacy mili, że po spotkaniu możesz powiedzieć, że ów jest "uroczym człowiekiem". A jakie to słodkie, tacy mili ludzie, że tak się kochają, że mają nawet wspólny login blogaskowy. I aż głupio pisać jakieś komcie panu z Raz Dwa Trzy, bo potem mili ludzie są zasmuceni.  Jak Gosia i Olek:

Gosia i Olek

Strasznie mili ludzie, o ile się przy nich nie wychylasz.

Not the torturer will scare me
Nor the body's final fall
Nor the barrels of death's rifles
Nor the shadows on the wall
Nor the night when to the ground
The last dim star of pain, is held
But the blind indifference
Of a merciless unfeeling world

wtorek, 29 czerwca 2010, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Terror miłych ludzi z this is my truth - tell me yours
Na swoim blogasku mrw wrzucił linka do wypowiedzi lidera zespołu Raz Dwa Trzy na temat Europride 2010 i jego sprzeciwu wobec tej imprezy. Przeczytałem tą notkę w całości choć z trudnością, bo nie lubię stylistyki którą stosuje autor i preferuję ... »
Wysłany 2010/06/29 16:20:59
Komentarze
2010/06/29 10:24:56
@ "Pieprzony los kataryniarza" Ziemkiewicza czytany z zachwytem w młodości po latach okazał się stekiem żenującej bucówy, tylko czegoś wówczas nie zrozumiałem

Niestety, spory procent książek czytanych przeze mnie z zachwytem w młodości cierpi na taką właśnie smutną przypadłość. Ja radzę sobie z tym problemem stając w kącie, zasłaniając uszy rękami i śpiewając głośno piosenkę o czajniczku.
-
2010/06/29 10:42:59
Ja z kolei czasem wracam do książek czytanych za bajtla i cieszę się jak dziecko, jeśli książka się nie zestarzała i dalej dostarcza (Amber na ten przykład).

And in the meantime "niezamierzony haos". Są takie byki do których trzeba by jednak Orient Mena...
-
2010/06/29 10:44:12
"haos"

FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!

Potwornie mili. Z drugiej strony chyba się nie rozwijam bo "Pieprzony ..." mi podszedł pomimo czytania go mocno po dwudziestce w ramach nadrabiania lektur oczywistych.
-
2010/06/29 10:48:54
Ja w ogóle nie ogarniam tego zaskoczenia i nagłego zainteresowania zespołem Raz Dwa Trzy. W liceum była to kapela słuchana przez ekipę swetrowo-bieszczadowo-oazową (na gitarach grany Kaczmarski, RDT i SDM), czyli odpowiednik wielkiego transparentu NIE SŁUCHAJCIE TEGO, NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ.

Znaczy, to zawsze była bucnuta.
-
2010/06/29 10:52:35
@Potwornie mili. Z drugiej strony chyba się nie rozwijam bo "Pieprzony ..." mi podszedł pomimo czytania go mocno po dwudziestce w ramach nadrabiania lektur oczywistych.

Bo mieliśmy tak ładnie zaczętą terapię usunięcia z Ciebie randroida, ale się gdzieś zmyłeś.

Fajnie się czyta "Pieprzony..." jednocześnie z "Ciałem obcym", daje do myślenia.
-
2010/06/29 10:56:03
"klimat wzajemnego zaufania i uważnego patrzenia na drugiego człowieka"
Świetne.
-
hlb
2010/06/29 11:01:13
E, no ale weź doceń ten razdwatrzy-manifest. Tam są takie perły, że suty się marszczą przy czytaniu. Na przykład:

Homoseksualizm, jako zjawisko emocjonalne, fizjologiczne, seksualne jest wtórne w stosunku do heteroseksualizmu. Jest oparte na naśladownictwie tego, co wynika z prawa naturalnego. Można się tego kategorycznego stwierdzenia czepiać, ale nie byłoby homoseksualistów, gdyby nie urodziły ich kobiety zapłodnione męskim nasieniem.

Podoba mi się ta definicja homoseksualizmu jako wtórnego wobec heteroseksualizmu, to raz. To takby razdwatrzy-teoretyk stwierdził: puszczanie bąków jest wtórne do oddychania, bo obie są czynnościami fizjologicznymi, a przecież z prawa naturalnego wynika, że oddychanie jest bardziej niezbędne.

To jest wykładnia która wykłada wszystko, tak że jest wyłożone aż leży.

Ze nie wspomnę, o argumencie "na wtórność" polegającym na tym iż "nie byłoby homoseksualistów gdyby nie urodziły ich heteroseksualne kobiety". Jeśli nadal zbierasz, to aż się prosi:

Można się tego kategorycznego stwierdzenia czepiać, ale nie byłoby homoseksualistów, gdyby nie urodziły ich kobiety zapłodnione męskim nasieniem.

Można się tego kategorycznego stwierdzenia czepiać, ale nie byłoby motocyklistów, gdyby nie urodziły ich kobiety zapłodnione męskim nasieniem.

Można się tego kategorycznego stwierdzenia czepiać, ale nie byłoby ministrantów, gdyby nie urodziły ich kobiety zapłodnione męskim nasieniem.

Można się tego kategorycznego stwierdzenia czepiać, ale nie byłoby prawicowych fundamentalistów, gdyby nie urodziły ich kobiety zapłodnione męskim nasieniem.

Nawet takie byłoby fajne:

Można się tego kategorycznego stwierdzenia czepiać, ale nie byłoby linuksiarzy, gdyby nie urodziły ich kobiety zapłodnione męskim nasieniem
-
2010/06/29 11:02:54
Mi się mózg i parser zwieszają przy trafieniu na "prawo naturalne", wam nie?
-
2010/06/29 11:05:34
"Bo mieliśmy tak ładnie zaczętą terapię usunięcia z Ciebie randroida, ale się gdzieś zmyłeś. "

E tam, sam se usunąłem bo przeszkadzał.

Kataryniarz mi podszedł bo był cyberprzestrzenny i polityczno-spiskowy, a to są dwa elementy, które lubię, zupełnie poza kontekstem Polski rozrywanej przez Niemcy i Rosję. Sam pomysł dokonywania rozbioru kraju poprzez dobrze skierowane, długofalowe inwestycje w infrastrukturę pod przykrywką bratniej pomocy (zamiast chamskiego wchodzenia z czołgami) jest fascynujący sam z siebie, tak jak podpisana właśnie umowa o wolnym handlu pomiędzy Chinami i Tajwanem. Te tematy po prostu we mnie rezonują i równie silnie przyciągały mnie do Ziemkiewicza co i do "Sił rynku". Randroid z Morganem walczył ale ostatecznie wygrała dobra książka, po prostu.

Jest jeszcze jedna rzecz, która w "Kataryniarzu" mi się spodobała - motyw budowania codziennego szczęścia na rytuałach, o które trzeba dbać jak o małą roślinkę. Ja wiem, że to nie jest rzecz nowa i że Z. jej nie odkrył ale ten drobny wątek był po prostu ładny. Aczkolwiek brakuje mi kontekstu bo "Ciała obcego" i prawicowego porno ogólnie nie czytuję. Nie, żebym specjalnie omijał, po prostu jakoś nie sięgnąłem.
-
2010/06/29 11:06:12
"Mi się mózg i parser zwieszają przy trafieniu na "prawo naturalne", wam nie?"

Nie.
-
2010/06/29 11:11:27
@Kataryniarz mi podszedł bo był cyberprzestrzenny i polityczno-spiskowy, a to są dwa elementy, które lubię,

I to mnie kupiło 15 lat temu, ale wtedy nie wiedziałem, że RAZ te spiski to na serio.

@Jest jeszcze jedna rzecz, która w "Kataryniarzu" mi się spodobała - motyw budowania codziennego szczęścia na rytuałach, o które trzeba dbać jak o małą roślinkę

Serio, przeczytaj "Ciało obce".
-
2010/06/29 11:11:59
@wssbck
Jest jeszcze jedna rzecz, która w "Kataryniarzu" mi się spodobała - motyw budowania codziennego szczęścia na rytuałach, o które trzeba dbać jak o małą roślinkę.

Mnie też z tej książki zostało właśnie to. Często mi się przypomina przy okazji różnych kontaktów międzyludzkich. Zastanawiam się wtedy kiedy zabrzmi mi w głowie syrena parsera: "PKL social warning!". I czy.
-
2010/06/29 11:44:21
-
hlb
2010/06/29 12:30:02
@bart,

Dobra, teraz już wiem, że ten blog to prank. Który z was to prowadzi? BTW, ten kawałek jest genialny i kocham bardzo:

"Tym bardziej, że z zawodu cały czas pozostaję Technikiem Żywienia Zbiorowego. Jak to śmiesznie zabrzmiało na sali pośród zebranych profesorów i przedstawicieli nauki i kultury wyższej. Zostałem poproszony o napisanie tekstu (zamieszczę go niebawem na stronie-uprzedzam dość długi) do jednej z dyskusji panelowych noszących tytuł Odwaga Apostoła, a poprawność polityczna."

I ten kawałek z technologiem jest fikuśny, i tytuł "panelu" jest bezcenny.
-
2010/06/29 13:11:44
@cowboytomash
"Mi się mózg i parser zwieszają przy trafieniu na "prawo naturalne", wam nie?"

Mój się zawiesił na interpunkcji i nie mogłem już nic zrobić poza kompulsywnym poprawianiem spacji, przecinków i kropek.
-
2010/06/29 14:12:17
Ej, weźcie mi powiedzcie w jakim celu pałętacie się po takich miejscach. Toż to kongregacja niezjebliwych i nieprzemakalnych buców a rozmowa z nimi na jakikolwiek nieneutralny temat, to jak napierdalanie poduszką w sejf w celu włamania się doń. Rozumiem, że buca trzeba tłuc ale jeżeli ma to odnieść choćby szczątkowy skutek i nie ma być tylko podbijaniem swojej samooceny, że stłukłem buca, to buc powinien cokolwiek kojarzyć i doznać refleksji. A od nich więcej refleksji funduje lustro w pochmurny dzień. Chce wam się gadać z ludźmi nieprzemakalnymi?
-
2010/06/29 14:20:43
@ mrw

ty nie tolerujesz swoiscie pojmowanych "bucow", inni nie toleruja homofobow, a jeszcze inni - homseksualistow; that's the way it goes, son, czym tu sie tak podniecac?
-
2010/06/29 14:22:48
@ty nie tolerujesz swoiscie pojmowanych "bucow", inni nie toleruja homofobow, a jeszcze inni - homseksualistow; that's the way it goes, son, czym tu sie tak podniecac?

Racja! Hitler nie lubił Żydów, a Żydzi Hitlera, czym tu się podniecać.
-
2010/06/29 14:32:49
chyba troszke przesadzasz... naprawde wierzysz, ze w homofobi stanowia dla homoseksualistow zagrozenie porownywalne z zagrozenim jakim byl hitler dla zydow?
-
2010/06/29 14:42:01
@chyba troszke przesadzasz...

Nie, no skąd.

@naprawde wierzysz, ze w homofobi stanowia dla homoseksualistow zagrozenie porownywalne z zagrozenim jakim byl hitler dla zydow?

A MOŻE COŚ NAPISZ O ZAGROŻENIU JAKIM BYLI ŻYDZI DLA HITLERA?
-
2010/06/29 14:49:42
dlaczego mam pisac o czyms, w co nie wierze? wg. mnie to nie jest kwestia zadnych zagrozen!

to ty zdajesz sie sugerowac, porownujac homofobow do hitlera, ze szykuja oni homoseksualistom jakowys "endloesung"
-
2010/06/29 14:57:25
@dlaczego mam pisac o czyms, w co nie wierze? wg. mnie to nie jest kwestia zadnych zagrozen!

Przecież w tej analogii nie chodzi o żadne zagrożenia, tylko o brak symetrii między hejterzącym (homofobem) i obiektem hejtu (homoseksualistą).

@to ty zdajesz sie sugerowac, porownujac homofobow do hitlera, ze szykuja oni homoseksualistom jakowys "endloesung"

To o czym piszesz nazywa się potocznie "ludzki Lenin" (a mógł zabić, więc czego się czepiacie).

-
2010/06/29 14:59:53
@Chce wam się gadać z ludźmi nieprzemakalnymi?

Mnie się chce zostawiać ślad. Jak włażę na jakieś stare dyskusje na jakichś starych forach, czytam i tam dyskutuje buc z bucem, bucem, bucem i bucem, to mi się smutno robi.
-
2010/06/29 15:03:01
ale przeciez homofobi moga jedynie sie pobulwersowac, that's all!

poza tym, niechec homofobow do homoseksualistow porownywalna jest z niechecia homoseksualistow do homofobow; moze tylko "srodki wyrazu" tej niecheci sa nieco inne, ale to juz zalezy od, hm... kultury osobistej hatera
-
2010/06/29 15:06:07
@ale przeciez homofobi moga jedynie sie pobulwersowac, that's all!

No oczywiście, bo przecież nie będą uprawiać mobbingu albo czegoś takiego.

@poza tym, niechec homofobow do homoseksualistow porownywalna jest z niechecia homoseksualistow do homofobow; moze tylko "srodki wyrazu" tej niecheci sa nieco inne, ale to juz zalezy od, hm... kultury osobistej hatera

Racja! Niechęć Hitlera do Żydów porównywalna jest z niechęcią Żydów do Hitlera; moze tylko "srodki wyrazu" tej niecheci sa nieco inne, ale to juz zalezy od, hm... kultury osobistej hatera.
-
2010/06/29 15:11:10
@poza tym, niechec homofobow do homoseksualistow porownywalna jest z niechecia homoseksualistow do homofobow

No ja pierdolę, najpierw ta monosylabiczna komentatorka u WO, teraz ty... Czy dziś jest jakiś konkurs na najgłupszego komcia?

Otóż niechęć homofobów do homoseksualistów różni się drobnymi detalami. Detal pierwszy: HOMOFOBEM MOŻNA PRZESTAĆ BYĆ. Detal drugi: większość społeczeństwa jest homofobiczna. I w realu nie ma sytuacji, w której homoseksualiści biją homofobów, zdarzają się natomiast sytuacje, w których np. moja koleżanka dostaje w twarz pięścią, bo szła ze swoją partnerką za rękę.

Na Blipie takie głupotki oznaczamy tagiem #prześladowaniechrześcijan. Tutaj nie wiem, jak to otagować.
-
2010/06/29 15:14:19
pozostajac w sferze przypuszczen, pozwole sobie dokonac trawestacji twej wypowiedzi: homoseksualisci rowniez moga stosowac mobbing wobec homofobow, ba, a nawet wobec heteroseksualistow!
sprobuj teraz udowodnic, ze takie zachowania nie moga miec miejsca

jakos nie przypominam sobie przypadkow "hate crimes" w bolandzie
-
2010/06/29 15:17:45
@ bart

po co te nerwy? i dlaczego zaraz musisz mnie obrazac?
nie wiem, gdzie mieszkasz, ale ja czesto widuje dziewczyny trzymajace sie za rece, a nawet, o zgrozo, namietnie calujace sie publicznie! i jakos nikt stosow dla nich nie stawia
-
2010/06/29 15:22:28
@po co te nerwy? i dlaczego zaraz musisz mnie obrazac?

Ja cię nie obrażam, ja tylko przypuszczam, że startujesz w konkursie na najgłupszego komcia.

@nie wiem, gdzie mieszkasz, ale ja czesto widuje dziewczyny trzymajace sie za rece, a nawet, o zgrozo, namietnie calujace sie publicznie!

Ja mieszkam w Warszawie, a ty?

@homoseksualisci rowniez moga stosowac mobbing wobec homofobow, ba, a nawet wobec heteroseksualistow!

A dyrektorki mogą mniej płacić swoim męskim pracownikom. Ale rozmawiamy o realu czy o planecie Zorg?
-
2010/06/29 15:30:36
@ startujesz w konkursie na najgłupszego komcia

could u plz be more specific? tylko prosilbym bez ogolnikow i tez nie dajacych w zaden sposob sie udowodnic

rowniez mieszkam w warszawie

@ dyrektorki mogą mniej płacić swoim męskim pracownikom

owszem, moga; a skad pewnosc, ze tak nie robia?


-
2010/06/29 15:38:23
@Saguar
"owszem, moga; a skad pewnosc, ze tak nie robia? "

No i konkurs na najgłupszy comment myślę ma już faworyta.

@Gosia i Olek
Zostawiłem komcia, ale chyba nie przeszedł. Uroki moderacji.
-
2010/06/29 15:41:37
damn, coz porazajaca argumentacja! jestem pod wrazeniem
-
2010/06/29 15:44:27
@could u plz be more specific?

No ale czego nie zrozumiałeś? Zrównywanie homoseksualizmu i homofobii jest idiotyzmem, podobnie jak zrównywanie praw katolików i praw ateistów, mężczyzn i kobiet. Dyskryminacja w wymiarze ogólnym nie jest dwukierunkowa, ty zaś myślisz, że jest, że jak znajdziesz np. jakiegoś homofoba, który dostał po mordzie od homoseksualisty, to wyjdzie na to, że ja mam koleżankę-lesbijkę, którą pobito, ty masz kolegę-homofoba, wychodzi na zero, a prawda lerzy po środku.

@tylko prosilbym bez ogolnikow i tez nie dajacych w zaden sposob sie udowodnic

A ja bym prosił, żebyś się ogarnął.
-
2010/06/29 15:50:05
dyskusja jest doprawdy urocza, ale wciaz nie moge sie doczekac konkretow; jakimz to realnym zagrozeniem sa homofobi dla homoseksualistow?

poza tym, dlaczego zakladasz, ze mam kolegow-homofobow? nieladnie!

ogarniam sie i lece na squasha, buziaczki!
-
2010/06/29 15:52:46
@ saguar

"pozwole sobie dokonac trawestacji twej wypowiedzi: homoseksualisci rowniez moga stosowac mobbing wobec homofobow, ba, a nawet wobec heteroseksualistow!
sprobuj teraz udowodnic, ze takie zachowania nie moga miec miejsca"

Ej, ale wy ludzie z planety Ziemia macie pojebane ideologie. Skąd się wam bierze ten kompulsywny nawyk szukania wszędzie symetrii? To jest coś więcej niż maniera, to element światopoglądu - wszystko musi być symetryczne, nawet, jak ta symetria jest naciągana niczym gumka w gaciach wspomnianego polskiego autora fantastyki.

Jeśli, przykładowo, ja lubię zielone spodnie, ale w moim mieście grasuje bojówka napierdalająca posiadaczy zielonych spodni i ja tych gości nie lubię za napierdalanie posiadaczy zielonych spodni, to to jest twoim zdaniem symetryczne? Tym bardziej, że w moim mieście są goście, którzy, like, nie mają innych spodni poza zielonymi? Mają chodzić bez spodni, żeby nie psuć twojej ślicznej światopoglądowej symetrii, czy jak? A ja se spokojnie będę chodził w czarnych i pochylał się ze zrozumieniem nad ich brakiem spodni, którego niestety nie sposób uniknąć, bo zepsułoby mi to symetrię?


On an unrelated note, Kaczmarski był zupełnie normalnym poetą, który napisał trochę całkiem fajnych tekstów, więc tym oazowo-swetrowo-egzaltowanym chłopaczkom, przez których mem Kaczmarski=jezuskowe emo przyśpiewki tak się utrwalił, cytując lilith, "jaja urwać to za mało".
-
2010/06/29 15:53:22
aha, licze rzecz jasna, ze po powrocie zostane zasypany przykladami "hate crimes", chociazby w naszym pieknym miescie
-
2010/06/29 15:57:43
@dyskusja jest doprawdy urocza, ale wciaz nie moge sie doczekac konkretow; jakimz to realnym zagrozeniem sa homofobi dla homoseksualistow?

Wiesz, jeśli ja ci piszę o lesbijce, która dostała w twarz, a ty mi odpowiadasz, że ty się nie spotkałeś z takim przypadkiem, to cóż więcej mogę powiedzieć?

Upokarzanie, przemoc psychiczną też uważasz za zagrożenie czy to już zbytni lajcik dla ciebie? Liczy się, żeby była krew?

@ogarniam sie i lece na squasha, buziaczki!

Tylko się nie wywróć, sportowcu.
-
2010/06/29 16:01:19
@a prawda lerzy po środku.

Bart, chyba za duzo czasu spedzasz w tych filcharmoniach i psyhiatrykach.
-
2010/06/29 16:03:02
@Bart, chyba za duzo czasu spedzasz w tych filcharmoniach i psyhiatrykach.

Niee, to specjalnie, żeby odróżniało się od tej prawdy, która faktycznie czasem (choć rzadko) leży pośrodku.
-
2010/06/29 16:07:06
@aha, licze rzecz jasna, ze po powrocie zostane zasypany przykladami "hate crimes", chociazby w naszym pieknym miescie

Ile przykładów uznasz za wystarczające? Ilu gejów musi dostać w mordę, żebyś poczuł się zaspokojony?

Może wystarczy jeden?

www.innastrona.pl/newsy/4172/warszawa-pobito-geja-metro-centrum-lukasz-przemoc/

Może być z zeszłego roku czy to już nieaktualne według ciebie?

A może wolisz w procentach?

"W 2001 roku przemocy fizycznej doświadczyło 14,2% badanych. Oznacza to, że co siódmy respondent padł ofiarą przemocy fizycznej, która przybrała formy pobicia (40,5%), potrącenia, uderzenia bądź kopnięcia (30,6%). Najczęściej sprawcami przemocy były osoby nieznane (47,8%), członkowie rodziny (14,1%), koledzy i znajomi (11,5%). Jedynie 22,5% ofiar powiadomiło organy ścigania o zaistniałych sytuacjach; 74,5% badanych nie zrobiło tego".
-
2010/06/29 16:09:02
"jakimz to realnym zagrozeniem sa homofobi dla homoseksualistow?"

Ostatnio np. się nie odzywają. Z herbatą to nie wiem o co chodzi, ale może o obawę, że otrują? wyborcza.pl/1,75248,8070145,Czego_nie_wolno_homoseksualiscie____debata_o_tolerancji.html

A co do cytatu: czym się różni od standardowego plonka u WO "pisz se na własnym blogu"?

Y.
-
2010/06/29 16:12:10
@Ostatnio np. się nie odzywają. Z herbatą to nie wiem o co chodzi, ale może o obawę, że otrują?

Przecież możesz sobie doczytać i nie robić z siebie buca:
wyborcza.pl/1,76842,8034607,Jestem_nauczycielka_i_jestem_lesbijka.html
-
2010/06/29 16:13:55
@A co do cytatu: czym się różni od standardowego plonka u WO "pisz se na własnym blogu"?

Plonk u Wojtka jest jak cios pięścią na meczu bokserskim. Przychodzisz (jako zawodnik) dostać w mordę i dostajesz. Czysta, jasna sytuacja, nikt nie pierdoli o elegancji i poszanowaniu.
-
2010/06/29 16:18:37
Wszystko ok przy założeniu że za 15-10-20 lat nie odkryjesz nowej autobucerki ;)
Zakładam jedynie, bez przypuszczeń.
Ja już jakoś się przychylam do tire 3 który nie wyklucza tire 2 ale z braniem poprawki z wyobrażonego stanu "normalności" który przykładamy oczywiście do swojej osoby jako wzorowy wyznacznik tego modelu w danym czasie.
A tak bajdełejem to jakby nie patrzeć Kaczmarski bucem nie był i nie wypada go mylić z SDM czy Raz Dwa Trzy bo to inny kosmos.
-
2010/06/29 16:26:23
"Przychodzisz (jako zawodnik) dostać w mordę i dostajesz. Czysta, jasna sytuacja, nikt nie pierdoli o elegancji i poszanowaniu."

Czasem tylko walnie poniżej pasa... A co mi do tego, czy czyjeś widzimisię się opiera na naukach Jana Pawła II czy na prawie kaduka?

@robienie buca:
W tym poprzednim artykule wątek herbaciany się nie pojawia. Buca strugam u siebie, przez "nieuzasadnione szukanie symetrii" (link).

Y.
-
2010/06/29 16:28:14
"Wszystko ok przy założeniu że za 15-10-20 lat nie odkryjesz nowej autobucerki ;) "

Wielce prawdopodobne, że nie: w pewnym wieku już się niczego nie weryfikuje i nie poddaje w wątpliwość, nie przymierzając: nawet Lemowi to się przydarzyło.

Y.
-
2010/06/29 16:31:46
saguar_bro proponuję, aby wyszedł z tego skłosza bez przebierania białych szortów (ale po prysznicu) i trzymając się rękę ze swoim kolegą (od skłosza) przeszedł się po mieście. Może mu się ta symetria choć ciut zachwieje?
-
2010/06/29 16:35:28
@radkowiecki

Honestly, ja też nie rozumiem, tej fascynacji Otchłanią memetycznego szamba. To znaczy, to co robi Bart jest ważne (ostatnio koledze lekarka naopowiadała o pasożytach i toksynach i mam gdzie go zalinkować, żeby7 mu to wybić z głowy), ale kurde, to że someone is wrong on the internet to nie powód do takiego przezywania.

@bart re: zostawianie śladu

Ale gadać z tymi bucami? Jest pierdyliard lepszych sposobów, kurde.

mrw.blox.pl/2008/06/a-poza-tym-przez-ten-czas-moznaby-jakas-mange.html

@ziemkiewicz i ciało obce

Ziemkiewicz mi się kiedyś publicznie przyznał do opisywania głównie rzeczy które mu się w realu wydarzyły, jak ten amerykański kamerzysta mówiący ekipie polskiej TV "chłopaki, ale macie zajebisty, nowoczesny sprzęt, a u nas taka chujnia"
(żeby nie było - też mam swoje guilty pleasures, właśnie na Google Moon znalazłem
-
2010/06/29 16:36:48
*urwało

znalazłem gruby błąd rzeczowy u Lema w Pirxie - krater Tychon nie leży w pobliżu bieguna.

Ale w sumie co z tego.
-
2010/06/29 16:38:06
@Yzek

;)
u mnie dochodzi jeszcze podejrzenie że człowiek pierdoli to co gadał kiedyś, tak dla niepoznaki i wiecznej zmyłki aby nie wyjść z roli, bo i tak najfajniej jest sobie iść na ryby gdy stawy nie trzeszczą a pogoda piękna. Dlatego z natury rzeczy nie ufam zanadto facetom przed 35 a dziewczynom przed 30 rokiem życia (choć mi się to mija jakoś z wrażeniem że najszczerszy człek jest przed 20 rokiem życia albo po wódce). Człowiek staje się ciuteniek mądrzejszy i zdystansowany gdy mu własny czar pryskać zaczyna a nogi zaczynają śmierdzieć a cycki zwisać.
-
2010/06/29 16:40:31
@Ale gadać z tymi bucami? Jest pierdyliard lepszych sposobów, kurde.

Ale niektórym przechodzi. I to tym aktywnym, że rzucę etatowym przykładem 911redpill.blogspot.com. Zakładam, że lurkerom też, tylko nie mówią. Jak to lurkerzy.
-
2010/06/29 16:43:00
Przykład homofobii:

wiadomosci.onet.pl/2682,2045295,straznicy_pobili_geja_palka_i_pasem,wydarzenie_lokalne.html

Ale też z zeszłego roku, więc się pewnie nie liczy.

Kurde, mnie nawet na etapie największego rozmodlenia nie przyszło do głowy twierdzić, że geje nie są w Polsce prześladowani. Facet ma lekkie przebicie w mózgu.
-
2010/06/29 16:43:42
"jakos nie przypominam sobie przypadkow "hate crimes" w bolandzie"

A o RedWatch słyszałeś?
-
2010/06/29 16:46:09
"opisywania głównie rzeczy które mu się w realu wydarzyły"

W przypadku pisarza, czyli człowieka zarabiającego łgarstwem na chleb, trzeba do "mi" doliczyczyć: wszystko, co mi opowiedzieli znajomi z drugiej i dalszych rąk.

Przypomina mi się tutaj opowiadanie w NF (albo Feniksie?) o pisarzu, który dostawał obrazy z postaciami ze swoich książek i te postaci go nawiedzały w nocy -- i jeden z nich go obśmiał, że rzekomo "autobiograficzne" wątki wplecione w jego historie tak naprawdę przydarzyły się jego kumplom. Zabijcie mnie, ale autora nie pamiętam, choćbym pękł.
-
2010/06/29 16:49:24
@yzek

george r r martin chyba, chyba "obrazy jego dzieci", cos z dziecmi

ja tez nie sądzę, że Układ Ziemkiewicza werbował

albo jego kumpli

ale inne rzeczy +/- pasuja
-
2010/06/29 16:49:48
@Zabijcie mnie, ale autora nie pamiętam, choćbym pękł.

Też nie, ale pamiętam opowiadanie, znakomite.
-
2010/06/29 16:51:43
@opowiadanie

"portrety jego dzieci"
-
2010/06/29 17:48:17
Czy saguar_bro to mdh? Bo mi się przypomina wczorajszy flejm D:
-
2010/06/29 18:12:45
@ mrw "Racja! Hitler nie lubił Żydów, a Żydzi Hitlera, czym tu się podniecać."

was it the quickest Godwin ever ;) ?

a tak na serio, to najgorsze w homofobii nie są te ewenementowe akty przemocy (w końcu jest to przecież karalne i dzięki temu marginalne), tylko nienawisc bijaca ze wzroku everymana w autobusie czy wyobrazenie sobie co mysli o tobie ta pani idaca naprzeciwko. To zalatwilo mi raz na zawsze chodzenie za rękę z moim facetem, czy jesteśmy w Polsce czy na zachodzie, i to przyzwyczajenie do odległości zostanie już chyba na zawsze :(. Not to mention hug or kiss.
-
2010/06/29 18:23:05
"a tak na serio, to najgorsze w homofobii nie są te ewenementowe akty przemocy (w końcu jest to przecież karalne i dzięki temu marginalne), tylko nienawisc bijaca ze wzroku everymana w autobusie czy wyobrazenie sobie co mysli o tobie ta pani idaca naprzeciwko."

Ty się lepiej ciesz postępem i czytaj "Ja, Klaudiusz".
Ów Klaudiusz zachwycał się obyczajami wojsk germańskich, którzy obu winowajców wgniatali specjalnie skonstruowaną drewnianą kratą w błoto, podczas gdy w Rzymie w wojsku panowała rozpusta.
Cóż przy tym nienawiść bijąca ze wzroku...
-
2010/06/29 18:30:00
@was it the quickest Godwin ever ;) ?

blip.pl/s/103586581
-
2010/06/29 19:16:11
@lysaczi
"To zalatwilo mi raz na zawsze chodzenie za rękę z moim facetem, czy jesteśmy w Polsce czy na zachodzie, i to przyzwyczajenie do odległości zostanie już chyba na zawsze :(. Not to mention hug or kiss."

To jest chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy do wytłumaczenia, bo ilu heteryków zrozumie tę ciągłą obawę i strach. Bo czego się tu niby bać, że cię babcia torebką walnie, czy że ten 14latek skopie?
-
2010/06/29 19:27:56
"Detal pierwszy: HOMOFOBEM MOŻNA PRZESTAĆ BYĆ.

Chwileczkę, momencik!

Czyż oczekiwaniem wyrażonym wobec homofobów nie jest "a bądź sobie gdzieś tam głęboko homofobem, tylko NIE WAŻ SIĘ TEGO OKAZYWAĆ?" Zatem pozostawałoby ono w symetrii gdyby nie rozbijało się o:

"Detal drugi: większość społeczeństwa jest homofobiczna."

Ale jeśli jest to jedynie kwestia liczebności, a nie moralnej słuszności: na stadionie Legii kibole skopią szalikowca Widzewa i vice-wersa.

Y.
-
2010/06/29 20:16:40
@Czyż oczekiwaniem wyrażonym wobec homofobów nie jest "a bądź sobie gdzieś tam głęboko homofobem, tylko NIE WAŻ SIĘ TEGO OKAZYWAĆ?"

ja to widzę inaczej: weź się odpierdol od człowieka. W ogóle "mnie się wydaje że to nienaturalne/grzeszne/łatewer, więc będę wrzeszczał 'pedały!'" to jest jakiś chory mindset, oczekiwaniem jest: weź sobie sparsuj że ten typ tak ma i nic ci do tego. In the long run, po paru pokoleniach nikomu nie przyjdzie do głowy że gej to coś obraźliwego. I otako Polskie walczymy.
-
2010/06/29 20:17:07
"Czy saguar_bro to mdh? Bo mi się przypomina wczorajszy flejm."

Mnie w to nie mieszaj. Zresztą po bucówce jaką wczoraj odstawiłeś nic dziwnego, że Ci się wszystko miesza. Nie martw się nauczysz się czytać ze zrozumieniem. Kiedyś.
-
2010/06/29 20:24:19
@mdh
Jest mi po ludzku przykro i zwyczajnie głupio, kibolu z sawanny.
-
2010/06/29 20:33:53
"I otako Polskie walczymy."

W okresie przejściowym niedobitki "homofobiczne" będą doznawać równego rodzaju represji, co homo obecnie (chyba, że się będą kryć -- ale czyż nie po tym poznasz homofoba, że się każe komuś kryć?)

Y.
-
2010/06/29 20:45:31
Ja nie chcę być nudny, ale te "kobiety zapłodnione męskim nasieniem" jako argument to jest taki genizm, że ojapierdolę. Tak w skrócie, dekonstrukcja leci tak: homoseksualizm nie jest tu i teraz w tym lub tamtym człowieku wczoraj-dziś-jutro, tylko jako cień owego dawnego Procesu Najważniejszego -- prokreacji. Nie chodzi o to, że podejrzewam Nowaka o głoszenie genetycznych podstaw homoseksualizmu. Geniści nie wielbią otwarcie genów, nie uznają za przyczynę, tylko (pokrętnie) wypowiadają się w "ich" imieniu.

Rzecznik genów powie: życie toczy się od zapłodnienia do zapłodnienia. Pomiędzy nimi wtórność i echo.
-
2010/06/29 20:48:27
@veln

Dzięki. Właśnie przekonałeś mnie, że splonkowanie cię na blipie było dobrym pomysłem.
-
2010/06/29 20:58:09
@mdh
Przecież to ty używanie określenia homofobia uznawałeś za kibolstwo, więc o ileż bardziej pasuje do tego "bucówka"?

Moje pytanie, czy saguar_bro to ty było w pełni poważne. On też nawala pięknymi analogiami i symetriami i to dokładnie w tym samym temacie (zapisałeś się już do grupy na FB?).
-
2010/06/29 21:06:39
@Czyż oczekiwaniem wyrażonym wobec homofobów nie jest "a bądź sobie gdzieś tam głęboko homofobem, tylko NIE WAŻ SIĘ TEGO OKAZYWAĆ?"

Raczej chodzi o zrozumienie, że bycie homofobem to w gruncie rzeczy straszny obciach.

@Ale jeśli jest to jedynie kwestia liczebności, a nie moralnej słuszności: na stadionie Legii kibole skopią szalikowca Widzewa i vice-wersa.

Nie, to nie jest tylko kwestia liczebności. Kolega saguar_bro stawiał znak równości między niechęcią homofobów do homoseksualistów i homoseksualistów do homofobów - no więc nie dość, że homofobowie dyskryminują bozi ducha winnych ludzi, to jeszcze są w takiej przewadze, która powoduje, że homoseksualiści naprawdę w tym kraju się boją. Jeśli postrzegasz to jako wojnę między szalikowcami, to najwyraźniej postrzegasz to w jakiś wykrzywiony sposób.
-
2010/06/29 22:19:02
@veln
To tylko oznacza, że niczego nie zrozumiałeś i tamten flejm był dla Ciebie za trudny za co przepraszam. Jeśli chcesz się dowiedzieć zapytaj na blipie dlaczego jesteś bucem. Ja ci tego tłumaczył nie będę, raz to aż nadto i chyba już tego starczy.
-
2010/06/29 23:45:53
Orientacja seksualna to za mało aby stosunek do niej określał moją świadomość. osobiście wolę uczestniczyć w świecie hetero niż homo, choć mnie nikt nie drażni z tych innych (bo w zasadzie co to za inność). Razi mnie to że z natury rzeczy zbyt lekko uznajemy że Polska jest krajem nietolerancyjnych durni na podstawie kilku pism które czytamy bez sprawdzenia tego na sobie (ja nie spotkałem się z przypadkami homofobii (poza podstawówkowym: ty pedale)). Dramaty homo czy hetero są bardzo podobne i nie można z tego faktu jednej grupy bardziej wyróżniać tylko dlatego że jest inna i na siłę pokazywać jakim się jest nowoczesnym, homo dobrze się ma od początków ludzkości niezależnie od obowiązującej doktryny. homofob to nie może być ten co nie jest homofilem i zdaje mi się że dzielimy to zbyt ostrą żyletą na nas (oświeconych) i innych (moherów). Natomiast ja ma mam w dupie (nomen omen) rozumienie homo bo ich problemy zasadniczo nie różnią się od moich. Stawianie tez że wadą jest bycie homofobem ot tak jest niezrozumiane dla mnie. Tolerancja jest fajna w deklaracjach, tolerancyjni jesteśmy jedynie w sprawach które nas nie dotyczą osobiście. Mądry człowiek sobie z tym zwyczajnie radzi, głupi ma zawsze problem ze wszystkim. Homoseksualizm sam w sobie jest wystarczającym problemem dla uczestników i ich zrozumienie i tolerancja nie rozwiąże tego problemu braku macierzyństwa i w zasadzie nie jest potrzebna. A gadanie że pali się u nas gejów jest przesadzone. Osobiście uważam że wielopokoleniowa rodzina jest niestety jedyną zajebistą instytucją na całe życie w każdym z jego etapów. Homizm marudzi że jest chałowo w pewnych aspektach, a to tak jak narzekanie że w górach jest wysoko, a nad morzem zbyt nisko. nie uważam że powinni mieć takie prawa jak małżeństwa skoro nie mają i nie mogą mieć takich samych obowiązków. Ogólnie ja też jestem za tym abym ja miał fajnie i minimum problemów i abym mógł robić to co chcę a to co myślą inni pragnę mieć to w dupie (omen nomen). Bycie homofobem nie jest takim samym obciachem co bycie homofilem.
-
2010/06/30 00:04:14
Sorry Obly, ale to jest czystej wody pierdolenie, dowodzące, że głodny nigdy nie zrozumie sytego.
-
2010/06/30 01:22:41
Jakie sorry, no bo nie zrozumie. Głodny sytego też nie.
-
2010/06/30 02:00:04
Obły, chodź, wytłumaczę Ci to jak heteryk heterykowi:

@ ja nie spotkałem się z przypadkami homofobii (poza podstawówkowym: ty pedale)).

Nie spotkałeś się, bo nie jesteś ciotą, nie zwracasz na to w ogóle uwagi. ja też się nie spotkałem, poza relacjami z drugiej ręki, ale przez szkołę, środowisko i tym podobne pierdoły dość wcześnie się dowiedziałem, na czym polega bycie dziwnym zjebem w oczach zupełnie przypadkowych osób, którym nic nie zrobiłeś, od których nic nie chcesz, masz je w głębokiej piździe i jedynym twoim życzeniem jest vice versa, ale one i tak przyjdą i ci powiedzą, że jesteś dziwnym zjebem, bo maja już taki poryw serca, że jak nie pasujesz w schemat, to trzeba ci to powiedzieć, opamiętasz się i wrócisz do pionu, a ich świat przestanie się wyginać pod niespodziewanymi kątami, o których wolałyby nie wiedzieć. jako, że moje odchyły zawsze były w miarę niewinne i nie miały nic wspólnego z biologią, to mogę się tylko domyślać, że w przypadku, gdy swoim życiem zaprzeczasz jakimś ich bardzo silnym wierzeniom na temat człowieczeństwa, natury i tym podobnych ciężko definiowalnych terminów, które se akurat zdefiniowali raz na zawsze w betonowych ramkach, to ich reakcja jest tym silniejsza i bardziej agresywna - w końcu samym swoim istnieniem srasz im w fundament jakiś przekonań o których oduczyli się myśleć, mają je za pewnik i nie pozwolą, by ktoś im go zmieniał. przypomnij sobie jak byłeś młodym pankowym basistą i każdy łysy koleś się na ciebie krzywo patrzył i szybko przełóż sobie to na jestem ciotą, a tych pojebanych nazioli jest jakieś 30 pierdolonych milionów w najbliższej okolicy i tak właściwie najbezpieczniej nie mieć przy sobie nawet agrafki, bo dostaniesz wpierdol od nadgorliwców. a nawet jeśli nie są naziolami, to są Gosią i Olkiem, którzy NAPRAWDĘ woleliby, żebyś se tego panka odpierdalał gdzieś w lesie, a nie tak przy ludziach, fuj, bo oni tu idą do filcharmoni.

2 teoria dla wspierania homo przez heteryków, zwłaszcza płci męskiej, jest taka, że jak już wszyscy ładni chłopcy okażą się ciotami i zaczną się dupczyć tylko między sobą, to te wszystkie biedne śliczne laski - do których teraz nie mamy dostępu, bo wylosowaliśmy brzuchy, krzywe zęby i przykry zapach z ryja, a nasze konta oscylują wokół dna - jeśli tylko nie pójdą po rozum do głowy i nie zostaną szczęśliwymi lesbijkami, będą musiały w celach reprodukcyjnych zwrócić uwagę właśnie na nas - garbatych, pryszczatych i pojebanych. dlatego obowiązkiem każdego mężczyzny powinno być przekonywanie wszystkich innych facetów, że bycie gejem jest zajebiste i ułatwianie im tego jak się tylko da. w przypadku kobiet działa ta sama zasada.
-
2010/06/30 08:08:46
@brain
Epic win. Wygrywa pan kawałek internetu.
-
2010/06/30 08:44:15
@obly
"(ja nie spotkałem się z przypadkami homofobii (poza podstawówkowym: ty pedale)"

Och, a ja się spotkałem, wystarczy mieć różowe uszka w zdjęciu profilowym na fejsie i już w co drugim flejmie NA ZUPEŁNIE NIEZWIĄZANY TEMAT jakiś buc będzie się do rzekomego pedalstwa przypierdalał.
-
2010/06/30 09:29:52
@brain

Czasami mam ochotę Cię ucałować!
-
2010/06/30 09:31:20
@Czasami mam ochotę Cię ucałować!

Ale powstrzymuje Cię jego brzuch, krzywe zęby i przykry zapach z ryja?
-
2010/06/30 09:42:36
@brain
Ile razy będzie ci trzeba powtarzać żebyś przestał być łosiem skończonym i zaczął pisać takie krótkie, fikuśne felietony czy eseje i wrzucał je w jedno miejsce? I komcie takie jak poniższy też tam byś wrzucał. I by sobie to wszystko razem leżało i byłoby miło. No ile razy?
-
2010/06/30 09:59:21
"Ale powstrzymuje Cię jego brzuch, krzywe zęby i przykry zapach z ryja?"
Wyłącznie rozbieżność geograficzna.
-
2010/06/30 09:59:30
@radkowiecki

Ależ nie zabijaj tego naturalnego flowu! To tak jakbyś po świetnym seksie powiedział do laski, że powinna zostać profesjonalistką.
-
2010/06/30 10:02:41
@Wyłącznie rozbieżność geograficzna.

Kolejna część "Poor white boy" powinna być o umorusanych chłopakach prosto z gruby!
-
2010/06/30 10:10:43
"będą musiały w celach reprodukcyjnych zwrócić uwagę właśnie na nas - garbatych, pryszczatych i pojebanych."

Tak się nie da: reproduktorami będą jak zwykle samce alfa, przyszczaci pojebańcy dostarczycielami mięcha do jaskini.

@brain:

Czy wystarczy dla odchyła znaleźć biologiczne uwarunkowanie, ab społeczeństwo miało moralną powinność go zaakceptować?

Y.
-
2010/06/30 10:16:46
@MRW

"Ależ nie zabijaj tego naturalnego flowu! To tak jakbyś po świetnym seksie powiedział do laski, że powinna zostać profesjonalistką."

A gdzie tam, jedynie by sobie ten spontaniczny i świetny seks można było gdzieś potem obejrzeć.
-
2010/06/30 10:17:24
@mrw
Ależ nie zabijaj tego naturalnego flowu!

Dlatego moja sugestia obejmuje felietoniki/eseje na tematy, które ciężko wkleić jako komcia na blogu oraz komcie na blogu, będące efektem naturalnego flowu. A potem wszystko do kupy, w jedno miejsce i jest wygoda, prestiż, uznanie i sukces.
-
2010/06/30 10:23:45
@brainu

piszesz do mnie jak do małego spoconego misia o bardzo małym rozumku przykutego do kaloryferka różowymi puchatymi kajdaneczkami który w słabo zargumentyzowanym proteście wkłada sobie dwa palce do oka żeby było na jego;) rozjebało mnie to śmiechowo z dwóch powodów:
1. że być może tak naprawdę ci się wydaje że tak jest,
2. ze być może naprawdę tak jest

co do responsu, drugi argument dobił mnie swoją żelazną logiką
-
2010/06/30 10:38:21
"małego spoconego misia o bardzo małym rozumku przykutego do kaloryferka różowymi puchatymi kajdaneczkami który w słabo zargumentyzowanym proteście wkłada sobie dwa palce do oka"

www.youtube.com/watch?v=rMazCm7HaFg#t=4m29s
-
2010/06/30 10:40:53
Wy tu sobie gadu gadu, a u Gosi i Olka takie piękne zdanie - "Largo sanzwariowałaś z tymi zasadami pisowni, ??" :D
-
2010/06/30 10:45:16
@ ci trzeba powtarzać żebyś przestał być łosiem skończonym i zaczął pisać

Kiedy ja tak nie umiem, to musi być pingpong, albo nic z tego, siedzenie i pisanie tylko dlatego, że mi się wydaje, że mam coś do powiedzenia jest całkowicie niefajne i nie wpada mi w kategorię rozrywka, a to jest jakby podstawa.

@ Tak się nie da:

E tam, się nie da, wystarczy, że samcem alfa nie będzie już ten koleś z plakatów, z przylizaną grzywką i umięśnioną klatą (BO JEST CIOTĄ! OD RAZU TO WIEDZIAŁEM!), tylko mały brzuchaty misio z platfusem, bo tylko on zwraca uwagę na laski a nie na kolegów.

@ Czy wystarczy dla odchyła znaleźć biologiczne uwarunkowanie, ab społeczeństwo miało moralną powinność go zaakceptować

Skoro żaden inny racjonalny argument nie działa? Tak. Przy czym jak dla mnie społeczeństwo może sobie wsadzić moralną powinność w dupę, niech se po prostu wyliczy korzyści. Ja, jako heteryk widzę same korzyści z akceptacji związków homoseksualnych, bo oprócz tego, o czym juz pisałem, czyli eliminacji atrakcyjniejszych konkurentów (albo po prostu w ogóle eliminacji konkurentów poprzez zachęcanie ich do homoseksualizmu), mam jeszcze taki argument, że jak już dzięki temu uzyskam dostęp do tych wszystkich pięknych lasek, zapatrzonych aktualnie w przystojnych chłopaków i napłodzę z nimi dzieci, którymi nie będzie mi się chciało zajmować, bo to w chuj roboty, to zawsze będzie czekała jakaś para homoseksualna, chętna do zaadoptowania tychże dzieci i wychowywania ich dla dobra społeczeństwa. Win-Win situation - dupczę, płodzę, nie usuwam, rozdaję, przyrost się utrzymuje, a ja se nie muszę dupy zawracać opieką.

Jak mi jakaś religia tak zdefiniuje raj, to proszę bardzo, jestem pierwszy do świeceń kapłańskich.

@ być może tak naprawdę ci się wydaje że tak jest,

Tak, naprawdę mi się wydaje, że tak jest
-
2010/06/30 11:00:22
Radek, to może taki jaki czyn społeczny dla przyszłych pokoleń? będziemy zbierać z różnych miejsc wpisy Brejnego i umieszczać w jednym : ) ja namaluje ku ozdobie ładne różowe misie i inne takie, bart zadba o to aby baglało a ty (ze wspomoca innych) będziesz zbierał kontent.
: )
-
2010/06/30 11:03:06
@Radek, to może taki jaki czyn społeczny dla przyszłych pokoleń

I jeszcze skujcie Banksego z muru i powieście obok Dziokondy.
-
2010/06/30 11:07:03
"Skoro żaden inny racjonalny argument nie działa?"

Szukałem tutaj paliwa na dalsze flejmowanie, w odwodzie miałem kontrdiss na myśliwych, których się przecież flekuje że takie ujście znajdują dla instynktów, z których przecież powinni zrezygnować w imię Cywilizacji.

No ale skoro chodzi o to, żeby znaleźć pałę na dupę generała publicznego...

A swoją drogą: twój egoistyczny utylitaryzm w przebiegach odpada w zestawieni z prospołeczną agitacją antypedalską -- ty myślisz o własnej dupie, oni o Społeczeństwie i Narodzie. Na podobnej zasadzie każdy przy zawziętym ekologiście wyjdzie na buca, który zatruwa Matkę Ziemię egoistyczną chęcią wygodnego wożenia tyłka w samochodzie.

No i w konsekwencji wychodzi na to, że biologicznym źródłem homofobii są reprodukcyjne interesy kobiet! Dodge that :

Y.
-
2010/06/30 11:08:39
@ być może tak naprawdę ci się wydaje że tak jest

No to nie ma punktu stycznego i dyskusja jest niemożliwa w zasadzie.

@ tylko mały brzuchaty misio z platfusem, bo tylko on zwraca uwagę na laski a nie na kolegów.

Czasem mi kopara opada jak mega piękne laski drepczą za czymś co kiedyś musiało skończyć 4 klasę podstawówki, no musiało. I są szczęśliwe. Bardziej niż z rozedrganym mentalnie i rozjebanym od środka pseudointelektualistą z problemami tożsamościowymi po 3 fakultecie i mamusią w telefonie.

@ Win-Win situation - dupczę, płodzę, nie usuwam, rozdaję
Czytałeś to na głos? ;) A ty przeca i tak nie lubisz wychodzić z domu ;) to się albo robi albo nie, niezależnie od intelektualnego konceptu. To jest robota właśnie dla Misia z Platfusem który podanego przez Ciebie procesu myślowego (znów logicznego) nie za bardzo ogarnia bo po co! Wchodzi i wychodzi i wraca szczęśliwy do szczęśliwej małżonki.

Sponsorem powyższego jest piosenka Misiów Platfusów:
"nie myl nigdy ze sobą, ruchania i miłości, od miłości łamią się serca, a od ruchania kości"
-
2010/06/30 11:15:12
@mrw
I jeszcze skujcie Banksego z muru i powieście obok Dziokondy.

Jak kiedyś Banksy coś nasprejuje w Warszawie, to będę pierwszy w kolejce do skuwania. I powieszę u siebie w domu a nie obok jakiejś dziwnie uśmiechniętej laski.

@blue
I jak już to zrobimy, Brain powie że nie ma flowa i żebyśmy sobie pospierdalali, bo on się krępuje i w ogóle mamy nie zbierać oraz wcale.
-
2010/06/30 11:15:36
@to zawsze będzie czekała jakaś para homoseksualna, chętna do zaadoptowania tychże dzieci i wychowywania ich dla dobra społeczeństwa.

Przy czym aktualne społeczeństwo złożone z Goś i Olków jest święcie przekonane, że homoseksualizm przenosi się przez wzorce płci i lepiej niechcianego bachora oddać do domu dziecka niż pozwolić lesbom lub pedałom je deprawować w kochającej rodzinie.
-
2010/06/30 11:19:11
@Jak kiedyś Banksy coś nasprejuje w Warszawie, to będę pierwszy w kolejce do skuwania.

Nic nie rozumiesz z poezji kontekstu i przypadku, co?
-
2010/06/30 11:20:38
Danka madre rzeczy pisze.

Zapytac sie warto co jest przyczyną heteroseksualizmu, u niektórych jest to zwykły lęk przez osobą tej samej płci, czasem gwałt przez heteroseksualiste na nieletnim, i czy tak naprawdę ci co są heteroseksualistami chcieliby nimi byc, wydaje mi sie że czasem to nie jest ich wybór.

Zapytac sie warto co jest przyczyną bucery, u niektórych jest to zwykły lęk przez osobą kulturalna, czasem gwałt przez buca na nieletnim, i czy tak naprawdę ci co są bucami chcieliby nimi byc, wydaje mi sie że czasem to nie jest ich wybór.
-
2010/06/30 11:20:56
"Wy tu sobie gadu gadu, a u Gosi i Olka takie piękne zdanie - "Largo sanzwariowałaś z tymi zasadami pisowni, ??" :D"

To musi być troll. (O.o)
-
2010/06/30 11:24:37
@ twój egoistyczny utylitaryzm w przebiegach odpada w zestawieni z prospołeczną agitacją antypedalską -- ty myślisz o własnej dupie, oni o Społeczeństwie i Narodzie

Wcale nie, bo mój egoistyczny utylitaryzm idzie łeb w łeb z Korzyściami dla Narodu - przede wszystkim pozwala na to, żeby spłodzone przeze mnie dzieci były wychowywane przez ludzi, którym naprawdę na tym zależy i się w to na serio zaangażują, nie mogąc mieć własnych. I na sto procent homoseksualna para zapewni im lepsze środowisko, niż ja, heteryk z platfusem, który nie ma czasu, bo naraz tyle pięknych samotnych panienek się pojawiło, co nie mogą znaleźć partnera. I to jest naprawdę olbrzymia korzyść społeczna - dzieciaki wychowywane przez ludzi, którzy je kochają, a nie traktują jako uboczny produkt wytrysku.

@ w konsekwencji wychodzi na to, że biologicznym źródłem homofobii są reprodukcyjne interesy kobiet

A to jest całkiem zgrabne wytłumaczenie, chyba nie mam kontrargumentu, poza tym, że być może Misie z Platfusem są nieco mniej przyjazne estetycznie, ale materiał genetyczny transportują mniej więcej ten sam. Wystarczy tylko zmiana poglądów na estetykę, żebyśmy nagle stali się celem chutliwych pogoni napalonych lasek (i tym sposobem osiągnęli utopię)
-
2010/06/30 11:28:47
@radkowiecki
nie przyznamy się że robimy : ) oh wait...
-
2010/06/30 11:42:35
@braineater: dzięki temu [eliminacji konkurentów poprzez zachęcanie ich do homoseksualizmu] uzyskam dostęp do tych wszystkich pięknych lasek

Piękne laski też się mogą zachęcić i zamiast przerzucać się na Misiów Beta, przerzucą się na laski. Typowa dla internetsów dyskusja o homofobii znikająca lesbijki.
-
2010/06/30 11:47:19
@ Typowa dla internetsów dyskusja o homofobii znikająca lesbijki.


Jest w pierwszej wrzucie:
jeśli tylko nie pójdą po rozum do głowy i nie zostaną szczęśliwymi lesbijkami

i mogę tylko dodać, że jeśli będą chciały mieć urodzone przez siebie dzieci, to i tak nie mam co robić z tymi 3 milionami plemników dziennej produkcji i chętnie oddam, ciesząc tym samym mojego samolubnego gena.
-
2010/06/30 11:47:32
@nameste

Marcel pisał przecież "jeśli tylko nie pójdą po rozum do głowy i nie zostaną szczęśliwymi lesbijkami"
-
2010/06/30 11:51:32
@mrw
Nic nie rozumiesz z poezji kontekstu i przypadku, co?

Od ponad 10 lat powtarzam, że jestem prosty więc czego oczekiwałeś? Że skumam twoją paralelę? Traktuj mnie, proszę, poważnie, co?
-
2010/06/30 11:55:14
@Od ponad 10 lat powtarzam, że jestem prosty więc czego oczekiwałeś? Że skumam twoją paralelę? Traktuj mnie, proszę, poważnie, co?

No więc piękno wrzuty Marcela bez kontekstu wrzuty Oblego (i, nieskromnie, mojego dlań onelinera) nieco traci. Stąd ważny kontekst i przypadek. Jak u Banksego, który ma swoje murale wkomponowane w konkretną okolicę.
-
2010/06/30 12:00:39
@mrw
Kurwa, albo mi się coś od temperatury w pisaniu stępia, albo ty drzesz ze mnie łacha. Toć wiem, że komcie bez kontekstu będą bez sensu ale wydało mi się oczywiste, że jak już gdzieś je wrzucać, to właśnie z kontekstem, dokładnie tak, jak to opisałeś.
Idę zmoczyć głowę zimną wodą i chyba walnę jeszcze jedną kawę, bo jeszcze kwadrans i pod względem merytoryki, interpunkcji i ortografii, zacznę pisać jak Gosia i Olek.
-
2010/06/30 12:04:50
@Toć wiem, że komcie bez kontekstu będą bez sensu ale wydało mi się oczywiste, że jak już gdzieś je wrzucać, to właśnie z kontekstem, dokładnie tak, jak to opisałeś.

Ale to też tak niestety nie działa. Nie czytałeś nigdy via WWW jakichś zbiornic usenetowych flejmów? Najpierw Krzysio mu tak, a Zdzisio mu zripostował tak - i czujesz, jakbyś wpierdalał zimnego kotleta.

Nie, wróć, zimny kotlet to jesz wtedy, kiedy wracasz z tygodnia na żaglach i okazuje się, że ominął cię epicki flejm na ulubionym forum, taki flejm, że aż rozpiździł dwie przyjaźnie z wojska i jedno małżeństwo. Zbiornica udatnych cytatów z Web 2.0 to zimny kotlet pokryty pleśnią i larwami much.
-
2010/06/30 12:06:15
"Typowa dla internetsów dyskusja o homofobii znikająca lesbijki."

Nic nie znikająca: w kontekście interesów reprodukcyjnych kobiet, inne kobiety liczą się tylko jako konkurentki, jak się same eliminują, to tym lepiej.

Co do masowej produkcji podrzutków: w większości zostaną z matkami w niepełnych rodzinach, które nie mają już tak dobrej prasy jak kochające adoptujące pary gejowskie.

Y.


Y.
-
2010/06/30 12:13:59
@lesbijki

Sorry, moja nieuważna czytającość z doskoku.
-
2010/06/30 12:15:02
@bart, mrw
Bo wy to tylko potraficie człowieka skopać a jego zajebiste idee unurzać w zimnej pleśni i larwach much. Chyba przestanę się z wami kolegować przez internet. Argumenty przyjąłem. Brain, podziękuj kolegom, już nie będę cię namawiał do niczego. No, może tylko do wyszukiwania dziwnych książek, o których nikt tutaj nie słyszał i wciskaniu ich niczego niespodziewającym się wydawcom tak sprytnie, żeby ci je dali do przetłumaczenia.
A teraz jebnę focha i wrócę do tabelek.
-
2010/06/30 12:16:14
Wiem, że to zbyt oczywiste jako komentarz na temat miłych ludzi. Ale jakoś bardziej oryginalny do łba mi nie przychodzi.

*********
Jaki miły i mądry facet
Andrzej Bursa

Jaki miły i mądry facet
naprawdę mądry
nie z tych przemądrzałych
obieżyświat
co to z niejednego pieca chleb jadł
wyrozumiały i uprzejmy
cała anatomia jego twarzy
zdradzała lekki wysiłek
ust:
by mądrzej i grzeczniej do mnie mówić
oczu:
by uważniej i uprzejmiej mnie słuchać
taaaak...
naprawdę nie mogłem nie napluć mu w mordę
taaaak...
naprawdę nie mogłem nie napluć mu w mordę
-
2010/06/30 12:16:58
@ ...interpunkcji i ortografii, zacznę pisać jak Gosia i Olek.

To byłby w zasadzie niezły schiz, ale zwracam uwagę że z dwojga złego lepiej pisać jak Gosia gdyż spełniłbyś jednocześnie niektóre z postulatów Braina.
Jak mawia Trener "Wczuj się w piłkę, bądź piłką".

Kurczę muszę się przyznać że nadal mnie telepie niepewność bo pomimo jedwabistości stylu i celności przydawek i miażdżącej konstrukcji logicznej wrzuty jest to jedynie piękny sam w sobie koncept który roztrzaska się w parę wodną o twardy meszek rzeczywistości. I zastanawiam się być może zbyt nad tym serio, stąd problem, mój problem.
-
2010/06/30 13:33:08
@ bart

"Liczy się, żeby była krew?"

coz, o ile dobrze pamietam, to mrw wyskoczyl z nurnberg gesetze i konferencja w wannse...

@ biedna, dyskryminowana nauczycielka - lesbijka

tak sie sklada, ze wsrod bliskich znajomych mam 2 homoseksualistow, ktorzy przypadkiem sa nauczycielami w dosyc renomowanych warszawskich szkolach, gimnazjalnej i licealnej; sa to osoby nie kryjace swej orientacji, a przy tym swietni fachowcy, cenieni zarowno przez uczniow, jak i pracodawcow, ktorzy nigdy nie mieli problemow z "dyskryminacja"

byc moze historia tej pani bierze swoj poczatek nie w jej orientacji, a w przymiotach umyslowych, badz tez charakterologicznych?




-
2010/06/30 13:44:24
@ "rozmodlenie"

przykro mi, ze cie rozczaruje, ale z wyboru jestem agnostykiem; ochrzczony natomiast bylem w obrzadku ewangelickim, z rzymskim katolicyzmem nie mialem, nie mam i nie chce miec nic wspolnego
-
2010/06/30 14:29:22
@saguar_bro

W dzisiejszej papierowej Wyborczej (w portalu nie mogę znaleźć, na stronie GW też nie) jest historia geja, którego partner zginął w wypadku. M.in. policjantka wywaliła go z pokoju, kiedy referowała rodzinie co się stało - jest też trochę innych przyjemnostek. Spróbuj włączyć empatię i, skoro lubisz proste analogie, wyobrazić sobie sytuację na odwrót - że ginie twoja żona i nie masz w związku z tym żadnych praw ani przywilejów.
-
2010/06/30 15:07:52
@saguar

"
tak sie sklada, ze wsrod bliskich znajomych mam 2 homoseksualistow, ktorzy przypadkiem sa nauczycielami w dosyc renomowanych warszawskich szkolach, gimnazjalnej i licealnej"

Ale zdajesz sobie sprawę, że te szkoły w skali kraju są wyjątkiem, a nie regułą? Renomowane warszawskie liceum to trochę inne środowisko niż np. podstawówka na Lubelszczyźnie.
-
2010/06/30 16:42:08
Gammon No. 82:

Ponieważ pan Nowak zdecydował się skontrować krytykę wierszem Okudżawy, ukradłem ci wierszyk i skontrowałem nim wierszyk pana Nowaka. Przepraszam, to było silniejsze ode mnie.
-
2010/06/30 16:45:12
A tak wogle, to ktoś ma jakąś teorię, czemu jak wkliknę się w www.zespolrazdwatrzy.pl/blog/ to trafiam na archiwum kwietniowe, a żeby zobaczyć nowe notki, muszę się wkliknąć w archiwum czerwcowe? Poza #prawicowywebdesign?
-
2010/06/30 16:51:04
@A tak wogle, to ktoś ma jakąś teorię, czemu jak wkliknę się

Bo domyślna kategoria to "blog", wpisy Nowaka są w "Dziękuję za wypowiedź".
-
2010/06/30 17:02:23
No i żeście strollowali takie ładne towarzystwo wzajemnej adoracji. Nie wstyd wam?
-
2010/06/30 18:34:24
@wszyscy
To nie było miłe. Zmusiliście ich do użycia wiersza bez znaków interpunkcyjnych, co zostało uznane za słuszne. Spod jakich kamieni wypełzliście żeby zaczepiać tych miłych, sympatycznych, kulturalnych i szalenie spokojnych ludzi? Oraz artystę.
-
2010/06/30 18:43:24
bo w skrócie to w życiu jest tak:

w szachy grał głupi z mądrym raz
gdy mądry bił pionkiem, głupi oddał mu w twarz
to mądry ustąpić chciał, jak w przysłowiu
pokazał znów słabość i stracił na zdrowiu
próbował zasłaniać się wyższością moralną
skończyło się krótką agresją werbalną
głupszemu nerw puścił, złapał w łapy szachy
przysunął te szachy mądrzejszemu do czachy

morał jak biegunka
spadł w grupę pielgrzymów
nie ma litości
dla sku....ynów
-
2010/06/30 18:48:13
@ "To nie było miłe. Zmusiliście ich do użycia wiersza bez znaków interpunkcyjnych, co zostało uznane za słuszne. Spod jakich kamieni wypełzliście żeby zaczepiać tych miłych, sympatycznych, kulturalnych i szalenie spokojnych ludzi? Oraz artystę."

Postawiłeś jednak na Olka, czy jesteś smutny?
-
2010/06/30 19:09:39
@obly
Postawiłeś jednak na Olka, czy jesteś smutny?

Jest mi po prostu zwyczajnie przykro, że pokazaliście się w gościach z jak najgorszej strony. No gdzież to zmuszać gospodarza żeby odpowiadał cudzym wierszem.
A tak na poważnie, to czytając odpowiedzi na niektóre komentarze, ukryłem twarz w dłoniach i załkałem. Na przykład przy takim kawałku nie da się nie płakać: "W rodzinie założonej przez dwóch gejów, kto mianowicie odczuje instynkt macierzyński? Czy wystarczy, że jeden z partnerów nazwie macierzyńskim to co czuje? To naprawdę wystarczy?". Ten cudzysłów przy 'rodzinie', te instynkty 'macierzyńskie', te pytania retoryczne. I ani słowa o miłości. Normalnie smucąc-uczy.
-
2010/06/30 19:18:11
@ "W rodzinie założonej przez dwóch gejów, kto mianowicie odczuje instynkt macierzyński? Czy wystarczy, że jeden z partnerów nazwie macierzyńskim to co czuje? To naprawdę wystarczy?".

tak, próbować coś odpisać pod spodem to ... jest wyzwanie... ja bym się nie podjął, nawet cudzym wierszem z wszelkim bagażem środków interpunkcyjnych.
chociaż raczej bym starał się sugerować że instynkt macierzyński powinna poczuć przede wszystkim macierzanka, ale to na pewno nie wystarczy.
-
2010/06/30 19:45:37
"zawsze będzie czekała jakaś para homoseksualna, chętna do zaadoptowania tychże dzieci i wychowywania ich dla dobra społeczeństwa"

jesli laskawe spoleczenstwo nie bedzie mialo nic przeciwko (jak to ma miejsce w kilku krajach, w tym u wschodnich sasiadow, sic), to zaplace jakiejs pani za urodzenie mojego dziecka i wychowam je dla dobra spoleczenstwa i mojej niesmiertelnosci. wygra genotyp typa lepiej radzacego sobie w kapitalizmie. ciekawe co na to ttdkn, bo to troche dwuznaczne moralnie.

"dzięki temu [eliminacji konkurentów poprzez zachęcanie ich do homoseksualizmu] uzyskam dostęp do tych wszystkich pięknych lasek"
or not. a raczej not as a first one. wiekszosc kolesi z branzy, ktorych znam, miala najpierw kontakty z laskami, potem dopiero przeszli na tzw brunatna strone mocy. nierzadko zostawiajac na swiecie swoje potomstwo. oczywiscie nie biore nikogo za buca uwazajacego laske z odzysku i z dzieckiem za drugi sort, ale fakt zostaje faktem, ze i tak ci ladniejsi kolesie beda okupowali laski w ich najladniejszych latach
-
2010/06/30 19:53:04
@ "W rodzinie założonej przez dwóch gejów, kto mianowicie odczuje instynkt macierzyński? Czy wystarczy, że jeden z partnerów nazwie macierzyńskim to co czuje? To naprawdę wystarczy?".

Wy się czepiacie, a w tym fragmencie widać już postęp, bo dwie osoby homoseksualne plus dziecko są uznawane za rodzinę. Co w Polsce nie jest takie oczywiste.
-
2010/06/30 21:39:36
@lysaczi
"oczywiscie nie biore nikogo za buca uwazajacego laske z odzysku i z dzieckiem za drugi sort, ale fakt zostaje faktem, ze i tak ci ladniejsi kolesie beda okupowali laski w ich najladniejszych latach"

Tomku, piszesz takie straszne rzeczy, a potem się dziwisz że homoseksualiści spotykają się z agresją...

PS. To oczywiście żart, co podkreślam na wszelki wypadek, zamiast walić emotikonkę.
-
2010/07/01 09:04:46
Mój sąsiad głosi, że nie lubi pedałów.
Ja mu tłumaczę, że powinien lubić, bo przynajmniej mu córek (obie w wieku "poborowym") nie zbałamucą, a on... On chciałby już mieć wnuki.
I jego niechęć do pedałów wynika chyba z pretensji o zmniejszenie puli potencjalnych zięciów.
-
2010/07/18 01:21:12
Link do piosenki "Ale cyrk" nie dziala, dodatkowo to byl bardzo slaby cover DJ Lysego. A oryginal jest tu: w968.wrzuta.pl/audio/aiJMHwuZ0Cm/pedaly
-
2010/07/18 01:23:15
Ooops, wkleilem komentarz na nie tym blogu :-) Ale przynajmniej na temat :)
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly