inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Pan Powielacz spotyka Kapitana Amerykę

Jakiś czas temu Mirosław Pęczak napisał w Polityce raport o czytelnictwie. Ciekawy jest zwłaszcza taki akapit:

Skoro gimbaza komiksów - poza paskami z kwejka - nie czyta, to skąd właściwie pomysł, że nudną, historyczną treść sprzeda się młodzieży opakowując ją akurat w komiks?

To przykładowy komiks historyczny (nietypowy, strasznie fajna sprawa - historia opozycyjnego powielacza wydana jak bibuła!) - dużo tekstu (Alan Moore by się nie powstydził), treść mało ciekawa dla gimbazy (że sobie ktoś gazetki wydawał, aha); wątpię, żeby trafiło do młodych tylko dlatego, że jest komiksem. 

A co jeśli to idzie w drugą stronę? Co jeśli gimbaza nie czyta komiksów, bo kojarzą im się  z nudnymi opowieściami o Naszym Papieżu, Monte Casino albo Westerplatte

środa, 14 grudnia 2011, mrwisniewski

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/12/14 11:34:50
Omójborze, ale smęty w tym komiksie. Tego i dorosły nie udyga.
-
2011/12/14 11:34:53
URŻNĄŁEŚ MI PODPIS!
-
2011/12/14 11:37:20
@URŻNĄŁEŚ MI PODPIS!

ZNALEZIONE NA JOEMONSTER

Ej, a to można dostać poza waszą wioską?
-
2011/12/14 11:38:29
Tak. W Internetach.
-
2011/12/14 11:42:06
@Tak. W Internetach.

Cała radość z bibuły pryska.
-
2011/12/14 11:45:07
radość z bibuły tryska
-
2011/12/14 12:06:40
"Skoro gimbaza komiksów - poza paskami z kwejka - nie czyta, to skąd właściwie pomysł, że nudną, historyczną treść sprzeda się młodzieży opakowując ją akurat w komiks?"

Bo instytucje publiczne mają w d... badania rynkowe i większość działań komunikacyjnych przeprowadzają w oparciu o przeświadczenia dyrektora jakiegoś-tam-departamentu. A u dyrektora silny jest mem "komiks jest dla dzieci".
-
2011/12/14 12:28:13
ehm, jak na razie to mrw za GW powtarza, że komiks o powielaczach jest dla dzieci.
Nie przypominam sobie abym rysował komiks przeznaczony dla gimbazy.
-
2011/12/14 12:39:13
@Degrengoland
A dla kogo?
-
2011/12/14 12:48:49
@Nie przypominam sobie abym rysował komiks przeznaczony dla gimbazy.

Jejku, nie podejrzewałem Cię o coś takiego; pisałem tylko o tym przekonaniu, obecnym w relacji Gazety, ale przecież nie tylko.
-
2011/12/14 13:04:56
@a dla kogo?
Dla kogoś kto będzie zainteresowany tematem narodzin drugiego obiegu w kontekście lubelskiego miastyzmu. Na przykład.

@mrw
Inna sprawa, że podparłeś się raportem z polityki, w którym te 3% są wzięte z dupy. O czym zresztą wiesz. Przecież powszechnie wiadomo, że:
- manga to nie komiks
- żarty Raczkowskiego to nie są komiksy
- webkomiksy z tysiącami lajeczków na kwejku to nie są komiksy
- do skanów mało kto się przyznaje więc się nie liczą
- powieści graficzne tym bardziej nie są komiksami
czyli, okazuje się że w Polsce komiksy czytają tylko ludzie, którzy nie wstydzą się czytania komiksów i w dodatku wiedzą że na pewno obcują z rasowym komiksem.
BTW
- "rasowy komiks" również nie jest komiksem (vide ArtEon o komiksach)
- zauważ zresztą, że seria nazywa się "Lublin w POWIEŚCI GRAFICZNEJ" a nie "Lublin w komiksie" - nie jest więc komiksem.

Moim zdaniem takie 3% (tu akurat gimbusów) to dużo. To są świadomi czytelnicy komiksów, którzy nie boją się dokonać coming outu.
-
2011/12/14 13:24:50
@Inna sprawa, że podparłeś się raportem z polityki, w którym te 3% są wzięte z dupy. O czym zresztą wiesz.

Niby skąd wiem? Jak wrzuciłem na fejsa to nie pamiętam, żeby ktoś cisnął jakieś kontrcyferki.

@Przecież powszechnie wiadomo, że:

No nie wiem, wydaje mi się, że robisz bardzo optymistyczne założenie ( zauważ zresztą, że seria nazywa się "Lublin w POWIEŚCI GRAFICZNEJ" a nie "Lublin w komiksie" - nie jest więc komiksem. - serio, ktoś tak gdzieś mówił? jest świadomość "powieści graficznej" w narodzie?). Z tego co pamiętam to badania czytelnicze robili bardzo inkluzywnie, żeby jak najwięcej czytanej treści się łapało.

A o przełożeniu kwejków na liczbę fanów komiksów to chyba zrobię notkę osobną, bo mam parę tez.
-
2011/12/14 14:34:35
Jasne że 3% czyta komiksy - bo mniej więcej tyle społeczeństwa a nie stać. No a w sprawie komiksów historycznych to ja się nie dziwię że czytelnictwo jest małe - to że treść jest nad obrazkiem to nie czyni z przekaz komiksu - większość polskich komiksów historycznych to statyczne obrazki z treścią, wiele nawet nie opowiada żadnej historii. Poza tym jakieś 90% komiksów historycznych jest tak potwornie brzydkich że nawet wielki fan komiksu by ich nie tknął, nie mówiąc już o takiej ideologicznej wymowie, żeby nikomu odpowiednia puenta nie umknęła. Poza tym w raporcie Polityki podoba mi się przekonanie, że skoro ludzie komiksów nie czytają to nie mają one mocnej pozycji w popkulturze skoro wszyscy wiemy, że jest wręcz przeciwnie.
-
2011/12/14 14:35:15
Komiks jest dla dzieci, a gimnazjum już jest przecież takie dorosłe... Pamiętam, że za gimbazy słuchaliśmy Linkin Parka Co Śpiewał O Życiu i gardziliśmy każdym popem i elektroniką, bo to przecież dla gówniarzy i półgłówków, hehe. No i tak, Manga to nie komiks, to Styl Życia. A te wszystkie Garfieldy, Mleczka, paski Pastuszki, Łazowskiego czy kogokolwiek jeszcze to nie komiksy, to śmieszne obrazki.
Więc: gimbusy nie czytają komiksu, bo nazywa się komiks, a komiks jest dla dzieci. Ale lubią mangi i śmieszne obrazki.
-
2011/12/14 14:47:32
@POWIEŚĆ GRAFICZNA/NOWELA GRAFICZNA
ależ, oczywiście że termin jest obecny w narodzie.
Pamiętam, że swego czasu PŚK (nie chodzi mi o Konwerskiego) łapało permanentny oburz bo w Przekroju, TVP Kultura czy innych mediach, gdy mówiono o komiksie to z rozróżnieniem komiks = papka dla dzieci > powieść graficzna = wysublimowana sztuka dla wyrobionego czytelnika. Zresztą, nadal co jakiś czas można trafić na recenzję komiksu w której ani razu nie pada słowo "komiks".

-
2011/12/14 14:51:36
Teraz pojawił się nowy trend - STORY ART!
Dla wszystkich nieobeznanych z terminem służę wyjaśnieniem, że story art również nie jest komiksem. W odróżnieniu od komiksów rysowanych przez komiksiarzy story art jest tworzony przez artystów wizualnych.
-
2011/12/14 14:52:48
Eee, co. Byłem w kilku szkołach w różnych dzielnicach i zawsze rockowo-metalowi czytali Sandmany (wystarczy, że jeden, potem pożyczał drugiemu i tak dalej) albo hiphopowi Jeża i Wilqa.
Nawet jak nie czytali, to nigdzie nie spotkałem się z "komiksy dla dzieci" czy coś takiego, nigdy w wykonaniu dzieciaków.
-
2011/12/14 14:59:03
@ależ, oczywiście że termin jest obecny w narodzie.

No teraz mówisz o dziennikarzach, a ja pytałem o np. ankietowaną gimbazę. Nie sądzę żeby ktoś, kto jest na tyle świadomy, że wciąga powieści graficzne, będzie miał problem z odpowiednią klasyfikacją w ankiecie.

@A te wszystkie Garfieldy, Mleczka, paski Pastuszki, Łazowskiego czy kogokolwiek jeszcze to nie komiksy, to śmieszne obrazki.

No załóżmy, że tak jest - jak się czytelnictwo pasków przekłada np. na czytelnictwo zeszytów, które Amciej pociska z Profesorem? W sensie - słupek gimbusów "czytających komiksy" urośnie, ale co nam z tego? To gimbus przeczyta (i sfapie) do bolibloga na kwejku nie oznacza, że komiks o Papieżu będzie dla niego tak samo atrakcyjny, "bo też komiks".
-
2011/12/14 15:03:53
@Dla wszystkich nieobeznanych z terminem służę wyjaśnieniem, że story art również nie jest komiksem. W odróżnieniu od komiksów rysowanych przez komiksiarzy story art jest tworzony przez artystów wizualnych.

A toście sobie sami ukręcili bicz dissując Endo jako komiksiarę czy nie?
-
2011/12/14 15:05:19
A czy komiks ma być atrakcyjny tylko dlatego, że jest komiksem?
Właśnie sprowadzasz do wspólnego mianownika Pana Powielacza i Kapitana Amerykę. Oba są komiksami. Tak jak Raczkowski i Au.
-
2011/12/14 15:10:55
@Bicz
Nie wiem co za "coście".
Komiks to komiks.
-
2011/12/14 15:15:30
@A czy komiks ma być atrakcyjny tylko dlatego, że jest komiksem?

No właśnie o tym jest notka, że nie wystarczy być komiksem. Komiks jest tak pojemnym słowem, że praktycznie nic nie znaczy.

@Nie wiem co za "coście".

Szeroko rozumiane PŚK.

@Komiks to komiks.

Ty tak mówisz, ale słyszałem swego czasu odmienne zdania.
-
2011/12/14 15:18:51
LOL

Dlatego "czytelnictwo komiksów" wg badań z Polityki jest z dupy wzięte.
-
2011/12/14 15:26:16
@Dlatego "czytelnictwo komiksów" wg badań z Polityki jest z dupy wzięte.

Dlatego to znaczy dlaczego? Cytuj zdania, do których się odnosisz.

No i serio, co masz z tego, że do "czytelnika komiksów" zaliczysz kolesia, który co tydzień czyta Mleczkę w Polityce?
-
2011/12/14 15:28:58
@słyszałem swego czasu odmienne zdania.

Nie wiem o co Ci chodzi (podaj link) ale zaczynam podejrzewać, że za chwilę niczym mantrę przywołasz swój żal po tym jak Profesor Cię przełożył przez kolano i zerżnął/przyrżnął w dupsko.

"Powiedz przy mrw <komiks> a usłyszysz <PŚK> i <w 2001 roku w Internetach Profesor mi brzydko powiedział>". NUDY.
-
2011/12/14 15:35:02
@Nie wiem o co Ci chodzi (podaj link)

Nie podam, bo to chyba było na forum; wyszła wtedy taka antologia komiksu sieciowego i była jazda na Endo, że to nie komiks. Tak samo jak 15 lat temu była jazda na mangę, że manga to nie komiks. Więc za każdym razem jak ktoś chce uniknąć użycia słowa "komiks" zastanawiam się, dlaczego.

@Powiedz przy mrw <komiks> a usłyszysz <PŚK>

Ty, ale o co Ci chodzi, jest fandom s.f., jest fandom mangowy, jest i komiksowy; ktoś jeździ na konwenty, ktoś dyskutuje na forach, na fejsie, nazywam to dla wygody PŚK, no i co?

@<w 2001 roku w Internetach Profesor mi brzydko powiedział>".

Maciek, masz jakąś obsesję?
-
2011/12/14 15:37:26
Dlaczego zamilczasz na śmierć moją notkę o komiksie historycznym!
-
2011/12/14 15:41:08
@Dlaczego zamilczasz na śmierć moją notkę o komiksie historycznym!

No jakże, przecież linkuję w ostatnim zdaniu.
-
2011/12/14 15:54:08
Aua, jakimż ja jestem durniem niekiedy.
-
2011/12/14 15:58:23
OMG, nie zauważyłam tego lineczka na końcu notki, a tam tyle lulzu!

@<i>jak się czytelnictwo pasków przekłada np. na czytelnictwo zeszytów, które Amciej pociska z Profesorem? W sensie - słupek gimbusów "czytających komiksy" urośnie, ale co nam z tego? </i>
Brałabym bardziej pod uwagę, czy czytają regularnie, czy tylko przy okazji, na kwejkach czy zupach właśnie. Kogoś, kto okazyjnie znajdzie coś Dema w streamie i dopiero wtedy przeczyta nie zaliczyłabym do czytelników komiksu, ale kogoś, kto śledzi Demland - już tak. Choć on sam może sam się nie zaliczyć, no bo przecież to nawet nie są rysunki, tylko jakieś stickmany.

@<i>To gimbus przeczyta (i sfapie) do bolibloga na kwejku nie oznacza, że komiks o Papieżu będzie dla niego tak samo atrakcyjny, "bo też komiks".</i>
No tak, bo inna tematyka, wiem, ale cokolwiek o papieżu w jakiejkolwiek formie nie będzie interesujące dla takiego gimbusa.
No chyba, że ten komiks narysowałby Ojciec Rene.
Z innej strony - nadziałam się kiedyś kilkukrotnie na szeroko pojęte komiksy historyczne, gdy interesowałam się historią. Dużo rozczarowań.

@<i>Nawet jak nie czytali, to nigdzie nie spotkałem się z "komiksy dla dzieci" czy coś takiego, nigdy w wykonaniu dzieciaków. </i>
Ale ja tylko mówię, jak wyglądało to za moich czasów i jak wygląda u dzieci, z którymi mam kontakt. Also, u nas Jeża bardziej metalowcy-skejci czytali.
-
2011/12/14 16:08:59
Dayumn, porąbałam HTMLa z BBCode, ale wstyd, idę się przewietrzyć, może przy okazji pracę znajdę.
-
2011/12/14 16:59:45
Ok. Wyłączam obsysję i soraski.

Naprowadzę jeszcze raz o co mi cho i sobie idę, bo nadal padam na twarz od tej syzyfowej pracy u podstaw. Jutro premiera zinka ze Świetlickim, więc spodziewajcie się noci podsumowującej warsztaty z gimnazjalistkami (+ refleksje z wczorajszych warsztatów o Solidarności z uczniami LO i gimnazjum).

Do meritum:
@co masz z tego, że do "czytelnika komiksów" zaliczysz kolesia, który co tydzień czyta Mleczkę w Polityce?
Mam to samo co wtedy, gdy do "czytelnika komiksów" zaliczę kolesia, który co tydzień czyta Raczkowskiego w Przekroju, Dilberta w GW albo Dema na Kwejku.

Nagle okazuje się, że nie jest to przywołane przez Ciebie 3% ale ciupkę więcej. Może 98%? Dlaczego uważam 3% z badań Polityki za błąd i niezrozumienie tematu - wyłuszczyłem kilkanaście komci temu.

Skoro więc czytelników komiksu (choćby tych biernych łykających treść przez podajniki typu Kwejka) jest więcej niż mierne 3% (a to jest pewniak) wówczas bardziej prawdziwe staje się stwierdzenie, że komiks jest formą atrakcyjną dla młodzieży.
Z tym, że oczywiście z kwestią odpowiedniej treści nie polemizuję.
Ale o tym w notce o warsztatach.
-
2011/12/14 17:47:40
Nie mam kłopotu z nowelami graficznymi czy obrazkami Mleczki, wszystko to dla mnie komiksy po równo. Za to mam problem z uznaniem za komiks czegoś co by się świetnie obyło, a chyba nawet zyskało gdyby wyciąć obrazki i zostawić sam tekst. To podręcznik ilustrowany.
-
2011/12/14 20:36:39
Ja mam maturę ustną z komiksów, ale gdybym musiała czytać coś takiego, to by mi witki opadły.
-
2011/12/15 01:47:21
To nie jest komiks, ale pare przerysowanych zdjec z tekstem w ramkach, zupelnie bez polotu (choc jakis tam zamysl to ma, wiec fatalnie nie jest). Komiks to nie tylko dobra inspiracja i tekst, ale rowniez (a dla mnie przede wszystkim) dobra charakterystyczna grafika - dlatego w swiecie komiksow wielkie nazwiska to nie tylko Moore i Lee, ale tez Davis i McCrea. Dawniej komiksy w PL byly bardzo popularne (co obala argument cenowy), bo paru lokalnych tworcow zdolalo zdobyc fanow swoja indywidualna kreska i stylem. To moze wyjasniac, dlaczego komiksy sa nadal tak popularne np. w Irlandii. Jak na obecne czasy, wydaje mi sie, ze jedynie Baginski moglby w PL te sztuke ozywic (choc moze jest wiecej utalentowanych rysownikow - nie wiem, nie mam wielu okazji szperac po polkach w empiku). Rysunki ze szkicow do gry o powstaniu warszawskim byly w kazdym razie niesamowite... czego nie mozna powiedziec o pani EU tanczacej z polskim junakiem =)

-
2011/12/15 02:03:14
@rilwen1

Masz zerowe pojęcie o polskim komiksie, co?
-
2011/12/15 02:07:48
O tym dzisiejszym - tak. Polecisz cos?
-
2011/12/15 02:10:49
Soz za doubleposting, ale probuje sie zrehabilitowac - Likwidatora wysledzilam i wygladal calkiem fajnie. Dobrze pisze?
-
2011/12/15 13:32:12
mehehehe, no MRW, masz okazje sie wykazac, bedzie akcja edukacyjna?
-
2011/12/15 19:25:16
Ciekawa teoria, komiks historyczny w tym mój zarzynający czytelnictwo komiksu wśród gimbazy :-D
Popraw mnie ale czy Ty oskarżasz mnie o to, że wielkie dzieła moich bardziej utalentowanych i utytułowanych kolegów po fachu nie mogą trafić do gimbazy bo najpierw zetknęli się z moim nudnym (czy jaki tam epitet wstawisz)komiksem, który na marginesie nie jest dla nich przeznaczony?
W dobie Internetu, gdzie każdy może sobie wyklikać co dobre a co złe wedle recenzentów artystów, kolegów, itd. ,a jak im nie ufa, co też jest dość powszechne to kliknąć na próbki i sprawdzić a potem zagłosować portfelem? Wytłumacz mi Mrw co powstrzymuje takiego gimnazjalistę przed tym, by będąc w empiku czy jak się jakiś cud zdarzy w sklepie komiksowym odrzucić z niesmakiem mój komiks a sięgnąć po naszych uznanych i utalentowanych artystów i zwiększyć dane statystyczne czytelnictwa w kraju (już nie kupować ale choćby przeczytać przejrzeć)? A jak nie kocha naszych utalentowanych artystów to po tych z zachodu UE, z za oceanu? Myślę, że Turucorp potwierdzi, że rocznie w tym kraju wychodzi jednak więcej tytułów komiksów nie historycznych niż historycznych

Z drugiej strony który fragment tego raportu dotyczący czytelnictwa wśród gimbazy napawa Cię optymizmem?
-
2011/12/15 23:01:59
@znikt-znikt1

Dlaczego tak bardzo nienawidzisz interpunkcji?

@Ciekawa teoria, komiks historyczny w tym mój zarzynający czytelnictwo komiksu wśród gimbazy :-D

A Twój to który?

@Z drugiej strony który fragment tego raportu dotyczący czytelnictwa wśród gimbazy napawa Cię optymizmem?

Mnie? Chyba mylisz rozmówców.
-
2011/12/16 08:52:52
@mrwisniewski
Dlaczego tak bardzo nienawidzisz interpunkcji?

Oh nie nienawidzę, po prostu odpuściłem sobie zbyt wiele programów prof. Miodka, czego bardzo teraz żałuję bo mam spore zaległości i trudno mi to ukryć. Wybacz, ale obiecuję, że będę się starał.

@mrwisniewski
A Twój to który?

A co to zmieni w Twojej odpowiedzi na moje pytania?
Ale przedstawić się wypada, jestem scenarzystą od tego nudnego Monte Cassino.

@mrwisniewski
Mnie? Chyba mylisz rozmówców.

Nie mylę, to było pytanie na marginesie z czystej ciekawości, a nie atak czy złośliwość. Nie musisz odpowiadać.Natomiast za odpowiedź na wcześniejsze pytania będę zobowiązany.
-
2011/12/16 09:12:32
@A co to zmieni w Twojej odpowiedzi na moje pytania?

Nic, ale zaspokoi moją ciekawość.

@Ale przedstawić się wypada, jestem scenarzystą od tego nudnego Monte Cassino.

Tak mi przykro.

@Nie mylę, to było pytanie na marginesie z czystej ciekawości, a nie atak czy złośliwość.

Z której mojej wypowiedzi wnosisz, że poziom czytelnictwa w gimbazie napawa mnie optymizmem?

@W dobie Internetu, gdzie każdy może sobie wyklikać co dobre a co złe wedle recenzentów artystów, kolegów

Internet jest tak pełen wszystkiego, że nie masz szans bez wcześniejszej edukacji w temacie. Moja teza jest taka, że komiks obecnie funkcjonuje w mainstreamie jako produkt rocznicowy, historyczny, nudny. Dzieciak prędzej spotka się z jakimiś powstańczymi pierdami niż "normalnym" komiksem i jak wejdzie w wiek, że mógłby sięgnąć np. po jakąś produkcję Amcieja (nie będącą historią Gliwic), to nie sięgnie, bo będzie miał zakodowane "Komiks=kaczor donald dla szczeniaków i historyczne nudy".

I tak jak strasznie szanuję dobrą robotę u podstaw, to wydaje mi się, że chwilowo przegrywamy mainstream.
-
2011/12/16 10:06:28
Strasznie Cię bolą te Gliwice co?
-
2011/12/16 10:12:07
@Dzieciak prędzej spotka się z jakimiś powstańczymi pierdami niż "normalnym" komiksem i jak wejdzie w wiek, że mógłby sięgnąć np. po jakąś produkcję Amcieja (nie będącą historią Gliwic), to nie sięgnie, bo będzie miał zakodowane "Komiks=kaczor donald dla szczeniaków i historyczne nudy".
I tak jak strasznie szanuję dobrą robotę u podstaw, to wydaje mi się, że chwilowo przegrywamy mainstream.

O historii Gliwic to moze pogadamy jak juz sie uda to wydac?
Bo takie tworzenie mema na zapas to starsznie slabe jest, szczegolnie w kontekscie "szoku kulturowego" jaki juz zdazyly wywolac materialy z tej antologii (a to dopiero etap akceptacji do druku, a gdzie tam jeszcze zderzenie z "lokalnym betonem" i "brune lapki gimbusow"?)
Mainstreamu, czymkolwiek jest, nie przegrywamy, bo bez dostepu do "masowego/przypadkowego czytelnika" nie ma czym i jak grac.
To akurat jest bardzo proste, nie ma albumow komiksowych w matarsach i empikach w centrach handlowych, to nie ma ich w swiadomosci masowego odbiorcy.
Robiac np. "komiks o Gliwicach" jest cien szansy, ze dotrze to do kogokolwiek oprocz "komiksowa", robiac, przy okazji "komiksu o Gliwicach", przekrojowke roznych rodzajow komiksu, styli, sposobow narracji etc. zwieksza sie szanse na zakodowanie komiksu w swiadomosci odbiorcy.
Nie rozumiem, dlaczego mialby to byc zle/bledne/niepotrzebne/szkodliwe?
-
2011/12/16 11:00:03
@Strasznie Cię bolą te Gliwice co?

Nie bolą, tylko w ogóle mnie nie interesuje ich historia.

Nie interesuje mnie komiks dla samego komiksu.

@To akurat jest bardzo proste, nie ma albumow komiksowych w matarsach i empikach w centrach handlowych, to nie ma ich w swiadomosci masowego odbiorcy.
[...]
Nie rozumiem, dlaczego mialby to byc zle/bledne/niepotrzebne/szkodliwe?

No bo właśnie obawiam się (może nawet histeryzuję), że polski komiks skończy jak polska animacja, która obsługuje rocznice i euro; że rozsiądzie się w niszy, która się będzie kojarzyć się z nudą (nuuudąąą).
-
2011/12/16 11:07:36
@mrwisniewski
Tak mi przykro.

Przykro Ci, że się przedstawiłem, czy że Cię zacytowałem?

@mrwisniewski
Z której mojej wypowiedzi wnosisz, że poziom czytelnictwa w gimbazie napawa mnie optymizmem?

Z żadnej, myślałem, że to już wyjaśniłem. Czy mam jednak pociągnąć temat, którego nie ma? Mam inaczej wyjaśnić dlaczego Cię o to spytałem? Mogę, ale nie mam pewności czy jesteś ciekaw.

@mrwisniewski
Internet jest tak pełen wszystkiego, że nie masz szans bez wcześniejszej edukacji w temacie. Moja teza jest taka, że komiks obecnie funkcjonuje w mainstreamie jako produkt rocznicowy, historyczny, nudny. Dzieciak prędzej spotka się z jakimiś powstańczymi pierdami niż "normalnym" komiksem i jak wejdzie w wiek, że mógłby sięgnąć np. po jakąś produkcję Amcieja (nie będącą historią Gliwic), to nie sięgnie, bo będzie miał zakodowane "Komiks=kaczor donald dla szczeniaków i historyczne nudy".

Gdyby napisał to ktoś inny to bym uwierzył, że naprawdę tak myśli. Tobie nie wierzę, bo bywasz w komiksowie i dobrze wiesz, że promocja pogardzanych przez Ciebie komiksów jest TAKA SAMA jak tych lepszych i opiera się przede wszystkim na sieci. A by było jeszcze zabawniej na tych samych portalach. Innymi słowy, by gimnazjalista mógł zbudować kod o którym piszesz MUSI tam wejść. A gdy to zrobi od razu natrafi nie tylko na info o tych komiksach, ale także na sporo podobnych do Twoich opinii wygłaszanych przez innych artystów, kolegów artystów itd. Obok tego znajdzie zdecydowanie więcej informacji o tym lepszym komiksie, próbki plansz do podziwiania, opinie artystów, kolegów artystów itd. Tak samo ma się sprawa z innymi mediami, a to by ułatwić Ci wychwycenie proporcji www.forum.gildia.pl/index.php/topic,22168.0.html Tak samo wygląda z księgarniami. Jakoś nie zauważyłem, by chowano przed nimi te lepsze komiksy a wystawiano tylko te bee. Jedyne co widzę na poparcie Twojej opinii to wprowadzenie komiksu bee do programu nauczania w gimnazjach. Masz jakieś dane na ten temat, bo u nas na prowincji to jednak bez zmian.

@mrwisniewski
I tak jak strasznie szanuję dobrą robotę u podstaw, to wydaje mi się, że chwilowo przegrywamy mainstream.

Ja też szanuję, ale nie rozumiem dlaczego każesz mi edukować gimnazjalistów? Nie przypominam sobie, żebym gdziekolwiek pisał czy mówił o tym, że mój komiks jest dla nich. Donatorzy, którzy mnie wsparli też tego nie oczekiwali. Więc dlaczego Ty to robisz skoro podobno obcy Ci jest skrót "komiks=dzieci". Przez fakt, że opowiadam o Polskiej historii? Nie, niemożliwe byś tępił jeden skrót a tworzył inny, taki sam w wymowie. Więc dlaczego?
-
2011/12/16 11:11:25
@ Nie bolą, tylko w ogóle mnie nie interesuje ich historia.
1. so gtfo!
2.mnie nie interesowało ani troche o tajnej policji we Francji a potem przycztałem "RG" i sie okazał super komiksem.

@Nie interesuje mnie komiks dla samego komiksu.
No tak. Nie widziałeś komiksów, nie wiesz o co chodzi, usłyszałeś "Gliwice" i "historia" i sobie dośpiewałeś jakieś bzdety. Kula śmiechula!

@polski komiks skończy
Polski komiks nie ma szans na gromadne przejście do mainstreamu. Takie jaskółki jak Wilq czy Jeż nic nie zmienią. Autorzy, robią różne zlecenia by zarobić pieniądze (niesłychane!) a częśc z nich dłubie sobie na boku własne rzeczy. Przeciez to takie proste.
-
2011/12/16 11:14:59
@No tak. Nie widziałeś komiksów, nie wiesz o co chodzi, usłyszałeś "Gliwice" i "historia" i sobie dośpiewałeś jakieś bzdety. Kula śmiechula!

No ale tak to działa, słyszę Gliwice, historia, widzę jakieś obrazki "siedzę na koniu"; ziewam i przewracam się na drugi bok.

@Polski komiks nie ma szans na gromadne przejście do mainstreamu.

To jest złożenie broni.

@Takie jaskółki jak Wilq czy Jeż nic nie zmienią. Autorzy, robią różne zlecenia by zarobić pieniądze (niesłychane!) a częśc z nich dłubie sobie na boku własne rzeczy. Przeciez to takie proste.

No to przepraszam, że się wpierdoliłem z moją bieda-nocią; w każdym razie mi smutno, że miejsce mainstreamu zajmują konfiturowe nudziarstwa, a komiks żyje w wąskim gronie krewnych-i-znajomych.
-
2011/12/16 11:45:29
@No ale tak to działa, słyszę Gliwice, historia, widzę jakieś obrazki "siedzę na koniu"; ziewam i przewracam się na drugi bok.
no bo jak historia, Gliwice i koń to musi być do dupy. Uhm.
@To jest złożenie broni.
raczej stwierdzenie faktu. Już różne wielkie firmy z potężnym zapleczem finansowym próbowały robić mainstream w tym kraju czy to promieniami z dupy czy innymi. Nic z tego nie wyszło. To co mają zdziałać twórcy/wydawcy fascynaci bez kasy na promocje? Ergo, polski komiks nie ma szans przejścia do mainstreamu, bo mainstream w PL nie potrzebuje komiksu. Mainstream sie zaspokaja wilqiem, jeżem i forever alone na kwejku.
@No to przepraszam, że się wpierdoliłem z moją bieda-nocią; w każdym razie mi smutno, że miejsce mainstreamu zajmują konfiturowe nudziarstwa, a komiks żyje w wąskim gronie krewnych-i-znajomych.
ech michio. Komisy historyczne mają podobne nakłady jak normalne komiksy - one też nie są w mainstreamie. . Ile ich się sprzedaje? 2 tyś max? Jedyna różnicą pomiędzy komiksem historycznym a takim wydanym przez Timofa czy KG - poza treścią ofkors - jest fakt, że w tym pierwszym autor może więcej zarobić.
-
2011/12/16 11:48:26
@widzę jakieś obrazki "siedzę na koniu"; ziewam

1. motywdrogi.pl/2010/03/15/znaj-swoje-memy/
2. 1.bp.blogspot.com/_cMMIb4jhCuQ/TSIQkvSb0EI/AAAAAAAAAbM/G0fbov_-w3A/s1600/mpend.jpg

Z racji, że z antologii o Gliwicach widziałeś tylko jeden obrazek z koniem (w dodatku mój) to odnoszę wrażenie że postironicznie usiłujesz dyskutować z memem.
-
2011/12/16 12:13:38
Nie narysowalem ZADNEGO KONIA! :?
Kilka innych osob tez nie.
Jak jest komiks o Sobieskim, to bardzo mi przykro, ale konie wtedy zastepowaly samochody a gesie piora tablety, wiec jeszcze raz sorry :(
Husyci tez z buta sie nie przemieszczali (no chyba, ze ci co sluzyli w piechocie).
Historia Gliwic daje rade, interesuje mnie jako lokalsa i znam kilku lokalsow, ktorzy ten komiks lykna, i dobrze, bo to jest min. do nich skierowane.
Czy to bedzie nudne?
Nie wiem, jeszcze nie widzialem niczego oprocz zajawek na sieci i tego co sam wydlubalem, ale mam dziwne wrazenie, ze niekoniecznie.
Osobiscie wolabym poduskutowac majac antologie w reku, zamiast bawic sie w jakies przepychanki z pseudomemem.
-
2011/12/16 12:20:27
Komcie tej dyskusji wskazują, że schodzimy na mieliznę osobistych gustów i upodobań. Ktoś "ma problem" (wtf?) z Aragornem na koniu, ktoś inny z komiksem który ma za dużo literek, ktoś jeszcze inny z miastyzmem. Michał postulując walkę o mainstream ma na myśli tylko taki mainstream, który go nie nudzi.
-
2011/12/16 12:30:56
@ Michał postulując walkę o mainstream ma na myśli tylko taki mainstream, który go nie nudzi.

Nie tyle mnie, co gimbazy (porozmawiajmy o tych 3% czytaczy zeszytów i tomików, nie pasków i mleczków, bo oni nas powinni interesować).

I przepraszam, ale owszem, dyskutuję z memem (nie tym z linka), bo odczułem problem wizerunkowy; nie ważne są tu nakłady, ale że o komiksie słyszę najwięcej w okolicach rocznic (btw. widzieliście GŁOWĘ FUNKY KOVALA LATAJĄCĄ NAD STANEM WOJENNYM?) i tyle. Teza do dyskusji, proszę się nie obrażać.
-
2011/12/16 12:33:31
kurcze, zrobilem komiks bez slow i bez koni, a obrywa mi sie za to, ze Maciej vel Aragorn alias Brad Pitt aka Achilles wrzucil na siec jeden kadr z glowa konia (i kawalkiem plecow) z komiksu o karle?!
to jest niepowazne :(
-
2011/12/16 12:35:53
@turucorp

Nie trolluj.
-
2011/12/16 12:42:17
ale co w tym dziwnego, więcej o komiksie historycznym w Pl słychac z prostych powodów:
Autorzy je robią bo moga sobie zarobić-> jest aktualnie moda na zlecanie takich rzeczy-> To jest medialnie chwytliwe-> Media podchwytują bo jak komiks historyczny to pewnie edukacyjny dla dzieci a nie jakieś kryminały, horrory czy inne obyczajówki -> komiksy są dla dzieci -> To może nimi uczyć? myślą inni urzędnicy-> Damy na to tyle i tyle z budzetu takiego i owakiego-> Autorzy je robią bo mogą sobie zarobić.
-
2011/12/16 12:44:40
@degrengoland
Michał postulując walkę o mainstream ma na myśli tylko taki mainstream, który go nie nudzi.

Obawiam się, że jesteś w błędzie. Do mainstreamu wchodzi bardzo wiele nie mających ze sobą nic wspólnego gatunków. Byłbym w głębokim szoku, gdyby wszystkie leżały w kręgu jego zainteresowań. Moim zdaniem historia zdecydowanie leży poza jego wszelkimi zainteresowaniami, bo prócz hejterzenia i plucia nie wspomina o innych, nie tylko naszych rodzimych ale też i tych zachodnich produkcjach. I nie mam tu na myśli tylko komiksu. Jak na razie widzę tu typowego i dość masowego przedstawiciela gatunku z sieci, "mam to w dupie, nie interesuje mnie to, ale moim zdaniem..."

@mrwisniewski
Nie tyle mnie, co gimbazy (porozmawiajmy o tych 3% czytaczy zeszytów i tomików, nie pasków i mleczków, bo oni nas powinni interesować).

Mnie ten wskaźnik akurat tak nie boli co tendencja spadkowa ogólnego nawyku czytania wśród gimnazjalistów. Skoro ten wskaźnik leci na łeb i szyję to dlaczego z komiksem ma być lepiej? Bo dla dzieci?



-
2011/12/16 12:55:56
@ale co w tym dziwnego

Ale ja się nie dziwię, tylko rozpaczam (histeryzuję).

@Jak na razie widzę tu typowego i dość masowego przedstawiciela gatunku z sieci, "mam to w dupie, nie interesuje mnie to, ale moim zdaniem..."

Bełkoczesz.

@Skoro ten wskaźnik leci na łeb i szyję to dlaczego z komiksem ma być lepiej?

Choćby dlatego, że komiks powinien być cool.
-
2011/12/16 12:57:14
@tylko rozpaczam (histeryzuję)

nad komiksem? Lecz się :P
-
2011/12/16 12:59:43
@mrwisniewski
Bełkoczesz.

:-D udowodnij

@mrwisniewski
Choćby dlatego, że komiks powinien być cool.

Inny typ literatury już nie?
-
2011/12/16 13:03:16
@nad komiksem? Lecz się :P

Pierwszy konstruktywny wniosek w tym wątku.

@Inny typ literatury już nie?

Ty w ogóle nie rozumiesz komiksu, co?
-
2011/12/16 13:06:27
@Inny typ literatury już nie?

@Ty w ogóle nie rozumiesz komiksu, co?

"Bawiac uczy, uczac bawi"

-
2011/12/16 13:12:18
@"Bawiac uczy, uczac bawi"

Wszystkiego co potrzebne w branży wydawniczej nauczyłem się z Tytusa!
-
2011/12/16 13:13:28
@Wszystkiego co potrzebne w branży wydawniczej nauczyłem się z Tytusa!
ale pamietasz na kogo glosuje Tytus?



-
2011/12/16 13:18:18
@ale pamietasz na kogo glosuje Tytus?

Mam o tym smutną notkę (a nawet dwie).
-
2011/12/16 13:31:08
@ Mam o tym smutną notkę (a nawet dwie).
Ty masz notki, a mnie Papcio podsiadl na sesji autografow, Tytus stoi tam, gdzie kiedys stal krzyz, gimbusy nie chca czytac papierowych komiksow, bo maja kwejka, a Zuch jest gwiazda komiksu w TVP, bo nie belkocze i nie swiruje przed kamera (w odroznieniu od coponiektorych, co to im sie komiksy w 24 h robic zachcialo), Sztybor gra ekologa w serialu do wlasnego scenara, a Trust robi za autorytet od mangi.
Polecam "poziom 2.0", tam jest wszystko co trzeba wiedziec o komiksach w tym kraju.
Gimbusy to ogladaja (i jeszcze "Voice (fuck) off Poland"), wiem co mowie, bylem na imprezie z gimbusami :)

-
2011/12/16 13:51:00
@turucorp

Ok, wygrałeś. Nie mam na to odpowiedzi.
-
2011/12/16 13:52:00
@Trust robi za autorytet od mangi.

OTOH w tej przechujowej antologii "manga po polsku" Trust jako jedyny trzymał poziom i wykazał się zrozumieniem tematu.
-
2011/12/16 13:56:39
@Trust jako jedyny trzymał poziom i wykazał się zrozumieniem tematu.
Proste, jezdzi do Japonii to sie zna.
Palka i turek jezdza do Tunezji, wiec czego po nich oczekiwac?
-
2011/12/16 13:59:50
LOL
-
2011/12/16 14:05:50
To nie czas na LOLki, Macieju, to nie czas na LOLki.
-
2011/12/16 15:35:27
LOLnąłem, bo po haśle "Tunezja" myślałem że wykminisz zgrabną analogię PŚK ----> BKŚ.
-
2011/12/16 15:39:47
@LOLnąłem, bo po haśle "Tunezja" myślałem że wykminisz zgrabną analogię PŚK ----> BKŚ.

polskie biurowe środowisko komiksowe? zuch i ferajna?

-
2011/12/17 00:47:53
@ treść mało ciekawa dla gimbazy (że sobie ktoś gazetki wydawał, aha); wątpię, żeby trafiło do młodych tylko dlatego, że jest komiksem.

Stary, kurwa, rozmawiasz z ludźmi, dla których Kordzik był jednym z pierwszych komiksów w zyciu. jesli my się mogliśmy zarazić na takich ciulstwach, jak były w Relaxie, z krzywymi ryjami, mieczami i pierdoleniem o piastowskich praprzodkach, albo na Historii Polski we wszystkich językach świata i we wszystkich źle, to myślisz, że jakiemuś młodemu ćwokowi w brylach nie podejdzie Pan Powielacz? Niech znajdzie się ich 10, z czego pięciu odpłynie po latach w łysiaka i ipeen, to i tak jest zysk 5 nowych fanów komiksu w polsce, którzy będa napędzali trykoty, mangi, porniole Manary i awangardową twórczość ojca Rene. Jest zysk.
-
2011/12/17 00:58:49
Marcelku kochany, w PRL-u to ja z desperacji oglądałem nawet radzieckie dramaty psychologiczne, o duszę gimbazy musisz rywalizować z Microsoftem i Sony.
-
2011/12/17 07:36:03
@mrwisniewski
A ja ? A moje pytania? Doczekam się odpowiedzi czy udajemy, że temat umiera i płynnym ślizgiem odpływamy na inne wody? Pytam bo na razie zbywasz mnie pustosłowiem, które nie przekonuje mnie, że Ty wiesz o czym piszesz. Ale nie naciskam boś Ty tu pan :-)
-
2011/12/17 07:44:41
@mrwisniewski
Ty w ogóle nie rozumiesz komiksu, co?

W twoim znaczeniu, rozumiem, ale nie zgadzam się z nim. Nie zgadzam się, że komiks=dzieci, komiks historyczny= się dzieci, komiks pornol=zboczeńcy, a komiks artistik pitupitu=geje.
-
2011/12/17 10:32:05
@A ja ? A moje pytania? Doczekam się odpowiedzi

A potrzebujesz? Na każde pytanie przypada pięć kilo konfabulacji na temat tego co myślę, więc jesteś dość samowystarczalny w swoim małym świecie.
-
2011/12/17 13:21:02
@ duszę gimbazy musisz rywalizować z Microsoftem i Sony.

No więc przykro doświadczony przez Sony, powiem tak - milszy mi Pan Powielacz, niż ich "Animated comics", który wpychają kurwa wszędzie, oszczędzając na porządnie animowanych cut-scenkach. W porównaniu z tym, co gimbaza łyka od Sony jako komiks (zauważ jak się upierają przy opisywaniu tego w ten właśnie sposób - czy to Dead Nation, czy Motorstorm, czy fchuj innych tytułów) Pan Powielacz jest dziełem wybitnym. To, co pojawia się w grach to czysty koszmar i wcale nie wiem, czy nie to właśnie najbardziej odstrasza dzieciaki od komiksu jako takiego. Naoglądasz się takich komiksowych cut-scenek i już masz wdrukowane, że komiks to koszmarne graficznie ciulstwo z fatalnymi fabułami, które się po prostu skipuje, bo i tak nie mają sensu. Blame the Japs, a nie Maćka i ipeeny.
-
2011/12/17 13:54:56
@mrwisniewski
A potrzebujesz? Na każde pytanie przypada pięć kilo konfabulacji na temat tego co myślę, więc jesteś dość samowystarczalny w swoim małym świecie.

Chyba nie zrozumiałeś o co Cię proszę więc postaram się to wypunktować jak najdokładniej. Co myślisz wiem od dawna :-D, i nie interesuje mnie to w tej chwili bo nie przyszedłem tu by o tym dyskutować, czy o zgrozo :-), przekonać Cię do zmiany zdania. Ja tylko chcę wiedzieć na czym zbudowałeś swoje przekonanie, które wyraziłeś w głównym tekście, a potem ten skrót "Komiks=kaczor donald dla szczeniaków i historyczne nudy". Innymi słowy jakimi DANYMI się kierowałeś oskarżając mnie o mordowanie polskiego, a także i światowego komiksu (problem braku czytelnictwa nie dotyka tylko rodzimych twórców).
Bo widzisz mam problem z Twoim tekstem (komentarze ominę bo niczego nie wnoszą do tej rozmowy, ale liczę, że to się zmieni) czuję się skołowany. Zakładając, że masz rację i że komiks (w tym historyczny)= TYLKO młodzież i dzieci, to by gimnazjalista mógł zbudować taki skrót myślowy musi szukać rzeczy do czytania, a to oznacza, że:
1. interesuje się książką i komiksem i poszukuje ich, bo by do czegoś się zniechęcić trzeba się tym interesować (i to uznaję już za bardzo duży plus)
2. znalazł jakieś inne alternatywne źródło informacji o komiksie jako takim (co znowu uznaję za plus) i nie jest to internet- bo za dużo szukania (jak twierdzisz), kino też nie, bo jak naszpikowane wypaśnymi efektami "promienie z dupy" mogą budzić zainteresowanie komiksem historycznym? Nie są to też gry komputerowe, bo te też nawiązując do komiksu dotykają raczej panów w majtkach na spodniach. Nie mam bladego pojęcia co to może być więc liczę na Ciebie, bo skoro jak utrzymujesz pewien swego, tworzy jednak ten skrót, znaczy, że te źródło działa tylko że bardzo wybiórczo (ale jak działa to można przecież to poprawić).
3. jeżeli jednak nie znalazł alternatywnego źródła i działa pchany kinem, grami komputerowymi i internetem to co go skłania by sięgać TYLKO po komiks historyczny? Przecież obok tego komiksu leżą te lepsze, bardziej wartościowe, artistik pitu pitu itd. Pytam, bo wnioski jakie z tego płyną są dość smutne:
-szukając komiksów te lepsze, artystowskie itd. z automatu uznaje za śmieci niegodne jego uwagi i dlatego sięga tylko po te historyczne, a potem dopiero zniechęca się do komiksu jako całości.
-zniechęca się do komiksu widząc całą twórczość rodzimych twórców.
- i na koniec zniechęca się bo to... komiks. Po co więc go szukał pozostanie tajemnicą.

Choć są to smutne wnioski napawają jednak optymizmem bo szuka, bo czyta, bo gardzi tylko komiksem, a więc literatura ma się zdecydowanie lepiej i jest szansa, że kiedyś zabłądzi do naszego grajdołka.

Na koniec pozostaje czwarta ewentualność ta najbardziej smutna i przerażająca, nie czyta komiksu bo nie czyta niczego, bo taka forma rozrywki czy pozyskiwania informacji staje mu się coraz bardziej obca, bo sama myśl o poszukiwaniu informacji i weryfikowaniu budzi u niego uśmieszek politowania zbyty prostym "po co"? Tylko, że wtedy trudno mu się dziwić wiedząc, że dorosłe wzorce bazują na tym samym. Przecież i tak wszędzie liczy się tylko jak sprawnie brylujesz a nie co konkretnie mówisz.

I tak potrzebuję tego, bo być możę masz rację, a jeżeli ją masz to chcę znać na czym ona się opiera.
-
2011/12/17 13:59:43
Marcelku, patrzysz na to zblazowanym okiem genXa z przerostem popkulturowych ambicji. A ja dokładnie pamiętam, czym jarałem się jak #byliśmygimbusami. Wczoraj zresztą zaliczyłem sobie taki blast from the past, bo TVN7 puściło "The Running Man" - niemożebnie koszmarne gówno. Ale jak byłem mały, to było takie ZAJEBISTE. I nie martw się, Sony doskonale wie co robi ze swoimi komiksikami.
-
2011/12/17 14:33:07
@znikt-znikt1

Jejku, jesteś nudniejszy niż Twoje scenariusze, here's the deal - zapytaj o co chcesz zapytać w 160 znakach, to odpowiem.
-
2011/12/17 15:07:12
@mrwisniewski
Jejku, jesteś nudniejszy niż Twoje scenariusze, here's the deal - zapytaj o co chcesz zapytać w 160 znakach, to odpowiem.

Aleś mi dopiekł :-D a wiesz, że nieładnie oceniać czegoś czego się nie czytało? Pewnie nie, ale to nie mój problem i nie temat rozmowy. A po drugie nie załamuj mnie takim tekścikiem bo to na razie największy dowód dla mnie jak nisko upadła polska edukacja. Nie ogarniasz, nie rozumiesz, czy już po prostu zanikła u Ciebie umiejętność czytania dłuższych tekstów niż pierdnięcie analfabety.

Nie proszę Cię o nic szczególnego jak tylko o to byś podzielił się ze mną swoimi danymi, nie przemyśleniami tylko danymi na których je budujesz.


-
2011/12/17 15:18:00
a i zapomniałem mój here's the deal nie musisz tego robić w 160 znakach. Choć rozumiem, że często bywa to wyzwaniem ponad możliwości. Ale naprawdę trzymam kciuki, że masz takiego problemu.
-
2011/12/17 15:19:08
wybacz wycięło mi "nie"
-
2011/12/17 15:19:59
@znikt-znikt1

Widzisz, problem polega na tym, że o ile ja umiem czytać, to Ty zupełnie nie umiesz pisać. Masz problem ze zwięzłym i jasnym formułowaniem myśli i to dopiero jest porażka systemu edukacji.

@Nie proszę Cię o nic szczególnego jak tylko o to byś podzielił się ze mną swoimi danymi, nie przemyśleniami tylko danymi na których je budujesz.

O jakie dane Ci chodzi? Udział nudziarstw w rynku? Ilość informacji prasowych poświęconych tym nudziarstwom?
-
2011/12/17 15:36:28
@mrwisniewski
Widzisz, problem polega na tym, że o ile ja umiem czytać, to Ty zupełnie nie umiesz pisać. Masz problem ze zwięzłym i jasnym formułowaniem myśli i to dopiero jest porażka systemu edukacji.

:-D być może być może, dlatego wybacz, chętnie Ci pomogę. Gdzie się zgubiłeś? Czego nie zrozumiałeś? Postaram się wnieść na Twoje wyżyny i jak najbardziej zwięźle sformułować pytanie.

a tu dla oszczędności czasu, gdybyś jednak miał dalej problem, brak czasu itd:

ja pytać jakimi kanałami gimbaza trafiać na komiks, że TYLKO widzieć historyczny i zniechęcać się czytać komiks w ogóle?

uff zmieściłem się:-D
-
2011/12/17 15:53:15
a co do Twojej wypowiedzi o moim braku umiejętności pisania, to faktycznie możesz mieć rację, dla dzisiejszej edukacji jestem porażką, bo stworzyła mnie ta stara, gdy nie przeliczało się znaków i nie upychało w te ramy swoich myśli, argumentów.

O widzisz, a może tak niski próg zainteresowania literaturą bierze się z tego, że wszyscy kierują się Twoją zasadą minimum i super zwięzłości a to raczej zabija literaturę sprowadzając ją do tego samego poziomu co hejterskie wypowiedzi wszelkiej maści frustratów? Dzięki czyli jednak uda mi się coś wynieść z rozmowy z Tobą
-
2011/12/17 18:15:15
@mrwisniewski
www.komiks.gildia.pl/imprezy/niezalezne-wystawy-i-galerie/polski-komiks-historyczny-wroclaw
Ha-ha.

Ha-ha co?, że Centrala zorganizowała warsztaty dla gimnazjalistów? Szok!!! Patrząc na ich ofertę wydawniczą możesz czuć się naprawdę zaniepokojony.
czy, że zorganizowali wernisaż, a gimnazjaliści sami z siebie na niego poszli? Na wystawę??? Szok tak głęboki, że aż zatyka. Chciałem się zaśmiać, ale szok mnie sparaliżował.
A jaka była na nich frekwencja? I jakim cudem miało to wpływ na gimnazjalistów w całej Polsce? Pytam bo wiesz, skoro taka garstka może wywierać tak wielki wpływ na masę, kreślić ich gusty i przekonania to właśnie odkryłeś przyszłych władców tego kraju :-D

Tak czy siak dalej nie rozumiem dlaczego masz do mnie pretensje a nie do Centrali? Przecież idąc Twoim tokiem rozumowania to oni mordują u gimnazjalistów chęć czytania komiksów organizując tego typu imprezy :-).

A teraz poważnie, błagam Cię, szanujmy się więc postaraj się bardziej


-
2011/12/17 23:05:53
@znikt-znikt1

Link do newsa nie był odpowiedzią na Twoje posty, tylko ilustracją do notki.

@A teraz poważnie, błagam Cię, szanujmy się więc postaraj się bardziej

Masz taki problem, że w swoich komentarzach uprawiasz długie, bełkotliwe dygresje (co automatycznie usuwa Cię poza nawias głównonurtowej społeczności blogowej).

Nie chce mi się ich czytać nie dlatego, że mam problem z przyswajaniem długich tekstów - tylko dlatego, że mam ciekawsze rzeczy do czytania. Nie potrafisz dostosować komunikatu do medium, nadużywasz histerycznych emotikon i lekceważysz interpunkcję; nie mam zamiaru Cię szanować, bo robisz wszystko, żeby na szacunek nie zasłużyć.
-
2011/12/18 10:36:55
@mrwisniewski
Link do newsa nie był odpowiedzią na Twoje posty, tylko ilustracją do notki.

A ja Ci napisałem, że nic nie wartą, bo sam od razu znalazłem takie:
www.lszk.pl/?site=1 tu patrz, dla kogo i kto,
www.kultura.com.pl/index.php?s=a_52&d=a tu w notce za to artystę bardzo chwalą
www.radomska13.art.pl/viewpage.php?page_id=23 kolejny morderca czytelnictwa wśród młodzieży
www.dailymotion.com/video/x680zg_warsztaty-komiksu-ze-yledziem-bydgo_creation a ten artysta dał się nawet sfilmować
www.wiadomosci24.pl/artykul/koty_ucza_dzieci_8211_warsztaty_empatyczno_komiksowe_dla_143290.html :-)
www.kzet.pl/2003_10/program.htm tu patrz, kto i dla kogo
kultura.onet.pl/literatura/powstanie-komiks-o-katowicach,1,4827124,artykul.html i znowu
www.komiks.gildia.pl/imprezy/ligatura/2011 a ci niby tylko konkurs organizują... aha :-)
www.bfk.hanami.pl/pracownia.php :-)
komiksfestiwal.com/strona-glowna/mfkig-2011-program/ a to chyba największy zabójca z największym budżetem, promocją w tv, prasie.

@mrwisniewski
Masz taki problem, że w swoich komentarzach uprawiasz długie, bełkotliwe dygresje (co automatycznie usuwa Cię poza nawias głównonurtowej społeczności blogowej).

Wiesz nie chcę Cię urazić, ale delikatnie doradzam, zanim użyjesz jakiegoś słowa sprawdź w słowniku co oznacza, w Twoim wypadku to- "dygresja". Choć zakładam, że możesz mieć rację, wtedy proszę wskaż mi miejsce zbrodni.
A co do Twojej społeczności to nie wiesz, że "istnienie większości implikuje obecność mniejszości"? I nie aspiruję do społeczności o której wspominasz, bo patrząc tylko na Twój przykład widzę, że ma bardzo negatywny wpływ na inteligencję. Ogranicza możliwość koncentracji i rozumienia tekstu pisanego do 160 znaków. Nie wymaga weryfikacji danych ani podawania jakichkolwiek dowodów na poparcie własnego zdania. "Argument" i wszystko, co zanim się kryje wyszło poza nawias i jest bee (chyba, że tym argumentem jest " buue nudzę się" za którym najczęściej kryje się "odpierdol się, ja nic nie wiem", a często to stosujesz). Pozwala krytykować rzeczy, których się nie widziało, nie czytało uznając za świętą zasadę "ja się na tym nie znam, mam to w dupie, nie interesuje mnie to, ale moim zdaniem"... (by daleko nie szukać przykład Turucorpa i spółki z antologii, której jeszcze nie ma :-D. A że dotyka to też kultury osobistej, która w Twoim świecie jak widzę nie jest mile widziana, dla mnie jest kolejnym argumentem, żebym się w ten nawias nie pchał ). Nie wymaga żadnych odpowiedzi na pytania interlokutora (tak wiem nuuuda, w Twoim świecie rządzi rozrywka), bo chuj mu do tego, jak chce niech se sam odpowie, reszta i tak jest po większości stronie i ich to wali. Zapętla umysł, w Twoim przypadku choćby ze skrótami myślowymi, gdzie wyśmiewasz skrót komiks=dzieci, a potem sam tworzysz identyczny- komiks historyczny, wojenny=dzieci. Tworzy i pogłębia fobie. Nikt Ci nie zwrócił na to uwagi, więc pewnie będę pierwszy- reagujesz histerycznie wzmożonym haraniem i rozwarciem zwieraczy na wszystko, co mieści się w temacie "historia polski", przyjmując z automatu, że skoro to "historia polski" to musi być gówno! (patrz Turucorp i spółka). I zrobisz wszystko by to udowodnić. Choć nie, nie musisz udowadniać :-) bo w Twoim świecie "ja tak mówię" jest już dowodem samym w sobie (pod warunkiem, że harasz tam gdzie reszta). Dla mnie to megalomania, dlatego nie interesują mnie Twoje przemyślenia, (których wartość oceniam coraz niżej, ale liczę, że się to zmieni) tylko FAKTY, ARGUMENTY, DANE na których je budujesz. Ale proszę cię o to tak długo, że nie mam już wiary byś tym dysponował, a nie jestem w stanie Cię do tego przymusić, bo wtedy musiałbyś wejść do mojego świata gdzie króluje zasada- res, non verba.

-
2011/12/18 10:38:21
@mrwisniewski
nie mam zamiaru Cię szanować, bo robisz wszystko, żeby na szacunek nie zasłużyć.

:-D Problem w tym, że Ty nikogo nie szanujesz, kto ma odmienne zdanie do Twojego. Ale to jest już Twoja kultura i Twój problem a ja to muszę uszanować, w końcu to ja przyszedłem do Twojego świata główno nurtowej społeczności blogowej a nie odwrotnie. Choć nie ukrywam, że mam nadzieję, że to, co napisałem wyżej nie jest wadą główno nurtowej społeczności, tylko Twoją. Bo inaczej naprawdę jest się czego bać, jeżeli chodzi o poziom czytelnictwa i podstawowej edukacji w tym kraju. W końcu demokracja to tyrania większości. I jeżeli widzisz w moich postach "histeryczne emotikony" to mylisz się, do histerii mi daleko, ale nie ukrywam, jestem przerażony. Bardzo przerażony, w końcu Ty udzielasz się w kulturze, dajesz przykład...

-
2011/12/18 10:44:37
@znikt-znikt1

Ty serio myślisz, że ja to przeczytam? Czy ja mówię do ściany?
-
2011/12/19 07:53:25
@mrwisniewski
Ty serio myślisz, że ja to przeczytam?

że przeczytałeś jestem pewny:-D , że odpowiesz nie łudziłem się.
-
2011/12/19 08:30:17
@że przeczytałeś jestem pewny:-D

pl.wikipedia.org/wiki/Urojenia
-
2011/12/20 08:03:25
@mrwisniewski
"jesteś nudniejszy niż Twoje scenariusze", "bełkotliwe dygresje"

Misiu a Ty czytasz czasem co piszesz :-)? Jeżeli nie po czytaniu moich wypocin, to na czym oparłeś te stwierdzenia? Na przekroczeniu wymaganych przez Ciebie 160 znaków?
Zresztą nieważne, wierzę Ci. Dlatego chcę Cię bardzo przeprosić za to, że przeceniłem Twoje możliwości intelektualne i obiecuję, że z mojej strony to się więcej nie powtórzy.
I dziękuję, że otwarłeś mi oczy na niektóre aspekty wtórnego analfabetyzmu w tym kraju oraz niskich, przerażająco niskich słupków czytelnictwa.
pzdr.
-
2011/12/20 09:36:30
@znikt-znikt1

W pierwszym komentarzu, jaki skierowałem bezpośrednio do Ciebie, poprosiłem o przestrzeganie zasad interpunkcji. Wyprodukowałeś kilkadziesiąt kilo bełkotu, a nadal nie umiesz stawiać przecinków. Tyle w temacie "analfabetyzmu", niekoniecznie wtórnego.
-
2011/12/26 12:15:39
Moja notka o komiksowych warsztatach z gimnazjalistkami:
maciejpalka.blogspot.com/2011/12/dziewczyny-tez-rysuja-komiksy-edycja.html
Ostatnio na Blip:
Coś pozytywnego mrw@poly