Menu

pattern recognition

inżynieria memetyczna

Osoby, które

mrwisniewski

Facebook, jeśli ktoś nie zagląda, posiada małe okienko w prawym górnym rogu, w którym pokazuje zdjęcia i linki do profilów z podpisem "osoby, które możesz znać". Ma tu ułatwić budowanie sieci połączeń, algorytm łączy ze sobą np. ludzi, którzy mają ileś tam wspólnych znajomych itp.

Oczywiście działa to tak se i często lądują tam "ludzie, których wolelibyście nie znać", "osoby, które możesz znać, ale żałujesz" i "ićpanfhuj, nie znam człowieka".

Komentarze (64)

Dodaj komentarz
  • miskidomleka

    I co?

  • belakiss

    I leszek miller.

  • szprota

    Waham się polubić, bo znów pan redaktor będzie krzyczał, że dużo wejść z fejsa.

  • lewy.dolny

    i najbardziej liczna kategoria "przecież mówiłem kurwa ze nie znam!"

  • zohaas

    Bardzo ciekawa i jakże przydatna informacja!

  • boni_s

    blox, jeśli ktoś nie zagląda, posiada małe okienko w prawym tylnym rogu, w którym pokazuje blogaska "pattern recognition". Ma podobno prezentować rekognizowanie patterna, trollerkę próby 960, memetykę for retards w łikend, itp.

    Oczywiście działa to tak se i często lądują tam "gendery papieża, których wolelibyście nie znać", "Miłosze, które możesz znać, ale żałujesz" i "ićpanfhuj, nie znam żadnego fejsa".

  • digan

    Gazeta Wyborcza, jeśli ktoś nie zagląda, posiada małe okienko w środku, w którym pokazuje felietony i zdjęcia z podpisem "Świąteczna". Ma tu ułatwić budowanie świątecznego nastroju, dać człowiekowi możliwość czytania dłuższych tekstów, które mają charakter eseju itd.

    Oczywiście działa to tak se i często lądują tam "Papież był socjalistą", "Kultura wysoka, jakieś nudziarstwa o Pendereckim" i "ićpanfhuj ze sto piętnastym esejem o wojnie".

  • inz.mruwnica

    Notka, jeśli ktoś nie zagląda, posiada link w prawym lewym dolnym, pod którym można zostawić komentarz. Ma tu umożliwić dyskusję, serwis pozwala wpisać swoją uwagę, odpowiedzieć na inną itp.

    Oczywiście działa to tak se i często lądują tam "nie mam nic do powiedzenia, ale mi się nie podoba", "po chuj ta notka" i "Notka, jeśli ktoś nie zagląda, posiada link...".

  • inz.mruwnica

    Przeczytawszy notkę MRW, trudno nie spoglądać na dyskusję w komentarzach inaczej, jak z ogromną niecierpliwością. Michał nie tylko stworzył arcydzieło, ale i doskonale poradził sobie z wyzwaniem, jakim jest zręczne wyeksponowanie mechanizmów Facebooka. W drugim akapicie zmienił ton opowieści, przeniósł ciężar z opisu mechanizmu na przykładowe wyniki i dogłębnie wyeksploatował motywy i aspiracje użytkowników Facebooka, rozgrywki między nimi i relacje ich łączące. Co będzie dalej?

  • braineater

    określenie, którego szukacie:

    Glory hole

  • wo

    W ramach dozbrajania Safari o wszelkiego rodzaju blokady, ustawiłem blokadę zabijającą wszystko co pochodzi z Fejsa. Skutek jest niestety taki, ze takie upierdliwe wysuwające się okienka z logo (F), są u mnie całkowicie puste. Co traktuję jako metaforę - oto pełna lista osób, z którymi chciałbyś się zaprzyjaźnić przez Fejsa:











  • sheik.yerbouti

    Copypasta zombies!
    @boni
    "blox, jeśli ktoś nie zagląda, posiada małe okienko w prawym tylnym rogu"
    Przecież internet nie ma przód, nie ma tył.
    @digan
    "Oczywiście działa to tak se i często lądują tam "Papież był socjalistą"
    O przepraszam, to było w Polityce, choć piórem Domosławskiego.

  • sheik.yerbouti

    @wo "W ramach dozbrajania Safari o wszelkiego rodzaju blokady, "

    ZARAZ ZARAZ, przecież Apple+Safari nie wymaga dozbrajania w blokady, sam pisałeś. Czemu wymierzasz sobie niekonieczne kopniaki?

  • ramone.alcin

    @sheik

    Na maku to nie sa prostackie kopniaki w tylek, tylko subtelny rimming miekim piorkiem.

  • wo

    @sheik
    "ZARAZ ZARAZ, przecież Apple+Safari nie wymaga dozbrajania w blokady, sam pisałeś."

    Piekło obcowania z pecetem polega na tym, że hackowanie, kernelowanie kompila, uaktualnianie Kaspersky'ego i trzyklik w "zasoby" jest obligatoryjne. Czy masz na to ochotę czy nie - musisz, bo inaczej zatruje Ci życie komunikat "TEN KOMPUTER MOZE BYC ZAGROZONY !!!". Nie da się pracować na waniliowym konfigu.

    Na maku - absolutnie opcjonalnie - można sobie w wolnej chwili coś zmodyfikować prostą metaforą przyciska ON/OFF.

    "Czemu wymierzasz sobie niekonieczne kopniaki?"

    Nie sobie tylko Zuckerbergowi.

  • inz.mruwnica

    @WO

    I LOL'd.

  • kiamil

    @WO.
    Aż mnie tchnęło i czytając to sprawdziłem - Wojtku, a zdajesz sobie sprawę, że na FB jest strona Twoich fanów? I liczba ich dziewięćdziesiąt i jeden. Na tę chwilę... Rozumiem, że jak dojdzie do 666 to FB wybuchnie i będzie zapowiadany na przyszły rok koniec świata.

  • wo

    @kiamil
    "Aż mnie tchnęło i czytając to sprawdziłem - Wojtku, a zdajesz sobie sprawę, że na FB jest strona Twoich fanów?"

    Nie "strona moich fanów" tylko fanpage zrobione z automatu każdemu, kto jest w Wikipedii. Nie da się zabronić.

  • kiamil

    Oj, nie doceniasz się. Jakby było z automatu, też bym miał.

  • wo

    Zdaje się, że automat leciał tylko po en.wiki.

  • mrwisniewski

    @Zdaje się, że automat leciał tylko po en.wiki.

    Tak właśnie jest.

  • unnu

    @belakiss

    Za ostatni felieton o kibolach, odbieram ci moralne prawo do komciowania, na tak fajnych blogaskach.

  • digan

    @WO
    "waniliowe ustawienia Maców"

    Napisała osoba, która pierwszego adblocka zainstalowała w roku 2011.

  • pan_opticum

    Nie wierzę w to co czytam.

  • mrwisniewski

    @Nie wierzę w to co czytam.

    A co czytasz?

  • ausir

    @wo

    "Na maku - absolutnie opcjonalnie - można sobie w wolnej chwili coś zmodyfikować prostą metaforą przyciska ON/OFF. "

    No patrz, to zupełnie tak samo, jak na pececie.

  • pan_opticum

    Wstrząsającą notkę. Boję się, że kiedyś napiszesz, że jak wpisujemy coś w google, to chujowe strony wyskakują.

  • boni_s

    @ausir
    Nie "[można zmodyfikować] zupełnie tak samo jak na pececie" tylko "nareszcie można zmodyfikować jak na pececie". Ale wątpię, czy jest w tym dość paliwa na flejma.

  • wo

    @ausir
    "No patrz, to zupełnie tak samo, jak na pececie."

    Uwierzylbym, gdybym nigdy na pececie nie musiał dwuklikać na narzęcia, trzyklikać na zasoby i pięcioklikać na menu start dla najbanalniejszych rzeczy typu wyłączenie komunikatu "TEN KOMPUTER MOŻE BYĆ ZAGROŻONY !!!" albo włączenie mikrofonu.

  • arturjac

    A macie na Macu narzędzia typu spellcheck?

  • mrwisniewski

    @Wstrząsającą notkę. Boję się, że kiedyś napiszesz, że jak wpisujemy coś w google, to chujowe strony wyskakują.

    Przepraszam, czy bycie topowym blogerem odbiera mi prawo do lekkiej naiwności i poddania się prostym wzruszeniom? Czy nie mogę pochylić się nad jakimś drobiazgiem jak dziennikarz prasy lokalnej nad krzywym chodnikiem?

  • ytazz

    @mrw
    "Przepraszam, czy bycie topowym blogerem odbiera mi prawo do lekkiej naiwności i poddania się prostym wzruszeniom?"

    Jest na to lekarstwo.
    www.sklep.gildia.pl/literatura/159893-ewa-wilcz-grzedzinska-tomasz-wroblewski-pisac-skutecznie

  • pan_opticum

    No możesz, czemu nie. Ja chciałbym od siebie dodać, że evil overlord fejsbukowy wysyła mi kompletnie nieinteresujące reklamy. Teraz wyświetla do jakiegoś przeglądarkowego menadżera piłkarskiego, reeboka innych dziadostw. I gdzie jest ta moc zbierania moich prywatnych danych ja się pytam?

  • mrwisniewski

    @I gdzie jest ta moc zbierania moich prywatnych danych ja się pytam?

    A karmisz go regularnie?

  • login99195

    @arturjac
    "A macie na Macu narzędzia typu spellcheck?"

    Chyba nie. Ja przynajmniej jeszcze go nie znalazłem, ale ^wo się pewnie wykręci tym, że Mac jest dla wykrztałconej MC, która zna ortografię, a nie dla emigrantów znad zmywaka.

  • mike.mob

    @pan_opticum

    Nie martw się, już niedługo Google/Fejs będzie wiedział nawet co masz w lodówce:
    arstechnica.com/gadgets/news/2011/05/googles-platform-extends-its-reach-with-androidhome.ars
    Teraz czas na wynajem AGD w trybie "pay-per-view" i płacenie za otwarcie lodówki/drzwi jak w "Ubiku".

  • pan_opticum

    Wrzucam najśmieszniejsze tubki w całym polskim internecie.

  • wo

    "Ja przynajmniej jeszcze go nie znalazłem"

    Edit/Spelling & Grammar.

  • arturjac

    @Edit/Spelling & Grammar.

    Pamiętaj, że prawo zobowiązuje cię do używania.

  • wo

    Twojej starej.

  • arturjac

    O tym w ustawie chyba nic nie ma.

  • login99195

    @wo
    "Edit/Spelling & Grammar"

    OK, źle szukałem. Dzięki.
    To znaczy, nie znalazłem, bo szukałem gdzie się włącza, żeby Safari podkreślał mi na czerwono błędy. Nie spodziewałem się takiego staroświeckiego spellcheckera, jak w Word95. Z drugiej strony przyznaję, że Safari ma ten feature on-board i to włącznie z językiem PL. W Firefoxie musiałbym najpierw zainstalować i skonfigurować kilka plug-inów.

  • mike.mob

    @login99195
    w sensie, że wchodzisz na stronę z dodatkami do Fx, klikasz słowniki, wybierasz te które chcesz i działa? Ja mam fafnaście dodatków, ale akurat tu za wiele do konfiguracji nie ma.

  • wo

    @mike.mob
    "w sensie, że wchodzisz na stronę z dodatkami do Fx, klikasz słowniki, wybierasz te które chcesz i działa?"

    Naprawdę na pececie jest tak, że osobny słownik do Firefoksa, osobny do Worda, osobny do Notatnika, osobny do Outlooka, osobny do Excela, osobny do Chrome i osobny do Powerpointa? Pewnego dnia ktoś w Redmond zaproponuje na zebraniu "panowie, mam: a gdyby tak jeden systemowy słownik obsługujący wszystko?" i uczestnicy padną rażeni genialnością takiego ficzera do Windows 2050.

  • ramone.alcin

    @wo

    Freetardy (Firefox) nie beda uzywac slownika od Microsoftu, bo zle spelluje "Stallman is a genius".

  • boni_s

    @wo
    "Naprawdę na pececie jest tak, że"

    Nie wiem, jak jest naprawdę, ale te opowiastki mike.moba to dla mnie jakieś mambodżambo i mnie zadziwiły - nie pamiętam żebym gdziekolwiek wchodził po jakieś dodatki czy słowniki do FF, a spelczekeruje mi jak najbardziej, na wszystkich kompach w domu, na waniliowej instalce, jedyny dodatek z palca to adblock.

  • ytazz

    @ramon
    "Freetardy (Firefox)"

    Człowiek wraca po weekendzie, a tu powrót płatnych przeglądarek.

  • ramone.alcin

    @ytazz

    "Free as in Speech, not as in Beer", pamietasz?

  • inz.mruwnica

    Dodatkowe języki trzeba sobie dociągnąć, tylko spellchecker od natywnego interfacu jest od razu.

    @: Pewnego dnia ktoś w Redmond zaproponuje na zebraniu "panowie, mam: a gdyby tak jeden systemowy słownik obsługujący wszystko?" i uczestnicy padną rażeni genialnością takiego ficzera do Windows 2050.

    Typowo Makowskie (i linuksiarskie) podejście. Mające jakieś-tam niby-zalety (że mniej dysku zajmuje?) i masę wad.

  • mrwisniewski

    @Typowo Makowskie (i linuksiarskie) podejście. Mające jakieś-tam niby-zalety (że mniej dysku zajmuje?) i masę wad.

    Masę wad? Jakich?

  • ytazz

    @ramone
    Zapomniałem, że brodate wcielenie rdzenia linuxa ubrało w ideolo oszczędność, rzeczywistą lub urojoną. Jego porno. Ale dlaczego ty podążasz tą drogą?

  • inz.mruwnica

    @: Masę wad? Jakich?

    Że spellczekerzyć to nie zawsze to samo (np. edytor LED ma najlepszy spelczeker na całym wszechświecie, ale w przeglądarce taki niepotrzebny). Jeśli wszystkie twoje aplikacje pochodzą od producenta spelczekera to wszystko OK, jeśli nie to deweloper nie może kontrolować elementu aplikacji. Jeżeli zechce dodać jakąś funkcję, która pogryzie się ze standardowym API to albo okleja wszystko tonami gluecodu, albo musi nahle dorozwinąć swoją aplikację o nową funkcję. W skrócie: jak zwykle świetne rozwiązanie na maszynie do pisania (i dla freaków ceniących rozwiązania ogólnosystemowe bo-tak).

  • krystyna.ch

    @osobne słowniki

    Bardzo sobie cenię możliwość używania osobnych słowników do kilku programów (jeden ma nawet feature pozwalający na łatwe podpinanie zewnętrznych słowników, ile ich tam akurat chcę), bo mogę tam nawrzucać neologizmów i innych rzeczy, których mi akurat potrzeba przy konkretnym tekście. W innych miejscach, gdzie słowa z tekstu nie mają szans się pojawić, wolę mieć słownik standardowy, bez udziwnień (bo normalnie nie napiszę ""onu" albo "tatuaża").

    BTW, eksperymentowałam ostatnio z ustawieniem maksymalnie ergonomicznych skrótów przełączania między językami i układami klawiatury. Zapytany o to gugiel zasugerował mi link do wykopu, gdzie na pytanie o przełączanie układów klawiatury ktoś zaproponował rozwiązanie genialne w swej prostocie: "A to nie lepiej odinstalować wszystko i tylko polski zostawić"?

  • eli.wurman

    @słowniki na Maku
    Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby se zrobić/doinstalować kabazylion różnych słowników do Maka.

  • inz.mruwnica

    @: Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby se zrobić/doinstalować kabazylion różnych słowników do Maka.

    No nie, tylko wtedy: LOL, osobne słowniki. A jak masz osobne to może cię to uwierać tylko na zasadzie: o jeju, mam osobne słowniki, jakie to nieprofesjonalne.

  • krystyna.ch

    @eli.wurman
    "Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby se zrobić/doinstalować kabazylion różnych słowników do Maka."

    Ale wtedy to już nie będzie waniliowy config.

  • ramone.alcin

    @ytazz

    "Ale dlaczego ty podążasz tą drogą?"

    Porzucilem ja dawno temu. Teraz sie tylko nabijam.

  • wo

    @inz.mru
    "Że spellczekerzyć to nie zawsze to samo (np. edytor LED ma najlepszy spelczeker na całym wszechświecie, ale w przeglądarce taki niepotrzebny). "

    Dlatego właśnie istnieje opcja w menu, którą poleciłem koledze Loginowi - dla każdej aplikacji możesz ustawić, z jakiego globalnego słownika jak ma korzystać (i jak to robić).

  • login99195

    @mike.mob
    " klikasz słowniki, wybierasz te które chcesz i działa? Ja mam fafnaście dodatków, ale akurat tu za wiele do konfiguracji nie ma."

    Budowałeś kiedyś dom? Prosta sprawa: robisz fundament, stawiasz cztery ściany, na górę dach i gotowe. Problem tkwi w detalach.
    W przypadku add-ons do FF detale wyglądają tak, że updacie z wersji 3.6.0.1 na wersję 3.6.0.2 słownik nagle przestaje działać, a hobby-programista nie zrobi nowej wersji, bo akurat jest na urlopie macierzyńskim.

    @wo
    " osobny do Outlooka, osobny do Excela, osobny do Chrome i osobny do Powerpointa"

    Pez przesady. Osobny do produktów Mikrosoftu i osobny do produktów Mozilli. Dlaczego któraś z tych firm miałaby darmowo wspirać konkurenta? Czyżby w świecie Apple nie było alternatywy do Safari? Toż to monopol jak w zeszłym tysiącleciu na pecetach.

  • wo

    @login
    "Osobny do produktów Mikrosoftu i osobny do produktów Mozilli. Dlaczego któraś z tych firm miałaby darmowo wspirać konkurenta?"

    Powinny jeszcze być osobne fonty.

  • eli.wurman

    @inz.mru
    "No nie, tylko wtedy: LOL, osobne słowniki."

    Skup się: osobne słowniki, nie osobne aplikacje do sprawdzania; przełączanie pomiędzy nimi to wybieranie sobie takiego słownika (nie aplikacji) do sprawdzania, jaki ci się akurat przyda.

    @krystyna.ch
    "Ale wtedy to już nie będzie waniliowy config."

    No ale mówimy o przypadku, kiedy potrzebujemy dorzucić jeden plik do globalnego słownika, amirajt?

  • krystyna.ch

    @eli.wurman
    "No ale mówimy o przypadku, kiedy potrzebujemy dorzucić jeden plik do globalnego słownika, amirajt?"

    Możliwe, nie wiem, jak to działa na maku. Punktem wyjścia był dualizm "globalny słownik do wszystkiego vs. osobne słowniki do konkretnych rzeczy" i teza, że to drugie nie musi być evil.

  • eli.wurman

    @krystyna.ch
    "Punktem wyjścia był dualizm "globalny słownik do wszystkiego vs. osobne słowniki do konkretnych rzeczy" i teza, że to drugie nie musi być evil."

    Tak dla pełnej jasności: jest globalny spellchecker, tylko ma różne słowniki (ja mam np. takie).

  • inz.mruwnica

    @: do FF detale wyglądają tak, że updacie z wersji 3.6.0.1 na wersję 3.6.0.2 słownik nagle przestaje działać

    Nie.

    @: osobne słowniki, nie osobne aplikacje do sprawdzania

    No wymagało to skupienia, bo to taka oczywistość, że ojejuboziu. Toż mówię, że to takie Makowskie podejście: wybór ograniczający się do czarnego Forda T, za to jest to najlepszy Ford T na świecie.

Dodaj komentarz

© pattern recognition
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci