inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Poczucie humoru

Przeczytałem kiedyś, że poczucie humoru jest pochodną inteligencji i wiedzy. Człowiek się może śmiać, bo zrozumiał dowcip; bo posiadł odpowiednią wiedzę.

Ale najczęściej ludzie śmieją się wtedy, kiedy wiedzy nie posiadają: głupi mają wręcz więcej okazji do pociągnięcia brechy. Np. z takiego obrazka autorstwa prawicowego pisarza Rafała Kosika, na którego książkach wychowuje się młodzież MMC:

błehehe

BUEHEHEHEHE DO SEJMU TO CHCĄ, A DO KOPALNI JUŻ NIE? FEMINISTKI, HAHAHA, FEMINISTKI.

Tyle pośmiał się głupek; człowiek posiadający wiedzę widzi, że autor w ogóle nie zrozumiał idei parytetów (a co nowego), nie ma także pojęcia o tym, jak ciężką pracę wykonują kobiety.

ALE HAHA KOPALNIA HAHA. I tu odeślę czytelników do znakomitego wywiadu z dr Małgorzatą Fidelis:

[...]Kiedy pojechałam na Śląsk, żeby robić wywiady, nie miałam jeszcze sprecyzowanego wizerunku tych kobiet. Okazało się, że im praca pod ziemią odpowiadała.

Jak to możliwe?

Bo była lżejsza i lepiej płatna niż na powierzchni. Według stereotypu w XIX w. czy przed wojną kobiety wykonywały lekką pracę, o ile w ogóle pracowały poza domem. To fałsz. Nigdy nie było tak, że większość kobiet siedziała w domu i zajmowała dziećmi. Na to było stać tylko klasę średnią i sfery wyższe - i tam zresztą ten model był zawsze kontestowany. Kobiety z warstw niższych, czyli ogromna większość, często pracowały zarobkowo.

W przemyśle ciężkim mężczyźni wykonywali tę pracę, która była bardziej zmechanizowana, lepiej płatna, i określana jako "wykwalifikowana", a więc bardziej prestiżowa. Kobiety były zatrudniane przy czynnościach, które wymagały dużo siły fizycznej. 

Np. w górnictwie pracowały w sortowni. To bardzo ciężkie zajęcie! Jadą wagoniki z węglem, a kobiety muszą ten węgiel oczyszczać: wyjmować kamienie, rozbijać duże bryły. Musiały je same zdejmować z wózka i rozbijać kilofem. Ta praca wymagała wysiłku fizycznego i dużej koncentracji. 

Była też na powierzchni, a więc pracowano o każdej porze roku - w deszczu, śniegu. Po wojnie brakowało odzieży ochronnej, rękawic, hełmów. Często pracowały np. w kapciach. 

Robotnice z sortowni były o wiele niżej w hierarchii od górników pracujących pod ziemią. Oni mieli lepsze warunki, przydziały jedzenia. Kobiety na powierzchni były pomijane - bo wykonywały tzw. "lekką" pracę.

Druga tradycyjna praca kobiet w górnictwie to pchanie wózków z węglem. Niskopłatna, mało prestiżowa praca. Bardzo ciężka.

Wejście pod ziemię to był awans?

Tak to postrzegały. Dla kobiet otwarto zresztą tylko wyselekcjonowane miejsca - kobieta nie mogła zostać rębaczem, który wykuwał węgiel ze ściany. Chodziło o pozycje zmechanizowane, asystujące w transporcie węgla pod ziemią. To była praca przy taśmie, spinanie wagoników. 

[...]

po 1956 r. wraca tradycyjna hierarchia płci. Oficjalnie ideologia równouprawnienia pozostała, ale była fasadowa. 

Wtedy wprowadzono oficjalny zakaz pracy kobiet pod ziemią. Musiały wracać do sortowni i do pchania wózków. Wyraźnie mi mówiły, ze nie chciały wracać. Ale musiały. Dla ich dobra. Bo są matkami i praca na powierzchni jest dla nich lepsza.

HAHAHA KOPALNIA HAHAHA.

wtorek, 21 czerwca 2011, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
patriarchat. parytet. edukacja z nameste
Od dyskusji pod pożywną notką odpączkował dość kuriozalny głos odrębny, w którym pomieszano wszystko ze wszystkim i nawet nie wiadomo, w imię czego. W skrócie chyba szło o to, że parytety na listach wyborczych w Polsce: 35 kwoty są złe, bo ... »
Wysłany 2011/06/27 08:23:00
Komentarze
2011/06/21 14:17:08
Ach tez mi się od razu skojarzyl ten wywiad, świetna robota "Wysokie obcasy"
-
2011/06/21 14:25:53
@mrw
wywiad jest genialny czytałem go wcześniej na papierze nawet chciałem wcisnąć odniesienie do niego w tej mojej notce o silnych kobietach w Nigerii ale dałem sobie spokój bo zrobiłoby się mętnie od nadmiaru wątków.
Myślę, że trzeba będzie z tego wywiadu zrobić "bucometr" (trochę podobnie jak z tekstu o rasizmie kulturowym). Kto go nie będzie znał wypada z dyskusji.
p.s. i gdzie teraz są Ci od wnoszenia szafy na któreś tam piętro.
-
2011/06/21 14:31:38
@p.s. i gdzie teraz są Ci od wnoszenia szafy na któreś tam piętro.

Feminizm się kończy, kiedy trzeba wnieść wózek na szóste piętro. Albo popchać wagonik z węglem.
-
2011/06/21 14:34:40
BTW śmieszne, jak mem o Ciężkim Znoju Górnika przeplata się z memem o Górniku-Nierobie, który tylko Pali Opony.
-
2011/06/21 14:37:41
@BTW śmieszne, jak mem o Ciężkim Znoju Górnika przeplata się z memem o Górniku-Nierobie, który tylko Pali Opony.

To są pewnie zupełnie różni górnicy.
-
2011/06/21 14:57:15
@czescjacek
"BTW śmieszne, jak mem o Ciężkim Znoju Górnika przeplata się z memem o Górniku-Nierobie, który tylko Pali Opony."

Ja własnie przez 0,15 sekundy miałem niezrozumienie akcji w tym rysunku, i przez ten czas próbowałem to zapchać jakimś wyjaśnieniem - i że może przy kopalni wstydzą się protestować, bo to obciach, jakieś transparenciki i grzeczny marsz, a górnicy przecież męęscy, biorą opony w swoje ręce, Wzór Protestujących i widać na tym różnice, kermit, nigdy nie będziesz mężczyzną.
Ale potem zastukały skojarzenia ze zbiornika żenady i zrozumiałem.
-
2011/06/21 14:58:27
Przez długi czas czytałam w różnych miejscach, że to Marlena Dietrich jako pierwsza kobieta zaczęła nosić spodnie (bez disclaimera: "w kręgu kultury europejskiej", ale niech już będzie, to było w 80/90). Trochę mi głupio, że aż tyle lat zajęło mi znalezienie jakiegoś tekstu na temat Pit Brow Lasses, które nosiły spodnie do pracy już w połowie XIX wieku.

W prawie wszystkich materiałach na ich temat przewija się jedna informacja: parę razy próbowano przepchnąć w parlamencie specjalne ustawy zakazujące zatrudniania pit brow lasses, argumentując, że ta praca im szkodzi, a do tego zachęca do nieskromnego ubierania. Górniczki były oburzone i przysyłały delegacje w strojach roboczych, żeby udowodnić, że nie tylko wyglądają zdrowo ale i ubierają się porządnie.

(w charakterze podsumowania chciałoby się powiedzieć: "Ależ ludzie zajmowali się wtedy pierdołami, jakby nie było ważniejszych problemów", ale czas przeszły chyba jest nie na miejscu)
-
2011/06/21 15:31:18
A ja właśnie trafiłam na taki boki zrywać żarcik:
dumb-komiks.blogspot.com/2011/01/graficzka.html
-
2011/06/21 15:37:31
@dumb-komiks.blogspot.com/2011/01/graficzka.html

To jest taka gra słów, że ktoś na grafikę mówi zdrobniale "graficzka"? Ale kto tak mówi? Bo wg. SJP graficzka to artystka wykonująca prace z dziedziny grafiki artystycznej lub użytkowej. static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/2010691.jpg
-
2011/06/21 15:44:21
W ogóle, Czereśniasta, zrobiłaś mi krzywdę estetyczną tym linkiem. Jak zostanę dyktatorem, to zabiorę im wszystkim tablety. I poucinam ręce.
-
2011/06/21 15:45:18
@Jak zostanę dyktatorem, to zabiorę im wszystkim tablety. I poucinam ręce.

TĘPYM NOŻEM.
-
2011/06/21 16:05:01
@praca kobiet w XIX wieku

Wg. ksiazki o spoleczenstwie WB okresu 1850-1875 ktora ostatnio czytam, wsrod najubozszych robotnikow przecietnie zona i dziecko zarabiali razem mniej niz maz -- tak duza byla roznica wynagrodzen pomiedzy kobietami a mezczyznami wtedy.
-
2011/06/21 16:24:37
Ten rysunek i ten artykuł to powinny być w jakimś podręczniku do Wiedzy o Społeczeństwie czy jak to się teraz nazywa.
-
2011/06/21 16:56:44
A ja myślałem, że na tym obrazku chodzi o 50% koszty uzyskania przychodu.
-
2011/06/21 18:10:06
A ja z kolei myślałem, że chodzi o wprowadzenie 50% stawki podatku dochodowego - że niby jej zwolennicy tak kozaczą, ale jak przechodzą koło kopalni to chowają transparenty, bo wiadomo, że górnicy zarabiają krocie i na pewno próg by przekroczyli, więc mogą wylecieć z kilofami i pogonić.

A swoją drogą to kolejny mem o górnikach - że dostają jakieś nieprawdopodobne pieniądze za fedrowanie.
-
2011/06/21 18:38:48
-
2011/06/21 19:25:40
Póki nie kliknąłem w sam link, byłem w niezłym szoku - a później zrozumiałem, że w adresie przecinek ucięło. Bo wcześniej I was like:
"45 tys. miesięcznie? Idę po kilof."
Po chwili:
"a, 4,5".
A potem:
"mediana. Nie średnia."
Ryzyko, nie ryzyko - to jest dużo. (ale nie dość, żeby mi się chciało kilofa szukać) Inna rzecz, że oni pracują 25 lat (też z artykułu), więc przy normalnym systemie emerytalnym, to rzeczywiście nie byłaby jakaś niebotyczna pensja.
-
2011/06/21 19:31:02
(mina graficzki na ostatnim panelu nadałaby się na trollface.jpg.)
-
2011/06/21 19:41:32
W sensie, że jak stereotypowy górnik (tzn. kilofem węgiel ciężko podziemią) dostaje 4,5 tys. to jest dużo?! Jak dla mnie mógłby dostawać x3 razy tyle i tak bym mu nie zazdrościł i wolał na klimatyzowanym openspejsie się alienować! Also mem o tym, że kobieta z _natury_ jest tak słaba, że do kopalni to HIHIHI NOT w zestawieniu z rzeczywistością biurową, gdzie goście to cherlawe cipy, a obsługujące ich sprzątaczki mają powera, jest dosyć outdatetowany.
-
2011/06/21 19:41:53
@ramone.alcin
"To nie sa jakies szalone pieniadze, biorac pod uwage ryzyko"

Jasne, ale mem jest taki, że są.
-
2011/06/21 19:55:14
"W sensie, że jak stereotypowy górnik (tzn. kilofem węgiel ciężko podziemią) dostaje 4,5 tys. to jest dużo?!"
W sensie, że jak to jest drugi wynik (wg linkowanego artykułu) po branży IT - to tak, dużo. Choćby dlatego, że przed lekarzami i fizykami teoretycznymi (moimi osobistymi faworytami).
-
2011/06/21 20:04:50
Ale, czemu nie mają więcej zarabiać od fizyków teoretycznych!? Ja rozumiem, że to klasowo bardzo mocno nie wypada, ale czemu nie?!
-
2011/06/21 20:40:11
@xyzyzyx
'Ale, czemu nie mają więcej zarabiać od fizyków teoretycznych!? Ja rozumiem, że to klasowo bardzo mocno nie wypada, ale czemu nie?!'

Mój mały rozum nachodzą szybko dwie odpowiedzi - w 2011 w Polsce a) przydałoby się promować zarobkami zawody umysłowe, jako że umysłowcy w sporej skali umykają za granicę, a nadmiaru ich nie mamy, b) przydałoby się nie promować zarobkami pracy, której sensem jest utrzymywanie status quo szkodliwych dla środowiska elektrowni węglowych jako głównego dostarczyciela energii.
-
2011/06/21 21:01:16
Ludzie, kurwa, naprawdę googiel taki trudny, jakie 4,5k u górnika?!

Górnik (ten prawdziwy, z dołu a nie z administracji bo o takich chyba wam nie chodzi) zarabia ponad 200 proc średniej krajowej. Jak już sobie znajdziecie średnią krajową i dodacie trzynastkę, czternastkę oraz deputat (i już pomijając inne premie/dodatki), to wam wyjdzie prawie 10k miesięcznie.

PS
Czy dlatego na BdB domagacie się państwowego portalu informacyjnego, że komercyjny googiel was przerasta?
-
2011/06/21 21:27:46
Skoro Hanna Suchocka została premierem bez parytetów tzn. że są zbędne. W końcu to najważniejszy stołek w kraju.
-
2011/06/21 22:02:19
@fidelio77
"Skoro Hanna Suchocka została premierem bez parytetów tzn. że są zbędne. W końcu to najważniejszy stołek w kraju."

Kłamiesz albo nie znasz konstytucji. Albo jesteś głupi. I dlatego nie trzeba parytetów dla głupków.
-
2011/06/21 22:13:44
@ajsrod
"Kłamiesz albo nie znasz konstytucji. Albo jesteś głupi. I dlatego nie trzeba parytetów dla głupków."

Heh, no tak, fajnie. Ale jakbyś potrafił ad meritum zamiast ad personam to by było jeszcze fajniej. Tzn. co jest kłamstwem?
-
2011/06/21 22:15:05
@ajsrod
ad meritum = ad rem.
-
2011/06/21 22:37:18
@fidelio77
"Skoro Hanna Suchocka została premierem bez parytetów tzn. że są zbędne. W końcu to najważniejszy stołek w kraju."

Tjaaa, a skoro Romek Polanski przezyl drugia swiatowke, to znaczy ze holokaustu nie bylo. Jasne. A tak ogolnie, to albo nie rozumiesz co to znaczy parytet, albo wydaje Ci sie, ze III RP miala w swojej historii dwoje premierow. Wiec albo cos tu sciemniasz albo jestes glupi, jak zdiagnozowal kolega ^ajsrod.
-
2011/06/21 22:42:50
No to aniołki #ttdkn, wytłumaczcie tak przystępnie maluczkim, co DLA WAS znaczy parytet płci, w jakichś paru dowolnie wybranych dziedzinach, tradycyjnie zmaskulinizowanych dotychczas.
-
2011/06/21 22:44:52
@jakub jot
"Wiec albo cos tu sciemniasz albo jestes glupi, jak zdiagnozowal kolega ^ajsrod"

Nic nie ściemniam. Suchocka jest żywym dowodem na to, że bez parytetu kobieta też może zrobić karierę i zająć najważniejszy stołek w państwie. Jeśli tylko chce. I tyle.
-
2011/06/21 22:52:19
@boni
A o co pytasz?
-
2011/06/21 23:03:44
@ boni
"co DLA WAS znaczy parytet płci"

A ktoś tu pisał o jakimś wielkim generalnym parytecie płci we wszystkim? Chyba nie bardzo. Parytety pojawiają się tu tylko w kontekście środka mającego zaradzić konkretnemu problemowi, tj. nieuzasadnionemu niedoreprezentowaniu kobiet w organach przedstawicielskich.
Tak więc zasadniczo o co Ci chodzi?
-
2011/06/21 23:03:55
@eli

No po prostu, chciałbym wiedzieć, co znaczy parytet płci w górnictwie czy innej polityce, wg. tych, którzy piszą innym "nie rozumiesz co to znaczy parytet" czy "autor nie zrozumiał co znaczy parytet".
-
2011/06/21 23:07:40
@boni
"No po prostu, chciałbym wiedzieć, co znaczy parytet płci w górnictwie czy innej polityce"

Weź się kurwa nie kompromituj.
-
2011/06/21 23:07:46
@kay

Nie tnij tendencyjnie moich wypowiedzi, to nie będziesz musiał wymyślać durnych pytań o "wielkim generalnym wszystkim".
-
2011/06/21 23:10:27
@fidelio77: "Nic nie ściemniam."

Czyli jestes glupi.

"Suchocka jest żywym dowodem na to, że bez parytetu kobieta też może zrobić karierę i zająć najważniejszy stołek w państwie. Jeśli tylko chce."

Ale zrozum wreszcie, ze my nie twierdzimy, ze bez parytetu nie ma kobiet w polityce. Twierdzimy, ze bez parytetu jest ich po prostu ZA MALO. Czaisz roznice?
-
2011/06/21 23:11:23
@eli

Skoro nie potrafisz tego wytłumaczyć w paru słowach w imieniu mrw czy jakub_jot, to po co się w ogóle wpierdalasz między wódkę a zakąskę?
-
2011/06/21 23:13:45
@boni
"Skoro nie potrafisz tego wytłumaczyć w paru słowach w imieniu mrw czy jakub_jot, to po co się w ogóle wpierdalasz między wódkę a zakąskę?"

Nie, serio, człowieku, albo zadaj pytanie, które nie powstało w ten sposób, że pomyliła Ci się dupa z deklem, albo się po prostu przymknij.
-
2011/06/21 23:14:29
@boni_s: "Skoro nie potrafisz tego wytłumaczyć w paru słowach w imieniu mrw czy jakub_jot, to po co się w ogóle wpierdalasz między wódkę a zakąskę?"

Dobra, zrobilem gruntowny risercz i znalazlem taka strone Wikipedia, i tam jest to wytlumaczone: pl.wikipedia.org/wiki/Parytet

A tak na powaznie, to o co chodzi? Jest jakis konkurs na blogowego glupka roku, czy co?
-
2011/06/21 23:15:32
@ boni
"Nie tnij tendencyjnie moich wypowiedzi, to nie będziesz musiał wymyślać durnych pytań o "wielkim generalnym wszystkim"."

Sorry ale pisałeś o jakimś niedookreślonym "parytecie płci" który jakoby miałby być postulowany w iluś tam dziedzinach. No to Ci piszę, że nie kojarzę, żeby postulat parytetów wyszedł poza kwestię konkretnego jednego problemu, konkretnej jednej dziedziny tj. niedoreprezentowania kobiet w organach przedstawicielskich. I nikt nie twierdzi, że parytety mają dotyczyć jakiejkolwiek innych sfer.
Nie ma ogólnego postulatu parytetów w "tradycyjnie zmaskulinizowanych" dziedzinach. Możemy rozmawiać o zakazie i zwalczaniu dyskryminacji, ale parytety to zupełnie inna bajka.
-
2011/06/21 23:45:40
@jakub_jot
"Ale zrozum wreszcie, ze my nie twierdzimy, ze bez parytetu nie ma kobiet w polityce. Twierdzimy, ze bez parytetu jest ich po prostu ZA MALO. Czaisz roznice?"

Czaję. Tylko, że w polityce jest się po coś. To coś to władza. Władzę w tym kraju sprawuje rząd. Ergo kobieta na czele rządu może realnie więcej niż Twoje "więcej kobiet w polityce". Zwłaszcza, że te "więcej kobiet w polityce" pojawi się w/g kryterium płci a nie kompetencji. Ergo Twoje więcej kobiet w polityce dzięki parytetom to tak naprawdę epicki samobój.

-
2011/06/21 23:49:21
@kay
Zgadzam się, że parytety to nieco inna sprawa niż dyskusja o dyskryminacji i jej przeciwdziałaniu, no ale to MRW zaczął. A to że w Bolandzie jesteśmy na etapie chujni z grzybnią, nie znaczy że w świecie nie testowano już parytetów płci nieco szerzej, niż organy przedstawicielskie. Optymistycznie założyłem że znacie to wszystko na wyrywki, więc zaproponowałem żebyście sobie coś wybrali, ale przecież nie pytałem o "wielki generalny parytet płci we wszystkim".

@eli
W twojej główce bardzo często pierdoli się sytuacja kiedy ludzie nie wiedzą o X z sytuacją kiedy pytają co rozumiesz czy wiesz o X. Nie wiem kto ci to zrobił, ale pewnie polskie szkolnictwo - jak cię pani pytała ile jest 2*2 też jej bezkarnie darłeś mordę, że taka duża, a nie wie?

@jakub_jot
Oj, słabo. Teraz uważaj, bo może być trudno znaleźć na wiki: czy proponujesz dyskryminację pozytywną dla niej samej (czyli z argumentów absolutnych i religijnych), czy możesz podać jakieś intersubiektywne powody poza nią samą (czyli z argumentów pragmatycznych i relatywnych)?
-
2011/06/21 23:51:50
@fidelio77
"Zwłaszcza, że te "więcej kobiet w polityce" pojawi się w/g kryterium płci a nie kompetencji."

To teraz listy układane są według kompetencji? Dobrze wiedzieć.
-
2011/06/22 00:00:51
@fidelio77
"kobieta na czele rządu może realnie więcej niż Twoje "więcej kobiet w polityce"

Okej, to teraz pytanie kontrolne. W którym przypadku łatwiej o kobietę-premiera: w parlamencie, w którym jest mniej czy więcej kobiet?

"Zwłaszcza, że te "więcej kobiet w polityce" pojawi się w/g kryterium płci a nie kompetencji."

Parytet to w założeniu właśnie mechanizm, który ma uniemożliwić pomijanie kompetentnych kobiet albo spychanie ich na najdalsze miejsca przez wąsatego Ziutka układającego listy, dla którego oczywiste jest, że na pierwszych musi umieścić swoich przyjaciół Abackiego, Babackiego i Cabackiego wraz ze szwagrami i kumplami z wojska.
-
2011/06/22 00:06:38
@cytrynowe
"To teraz listy układane są według kompetencji? Dobrze wiedzieć."

Myślę, że jakakolwiek cecha, która sprawia, że kobieta zaczyna istnieć w świecie politycznym jest lepsza niż argument z płci.



-
2011/06/22 00:11:27
@boni
"Nie wiem kto ci to zrobił, ale pewnie polskie szkolnictwo - jak cię pani pytała ile jest 2*2 też jej bezkarnie darłeś mordę, że taka duża, a nie wie?"

Drogi Boni, zadałeś pytanie, które jest bez sensu. Nie jesteś nowy w tych całych internetsach, możesz sobie sprawdzić o co chcesz zapytać, a nie prosić, żeby Ci ktoś wytłumaczył jak działa parytet w górnictwie.

"W twojej główce bardzo często pierdoli się sytuacja kiedy ludzie nie wiedzą o X z sytuacją kiedy pytają co rozumiesz czy wiesz o X."

No to zadawaj konkretne pytania. Co rozumiesz przez to se można ciągnąć w #psychiatryk24.
-
2011/06/22 00:13:50
@krystyna ch.
"Okej, to teraz pytanie kontrolne. W którym przypadku łatwiej o kobietę-premiera: w parlamencie, w którym jest mniej czy więcej kobiet?"

W takim, w którym jest więcej kobiet przygotowanych do pełnienia tej funkcji. Zresztą zobaczymy w najbliższych parytetowych wyborach.
-
2011/06/22 00:22:31
@fidelio77: "W takim, w którym jest więcej kobiet przygotowanych do pełnienia tej funkcji."

To teraz kolejne pytanie konktrolne. Jak sie najlatwiej przygotowac do pelnienia funkcji premiera:
a) pracujac jako nauczycielka w szkole
b) pracujac jako ksiegowa w urzedzie miejskim
c) pracujac w Sejmie/Senacie?

@boni_s: "możesz podać jakieś intersubiektywne powody poza nią samą"

No nie wiem, moze walka z dyskrymnacja kobiet w zyciu publicznym?
-
2011/06/22 00:33:55
@fidelio77
"Myślę, że jakakolwiek cecha, która sprawia, że kobieta zaczyna istnieć w świecie politycznym jest lepsza niż argument z płci."

Myślę, że argument z płci jest lepszy niż argument ze znajomości.
-
2011/06/22 00:37:17
@jakub_jot
"To teraz kolejne pytanie konktrolne. Jak sie najlatwiej przygotowac do pelnienia funkcji premiera:
a) pracujac jako nauczycielka w szkole
b) pracujac jako ksiegowa w urzedzie miejskim
c) pracujac w Sejmie/Senacie?"

Pełnienie analogicznej funkcji w samorządzie, czyli powiedzmy prezydent jakiegoś dużego miasta, to byłoby pożądane doświadczenie. Oczywiście idealizujemy, w praktyce premierem może zostać każdy kto przekona do tego sejmową większość.
-
2011/06/22 00:39:23
@cytrynowe
"Myślę, że argument z płci jest lepszy niż argument ze znajomości."

Ale w czym jest lepszy?
-
2011/06/22 00:42:00
Tak w ogóle, to dawno miałem strzelić hejtnocię o handikapowaniu, akurat nieco obok noci MRW, bo wychodząc od realnych kobiet w armii, a nie komiksowych w kopalni, tyle że mi się raczej nie chciało. No ale widzę, że trzeba będzie...

@jakub_jot
"No nie wiem, moze walka z dyskrymnacja kobiet w zyciu publicznym?"

Ale to jest właśnie tautologiczny "cel sam w sobie" - dyskryminacja pozytywna jest dobra, bo zwalcza dyskryminację negatywną, która jest zła. Więc, ok, ja nie będę dyskutował z waszą wiarą religijną, co do dobra i zła - ale pytałem o pragmatyczne i relatywne argumenty, nie o absolutne i religijne.

@eli
"No to zadawaj konkretne pytania. Co rozumiesz przez to se można ciągnąć w #psychiatryk24."

A może pospierdalaj? Bo jeśli nie zauważyłeś, to MRW i jakub_jot napisali do i o innych "nie rozumiesz" czy "nie rozumie", czego konsekwencją jest moje pytanie "co rozumiesz przez".
-
2011/06/22 00:45:41
@Zgadzam się, że parytety to nieco inna sprawa niż dyskusja o dyskryminacji i jej przeciwdziałaniu, no ale to MRW zaczął.

Weś nie pierdol. Co zacząłem? Czy naprawdę masz tak urwane od ogarnięcia, że przytoczony w analizie głupiego dowcipu artykuł o pracy kobiet w kopalni uznałeś za zaproszenie do dyskusji o parytetach w górnictwie? Nie, drogi Boni, to była tylko ilustracja obalające tezę, że "hurr durr kobiety jakoś pod ziemię nie chcą jechać".
-
2011/06/22 00:53:57
@fidelio77: "Pełnienie analogicznej funkcji w samorządzie, czyli powiedzmy prezydent jakiegoś dużego miasta, to byłoby pożądane doświadczenie."

No moze i by bylo, ale takiego doświadczenia nie mial zaden z dotychczasowych premierow III RP.

@boni_s: "pytałem o pragmatyczne i relatywne argumenty"

No ale to jest argument pragmatyczny, ze parytet ulatwia walke z dykryminacja ze wzgeldu na plec, ktora ponoc jest w Polsce nielegalna. Gdzie tu masz religie czlowieku?
-
2011/06/22 00:55:43
@Bo jeśli nie zauważyłeś, to MRW i jakub_jot napisali do i o innych "nie rozumiesz"

Stwierdziłem jedynie oczywisty dla każdego, kto nie przesiedział debaty o parytety w lesie, w głębokich krzakach, z głową w dupie fakt, że Kosik w ogóle nie rozumie o co chodzi w parytetach, w szczególności w ustawie, o której była mowa. Jeśli przychodzisz 21 czerwca 2011 roku flejmować o parytety i PYTASZ SIĘ TERAZ, żeby Ci wyjaśniać, to ja mam jedynie serdeczne "ić pan fhuj do biblioteki gminnej, poproś tam kogoś kto umie obsługiwać internet żeby panu pomógł znaleźć, doczytaj i wtedy bierz się za flejma", bo to jest jakiś kuriozalny trolling. NAWET JAK NA CIEBIE.

-
2011/06/22 01:13:49
@fidelio77
"Ale w czym jest lepszy?"

W tym, że zwiększa szanse kobiet spoza politycznych układów towarzyskich na udział w sprawowaniu władzy. Rzeczywistość ułożyła nam się tak, że owe układy to głównie mężczyźni i że przy zapełnianiu list wyborczych nie liczą się kompetencje, tylko znajomości. Przy rządzeniu zresztą też. Mała zagadka: jaka część posłów to myśliwi, czy ich udział w rządzeniu jest proporcjonalny do udziału myśliwych w społeczeństwie, a jeśli przypadkiem jest wyraźnie wyższy, to czy zawdzięczają to swoim nadprzeciętnym kompetencjom, czy może czemuś innemu?
-
2011/06/22 01:16:50
@jakub_jot
"No moze i by bylo, ale takiego doświadczenia nie mial zaden z dotychczasowych premierow III RP."

Dlatego dodałem to co dodałem. Tak czy inaczej efekt parytetów będzie można zaobserowować w czasie najbliższych wyborów.
-
2011/06/22 01:30:25
@cytrynowa
". Mała zagadka: jaka część posłów to myśliwi, czy ich udział w rządzeniu jest proporcjonalny do udziału myśliwych w społeczeństwie, a jeśli przypadkiem jest wyraźnie wyższy, to czy zawdzięczają to swoim nadprzeciętnym kompetencjom, czy może czemuś innemu"

Ale te kobiety z parytetu i tak zagłosują potem zgodnie z linią partii a nie z linią płci np. w sprawie specjalnych przywilejów dla myśliwych.
-
2011/06/22 01:40:16
@fidelio77
"Ale te kobiety z parytetu i tak zagłosują potem zgodnie z linią partii a nie z linią płci np. w sprawie specjalnych przywilejów dla myśliwych."

Dyscyplina partyjna przy ustawach o prawie łowieckim? Wątpię.
-
2011/06/22 07:52:47
@Tak w ogóle, to dawno miałem strzelić hejtnocię o handikapowaniu, akurat nieco obok noci MRW, bo wychodząc od realnych kobiet w armii, a nie komiksowych w kopalni

Och, koniecznie, bo kobiety w armii to jest realny, spędzający nam wszystkim sen z powiek problem, a nie jakaś tam komiksowa sprawa reprezentacji politycznej.
-
2011/06/22 08:41:17
@krystyna.ch
"Parytet to w założeniu właśnie mechanizm, który ma uniemożliwić pomijanie kompetentnych kobiet albo spychanie ich na najdalsze miejsca przez wąsatego Ziutka układającego listy, dla którego oczywiste jest, że na pierwszych musi umieścić swoich przyjaciół Abackiego, Babackiego i Cabackiego wraz ze szwagrami i kumplami z wojska."

Jestem oczywiście za, obawiam się tylko sytuacji w której wyżej wymienionych panów zastąpią koleżanki Abacka, Babacka i Cabacka oraz ich szwagierki. Innymi słowy: jaki jest związek parytetu z kompetencją wybieranych?
-
2011/06/22 09:07:21
-
2011/06/22 09:12:34
@mrw

Żeby było jasne - ja się zgadzam, że Kosik mocno missnął pointa, i wziął jeden z najgorszych możliwych przykładów, czyli te kopalnie. I jeśli sens twojej noci był "gupi Kosik bo kopalnie" to faktycznie, przepraszam, nie pogadamy; na wyrost zrozumiałem, że to kawałek szerszego dyskursu.
Co do doczytania - ubierz się ładnie i idź do Apple Store, tam jest kącik dla retardów, miła obsługa pomoże ci na ajpadzie odpalić interneta, i jak już znajdziesz matriały krytykujące akcję afirmacyjną, dyskryminację pozytywną, czy inne punkty za pochodzenie, to poczytaj se o tym.
A kobiety w armii to jest realna kwestia dla wyższych faz rozwoju tej cywilizacji z której porzyczyliście parytety płcji, więc może warto wiedzieć o dyskryminacji pozytywnej i handikapowaniu coś więcej, niż tylko przedustawne przykazanie "nie będziesz miał mniej kobiet w polityce niż mężczyzn".
-
2011/06/22 09:14:19
@lucky
"Innymi słowy: jaki jest związek parytetu z kompetencją wybieranych?"

Zastanawiam się, czy można odważnie powiedzieć, że żaden? Bezpośrednio faktycznie chyba żaden; po prostu dostaje się większą różnorodność osób do głosowania na. Wykorzystanie tej możliwości do zwiększenia mitycznych Kompetencji osób wybieranych to już sprawa wyborców.
-
2011/06/22 09:17:04
@fidelio
"Ale te kobiety z parytetu i tak zagłosują potem zgodnie z linią partii a nie z linią płci"

Przede wszystkim "linię płci" to masz za majtami. Poza tym: większa liczba kobiet w parlamencie to większe znaczenie kobiet w partii, a to z kolei, w nieco dłuższej perspektywie, zmniejszenie wpływów lobby myśliwskiego w partii.
-
2011/06/22 09:22:23
@Żeby było jasne - ja się zgadzam, że Kosik mocno missnął pointa, i wziął jeden z najgorszych możliwych przykładów, czyli te kopalnie. I jeśli sens twojej noci był "gupi Kosik bo kopalnie" to faktycznie, przepraszam, nie pogadamy; na wyrost zrozumiałem, że to kawałek szerszego dyskursu.

Dyskusja na temat parytetów już miała miejsce. Dotarło to nawet do betonowych zakutych prawicowych łbów z PO, czego wynikiem jest obecna "kompromisowa" ustawa.

@ jak już znajdziesz matriały krytykujące akcję afirmacyjną, dyskryminację pozytywną, czy inne punkty za pochodzenie, to poczytaj se o tym.

Wiadomo. Kiedyś liczyły się tylko kompetencje, a teraz kolor skóry !!!111.

@A kobiety w armii to jest realna kwestia dla wyższych faz rozwoju tej cywilizacji z której porzyczyliście parytety płcji, więc może warto wiedzieć o dyskryminacji pozytywnej i handikapowaniu coś więcej, niż tylko przedustawne przykazanie "nie będziesz miał mniej kobiet w polityce niż mężczyzn".

I to jest właśnie problem z wami, rapierami, problemami (nie wiem jakimi i szczerze mówiąc mnie to pierdoli) w sytuacji społecznego wynaturzenia, jakim jest armia, chcecie przesłonić dyskusję na tematy dotyczące całego społeczeństwa. Weź se z takim wykolejeniem spadaj na jakieś forum o II RP czy coś.
-
2011/06/22 10:26:32
@mrw
I to jest właśnie problem z wami, rapierami (...)

Ja se wypraszam. Dla mnie kobieta w armii to nie ważki problem społeczny, tylko trywialnie organizacyjny. Chwilowo się nie opłaca, więc nie ma.
-
2011/06/22 10:29:48
@lucky_lurk: "Jestem oczywiście za, obawiam się tylko sytuacji w której wyżej wymienionych panów zastąpią koleżanki Abacka, Babacka i Cabacka oraz ich szwagierki."
A co tu jest do obawiania? Że pani Abacka byłaby tak samo niekompetentna jak pan Abacki, ale pan Abacki przynajmniej byłby mężczyzną?
-
2011/06/22 10:34:20
@nameste
thx
@czeresniasta:
+1
-
2011/06/22 11:26:41
@czescjacek
"Zastanawiam się, czy można odważnie powiedzieć, że żaden?"
Ja bym się chyba nie odważył. Po prostu takiego związku na chwilę obecną nie widzę.
@czeresniasta
'A co tu jest do obawiania?"
No właśnie to, że "pani Abacka byłaby tak samo niekompetentna jak pan Abacki".
Z drugiej strony to pani A. już na tej liście jest, bo zna pana Ziutka. Być może parytet spowodowałby, że znany przedsiębiorca i polityk z Pierdziszewa musiałby dobrać inne, rozsądniejsze panie. Oby.
-
2011/06/22 11:48:57
@ lucky
"Innymi słowy: jaki jest związek parytetu z kompetencją wybieranych?"

No właśnie żaden. Nie ma różnic w kompetencjach pomiędzy mężczyznami a kobietami działającymi w polityce (tzn. pomijając ogólne lepsze wykształcenie kobiet, oraz fakt, że aktualny system dopuszcza do politycznych stanowisk kobiety zdecydowanie się wybijające, między innymi właśnie ponadprzeciętnymi kompetencjami). Dlatego też nadreprezentacja mężczyzn w organach przedstawicielskich jest zaszłością patriarchalnej struktury społecznej, z którą chcemy walczyć. Nie ma żadnego powodu uzasadniającego nadreprezentację mężczyzn na listach wyborczych a potem w organach przedstawicielskich. Przykład bodaj szwedzki pokazuje, że to nie jest tak, że wolimy głosować na mężczyzn. Tam kwoty na listach wyborczych przyjęte przez partie doprowadziły praktycznie do wyrównania liczby kobiet i mężczyzn w organach przedstawicielskich.
-
2011/06/22 12:15:44
@kay
"Tam kwoty na listach wyborczych przyjęte przez partie doprowadziły praktycznie do wyrównania liczby kobiet i mężczyzn w organach przedstawicielskich."

Czyli sukces, bo jest równość, nawet jeśli nieco wymuszona. A jak ogólnie wiadomo, celem uprawiania polityki jest równość.
-
2011/06/22 12:27:18
@mrw
"I to jest właśnie problem z wami, rapierami, problemami (nie wiem jakimi i szczerze mówiąc mnie to pierdoli) w sytuacji społecznego wynaturzenia, jakim jest armia, chcecie przesłonić dyskusję na tematy dotyczące całego społeczeństwa."

I to jest właśnie problem z wami, tęczowymi wanabe feministami czeciej fali, że wydaje wam się, że walka i przemoc, w tym walka polityczna, o władzę, zbrojna, law enforcement, to jest wynaturzenie i nie mieści się w tematach dotyczących całego społeczeństwa, bo akurat wam się w dupach z dobrobytu i mlimli poprzewracało. Otóż, Michale Radomile, mieści się na spoko.

A nocię nieudolnie wysmażyłem, bo nie mam czasu na te głupie gadki, tak naprawdę.
-
2011/06/22 12:36:52
@ boni
"Czyli sukces, bo jest równość, nawet jeśli nieco wymuszona. A jak ogólnie wiadomo, celem uprawiania polityki jest równość."

E tam wymuszona. Nikt nie kazał na kobiety głosować (a partiom nikt nie kazał gwarantować kwot). Dano im tylko szansę gwarantując kwotę na listach wyborczych.
A co do celu uprawiania polityki, to zdaje się, że jest nim właśnie osiąganie wyznaczonych celów, nie? Tak to się chyba definiuje? Więc niewątpliwie dla wielu jakoś tam rozumiane równouprawnienie płci może być cel uprawianej przez nich polityki. No ale pewnie nie o to Ci chodziło, coś Ci dzisiaj brakuje precyzji.
-
2011/06/22 12:50:41
@kay
"Więc niewątpliwie dla wielu jakoś tam rozumiane równouprawnienie płci może być cel uprawianej przez nich polityki. No ale pewnie nie o to Ci chodziło, coś Ci dzisiaj brakuje precyzji."

Widzisz, bieda w tym, że nawet nie odróżniasz równości, która jest celem m.in. parytetów czy innych handicapów, od równouprawnienia, które jest osiągnięte jak wół, i to dość dawno, przynajmniej w PL. To tyle na temat precyzji.
-
2011/06/22 13:02:55
Boni, zadam Ci jedno, cholerne ważne pytanie, więc się skup zanim odpowiesz - dlaczego tak bardzo nienawidzisz kobiet?
-
2011/06/22 13:18:12
By sie czytało lektury by sie wiedziało kim była ograbula.

Sto lat temu.

Ja tam bym nawet był za parytetem, gdyby tak bardzo nie śmierdział ideolo. Wskrzeszanie ograbul, albo dwójmyślenie (Dunin/Środy), w rodzaju:

"to bez kwot wolność wyboru jest ograniczona"

bardzo śmierdzi ideolo.

Poza tym, panowie, powiedzmy sobie szczerze - parytet to dla większości z nas (dla tych którzy czytając tego komcia już zastanawiają się z której strony by tu dojebać) jeszcze jeden pretekst na flejma. Na flejma z innymi panami, tym gorętszego, bo w obronie uciśnionych kobiet.

To bardzo rycerskie z waszej strony.
-
2011/06/22 13:28:03
,,od równouprawnienia, które jest osiągnięte jak wół''

I do tego jak ładnie brzmi. Wrzućmy jeszcze do konstytucji prawo każdego do szczęścia i normalnie nie ma o co walczyć.
-
2011/06/22 13:53:45
@mrwisniewski
"Boni, zadam Ci jedno, cholerne ważne pytanie, więc się skup zanim odpowiesz - dlaczego tak bardzo nienawidzisz kobiet?"

Michale, jeśli uważasz, że za darmo przystanę na rolę Son of the Bitch w twojej bieżącej wersji NIGYSOB, to chyba ci kossy zrobiły z mózgu żelkę.
-
2011/06/22 13:56:05
Boni, ale serio, po prostu odpowiedz - dlaczego tak bardzo nienawidzisz kobiet?
-
2011/06/22 13:56:49
@adrien
"gdyby tak bardzo nie śmierdział ideolo"

O, człowiek a-ideologiczny! Leć się zgłosić do rządu ekspertów, może cię przyjmą.
-
2011/06/22 13:59:08
@hellk
""od równouprawnienia, które jest osiągnięte jak wół""
"I do tego jak ładnie brzmi. Wrzućmy jeszcze do konstytucji prawo każdego do szczęścia i normalnie nie ma o co walczyć.

Walczyć to można o wszystko, nawet o równość, i to różnymi metodami, o czym przecież już było w poprzednim flejmie (wpierdolboysom vs. girlpower). Ale równość a równouprawnienie, to jednak co innego, masz tu tak ceniony na komciach MRW dowód z wiki
-
2011/06/22 14:01:27
@mrw
"Boni, ale serio, po prostu odpowiedz - dlaczego tak bardzo nienawidzisz kobiet?"

Skąd pomysł, że nienawidzę kobiet?
-
2011/06/22 14:06:39
@Skąd pomysł, że nienawidzę kobiet?

Z tego co piszesz.
-
2011/06/22 14:09:12
@Na flejma z innymi panami, tym gorętszego, bo w obronie uciśnionych kobiet.

Wiesz, tu sie nawet jedna ucisniona kobieta odezwala, ale pewnie nawet nie zauwazyles. Wiele kobiet bralo takze udzial w ogolnokrajowej dyskusji, ale pewnie tez przeoczyles. Ach jakie to bardzo rycerskie z Twojej strony.
-
2011/06/22 14:27:59
@ boni
"Widzisz, bieda w tym, że nawet nie odróżniasz równości, która jest celem m.in. parytetów czy innych handicapów, od równouprawnienia"

Whatever man, to są tylko słowa, call it susan i takie tam. Nie ma głupszych flejmów niż o definicje.
A odnosząc się trochę do tego co piszesz w notce, możemy uprościć sytuację i stwierdzić, że są dziedziny w których nadreprezentacja mężczyzn jest uzasadniona akceptowalnymi przez nas kryteriami, i taka, gdzie nie jest. Nie znajduję akceptowalnych kryteriów uzasadniających nadreprezentację mężczyzn w organach przedstawicielskich. Potrafiłbym takie znaleźć w odniesieniu do wojska czy górnictwa.
-
2011/06/22 14:30:18
@mrwisniewski
""Skąd pomysł, że nienawidzę kobiet?""
"Z tego co piszesz."

Raczej z tego co czytasz, ale twoje chore pattern recognition to nie mój ból.
-
2011/06/22 14:40:49
@Wiesz, tu sie nawet jedna ucisniona kobieta odezwala, ale pewnie nawet nie zauwazyles

Trudno było przegapić rzeczowy post na tle tego przesiąkniętego testosteronem krzyżowania mieczyków.

@O, człowiek a-ideologiczny! Leć się zgłosić do rządu ekspertów, może cię przyjmą.

I cepów.
-
2011/06/22 14:44:43
@Raczej z tego co czytasz

Czytam to co piszesz i ponawiam pytanie.
-
2011/06/22 15:03:15
W skurs MRW:

Boni, ale żonę przestałeś już bić?

Y.

PS. Czy w obecnych kopalniach kobiety nadal pchają te wózki, czy jednak zastąpiły je już maszyny?
-
2011/06/22 15:05:18
@mrw
"Czytam to co piszesz i ponawiam pytanie."

Ponawiam stwierdzenie, że na stare lata coś ci się mocno oberwało z czytaniem między wierszami. Może zacytuj jakiś kawałek, ilustrujący twoją tezę, że "nienawidzę kobiet", będzie nam łatwiej porozumować.
-
2011/06/22 15:08:56
@Boni, ale żonę przestałeś już bić?

Chyba już nawet z domu wypuszcza.

@Może zacytuj jakiś kawałek, ilustrujący twoją tezę, że "nienawidzę kobiet"

bsblog.blox.pl/2011/06/Handicap.html
-
2011/06/22 15:12:05
[Boni i Yzek - coś się wam zrypało i siejecie komciami; tymczasowy ban higieniczny]
-
2011/06/22 15:22:04
MRW BANUJE NA BLOGU! #koniecświatajakimgoznamy
-
2011/06/22 15:29:50
@ boni
"Może zacytuj jakiś kawałek, ilustrujący twoją tezę, że "nienawidzę kobiet", będzie nam łatwiej porozumować."

Voila: "I dość trudno zrozumieć, czemu oświeconym dyskutantom takie oczywiste wydają się parytety płciowe w polityce, a już pomysł połączenia paraolimpiady z olimpiadą, mają za głupie propozycje freak show."

Za sam pomysł zestawienie dyskryminacji kobiet w polityce z sytuacją paraolimpijczyków w sporcie należałby się tytuł buca roku.

Poza tym budujesz hejt na dyskryminację pozytywną na bite parę akapitów, po czym w komciach stwierdzasz, że generalnie to jest za równością płci tylko nie takimi metodami. No to może podziel się tym innymi, równie skutecznymi metodami.
Bo parytety/kwoty mogą skutecznie rozwiązać problem nadreprezentacji mężczyzn w organach przedstawicielskich, na co wskazuje szwedzki przykład.

A, i żeby Ci trochę zburzyć samopoczucie: koszty dostosowania wszystkich budynków publicznych do potrzeb osób na wózkach to nie jest "w miarę tani" sposób na poprawę życia tych osób. To są gigantyczne koszty wind, podjazdów, platform etc. montowanych we wszystkich budynkach użyteczności publicznej w kraju. A ja na ten przykład w ciągu pięciu lat swoich studiów nie widziałem jednej osoby na wózku. Ale dostosowane były wszystkie budynki uniwersyteckie.
I to jest dobre i słuszne, ale nie pieprz, że jest to osiągnięte tanim kosztem.
-
2011/06/22 15:30:07
@Trudno było przegapić rzeczowy post na tle tego przesiąkniętego testosteronem krzyżowania mieczyków.

Aha, czyli po prostu nie potrafisz ogarnac dyskusji na 90 postow. #dlaczegomnietoniedziwi
-
2011/06/22 15:59:10
@boni

Polska wiki się nie liczy, zresztą ,,prawna równość'' - wystarczy dać ,,równość'' w konstytucji, ewentualnie prawo wyborcze i już jest równouprawnienie, marsz do garów.
-
2011/06/22 16:02:53
@Aha, czyli po prostu nie potrafisz ogarnac dyskusji na 90 postow. #dlaczegomnietoniedziwi

Dzięki za tak ładne dopasowanie się do mojej tezy. Pozdrawiam i życzę miłego życia.
-
2011/06/22 16:09:00
@Dzięki za tak ładne dopasowanie się do mojej tezy. Pozdrawiam i życzę miłego życia.

Dude, ogarnij sie. Wykazalem Ci, ze przeoczyles kobiece glosy w dyskusji i tutaj, i w czasie kiedy debata publiczna sie w Polsce odbyla, a Ty to nazywasz dopasowaniem sie do Twojej tezy? LOL.
-
2011/06/22 19:51:56
"Wrzućmy jeszcze do konstytucji prawo każdego do szczęścia"
To taka figura retoryczna, czy serio uważasz, że ludzie mają prawo do szczęścia?
-
2011/06/22 19:56:09
@tsiar
Szczęście to w'ogle jest poroniona koncepcja. Zajmowanie się nim to jakaś najnudniejsza rzecz na ziemi (kategoria: pierdoły za 200).
-
2011/06/22 20:52:55
@sheik.yerbouti
"MRW BANUJE NA BLOGU! #koniecświatajakimgoznamy"

Ale w sprawie słusznej i zbawiennej - blox wypieprzył się do góry kołami, zobaczyłem tylko serwer coś tam coś tam, a potem zylion kopii mojego i yzka postu, a potem nie wiem, co było, bo poszedłem od kompa.
-
2011/06/22 21:03:10
@kay, mrw

Jak koniecznie chcecie mi coś konkretnego wytykać w tej noci, to pod nocią, ok? (i nie, niemądry Michale, wytykanie całej noci jako wyrazu "nienawiści do kobiet" jest daremne). A te różne słabe ad persony ogólnie wsadźcie swoim starym, bo osłabiają tylko flejma i przesz chyba rozumiecie, że spływają po moim wewnętrznym socjopacie jak ścieki po teflonie.
-
2011/06/22 21:36:04
@Szczęście to w'ogle jest poroniona koncepcja.

Powiedzial Klapouchy.
-
2011/06/22 21:45:10
@ramone
"Powiedzial Klapouchy."

No nie, tylko się nalało tego szczęścia w popkulturę, a to przecież jest jak płyn do naczyń.

@boni
To ci już fronesis napisał, nie?
-
2011/06/22 22:21:28
@eli
"jak płyn do naczyń"

Hm?
-
2011/06/23 13:48:48
są żarty, które same w sobie może i nie są za bardzo śmieszne, ale za to reakcja niektórych ludzi na nie zabawna już jest. Tak, to jest właśnie taki żart, ten rysunek Kosika.
-
2011/06/24 10:47:15
@mentor_kota

Czyli to taka prowokacja artystyczna byla, ten komiks?
-
2011/06/24 12:25:30
@ramone.alcin

prowokacja artystyczna?

czy to naprawdę wynika z mojego komentarza?
-
2011/06/24 12:45:17
no ogolnie to niewiele z niego wynika, wiec staralem sie domyslic co chciales powiedziec
-
2011/06/24 13:19:53
no jeśli te starania mają przynosić takie efekty, to może najwyższy czas znaleźć sobie inne hobby?
-
2011/06/24 13:31:19
Ale serio niewiele wynika i trzeba się domyślać. Masz mętniacki talent.
-
2011/06/24 13:34:40
Ja się na przykład domyśliłem, że rysunek Kosika nie jest zabawny, ale twoja reakcja na niego z 2011/06/23 13:48:48 jest. Ale też nie bardzo.
-
2011/06/27 10:46:30
@mentor_kota
są żarty, które same w sobie może i nie są za bardzo śmieszne, ale za to reakcja niektórych ludzi na nie zabawna już jest. Tak, to jest właśnie taki żart, ten rysunek Kosika.

"Ej, czarnuchu! Żartowałem."
-
2011/06/29 19:05:08
@benzodiazepiny

ostrożnie z takimi wpisami, niektóre osoby mogą się zacząć starać domyślić, co chciałeś powiedzieć i gotowe się jeszcze zawiesić.
-
2011/10/23 13:14:59
Polecam jeszcze artykul Krzeminskiej z Polityki nr 43/2011 pt. "Grubymi nicmi przyszyte" pokazujacy "lekka prace, ktora mozna bylo wykonywac w domu" czyli zawod szwaczki.

Na womit mi sie zbiera, gdy widze prawakow, ktorzy z ogniem w oczach zaganiaja kobiety do domu, aby czynic zadosc tradycji z mateczka otoczona rojem dziatek i czytajaca im Mickiewicza przy kominku.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly