Menu

pattern recognition

inżynieria memetyczna

Ameryka istnieje!

mrwisniewski

Taka historia: europejski nerd przyjeżdza do Ameryki, wynajmuje auto amerykańskie jak hamburger i rusza trasą swoich popkulturowych fascynacji, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc odwiedzanych przez UFO - Roswell, Rachel, Strefa 51.

Ameryka nie istnieje

Można przeczytać o tym książkę Wojtka Orlińskiego pt. "Ameryka nie istnieje", która wyjdzie za parę dni w drugim wydaniu (tym razem z większą ilością zdjęć, kto jeszcze nie ma, polecam!). Część z tych przygód Wojtek opisał na blogu, skąd pochodzi ta fotka:

Czarna Skrzynka

Można też obejrzeć film "Paul":

Czarna Skrzynka

Simon Pegg i jego przyjaciel Nick Frost jako dwa brytyjskie nerdy odwiedzają ComicCon, a potem wyruszają w podróż życia po Ameryce. Ale ponieważ - inaczej niż Wojtek "#jakiemojeżyciejestnudne" Orliński - są w tym symulowanym kraju z celuloidu, okazuje się, że Ameryka istnieje. I mówi głosem Setha Rogena. 

 

Urokliwa komedia, która została stworzona dla tych samych ludzi, co "Super8" (jest nawet cameo Stevena Spielberga!), choć temat nostalgii za starymi filmami s-f bierze z nieco innej strony. Pozycja obowiązkowa. Chyba tradycyjnie olana przez naszych dystrybutorów, na Amazonie są już blureje.

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • asmoasmo

    W przedostatnim akapicie literkę zjadło.

  • inz.mruwnica

    Drugie wydanie, no no, gratulacje! (tutaj bo pewnie u siebie nie będziesz się chwalił) Erekcja książki papierowej.

  • mrwisniewski

    I nagrodę dostał, brawo Wojtek!

  • sheik.yerbouti

    @I nagrodę dostał, brawo Wojtek!

    Proszę, proszę - on do Ciebie z granatem (e, Michio, zaś w czapce chodzisz!), Ty do niego ze kwiatem. Prawdziwa Love Generation.
    Jeśli ktoś ma pierwsze wydanie z autografem i dedykacją, to musi kupować teraz drugie, panie redaktorze?

  • wo

    Ojej, no bardzo dziękuję i w ogóle. Co do drugiego wydania, to bonusowa zawartość w nim ogranicza się w zasadzie do zdjęć, które tym razem nie są zrzucone w komiks, tylko towarzyszą odpowiednimi momentom narracji. Oraz staranniejszej korekty, więc jeśli już zdążył Cię szlag trafić np. na to, że jakieś nazwisko się pojawia w dwóch różnych wersjach, to uszlachetniona wersja chyba Cię nie odszlaguje :-).

    Ten komiks z pierwszej wersji, choć był tak naprawdę desperackim rozwiązaniem dla przyśpieszenia procesu redakcyjnego, ma w sobie pewien urok, więc chociaż drugie wydanie ogólnie jest ładniejsze i bardziej dopracowane, to pierwsze też ma jakiś swój dziwny urok.

    Więc raz jeszcze bardzo dziękuję!

  • radkowiecki

    Wojtek, zrób jeszcze tak żeby na dole to sprzedawali, bo byłem i nie widziałem. Skandal i hańba, normalnie.

  • mrwisniewski

    @Wojtek, zrób jeszcze tak żeby na dole to sprzedawali, bo byłem i nie widziałem. Skandal i hańba, normalnie.

    To nie Agora, to Pascal.

  • radkowiecki

    No ale Wojtek agorowy. Więc wydaje mi się, że mogliby go na dole sprzedawać.

  • wo

    @radkowiecki
    "Wojtek, zrób jeszcze tak żeby na dole to sprzedawali, bo byłem i nie widziałem. Skandal i hańba, normalnie."

    Strasznie się nie nadaję do załatwiania takich rzeczy. Gdzieś na samym początku wysłałem maila do Pascala, że jest taki temat. O ile dobrze pamiętam, odpisali mi z pytaniem, kto właściwie w Agorze zajmuje się tymi książkami sprzedawanymi na dole, ja szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia i chyba na tym to ugrzęzlo. Umarłbym z głodu, jakbym wydawał siebie własnym sumptem.

  • janekr

    @wo
    "Umarłbym z głodu, jakbym wydawał siebie własnym sumptem."

    Czy ATK umarł w końcu z głodu, wydawszy książkę własnym sumptem za kredyt z KARTY?

© pattern recognition
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci