|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Baby są
Czasem musi być tak, że ktoś powie coś oczywistego i tym razem będę to ja: Marek Koterski nienawidzi kobiet. Miałem taki perwersyjny pomysł, żeby pójść zobaczyć film, na trailerach którego sobotni widzowie pokładali się ze śmiechu, bo może w tym wszystkim jest jakiś twist, ale poczytałem sobie wkładkę reklamową, wywiad i dwie recenzje, dzięki czemu spokojnie mogę ominąć tę parującą kupę gówna a i tak napisać hejtnotkę. Wywiad jest z aktorem Więckiewiczem, który na temat kobiet robi wyznania dramatyczne: "żaden facet nie jest monogamistą, ale robię wszystko, żeby nim być"; ale w ogóle to leży on-line i ma fajne (not) przemyślenia o znajomościach internetowych, więc niech każdy zdolny do niesienia czerni w serduszku sobie pohejci w zaciszu domowych pieleszy w ramach pracy domowej. Sorry za dygresję; wracam: otóż film składa się ze scenek, w których dwóch pizdusiów (see what I did there) wygaduje na tytułowe "baby", a to że pasa nie umieją zmienić, a to że płacą kartą za drobne zakupy; ale jak zapewnia aktor Więckiewicz, jest to "robienie z facetów, z siebie, kompletnych durniów i idiotów nie należy do przyjemności. Bo przecież "Baby są jakieś inne" nie jest filmem o kobietach, tylko o nas".
Takie to niby oczywiste, ale chyba jednak nie, skoro ciągle to podkreślają, w wywiadach i materiałach prasowych, jakby się bali, że ktoś tej megaironii nie załapie; jak w tej reklamowej wkładce, w której Kamil M. Śmiałkowski pisze o powiedzonkach z filmów Koterskiego (z błędami), które zadomowiły się w codziennym języku, a obok jakiś anonim (czuję że ma brodę albo wąsy) przebiera się za kobietę ("Katarzyna Maryna Pastorałka-Trzemeszno", czego nie skumałem zmęczony piątkiem, dopiero Szprota wyjaśniła, że to żarcik Kolendy-Zaleskiej) i pisze entuzjastyczną notkę o filmie ("odważny, bezkompromisowy"); czemu ta przebieranka akurat za kobietę, e?
Ale generalnie mój problem (problem?) z filmem Koterskiego nie polega na tym, że nie chce mi się przedzierać przez garść nudnych skeczy (zaufam Szczerbie, brzmiącemu nadzwyczaj przytomnie), żeby doczekać twistu czy przeprosin, przecież kompromitacja tu następuje w samym tytule: oto ktoś tu, w roku 2011 w ogóle jeszcze myśli, że baby jakieś są; takie coś, że kobiety jakieś są, to może powiedzieć tylko ktoś ktoś, kto kobiet nie zna albo nienawidzi, jak mój coworker, który kiedyś próbował rozmawiać ze mną o kobietach, ale mu Coś Powiedziałem i tak straciłem szansę na piękną męską przyjaźń. A potem sobie czytam opis tubki z filmu "Ajlawju"
i myślę sobie różne rzeczy o fanach Koterskiego i samy Koterskim, co konkluduje się w stwierdzeniu oczywistego - to facet z zeszłej epoki, z którym mam zero kontaktu, który mówi rzeczy, które mnie kompletnie nie interesują, tak jak nie interesują mnie problemy z brakiem bananów w sklepie, BO ICH JUŻ KURWA NIE MA. I tylko nie rozumiem, skąd to całe spuszczanie nad tymi filmami, ale pewnie rozumiem; w gazetach siedzą starsi panowie ze skazą inteligencką, a przed ekranem dzieciaczki podniecające się okurwionymi dialogami. No więc widzę to tak, że Marek Koterski nienawidzi kobiet, bo nienawidzi mężczyzn; a może siebie? Hejt mi się nie klei, piszę w stanie postępującej melancholii, przepraszam, ale wiem jedno - nie ma czegoś takiego jak kryzys męskości, faceci po prostu zaczęli dorastać. A ci co nie, wyzdychają. sobota, 15 października 2011, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
2011/10/16 00:34:57
Ja od siebie tylko posmucę, że bardzo przykro zrobiło mi się, jak koleżanka w pracy zaczęła się rozpływać w opowieści nad tymi tailerami: "że ona tak samo ma z tymi kluczami i samochodami"; i w ogóle to ona inne koleżanki muszą pójść to zobaczyć. No kurwa...
Przepraszam, musiałem się gdzieś pożalić. 2011/10/16 01:01:05
Jak ja się cieszę że nie widziałem żadnego filmu Koterskiego. Nawet mimo sporej presji społecznej szczególnie na "Dzień świra".
2011/10/16 01:49:10
Ktoś tu nienawidzi Marków Ka (wzdech)
bo my w ogóle mamy trochę zbyt poważne miny, wszystkim wkoło źle życzymy. 2011/10/16 02:15:26
Trochę zajeżdżasz xerobojem w notce. Podobne klimaty są przecież między wierszami w tekście w "Polityce". Tak gdzieś w połowie tego tekstu się zatchłem i zrobiłem żeeee coooo takiego?
Ja kojarzę z Koterskiego "Dzień Świra", który jakoś tam nieźle, choć natrętnie, diagnozuje odcienie polskiego pierdolca, ale tekst w "P" dał mi porządnie do myślenia. Ty z notką zająłeś zaszczytne drugie miejsce. 2011/10/16 02:32:08
Koterskiego mozna nie lubic, bo jest i za co.
Ale przyznac tez trzeba ze "Wszyscy Jestesmy Chrystusami" to akurat film wybitny. 2011/10/16 02:59:11
Ale przyznac tez trzeba ze "Wszyscy Jestesmy Chrystusami" to akurat film wybitny.
No owszem i jak dla mnie mógł na nim skończyć. Skoro Koterski nienawidzi kobiet, a Polska u niego jest kobietą, to czemu właściwie nie wyjechał? 2011/10/16 09:03:16
@Trochę zajeżdżasz xerobojem w notce. Podobne klimaty są przecież między wierszami w tekście w "Polityce".
Nie wiem, nie czytałem. @Bez ironii - Koterski, polski Allen Zgadzam się, to samo powiedziała moja żona - stary facet kręci chujowe filmy, na które wciąż chodzą ludzie. 2011/10/16 09:58:58
@stary facet kręci chujowe filmy, na które wciąż chodzą ludzie
on the other hand - opowiada wciąż o tym samym - swoich frustracjach. A, że ci ludzie wciąż chodzą (ja chodzę) to, albo je podzielają, albo obserwują wokół siebie. I lubią o tym pooglądać dobrze zrobiony film w kinie. 2011/10/16 10:13:47
Ludzie, którzy lubią pooglądać dobrze zrobiony film w kinie o swoich frustracjach.
2011/10/16 10:53:05
@Nom. Tych samych, co np. w Melancholii.
O właśnie, doskonały przykład - zobacz sobie Melancholię i obczaj, czym się różni dobry film terapeutyczny od terapeutycznego zasrywania memosfery. Lars von Trier robi filmy, które pozwalają zrozumieć; Koterski kręci bekę dla BKŚ-ów. 2011/10/16 11:26:41
@beka dla BKŚ-ów
"Bab" nie widziałem (to chyba coś jak ty), więc zmilczę. Co do pozostałych, szczególnie 2 ostatnich, to żadnej beki się nie dopatrzyłem. Memetyczny BKś na filmach Koterskiego śmieje się, gdy nie jest śmiesznie. 2011/10/16 11:29:31
@majdanczyk
"Tych samych, co np. w Melancholii." Waht, jakoś nie widziałem w Melancholii frustry, że baby nie chco się ruchać. 2011/10/16 11:41:00
Oj MRW... co masz do powiedzenia na temat "Bab", to można się było spodziewać, żadna rewelacja.
Ale ja czekam, kurna, na kilka słów na temat boksujących robotów. Warto czy nie. 2011/10/16 11:43:57
W sumie racja, ale: "to facet z zeszłej epoki, z którym mam zero kontaktu, który mówi rzeczy, które mnie kompletnie nie interesują". Jednak "Dzień świra" dobry był z tą codzienną frustrą i manią natręctw. Możesz była to beka dla BKŚ-u, ale celna i słuszna.
Ja to widzę tak, że Koterski jest o wiele lepszy gdy mówi o sobie, a nie o innych. A "Bab" nie widziałem i chyba nie zobaczę. 2011/10/16 12:26:36
@majdanczyk
Bez ironii - Koterski, polski Allen @mrwisniewski Zgadzam się, to samo powiedziała moja żona - stary facet kręci chujowe filmy, na które wciąż chodzą ludzie. Tak samo sobie pomyślałem, tylko ja należę do tych, którzy wciąż chodzą. @("Katarzyna Maryna Pastorałka-Trzemeszno", czego nie skumałem zmęczony piątkiem, dopiero Szprota wyjaśniła, że to żarcik Kolendy-Zaleskiej) Wygląda na to, że jestem jedyną osobą na całych internetach, która widziała ten film, więc wyjaśnię dokładniej. W "Babach" jest taki fragment, w którym główne postacie żartują sobie z kobiet z dwuczłonowymi nazwiskami, żart polega na tym, że przytaczają dialog dwóch dziennikarek (jedna nazywa się właśnie Katarzyna Maryna Pastorałka-Trzemeszno). Okazuje się, że wymówienie takiego nazwiska trwa dłużej, niż przekazanie całej informacji. Tyle w filmie. Skojarzenie szproty, że chodzi o Kolende-Zaleską bezcenne i można sobie robić dodatkowe, zupełnie bezpodstawne interpretacje. Jak zapewne wiecie z każdej recenzji film opowiada o tym, że mężczyźni nie odnajdują się we współczesnym świecie o co obwiniają kobiety. I bum! Okazuje się, że mąż Koleny-Zaleskiej był montażystą, a żona zrobiła karierę w TVN. Nie można wykluczyć, że pan mąż i pan Koterski się znali i cały film jest w rzeczywistości dotyczy sytuacji w małżeństwie pani Katarzyny, nie? 2011/10/16 12:27:06
@majdanczyk
Bez ironii - Koterski, polski Allen @mrwisniewski Zgadzam się, to samo powiedziała moja żona - stary facet kręci chujowe filmy, na które wciąż chodzą ludzie. Tak samo sobie pomyślałem, tylko ja należę do tych, którzy wciąż chodzą. @("Katarzyna Maryna Pastorałka-Trzemeszno", czego nie skumałem zmęczony piątkiem, dopiero Szprota wyjaśniła, że to żarcik Kolendy-Zaleskiej) Wygląda na to, że jestem jedyną osobą na całych internetach, która widziała ten film, więc wyjaśnię dokładniej. W "Babach" jest taki fragment, w którym główne postacie żartują sobie z kobiet z dwuczłonowymi nazwiskami, żart polega na tym, że przytaczają dialog dwóch dziennikarek (jedna nazywa się właśnie Katarzyna Maryna Pastorałka-Trzemeszno). Okazuje się, że wymówienie takiego nazwiska trwa dłużej, niż przekazanie całej informacji. Tyle w filmie. Skojarzenie szproty, że chodzi o Kolende-Zaleską bezcenne i można sobie robić dodatkowe, zupełnie bezpodstawne interpretacje. Jak zapewne wiecie z każdej recenzji film opowiada o tym, że mężczyźni nie odnajdują się we współczesnym świecie o co obwiniają kobiety. I bum! Okazuje się, że mąż Koleny-Zaleskiej był montażystą, a żona zrobiła karierę w TVN. Nie można wykluczyć, że pan mąż i pan Koterski się znali i cały film jest w rzeczywistości dotyczy sytuacji w małżeństwie pani Katarzyny, nie? 2011/10/16 12:29:46
@mrw "przecież kompromitacja tu następuje w samym tytule: oto ktoś tu, w roku 2011 w ogóle jeszcze myśli, że baby jakieś są; takie coś, że kobiety jakieś są, to może powiedzieć tylko ktoś ktoś, kto kobiet nie zna albo nienawidzi"
Nie, no na takim pomyśle można jednak zbudować np. całkiem fajny sitcom jak Coupling. Tylko, że w wersji a la Polonaise zawsze z tego wyjdą seksistowskie "Monologi skisłego chuja", taki kraj. 2011/10/16 12:42:09
No jakiś festiwal pojebania ostatnio, Michał Radomił recenzuje film po tytule, bez oglądania, a połowa kółeczka wzajemnej adoracji cieszy się, że też nie oglada takich filmów. Dżizaz kurwa ja pierdolę...
2011/10/16 12:58:22
@mrw
"Zgadzam się, to samo powiedziała moja żona - stary facet [Allen] kręci chujowe filmy, na które wciąż chodzą ludzie." Bez urazy, ale jestescie para troglodytow. Taki "Scoop" to bardzo fajna, leciutka i dowcipna komedia, pogodna jak filmy Franka Capry. Nie kazdy film musi miec roboty z laserami albo lopatologicznie wylozony Wazny Komentarz Spoleczny. Mi sie podoba, ze ktos w XXI robi takie staroswieckie filmy, bo na nich psychicznie odpoczywam. 2011/10/16 12:58:36
boni_s:
Ale po recenzjach wiadomo, że ten film to 1,5h takiego smutnego pierdolenia jak w trailera. Z taką wiedzą naprawdę chcesz pójść? 2011/10/16 13:00:33
PS. A "Baby sa jakies inne" hejterze za sam tytul + plakat reklamowy, wiec tutaj pelna zgoda.
2011/10/16 13:00:39
@czescjacek
"nie widziałem w Melancholii frustry, że baby nie chco się ruchać" Taaa? moze dlatego, że Melancholia jest jest fantazją na temat tego, czy w indiańskim szałasie można przeżyć zderzenie z inną planetą. 2011/10/16 13:44:15
Jak tylko przeczytałam tytuł tego cuda, wiedziałam, że nie pójdę do kina. A od czasów ujrzenia teaserów i plakatu darzę ten film aktywnym hejtem.
@majdanczyk Pomyliło Ci się z Avatarem. 2011/10/16 14:06:26
Jeszcze nie ogladalem, wiec sie nie wypowiadam, jak normalny czlowiek, nie? Jakby tak kazde dzielo oceniac po okladce, to wiecie rozumiecie... z taka morda jak moja 4 lata w zawiasach... (pisze bez ogonkow bo nie chce misie przestawiac tabletu w sklepie)
2011/10/16 14:39:18
@majdanczyk
Bo to gwiazda byla a nie planeta! @ramone.alcin Scoop to jednak slabeusz byl. Juz lepiej jako przyklad uzyc Match Point albo VCB. 2011/10/16 14:39:54
@boni_s
"Jeszcze nie ogladalem, wiec sie nie wypowiadam, jak normalny czlowiek, nie?" Po obejrzeniu "Rewersu", przyjalem zasade ze to mnie trzeba ekstra przekonac do obejrzenia polskiej komedii, a difoltowo kazda z nich jest zla, trailer czy nie trailer. 2011/10/16 14:40:21
@wroblon
"Scoop to jednak slabeusz byl. Juz lepiej jako przyklad uzyc Match Point albo VCB." A mi sie podobal, #icomipanzrobisz. 2011/10/16 15:04:09
@scoop
Zapisał się tym w annałach allenologii tym, że ostatni film w którym Allen występuje. Symptomatyczne - car crash w którym jego bohater ginie. 2011/10/16 15:30:19
A ja kiedyś wymyśliłem szkołę recenzji (ale nie kontynuowałem) "Filmy których najbardziej bym nie chciał zobaczyć", która powinna być bardziej popularna. Bo jak już człowiek pójdzie do kina i zmarnuje ten czas i nawet pieniądze, to jego osąd jest zakłócony. Może poczuć syndrom sztokholmski, albo odwrotnie: nieuzasadnioną agresję wypływającą z frustracji. Recenzje bez oglądania też powinny mieć swoje miejsce pośród tych dziesiątek sztampowych recenzji ludzi, którzy film widzieli (co to sztuka taką napisać?).
2011/10/16 16:14:19
@benzodiazepiny
"Podobne klimaty są przecież między wierszami w tekście w "Polityce". Tak gdzieś w połowie tego tekstu się zatchłem i zrobiłem żeeee coooo takiego?" Ty też? Wiem, że z mizoginizmem jest stary problem pt. "jak ukazać mizoginizm, samemu nie wychodząc na mizogina"... ale, pacz pan, taki Larsson i ludzie, którzy go ekranizowali jakoś dali radę. Koterski postanowił pokazać dwóch gości, którzy przez dwie godziny obrzygują ekran durnymi stereotypami i liczył na to, że widownia dostrzeże w tym absurd i żałość, a widownia na to "haha, jakie to prawdziwe", nawet redaktorzy Polityki, bo jak dostrzec żałość w czymś, co dla większości ludzi jest tak powszechne, że aż przezroczyste? I to kobieta pisała ten artykuł (Jezu, Jezu, nieczyt.) @gwozdziu2 "Ale ja czekam, kurna, na kilka słów na temat boksujących robotów. Warto czy nie." Przez cały film byłam przeszczęśliwa, bo oglądałam go na darmowej wejściówce. Bohater Jackmanna jest tak przejmująco głupi, że patrzenie na niego sprawia fizyczny ból i nawet malutkie cameo jego nagiej klaty nie ratuje sprawy. Dokoptowali mu do pary wkurzającego małego gnoja, przywodzącego na myśl najgorsze momenty Anakina Skywalkera z Phantom Menace (że nie jest to ten sam mały gnój, człowiek dochodzi dopiero po krótkim zastanowieniu, jak sobie policzy, że tamten ma teraz 22 lata). Same boksujące roboty fajne, ale jest ich stanowczo za mało, żeby opłacało się cierpieć resztę. Also: zły dubbing boli przez dwie godziny. 2011/10/16 17:22:43
@"Ale ja czekam, kurna, na kilka słów na temat boksujących robotów. Warto czy nie."
CZY SOBIE ZDAJESZ SPRAWĘ ŻE TO FILM Z DUBBINGIEM. Więc nie, nie warto. Polecam wejść na tubę i obejrzeć odpowiedni odcinek "Strefy Mroku", jest sto razy lepszy. 2011/10/16 17:45:29
@ALE. ROBOTY, NOOOO....
Ściągłem se demo gry na podstawie i jest chujowe. 2011/10/16 17:55:26
@Ściągłem se demo gry na podstawie i jest chujowe
A, to widać podobnie jak z Avatarem. Uspokoiłeś mnie w takim razie 2011/10/16 18:54:30
@mrw
"CZY SOBIE ZDAJESZ SPRAWĘ ŻE TO FILM Z DUBBINGIEM." Kłamiesz, byłem na pokazie z napisami. 2011/10/16 18:57:31
@Kłamiesz, byłem na pokazie z napisami.
To masz szczęście, u nas w kinie Michnika jest tylko z dubbingiem, w Multikinie też. 2011/10/16 19:31:59
a że ja w charakterze nożyc - coś więcej o tych moich błędach?
A sam film, faktycznie z tych, co to nie dla kolegi. W przeciwieństwie do tego z robotami - jak trafisz kiedyś do miasta, gdzie dają napisy, to idź. A wracając do Bab - mnie wynajęto do tekstów pobocznych (powiedziałem, że o samym filmie nie chcą żebym napisał co myślę). Zresztą potem napisałem w takim śmiesznym tygodniku co to go właśnie po tym jak napisałem od razu zamknęli (a to był trzeci numer...). Porównałem go tam do "Bez smyczy" Farrellich. Że u braci to to samo, tylko coś się dzieje, a nie tylko gadają w samochodzie. 2011/10/16 20:06:57
@a że ja w charakterze nożyc - coś więcej o tych moich błędach?
KARDYNALNY. Nie "K... Łódź", tylko "Łódź, kurwa". No i ta reklama banku to z racji Kondrata. @Zresztą potem napisałem w takim śmiesznym tygodniku co to go właśnie po tym jak napisałem od razu zamknęli (a to był trzeci numer...) Trzeci numer, to chyba rekord? 2011/10/16 20:26:01
@a że ja w charakterze nożyc - coś więcej o tych moich błędach?
@KARDYNALNY. Nie "K... Łódź", tylko "Łódź, kurwa". No i ta reklama banku to z racji Kondrata. Oż k...., faktycznie. Tak mi to utkło w pamięci przez lata, że nawet jak sprawdzałem każdy cytat pisząc tekst, to napisałem odwrotnie. Sorry! A co do reklamy - polemizowałbym z jakiej racji. @Trzeci numer, to chyba rekord? Ano. Ciężko będzie go pobić. Ale ludzie są zdolni. Ważne, żeby uiścili. I ponoć są szanse... 2011/10/16 21:11:32
Panie... możesz sobie biadolić do woli ale patrzysz pod katem rzeczywistosci jaka chcialbys zeby byla a nie jaka jest. To nie Koterski jest z poprzedniej epoki, Ty jestes z wymyslonej epoki. Komentarz xyzyzyx (choc mowi o czym innym) oddaje sedno - kobiety smieja sie z tego filmu i co im zrobisz?
2011/10/16 21:19:23
@kobiety smieja sie z tego filmu i co im zrobisz?
Notkę o wesołych grubasach. 2011/10/16 21:27:38
@"Notkę o wesołych grubasach"
co tak slabo? nie jestes starym facetem wiec nie pisz chujowych notek 2011/10/16 21:54:37
@kobiety smieja sie z tego filmu i co im zrobisz
Syndrom sztokholmski. 2011/10/16 22:05:43
@"Syndrom sztokholmski."
tia, a u Ciebie najwyrazniej confirmation bias. 2011/10/16 22:46:49
@kolaborator
"To nie Koterski jest z poprzedniej epoki, Ty jestes z wymyslonej epoki." Aha, i dlatego wszyscy powinniśmy zacząć się zachowywać jak smutne buce z oceanem pretensji do kobiet jako takich. 2011/10/16 23:22:41
@"Aha, i dlatego wszyscy powinniśmy zacząć się zachowywać jak smutne buce z oceanem pretensji do kobiet jako takich."
ale przeciez wszyscy tu to smutne buce z oceanem pretensji. MRW z oceanem pretensji do Koterskiego, ja z oceanem pretencji do MRW, Ty z oceanem pretensji do smutnych bucow. hejterka rzadzi sie swoimi prawami. ale jakby nie patrzec koterski kreci filmy o smutnych bucach wlasnie, ktorzy frustracje zwiazane z wlasna osoba wyrzyguja dokola, tak zeby kolorowy content rzyga ubarwil mozliwie najwieksza powierzchnie. po czym MRW stwierdza ze rzyg koterskiego trafil na przedmiot nie do obrzygania i rzyga na koterskiego swoim contentem. po czym ja rzygam swoim i stwierdzam ze moj rzyg jest bardziej kolorowy i z ciekawszymi granulkami. po czym odzywa sie psycholog made by wikipedia i stwierdza ze obrzygane cierpia na syndrom sztokholmski i sa empatyczne wzgledem rzygajacego. bo przeciez kobiety sa nie dosc madre na to zeby sie smiac tak po prostu, to musi byc syndrom sztokholmski. i wszyscy mysla ze sa lepsi od tych z psychiatryka, bo sa przekreceni w druga strone... bomba :) pogibajcie sie do popu i rozluznijcie posladki www.youtube.com/watch?v=iEPTlhBmwRg&ob=av3e 2011/10/16 23:28:31
przeciez kobiety sa nie dosc madre na to zeby sie smiac tak po prostu, to musi byc syndrom sztokholmski
...to według ciebie kobieta, która się śmieje z dowcipu napierdalającego w kobiety jest mądra? 2011/10/16 23:29:33
@ale przeciez wszyscy tu to smutne buce z oceanem pretensji. MRW z oceanem pretensji do Koterskiego, ja z oceanem pretencji do MRW, Ty z oceanem pretensji do smutnych bucow. hejterka rzadzi sie swoimi prawami.
No! A Hitler hejterzył Żydów, a Żydzi hejterzyli Hitlera. 2011/10/16 23:46:12
@szprota
ale to nie ma nic do bycia madrym czy glupim. kogos bawi jak drugi wejdzie w kupe, a kogos jak slyszy dowcip o zagubionej szmince. po cholere z tego tworzyc ideologie i siegac do terminow jak "syndrom sztokholmski"? (ktorego pojawienie sie w dyskusji swiadczy o beznajdziejnie powierzchownym zrozumieniu tego zjawiska) @mrw powaznie? Hitler? to ja juz nie wiem czy jestem na blogu mrw czy jkm. 2011/10/16 23:48:56
@kolaborator
"ktorego pojawienie sie w dyskusji swiadczy o beznajdziejnie powierzchownym zrozumieniu tego zjawiska" To tłumacz nam, tłumacz. Widzę, że masz dużo literek, żeby opisywać swoje urojenia, rozwiń, proszę. 2011/10/16 23:53:45
@eli
ale nie ma czego tlumaczyc - brzytwa ockhama. ktos sie z czegos smieje tzn ze cos go bawi. chyba ze lubimy inteligencka szpanerke, wtedy faktycznie: syndrom sztokholmski 2011/10/16 23:58:03
@kolaborator
"ktos sie z czegos smieje tzn ze cos go bawi" Aha. Nie. 2011/10/17 00:02:10
@eli
you've unlocked a new achievement: stupid argument. each time you argue like a 3 year old you get +5000 points. you already have 15 000 points on your account. keep it up as you might just break the world record 2011/10/17 00:04:57
@kolaborator
Aha. Ale jesteś w stanie powiedzieć coś, poza oczywistym pierdoleniem "ludzi śmieszy to, co ich śmieszy"? 2011/10/17 00:16:47
@eli
ale mi oczywiste pierdolenie wystarczy. bo dalej moge wg obranego pogladu rzucic kompleksem elektry, anchoring'iem czy innym bzdetem. tylko po cholere skoro po prostu ktos gdzies sie smieje z dowcipu o szmince. to Ty powinienes walnac tu eleborat co wspolnego ma film koterskiego z syndromem sztokholmskim poza Twoja checia popisania sie znajomoscia wikipedii. no dalej, wydus wiecej, bo jak na razie Twoje wypowiedzi: "syndrom sztokholmski" i "aha.nie." swiadcza o braku umiejetnosci wyrazania sie w wiecej niz dwoch slowach. dobrze, ze przynajmniej interpunkcja dziala 2011/10/17 00:20:02
@kolaborator
"ale mi oczywiste pierdolenie wystarczy" A nie możesz tego wykrzyczeć za majtami swojej starej? "to Ty powinienes walnac tu eleborat" Będę se życzył to se walnę. "co wspolnego ma film koterskiego z syndromem sztokholmskim" Aha. "bo jak na razie Twoje wypowiedzi: "syndrom sztokholmski" To se jeszcze, krótki pyrtku, zerknij, gdzie twierdziłem cokolwiek o syndromie sztokholmskim w filmach Koterskiego. Pokaż mi paluchem. No. "wiadcza o braku umiejetnosci wyrazania sie w wiecej niz dwoch slowach." Używa się tyle ile trzeba. 2011/10/17 00:20:29
@"...to według ciebie kobieta, która się śmieje z dowcipu napierdalającego w kobiety jest mądra?"
Podobnie jak nie są mądrzy Polacy śmiejący się z dowcipu napierdalającego w Polaków, ani nerdzi z dowcipów napierdalających w nerdów. 2011/10/17 00:24:27
@Podobnie jak nie są mądrzy Polacy śmiejący się z dowcipu napierdalającego w Polaków, ani nerdzi z dowcipów napierdalających w nerdów.
Jaka zajebista analogia, tylko nie. 2011/10/17 00:25:06
@ tylko po cholere skoro po prostu ktos gdzies sie smieje z dowcipu o szmince.
I dlatego właśnie napiszę notkę o wesołych grubasach. 2011/10/17 00:30:53
@eli
"A nie możesz tego wykrzyczeć za majtami swojej starej?" nie moglem, twoja stara blokowala dostep "Będę se życzył to se walnę." chyba kloca "To se jeszcze, krótki pyrtku, zerknij, gdzie twierdziłem cokolwiek o syndromie sztokholmskim w filmach Koterskiego. Pokaż mi paluchem. No." ale mam w dupie do czego sie to tyczylo, rzucasz haslo i jestes cwaniak. no to chyba trzeba nasladowac: dziura ozonowa. wędrówki bierne. emancypacja. "Używa się tyle ile trzeba." jak sie wiecej nie umie to pewnie tak @mrw "Jaka zajebista analogia, tylko nie." oj, tym stwierdzeniem konczysz dyskusje. wszyscy przyznaja Ci racje i spiewaja piesni chwalebne. to jest prawie jak "aha.nie" tylko uzywasz wiekszej ilosci slow. az strach pomyslec jaka bedzie nastepna odpowiedz 2011/10/17 00:32:25
@kolaborator
"ale mam w dupie do czego sie to tyczylo, rzucasz haslo i jestes cwaniak." Więc wskaż, gdzie rzuciłem to hasło. No proszę. Wskaż. 2011/10/17 00:36:05
@kolaborator
"spoko, wskaze... a walniesz elaborat?" No to czekam. Ja, tu w komciach, rzucający hasło "syndrom sztokholmski". 2011/10/17 00:40:49
@eli
faktycznie, to nie Ty. Ty chciales tylko tlumaczenia. wiec cofam tez prosbe o elaborat, bo skoro chcesz zeby tlumaczyc, to pewnie za wiele bys nie napisal. zgaduje ze... 2 slowa? :) 2011/10/17 00:44:18
@kolaborator
Okay, już wiemy, że jesteś kolesiem, który nie bardzo ogarnia kto, co i po co powiedział, oraz co znaczy to, co jest napisane. Więc nie dziwię się, że jedyne co masz, to smętne pierdolenie "ludzi bawi to co ich bawi". 2011/10/17 01:01:38
@Memetyczny BKś na filmach Koterskiego śmieje się, gdy nie jest śmiesznie.
No właśnie. Więc masz tu regularny misaimed fandom, i powiedz mi, czy metoda Koterskiego na dotarcie ze swym przekazem się sprawdza czy nie. @Jednak "Dzień świra" dobry był z tą codzienną frustrą i manią natręctw. Możesz była to beka dla BKŚ-u, ale celna i słuszna. Nie wiem, nie dałem rady tego obejrzeć. BKŚ z tego wyniósł ALE KURWAMI RZUCA. @Nie, no na takim pomyśle można jednak zbudować np. całkiem fajny sitcom jak Coupling. No ale Moffat, z całym szacunkiem, nienawidzi(ł) kobiet; można dokładnie prześledzić moment, w którym zmieniają się jego postacie kobiece, dziwnie zbieżny z datą rozwodu (o którym zresztą zrobił sitcom). Tylko on to robi na tyle dobrze i fajnie, że można mu wybaczyć. @Tylko, że w wersji a la Polonaise zawsze z tego wyjdą seksistowskie "Monologi skisłego chuja", taki kraj O to. Ogólnie nie chciałbym przekreślać całej narracji damsko-męskiej, ale jej znaczna część nadaje się do kibla. @No jakiś festiwal pojebania ostatnio, Michał Radomił recenzuje film po tytule, bez oglądania, Poproś kogoś kto skończył studia, to Ci wytłumaczy, że to nie jest recenzja. @Bez urazy, ale jestescie para troglodytow. Taki "Scoop" to bardzo fajna, leciutka i dowcipna komedia, pogodna jak filmy Franka Capry Żadna uraza, chujku. No więc z londyńskiego okresu Allena widziałem dwa filmy - "Wszystko gra" i "Sen Kasandry". Oba ciężkie, toporne i nudne. Ostatni film Allena jaki mi się podobał to "Miranda i Miranda" (nie przekręcam?). Nie chce mi się inwestować czasu w sprawdzanie, czy mu się poprawiło, skoro zamiast "Allen się bawi w Almodovara" mogę po prostu obejrzeć Almadovara. @Ty też? Wiem, że z mizoginizmem jest stary problem pt. "jak ukazać mizoginizm, samemu nie wychodząc na mizogina"... ale, pacz pan, taki Larsson i ludzie, którzy go ekranizowali jakoś dali radę. Koterski postanowił pokazać dwóch gości, którzy przez dwie godziny obrzygują ekran durnymi stereotypami i liczył na to, że widownia dostrzeże w tym absurd i żałość Hej, ja takie pytanie zadałem zaraz po trailerze ("to troll, prawda?"), ale potem uznałem, że robi to źle, BO TO NIE JEST KRAJ DLA TROLLI (głupia mina Machulskiego odbierającego komplementy "ale dołożyłeś tym babom"). To jest niesamowite, ile oni się teraz tłumaczą poza ekranem, jakby nie mogli wyrazić się w filmie po prostu. 2011/10/17 08:21:25
@analogia
Opowiedz mi o dyskryminacji Polaków i nerdów. Tak se myślałem jeszcze na tą kondycją faceta i wiesz, to wcale tak nie jest jak imputuje tu Koterski z kolesiami. Ci faceci, co napierdalają tymi stereotypami w kobiety, mają się w życiu bardzo dobrze, odnoszą sukcesy itd. 2011/10/17 08:50:43
Sam żeś dopiero co pisał o dyskryminacji nerdów w popkulturze (cyberczwartek o bitwie warszawskiej) więc nagle nie wypieraj i nie kłam, że jej nie ma.
2011/10/17 09:25:24
@Sam żeś dopiero co pisał o dyskryminacji nerdów w popkulturze (cyberczwartek o bitwie warszawskiej) więc nagle nie wypieraj i nie kłam, że jej nie ma.
Oh lol, to taka dyskryminacja, wysmarkaj się w iPada czy co tam masz. Czy już rozumiesz chujowość swojej analogii czy mam Cię jeszcze WYŚMIAĆ. 2011/10/17 09:44:33
@mrwisniewski
"Oh lol, to taka dyskryminacja, wysmarkaj się w iPada czy co tam masz. Czy już rozumiesz chujowość swojej analogii czy mam Cię jeszcze WYŚMIAĆ." Ty jednak pojebany jesteś nie na feminizm, ale na wyimaginowaną obronę wyimaginowanych kobiet, czysty pure 100% maczyzm w stylu latino czy arabskim po prostu - "wielki straszny Michio wyśmieje i wpierdoli tym, którzy dyskryminują jego wymyślone przyjaciółki". 2011/10/17 10:12:47
@Ty jednak pojebany jesteś nie na feminizm, ale na wyimaginowaną obronę wyimaginowanych kobiet, czysty pure 100% maczyzm w stylu latino czy arabskim po prostu - "wielki straszny Michio wyśmieje i wpierdoli tym, którzy dyskryminują jego wymyślone przyjaciółki".
Uhm, i to wszystko wywnioskowałeś z tego, że rozbawiło mnie porównanie PRZEŚLADOWANIA NERDÓW (OMG NIE POKAZALI NERDÓW W BITWIE WARSZAWSKIE 3D W 3D) do dyskryminacji kobiet? Wow. 2011/10/17 10:17:57
@ramone
Po obejrzeniu "Rewersu", przyjalem zasade (...) Ja właśnie tak jak Pan. @krystyna.ch artykuł w "P" Czekaj, sugerujesz, że ta Pani tak pisała serio, a nie mrugając okiem między wierszami...? @gwozdziu2 Podobnie jak nie są mądrzy Polacy śmiejący się z dowcipu napierdalającego w Polaków Gwoździu, ale widzisz może różnicę: Polacy w Polsce wśród Polaków opowiadający dowcip napierdalającyw Polaków vs. bo ja wiem, Niemcy w Niemczech wśród Polaków opowiadający dowcip napierdalającyw Polaków? 2011/10/17 10:24:37
@benzodiazepiny
Dude, jak już się obudziłeś, to weź mi wyjaśnij, co ma moja nocia do tekstu z Polityki, bo nie rozumiem. 2011/10/17 11:00:07
@mrw
Miałem otóż wrażenie, że pan w Polityce napisała ca. to samo co Ty, ale pierwsza i między wierszami. Aczkolwiek Krystyna zasiała we mnie ziarno niepewności teraz. 2011/10/17 11:06:34
@Miałem otóż wrażenie, że pan w Polityce napisała ca. to samo co Ty, ale pierwsza i między wierszami.
Aha, tylko nie. Serio trzeba by dopisać tyle między wiersze, żeby z tego wyszła cała notka. I po co by miała między wierszami? 2011/10/17 11:21:33
@mrw
"Ci faceci, co napierdalają tymi stereotypami w kobiety, mają się w życiu bardzo dobrze, odnoszą sukcesy itd." To przeciez nie jest ani troche dziwniejsze od tego, ze wlascicielom niewolnikow na poludniu USA tez sie dobrze zylo m.in. z wyzysku niewolnikow. Przeciez te wszystkie pogardliwe dowcipy o kobietach to jest element trwajacego od tysiecy lat wyzysku jednej polowy populacji swiata przez druga. 2011/10/17 11:26:19
@Przeciez te wszystkie pogardliwe dowcipy o kobietach to jest element trwajacego od tysiecy lat wyzysku jednej polowy populacji swiata przez druga.
No i przychodzi tu teraz taki co tłucze kobiety i robi film o tym, że kobieta go bije. 2011/10/17 14:38:15
@gwozdziu2
"Wytłumacz czemu nie." Tak w telegraficznym skrócie: Stereotypy od zawsze stanowiły bardzo poręczne narzędzie do cięcia kobiet równo z trawnikiem (kobiety nie powinny głosować, bo są zbyt emocjonalne, nie mogą kandydować do władz, bo są zbyt łagodne z natury, itd.). Po setkach lat walki o bycie postrzeganym jako poszczególne osoby, nie reprezentantki swojej płci, udowadniania, że nie wszystkie pragną dzieci, nie wszystkie mają kłopoty z matematyką i nie ma takiego zdania, którym dałoby się opisać wszystkie kobiety, chyba że odnosząc się do bardzo podstawowej biologii, A.D. 2011 reżyser Koterski kręci film złożony z samych stereotypów, w którym oznajmia, że baby są głupie, bo nie umieją prowadzić i się malują szminką, nawet w kinie, haha, patrzcie na te błaźnice. Nie wiem, jak koleżanka z biura, ja go za to nie poklepię po pleckach i nie powiem cacy. I ze wszystkich stereotypów - zwykle używanych do złego i ode złego - film lansuje też najgłupszy, ten że kobiety to jakaś rasa kosmitów, której szanujący się facet nie ma prawa zrozumieć. Bo w imię czego poświęcić parę minut, wysilić szare komórki i zrozumieć, o co chodzi jednej konkretnej kobiecie, z którą się człowiek związał, lepiej filozoficznie stwierdzić, że facet bab nie zrozumie nigdy i poczytać przegląd sportowy. I nawet jeśli Koterski rzeczywiście chciał ukazać ten troglodytyzm po to, by go wyśmiać, to pospieszył się z tym o jakieś kilkadziesiąt lat, bo dla sporej części publiczności takie podejście to nadal jest, panie, świnto prawda. @benzodiazepiny "Czekaj, sugerujesz, że ta Pani tak pisała serio," "To półtoragodzinny set stereotypów (najczęściej prawdziwych) na temat kobiet [...] Punktują różnice między płciami w każdej dziedzinie życia, opowiadają historyjki o wiecznym babskim szukaniu kluczy w torebce, o spóźnianiu się, o modzie na podwójne nazwiska, aż po naśladowanie damskich odgłosów dobywających się z toalety. Film [...] podobnie jak poprzednie jest mieszanką błyskotliwych obserwacji życia, groteski. wulgaryzmów i humoru skatologicznego." Jak dla mnie wygląda dość serio, ale jestem otwarta na interpretacje - pokaż mi, gdzie autorka mruga okiem, to będę lepiej spać w nocy. 2011/10/17 16:19:20
@mrw, krystyna.ch
"I nawet jeśli Koterski rzeczywiście chciał ukazać ten troglodytyzm po to, by go wyśmiać, to pospieszył się z tym o jakieś kilkadziesiąt lat", "TO NIE JEST KRAJ DLA TROLLI" A mnie to w ogóle jakoś niesamowicie smuci, i trochę wkurza, że (niby?) PL jest taka sieriożna, że nie można trollować i wyśmiewać, a próby ironizowania przypominają tap dance na polu minowym. Bo bez trollowania rzeczywistości nic się tu nie zmieni. Krytyczne cmokanie w kącie kultury masowej "no, no, szanowny kolego, ale to jednak dyskryminacja i w ogóle fi donc, nieładnie" wydaje mi się askuteczne w stosunku do szerokiej publiki. Szkoda tylko, że Koterskiemu brakuje jaj, żeby gdzieś tam publicznie stwierdzić, "a ci, co się śmieją jak głupi na moim filmie, i mówią, że 'Panie Marku, faktycznie', w istocie są głupi i nic nie zrozumieli". Miałoby to chyba bardzo uzdrawiający efekt. Aż strach się przyznać, że poruszyło mnie "Wesele", przecież ten film też szarżuje na stereotypach, i to jeszcze (gasp!) dotyczących Polski B, C, wykluczonych, indignados i w ogóle #ludziktórzy nie mają macbooka. 2011/10/17 16:25:17
@A mnie to w ogóle jakoś niesamowicie smuci, i trochę wkurza, że (niby?) PL jest taka sieriożna, że nie można trollować i wyśmiewać, a próby ironizowania przypominają tap dance na polu minowym.
A może on po prostu jest nieudolny. Wyjaśnij mi np. na czym polega ironia/trolling w scenie (jest w trailerze), w której kobieta płaci kartą na stacji benzynowej. To już nie jest tylko dwóch głupków zapodających stereotyp, tylko jego ilustracja. @Aż strach się przyznać, że poruszyło mnie "Wesele" Jakoś się nie mogę przemóc. 2011/10/17 16:35:24
@mrw
"A może on po prostu jest nieudolny." Może tak, jakoś nie ciągnęło mnie do oglądania. Z dzieł pana K. znam Dzień Świra (mocny, ale nieśmieszny), i ten z Cezarym Pazurą i skeczem o lasie krzyży (śmieszny, ale słaby). Trailera też nie oglądałem, ale... "Wyjaśnij mi np. na czym polega ironia/trolling w scenie" ...ale pisałem tak ogólnie na temat, że "PL to nie jest kraj dla trolli" i ze przez najbliższe dziesiąt lat nie wolno tu się śmiać z troglodytyzmu, co odebrałem jako wypowiedziane ogólnie i co do zjawiska, a nie tylko stricte o "Babach" M.K. Jasne, jestem przekonany, że możnaby trollować polską rzeczywistość lepiej/sprawniej/z większym wdziękiem niż M.K. Ale nie zgodzę się z tym, że M.K. należy dissować, bo w ogóle trollował w tym smutnym kraju. @"Wesele" to jeden z takich filmów, który wywołuje u mnie odruch naprawdę fizycznego obrzydzenia wobec tego, co jest w nim pokazane, z jednoczesną świadomością, że jest to pokazane w sposób dobry (a więc obrzydzenie nie wynika z niedoskonałości warsztatu, ale z, hmm, immanentnych cech portretowanego zjawiska). 2011/10/17 17:00:31
@p.s.j
"przez najbliższe dziesiąt lat nie wolno tu się śmiać z troglodytyzmu" Ależ nikt (przynajmniej ja) nie ma nic przeciwko śmianiu się ze zjawiska, ale jako reżyser pokaż wyraźnie, że postrzegasz troglodytyzm for what it is. Pokaż dwóch frustratów narzekających na kobiety, na to płacenie kartą (o którym zresztą dowiedziałam się dopiero z filmu, nie miałam pojęcia, że taki mem istnieje), a potem daj na koniec krótką scenkę, w której kupują na stacji trzy puszki redbulla, mówią "gotówką" i nagle odkrywają brak drobnych; po krótkiej walce wewnętrznej, jeden podaje kartę i obaj czekają aż terminal przyjmie transakcję, rozglądając się na boki i milcząc krępująco jak w filmie Jarmuscha, a potem słyszą od ekspedienta, że transakcja odrzucona, proszę spróbować jeszcze raz. W momencie gdy oprócz wynurzeń troglodyty reżyser ukazuje świat spójny z jego wyobrażeniami, to niech się nie dziwi, że troglodyci powitają go jak swego. 2011/10/17 17:34:48
@(niby?) PL jest taka sieriożna, że nie można trollować i wyśmiewać
Polska to kraj, w którym Tuwim pisze wiersz, żeby wyśmiać antysemitę, a później przychodzi taki Michalkiewicz i używa tego wiersza do obrony swojego antysemityzmu. 2011/10/17 18:40:59
To nie był film o kobietach. Tak tylko przypominam, przecież, haha, wy to wiecie, tylko się zgrywacie.
2011/10/17 19:06:48
@mrw
"A może on po prostu jest nieudolny." A moze zeby egzorcyzmowac cudze demony, trzeba najpierw pokonac wlasne? Obejrzalem trailer "Bab" i widze spojna wizje rezysera, ktory wierzy w sportretowane stereotypy. Przypadek? niezamierzone. I don't think so. Za gladko wyszlo. 2011/10/17 19:25:51
@Czy już rozumiesz chujowość swojej analogii czy mam Cię jeszcze WYŚMIAĆ.
Spoko. Nie lubisz Koterskiego robiącego filmy, na których można się pośmiać z frustrata wyrażającego się jakąś dziwną gramatyką, który rzuca naokoło mięsem i myśli, że jest najmądrzejszy we wsi. Tak, teraz jeszcze usiądź i wiersz sobie napisz. Nie zapomnij użyć "tylko. nie". 2011/10/17 19:49:24
@ramone
"A moze zeby egzorcyzmowac cudze demony, trzeba najpierw pokonac wlasne?" Ludzkość wynalazła na to psychologów i terapeutów. Trochę skuteczniejsze i mniejsze ryzyko, że ludzie będą się śmiać w nieodpowiednich momentach. @gwozdziu2 "Spoko. Nie lubisz Koterskiego robiącego filmy, na których można się pośmiać z frustrata wyrażającego się jakąś dziwną gramatyką, który rzuca naokoło mięsem i myśli, że jest najmądrzejszy we wsi." Ty, no ale wiesz, ten frustrat nie jest śmieszny. Momentami jest zbyt boleśnie prawdziwy, momentami żałosny, a momentami godny współczucia, a cały czas okropnie wściekły na wszystkich. Można się zastanawiać, czy Koterski go widzi tak jak np. ja (i dlaczego go tak pokazał, że jednak bkś ma bekę z dżizaskurwajapierdolę) czy też jego też bawią tacy frustraci. 2011/10/17 20:05:36
@Ty, no ale wiesz, ten frustrat nie jest śmieszny
Tak samo jak filmy Koterskiego nie są komediami. Bo ten frustrat siedzi w każdym. I bekaeś czy nie, człowiek po obejrzeniu takiego dnia świra patrzy na siebie i mówi "dzizazkurwajapierdolę lepiej coś z sobą zrobię, żeby nie skończyć tak jak ten koleś". Albo nie mówi i hejtuje na coraz to nowsze rzeczy, słusznie czy nie. Od doodla o Freddiem po wywiad z przedsiębiorcą, któremu się podoba Polska. 2011/10/17 20:28:19
@gwozdziu2
Czekaj, czyli po tym jak się wygłupiłeś z "dyskryminacją nerdów" postanowiłeś zrobić mi psychoanalizę? Serio? 2011/10/17 22:37:17
@"Ty, no ale wiesz, ten frustrat nie jest śmieszny. Momentami jest zbyt boleśnie prawdziwy, momentami żałosny, a momentami godny współczucia, a cały czas okropnie wściekły na wszystkich."
Jest. Ja się śmiałem. Bo są tacy podobni do mnie Ci bohaterowie. Nie mają zazwyczaj racji i nie mają niczego więcej, poza brakiem tej racji. To bardzo przyjemne, bo człowiek wreszcie nie czuje się sam. Zachęca do śmiania się też siebie. 2011/10/17 22:46:12
@ To bardzo przyjemne, bo człowiek wreszcie nie czuje się sam
Może poklepać się po brzuszku i trwać. 2011/10/18 11:08:15
@ "Może poklepać się po brzuszku i trwać. "
No ale wtedy byłby jeszcze z siebie zadowolony. Wtedy w ogóle nie ma powodu, żeby się z siebie śmiać. Zwłaszcza, jeśli się ma z siebie śmiać, bo wie, że nie ma racji. 2011/10/18 12:21:25
Znalazłem jakiś trailer na youtube. Pod spodem:
"Wszystkie te wasze denne komentarze negatywne... to komentarze bab. Film zajebisty. Baby do kuchni". Tyle jeśli chodzi o to jak film zostanie odebrany. 2011/10/22 20:15:31
Jeśli ktoś tu porównywał Baby do Allena to chyba głową w kant stołu przyłożył. Smutne pierdolenie plus parę śmiesznych momentów z trailera.
|
|
No bo on czytuje Baumana; nikt, kto czyta Baumana nie może mieć fajnych przemyśleń o znajomościach internetowych.