|
inżynieria memetyczna
Blog > Komentarze do wpisu
Prawdziwy świat
TVP Kultura w kółko mieli filmy Studia Ghibli i akurat jakieś dwie noce temu puścili "Rodzinę Yamadów" Isao Takahaty. Obejrzałem mimo późnej, chociaż na półce obok leży sobie DVD (no ale trzeba podejść, wyjąć, włożyć, włączyć, a tu sobie leci, magia telewizji). Oparta o prasowy pasek komiksowy urocza opowieść o japońskiej rodzinie , lekko szurniętej w bardzo ludzki sposób. Tymczasem skończyłem czytać (w porannych autobusach) powieść Natsuo Kirino "Real World" (polskie tłumczenie z angielskiego, co niekiedy czuć, ale czyta się dobrze). Autorka wyśmienitego "Out" tym razem nie pisała o kobietach w średnim wieku, a o czterech nastoletnich dziewczynach, które wplątują się w zbrodnię: na cichym przedmieściu wprost z filmu o Yamadach ich rówieśnik morduje matkę.
Jak fajnie wygląda zestawienie tych dwóch światów - pełnego wartości rodzinnych i ciepła (jak najlepsze odcinki "Simpsonów") filmu i zapisu nastoletnich (i nie tylko) frustracji, bólu i beznadziei z prawdziwego świata. Te same dekoracje, tak różne historie. Każda mówi jakąś prawdę. środa, 25 stycznia 2012, mrwisniewski
TrackBack
Komentarze
2012/01/26 12:52:15
Rzeź - film o flejmowaniu w realu. Tylko co to za flejm, który trwa godzinę dwadzieścia z napisami?
2012/01/26 20:22:17
@Rzeź - film o flejmowaniu w realu. Tylko co to za flejm, który trwa godzinę dwadzieścia z napisami?
smutne ale prawda, jedyni rozsądni są tłem dla napisów (i początkowych i końcowych) i nie biorą we flejmie udziału. baaa nawet nie są świadomi że są jego powodem. Sam flejm (w filmie) jedynie obnaża jak cebule kolejne debilne maski obludy, konformizmu, pretensjonalności, przyzwyczajeń, debilnych poglądów czy taniego cwaniactwa aż na koniec z każdego zostaje cudowna pustka i naprawdę niewiele z czego można by zbudować człowieka za jakiego człek chce uchodzić. Taka podstawa psychoanalizy, fajnie się tam rozkłada linia podziałów przez cały film, im sie wchodzi głębiej tym większa bieda. I każdy flejm to tak naprawdę rozmowa o jednak o gustach i wartościach i tym jak one wyglądają na tle codziennej małej stabilizacji. wychodzą wszelkie szpary i odkleja się od człeka to co sobie pięknie przykleił. A jeśli chodzi o wartości to rodzinka Yamada jest mistrzostwem świata. Genialne, oglądam to raz na rok co najmniej. Bardzo wysoko to cenię. Na początku narzekałem że jak to, taka bieda animacja... ale po kilku scenkach mieli mnie... Wielki film o malych sprawach. 2012/01/26 20:35:22
i to co jest genialne w rodzince Yamada i ciut nawiązuje do poprzednich tematów tu poruszanych to to że kazda scenka jest przyporządkowana haiku - o ile dobrze pamiętam - poety Basho który jako wyznawca zen dał swoim wierszom wręcz charakter koanów (to to czego nie rozumie każdy polski twórca haiku) i ich interpretacja opowiedziana w formie skeczu jest genialna. po trzykroć genialna. wręcz krótkie wykłady filozoficzne w komiksie. Jak czytam sobie opisy czy recenzje to czuje żal. to nie są tylko śmieszne scenki z życia rodzinki.
2012/01/26 22:23:53
@ to nie są tylko śmieszne scenki z życia rodzinki.
Przecież wiem. |
|
BTW anime - Hyper zapowiada od jutra serial Mononoke. Nie widziałem, ale z tego co słyszałem i widziałem, to zacne, więc jutro 21, trza popatrzeć.