inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
O prostych żartach (1)

Żyjemy w kulturze zbudowanej na poczuciu humoru; to fundament naszej cywilizacji - nie można powiedzieć, że żart to żart i tyle. To znacznie bardziej skomplikowane. 

Żart nigdy nie jest tylko żartem.

Wciąż emocje budzi notka Szproty z festiwalu komiksów; powróciła na fejsbukowym wallu Śledzia i odbiła lekkim echem, aż autorka wykonała dopisek czerwonymi literami. 

Tym razem poszło o rozumienie dowcipów; nawet jeden z dyskutantów wzniósł oczy do nieba i wyjęczał:

Przeraża mnie, jak często prosty żart potrafi być kompletnie niezrozumiany.

Mnie to nie przeraża, bo to całkiem normalne. Zróbmy sobie zatem ćwiczenia z rozumieniu żartów. Za przykład weźmy komiks przywołany we flejmie pod szprotnotką; jest to jeden z odcinków webkomisku "Głosy w mojej głowie". Satyryczny serial jest nierówny: znaczącym plusem są ładne, dość charakterystyczne rysunki, zdarzają się odcinki-perełki; ale zdarza się również coś takiego:

Taki żart.

Zupełnie mnie nie śmieszy z prostego powodu, że zanim doszedłem do pointy dokonałem jego potrójnej dekonstrukcji; ale jest to powód, dla których nie śmieszy mnie już większość żartów, po prostu za dużo ich słyszałem. Np. ten komiks przypomina mi taki dowcip:

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.— Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować. Uchwałę przyjęto jednogłośnie.

Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.

— Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę — gotuje jajko. Sala zatrzęsła się od oklasków.

Na mównicę wchodzi Francuzka.

— Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia widzę — pierze majtki. Owacje na stojąco.

Na podium wchodzi Rosjanka.

— Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.

  • śmiejecie się? Z czego?

Zastanówmy się zatem, o co chodzi w komiksie. Pozwolę sobie zacytować młodego człowieka, który jest sprawcą całego zamieszania - przyszedł się bowiem poskarżyć na wallu Śledzia: 

Mnie rozwaliła liga islamskich feministek, ale odłam #ttdkn-empatia uzmysłowił mi, że to bucerski komiks jest. Pewnie nie zrozumiałem i stąd moja pomyłka, że to śmieszne było.[...]Znaczy ja uznałem tamten pasek za drwinę z naszego lokalnego podwórka, w sensie że wydawało mi się, że obśmiewa fakt iż postulaty gdzie indziej normalne, w takich grajdołkach jak nasz są uważane za ekstremalne, a islam był tu tylko metaforą teokracji. Niemniej wpadła mi w oko okołottdknowa dyskusja w której pojawiał się wątek że to jest gimbusiarnia tak samo jak demoty i komixxxy. Po czym zrobiło mi się smutno.

Mnie też zrobiło się smutno, chociaż z zupełnie innych powodów. Natomiast proszę zwrócić uwagę, ile dodatkowej treści dopisał nasz delikwent, zanim żart zaczął go śmieszyć - islam jako symbol teokracji (w tym - okupacji Polski przez Watykan); tak właśnie wygląda poprawność polityczna w działaniu. 

Nie lubię żartów z islamu z prostego powodu (o którym mówił Stewart Lee) - żarty wymagają bowiem pewnej struktury memetycznej, żeby z nią igrać czy robić w niej wyłom. Potoczna wiedza na temat islamu czy krajów arabskich jest natomiast biedna nawet na poziomie stereotypu - terrorysta, kobieta zakutana po oczy, ew. egipski kochanek turystki i bogaty szejk. To wszystko. W porównaniu do wiedzy o chrześcijaństwie, pozwalającej śmiać się z tak kompleksowych żartów jak "Dogma" Kevina Smitha, to jest mniej niż zero. 

Na tej mikrej wiedzy zbudowany jest żart tego paska. Islam, więc kobieta okutana po oczy; feministka, więc domaga się zmian, metodą małych kroczków (absurdalne powiększeniu otworu, śmieszne jest już zatem zestawienie islamu i feminizmu); inne kobiety (nie feministki) uważają, że te postulaty to znaczna przesada (mem "normalne kobiety nie chcą mieć z feministkami nic wspólnego").  Uff.

  • no więc - nie śmieszy mnie żart "haha islamskie feministki", bo akurat coś o nich czytałem. Zajmują się poważnymi problemami (takimi jak analne gwałty małżeńskie, boki zrywać), są w trudnej sytuacji - przed islamem długa droga do laicyzacji; muszą sobie jakoś radzić w ciasnej przestrzeni swojej religii i kultury.
  • ale - czyżby pointą byłby debunk mema o "normalnych kobietach"? Pokazanie, jak idiotycznie wyglądają panie odrzucające osiągnięcia feminizmu?

Ale przecież ten komiks nie wisi w sobie w przestrzeni kosmicznej, tylko na konkretnej stronie www. I choć autor na wallu Śledzia stwierdził "Przepraszam, ale do tłumaczenia własnych żartów to jeszcze długo mnie nikt nie namówi", to wbrew deklaracji nie siedzi wcale cicho na temat swojego paska. Otóż pod komiksem możemy przeczytać:

Mam taką sugestię, żeby wysłać wszystkie wojujące feministki do miejsc, gdzie naprawdę miałyby coś do roboty.

dzięki czemu potwierdza moje przypuszczenie (związane z tym paskiem), że po prostu nienawidzi feministek. Żart z miotłami to typowy dowcip Schreodingera - zanim nie poznamy intencji autora, nie wiemy, czy nabija się z feministek, czy z durnego stereotypu feministki. Ale kiedy otwartym tekstem sprzedaje antyfeministycznego mema o tym, dlaczego wojujące feministki nie zajmą się kobietami, którym jest Naprawdę Źle (bo u nas nie mają nic do roboty, co nie?), to jesteśmy w domu. Pouczająca jest też lektura komentarzy. 

Więc nie dziw się drogi autorze, że Twoje intencje w przypadku komiksu "o głupich babach" i "o homoseksualizmie" nie są odczytywane jednoznacznie. Atakując feministki po prostu nie wzbudzasz zaufania. 

sobota, 22 października 2011, mrwisniewski
Tagi: komiksiki

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/10/22 20:05:32
Mnie żart z paska rozśmieszył (biję się we własne piersi), może dlatego że całą wiedzę o życiu kobiet w krajach islamskich wyniosłem z |"Persepolis" i "Kurczaka ze śliwkami".
-
2011/10/22 20:15:32
@ Żart nigdy nie jest tylko żartem.

and that's all. Przez takich ludzi jak ty mamy piwnicę pod baranami.
-
2011/10/22 20:17:56
a jeszcze ten o Żydach, hahaha, no boki zrywać. only not.
-
2011/10/22 20:33:52
po przeczytaniu całości zaniemówiłem, nawet nie wiedziałem, że tak można o żartach, cały czas się coś we mnie śmieje :)
-
2011/10/22 20:48:02
A myślałeś, że jak można?
-
2011/10/22 20:53:04
@ "przed islamem długa droga do laicyzacji; muszą sobie jakoś radzić w ciasnej przestrzeni swojej religii i kultury."

Tak dla porządku, dodam, że terminu "islamski feminizm" zwykło się używać w stosunku do ruchów, dla których Koran jest gwarantem praw kobiet.


-
2011/10/22 21:05:30
Akurat wczoraj Biram cisnął notkę odnoszącą się do dyskusji u Szproty: komiksbiram.blogspot.com/2011/10/jak-zyc.html

-
2011/10/22 21:13:43
zacytuję szprotę, bo ona streściła w dwóch zdaniach to, co Michał Radomil w 10 akapitach:

"So, nie żebym dawała porady, ale używszy tego typu kliszowych karykatur licz się, dude, z tym, że będziesz musiał wyjaśniać, że żartowałeś. Jak już padło w komentarzach, Polska to nie jest kraj dla trolli, a ironia jest przereklamowana."

I teraz - dlaczego? Serio, narysuję pasek o "czy homoseksualizm jest chorobą", który stanowisko określa dokladnie już w pierwszym obrazku - Elton John z termoforem i termometrem, na boga, wszyscy widzą, że to takie śmichy-chichy, skrzyżowanie reklamowej narracji o "coś mnie znowu bierze to chyba były wzdęcia" ze strachami księdza Terlika. Określenie stanowiska jest już w pierwszym obrazku.
Takoż i w tym drugim obrazku, bo arabskie feministki to stały punkt odniesienia niedogolonych publicystów z prawicy, ta sama sztanca co "podarł biblie niech podrze koran!".

Ludzie, troche rozpoznania memetycznego, cały urok trollerki polega w końcu na tym, że niektóre memy potrafimy obracać lepiej od adresata. Więc nie zachowujcie się proszę jak dzieci we mgle i nie piszcie rzeczy w stylu "och mój borze, czy to jest o polskim katotalibanie i wtedy mój śmiech jest słuszny i zbawienny, azaliż może jest o feminazistkach i ich zwariowanych postulatach, wtedy muszę być poważny bo nie wypada?"
-
2011/10/22 21:37:46
tak zwyczajnie i na luzie, bez jedynie słusznych dochodzeń i założeń, bez troski o tych co nie rozumieją, bez całej głębi wiedzy o islamie. Bo żarty są dla ludzi, jak rozumiem, a nie dla encyklopedii?
Mam nadzieję że istnieją jakieś feministki, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach?
-
2011/10/22 21:40:14
Szprota (znam tylko zacytowany przez digana kawałek) mo recht, natomiast MRW wpada na całego w objęcia Stewarta Lee, który niestety jest kolesiem jednego skeczu (i jednego wyrazu twarzy). I to dopiero jest smutne.
Jestem za tym, żeby na dowcip patrzeć w kompletnym oderwaniu od autora. Tu jest cartoon, a gdzie tam kolo, który go narysował, nie myje się, śmierdzi mu z japy i jest bucem. I? Cały czas interesuje mnie tylko cartoon. Jeśli bucera przesiąknie do niego - źle. Ale dopiero wtedy.
Islamskie feministki są (dosyć, nie histerycznie) zabawne bez komentarzy autora. Z jego tłumaczeniem - nie.
I na koniec: Michałku, czy fakt, że coś przeczytałeś o kobietach w islamie (ale gdzie dokładnie - Malezja? Iran? Syria? Algieria? Sudan? Nigeria?), znaczy, że naprawdę jesteś Lepszy?
-
2011/10/22 21:58:13
@mrw
'Żart nigdy nie jest tylko żartem.'

Moim zdaniem akurat są, podobnie jak sztuka jest po prostu sztuką. Tyle że żart może być dobry albo zły, a może być taki z powodów różnych. Akurat w Polsce, z tego co zauważyłem, żart jest zły najczęściej dlatego, że jest banalny, mało bystry, lub ześlizguje się z kliszy.
A te stripy Macieja Łazowskiego, z tego co widzę, potrafią dobrze trollować, każdy dopisuje do nich swoją interpretację i dobudowuje kolejne piętra i półpiętra przewrotności. Wystarczy porównać sobie to do prezentowanego tu kiedyś dowcipu o feministkach i kopalni niejakiego Kosika. To, że Polska to nie jest kraj dla trolli to problem Polski, nie rysownika samego w sobie. Ja właśnie najbardziej się cieszę, kiedy ćwoki z jakiegoś wykopu żart wymierzony w ich poglądy przyjmują jako swój - podobnie jak podobno kiedyś (nie wiem, czy to prawda, mema rozpowszechniał sam Muniek) 'Wychowanie' T.Love zrobiło krótką karierę wśród narodowców, którzy odbierali tekst dosłownie. A proszenie o dowcipy o intencjach klarownych jak wódka skutkuje jedynie słuszną, piękną i sprawiedliwą nudą.
W rysunkach Łazowskiego najgorsza jest warstwa graficzna - nie dlatego, że zła, tylko dlatego, że na kilometr pachnie stylem Sempego. Jak kopiować, to przynajmniej kogoś, o kim nikt nie słyszał.
-
2011/10/22 21:59:33
'w kliszę', nie 'z kliszy', miało być.
-
2011/10/22 22:09:23
@digan
""So, nie żebym dawała porady, ale używszy tego typu kliszowych karykatur licz się, dude, z tym, że będziesz musiał wyjaśniać, że żartowałeś. Jak już padło w komentarzach, Polska to nie jest kraj dla trolli, a ironia jest przereklamowana."

I teraz - dlaczego?"
Dlatego: "Ludzie, troche rozpoznania memetycznego"
To jest to, o czym pisze Michio i o czym piszę ja: nie masz pewności, że odbiorca ma ten sam background memetyczny i potraktuje twój żart równie (post)ironicznie co ty i twoi koledzy. No kurde, to jest casus tych bab Koterskiego, co są jakieś inne; mnóstwo ludzi łyknie ten film jako tak, tak, baby faktycznie są inne, nie widząc (przypuszczalnie zamierzonego) smutku dwóch nierozumiejących bab kolesi.

Przy żartach z wykluczonych/ walczących o prawa wykluczonych jest jeszcze to pięterko, że korzystając z klisz (as in: geje w pasku Maćka są sprowadzeni wyłącznie do zachowań seksualnych, a feministki nie zajmują się niczym poważnym) jednocześnie je utrwalają. Więc tym bardziej mam parcie, by się jednak tych żartów czepiać, bo ich efekt bywa szkodliwy.
-
2011/10/22 22:14:32
Dzwonili z Polfy Tarchomin, szukają grupy do testów nowych leków rozkurczowych
-
2011/10/22 22:24:06
@szprota
"To jest to, o czym pisze Michio i o czym piszę ja: nie masz pewności, że odbiorca ma ten sam background memetyczny i potraktuje twój żart równie (post)ironicznie co ty i twoi koledzy."

OK, postulujesz zatem wykluczenie z netu i innych masowych przekaziorów żartobliwych lecz ryzykownych komentarzy rzeczywistości czy raczej dopisywanie parozdaniowego wyjaśnienia powiedzmy pod spodem?
-
2011/10/22 22:27:27
@Dzwonili z Polfy Tarchomin, szukają grupy do testów nowych leków rozkurczowych

Żart!!!

Oznaczyłem.
-
2011/10/22 22:37:23
@ytazz
"OK, postulujesz zatem wykluczenie z netu i innych masowych przekaziorów żartobliwych lecz ryzykownych komentarzy rzeczywistości czy raczej dopisywanie parozdaniowego wyjaśnienia powiedzmy pod spodem?"
Może nie aż tak radykalnie, ale ostrożność w żartach i, well, gotowość na to, że pojawi się potrzeba doprecyzowania, że się weszło w postironię.
-
2011/10/22 22:42:58
"Oznaczyłem."

WĘŻYKIEM

@szprota
"To jest to, o czym pisze Michio i o czym piszę ja: nie masz pewności, że odbiorca ma ten sam background memetyczny i potraktuje twój żart równie (post)ironicznie co ty i twoi koledzy."

Nieprawda. To, o czym ja piszę, to raczej szybkie rekonizowanie paternów twórcy. No jeśli ktoś zaczyna z rury "islamskie feministki", to wiadomo, w czyje jaja (ho ho, WĘŻYKIEM) ma ten strip kopnąć. Czy to tak trudno się domyślić?

"Przy żartach z wykluczonych/ walczących o prawa wykluczonych jest jeszcze to pięterko, że korzystając z klisz (as in: geje w pasku Maćka są sprowadzeni wyłącznie do zachowań seksualnych, a feministki nie zajmują się niczym poważnym) jednocześnie je utrwalają. "

No jeżeli na wstępie wyskakuje ci Elton John i to jest pokazanie, że nie robią nic poważnego, to ja już nie wiem. Oczywiście, że w oczach prawicowego buca elton john nie jest nikim powaznym, ale dla niego nic nie jest powazne, co nie zajmuje się Interesami Narodu Polskiego. Poza tym Wystrzeganie Się Klisz w Imię Mniejszości to jest ta ejtisowa poprawność polityczna, która potem zmieniła się w zestaw żenujących usenetowych żarcików w rodzaju "pełnosprawny inaczej".
Może inaczej - weź mi w ogóle wskaż jakiegoś stripa internetowego (słownie: jeden komiks), polskiego najlepiej, co do którego nie ma pewności, z kogo w nim jest beka; takiego, który jest centralnie double-edged i zarówno My jak i Oni możemy sobie go przywłaszczyć i wywiesić na sztandarach. Bo jakoś w istnienie takiego stripa nie wierzę.
-
2011/10/22 22:44:02
@ale ostrożność w żartach

Czy żarty o Żydach już nie bawią, a ja nic o tym nie wiem?
-
2011/10/22 23:09:48
@szprota
"Nieprawda. To, o czym ja piszę, to raczej szybkie rekonizowanie paternów twórcy. No jeśli ktoś zaczyna z rury "islamskie feministki", to wiadomo, w czyje jaja (ho ho, WĘŻYKIEM) ma ten strip kopnąć. Czy to tak trudno się domyślić? "
Islamskie feministki? Srsly, w czyje?


Poza tym Wystrzeganie Się Klisz w Imię Mniejszości to jest ta ejtisowa poprawność polityczna, która potem zmieniła się w zestaw żenujących usenetowych żarcików w rodzaju "pełnosprawny inaczej".
Like, co złego jest w poprawności politycznej? Serio pytam. Ja z kolei nie lubię tego orgazmicznego "jestem niepoprawny politycznie", bo zaraz za tym mi idzie narracja "chcę pojechać jakiejś grupie i upierać się, że to był żart"

"Może inaczej - weź mi w ogóle wskaż jakiegoś stripa internetowego (słownie: jeden komiks), polskiego najlepiej, co do którego nie ma pewności, z kogo w nim jest beka; takiego, który jest centralnie double-edged i zarówno My jak i Oni możemy sobie go przywłaszczyć i wywiesić na sztandarach. Bo jakoś w istnienie takiego stripa nie wierzę."

Ani ja. I to ma być dowodem na co?
-
2011/10/22 23:17:14
@szprota

Islamskie feministki - pisałem wcześniej. ten sam mem co palenie koranu, tudzież "ciekawe, czemu w islamabadzie nie ma takich parad ?!".

"Like, co złego jest w poprawności politycznej?"
Nic. Ale poprawność polityczna to, like, nie jest milczenie. I też nie lubię tych wszystkich ho ho ho, niepoprawnych politycznie Carlsonów i Family Guyów.

"Ani ja. I to ma być dowodem na co?"

Na to, że średnio ogarnięty odbiorca od razu recognizuje patterny i wie, o w danym żarcie/stripie chodzi. Więc dajmy se spokój z tłumaczeniami i chodźmy się napić (wężykiem).
-
2011/10/22 23:17:50
Szukałbym takich stripów u Raczkowskiego.
-
2011/10/22 23:24:38
@digan: no ale czego nie zrozumiałeś w moich wcześniejszych komentarzach o tym, że nie chodzi o to, jak rozpoznajesz patterny i twoi ziomale, tylko jak je rozpoznaje potencjalny odbiorca? Serio, no, możemy iść się napić, bo stoimy w takim punkcie, że ty mówisz "odbiorca zrozumie" a ja mówię "ta, a skąd wiesz, może lezie za tobą cały milczący missaimed fandom i cieszy się, że napierdalasz w feministki i gejów"; nie wiem, czy ktoś tu kogoś przekona.
-
2011/10/22 23:27:46
(oraz borze borze Michio poszedł tańczyć i zostawił mnie samą z polskim środowiskiem komiskowym ;_;)
-
2011/10/22 23:33:47
No więc jakoś tak za plecami mi się kręcą jakieś feministki właśnie teraz i nie będę przewijał do tego rysunku, bo mam poczucie, że jak zobaczą, to będzie przypał, nie
-
2011/10/23 00:00:50
@szprota

a gdyby tak tam pani matka przechodziła i pan by tak jechał itd

Dajmy se spokój, wiadomo, że buce nie zrozumieją, no ale jakby rozumieli, to by nie byli bucami.
-
2011/10/23 00:01:15
"Mam nadzieję że istnieją jakieś feministki, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach?"
Mam nadzieję, że istnieje jakiś wtegante, który potrafi się śmiać z żartów o wtegante?
-
2011/10/23 00:05:58
Jeśli chodzi o bucerskie żarty, to przypomniał mi się bash.org.pl/latest/
Ktoś mi kiedyś polecił i nawet było śmiesznie, ale dosyć szybko lol zamieniło się w wtf.
-
2011/10/23 00:13:26
Miałem tak samo z mistrzowie.org
-
2011/10/23 00:16:55
No bash generalnie obsysa. Nie umiem również rozluźnić się przy mistrzach i piekielnych.
-
2011/10/23 00:24:04
@ wtegante
"Mam nadzieję że istnieją jakieś feministki, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach?"

Czasem mnie przeraża trafność notek mrw, przecież to powyżej to jest ta notka. Śmiej się z żartów o sobie feministko, śmiej się! Bo inaczej będziesz sztywną cipą która nie potrafi się z siebie śmiać!

@ digan
"Na to, że średnio ogarnięty odbiorca od razu recognizuje patterny i wie, o w danym żarcie/stripie chodzi. "

No ale przecież problem z tym stripem jest taki, że można go odczytać w dwie strony. Ja go również w pierwszej chwili odczytałem pozytywnie (postulaty polskich feministek to póki co tak samo śmiesznie mały krok ku pełnemu równouprawnieniu jak postulat większego otworu na oczu u feministek islamskich, tym bardziej należy więc szydzić z tych kobiet, które się oburzają na takie postulaty, no bo jak to tak, było dobrze i w ogóle co jeszcze), no ale, jest jeszcze ten podpis. A strip poszedł w świat z tym podpisem. I nie wiem czy tylko dla mnie, ale mój jedyny problem z tym stripem jest taki, że autor go wrzuca razem z bucerskim podpisem. Sorry, ale ten podpis jest nie do obrony. Wiem, że mrw chciał pojechać szerzej, ale sprowadzając rzecz do tego stripa, to autor przybucował tak, że zasłużył sobie na porządne zaoranie.
-
2011/10/23 00:24:45
"No bash generalnie obsysa."

Powiedziałbym, że to bardzo delikatne określenie biorąc pod uwagę zawarty tam kontent i to do kogo jest zwrócony - studenci info i pokrewnych, a więc już obecne i przyszłe bekaesie.
-
2011/10/23 00:29:42
@kay_84

Jak wcześniej - muzułmańskie feministki, błagam, ile razy trzeba słyszeć mem "araby to by wam pokazały!" żeby w głowie zapaliła się czerwona żaróweczka ostrzegawcza?
Podpis był tylko przybiciem piątki z braćmi z wykopu i bloga korwina.

bash, mistrzowie, demoty itd

niby pora późna, ale o takich paskudztwach... :(
-
2011/10/23 00:30:48
@ szprota
"Nie umiem również rozluźnić się przy mistrzach i piekielnych."

No właśnie. Żart nie jest nigdy tylko żartem. Dodanie na końcu żart, ironia, nie sprawa, że stereotyp się nie utrwala a mem nie rozprzestrzenia. Ktoś pewnie się tym kiedyś zajmował, ale żart to pewnie jeden z mocniejszych nośników wszelkich stereotypów. Więc chcesz walczyć z niektórymi stereotypami, musisz walczyć z niektórymi żartami.

Żart ma swoją moc oddziaływania, tym mocniejszą, że panuje kult poczucia humoru, moc która wykracza poza to czy ktoś się uśmiechnie czy zrobi meh. Więc nie, żarty nie dzielą się tylko na śmieszne czy nieśmieszne, dobre czy złe. Dzielą się również na szkodliwe i nieszkodliwe.
-
2011/10/23 00:32:54
@Kay_84
"Czasem mnie przeraża trafność notek mrw, przecież to powyżej to jest ta notka. Śmiej się z żartów o sobie feministko, śmiej się! Bo inaczej będziesz sztywną cipą która nie potrafi się z siebie śmiać!"
No ale kiedy nie, raczej "pytaj feministko, co jest śmiesznego w tym dowcipie".
(chyba że trollujesz, to sorasy)

@Bantus:
Określenie delikatne, bo basha porzuciłam w czasach, gdy miałam dużo mniej czuły bucometr i wyparłam. Znajomy #po30 czasem linkuje. Fan jm, zaś mnie i moją przyjaciółkę pytał, czy skoro jesteśmy feministkami, to nie golimy pach. Najzupełniej poważnie.
-
2011/10/23 00:34:07
@ digan
"Jak wcześniej - muzułmańskie feministki, błagam, ile razy trzeba słyszeć mem "araby to by wam pokazały!" żeby w głowie zapaliła się czerwona żaróweczka ostrzegawcza?
Podpis był tylko przybiciem piątki z braćmi z wykopu i bloga korwina. "

Dopiero teraz mi przyszło w ogóle do głowy, że podpis mógł być ironiczny (ok, nie mam zielonego pojęcia kim jest autor), ale, jeśli tak jest, to w takim razie operuję gdzieś w podobnej sferze memetycznej, a jednak ta ironia była dla mnie totalnie nieczytelna. Więc niestety, żart jest słaby i do tego szkodliwy.
Jeżeli twój żart jest odczytywany inaczej niż zamierzałeś, to jednak robisz coś źle, nie?
-
2011/10/23 00:39:56
@ szprota
"No ale kiedy nie, raczej "pytaj feministko, co jest śmiesznego w tym dowcipie".
(chyba że trollujesz, to sorasy)"

No nie, gość wyjechał z hasłem, że ma nadzieję, że są feministki, które potrafią się śmiać z żartów o sobie. Czyli znowu ta sama historia pt. możemy Cię tam tolerować z tym twoim feminizmem, ale jak przyjdzie co do czego, to przy piwie uśmiechniesz się na żart o siódmym piętrze i przyznasz, że coś w tym jest, nie?
Trochę jak z tymi grubasami: bądź grubasem, który potrafi się z siebie śmiać, albo idź i bądź gruby gdzie indziej.
-
2011/10/23 00:41:37
@szprota
"Może nie aż tak radykalnie, ale ostrożność w żartach i, well, gotowość na to, że pojawi się potrzeba doprecyzowania, że się weszło w postironię."

Jasne. Oczywiście wiesz, że nie ma takiej ostrożności, by ktoś nie przyszedł z knee-jerkiem, że autor ekskrement wie o islamie, albo wsadził w tenże polską flagę.
-
2011/10/23 00:43:51
Skoro tak dbacie o utrwalanie memów, to czemu nie zauważacie, że ta notka prowadzi do utrwalenia się:

- dowcipów o feministkach ("- ile feministek potrzeba do zmiany żarówki? - to nie jest śmieszne!!!111")

- wykoślawionego obrazu politpoprawności ("zabraniają mówić mama i tata", "mądry inaczej")

- generalnie stereotypu lewicowca jako bogatego warszawiaka, który leczy kompleksiki bratając się z pa.. no, ten, pochylając się z troską nad Wykluczonymi, których widział w telewizji.

Wszystko to służy lewicy mniej więcej tak jak Terlik Kościołowi - spycha nawet sensowne idee do kategorii "folklor, którego nikt nie bierze poważnie". Przykro mi, ale tak to wygląda zzewnątrz. I im bardziej będziecie się oburzać, tym bardziej prawica będzie was jebać od tylca, bo się nadstawiacie.
-
2011/10/23 00:47:07
@Kay_84


No nie, gość wyjechał z hasłem, że ma nadzieję, że są feministki, które potrafią się śmiać z żartów o sobie. Czyli znowu ta sama historia pt. możemy Cię tam tolerować z tym twoim feminizmem, ale jak przyjdzie co do czego, to przy piwie uśmiechniesz się na żart o siódmym piętrze i przyznasz, że coś w tym jest, nie?
Trochę jak z tymi grubasami: bądź grubasem, który potrafi się z siebie śmiać, albo idź i bądź gruby gdzie indziej."

A, OK, nie zrozumiałam w pierwszej chwili, myślałam, że dissujesz przekaz "wkurw się grubasie".
-
2011/10/23 00:50:06
@ niedofizyk
"spycha nawet sensowne idee do kategorii "folklor, którego nikt nie bierze poważnie"."

Rozumiem, czyli te idee to se można głosić, ale tylko bez spinania pośladów? Tak, żeby ostatecznie wieczorem przy piwie przyznać, że w tym żarcie z siódmym piętrem to jednak coś jest, nie?
Jak rozumiem, tylko takie podejście przepchnie te sensowne idee do mainstreamu, right?
To ja postoję i poczekam.
-
2011/10/23 00:50:41
@kay_84

"Więc niestety, żart jest słaby i do tego szkodliwy."

No ale przecież gdzie ja mówiłem, że jest inaczej. Po prostu sprzeciwiam się tezie, wg której do końca nie wiadomo, czy dany żart jest słuszny z naszą cywilizacyjnośmierciową myślą, azaliż odwrotnie.
W 95% przypadków wiesz dokładnie z jaką intencją dany prosty żart/strip był robiony. Bo jest, like, prosty.
-
2011/10/23 00:53:44
@kay_84
Skuteczne przepychanie feminizmu to może być pokazywanie kobiet, które odniosły sukces. Tak samo, jak Papież-polak skutecznie przepychał katolicyzm. NIE przepychają skutecznie płacze, że 'jezusmaria, źli ludzie nas obrażają'. Tak samo, jak nie przepychają katolicyzmu oskarżenia Nieznalskiej o obrazę uczuć - te co najwyżej pompują antyklerykalizm.
-
2011/10/23 00:58:36
@ytazz
"Jasne. Oczywiście wiesz, że nie ma takiej ostrożności, by ktoś nie przyszedł z knee-jerkiem, że autor ekskrement wie o islamie, albo wsadził w tenże polską flagę."
No wiem, wiem. Jak ten ktoś przyjdzie i pokaże, że faktycznie zrobiłam to źle, to przecież wezmę na klatę, btdt.

@niedofizyk
"NIE przepychają skutecznie płacze, że 'jezusmaria, źli ludzie nas obrażają'."
Sprzeciw wobec utrwalaniu stereotypów, klisz językowych i szkodliwych memów może być i jest skuteczny.
-
2011/10/23 00:58:52
@ niedofizyk
"Skuteczne przepychanie feminizmu to może być pokazywanie kobiet, które odniosły sukces."

Yhym, czyli komunikat, widzisz, jeśli będziesz wybitna i będziesz zapieprzać 10 razy bardziej niż faceci, to też możesz zostać prezeską wielkiej korporacji? Tylko, że nie o to chodzi. Ale to nie miejsce i czas na dyskusje o skutecznych metodach promowania równouprawnienia. Niewątpliwe jest tylko to, że słabe żarty powielające głupie stereotypy o feministkach w żaden sposób feminizmu do mainstreamu nie zbliżają.
-
2011/10/23 01:03:42
Ale te słabe żarty mają podstawę. Przeciętny czytelnik zna feminizm z pierdololo o 'męskiej fizyce ciała stałego' i 'każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel'. Stąd też wasze krzyki i płacze, że jak to - kobieta i nie chce być feministką?. Zróbcie jakąś inicjatywę wolną od pierdololo, to może sensowni ludzie się pod nią podpiszą, a nie tylko frondziarze-w-drugą-stronę.
-
2011/10/23 01:09:02
@kay ale też ogólnie
"Żart ma swoją moc oddziaływania, tym mocniejszą, że panuje kult poczucia humoru, moc która wykracza poza to czy ktoś się uśmiechnie czy zrobi meh. Więc nie, żarty nie dzielą się tylko na śmieszne czy nieśmieszne, dobre czy złe. Dzielą się również na szkodliwe i nieszkodliwe."

Przeceniacie moc żartu. A co do szkodliwości/nieszkodliwości - przecież prawie zawsze znajdzie się ktoś poszkodowany żartem, kwestia tylko jak bardzo tęgi łeb weźmie się za dekonstrukcję żartu, i jak grubą bibliografią się pokaleczy.

@szprota
Sprzeciw wobec utrwalaniu stereotypów, klisz językowych i szkodliwych memów może być i jest skuteczny

Gdzie był skuteczny, i jakie to były skutki? ale takie mierzalne, pliz.
-
2011/10/23 01:12:12
"Gdzie był skuteczny, i jakie to były skutki? ale takie mierzalne, pliz."

Pewnie na tym mitycznym Zachodzie, co go widzieli przez okno autobusu z wycieczką all-inclusive
-
2011/10/23 01:13:12
@niedofizyk
Ale te słabe żarty mają podstawę. Przeciętny czytelnik zna feminizm z pierdololo o 'męskiej fizyce ciała stałego' i 'każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel'.
A żarty o feministkach w żaden sposób ich nie utrwalają, prawda?

...Stąd też wasze krzyki i płacze, że jak to - kobieta i nie chce być feministką?
Stąd, że w mejnstrimowej prasie nadal pokutują popłuczyny po drugiej fali, tak.

"Zróbcie jakąś inicjatywę wolną od pierdololo, to może sensowni ludzie się pod nią podpiszą, a nie tylko frondziarze-w-drugą-stronę."
Weźcie i zróbcie, a ja przyjdę i być może pochwalę, no co za ludzki pan. Jaką inicjatywę mianowicie? (inicjatyw i projektów feministycznych jest od groma przecież)
-
2011/10/23 01:16:08
"Weźcie i zróbcie, a ja przyjdę i być może pochwalę, no co za ludzki pan. "

No włączyć się nie mogę, ponieważ jak wiadomo facet nie może być feministą (zostało to explicite stwierdzone w którejś hejtnotce). A pod "Tak dla kobiet" przecież nawet się podpisałem z peselem. Tylko że to nie chwyci, m. in. przez postawę obrażalskich w stylu Nowickiej, która podobno wróci do debaty jak wszyscy pisowcy wymrą.
-
2011/10/23 01:19:17
@ boni_s

"Przeceniacie moc żartu."

Tylko jeśli przeceniamy szkodliwość stereotypów. Bo żart to jeden z najmocniejszych nośników stereotypów.
Poza tym lubimy żarty przenosić do codziennych spraw, nie znasz tego, jak ktoś mówi: "to jak w tym żarcie:..."? Oj nawet dzisiaj miałem taką sytuację, że jakaś gadka szmatka ze znajomymi o imigrantach i jeden wyjechał z dowcipem, o tym kto się uratował z płonącego w południe domu zamieszkiwanego przez rodzinę białą, czarną i arabską? Biali, bo dzieci były w szkole, a dorośli w pracy.
Widzisz to? Prosty, jasny przekaz idealnie powielający stereotyp, który dzięki formie żartu zalęga się w głowie by wyskoczyć w odpowiednim momencie.
-
2011/10/23 01:20:32
@niedofizyk:
"No włączyć się nie mogę, ponieważ jak wiadomo facet nie może być feministą (zostało to explicite stwierdzone w którejś hejtnotce)"
...więc przynajmniej nie przeszkadzaj jojcząc, że baby ci narzekają, że się czują obrażane.

@boni & mierzalne skutki: no ale serio? serio? (also: zanik użycia słowa nigger)
-
2011/10/23 01:21:49
"Widzisz to? Prosty, jasny przekaz idealnie powielający stereotyp, który dzięki formie żartu zalęga się w głowie by wyskoczyć w odpowiednim momencie."

I oburzanie się na niego poprawi sytuację bezrobotnych arabów? Co ma piernik do wiatraka, można wiedzieć?
-
2011/10/23 01:22:52
@ niedofizyk
"I oburzanie się na niego poprawi sytuację bezrobotnych arabów? Co ma piernik do wiatraka, można wiedzieć?"

Bezrobotnych to nie wiem, ale tych pracujących tak.
-
2011/10/23 01:25:18
"Bezrobotnych to nie wiem, ale tych pracujących tak."

Aha, już to widzę. Potem właśnie wszyscy po kątach sarkają na święte krowy, którym nie wolno nawet karykatury mahometa narysować.
-
2011/10/23 01:32:12
@ niedofizyk
"Aha, już to widzę. Potem właśnie wszyscy po kątach sarkają na święte krowy, którym nie wolno nawet karykatury mahometa narysować."

Znowu grubasy! Czyli: niech sobie będą Arabami, ale niech pozwalają się czasem po podśmiechiwać ze stereotypu brudasa, to wtedy możemy ich ewentualnie trochę potolerować. No, żeby przypadkiem nie robili z siebie świętych krów. Się już pośmiać z człowieka nie można? Hurr durr, political correctness gone mad.
-
2011/10/23 01:35:25
"Znowu grubasy! Czyli: niech sobie będą Arabami, ale niech pozwalają się czasem po podśmiechiwać ze stereotypu brudasa, to wtedy możemy ich ewentualnie trochę potolerować."

Przecież tu nie chodzi o tolerowanie, tylko o rzeczywisty problem bezrobocia wśród mniejszości arabskiej. To dlatego powstał ten dowcip, nie widzisz tego? Uważasz, że jak zabronimy dowcipów, to nie będziemy się już musieli zajmować gettoizacją mniejszości narodowych?
-
2011/10/23 01:37:56
@niedofizyk:
"Uważasz, że jak zabronimy dowcipów, to nie będziemy się już musieli zajmować gettoizacją mniejszości narodowych?"
Fałszywa dychotomia. Also: powtarzanie tego typu dowcipów może utrwalić w głowie potencjalnego pracodawcy przekonanie, że Arabowie to nieroby, w związku z czym chętniej zatrudni kogoś o innym pochodzeniu
-
2011/10/23 01:38:26
Also, rzeczywisty problem jest taki, że niektórzy nie posyłają dzieci do szkoły. O tym też jest w tym dowcipie. Oczywiście twoim zdaniem w imię poprawności nie możemy siłą zagonić tych dzieciaków do 'białej' szkoły (co by im pomogło), bo to byłby europocentryzm i zdrada multi-kulti, prawda?
-
2011/10/23 01:44:03
"Fałszywa dychotomia. Also: powtarzanie tego typu dowcipów może utrwalić w głowie potencjalnego pracodawcy przekonanie, że Arabowie to nieroby, w związku z czym chętniej zatrudni kogoś o innym pochodzeniu"

A potępianie z ambony takich dowcipów wyrobi opinię, że to spiętodupne buce bez poczucia humoru, w związku z czym jak wyżej.
-
2011/10/23 01:44:24
@ niedofizyk
"O tym też jest w tym dowcipie. "

Nie, w tym dowcipie jest o arabach-nierobach i czarnych-nierobach, w domyśle żyjących na nasz koszt. Co jest krzywdzącym ogólnienieniem missującym pointa.
-
2011/10/23 01:46:29
@niedofizyk:
Also, rzeczywisty problem jest taki...
...że tworzysz fałszywe dychotomie i sprowadzasz do absurdu dając taki popis niekumacji, że facepalm orbitoskim bobrem.
(dobranoc)
-
2011/10/23 01:49:04
@ niedofizyk
"A potępianie z ambony takich dowcipów wyrobi opinię, że to spiętodupne buce bez poczucia humoru, w związku z czym jak wyżej."

Ale może za tysięcznym razem uda się dojść do sytuacji, kiedy ludzie zaczną odbierać gadanie o arabach-nierobach jako krzywdzące uogólnienie, tak jak w końcu w efekcie potępienia z ambony zaczęto odczuwać, że nigger jest krzywdzące.
-
2011/10/23 01:49:05
"Nie, w tym dowcipie jest o arabach-nierobach i czarnych-nierobach, w domyśle żyjących na nasz koszt. Co jest krzywdzącym ogólnienieniem missującym pointa."

Ludzie generalnie lubią uogólnienia. Widzą np. getto arabów w Marsylii i myślą sobie 'no tak, tacy to są arabowie'. Tak mają skonstruowane mózgi. Jedyne, co można z tym zrobić, to próbować tych biednych ludzi z tego ich getta wyciągnąć. Najlepiej przez wpompowanie kasy w edukację, innych opcji chwilowo nie widzę. Ale warunkiem powodzenia jest utrata przez nich części swojej gettowej tożsamości i stanie się zwykłymi np. Francuzami.
-
2011/10/23 01:57:26
"Ale może za tysięcznym razem uda się dojść do sytuacji, kiedy ludzie zaczną odbierać gadanie o arabach-nierobach jako krzywdzące uogólnienie"

Akademicy i klasa średnia zacznie odbierać, ale dalej będzie wolała zatrudniać tych z dobrych dzielnic, a arabowie będą kisnąć w starym porcie i nie posyłać dzieci do szkół, i co jakiś czas w proteście palić samochody. That's how it works.
-
2011/10/23 02:55:55
@mrw
dziękuję za notkę, w tym roku miałem okazję poznać bardzo intrygującą i aktywną feministkę islamską, która jest antyrojalistką, republikanką, działaczką na rzecz sprawiedliwości spolecznej choć oczywiście odwołuje się do Kranu. Jest taką islamską wersją teologii wyzwolenia,
-
2011/10/23 03:08:43
Miałem okazję poznać ufologicznego działacza wrocławskich "oburzonych", który walczy o wolność i sprawiedliwość społeczną. Jest socjalistą, chociaż w swoich działaniach odwołuje się do koncepcji New World Order i chemitrailsów:

www.youtube.com/watch?v=n2LUZRjITGQ&feature=player_embedded
-
2011/10/23 03:55:15
@niedofizyk
spierdalaj?
-
2011/10/23 09:16:49
@O prostych żartach 1

Najsmutniejszy flejm roku.
-
2011/10/23 09:19:48
@ No nie, gość wyjechał z hasłem, że ma nadzieję, że są feministki, które potrafią się śmiać z żartów o sobie. Czyli znowu ta sama historia pt. możemy Cię tam tolerować z tym twoim feminizmem, ale jak przyjdzie co do czego, to przy piwie uśmiechniesz się na żart o siódmym piętrze i przyznasz, że coś w tym jest, nie?
Trochę jak z tymi grubasami: bądź grubasem, który potrafi się z siebie śmiać, albo idź i bądź gruby gdzie indziej.

Proste: demokracja. Nie bawi cię, się nie śmiej. ale spierdalaj z zakazami. Nie ma tematów z których się nie żartuje: kaleka, feministka, pedał, prawicowy wąsacz czy prezydent nie są pod żadną ochroną i jak ktoś ma ochotę z nich porechotać - jego prawo. To, że te zarty są z reguły średnio śmieszne nie ma akurat nic doi rzeczy.
-
2011/10/23 09:32:40
@ braineater
"Nie bawi cię, się nie śmiej. ale spierdalaj z zakazami."

Doskonale, powiedz to komuś kto chce zakazać żartów.

"To, że te zarty są z reguły średnio śmieszne nie ma akurat nic doi rzeczy."

Serio, nie ma takich żartów po których chciałbyś powiedzieć: spierdalaj?
-
2011/10/23 09:45:26
Ja tylko dla porządku chcę powiedzieć, że żart, który oburzył Szprotę, śmieszny był. A te, które pokazał i zalinkował MRW są suabe. Zwłaszcza ten z miotłami, jej, femistki jako sabat to byłoby chyba nawet w Najwyższym Czasie czerstwe
-
2011/10/23 09:59:16
@Serio, nie ma takich żartów po których chciałbyś powiedzieć: spierdalaj

nie, po prostu przełaczam na inny kanał/stronę/portal

@ Doskonale, powiedz to komuś kto chce zakazać żartów

Przecież to jest druga strona najsmutniejszego flejma świata: kto im dał mandat żeby się natrząsać, mówić, doradzać. Pod pozorem dbania o jakąś uciskaną mniejszość, odbywa się festiwal pierdolenia o tym z czego i jak można żartować oraz tworzą się jakieś pseudoreguły z kogo pod żadnym pozorem nie, bo oj biedne, islamskie feministki, nic o nich nie wiecie, nie żartujcie. chuj w dupę islamskim feministkom i każdej innej grupie, która czuje się na tyle niepewna, żeby musieć się bronić przed żartami.
-
2011/10/23 10:23:14
@braineater

Noale samo bycie-żartem (zwłaszcza zero-śmiesznym) nie oznacza, że dany pasek, dowcip itd. przestaje być komunikatem. A notka, jak dla mnie, jest raczej o tym, że durny komunikat pozostaje durny nawet pod szyldem "uwaga, żart". I o tym, ze tłumaczenie autora typu, "owszem, to durny tekst, śmiejemy się właśnie z durniów, którzy bezmyślnie wypowiadają takie durne teksty", jest durne: nie da się zauważyć nie narysowanego cudzysłowu.
-
2011/10/23 10:34:08
@ durny komunikat pozostaje durny nawet pod szyldem "uwaga, żart"

Ja się nie do końca o to spieram. chodzi mi o kolejną zabawę w hitlera, kiedy to jakieś grono nagle zaczyna stwierdzać, co wypada, co nie wypada, co śmieszy, co nie śmieszy. notka i część dyskusji niczym się nie różni od ludzi pierdolących o obrazie uczuć religijnych, tylko ma wajchę wychyloną w drugą stronę. Ja rozumiem, ze najlepiej by było jakby się nikt z nikogo nie śmiał - bo ZŁE ŻARTY BOLĄ CAŁE ŻYCIE, cry me a river, bo missaimed fandom, bo NIGDY NIE WIESZ, CO ZROBI Z TYM PRZYPADKOWY ODBIORCA, bo, o mój borze, zastanów się czy nie UTRWALASZ STEREOTYPU! - tyle, że tak raczej nigdy nie będzie, im więcej tego typu bezsensownego skamlania, tym łatwiej się z tego natrząsać.
-
2011/10/23 11:11:11
@Ja się nie do końca o to spieram. chodzi mi o kolejną zabawę w hitlera, kiedy to jakieś grono nagle zaczyna stwierdzać, co wypada, co nie wypada, co śmieszy, co nie śmieszy

Nie grono, tylko ja, wytłumaczyłem dlaczego pewien żart mnie nie śmieszy, chociaż to tylko "prosty żart" i każdy go zrozumie, tylko nie, bo każdy go rozumie inaczej.

Więc teraz zaczynasz kolejną zabawę w hitlera, kiedy to jakieś grono nagle zaczyna stwierdzać, co wypada, co nie wypada, o czym wolno pisać notki a o czym nie, że wszystkich mają śmieszyć dowcipy a jak nie to niech wypierdalają , bo kto to widział, żeby się odzywać, że jakiś żart jest chujowy; bo jak powiesz, że jakiś żart jest chujowy, to jest cenzura i zamach na wolność słowa.

@niedofizyk

Pytanie na śmierć i życie - w ogóle zauważasz moment, w którym przyjąłeś pierdoloną narrację rasistowską czy nie?
-
2011/10/23 11:12:23
Hm a ja to zrozumiałem też jako ironia na antyfeministki, znaczy na patriarchalizm.
-
2011/10/23 11:16:27
@Hm a ja to zrozumiałem też jako ironia na antyfeministki, znaczy na patriarchalizm.

PROSTY ŻART, nie? Rozpatruję tę możliwość w notce; ale potem jest BUM PODPIS.
-
2011/10/23 11:16:50
@"śmiejecie się? Z czego?"

Z Rusków!
-
2011/10/23 11:17:15
(sorry że będę odpowiadał niechronologicznie i z doskoku)
-
2011/10/23 11:24:10
A ten komiksik chyba szydzi z idei "powoli, ewolucyjnie pracujmy u podstaw" w tych wypadkach, kiedy coś trzeba rewolucyjnie rozjebać od podstaw. Trochę jak: jest 1860 rok i Liga Niedobrowolnych Pracowników Amerykańskich Plantacji Bawełnianych nieśmiało prosi, żeby nadzorca dezynfekował bat chociaż raz do roku.
-
2011/10/23 11:26:49
@ Nie grono, tylko ja, wytłumaczyłem dlaczego pewien żart mnie nie śmieszy, chociaż to tylko "prosty żart" i każdy go zrozumie, tylko nie, bo każdy go rozumie inaczej

Brawo, w wieku chrystusowym odkryłeś pierwszą zasadę analizy każdego tekstu kultury. Niestety jakimś cudem nie doszedłeś z tego, do twierdzenia, że każda interpretacja istnieje na dokładnie takich samych prawach, tylko jedziesz z emo, dlaczego najlepiej by było, żeby nikt nie robił sobie nieśmiesznych żartów z (wybierz grupę, bo właściwie jeden chuj o kogo chodzi).

@ Nie grono

Ojej, to przecież nie pierwszy raz kiedy ttdkn i okolice leci z fochem na wolność słowa - bo co te buce wygadują, o mój borze, dobrze że Łazowski nie użył w żadnym pasku słowa murzyn (mam nadzieję), bo dopiero miałbyś inkwizycyjny wzwód

@jak powiesz, że jakiś żart jest chujowy, to jest cenzura i zamach na wolność słowa.

Jeśli powiesz, że jest chujowy, to jest tylko ocena, gówno warta, jak każda inna jednostkowa ocena, chyba, ża autor akurat ceni sobie Twoją prywatną opinię (w tym przypadku chyba możemy bezpiecznie założyć, że pfff). Niestety, nie ograniczasz się do oceny, bo po ocenie zaraz włącza ci się Wujek Dobra Rada:

@Nie lubię żartów z islamu z prostego powodu (o którym mówił Stewart Lee) - żarty wymagają bowiem pewnej struktury memetycznej,

Bach, bach, bach, idź do szkoły nieókó, twoje żarty są nieśmieszne, bo gówno wiesz o islamsko-chrześcijańskich-wąsatych-prawicowych-grubych-pedałach-bez-ręki i nie możesz się z nich śmiać, bo URAZISZ, SKRZYWDZISZ, USTEREOTYPIZUJESZ i jeszcze trafisz na wykop.

Na co odpowiedź właściwie jest tylko jedna: ićpanfchuj. Dokładnie taka sama, na którą zasługiwał nieśmieszący cię dowcip o feministkach.
-
2011/10/23 11:26:59
@A ten komiksik chyba szydzi z idei "powoli, ewolucyjnie pracujmy u podstaw"

Która to już interpretacja, piąta? Szósta?
-
2011/10/23 11:27:37
@gammon_no.82

Ale wiesz, podpis pod komiksem pokazuje dokładnie z czego szydzi w zamyśle autora.
-
2011/10/23 11:33:27
@Brawo, w wieku chrystusowym odkryłeś pierwszą zasadę analizy każdego tekstu kultury

No do kolegów z walla Śledzia to chyba nie dociera.

@że każda interpretacja istnieje na dokładnie takich samych prawach

Ale tylko o mojej będę pisał na moim blogu, więc nie.

@Jeśli powiesz, że jest chujowy, to jest tylko ocena, gówno warta, jak każda inna jednostkowa ocena,

Lol, zlikwidujmy blogosferę zatem.

@Bach, bach, bach, idź do szkoły nieókó, twoje żarty są nieśmieszne, bo gówno wiesz o islamsko-chrześcijańskich-wąsatych-prawicowych-grubych-pedałach-bez-ręki i nie możesz się z nich śmiać, bo URAZISZ, SKRZYWDZISZ, USTEREOTYPIZUJESZ i jeszcze trafisz na wykop.

Wydawało mi się, że dosyć jasno wyjaśniłem, o co mi chodzi w notce, porównałeś już sobie Dogmę z komiksikiem, czy tylko dostałeś erekcji na punkcie HITLEWCY ZAKAZUJĄ DOWCIPÓW i jedziesz na autopilocie?

@Na co odpowiedź właściwie jest tylko jedna: ićpanfchuj.

Szprota napisała ićpanfchuj i oberwała NIE ROZUMIE DOWCIPU i CZEMU SIĘ CZEPIA, i ŚLEDZIU, ŚLEDZIU ONI MI DOKUCZAJĄ.
-
2011/10/23 11:34:18
@mrw
Nie lubię żartów z islamu z prostego powodu (o którym mówił Stewart Lee) - żarty wymagają bowiem pewnej struktury memetycznej,

Nie mieszkałeś na Neukölln. Chuja wiesz o islamie.

See what I did there?
-
2011/10/23 11:34:50
@mrwisniewski
Która to już interpretacja, piąta? Szósta?

Moja pierwsza chyba?

@ausir
Ale wiesz, podpis pod komiksem pokazuje dokładnie z czego szydzi w zamyśle autora.

Z głosów we własnej głowie?
-
2011/10/23 11:37:10
@kay_84
@ boni_s
""Przeceniacie moc żartu.""
"Tylko jeśli przeceniamy szkodliwość stereotypów. Bo żart to jeden z najmocniejszych nośników stereotypów. "

Ale masz jakieś wsparcie, czy akurat to ci się wyssało z kciuka, że "żart to jeden z najmocniejszych nośników stereotypów"?

@szprota i mierzalne skutki PC

Ale ja pytam o mierzalne skutki PC w społeczeństwie - że PC zlikwidowało nigger, jasne, a zrobiło się od tego Murzynom o ile lepiej?

Ogólnie, to stoję tam gdzie braineater, zdaje się. Bo nie tam gdzie niedofizyk, któremu wyraźnie popieprzyły się, co najmniej, przyczyny i skutki wykluczenia, zakładając, że nie jest po prostu rasistowskim bucem.
-
2011/10/23 11:37:17
@Nie mieszkałeś na Neukölln. Chuja wiesz o islamie.

Dlatego nie piszę żartów o islamie.

@See what I did there?

Nie, co takiego?
-
2011/10/23 11:41:09
@Ale masz jakieś wsparcie, czy akurat to ci się wyssało z kciuka, że "żart to jeden z najmocniejszych nośników stereotypów"?

Wystarczyło postudiować informatykę.

@Ale ja pytam o mierzalne skutki PC w społeczeństwie - że PC zlikwidowało nigger, jasne, a zrobiło się od tego Murzynom o ile lepiej?

Nie masz pojęcia jakie cuda działa wytłumaczenie dużej grupie ludzi, dlaczego jakieś słowo jest chujowe. To nie zadziała na hardkorowych pojebów, ale ładnie zmywa naskórkowy rasizm czy homofobię.

@Ogólnie, to stoję tam gdzie braineater, zdaje się

Ogólnie zdanie braineatera mnie za bardzo nie boli, bo to człowiek, który jebnął cegłówką i udał na wewnętrzną emigrację, z której do dziś nie wrócił. On ma poziom wyjebania do którego nie zbliżysz się nawet po latach medytacji pod sztruclem w przydomowym warsztacie.
-
2011/10/23 11:43:35
@szprota
"Jak ten ktoś przyjdzie i pokaże, że faktycznie zrobiłam to źle, to przecież wezmę na klatę, btdt."

A jak przyjdzie kolejny z kumplem, a po nim jeszcze jeden i następny? Oraz sorki, braineater pozamiatał, więc EOT z mojej strony.
-
2011/10/23 11:45:35
@ porównałeś już sobie Dogmę z komiksikiem

Nie muszę, wystarczy, że porównam sobie zapamiętane prawackie reakcje na ten film, z twoją na ten komiksik. 1:1 - prymitywne żarty, nic nie rozumiecie, nie można sobie tak żartować bo to jest dla kogoś WAŻNE.

ićpanfchuj.
-
2011/10/23 11:50:49
@Nie muszę, wystarczy, że porównam sobie zapamiętane prawackie reakcje na ten film, z twoją na ten komiksik. 1:1 - prymitywne żarty, nic nie rozumiecie, nie można sobie tak żartować bo to jest dla kogoś WAŻNE.

No właśnie kompletnie missnąłeś pointa. To nie ma nic o ważności i obrażaniu, mam w dupie islam i jego feministki; tu chodzi o to, że na takim nędznym podłożu memetycznym możesz zbudować jedynie słabe, płaskie żarty (jak Kosik i jego "Feministki nie chcą do kopalni LOL") w przeciwieństwie do bogatego podłoża, na którym powstał scenariusz do Dogmy.
-
2011/10/23 11:54:16
chodzi o to, że na takim nędznym podłożu memetycznym możesz zbudować jedynie słabe, płaskie żarty (jak Kosik i jego "Feministki nie chcą do kopalni LOL") w przeciwieństwie do bogatego podłoża, na którym powstał scenariusz do Dogmy.

O kurwa. Nie. Powiedz, że żartujesz.
-
2011/10/23 11:56:35
@O kurwa. Nie. Powiedz, że żartujesz.

Pisz pełnymi zdaniami albo spadaj.
-
2011/10/23 12:00:56
Wybieram spadunek.
-
2011/10/23 12:01:49
@ tu chodzi o to, że na takim nędznym podłożu memetycznym możesz zbudować jedynie słabe, płaskie żarty (jak Kosik i jego "Feministki nie chcą do kopalni LOL") w przeciwieństwie do bogatego podłoża, na którym powstał scenariusz do Dogmy.

Nie ma prawa zakazującego bycia nieśmiesznym. Neil Hamburger robi na tym karierę.

@ do bogatego podłoża, na którym powstał scenariusz do Dogmy

Powszechnie znanego jako o mój borze, napierdalają się WARTOŚCI, zróbmy pikietę, zniszczmy tych bezbożnych prymitywów, którzy w jednym kadrze pokazują Matkę Boską i psiego chuja we wzwodzie.

Dokładnie tak samo przyjebałbyś się do Łazowskiego, gdyby nagle okazało się, że autor skończył jakieś islamskofilskie studia genderowe i ma na interpretację tego paska 700 stron tekstu z przypisami. Z prostego komunikatu "jej, jaki chujowy żart" (z którym mogę się zgodzić) nagle robi się kurwa husaria: zaorajmy wszystkich, którzy żartują o czymkolwiek, nie mając na ten temat zielonego pojęcia, który się nader szybko skraca do zaorajmy wszystkich, którzy żartują w sposób, który nas nie śmieszy.

Idź kurwa, strzelaj do Drozdy.
-
2011/10/23 12:09:04
@Nie ma prawa zakazującego bycia nieśmiesznym.

Znowu to słowo "zakaz". Obsesję poznaje się po tym, że trwa, tak?

@Powszechnie znanego jako o mój borze, napierdalają się WARTOŚCI

Ja piszę o ludziach, którzy oglądali film i się na nim śmiali, np. o mnie.

@Dokładnie tak samo przyjebałbyś się do Łazowskiego

Ale to nie jest kwestia Łazowskiego, tylko kwestia kombo Łazowski+odbiorcy, którzy operują w ciasnej przestrzeni memetycznej. Smith i jego odbiorcy współdzielą dość sporą znajomość religii chrześcijańskiej, więc można sobie żartować przez półtorej godziny. Zapas żartów Łazowskiego skończył się pół roku przed tym, jak w ogóle pomyślał, żeby narysować ten komiks. Więc mnie nie śmieszy, bo widziałem to sto razy.

@"jej, jaki chujowy żart"

Ojej, dlaczego chcesz mi Zabronić! pisania o tym, dlaczego uważam jakiś żart za chujowy?
-
2011/10/23 12:18:34
@ Ja piszę o ludziach, którzy oglądali film i się na nim śmiali, np. o mnie

Którzy w oczach tych z pikiety przeciw wyglądają dokładnie tak samo jak dla ciebie komentatorzy u Łazowskiego. śmiejesz się z psiego chuja? Jesteś kurwa ćwokiem i prymitywem.

@ Więc mnie nie śmieszy, bo widziałem to sto razy

Good for you, sądząc po tym jak często komiksy Łazowskiego migają mi na wallu, opowiada żarty, którą są nowe dla sporej grupy ludzi i - wait for it - bywają dla nich śmieszne. Mogę tego nie rozumieć, tak samo jak tego, że kogoś śmieszy Wilq, ale to jeszcze nie powód, żeby robić WTF, jak tak można, co to za ciulstwo.

@ dlaczego chcesz mi Zabronić! pisania o tym, dlaczego uważam jakiś żart za chujowy?

bo nie masz hamulców i na tym nie kończysz.
-
2011/10/23 12:24:20
Ej, jak ktoś najpierw mówi "lol, żarty o mniejszościach, nie bóldupkujcie" a potem pół flejma baaaaawwwwwwuje bóldupem "krytykujo i oceniajo żarty pewno chco zabronić baaawwwwww" to jak to się nazywa
-
2011/10/23 12:24:49
@Którzy w oczach tych z pikiety przeciw wyglądają dokładnie tak samo jak dla ciebie komentatorzy u Łazowskiego.

Tak, idealna symetria powraca.

@ dla sporej grupy ludzi i - wait for it - bywają dla nich śmieszne

o tym będzie w drugiej części.

@bo nie masz hamulców i na tym nie kończysz.

LOL KURWA CO.
-
2011/10/23 12:31:00
@ o tym będzie w drugiej części

było napisać obie na raz

@ idealna symetria powraca

Idealna symetria reakcji na coś, co nas nie śmieszy. tak, powraca. I tak, absolutnie niczym się nie różnisz od pikiety przed kinem.
-
2011/10/23 12:38:27
@kay84
'Rozumiem, czyli te idee to se można głosić, ale tylko bez spinania pośladów? Tak, żeby ostatecznie wieczorem przy piwie przyznać, że w tym żarcie z siódmym piętrem to jednak coś jest, nie?
Jak rozumiem, tylko takie podejście przepchnie te sensowne idee do mainstreamu, right?
To ja postoję i poczekam.'

Powiedz mi, czy tobie w ogóle zależy na tym, by działania na małą skalę (jak zwykłe jednostkowe reakcje) ograniczające wykluczające myślenie były skuteczne, czy po prostu chcesz sobie pimpować ego? To drugie idzie ci świetnie, ale tak jak napisał braineater, to pierwsze niestety z twoim podejściem przynosiłoby w realnej życiowej sytuacji skutek odwrotny. Jeśli chcesz być skuteczny w towarzystwie, które na luzie innych obraża, sam działając przeciw temu MUSISZ mieć rozluźnione poślady, bo nie będziesz WIARYGODNY. Seriously, nikt ci nigdy nie mówił, że mema ze spiętymi pośladami nigdy nie rozprzestrzenisz/znikniesz? Nie chodzi przecież o to, by przy piwie powiedzieć 'no coś w tym dowcipie jednak było', tylko zaraz po tym opowiedzianym dowcipie np. zaśmiać się kolesiowi w twarz i powiedzieć 'człowieku, to cię śmieszy, serio? przecież to było dobre najwyżej w liceum' albo na to, kiedy ktoś mówi, że to takie życiowe: 'ja pierdolę, zazdroszczę tak mocno nieskomplikowanego życia'. Z im większym uśmiechem to mówisz, tym bardziej będzie to skuteczne na przyszłość (czyli: gość będzie się zastanawiał za każdym razem, jak będzie chciał coś podobnego powiedzieć w towarzystwie, więc ograniczy spread mema).
No ale co ja będę mówił to komuś, kto tak dawno nie miał rozluźnionych pośladów, że zapomniał, co to znaczy. Swoją postawą sprawiasz, że nawet ludzie o bardzo zbliżonych poglądach do twoich i tak będą woleli chodzić na piwo z bucami, bo im przynajmniej będzie można ze śmiechem przypierdolić.
-
2011/10/23 13:39:43
@ blinski
"Nie chodzi przecież o to, by przy piwie powiedzieć 'no coś w tym dowcipie jednak było', tylko zaraz po tym opowiedzianym dowcipie np. zaśmiać się kolesiowi w twarz i powiedzieć 'człowieku, to cię śmieszy, serio? przecież to było dobre najwyżej w liceum' albo na to, kiedy ktoś mówi, że to takie życiowe: 'ja pierdolę, zazdroszczę tak mocno nieskomplikowanego życia'. "

No be my quest, jeśli o mnie chodzi to jestem za. Ale przypomnę, że punktem wyjścia był koleś, który wyjechał z tekstem, że chyba są feministki, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach. Nie, chyba są feministki które potrafią celną ripostą zgasić żart o feministkach, tylko, które z tych żartów się będą śmiać.
Więc wszystko ładnie co napisałeś, ale adresat trochę nie ten.
Ja nie mam zasadniczo problemu z różnymi żenadowcipami krążącymi po sieci i gimbusiarskim poczuciem humoru, a jeżeli żart jest śmieszny to można mu nawet wybaczyć granie stereotypami, ale nie może być tak, że wszystko co poprzedzone lub zakończone hasłem żart oznacza, że nagle cała bucera z tego znika. I potem wpadamy w takie sytuacje, jak ostatnio z "Słyszeliście, że Palikot zakłada sieć sklepów z wibratorami? Będą się nazywać BIEDROŃka" haha żart! No, nie denerwuj się pedale, żart tylko, nie bądź taki poprawny politycznie. Chyba są pedały, które potrafią się śmiać z żartów o pedałach?
-
2011/10/23 14:14:10
@kay84
'No be my quest, jeśli o mnie chodzi to jestem za. Ale przypomnę, że punktem wyjścia był koleś, który wyjechał z tekstem, że chyba są feministki, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach. Nie, chyba są feministki które potrafią celną ripostą zgasić żart o feministkach, tylko, które z tych żartów się będą śmiać.
Więc wszystko ładnie co napisałeś, ale adresat trochę nie ten.
Ja nie mam zasadniczo problemu z różnymi żenadowcipami krążącymi po sieci i gimbusiarskim poczuciem humoru, a jeżeli żart jest śmieszny to można mu nawet wybaczyć granie stereotypami, ale nie może być tak, że wszystko co poprzedzone lub zakończone hasłem żart oznacza, że nagle cała bucera z tego znika. I potem wpadamy w takie sytuacje, jak ostatnio z "Słyszeliście, że Palikot zakłada sieć sklepów z wibratorami? Będą się nazywać BIEDROŃka" haha żart! No, nie denerwuj się pedale, żart tylko, nie bądź taki poprawny politycznie. Chyba są pedały, które potrafią się śmiać z żartów o pedałach?'

Ale ten żart akurat w ogóle nie był napastliwy. Bazuje na głupim stereotypie, jest durny, ale na takie coś się oburzać - kretynizm. A jak się jest jeszcze gejem i się na to obrazi, to umarł w butach - jest prawie że na 100% pewne, że teraz będzie się wręcz bombardowanym takimi dowcipami. No kurczę, kiedy się żyje w społeczeństwie trzeba przewidywać reakcje na dane akcje, a nie stwierdzać idealistycznie, że z tego nikt NIE POWINIEN się śmiać. Tyle że śmiejąc się z jednego dowcipu (co wcale nie zaprzecza możliwości dodania czegoś od siebie, chociażby standardowego 'to jest tak głupie, że aż śmieszne') można zawsze dodać jakiś swój, bijący w grupę, do której należą opowiadacze - tak dla testu i/lub równowagi. Jeśli się zaperzysz i zepniesz poślady, to masz po prostu zero do respektu i tyle. I to nie tylko pośród buców, nie-buce też nie przepadają za kontaktami z ludźmi, których łatwo dotknąć i to dotknięcie wywlekają na zewnątrz. Naprawdę, są skuteczniejsze metody, mimo że epatowanie dotknięciem jest bardziej prawe, sprawiedliwe i piękne (a do tego jakże polskie).
-
2011/10/23 14:27:13
@mrw
"No właśnie kompletnie missnąłeś pointa. To nie ma nic o ważności i obrażaniu, mam w dupie islam i jego feministki; tu chodzi o to, że na takim nędznym podłożu memetycznym możesz zbudować jedynie słabe, płaskie żarty (jak Kosik i jego "Feministki nie chcą do kopalni LOL") w przeciwieństwie do bogatego podłoża, na którym powstał scenariusz do Dogmy."
Dokładnie tak, wiesz ja na przykład nie rozumiałem dlaczego Marokańczycy śmieją się z Libijczyków, jakieś ich lokalne memetyczne podłoże. Inny przykład, znajoma studentka z Casablanki opowiadając nam o katedrze katolickiej miała z nią skojarzenia jedynie z muzyką z horrorów (muzyka organowa of course). Caly katolicki złóżony świat istniał dla niej jedynie poprzez amerykanską popkulturę i jako pozostałość kolonialna. Tyle tylko, że ona dość dobrze zdawała sobie sprawę z własnego usytuowania i związanego z tym perspektywizmu.
-
2011/10/23 14:49:02
to chyba jednak nie ma feministek, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach - no trudno, bywają sztywne towarzystwa a ta sztywność zapewne ma jakieś podstawy (nawet nie chcę sugerować jakie domniemywam).
"Trochę jak z tymi grubasami: bądź grubasem, który potrafi się z siebie śmiać, albo idź i bądź gruby gdzie indziej." - jest jeszcze wersja: nigdzie nie idź, możesz zostać i być grubasem, który nie umie się z siebie śmiać, i możesz pewnie spotkać jeszcze paru takich i się z nimi skumplować i sobie getto stworzyć i walczyć z "innymi". JEDNAK OD TEGO NIE PRZESTANIESZ BYĆ GRUBASEM. Jeśli masz jednak rozum to wiesz, że bycie grubasem ma taki sam status ontyczny jak bycie niegrubasem - a jak tu piszecie "bucami" nie ma się co przejmować ani jak się jest grubasem ani jak się jest niegrubasem.
Można wypowiedzieć wojnę żartom rozpleniającym memy bazujące na na fuj-stereotypach (i w konsekwencji zlikwidować żarty: bo na ogół są z kogoś i biedak może się z tym źle poczuć, bo mogą być źle zrozumiane, bo nie udało się jeszcze ludzi ustandaryzować do ich odbioru zgodnie ze słuszną intencją autora [niesłuszne intencje należy wyeliminować skutecznie, najlepiej przez ścięcie]) bo jak wiadomo fuj-stereotypy nie mają żadnego związku z rzeczywistością tylko zostały podrzucone światu przez spisek cyklistów. Można też obnażyć spisek cyklistów w oparciu o przedstawienie prawdziwej rzeczywistości - wtedy fuj-stereotypy wymrą samoczynnie wraz z wszystkimi śmierdzącymi memami. I nie będzie już feministek a wszyscy będziemy żyć w rajskiej szczęśliwości i równości (tylko chyba nie przeskoczymy problemu rodzenia dzieci - cholera, wszystko się zacznie od nowa).
Ze mnie oczywiście można się śmiać do woli - nie będę od tego głupszy, grubszy, chudszy itp. Nie załamię się również psychicznie i nie będę potrzebował wsparcia z zewnątrz. Można mi również dosadnie wymyślać, mając jednak na względzie, że to nic o mnie nie powie a jedynie o wymyślającym.
Pozdrawiam nieumiejące się z siebie śmiać feministki, bo te, które śmiać się potrafią nie potrzebują pozdrowień - cieszą się dobrym zdrowiem.
-
2011/10/23 15:04:54
@wtegante
"to chyba jednak nie ma feministek, które potrafią się śmiać z żartów o feministkach - no trudno, bywają sztywne towarzystwa a ta sztywność zapewne ma jakieś podstawy (nawet nie chcę sugerować jakie domniemywam). "
No nie krępuj się, chętnie poczytamy, co domniemywasz, historie lęgnące się ludziom w głowach są takie ciekawe.

"jest jeszcze wersja: nigdzie nie idź, możesz zostać i być grubasem, który nie umie się z siebie śmiać, i możesz pewnie spotkać jeszcze paru takich i się z nimi skumplować i sobie getto stworzyć i walczyć z "innymi". JEDNAK OD TEGO NIE PRZESTANIESZ BYĆ GRUBASEM. "
Nie, ale serio: coście się tak uparli, by mylić komunikat "uważajcie co mówicie" z "zakazać żartów"? Oraz: OCZYWIŚCIE ŻE PRZESTAJĄC SIĘ ŚMIAĆ Z GRUBASÓW AUTOMATYCZNIE ICH NIE ODCHUDZISZ, ALE PRZYNAJMNIEJ NIE UTRUDNISZ IM ŻYCIA.
Ale jak rozumiem różnicę między "nie utrudniaj" a "pomagaj" też ciężko kapujecie.
-
2011/10/23 15:13:38
@kay_84

"a jeżeli żart jest śmieszny to można mu nawet wybaczyć granie stereotypami"

I rest my case.
-
2011/10/23 15:19:24
szprota - "uważajcie co mówicie" jednoznacznie prowadzi do "zakazać żartów". Możesz spróbować napisać jakiś żart, który nikogo nie dotknie ale cienko to widzę.
Jeśli to, że się z Ciebie śmieję coś Ci teraz utrudnia to masz problem (a ile osób się jeszcze teraz może z Ciebie śmiać - tylko się nie pochlastaj). Może śmiejąc się z ciebie pomagam Ci wyjść na prostą? I następny taki buc już Cię nie ruszy?

Jeszcze jeden wątek, chyba tu nie ruszany, na temat tego prostego żartu przywołam. Ten żart się POJAWIŁ. Pewnie z założeniem, że kogoś będzie śmieszył (i tak było). Czyli ktoś widzi mniej więcej ten temat w jakimś nawiązaniu do spojrzenia autora.
Wniosek nie musi być taki: "walczmy o czystość ogólnoświatowego widzenia spraw, zgodnie z kryteriami wyznaczonymi przez ...... (i tu. np nazwisko naczelnej feministki), szable w dłoń. Ci co tak nie widzą to buce, na pohybel...".
-
2011/10/23 15:19:51
@wtegante
A grube feministki? Z czego mają się śmiać grube feministki?

@szprota
"PRZESTAJĄC SIĘ ŚMIAĆ Z GRUBASÓW AUTOMATYCZNIE ICH NIE ODCHUDZISZ"
Ale śmiejąc się z feministek, sprawisz, że przestaną być feministkami --- a przynajmniej takie są nadzieje śmiejących się.
-
2011/10/23 15:20:24
@Idealna symetria reakcji na coś, co nas nie śmieszy. tak, powraca. I tak, absolutnie niczym się nie różnisz od pikiety przed kinem.

No właśnie zupełnie nie. Kwestia katopojebów demonstrujących pod kinami z Dogmą polegała na tym, że oni w ogóle jej nie oglądali ani nie chcieli oglądać, dostali tylko sygnał z góry "OBURZ WPROWADZIĆ" i wprowadzili. Co jest o tyle śmieszne, że to 100% katolski film z pozytywnym katolskim przekazem o tym, jaka Bozia jest zajebista.

Tymczasem ja przeczytałem ten komiksik i dopiero wtedy mnie nie rozśmieszył. Jak mi pokażesz fajny żart o islamistach, to się będę śmiał; ostatni raz z takiego śmiałem się wczoraj rano.
-
2011/10/23 15:20:49
"Może śmiejąc się z ciebie pomagam Ci wyjść na prostą? I następny taki buc już Cię nie ruszy?"
Może glanując cię pomagam Ci wyjść na prostą? I następne glanowanie już Cię tak nie zaboli?
-
2011/10/23 15:33:18
@mrw
"Tymczasem ja przeczytałem ten komiksik i dopiero wtedy mnie nie rozśmieszył."

Jeszcze lepiej nawet, widziałeś trailer i przeczytałeś kilka recenzji.
-
2011/10/23 15:47:02
@wtegante

"Możesz spróbować napisać jakiś żart, który nikogo nie dotknie ale cienko to widzę."
No ale o tym już pisałam: jeśli dotknie i ktoś dotknięty przyjdzie mi powiedzieć "słuchaj, dotknęło, bo napierdalasz w (dajmy na to) dzieciatych" to będę się starała to wziąć na klatę.

"Jeśli to, że się z Ciebie śmieję coś Ci teraz utrudnia to masz problem (a ile osób się jeszcze teraz może z Ciebie śmiać - tylko się nie pochlastaj)."
O, kolejny od diagnoz online. Odstaw może seriale medyczne i poradniki, co?

"Może śmiejąc się z ciebie pomagam Ci wyjść na prostą? I następny taki buc już Cię nie ruszy?"
A może po prostu nie pomagaj i nie przeszkadzaj, co.
-
2011/10/23 16:06:01
czeresniasta - strasznie dowalasz feministkom. Coś mi wygląda na to, że wg Ciebie grubym feministkom to już zupełnie nie do śmiechu. Pewnie im zostały już tylko żarty o lisach i zajączkach. A ile za to wrogów mają więcej do zwalczenia!
Ja żyję w przekonaniu, że nawet ta gruba feministka może być rozluźnioną i wesołą babką i swoje ideały będzie realizować bez kompulsywnego obserwowania wszystkich osób w koło (czy aby się nie śmieją). Wydaje mi się, że feministka nie musi wyglądać jak Macierewicz - ale to tylko takie luźne myśli, nie znam tej grupy i tak sobie idealizuję.
Mam wrażenie, że jest różnica między glanowaniem a śmiechem: glanowanie dotyka komórek czuciowych, jest jednoznaczne, a Twoja interpretacja cudzego śmiechu dotyka Twojego mózgu, z którym możesz coś zrobić. Z cudzym glanem niewiele zrobisz.

Szprota - widzę, że się zgadzasz na zakazanie żartów - smutniejszy chyba będzie taki świat ale może to tańsze od psychoterapii. Stosujesz zbyt proste uniki - Twoja sprawa. Mogę nie pomagać i nie przeszkadzać czyli się nie odzywać ale chyba będzie Ci łatwiej zamknąć oczy i uszy i żyć w Twoim idealnym świecie?
-
2011/10/23 16:06:27
@wtegante
"feministki, które śmiać się potrafią nie potrzebują pozdrowień - cieszą się dobrym zdrowiem."

I są ładne.
-
2011/10/23 16:07:14
@ Kwestia katopojebów demonstrujących pod kinami z Dogmą polegała na tym, że oni w ogóle jej nie oglądali ani nie chcieli oglądać, dostali tylko sygnał z góry "OBURZ WPROWADZIĆ" i wprowadzili.
Tymczasem ja przeczytałem ten komiksik i dopiero wtedy mnie nie rozśmieszył.

Motywacje są mało istotne, ważne jak się reaguje na takie bodźce. Wprowadzasz dokładnie taki sam oburz (kwestia skali i słyszalności, oni byli bardziej widowiskowi), kierując się tymi samymi pobudkami - nie śmieszy mnie. to, że ty wiesz dlaczego cię nie śmieszy, a oni tylko spodziewają się, że ich nie rozśmieszy psi chuj i matka boska jakoś nie ma specjalnego wpływu na końcową reakcję: próby ograniczania prawa do swobodnej wypowiedzi, na podstawie tego, że kogoś tam uraża. Wiem wiem, twój blog, twój teren, tak sobie tylko marudzisz o rzeczach, które ci się nie podobają, ale twoje Nie Żartujcie Z, Bo (argument z nieuctwa, utrwalania stereotypów etc) jest dużo groźniejsze niż to, że czyjeś niedefiniowalne, nieprzewidywalne i w dużej mierze nieistotne dla nikogo poza nim samym uczucia zostaną urażone jakimś żartem.
-
2011/10/23 16:18:47
"czeresniasta - strasznie dowalasz feministkom. Coś mi wygląda na to, że wg Ciebie grubym feministkom to już zupełnie nie do śmiechu. Pewnie im zostały już tylko żarty o lisach i zajączkach. A ile za to wrogów mają więcej do zwalczenia!"
A czarnoskóre feministki w Polsce? Te to już w ogóle nie wiedzą, od czego zacząć, tak dużo tu do śmiania się z siebie.

"Ja żyję w przekonaniu, że nawet ta gruba feministka może być rozluźnioną i wesołą babką i swoje ideały będzie realizować bez kompulsywnego obserwowania wszystkich osób w koło (czy aby się nie śmieją). Wydaje mi się, że feministka nie musi wyglądać jak Macierewicz - ale to tylko takie luźne myśli, nie znam tej grupy i tak sobie idealizuję."
I na pewno nie będzie jej przykro, jak będzie słyszała żarty na swój temat, bo haha, jest taka rozluźniona i nic jej nie rusza. A brzydka lub niepełnosprawna feministka, kiedy będzie słyszała żarty na temat brzydkich feministek, ale będzie miała kupę zabawy z tego. A już na pewno świetnie się będą bawili ludzie, którzy będą takie żarty opowiadali w jej obecności!
-
2011/10/23 16:23:19
@próby ograniczania prawa do swobodnej wypowiedzi, na podstawie tego, że kogoś tam uraża

Marcelku kochany, czy Ty grasz ze mną w taką grę, że coś piszę, Ty tego nie czytasz i dalej swoje?

Ja nie ograniczam niczyjego prawa do swobodnej wypowiedzi, ja tylko korzystam z mojego prawa do swobodnej wypowiedzi. A teraz jakiś chłoptaś gdzieś tam płacze, że wyszedł na napierdalającego w feministki buca, no co ja mam poradzić, nikt nie mówił, że będzie łatwo.

-
2011/10/23 16:46:45
@ Ja nie ograniczam niczyjego prawa do swobodnej wypowiedzi

not compute with

@ Napierdalając w feministki po prostu nie wzbudzasz zaufania.

bo wprowadzasz temat tabu (wiem, pewnie niedawno śmiałeś się ze śmiesznego dowcipu o feministkach) dokładnie taki sam ja KRZYŻ, PREZYDENT, INNY PSICHUJ. Pouczasz kolesia, który jedzie te paski jak maszyna, że są TEMATY, KTÓRYMI NIE POWINIEN, bo... i bo właściwie co? Bo ty i ja uznamy go za buca, bo islamskie feministki poczują się urażone, bo obcy ludzie zamiast pracować będą się spierać w internecie o położenie poręczy? Jesteś ty i Szprota w obronie feministek, powiedzmy, że ja poczuję się w prawie, żeby wyrazić publiczne oburzenie, gdy ktoś żartuje o krzywych zębach i mikropenisach ponieważ BOLI MNIE TO OSOBIŚCIE, ktoś jeszcze zacznie marudzić, że nie podobają mu się dowcipy o adolfie, papieżu, śmierdzących stopach, sraniu, rzyganiu i pierdzeniu i nagle znajdujemy się w sytuacji, w której jakiś synek nie może sobie pocisnąć z nudów debilnego komiksu i wrzucić go w jakiś gimbusiarski syfgenerator, bo ZAWSZE JAKIŚ CHUJ SIĘ MOŻE O COŚ OBRAZIĆ i ruszyć z husarią.

Ważniejsze jest dla mnie jednak prawo tego synka do nieprzejmowania się husarią.
-
2011/10/23 17:05:24
@bo wprowadzasz temat tabu

Nienienienienie, kontekst, kurwa. Widzimy jakiś komiks i zastanawiamy się, czy autor jest bucem czy ironicznie jebie w buców. Więc nie budzisz zaufania jako niebuc, jeśli obok masz paski napierdalające w feministki (hej, pokazałem je dwóm najbardziej nieczułym ludziom jakich znam - Tobie i WO - i obaj przyznaliście, że napierdala).

Śmiać się można ze wszystkiego, ale - kurwabęc - wtedy ja skorzystam z mojej wolności słowa.
-
2011/10/23 17:10:19
"w której jakiś synek nie może sobie pocisnąć z nudów debilnego komiksu i wrzucić go w jakiś gimbusiarski syfgenerator, bo ZAWSZE JAKIŚ CHUJ SIĘ MOŻE O COŚ OBRAZIĆ i ruszyć z husarią."
Ale czy Ty postulujesz tym samym, że nie należy nazywać go bucem, bo ma prawo do bucowania, czy co właściwie?
-
2011/10/23 17:10:45
@ braineater
"bo wprowadzasz temat tabu"

Nie chciałbym się wcinać w przyjazną wymianę opinii, ale czemu od razu z ktoś chce wprowadzać tabu? Nie wiem, trauma po kondratowym kto dał mandat?
Chyba jest różnica pomiędzy (a) chujowe jest mówienie x i (b) wprowadzanie tabu na mówienie x. A to nie tylko ty, ileś osób tu wyjechało z OMG ZABRANIAJĄ ŻARTÓW. Nie zabronimy bycia bucem tak i nie zabronimy bucerskich żartów. Buc gonna buc, co nie znaczy, że nie można dla sportu trochę buca potłuc. Może ktoś postronny się przysłuchuje i zmotywuje go to do powiedzenia "weź, kurwa z takimi żartami" na bucowy żart? Może nie, well, flejmy pod blognotkami raczej nie zbawią świata, but it's worth trying.
-
2011/10/23 17:19:40
@ Śmiać się można ze wszystkiego, ale - kurwabęc - wtedy ja skorzystam z mojej wolności słowa.

i wtedy pojawi się ktoś, dla kogo twój oburz będzie równie żenujący, jak dowcip, który go wywołał i skorzysta ze swojej wolności słowa

i wtedy pojawi się ktoś, kto tego kogoś uzna za ciula i skorzysta ze swojej wolności słowa

i wtedy...

afera na 4 blogi, 5 wallów, 1650 wpisów na blipie i pewnie jakiś felieton w przyszłości. A można było narysować komiks o komiksiarzach rysujących nieśmieszne komiksy.
-
2011/10/23 17:22:19
@braineater
"wprowadzasz temat tabu (wiem, pewnie niedawno śmiałeś się ze śmiesznego dowcipu o feministkach)"

Ja lubię ten o wkręcaniu żarówki, chociaż niedofizyk w kaznodziejskim zapale spalił puentę, powinno być: "Jedną, i to wcale nie jest śmieszne". Ale co ja zrobię, że nie bawi mnie większość pozostałych, którym przeważnie dalej do "Icek, zagraj na loterii" a bliżej do "Hans, podaj tę paczkę mydeł".
-
wo
2011/10/23 17:25:21
@mrw
"(hej, pokazałem je dwóm najbardziej nieczułym ludziom jakich znam - Tobie i WO - i obaj przyznaliście, że napierdala)."

Ale nawet gdyby, to sam żart jest dla mnie OK, a wypowiedź autora to jednak tylko wypowiedź autora. Ostatnio masz jakąś taką fazę, że dyskwalifikujesz dzieła sztuki już tylko na podstawie tego, że autor ma niesłuszne poglądy. Skoro Kosik jest konserwatystą, to dissujesz cały cykl "FNiN". Skoro Lem nie lubił Bitelsów, skreślasz Lema (choć Bitelsów pewnie też skreślasz, bo z pewnością da się znaleźć choć jedną oburzającą wypowiedź któregoś z nich na jakiś temat).

To są właśnie symptomy cezaromichalizacji lewicy. Śledząc publicystykę Michalskiego od lat odnoszę wrażenie, że on niczego nie czyta dla przyjemności - popkulturę ocenia on tylko według tego klucza, czy dowala Michnikowi (cacy!) czy może mu jednak sprzyja (be!). Ty już masz podobną fazę, i nawet też z Michnikiem w podobnej roli, bo w Michniku widzisz sługusa neoliberalnego układu, dorabiającego się na ludzkiej krzywdzie biednych alkoholików, którym zaszkodził kieliszek wina od Kondrata.

Ja z taką lewicą zakazów, obsesji, cenzury i prohibicji nie chcę mieć nic wspólnego. Dla mnie nie ma tematów, z których nie wolno się śmiać, czy będzie to papież, czy inwalida czy osoba trans.

@braineater
"nie, po prostu przełaczam na inny kanał/stronę/portal "

Moją dewizą w podejściu do spraw związanych z wolnością słowa zawsze było "switch the bloody channel". Nie wszystko musi się podobać wszystkim.

@szprota
" no ale czego nie zrozumiałeś w moich wcześniejszych komentarzach o tym, że nie chodzi o to, jak rozpoznajesz patterny i twoi ziomale, tylko jak je rozpoznaje potencjalny odbiorca?"

Gdyby traktować serio zasadę "przejmuj się tym, że ktoś coś może źle zrozumieć", trzeba w ogóle przestać się odzywać. Podobno na przykład ci, którzy rozumieją Twoje słowa w sposób cenzorsko-prohibicyjny ("zabronić pewnego rodzaju żartów", "zakazać pozytywnego pisania o piciu wina"), rozumieją Cię źle. Bardzo chciałbym wierzyć, że tak jest, choć dla mnie to niestety logiczny wniosek z Twoich wypowiedzi, ale mniejsza: czy przejmujesz się tym, jak rozumie Cię każdy, ale to każdy "potencjalny odbiorca"?
-
2011/10/23 17:31:42
@ Ale czy Ty postulujesz tym samym, że nie należy nazywać go bucem, bo ma prawo do bucowania

Ależ, call him Susan nawet, tylko nie z pozycji JA WIEM LEPIEJ, czytałem śmieszne dowcipy o feministkach, DZIWKO. Cały czas jedyną konsekwencją jaka może dotknąć autora jest uznanie go przez MRW i jakieś ... ście osób za buca, nie ma jednak żadnego argumentu za tym, że ktoś się powinien tą etykietką przejąć, w końcu to tylko mem z nieśmiesznego komiksu. Jak również, że oetykietowanie w ten sposób sporej części populacji ma jakikolwiek wpływ na zmianę jej postaw albo przynajmniej na to, że się zastanowi nad kolejnym żenującym dowcipem. Na razie widzę głównie, że działa to wręcz przeciwnie - opowiedzmy kolejny żenujący dowcip - yfrog.com/h7n3lnfj - oni się tak śmiesznie wkurwiają.

@@
Nie chciałbym się wcinać w przyjazną wymianę opinii, ale czemu od razu z ktoś chce wprowadzać tabu? Nie wiem, trauma po kondratowym kto dał mandat?

mhm, i co najmniej kilkudziesięciu innych dyskusjach o słowa oraz prawo do mówienia w ten czy inny sposób o tym czy o tamtym.
-
2011/10/23 17:37:24
@kay_84 et co.
@ braineater
"bo wprowadzasz temat tabu"
[...]
Chyba jest różnica pomiędzy (a) chujowe jest mówienie x i (b) wprowadzanie tabu na mówienie x. A to nie tylko ty, ileś osób tu wyjechało z OMG ZABRANIAJĄ ŻARTÓW. Nie zabronimy bycia bucem tak i nie zabronimy bucerskich żartów. Buc gonna buc, co nie znaczy, że nie można dla sportu trochę buca potłuc.

Ale point oponentów MRW czy twoich jest inny - chujowy żart IYO? buceriada? A to tłucz buca, tłucz. Ale co innego utłuc konkretnego komiksiarza za bucerski strip, czy nawet za opera omnia: "komiksiarz X to pizda i buc", a co innego wypisać Wielką Teorię O Prostych Żartach, jak MRW, gdzie komiksiarz X to drobny przykład dla utwierdzenia Teorii. Która nam się kojarzy, odlegle ale jednak, z chęcią pogrania w PC, w tabu, w cenzurę.
-
2011/10/23 17:38:54
@ wo
"Moją dewizą w podejściu do spraw związanych z wolnością słowa"

Krsyte panie, to nie jest flejm o wolności słowa! Nikt nikomu nic nie zakazuje, nie postuluje ustawy o zakazie śmiania się z islamskich feministek ani nie nawołuje nawet do bojkotu polskiej sceny komiksowej. Ktoś przybucował, to mu się dostało, normalna sprawa w internetsach.
-
2011/10/23 17:42:00
@Ale nawet gdyby, to sam żart jest dla mnie OK, a wypowiedź autora to jednak tylko wypowiedź autora. Ostatnio masz jakąś taką fazę, że dyskwalifikujesz dzieła sztuki już tylko na podstawie tego, że autor ma niesłuszne poglądy.

No hej; zadałem tylko pytanie "czy ten obrazek napierdala w feministki czy nie" (dowcip Schreodingera). Autor postanowił pofatygować się i napisać, że owszem, napierdala. No więc.

@Skoro Kosik jest konserwatystą, to dissujesz cały cykl "FNiN".

Nie, po prostu go nie czytam; przeczytałem pierwszy tom i mi wystarczyło.

@ Skoro Lem nie lubił Bitelsów, skreślasz Lema

Nie skreślam! Tylko mi się głupio kojarzy; co poradzę.

@Ja z taką lewicą zakazów, obsesji, cenzury i prohibicji nie chcę mieć nic wspólnego. Dla mnie nie ma tematów, z których nie wolno się śmiać, czy będzie to papież, czy inwalida czy osoba trans.

Wojtek, ale tu było odwrotnie; ja niczego nie zakazywałem (NIBY JAK? WPŁYWOWYM BLOGASKIEM, hahaha), natomiast zostało zakwestionowane moje prawo do nieśmiania się z tego żartu i nazwania komiksu chujowym.

@Ależ, call him Susan nawet, tylko nie z pozycji JA WIEM LEPIEJ, czytałem śmieszne dowcipy o feministkach, DZIWKO.

To teraz będziesz mi mówił, jakich uzasadnień mam używać dissując chujowe komiksiki? Chcesz mi zabronić analizowania dowcipów? Dlaczego?

@ Na razie widzę głównie, że działa to wręcz przeciwnie - opowiedzmy kolejny żenujący dowcip - yfrog.com/h7n3lnfj - oni się tak śmiesznie wkurwiają.

No na razie to oni się śmiesznie wkurwiają, patrz jak ta foka płacze na swoim twiterku, jak się żali kolegom, jak w końcu WEZMĘ WAS NARYSUJĘ, jak każdy autor webkomiksu z bólem dupci lol, prawie jak mrw.blox.pl/2009/09/Albo-normalnie-po-prostu-was-narysuje.html

@prawo do mówienia

Prawo to jest to co enforcuje enfrocer prawa. Ja nie mam żadnych narzędzi, żeby enforcować cokolwiek, więc PORZUĆ. NARRACJĘ. ŻE. CHCĘ. CZEGOŚ. ZAKAZAĆ. Ja tu walczę o moją wolność słowa, do licha!
-
2011/10/23 17:43:58
@Wielką Teorię O Prostych Żartach, jak MRW, gdzie komiksiarz X to drobny przykład dla utwierdzenia Teorii

Dekonstrukcja była po to, bo się pojawiły głosy, że OMG SIE CZEPIAJO BO NIEROZUMIEJO; no i co, okazało się, że nikt NIE ROZUMIEJO, bo każdy ten komiksik odczytał inaczej.
-
wo
2011/10/23 17:57:13
@mrw
"Autor postanowił pofatygować się i napisać, że owszem, napierdala. No więc"

No więc to nadal o niczym nie świadczy, pytanie jest tak głupie, że niekoniecznie musiał na nie oddzielić szczerej odpowiedzi. Gdy moje państwo mnie spytało o moją działalność w tajnych służbach PRL, przyznałem się do działalności w Majestic 12, bo pewne pytania są w swojej naturze tak megabucerskie, że nie należy ich uszlachetniać odpowiedzią serio.

"Nie, po prostu go nie czytam; przeczytałem pierwszy tom i mi wystarczyło"

No nie, jednak z kolei lubisz do mnie wyskakiwać z przysrywankami typu "patrzcie, co WO daje swoim dzieciom". Tu się jednak pojawia sugestia, że powinienem zabraniać dzieciom dokonywania samodzielnego wyboru lektur, wyrwać im wszystkie książki Kosika i je oddać na przemiał, bo jakiemuś kolesiowi gdzieś tam w odległym Szczecinie nie podobają się polityczne poglądy autora. Z tego się robi taka karykaturalna lewica jak w "Tylko razem" Moodyssona, gdzie jakiś dupek zabrania swojej córce czytania o Pippi Langstrump, bo to burżuazyjna literatura. Z przykrością obserwuję Twoją ewolucję w negatywne postacie z tego filmu.

"Wojtek, ale tu było odwrotnie; ja niczego nie zakazywałem (NIBY JAK? WPŁYWOWYM BLOGASKIEM, hahaha), "

Tyle w nim dobra co w tramwaju, który tylko dlatego cię nie przejedzie, że z szyn nie moze wyskoczyć, jak to podsumował kiedyś pewien homofobiczno-seksistowski krakowski konserwartysta.

"Prawo to jest to co enforcuje enfrocer prawa. Ja nie mam żadnych narzędzi, żeby enforcować cokolwiek, więc PORZUĆ. NARRACJĘ. ŻE. CHCĘ. CZEGOŚ. ZAKAZAĆ."

Albo Cię fundamentalnie źle zrozumiałem, albo już zetknąłem się z Twoimi propozycjami, żebym zabraniał niektórych lektur swojemu potomstwu.

"no i co, okazało się, że nikt NIE ROZUMIEJO, bo każdy ten komiksik odczytał inaczej."

Przesadzasz, nie "każdy inaczej". Mamy sporą szkołę interpretującą go z grubsza tak jak ja, że to parodia naszych "kompromisów inkwizycyjnych". Mamy szkołę knee-jerkową, że jeśli w jednym zdaniu pojawiają się "feministki" i "islam", to chodzi o antyfeminizm. Normalka. Z wieloma dowcipami będziesz tak miał.
-
2011/10/23 17:57:50
@ To teraz będziesz mi mówił, jakich uzasadnień mam używać dissując chujowe komiksiki? Chcesz mi zabronić analizowania dowcipów? Dlaczego?

Nie mówił, tylko próbował pokazać nieskuteczność. Czy będziesz ich dalej używał (będziesz, kurwa, przecież, że będziesz) jest mi obojętne, najwyżej przy jakiejś następnej okazji znów przelecimy tę rutynę od nowa, it's relaxing.
-
2011/10/23 18:22:20
@No nie, jednak z kolei lubisz do mnie wyskakiwać z przysrywankami typu "patrzcie, co WO daje swoim dzieciom".

Bo mnie wprowadziłeś (być może nieświadomie) w błąd, że tej konser-bucówy u Kosika nie ma. A była.

@ Tu się jednak pojawia sugestia, że powinienem zabraniać dzieciom dokonywania samodzielnego wyboru lektur

Żebym Ci nie wyciągnął felietonu ZAKAZAĆ POKEMONÓW.

@Albo Cię fundamentalnie źle zrozumiałem, albo już zetknąłem się z Twoimi propozycjami, żebym zabraniał niektórych lektur swojemu potomstwu.

Nie, byłem tylko zdziwiony, że uznałeś to za dobrą książkę dla swoich synów, ale to w końcu Twoi synowie, nie moi.

@Przesadzasz, nie "każdy inaczej".

Praktycznie każdy.
-
2011/10/23 18:25:20
@Nie mówił, tylko próbował pokazać nieskuteczność. Czy będziesz ich dalej używał (będziesz, kurwa, przecież, że będziesz) jest mi obojętne, najwyżej przy jakiejś następnej okazji znów przelecimy tę rutynę od nowa, it's relaxing.

W sumie to przykre; bo ja się wciąż staram pisać do Ciebie nowe rzeczy, a Ty wciąż flejmujesz na metapoziomie.
-
wo
2011/10/23 18:57:04
@mrw
"Bo mnie wprowadziłeś (być może nieświadomie) w błąd, że tej konser-bucówy u Kosika nie ma" (...) "byłem tylko zdziwiony, że uznałeś to za dobrą książkę dla swoich synów, ale to w końcu Twoi synowie, nie moi"

Egzaktly. Czyli że uważasz, że powinienem im zabronić czytać Kosika wyłącznie dlatego, że ma niesłuszne poglądy. Co stanowi postęp-bucówę, której pokazuję stanowczy #palec.
-
2011/10/23 19:52:42
@wo
"Egzaktly. Czyli że uważasz, że powinienem im zabronić czytać Kosika [...]"

Nie rozumiem tego przejścia. Chyba pomiędzy "uznaję książki Kosika za dobre dla dzieci" a "zabraniam dzieciom czytać Kosika" jest sporo miejsca. Na choćby "nie uznaję ich za dobre dla dzieci, ale niech czytają, jak chcą".
-
2011/10/23 19:59:23
@Egzaktly. Czyli że uważasz, że powinienem im zabronić czytać Kosika wyłącznie dlatego, że ma niesłuszne poglądy

Nie, poglądy Kosika mi w ogóle nie przeszkadzają. Przeszkadza mi to, co pisze.

Dlaczego chciałeś zakazać Pokemonów?

Tymczasem w innej części internetu:
mirzka.blogspot.com/2011/10/lewica-to-prawica-tyle-ze-z-minusem.html
-
2011/10/23 20:48:19
Hurm, nie chce mi się nadrabiać flejma przed skomciowaniem, ale! W sumie to chyba nie ma sensu przyjmować, że internetowy żarcik będziemy interpretować tak, jak tekst literacki? W oderwaniu od autora? Czemu nie interpretować go tak, jak żarcik towarzyski w towarzystwie?
-
2011/10/23 21:04:39
@cześćjacek: define towarzystwo.
A Mirzka w notce kłamie, nie ma co jej czytać.
-
2011/10/23 21:05:46
@Czyli że uważasz, że powinienem

Totalnie powinna powstać komisja państwowa, określająca, co powinieneś.
-
2011/10/23 21:10:25
@szprota
"define towarzystwo"

No nie wiem, w liceum się mówiło "jo, ty, Wilku i Młynu"; w sensie że oddzielenie tekstu od autora i zrzucenie 100% odpowiedzialności za interpretację na czytelnika to obowiązuje w literaturze, może niekoniecznie w internetowych żarcikach? Ale hm nie wiem do końca.
-
2011/10/23 21:22:30
@wo
"dyskwalifikujesz dzieła sztuki już tylko na podstawie tego, że autor ma niesłuszne poglądy"

No sorasek, dzieło sztuki to może czescjacek.blog.pl/ jest, a nie blog z kiepskimi żarciochami.
-
2011/10/23 21:23:56
Też mam wątpliwości, zwłaszcza że w internecie, jak powiedziałam, nie do końca jednak wiesz, w jakie towarzystwo trafiasz ze swoim tekstem.
-
2011/10/23 21:29:18
@cześćjacek

"w sensie że oddzielenie tekstu od autora i zrzucenie 100% odpowiedzialności za interpretację na czytelnika to obowiązuje w literaturze"

Ja jako przedstawiciel totalitarnej lewicy (neo-stalinista z NKWD) nie wierzę w 100% odpowiedzialności czytelnika za interpretację. Taki "Murzynek Bambo", to ładnie udekorowana rasistowska propagandówka, którą nie powinno się pokazywać młodzieży szkolnej.

Zresztą cała polska zmilitaryzowana szkoła prowadząca edukację "małych powstańców" (czyli kiboli z dżihad Legia) na Sienkiewiczu, micie czystego polskiego bohaterstwa w trakcie II WŚ oraz micie Powstania Warszawskiego jest do zaorania. Tak jak proponował Roman Kurkiewicz powinno się zastąpić trylogię Sienkiewicza trylogią Larssona, by młodzież nie wyrastała na prawicowych buców z Marszu Niepodległości.

Wiem, że to trochę off-topic, ale autor ponosi odpowiedzialność za gówno, które ładuje w swoje "dzieła", nawet jeśli WO uważa inaczej...
-
wo
2011/10/23 22:50:43
@mrw
"Nie, poglądy Kosika mi w ogóle nie przeszkadzają. Przeszkadza mi to, co pisze. "

Specjalnie zacytowałem Twoj głowny zarzut do Kosika. Nie jest nim, bo ja wiem, kiepska fabuła czy też źle zarysowane postacie. Są nim niesłuszne poglądy.

"Dlaczego chciałeś zakazać Pokemonów?"

Bo dowiedziałem się, że ich twórca głosuje na Japońską Partię Konserwatywną, to chyba oczywiste?

@szprota
"A Mirzka w notce kłamie"

Ciekawe gdzie konkretnie, szkoda że się jak zwykle nie dowiem.

@czescjacek
"No sorasek, dzieło sztuki to może czescjacek.blog.pl/ jest,"

TOTALNIE!
-
2011/10/23 23:02:54
@Specjalnie zacytowałem Twoj głowny zarzut do Kosika.

Notki o FNiN jeszcze nie zrobiłem, a blipowe szydery do Ciebie wszystkie nie dotarły; uwierz mi na słowo, zarzut względem Kosika nie idzie po ideolo.

@Bo dowiedziałem się, że ich twórca głosuje na Japońską Partię Konserwatywną, to chyba oczywiste?

No właśnie, to co się czepiasz.

@Ciekawe gdzie konkretnie, szkoda że się jak zwykle nie dowiem.

Hm, wszędzie.
-
2011/10/23 23:06:26
Nie wiem jak dla was, ale dla mnie strip z nagłówkiem 'UFO zaatakowało Żydów', omawianego stripotwórcy, to żart tygodnia. A taki banalny, aż mi wstyd za siebie.
-
2011/10/23 23:30:15
@wo
"@szprota
"A Mirzka w notce kłamie"

Ciekawe gdzie konkretnie, szkoda że się jak zwykle nie dowiem. "
Och, żeby się dowiedzieć, wystarczy przeczytać moją i jej notkę. Ułatwię ci: w tym kawałku:
"Nudna gala, Bisley buc, komiksy OBRAŻAJOM prawdziwych Niepolaków*, Wróblewski buc, Stefaniec mizogin, Rosiński stary buc, w autobusie miejsca ni było."
Z tego wszystkiego napisałam tylko, że w autobusie miejsca nie było.
-
2011/10/23 23:42:40
@blinski
"Nie wiem jak dla was, ale dla mnie strip z nagłówkiem 'UFO zaatakowało Żydów', omawianego stripotwórcy, to żart tygodnia. A taki banalny, aż mi wstyd za siebie."

Mam nadzieję, że trollisz. Bo jeśli to serio IYO jest żart tygodnia, to ja mam teraz coś takiego [czcionka 72pkt] O_o Przecież to całkowicie nieśmieszne.
-
2011/10/23 23:56:33
@boni_s
'Mam nadzieję, że trollisz. Bo jeśli to serio IYO jest żart tygodnia, to ja mam teraz coś takiego [czcionka 72pkt] O_o Przecież to całkowicie nieśmieszne.'

Śmieszne tak czy inaczej, a jak sobie przypomnę niektóre nagłówki nawet nie z Faktu, ale i z GW (zresztą gdzieś tam kiedyś wo przytaczał), to śmieszne tym bardziej.
-
2011/10/23 23:58:20
@szprota
'Z tego wszystkiego napisałam tylko, że w autobusie miejsca nie było.'

Może nie uwierzysz, ale ja to mniej więcej też tak pamiętam. Oczywiście, napisane zupełnie innymi słowami, ale ogólnie, podsumowując - to wyszło coś takiego.
-
2011/10/24 00:03:54
@blinski
"Może nie uwierzysz, ale ja to mniej więcej też tak pamiętam."
Znaczy, moją notkę jako generalny diss na cały festiwal? Pojechałam po Stefańcu i poszydziłam z Rosa, ale ani Bisleya, ani Wróblewskiego się nie czepiałam, serio.
-
2011/10/24 00:15:50
No ja też zapamiętałem że raczej szydziłaś z ludzi oburzonych na Bisleya.
-
wo
2011/10/24 07:12:22
@mrw
"uwierz mi na słowo, zarzut względem Kosika nie idzie po ideolo. "

Nie uwierzę, bo rzucając teksty takie jak:

"Hm, wszędzie."

...pokazujesz, że tam gdzie w grę wchodzi obrażanie Twoich uczuć ideologijnych, dostajesz piany na buzi i Twoje wypowiedzi generalnie robią się mocno oderwane od rzeczywistości.

"No właśnie, to co się czepiasz"

Czepiam się, bo ogólnie nie lubię ludzi od "to zła książka, bo jej pisarz ma niesłuszne ideolo".
-
2011/10/24 07:21:44
@...pokazujesz, że tam gdzie w grę wchodzi obrażanie Twoich uczuć ideologijnych, dostajesz piany na buzi i Twoje wypowiedzi generalnie robią się mocno oderwane od rzeczywistości.

Sorewicze, ale nie będę rozkładał na czynniki pierwsze noci jakiegoś trolla ze średnio dwoma kłamstwami na akapit.

@Czepiam się, bo ogólnie nie lubię ludzi od "to zła książka, bo jej pisarz ma niesłuszne ideolo".

A co to znowu za tabu? Chcesz zakazać oceniania książek z powodu chujowego przekazu? (nie, nie "pisarz ma ideolo", tylko "przekaz jest chujowy"; że się jedno przekłada na drugie to już nie moja wina).

A Regalicę tłukłeś w felietonie za wartości literackie, nie za ideolo?
-
wo
2011/10/24 07:40:09
@mrw
"Sorewicze, ale nie będę rozkładał na czynniki pierwsze noci jakiegoś trolla ze średnio dwoma kłamstwami na akapit"

Wystarczy wskazać jedno.

"że się jedno przekłada na drugie to już nie moja wina"

To nie jest wina pacjenta #psychiatryk24, że ma świra na punkcie swojego ideolo. Jakie by ono nie było.

"A Regalicę tłukłeś w felietonie za wartości literackie, nie za ideolo?"

A Kosikowi zarzucasz neofaszyzm?
-
2011/10/24 07:57:33
@Wystarczy wskazać jedno.

"1. kłamie już w pierwszym zdaniu"

@Jakie by ono nie było.

Np. "nie można poruszać tematu ideolo w recenzjach!"?

@A Kosikowi zarzucasz neofaszyzm?

Nie, klasistowską pogardę i parę innych rzeczy, ale nie zmieniaj tematu; czyli co - można atakować niepasujące ideolo, o ile to neofaszyzm?
-
2011/10/24 09:19:20
@wo

Dlaczego ZAKAZUJESZ MRW pisania?
-
wo
2011/10/24 09:37:53
@mrw
""1. kłamie już w pierwszym zdaniu"

No ale to zdanie istotnie jest nieprawdziwe.

"można atakować niepasujące ideolo, o ile to neofaszyzm?"

Ekstremizmy z lewa i z prawa to już nie jest po prostu inne ideolo, to już jest wzywanie do eksterminacji oponenta - i jako takie stoją poza ramami cywilizowanego pluralizmu.
-
wo
2011/10/24 09:39:42
@ausir
"Dlaczego ZAKAZUJESZ MRW pisania?"

Och och och, wydaje Ci się, że jesteś bardzo dowciapny, bo zbudowałeś odwracalny żarcik. Szkoda, że nie znajdziesz w moich wypowiedziach przykładu retoryki typu "jakim prawem", "zabronić", "skąd wziął mandat", "mam prawo wymagać" itd. A w wypowiedziach MRW niestety znajdzie się tego szitu od cholery.
-
2011/10/24 09:49:34
A gdzie to widzisz w tej notce? Bo ja tam widzę "nie lubię" i "nie śmieszy mnie".
-
wo
2011/10/24 09:53:08
@ausir
"A gdzie to widzisz w tej notce? Bo ja tam widzę "nie lubię" i "nie śmieszy mnie"."

Jak u Terlikowskiego przeczytasz wyważoną krytykę Nergala już bez standardowego "zakazać", to od razu uznasz, że Terlikowski zmienił zdanie, czy jednak retoryka poprzednich wypowiedzi będzie rzutować na to, jak odczytasz tę odpowiedź?
-
2011/10/24 10:02:18
@No ale to zdanie istotnie jest nieprawdziwe.

W jaki sposób? To jest teza, możesz się z nią zgodzić lub nie, ale trzeba mieć daleka od poręczy, żeby to nazwać "kłamstwem".

@Ekstremizmy z lewa i z prawa to już nie jest po prostu inne ideolo, to już jest wzywanie do eksterminacji oponenta - i jako takie stoją poza ramami cywilizowanego pluralizmu.

Ok, a pozytywne pisanie o ideolo tabu nie jest?
-
wo
2011/10/24 10:06:58
@mrw
"W jaki sposób? To jest teza, możesz się z nią zgodzić lub nie, ale trzeba mieć daleka od poręczy, żeby to nazwać "kłamstwem"."

Przecież sam bardzo często piszesz "kłamstwo" zamiast "teza, z którą się nie zgadzam". In fact, zrobiłeś to właśnie teraz, bo trzeba mieć daleka od poręczy, żeby napisać, że ta blogonotka kłamie wszędzie.

"Ok, a pozytywne pisanie o ideolo tabu nie jest?"

Nic nie jest tabu, po prostu nie chcę mieć nic wspólnego z ludźmi gotowymi zakazać dziecku czytania Pippi Langstrump, bo to burżuazyjna opowieść o pieniądzach. Jakoś Ci do nich coraz bliżej, co stwierdzam ze smutkiem (srsly, wyobrażasz siebie 5 lat temu bijącego oklaski jak radosna foczka postulatom zakazu pozytywnego pisania o piciu wina?).
-
2011/10/24 10:09:00
@Jak u Terlikowskiego przeczytasz wyważoną krytykę Nergala już bez standardowego "zakazać",

Ostatni raz, jak czego chciałem zakazać na blogasku to było: mrw.blox.pl/2008/06/Sformulowania-ktorych-bym-zakazal-pod-kara.html

@czy jednak retoryka poprzednich wypowiedzi będzie rzutować na to, jak odczytasz tę odpowiedź?

A to ciekawe w kontekście notki.
-
wo
2011/10/24 10:12:53
@mrw
"Ostatni raz, jak czego chciałem zakazać na blogasku to było: mrw.blox.pl/2008/06/Sformulowania-ktorych-bym-zakazal-pod-kara.html "

Ta, a te notki z ostatnich paru tygodni, to tylko takie metaforyczne wezwania do zakazu.

"A to ciekawe w kontekście notki"

Czy ja wyglądam jak jakiś pieprzony Nameste? Staram się pisać ciekawie.
-
2011/10/24 10:19:42
@Ta, a te notki z ostatnich paru tygodni, to tylko takie metaforyczne wezwania do zakazu.

Nie, ja mam wrażenie, że się komuś moje "mi się nie podoba" kojarzy się z CHCOM CENZURY I ZAKAZUFF, tak jak Marcelowi, który widzi we mnie okrutnego lewaka, który jak tylko dorwie się do władzy, to zabroni opowiadania dowcipów.

Tymczasem jedyny zakaz jaki forsuję to zakaz nadużywania emotek na moim blogasku.

@Czy ja wyglądam jak jakiś pieprzony Nameste?

Nikt nie wie, jak wygląda Nameste, tym bardziej pieprzony.
-
2011/10/24 10:33:48
No mnie żarty z zakazywaniem śmieszą, bo są absurdalne; zakaz czytania Kosika, srsly? Ktoś w to wierzy (pomijając już, że żadnego zakazu nikt nie postulował)? Jeśli ktoś wierzy, to powinien mieć zakaz wypowiadania się publicznie.
-
2011/10/24 10:46:54
Mam tylko nadzieję, że żadne dziecko nie patrzyło przez ramię, kiedy zakazywałem FNiN.
-
2011/10/24 10:50:25
@"Tymczasem jedyny zakaz jaki forsuję to zakaz nadużywania emotek na moim blogasku".

W kontekście notki, emotki byłyby jednak wskazane. To przykre. Wykładasz łopatą i oczekujesz, żeby Tobie również wykładać łopatą. Ewentualnie odczytujesz jakby ktoś wykładał łopatą co prowadzi do kuriozalnych wniosków.

@Mirzka kłamie.

Kłamiesz.
Jest tylko złośliwa ale trafiła w sedno.
-
2011/10/24 11:00:56
@W kontekście notki, emotki byłyby jednak wskazane.

Nie wiem jak to sobie wyobrażasz.

@To przykre. Wykładasz łopatą i oczekujesz, żeby Tobie również wykładać łopatą. Ewentualnie odczytujesz jakby ktoś wykładał łopatą co prowadzi do kuriozalnych wniosków.

Nie, niczego nie oczekuję. Przecież cały flejm się wziął z tego, że ktoś sobie coś niejednoznacznie zinterpretował, i nagle się zrobił wysyp jedynie-słusznych-interpretacji-jak-ktoś-mógł-nie-zrozumieć-prostego-żartu. B

@Kłamiesz

Nie kłamię, Szprota wyżej prostowała.

@Jest tylko złośliwa ale trafiła w sedno.

Och, w którym miejscu?

1. kłamie już w pierwszym zdaniu

Aha, stawiając tezę, kłamię. W sedno!

2. używa chujowej metodologii wobec żartów, których autor nie rozumie (albo wszystkich żartów, to nie jest jednoznaczne)

Ależ rozumiem, za bardzo rozumiem. W sedno!

3. mówi, że "Dogma" jest kompleksowym żartem

i link do SJP. Nie wiem, na czym polega ta polemika, bo hasło w SJP dokładnie oddaje to co chciałem powiedziec. W sedno!

4. na podstawie komentarza (który jest w tym przypadku integralną częścią dzieła) analizuje osobowość autora, co oznacza, że mrw jest tak zajebisty, że Freud powinien mu lizać stopy

Oczywiście, tylko że nie autora (uroczego młodego człowieka imieniem Maciek), tylko jego awatara, czy też trolla, który robiąc dopiski też staje się integralną częścią dzieła. W sedno!

5. Niejednoznaczność jest, like, celem. Ale dzieła, nie autora. Od autora spierdalaj, bo chuja wiesz i nie masz prawa robić analizy osobowości komukolwiek. Chyba, że w waszej lewackiej memosferze to jakiś sposób na myzianie się pytami i robicie to, żeby sprawić sobie przyjemność. W normalnym świecie tak nie jest.

Jw., więc w sedno!

Lol, ziew, poniedziałek rano.
-
2011/10/24 11:21:58
@ - W kontekście notki, emotki byłyby jednak wskazane.
- Nie wiem jak to sobie wyobrażasz.

Proste. Zacznij używać emotek i wymagaj emotek od interlokutorów. Bez emotek najwyraźniej nie rozumisz i zaczynasz się putać lecąc w postironię.

@ - Szprota prostowała.
Na szczęście notka Szproty wisi sobie w sieci i każdy może ją przeczytać, przeczytać komcie a później sobie skoczyć do postu Mirzki.

@Polskie Środowisko Komiksowe
A tu uderzę z innej mańki bo wydawało mi się, że sprawę sobie wyjaśniliśmy. Przy okazji relacji z MFK i noci o dowcipach, których nie rozumiesz tokowaliśmy sobie u mnie na FB i w komciach u Szpro. Czyli nie na Twoim podwórku ale tam gdzie memy się nie przebiją. Teraz widzę jakąś narrację o tym, że PŚK się wkurwiło co jest wprowadzającym w błąd skrótem myślowym. Nigdzie nie zauważyłem aby gdzieś w temacie wypowiadało się jakiekolwiek Środowisko.
-
2011/10/24 11:28:33
@Proste. Zacznij używać emotek i wymagaj emotek od interlokutorów. Bez emotek najwyraźniej nie rozumisz i zaczynasz się putać lecąc w postironię.

Nie czuję, żebym był tu jedynym zaputanym w cokolwiek. Ale tak to już jest, kiedy się wkracza na ścieżkę trollingu; i nie ja ją tu wybrałem.

@Na szczęście notka Szproty wisi sobie w sieci i każdy może ją przeczytać, przeczytać komcie a później sobie skoczyć do postu Mirzki.

No właśnie, więc dziwi mnie wmawianie takiego "Wróblewski buc", skoro można to od razu sprawdzić.

@Teraz widzę jakąś narrację o tym, że PŚK się wkurwiło co jest wprowadzającym w błąd skrótem myślowym.

E, gdzie ja pisałem coś o PŚK?
-
2011/10/24 11:51:46
@E, gdzie ja pisałem coś o PŚK?
Ja pisałam. Na blipie. No mówię, ironia jest przereklamowana.
-
2011/10/24 11:55:01
@Ja pisałam. Na blipie. No mówię, ironia jest przereklamowana.

A, Ty, to fakt, można się pomylić #jakdwiekroplewody
-
2011/10/24 12:24:34
@PŚK No, jeszcze rykoszet z notki Mirzki to przecież też ten temat.

BTW. Uważam, że dyskusja jest niepełna też z tego powodu, że mamy technologiczny błąd w komunikacji. PŚK nagminnie używa FB, bloggera i twittera. Twoje fapcircle to: g+, blox i blip. Wbrew pozorom ciężko się przestawić na wspólny ciąg rozmowy. Bawimy się w głuchy telefon.

Wracając do tematu MFK i chcąc go definitywnie zakończyć: Wydawało mi się, że unaoczniłem Tobie i Szpro, że pojechaliście opinią skwaszeńców. Z pozycji loży szyderców całkiem serio uskutecznialiście flejma używając memów, które komiksowo przerobiło pod koniec XX wieku. Ja miałem niezłą bekę z nagłego powrotu do lat '90 które mi zafundowaliście. Tłumaczy Was, że jesteście casualami, ale i tak się ośmieszyliście swoimi wykopaliskami. Z dobroci serca i sympatii zaproponowałem Wam wyjście z tej sytuacji. We wrześniu 2012 zakukam do Was. Koniec. Kochamy się.

Jeśli zaś chodzi o bieżący wątek małego inkwizytora to muszę zadać pytanie: Michał, dlaczego hejtujesz w tym konkretnym przypadku? Odnoszę wrażenie, że chodzi Ci tylko o to aby mieć ostatnie słowo. Niestety, wycierasz sobie gębę Misją/Wartościami/Sprawą. I to mi się nie podoba.
Razem ze Szpro wytoczyliście ciężkie działa histerii. O ile Szprotę jestem w stanie zrozumieć, bo ona wypowiada się z pozycji osoby stłamszonej, to Ty startujesz jako dobry wujek pochylający się nad stłamszonymi. Pokazujesz palcem i pouczasz, ale dla SPRAWY Twoja hejtnotka jest bardziej szkodliwa niż komiksiki Łazowskiego. Zamiast przejąć mem i przebić się z pozytywnym przekazem, Ty wolisz karczować niuanse swoją łopatą.
Dlatego odbieram Ci prawo trolowania w tym temacie.
emot


-
2011/10/24 12:36:56
@PŚK nagminnie używa FB, bloggera i twittera. Twoje fapcircle to: g+, blox i blip. Wbrew pozorom ciężko się przestawić na wspólny ciąg rozmowy. Bawimy się w głuchy telefon.

Och, jest znacznie gorzej, bo nie ma woli porozmawiania. No i ja na fejsie jestem, nie masz chyba problemu, żeby się do mnie dobić?

@Wracając do tematu MFK i chcąc go definitywnie zakończyć: Wydawało mi się, że unaoczniłem Tobie i Szpro, że pojechaliście opinią skwaszeńców

Nie wiedziałem, że temat MFK wciąż istnieje; tłumaczyłem Ci już, że bawiłem się doskonale, że chciałem sobie pozaliczać różne rzeczy, których nie miałem wcześniej okazji, jak panel z Rosińskim.

@Jeśli zaś chodzi o bieżący wątek małego inkwizytora to muszę zadać pytanie: Michał, dlaczego hejtujesz w tym konkretnym przypadku?

Pisałem przecież - bo zostałem wywołany do tablicy, a temat mnie akurat bardzo interesuje.

@Ty startujesz jako dobry wujek pochylający się nad stłamszonymi.

Nic z tych rzeczy; to nie jest notka o feminizmie, to nie jest notka o islamie, to jest notka o "prostych żartach". Które wcale nie są proste.

@ Zamiast przejąć mem i przebić się z pozytywnym przekazem, Ty wolisz karczować niuanse swoją łopatą.

Mój pozytywny przekaz brzmi tak: dobry żart wymaga dobrego podłoża memetycznego.
-
2011/10/24 12:44:15
@Och, jest znacznie gorzej, bo nie ma woli porozmawiania. No i ja na fejsie jestem, nie masz chyba problemu, żeby się do mnie dobić?

Bo ja jestem w Twoim fapcircle. LOL.

@pozytywny przekaz
Nie masz pozytywnego przekazu. Jesteś internetowym wojownikiem. Wiecznym skwaszeńcem i w efekcie szkodliwym dla SPRAWY hejterem.
-
2011/10/24 12:47:51
@Bo ja jestem w Twoim fapcircle. LOL.

To czego Ci jeszcze brakuje?

@Nie masz pozytywnego przekazu.

Mam, tylko reagujecie na słowa klucze i wpadacie w narrację LEWAK NAS BIJE.

@Jesteś internetowym wojownikiem.

Za stary na to jestem, siedzę sobie na blogasku, notki ciskam, drama.
-
2011/10/24 12:50:09
@reagujeCIE

Dlaczego WY? Kto? PŚK?
Ja wypowiadam się tylko we własnym imieniu.
-
2011/10/24 12:54:21
@Dlaczego WY? Kto? PŚK?

Ty i koledzy.

@Ja wypowiadam się tylko we własnym imieniu.

A ja w czyim?
-
2011/10/24 12:59:33
@ A ja w czyim?
- Czasami odnoszę wrażenie, że również w imieniu moim i kolegów.
-
2011/10/24 13:05:16
@ Mój pozytywny przekaz brzmi tak: dobry żart wymaga dobrego podłoża memetycznego.

youtu.be/WRxroEcxs-4
-
2011/10/24 13:05:57
@Czasami odnoszę wrażenie, że również w imieniu moim i kolegów.

Coś takiego.

W każdym razie - notka jest o żartach, a została zjechana z pozycji CO TEN LEWAK.

-
2011/10/24 13:15:40
Kłamiesz.
Ja jadę Twoją szkodliwą dla SPRAWY postawę.
-
2011/10/24 13:22:43
@Ja jadę Twoją szkodliwą dla SPRAWY postawę.

Jakiej sprawy?
-
2011/10/24 14:43:56
@wo
"Skoro Lem nie lubił Bitelsów, skreślasz Lema "

Nie jest tak, że Lem nie lubił Beatlesów. W listach do Mrożka wyraził tylko ostrą dezaprobatę dla fryzur wzorowanych na.
-
wo
2011/10/24 14:54:19
@mrw
"Nie, ja mam wrażenie, że się komuś moje "mi się nie podoba" kojarzy się z CHCOM CENZURY I ZAKAZUFF, tak jak Marcelowi, który widzi we mnie okrutnego lewaka, który jak tylko dorwie się do władzy, to zabroni opowiadania dowcipów."

Jeśli te wszystkie wypowiedzi z cyklu "skąd wziął mandat by się wypowiadać" potraktować literalnie to tak, chcesz tam cenzury i zakazów. To miło, że zapewniasz goraco, że to tylko "figure of speech", ale zrozum nieufność, z jaką odbieram te trochę spóźnione deklaracje.
-
2011/10/24 15:28:30
@WO:
"Jeśli te wszystkie wypowiedzi z cyklu "skąd wziął mandat by się wypowiadać" "

Bo jeśli redaktor krytykuje zły PR oburzonych z Kuronia, to to samo jak by chciał ich wsadzić do więzienia lub zakazać im dożywotnio się odzywać.

A kto pozwolił oburzonym w Warszawie wypowiadać się w imieniu biednych kasjerek, kto im dał ten mandat?
-
2011/10/24 15:36:35
-
wo
2011/10/24 15:38:04
@sergiode
"A kto pozwolił oburzonym w Warszawie wypowiadać się w imieniu biednych kasjerek, kto im dał ten mandat?"

Egzaktly! Gdyby mnie pogibało tak jak MRW, używałbym tego typu określeń. Na szczęście nie uzywam.
-
2011/10/24 15:54:01
@WO:
"Egzaktly! Gdyby mnie pogibało tak jak MRW"

Gdyby MRW miał takiego pogibanego hejta jak Ty na oburzonych, to by wyprodukował memy z generatora (używając stereotypów z głosów we własnej głowie), a następnie napisał by nocię, tylko po to by przywalić umiejętnościom PR-owym młodzieży z Kuronia oraz poznęcać się nad absolwentami kierunków humanistycznych.
A na deser by wywołał z ludźmi #po40 flejma o głupich stażystach, którzy nic nie umiom i gary powinni zmywać, a nie historię studiować i potem chcieć pracować w korpo na etacie...
-
wo
2011/10/24 15:58:06
@sergiode
"Gdyby MRW miał takiego pogibanego hejta jak Ty na oburzonych, "

Przecież ma. Obaj z MRW ich bardzo lubimy i obaj ubolewamy nad ich wpadkami (te, MRW, może nie?)
-
2011/10/24 16:32:15
@Jeśli te wszystkie wypowiedzi z cyklu "skąd wziął mandat by się wypowiadać" potraktować literalnie to tak, chcesz tam cenzury i zakazów.

Ale jak przeczytasz cały akapit to to jest tylko pytanie, na które sam sobie odpowiadam "Skąd wziął mandat, by przemawiać do rodaków? Kiedyś był aktorem, któremu dane było zagrać w kilku filmach egzorcyzmujących narodowe emo". "Dlaczego go słuchamy? bo ujął nas za biało-czerwone serduszka", lepiej?

@ To miło, że zapewniasz goraco, że to tylko "figure of speech", ale zrozum nieufność, z jaką odbieram te trochę spóźnione deklaracje.

Stając trochę w roli Terlikowskiego, któremu Cześć Jacek chciał zabrać patrzące przez ramię zapłakane dziatki.

@To miło, że zapewniasz goraco, że to tylko "figure of speech", ale zrozum nieufność, z jaką odbieram te trochę spóźnione deklaracje.

@Przecież ma. Obaj z MRW ich bardzo lubimy i obaj ubolewamy nad ich wpadkami (te, MRW, może nie?)

Przepraszam, nie miałem okazji się jeszcze zająć tym tematem i chwilowo nie mam zdania. Słyszałem tylko, że Kalisz wcale nie ma Jaguara; może komuś się pomylił z Urbanem? Oczywiście, wolę lewicę skuteczną, nie wpadkową.
-
2011/10/24 16:33:54
@ziniol.blogspot.com/search/label/Ka%C5%BCdy%20%2B%20Ka%C5%BCdy%20%3D%20Wszyscy

Doskonałe! Chociaż jako ateista czuję się nieobecny na tym plakacie; hihi. A teraz zastanów się, ilu ludzi zobaczy ten bilboard, a potem sprawdź ile pasek Maćka miał lajeczków na kwejkuniu.
-
2011/10/24 16:43:12
Zostawiłem tam wchuj miejsca na inne symbole
albo ich brak.
Każdemu jego porno.

A linkuję nie ze względu na lajeczki Łazowskiego, tylko chcąc powiedzieć, że w czasie* gdy napinasz szkodliwą hejtnocię, to ja (z kolegami) idę w miasto i na czterech billboardach walę jakiś pozytywny przekaz. W walce o dobro i piękno tracisz czas na pierdololo. Nie pomagasz.

*dokładnie, tydzień wcześniej ale nie o to chodzi.
-
2011/10/24 16:53:23
@ MRW:

"Przepraszam, nie miałem okazji się jeszcze zająć tym tematem i chwilowo nie mam zdania. Słyszałem tylko, że Kalisz wcale nie ma Jaguara; może komuś się pomylił z Urbanem?"

Po co zajmować się tym tematem. Wystarczy, że wylejesz swój hejt, zrobisz 3 złośliwe memy o hipsterach baristach oraz zjedziesz ich za "zły PR". Mają beznadziejny PR, bo już drugi tydzień prasa papierowa zajmuje się komentowaniem czy mają prawo protestować, a jeśli mają prawo prostestować to czyja to wina, że młodzież jest na drodze do głębokiej kapitalistycznej dupy.

Nie musisz robić riserczu wystarczy rzucić okiem na TVN24 i wylać żółć na "bananową młodzież z elitarnych rodzin" tak jak to robi większość dziennikarzy (bez odnoszenia się do postulatów merytorycznych).

A Rysio Kalisz ma Jaguara i nie uważam, aby to miało cokolwiek wspólnego z słusznością, albo brakiem słuszności ich postulatów. Jeśli go zaprosili (a chyba zaprosili), to sami sobie zapewnili złodzieja uwagi TVN24 i Polsat News (ach ten brak PR-u)...
-
2011/10/24 16:58:19
@Po co zajmować się tym tematem.

Ale masz do mnie żal o coś?

@A linkuję nie ze względu na lajeczki Łazowskiego, tylko chcąc powiedzieć, że w czasie* gdy napinasz szkodliwą hejtnocię,

A co jest w niej szkodliwego?

@ to ja (z kolegami) idę w miasto i na czterech billboardach walę jakiś pozytywny przekaz. W walce o dobro i piękno tracisz czas na pierdololo. Nie pomagasz.

Jedni stawiają bilboardy, inni skrobią mury.
-
2011/10/24 17:21:00
MRW
@Ale masz do mnie żal o coś?

Nie to była "indirecta" do dziennikarzy prasy papierowej wydających kategoryczne opinie na podstawie riserczu ziemkiewiczowskiego. To nie do Ciebie było...
-
2011/10/24 17:25:17
@A co jest w niej szkodliwego?

Piszesz dla hejtu a nie aby pomóc w rozwiązaniu problemu= szkodzisz.

@Jedni stawiają bilboardy, inni skrobią mury.

Napisanie hejtnotki to dla Ciebie 5 minut pisania.
Wyjście w miasto z czterema billboardami to budżet lekką rączką 3 tyśki (czas pracy mój i kolegów, żona bierze urlop abym sobie mógł pomalować w piątek, farby, sprzęt, łażenie za zorganizowaniem pracy na legalu). To, że działam wolontarystycznie nie znaczy że nie ponoszę kosztów - nawet jeśli uda się je ominąć dzięki ludziom dobrej woli.

-
wo
2011/10/24 18:03:42
@mrw
"Stając trochę w roli Terlikowskiego, któremu Cześć Jacek chciał zabrać patrzące przez ramię zapłakane dziatki"

Nie wiem, skąd #ttdkn-empatia wytrzasnął idiotyczne powiedzonko "to nie jest kraj dla trolli", ale zastosuj je może kiedyś do siebie. Ja się bardzo cieszę, że to co napisałeś nie było serio, a Cześcjacek też tylko rżnie głupa, no ale sam uważasz, że skoro ktoś musi tłumaczyć swój dowcip, to źle. W każdym razie: sam używałeś takiej retoryki, i to całkiem niedawno. Nie chce mi się guglać Twoich tekstów o Sroczyńskim, ale były podobnie głupie, albo były typowo hivemindowym "świetna nocia!" do podobnie głupich notek reszty hiveminda.
-
2011/10/24 18:16:16
@WO
"Nie chce mi się guglać Twoich tekstów o Sroczyńskim, ale były podobnie głupie, albo były typowo hivemindowym "świetna nocia!" do podobnie głupich notek reszty hiveminda."

No tak wiadomo:

1. jak hivemind pt. "wygra PiS wszystkie ręce na pokład" w postaci Sroczyńskiego glanuje samobójcę tak, że Pacewicz musi przyjść i tłumaczyć G.S. co to jest samobójstwo to jest DOBRY hivemind. Markowski wyśmiał histerię GW o wyniki wyborów opartą o gówniane sondaże pewnej wielkiej międzynarodowej firmy badawczej, ale mniejsza o to.

2. jak hivemind ttdkn pt. "Sroczyński zachował się jak głupi buc" mówi otwartym tekstem co myśli o tekście o groźnym "Breiviku samopodpalaczu" to jest ZŁY hivemind, bo jest nieracjonalny oraz (uwaga!) wspiera kolejnych szantażystów-terrorystów.

Stąd wniosek:
3. Jeśli jesteś na etacie w Wyborczej i lubi Cię WO, to możesz glanować słabszych. Jeśli jesteś małym ziutkiem z ttdkn i krytykujesz Sroczyńskiego na blogasku, to jesteś złym hipsterem, przedstawicielem kawiarnianej lewicy oraz ZŁEGO hivemindu.
-
wo
2011/10/24 18:18:02
@sergiode
"Stąd wniosek:
3. Jeśli jesteś na etacie w Wyborczej i lubi Cię WO, to możesz glanować słabszych. "

Wniosek głupi jak zwykle, bo glanować słabszych można także z powodzeniem będąc na zleceniu w "Rzeczpospolitej" i będąc nielubianym przez WO.
-
2011/10/24 18:20:21
@Piszesz dla hejtu a nie aby pomóc w rozwiązaniu problemu= szkodzisz.

No dobra, załóżmy, że masz rację i piszę dla hejtu - co miałbym zrobić, żeby rozwiązać problem chujowych komiksów wrzucanych na Kwejka?

@Wyjście w miasto z czterema billboardami to budżet lekką rączką 3 tyśki (czas pracy mój i kolegów, żona bierze urlop abym sobie mógł pomalować w piątek, farby, sprzęt, łażenie za zorganizowaniem pracy na legalu)

Naprawdę się cieszę, ale jaki to ma związek z tematem dyskusji? Poszedłeś malować, żeby uzyskać moralną wyższość względem tych, co nie poszli? Wyrównałeś karmę PŚK zubożoną przez działalność Asu? Czy co?

@Nie wiem, skąd #ttdkn-empatia wytrzasnął idiotyczne powiedzonko "to nie jest kraj dla trolli", ale zastosuj je może kiedyś do siebie.

Ale tu nie było żadnego trolla, tylko normalne zdanie, któremu coś sobie dopisałeś, tak jak prawicowcy dopisali Michnikowi, że bronił zbrodniarzy stanu wojennego mówiąc "odpieprzcie się od generała".

@ Nie chce mi się guglać Twoich tekstów o Sroczyńskim, ale

"wszyscy pamiętamy jak było"? Masz, mrw.blox.pl/2011/07/Kazdy-nienawidzi-turystow.html - wyrażam desgust i proponuję podjęcie innego tematu; faktycznie, ZAKAZAĆ ODEBRAĆ CENZURA.

-
2011/10/24 18:22:34
Ej, ale może przenieście się w z tym flejmem o hivemind w jakieś mniej ciasne miejsce, zanim będę musiał ZAKAZYWAĆ ODBIERAĆ I CENZUROWAĆ, prośba.
-
2011/10/24 18:56:27
@ Co zrobić? Jak żyć, Panie Premierze?

To proste. zawłaszczyć mema.

@ karma

Nie. To prosty przykład aby pokazać Ci, że praca nad pozytywnym przekazem to spore koszty a hejtnotka to 5 minut chorej zabawy, która taką pracę wyrzuca do kosza. Mówiąc krócej - szkodząc SPRAWIE ubliżasz mi. Nadal nie ogarniasz?
-
2011/10/24 18:59:46
@To proste. zawłaszczyć mema.

Coś takiego, i kto tego mema zawłaszczył?

@Nie. To prosty przykład aby pokazać Ci, że praca nad pozytywnym przekazem to spore koszty a hejtnotka to 5 minut chorej zabawy, która taką pracę wyrzuca do kosza. Mówiąc krócej - szkodząc SPRAWIE ubliżasz mi. Nadal nie ogarniasz?

Dalej nie rozumiem, w jaki sposób szkodzę SPRAWIE, bo wciąż nie raczyłeś wyjaśnić. Prostymi zdaniami, bez trollerki, prośba.
-
wo
2011/10/24 19:15:33
@mrw
"Dalej nie rozumiem, w jaki sposób szkodzę SPRAWIE, bo wciąż nie raczyłeś wyjaśnić. Prostymi zdaniami, bez trollerki, prośba."

Tak prostym zdaniem, to umacniasz negatywne stereotypy na temat feminizmu.
-
2011/10/24 19:16:10
Służę wyjaśnieniem:

Jadąc na rejdżu i hejtując dla samej radości hejtowania szkodzisz. Szkodzisz sprawie bo przecież hejtujesz kierując się troską o sprawę. Wycierasz sobie nią gębę. Proste?

Jaki jest cel Twojej notki? Jak chcesz pomóc w rozwiązaniu problemu, który zasugerowałeś? Czy "mały inkwizytor" jest rozwiązaniem? Czy warto tłuc buca urządzając czystki w gronie przekonanych? Jaki jest sens karczowania dwuznacznych treści tylko dlatego, że zakładasz iż ciemny lud nie zrozumie? Czy naprawdę każdy jest głupszy od Ciebie?

Totalnie olewasz kwestię edukacji. Stwierdziłeś, że memy Łazowskiego są już zawłaszczone przez BŚK i gimbusów więc wywiesiłeś białą flagę. Taka postawa świadczy o bezsilności. Klapy na oczy i karczujesz.

-
2011/10/24 19:39:40
@Tak prostym zdaniem, to umacniasz negatywne stereotypy na temat feminizmu.

Które, że feministki nie mają poczucia humoru? Doskonale, uważam na naczelne prawo każdego człowieka, że go nie muszą śmieszyć żarty z niego. Mam o tym notkę sprzed paru dni.

@Jadąc na rejdżu i hejtując dla samej radości hejtowania szkodzisz

Nie jadę na rejdżu i nie hejtuję dla samej radości hejtowania. Chyba dawno nie widziałeś hejterskiej notki, co?

@Jaki jest cel Twojej notki?

A czytałeś ją w ogóle? To notka o "prostych żartach", które każdy "rozumie"; tylko wcale nie.

@Jak chcesz pomóc w rozwiązaniu problemu, który zasugerowałeś?

Pokazując, co się może kryć za "prostym dowcipem". Miałem takie małe marzenie, że skoro czytają to twórcy komiksów, to np. poświęcą 3 minuty na zastanowienie się np. nad kwestią słabości dowcipów o kiepskiej bazie. No cóż, byłem naiwny, i mam za swoje.

@Jaki jest sens karczowania dwuznacznych treści tylko dlatego, że zakładasz iż ciemny lud nie zrozumie?

Vol2.

@Totalnie olewasz kwestię edukacji.

To jest notka edukacyjna, tylko najwyraźniej mało kto ją przeczytał.
-
wo
2011/10/24 19:43:20
@mrw
"Które, że feministki nie mają poczucia humoru? Doskonale, uważam na naczelne prawo każdego człowieka, że go nie muszą śmieszyć żarty z niego."

Ależ uważaj sobie co chcesz, tylko że w ten sposób umacniasz negatywne stereotypy na temat feminizmu. Trochę jak Jaś Kapela, mniejszą byś przynosił stratę, gdybyś se odpuścił albo przemyślał swoją działalność pod kątem inżynierii memetycznej.
-
2011/10/24 19:47:17
@Ależ uważaj sobie co chcesz, tylko że w ten sposób umacniasz negatywne stereotypy na temat feminizmu.

Więc jaką masz radę, Wujku Dobra Rado? Następnym razem grzecznie zachichotać?
-
2011/10/24 19:47:26
Jacy znowu "twórcy komiksów"? Znowu zaczynasz z "wy" i "PŚK"?
Stawiasz mnie, Łazowskiego, Śledzia, Au, Asu (i ze 100 aktywnych tworców) w tym samym szeregu ideolo?
-
2011/10/24 19:53:19
@Jacy znowu "twórcy komiksów"?

Różni, ktokolwiek się poczuwa.

@Stawiasz mnie, Łazowskiego, Śledzia, Au, Asu (i ze 100 aktywnych tworców) w tym samym szeregu ideolo?

Dude, ale tu nie ma nic o ideolo. Czemu znowu piszesz o ideolo? (I w sumie też nie odpowiedziałeś, czemu uważasz, że notka "ple ple ple mrw chuj lewica" trafia "w sedno"?)
-
2011/10/24 19:57:53
Moje wyjaśnienie oceny notki Mirzki i tak nie będzie dla Ciebie żadnym argumentem.
-
2011/10/24 20:00:54
@Moje wyjaśnienie oceny notki Mirzki i tak nie będzie dla Ciebie żadnym argumentem.

Słuchaj, a może like przestań zakładać, że coś będzie dla mnie, tylko rozmawiaj jak człowiek z człowiekiem.
-
2011/10/24 20:04:36
To są założenia bazujące na dotychczasowej konwersacji.

BTW:
Ten komiks zrozumiałeś?
www.glosywmojejglowie.pl/comics/2011-10-24-Pelen-sprzecznosci.jpg
-
2011/10/24 20:08:26
@To są założenia bazujące na dotychczasowej konwersacji.

Po prostu odpowiedz.
-
2011/10/24 20:13:03
I tak Cię kocham, głuptasie :*
-
2011/10/24 20:30:24
To bardzo smutne, co sie stalo pod ta notka.
Ja ja bede odczytywac jednak jako notke o kiepskich zartach, ktore sa kiepskie na wiele sposobow, ale glownie na trzy ponizsze:
-stare; bylo
-nudne; zasypial
-przedpotopowe; myslalam ze nie wsiadlo do arki

Ogolnie, gdyby z polskich komiskow i z polskich internetow usunac zarty o feministkach, terrorystach i muzulmanach, prawdopodobnie znikneloby 90% kontentu. Z jednej strony nie moge powiedziec, ze nie rozumiem tworcow tych zartow: wiadomo, ze wszyscy lubia najbardziej to, co najlepiej znaja. Z drugiej jednak strony dziwi mnie troche, ze prawie nikt nie ma jakiejs wiekszej ambicji, zaden nie chce byc nowatorem, stworzyc czegos oryginalnego. Byc moze tak zaczyna sie kariera wielu rysownikow, ktorzy napotykaja opor czytelnikow i redakcji, wobec czego ostatecznie, z ciezkim westchnieniem, siadaja i rysuja cos, co pierwszy raz pojawilo sie w roku 1990 przed nasza era i istnieje w co najmniej trzech kopiach w Pompejach. Byc moze tak jest. Nie wiem, nie mam zadnego insajderskiego info.
Tymczasem jest wiele tak uroczych tematow, ktore bylyby zabawne i moze niewyrafinowane, ale przynajmniej swieze. Na przyklad zarty o lysych. Niby wydaje sie, ze zarty o lysych to prawdziwy kanon swiatowego poczucia humoru, ale przeciez nikt juz prawie nie zartuje z lysych w dzisiejszych czasach. Ciekawym tematem do komiksowych zartow byliby takze mezczyzni-feministki: autorzy paskow mogliby pokazac, jak bardzo sa niemescy, niepewni siebie, wykastrowani. Na przyklad taki widoczek: mezczyzna-feminista, lysy, na czubku glowy czarownice-feministki ustawily sobie domek na kurzej nozce: bylaby to przynajmniej nowsza, swiezsza wariacja tego przedpotopowego zartu. Albo lysy feminista, ktoremu kon lize glowe, bo mysli, ze to cukrowa gorka. Lysy mezczyzna podpala sie pod apteka, w ktorej katolicki farmaceuta nie chce mu sprzedac plynu na porost wlosow. Mezczyzna lysiejacy wraz z porami roku: w okolicach marca wyrastaja mu pierwsze rzodkiewki. Lysy fryzjer, ktory chce ogolic wszystkich, zeby byli lysi tak jak on.
To oczywiscie tylko kilka przykladow, kazdy moze sobie sam znalezc niezliczone inne. Fajnie by bylo, gdyby rysownicy komiksow zastanowili sie, czy warto zawsze rysowac to, co wszyscy znaja tak dobrze. Troche oryginalnosci! ;-)
-
2011/10/24 21:08:34
@Ogolnie, gdyby z polskich komiskow i z polskich internetow usunac zarty o feministkach, terrorystach i muzulmanach, prawdopodobnie znikneloby 90% kontentu.

O polskich internetach się nie wypowiadam, ale co do polskich komiksów (które to nie wiadomo jeszcze kto uratuje) to takich bredni nie pociskaj, tylko doczytaj sobie. Oki?
-
wo
2011/10/24 21:28:18
"przeciez nikt juz prawie nie zartuje z lysych w dzisiejszych czasach"

Na szczęście jest belgijski komiks "Nero" (o którym właśnie piszę notkę).
-
2011/10/24 21:54:19
@ Zamorano -- Kochanie, słyszę głosy. One mówią, że to nie było na serio ;)
Co prawda zaniedbałam potwornie komiksy, ale jak sobie przypominam, to chyba na razie nadal trwają ustalenia w przedmiocie kto ten polski komiks zamordował. Gdzie tam do ratowania jeszcze ;)
-
2011/10/25 11:00:45
@mrw
Jeśli te wszystkie wypowiedzi z cyklu "skąd wziął mandat by się wypowiadać" potraktować literalnie to tak, chcesz tam cenzury i zakazów.
Ale jak przeczytasz cały akapit to to jest tylko pytanie, na które sam sobie odpowiadam "Skąd wziął mandat, by przemawiać do rodaków? Kiedyś był aktorem, któremu dane było zagrać w kilku filmach egzorcyzmujących narodowe emo". "Dlaczego go słuchamy? bo ujął nas za biało-czerwone serduszka", lepiej?

Ale jak przeczytam w jednym z kolejnych akapitów "niech robi sobie kasiorkę, niech służy banksterom, ale niech się przy tym zamknie" to to jest jednak narracja zakazu.
-
2011/10/25 11:57:05
@Ale jak przeczytam w jednym z kolejnych akapitów "niech robi sobie kasiorkę, niech służy banksterom, ale niech się przy tym zamknie" to to jest jednak narracja zakazu.

"Zamknij ryj bo będzie wstyd" to nie jest narracja zakazu.
-
2011/10/25 12:05:31
@mrw
'Które, że feministki nie mają poczucia humoru? Doskonale, uważam na naczelne prawo każdego człowieka, że go nie muszą śmieszyć żarty z niego. Mam o tym notkę sprzed paru dni.'

Nie wiem, czy nadal tego nie załapujesz, ale właśnie tym stwierdzeniem robisz grupom, w których obronie stajesz, największą krzywdę. Oczywiście, zgadzam się z tym twierdzeniem, ale liczy się przecież kontekst. Równie mocno zgadzam się z twierdzeniem księdza Terlikowskiego, że w Polsce każdy ma prawo być katolikiem, mimo, że kiedy o tym mówi, używa płaczliwego tonu. No ok, i większość jest, i co z tego? No ok, każdy ma prawo w Polsce nie mieć poczucia humoru, i owszem, większość nie ma, super. Tylko czy sens ma walka o coś, co po pierwsze a) jest i tak w naszych warunkach na tyle powszechne, że aż boli, b) jest upierdliwe i nieatrakcyjne społecznie? Powiązać coś chujowego z mniejszościami i tak mającymi problemy z powodu głupich/bojaźliwych postaw społecznych. Ingenious.
-
2011/10/25 12:31:21
@Nie wiem, czy nadal tego nie załapujesz, ale właśnie tym stwierdzeniem robisz grupom, w których obronie stajesz, największą krzywdę

Tylko widzisz, kompletnie missujesz pointa. Zarówno feministki, pedały i grubasy mają doskonałe poczucie humoru. Tylko, wiesz, nie każdy chce się śmiać z chujowych żartów.

@ No ok, każdy ma prawo w Polsce nie mieć poczucia humoru, i owszem, większość nie ma, super.

No co też gadasz, jak ostatnio byłem w kinie, to 90% Polaków miało poczuciu humoru i rżało na trailerze "Sztos 2" i "Wyjazdu integracyjnego". Polacy mają wchuj poczucia humoru, całymi dniami wymieniają się zabawnymi obrazkami.
-
2011/10/25 13:18:29
@mrw
'Tylko widzisz, kompletnie missujesz pointa. Zarówno feministki, pedały i grubasy mają doskonałe poczucie humoru. Tylko, wiesz, nie każdy chce się śmiać z chujowych żartów.'

Tyle że ja nie powiedziałem, że nie mają. I właśnie tym większą krzywdę im robisz - mają poczucie humoru, mogliby mieć wyjebane na chujowe żarty, ale wtem! przychodzi mrw i mówi - nie udawajcie, nie zginajcie szyi, macie prawo się nadąć i być tak samo nudnymi ćwokami jak większość Polaków. Owszem, tylko standardowy nudny Polak będzie nielubiany co najwyżej za to, ze jest nudny, a nudny gej czy grubas będzie nielubiany za to że jest gejem czy grubasem A DO TEGO nudnym. Super interes. A że nie każdy ma ochotę na to czy tamto to nic nowego, ale jak się jest w poniżanej mniejszości to się ma jednak trochę mniejsze pole manewru do robienia dokładnie tego, na co ma się ochotę - oczywiście, o ile chce się finalnie wyjść na swoje. Taki lajf, a ty go swoimi hejtnotkami nie znikniesz.
'No co też gadasz, jak ostatnio byłem w kinie, to 90% Polaków miało poczuciu humoru i rżało na trailerze "Sztos 2" i "Wyjazdu integracyjnego". Polacy mają wchuj poczucia humoru, całymi dniami wymieniają się zabawnymi obrazkami.'

Dla porządku - wyjdźmy jednak z założenia lata temu odkryte przez większość świata, a w Polsce nadal świeże: nie masz poczucia humoru, dopóki nie potrafisz śmiać się z siebie. Możesz się śmiać na 'Weekendzie' a możesz na Stewarcie Lee, ale jeśli nie umiesz powiedzieć czegoś śmiesznego o sobie, to jesteś tylko smutnym bucem. Niestety, z racji tego, że towarzystwo wokół ciebie bardzo prawdopodobnie lubi durne żarty, czasami trzeba się uśmiechnąć nawet w kontakcie z czymś kretyńskim i obraźliwym. Oczywiście - trzeba, jeśli chcesz być skutecznym w przebijaniu się ze swoim mesydżem. Inaczej przez lata będziesz obiektem kpin a większość będzie cię miała w dupie nawet, jeśli będziesz piękny, bogaty i utalentowany. Jak np. Kanye West, który zamiast ze swoim bufoniastym ego zaczął się masom kojarzyć przede wszystkim z muzyką dopiero po My Beautiful Dark Twisted Fantasy.
-
2011/10/25 13:34:46
@Owszem, tylko standardowy nudny Polak będzie nielubiany co najwyżej za to, ze jest nudny, a nudny gej czy grubas będzie nielubiany za to że jest gejem czy grubasem A DO TEGO nudnym.

No więc popełniasz robiąc założenie, że ktoś kto nie śmieje się z chujowych dowcipów automatycznie staje się nudny.

@ nie masz poczucia humoru, dopóki nie potrafisz śmiać się z siebie.

Jest różnica między śmianiem się z siebie, a śmianiem się razem z kimś, kto się śmieje z Ciebie. Zwłaszcza, że jak będziesz próbował śmiać się z niego, to wcale nie będzie śmiał się z Tobą.

@ Niestety, z racji tego, że towarzystwo wokół ciebie bardzo prawdopodobnie lubi durne żarty,

Zwykle ich wyśmiewam wtedy, albo proszę wytłumaczenie żartu i wtedy wyśmiewam.
-
2011/10/25 13:36:40
@blinski

Also, te żarty które opowiadają sobie np. afroamerykańscy komicy i te żarty, które opowiadają o nich rasistowskiej chujki - to nie są te same żarty.
-
2011/10/25 13:51:56
@mrw
'No więc popełniasz robiąc założenie, że ktoś kto nie śmieje się z chujowych dowcipów automatycznie staje się nudny.'
Tu nie ma żadnego błędu. Wg mojego czy twojego standardu ten dowcip jest chujowy (i często jest także wiele obiektywnych wskaźników, które to potwierdzają, np. odniesienie do nieistniejących założeń albo banalność pointy), ale w danym ci przez los towarzystwie, od którego ów żart wychodzi, jeśli twoją reakcją będzie skwaszona mina - jesteś nudny. I teraz - odseparowujesz się od złego świata, tworząc swoją niszę i piękny, ładny hivemind, czy starasz się przebić z przekazem bo wierzysz, że coś tam można z czasem zmienić? To podstawowe pytanie.

'Jest różnica między śmianiem się z siebie, a śmianiem się razem z kimś, kto się śmieje z Ciebie. Zwłaszcza, że jak będziesz próbował śmiać się z niego, to wcale nie będzie śmiał się z Tobą.'
Jest, owszem różnica taka, że śmiejąc się z żartu o sobie wypowiedzianego przez innego z jednej strony wkładasz mniej wysiłku w to, by wydać się innym kimś ok i godnym uwagi; z drugiej - oddajesz innemu trochę pola do kreowania twojego społecznego obrazu. No ale jeśli zaraz okaże się, że on nie chce się śmiać z dowcipu o sobie, to masz win i jeśli dobrze to rozegrasz (np. inni nie będą mogli poczuć, że twój żart z tego kogoś celuje także w nich), to stajesz się społecznie bardziej wiarygodny niż on i masz od razu szersze pole do przepychania swoich racji.

'Zwykle ich wyśmiewam wtedy, albo proszę wytłumaczenie żartu i wtedy wyśmiewam.'

I zapewne wszystkim tym ludziom jest tak bardzo głupio, że aż by się chcieli schować do budy przed siłą twojego intelektu i wynikającego z niego rozeznania w tym, co dobre. I wcale nie mają cię za nerda z innej planety, co się przypierdala, bo nie umie się odnaleźć w świecie Normalnego Człowieka.
-
2011/10/25 14:00:51
@blinski
CO TY CZŁOWIEKU NAJLEPSZEGO PIERDOLISZ.

Twoje tezy są wyciągnięte z jakiej socjologicznej dupy?
-
2011/10/25 14:08:26
@eli.wurman
'Twoje tezy są wyciągnięte z jakiej socjologicznej dupy?'

Z pustej, bo to jest już prędzej psychologia społeczna, z socjologią nie ma to nic wspólnego. Ale nic to - wybacz, jesteś tutaj ostatnią osobą, dla której chce mi się strzępić opuszki palców.
-
2011/10/25 14:16:38
@Tu nie ma żadnego błędu. Wg mojego czy twojego standardu ten dowcip jest chujowy

Ty, a weś się na chwilę odjeb od grubasów i powiedz, czy zawsze i wszędzie śmiejesz się z każdego suchara?

@Jest, owszem różnica taka, że śmiejąc się z żartu o sobie wypowiedzianego przez innego z jednej strony wkładasz mniej wysiłku w to, by wydać się innym kimś ok i godnym uwagi; z drugiej - oddajesz innemu trochę pola do kreowania twojego społecznego obrazu

Mogę też żartem zapytać, czy dawno w ryj nie dostał.

@I zapewne wszystkim tym ludziom jest tak bardzo głupio,

Po "błechecheche, kurwa, ale suchar"? Nie wiem czy bardzo, ale akuratnie.
-
2011/10/25 14:24:26
@blinski
"bo to jest już prędzej psychologia społeczna"

Nie, to jest jakieś ssanie z Twojego brudnego palucha. W'ogle jaki masz problem? Całe życie musiałeś pajacować przed ludźmi, żeby zdobyć namiastkę akceptacji, czy co Cię tak boli.

No więc jako gej, z moją pedalską dumą mówię Ci: chuj mnie obchodzą nieśmieszne żarty, nie będę do nich pajacował, żeby zdobyć waszą akceptację. Przyzwyczajcie się.
-
2011/10/25 14:36:12
@No więc jako gej, z moją pedalską dumą mówię Ci: chuj mnie obchodzą nieśmieszne żarty, nie będę do nich pajacował, żeby zdobyć waszą akceptację. Przyzwyczajcie się.

beka z pedała, patrzcie, jakie śmieszne foszki stroi.
-
2011/10/25 14:39:38
@digan
"beka z pedała, patrzcie, jakie śmieszne foszki stroi."

No ale jakby mnie to miało cokolwiek boleć; po prostu nie zamierzam spędzać czasu wśród ludzi, którzy mogą mieć takie podejście.
-
2011/10/25 14:43:52
@mrw
'Ty, a weś się na chwilę odjeb od grubasów i powiedz, czy zawsze i wszędzie śmiejesz się z każdego suchara?'

Śmiać się to pojęcie względne. Nigdy nie śmieję się otwarcie z chujowego żartu, bo to i tak wyglądałoby nieszczerze. Po prostu uśmiecham się, po czym kwituję na ogół jakąś nienapastliwą uwagą mającą w zamierzeniu świadczyć o tym, że słyszałem lepsze dowcipy (a która i tak najczęściej jest niezrozumiana, ale sumienie mam czyste).

'Mogę też żartem zapytać, czy dawno w ryj nie dostał.'

Czyli na pytanie 'wyobcowanie z szerszego grona odbiorców czy przeciąganie go na swoją stronę?' odpowiadasz: wyalienowanie. Ok, przynajmniej wyjaśniliśmy sobie, jakie miejsce widzimy dla siebie w społeczeństwie. Tyle że alien radzący ludziom, którzy wcale niekoniecznie alienami chcą zostać, prędzej przełamać wpychanie ich w tę szufladkę przez buców.. no nie wiem. Coś jak ksiądz prowadzący wychowanie do życia w rodzinie.

'Po "błechecheche, kurwa, ale suchar"? Nie wiem czy bardzo, ale akuratnie.'

Nie no, też zdarza mi się tak robić - może nie dosłownie (raczej tak jak pisałem w jakimś poprzednim komentarzu), ale to zależy jaki masz posłuch w danym towarzystwie. Nie zawsze możesz sobie na to pozwolić, czasami trzeba naprowadzać na fakt błądzenia nieco subtelniej - ja np. często poprawiam dowcipy, mówiąc 'hm, spodziewałem się lepszej pointy, np. takiej' albo 'a gdyby zamienić tego na tamtego i gdyby tamten powiedział tak' i o dziwo, to często działa.
-
2011/10/25 14:48:06
@blinski

Och, nagle z tej zerojedynkowej narracji, jaką próbowałeś prowadzić (śmianie się z dowcipów vs. mały skwaszeniec) wyrasta pełne spektrum zachowań, co za sukces.

@Czyli na pytanie 'wyobcowanie z szerszego grona odbiorców czy przeciąganie go na swoją stronę?' odpowiadasz: wyalienowanie.

A ja tylko opowiedziałem, co robi mój full hetero dusza towarzystwa coworker.

@Nie no, też zdarza mi się tak robić - może nie dosłownie (raczej tak jak pisałem w jakimś poprzednim komentarzu), ale to zależy jaki masz posłuch w danym towarzystwie.

Coś podobnego!
-
2011/10/25 14:53:18
@eli.wurman

To może po prostu nie zadawajmy się z bucami, którzy wrzucają suche żarty i problem zostanie rozwiązany. Ja uskuteczniam od dłuższego czasu, no ale ja jestem nołlajfem i nie wychodzę z domu.
-
2011/10/25 14:56:07
@mrw
'Och, nagle z tej zerojedynkowej narracji, jaką próbowałeś prowadzić (śmianie się z dowcipów vs. mały skwaszeniec) wyrasta pełne spektrum zachowań, co za sukces.'

Ja akurat od samego początku, jeszcze pod notką o grubaskach, wskazywałem na to, że to właśnie nie jest zero-jedynkowe - że są jakieś postawy między wkurwem-skwaszeniem a głupiutkim chichotem. Tobie się nie dało tego wytłumaczyć do samego końca tamtego flejma, więc jeśli teraz to łapiesz i jeszcze sam z własnej woli to przyznajesz, to owszem, jest to sukces.

'A ja tylko opowiedziałem, co robi mój full hetero dusza towarzystwa coworker.'

A ja tylko powiedziałem, co z tego wynika w praktyce.

'Coś podobnego!'

Uwierz, że mnie także to wprawia w zażenowanie sytuacja, kiedy muszę takie obwiesie wypowiadać na głos, bo wcześniejszy tok rozmowy sugeruje, że dla kogoś może to być coś nowego.
-
2011/10/25 14:56:34
@digan
"To może po prostu nie zadawajmy się z bucami, którzy wrzucają suche żarty i problem zostanie rozwiązany."

Dla mnie bomba, tylko potem wychodzisz do pracy/między ludzi i jest niektórym przykro i chujowo. Znaczy wiesz, jak słyszysz od kołorkera dowcip "czym się różni gej od papugi", to po prostu nie masz ochoty nawet na drobne "hihi", bo to po prostu übersłaby dowcip.
-
2011/10/25 15:01:27
@digan
'To może po prostu nie zadawajmy się z bucami, którzy wrzucają suche żarty i problem zostanie rozwiązany. Ja uskuteczniam od dłuższego czasu, no ale ja jestem nołlajfem i nie wychodzę z domu.'

To byłby ideał. Ale są tylko dwie możliwości tego, jak to może wyglądać w praktyce: a) grupa ludzi z którymi utrzymujesz jakikolwiek kontakt jest śmiesznie mała (plus np. nie możesz chodzić na imprezy, bo tam jest duże prawdopodobieństwo natknięcia się na buca); b) grupa spoko nie-buców, czyli wszystkich ludzi, z jakimi masz kontakt jest duża i dzięki temu że brak bucerki jest w Polsce powszechny, w ogóle bucami nie ma się co przejmować. Tylko jeśli tak by było, to ta cała rozmowa nie ma sensu, bo problem z bucami nie istnieje.
-
2011/10/25 15:28:53
@Ja akurat od samego początku, jeszcze pod notką o grubaskach, wskazywałem na to, że to właśnie nie jest zero-jedynkowe - że są jakieś postawy między wkurwem-skwaszeniem a głupiutkim chichotem.

W notce o grubaskach byłeś zajęty pierdoleniem o Jarosławie Kaczyńskim i utożsamianiem wkurwu z wymachiwaniem rękoma.

@A ja tylko powiedziałem, co z tego wynika w praktyce.

Tylko że nie. Nigdy nie widziałeś kogoś dla żartu grożącego przemocą? Wychodzisz czasem z domu?
-
2011/10/25 18:20:32
@mrw
'W notce o grubaskach byłeś zajęty pierdoleniem o Jarosławie Kaczyńskim i utożsamianiem wkurwu z wymachiwaniem rękoma.'

Wciąż uważam Jarosława Kaczyńskiego za najlepszy przykład z życia twojej polityki wobec otoczenia. A także optuję za nazywaniem rzeczy po imieniu, a nie krążeniu 'bo ja wkurwem nazywam to i miałem zupełnie co innego na myśli, niż wam się wydawało'.

'Tylko że nie. Nigdy nie widziałeś kogoś dla żartu grożącego przemocą? Wychodzisz czasem z domu?'

Zaraz dojdziemy do żartobliwego grożenia naładowaną bronią. Nigga, please.
-
2011/10/25 19:42:17
@Wciąż uważam Jarosława Kaczyńskiego za najlepszy przykład z życia twojej polityki wobec otoczenia.

Bo wciąż nie rozumiesz dwóch rzeczy - jest tysiąc sposobów wkurzenia. A JK ma znacznie poważniejsze problemy.

@ A także optuję za nazywaniem rzeczy po imieniu, a nie krążeniu 'bo ja wkurwem nazywam to i miałem zupełnie co innego na myśli, niż wam się wydawało'.

No nie moja wina, że nie znasz znaczenia słów:
sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2536805

@Zaraz dojdziemy do żartobliwego grożenia naładowaną bronią. Nigga, please.

Jak będziesz tak pierdolił, to dostaniesz mukę.
-
2011/10/26 14:10:47
@mrw
'Bo wciąż nie rozumiesz dwóch rzeczy - jest tysiąc sposobów wkurzenia. A JK ma znacznie poważniejsze problemy.'

Chyba ktoś ci już poprzednio tłumaczył, że jeśli posługujesz się językiem w którym dane słowo ma konkretne znaczenie, to później się nie dziw, że nikt poza garstką oddanych cię nie rozumie. 'Wkurw' ma jedno znaczenie i nie ma sensu tworzyć nowych, wystarczyło to po prostu inaczej nazwać. Ale jak się ma zapędy memotwórcze, to się uważa, że trzeba pierdolnięcia. A potem trzeba tłumaczyć i się irytować.

'Jak będziesz tak pierdolił, to dostaniesz mukę.'

Nie moja wina, że zapominasz, o czym w ogóle rozmawiamy i nagle wprowadzasz serious dramahz do dyskusji o podśmiechujkach i chujowym poczuciu humoru. Przy serious dramahz obowiązują inne procedury i te zachowania o których mówimy w ogóle się tego nie imają.
-
2011/10/26 14:17:02
@Chyba ktoś ci już poprzednio tłumaczył, że jeśli posługujesz się językiem w którym dane słowo ma konkretne znaczenie, to później się nie dziw, że nikt poza garstką oddanych cię nie rozumie.

Garstka oddanych mi czytelników PIERDOLONEGO SŁOWNIKA JĘZYKA POLSKIEGO:
sjp.pwn.pl/szukaj/wkurwi%C4%87%20si%C4%99
sjp.pwn.pl/slownik/2536805/wkurzy%C4%87_si%C4%99

@Nie moja wina, że zapominasz, o czym w ogóle rozmawiamy i nagle wprowadzasz serious dramahz do dyskusji o podśmiechujkach i chujowym poczuciu humoru. Przy serious dramahz obowiązują inne procedury i te zachowania o których mówimy w ogóle się tego nie imają.

Lol głupku, 'Jak będziesz tak pierdolił, to dostaniesz mukę.' to był przykład żartobliwego grożenia przemocą. Wyjdź czasem z domu, serio.
-
2011/10/29 20:16:12
Mrwiśniewski zrozumiał ten konkretny dowcip, ale nie może zrozumieć idei dowcipu w ogóle. Dowcip powinien śmieszyć a nie być sztuką na usługach jakiejś ideologii, szczególnie tak egzotycznej jak prezentowana na tym blogu. Spróbujcie sobie wyobrazić sytuację, w której istnieje komisja zatwierdzająca dowcipy. Czy kogoś aby nie obrażają, czy nie są za mało służalcze wobec poglądów komisji... Tu link na temat: www.glosywmojejglowie.pl/2011/10/27/nie-wypada/
-
2011/11/01 16:19:20
@mrw
'Garstka oddanych mi czytelników PIERDOLONEGO SŁOWNIKA JĘZYKA POLSKIEGO:
sjp.pwn.pl/szukaj/wkurwi%C4%87%20si%C4%99
sjp.pwn.pl/slownik/2536805/wkurzy%C4%87_si%C4%99'

Nic to nie zmienia, już dawałeś linka.

'Lol głupku, 'Jak będziesz tak pierdolił, to dostaniesz mukę.' to był przykład żartobliwego grożenia przemocą. Wyjdź czasem z domu, serio.'

Nie siedzę w twojej głowie i nie wiem, która twoja wypowiedź jest cytatem, anecdatą, a która komentarzem od serca. Wiec proszę, nie dissuj cudzysłowów tak jak emotikonek. Mógłbym się ewentualnie domyślić co miałeś na myśli, ale potrafisz tak przeskakiwać emocjonalnie i rzeczowo z wypowiedzi na wypowiedź, że jest to bardzo trudne dla łosia z internetu.
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly