Menu

pattern recognition

inżynieria memetyczna

Looper, Brick, Bloom

mrwisniewski

Na film s.f. "Looper" poszedłem w dniu polskiej premiery, w piątek, korzystając z wolnego "długiego weekendu", przed 13, kiedy są tańsze bilety. Ale ten film okazał się wart obejrzenia nawet w ramach zdzierczej taryfy weekendowej.

Poszedłem, bo chciałem zobaczyć mojego ulubionego aktora. Pewnie inni też tak poszli, tylko że oni poszli dla Bruce'a Willisa, a ja - bo gra w nim Joseph Gordon-Levitt (w Esensji ukazał się artykuł na jego temat; korzystam z tej rzadkiej okazji, by pochwalić Esensję).

No więc poszedłem na film o podróżach w czasie, w którym - to spoiler, którego nie dało się uniknąć - JGL (z oklejoną buzią) gra młodszą wersję Bruce'a. Zapowiadało się ciekawie, ale nie spodziewałem się, że będzie aż tak fajny. Od samego początku zachwyciło mnie, że akcję "teraźniejszości" umieszczono w 2044, zamiast pójść na łatwiznę "bliskiej przyszłości", czym tnie się koszty filmów o podróżach w czasie odkąd powstał "Terminator".

A tu wszystko działo się w pięknym, (post)cyberpunkowym świecie; bez bombastycznej architektury z ostatniego "Total Rekall", ale ze znakomitym studium rozkładu i upadku wszystkiego. 

Weekend spędziłem nadrabiając zaległości: Rian Johnson, reżyser i scenarzysta "Loopera", miał na koncie dwa filmy, które leżały na kupce "do obejrzenia" (mniej więcej o czasu, kiedy Marceli miał o nich notkę); okazały się kluczem do niektórych motywów nowego dzieła.

  • "Brick" to niezależny debiut Riana; nietypowy neonoir, w którym narrację klasycznych powieści Hammeta czy Chandlera wpisał w szkołę średnią; może to brzmieć głupawo, ale dziwnie działa i jest takie dobre: cudne dialogi pełne slangu z lat 40 i bohater - w tej roli JGL - zainspirowany Spike'iem Spiegelem z anime "Cowboy Bebop"; like, moje wszystkie ulubione rzeczy na raz. Dawno nie zakochałem się w żadnym filmie tak bardzo jak zakochałem się w "Brick", serio.

  • Po "Bloom Brothers" widać już, że to film robiony z kasą; postmodernistyczna interpretacja filmów o oszustach, takich jak "Żądło", doprawiona sztuczkami z filmów braci Coen czy Wesa Andersona. Urocza anachronistyczna zupa, przedziwne bezczasowie, w którym do Europy kursują parowe statki. Do tego Adrian Brody jako najsmutniejszy białas na świecie, Rachel Welsz, która na potrzeby roli nauczyła się żonglować piłami spalinowymi, zawadiacki Mark Ruffalo i niesamowita, prawie niema, Rinko Kikuchi. Rzecz jest śmieszna i wzruszająca, a przy tym pełna dbałości o szczegóły i drugi plan.

Ten anachroniczne ciągotki Riana fajnie zagrały w "Looperze": doskonały rant przybysza z przyszłości na temat obsesji modą XX wieku inaczej wygląda w świetle poprzednich, zafiksowanych na przeszłości filmów; a także tego, sięgającego przecież do tradycji filmów gansterskich i westernów. Wątków meta jest więcej, zwłaszcza na temat filozofii podróży w czasie, od której boli głowa i która prowadzi do spędzenia całego dnia na rysowaniu diagramów

  • jestem gotowy narysować odpowiedni diagram!

Także tutaj cieszy dbałość o szczegóły (uradowała mnie scena, w której JGL przegląda się w lustrze dotykając linii włosów). I to, że podobnie jak poprzednie filmy, "Looper" okazuje się kinem kameralnym. Owszem, są tu świetne sceny akcji, ale na samym końcu chodzi o ludzi i ich małe i większe dramaty. Coś, czego często brakuje w filmach s.f. 

Dawno nie widziałem bohatera, który byłby takim chujem. 

Komentarze (51)

Dodaj komentarz
  • czeresniasta

    A ponoć nie przeszedł testu Bechdel:
    bechdeltest.com/view/3562/looper/

  • mrwisniewski

    Aaand

  • kiamil

    Dawaj ten diagram, bo moim zdaniem to się nie zapina.

  • mrwisniewski

    @diagram

    Jutro, ok?

  • mdh.hdm

    Tak, Looper też mnie zaskoczył, bo to naprawdę dobry kawałek SF, a o takie trudno ostatnimi czasy. Najlepsze i najprzyjemniejsze jednak jest to, że to naprawdę skromny film, ze skromnymi efektami specjalnymi, kostiumami (kapitalny tekst Jeffa Danielsa do JGL "ubierz się w coś futurystycznego"), scenografią (+kilka ujęć stylizowanych na Blade Runera), muzyką i nagle okazuje się, że to wszystko kapitalnie zagrało i ten cały rozmach w jakim gustują twórcy także budżetowy (Looper to tylko 30 megabaksów) jest niepotrzebny.

  • login99195

    @mrw

    Miałem podobne wrażenia. Świetny Gordon-Levitt; świat przyszłość bez żadnych przesadzonych postapo; bohater SF, który jest ludzki i nie przeżywa żadnej heroicznej metamorfozy; fajna atmosfera westernowo-gangsterska.

    Ale trapi mnie takie porównanie: gdybym miał do wyboru "Looper" albo "In Time" to który bym wybrał? Bo "In Time" pół roku temu uznałem za dobry ale poniżej oczekiwań.


    @kiamil
    "moim zdaniem to się nie zapina."

    Ale w jakim sensie nie zapina?
    (zarotuję, żeby nie było spoilera) Gnx wnx wrfg j svyzvr, gb jłnśavr avp fvę avr zhfv mncvanć. Wrqlavr qjn enml cbjfgnwr uvfgbevn nygreangljan.
    Zbvz mqnavrz mtemlgn glyxb wrqan emrpm. Fxąq j cvrejbgarw yvavv pmnfbjrw ovremr fvę Envaznxre. Cemrpvrż orm ybbch Oehpr'n Jvyyvfn qmvrpvnx avr cemrmljn żnqarw genhzl. N wrfyv qmvrpvnx v orm genhzl wrfg gnxv młl, gb xbńpbjn fpran grż avp avr mzvrav.

  • ausir

    J cvrejbgarw yvavv pmnfbjrw Envaznxre ovremr fvę fgąq, żr avr nxprcghwr Fnel wnxb fjbwrw zngxv. Qbcvreb cb pnłrw grw cemltbqmvr m Wbr anmljn wą jerfmpvr znzą.

  • kiamil

    Anpvątnar. V mhcrłavr cemlcnqxvrz zn ebmjnybaą fmpmęxę gnx fnzb wnx cbgrz bq fgemnłh Jvyyvfn?
    Jłnśavr grtb avr xhchwę. Fxbeb j cvrejbgarw jrefwv avr zn Jvyyvfn gb avr zn wnx cbjfgnć qbxłnqavr gnxv Envaznxre wnxvrtb obv fvę Jvyyvf.

  • fabulitas

    Brick to bardzo zacny film, mój cichy ulubieniec, a Loopera... będę musiała obejrzeć drugi raz, bo oglądałam na dużym zmęczeniu i o ile intelektualnie rejestrowałam, że to czy tamto to bardzo zgrabne pomysły/obrazy, to nie bardzo miałam siłę się nimi nacieszyć tak, jak powinnam. (a poza tym widownia była koszmarna, akurat na nasze rzędy trafiła jakaś pielgrzymka czy inna zwieziona autokarem gimbaza)

  • mrwisniewski

    @Kiamil

    J cvrejfmrw jrefwv ovremr fvę m grtb, żr mebovł znzhfv nxveę; avr jvrzl, wnx fvę fgnłb, żr fgenpvł fmpmęxę vgq., jvrzl, żr anfgęcbjnłn rfxnynpwn, gn snezn avr jltyąqnłn an ormcvrpmaą. Vagrejrapwn złbqrtb Wbr gb mzvravłn, vagrejrapwn fgnertb Wbr jemhpvłn m cbjebgrz an gvzryvar Envaznxren. Cyhf feroeb, wnxvr złbql Wbr mbfgnjvł j fcnqxh, cbmjbyvłn złbqrzh an ormcvrpmar żlpvr.

    Ja widzę filozofię podróży w czasie w tym filmie tak, żr vfgavrwą gnz an yvavv pmnfh bfbol qjn chaxgl N v O v wnxnś yvpmon zbżyvjbśpv, wnx qb avpu qbwqmvr; qbcvreb qrsvavgljan mzvnan, wnx j svanyr, wrfg qrsvavgljan.

  • kiamil

    Nyr jłnśavr qyngrtb gb avr zn frafh. Nyob znzhfvn nyob fmpmęxn. J gnx cbmncvanalz an xnżqlz cbmvbzvr svyzvr (c. pubpvnżol fgebwr tbśpv bq Envaznxren v cynxng anq łóżxvrz qmvrpxn) gn fmpmęxn zavr obyv. Cemrqboemlł. Tqlol wrw avr olłb - xhcvłolz jlgłhznpmravr m qjbzn znznzv. Fxbeb cbwnjvn fvę j bcvfvr qbebfłrtb E. v cbwnjvn fvę j fgemrynavavr m OJ gb avrqbcvępvr wrw j cvrejfmlz jlwśpvbjlz pbagvahhz oheml qyn zavr xbafgehxpwę.
    Jlgłhznpmravn, żr avr jvrzl wnx qbfgnł j fmpmęxę, ob anz avr cbjvrqmvryv, nyr wnxbś crjavr wnxbś vanpmrw - avr xhchwę. Wnx tbśpvh gnx frafbjavr jfmlfgxb cbhxłnqnł v jlśehobjnł śerqavą gb v mjvęxfmnz bpmrxvjnavn an crłar mncvępvr. Gb avr \"Gvzrpbc\".

  • mrwisniewski

    "Jlgłhznpmravn, żr avr jvrzl wnx qbfgnł j fmpmęxę, ob anz avr cbjvrqmvryv, nyr wnxbś crjavr wnxbś vanpmrw - avr xhchwę."

    N cbjvavrarś, ob gnxvpu "ubj gur shpx qvq jr trg urer" wrfg gnz jvęprw, ac. cbqpmnf bopvanavn cnyhfmxój.

    Nyfb: jfmlfgxb pb jvrzl b Envaznavr, jvrzl m cybgrx. Qjvr znzl fą rxfcyvpvgr cbxnmnar an rxenavr. Fgenhznglmbjnal, pbenm oehgnyavrwfml qmvrpvnx (cemrq xgóertb ngnxnzv młbśpv gemron fvę pubjnć j frwsvr) zvnł zvyvba zbżyvjbśpv, żrol fbovr mebovć xhxh.

  • kiamil

    No to tu dochodzimy do ściany. Ciebie zachwyca. Mnie nieomal. Ty kupujesz, bo sobie doopowiesz braki. Ja traktuję to jak błąd logiczny.

  • mrwisniewski

    @No to tu dochodzimy do ściany. Ciebie zachwyca. Mnie nieomal. Ty kupujesz, bo sobie doopowiesz braki. Ja traktuję to jak błąd logiczny.

    Klasy "jak Batman dotarł do Gotham", trochę. Przecież wiadomo jak, nie trzeba tego pokazywać.

  • kiamil

    O tu przesadzasz. Tam to był element konwencji. A tu konwencją jest (sugerowaną przez twórcę), że wszystko się dopina. Ba, sam bohater w finale to mówi, że teraz mu się wszystko układa. I widzi jak potoczy się przyszłość. Choć jest to złudzenie i wymyślona przez niego pętla, która nie ma w ogóle racji bytu. Skoro zgodziłem się na konwencję narzuconą przez twórcę filmu to wymagam trzymania jej do końca.

  • mrwisniewski

    Albo inaczej - nie jest to coś, co kłóci się z logiką filmu; w przeciwieństwie do np. jednego błędu w "Efekcie motyla", w którym Zmiana nagle zaczęła działać Inaczej.

  • mrwisniewski

    @A tu konwencją jest (sugerowaną przez twórcę), że wszystko się dopina.

    Bo się dopina. Ale jak pisałem, z punktu A do punktu B można dojść na różne sposoby.

  • mrwisniewski

    @Kiamil

    Zbżrzl grż mnłbżlć, żr gb fgnel Wbr fgjbemlł Envaznxren bq cbpmągxh, nyr gb jlzntn pulon oneqmvrw fxbzcyvxbjnartb qvntenzh.

  • mrwisniewski

    OK, JESZCZE RAZ:

    Npu, n anjrg avr gnxv fxbzcyvxbjnal, jeępm cemrpvjavr, oneqmb cebfgl; wrfg gn wrqan jrefwn cemlfmłbśpv, j xgóelz fgnel Wbr jenpn j xncghemr; zótł avr cbmanć gnz żbal, zbtłb gnz avr olć Envaznxren anjrg; qbcvreb mnoówfgjb żbal cemrm envaznaój qbcebjnqmn qb mqwępvn xncghexn v hpvrpmxv, n j ermhygnpvr, fgjbemravn Envaznan, cebfgn cęgryxn.

  • cowboytomash

    Looper mi się podobał z podobnych powodów (wizja świata, postacie+obsada). Ale najbardziej mnie wygrał twistem fabularny wręcz już klasycznym (dla fabuł o próbie zapobieżenia zdarzeniu przez podróż w przeszłość). Dla kogoś kto zagrywał się w serię Legacy of Kain (zwłaszcza oba Soul Reavery) czy PoP: Warrior Within, był to "smaczek" który robił całą potrawę.

  • mrwisniewski

    Cały dzień, rysując diagramy.

  • cowboytomash

    @mrw, @kiamil:
    Nyr cemrpvrm ebmgemnfnpvr xynflpmal ceboyrz j grtb glch snohynpu. Avr zn "cvrejbgarw emrpmljvfgbfpv". Orqnp j crgyv pmnfbjrw avr wrfgrf j fgnavr fgjvreqmvp mr j avrw wrfgrf.

    Ab nyr fxbeb whm zhfvpvr zvrp, gb mnhjnmpvr mr Envaznxre j "cvrejbgarw" an crjab fvr ebmav, ob zn flagrglpman fmpmrxr, cbqpmnf xvrql zybql j jvmwv cemlfmybfpv wrfg mnyrqjvr qenfavrgl cb cbyvpmxh.

  • mrwisniewski

    "Ab nyr fxbeb whm zhfvpvr zvrp, gb mnhjnmpvr mr Envaznxre j "cvrejbgarw" an crjab fvr ebmav, ob zn flagrglpman fmpmrxr"

    Ab gb fą glyxb cybgxv.

  • kiamil

    Pb qb qenśavępvn - fgenpvł zngxę, hpvrxnł cbpvątvrz, mhcrłavr anghenyar wrfg mnxnżravr v cbjnżavrwfmr fxhgxv.
    Pb qb qvntenzh. Fgnel Oehpr jenpn j xncghemr, qbfgnwr fgemnłn bq złbqrtb (pb wrfg cbxnmnar) v avp avxbzh avr wrfg j fgnavr mebovć.
    Wrqź m glz oneqmvrw fxbzcyvxbjnalz qvntenzrz - jpvąż pmrxnz.

  • mrwisniewski

    "Pb qb qvntenzh. Fgnel Oehpr jenpn j xncghemr, qbfgnwr fgemnłn bq złbqrtb (pb wrfg cbxnmnar) v avp avxbzh avr wrfg j fgnavr mebovć."

    ...[GB WRFG ZBZRAG EBMFMPMRCVRAVN] jgrql złbql Wbr żlwr qnyrw gnx wnx cbxnmnyv, cbmanwr żbaę, cemlpubqmą cb avrtb, ban tvavr, ba meljn xncghe, hpvrxn j pmnfvr v m cbyn, mnovwn zngxę qmvrpvnxn, qmvrpvnx fgnwr fvę Envaznarz, jcebjnqmn greebe, jlflłn yhqmv cb fgnertb Wbr, żban tvavr, ba meljn xncghe, hpvrxn j pmnfvr v m cbyn, mnovwn zngxę qmvrpvnxn, qmvrpvnx fgnwr fvę Envaznarz, jcebjnqmn greebe, jlflłn yhqmv cb fgnertb Wbr, żban tvavr, ba meljn xncghe, hpvrxn j pmnfvr v m cbyn, mnovwn zngxę qmvrpvnxn, qmvrpvnx fgnwr fvę Envaznarz, jcebjnqmn greebe, jlflłn yhqmv cb fgnertb Wbr, żban tvavr...

  • kiamil

    Fxbeb fvę hcvrenfm - cebfmę oneqmb.
    Nyr fxąq E. cemrq ebmfmpmrcvravrz?
    Cbjgnemnz - nyob crłan cęgyn (anjrg jvrybcęgryxbjn jrjaągem wnx j Gubetnyh Jłnqpl tóe) nyob zbżan mzvravć cemlfmłbść (ebmfmpmrcvravr). Avr zn mtbql an ebmfmpmrcvravr, xgóertb wrqan jrefwn qnwr anz cvrejfmą cęgyr cvrejbgaą n qehtn jrefwę svanyaą wrqlaą qbfgęcaą.

  • mrwisniewski

    "Nyr fxąq E. cemrq ebmfmpmrcvravrz?"

    Avp zv b glz avr jvnqbzb, żrol olł. Mnxncghembal Wbr wrfg m cemlfmłbśpv orm E.

  • kiamil

    A tuś mnie zastrzelił. Tak to ma sens. I się dopina w ramach wewnętrznej konstrukcji rzeczywistości. To cofam zarzut.
    Ale po chwili zastanowienia (acz bez rysowania diagramów) to ta koncepcja - choć spójna - jakoś bardziej zaczyna mnie uwierać. Nie podoba mi się takie dostrajanie świata, które polega tylko na dostrajaniu wspomnień i cielesności podróżnika. To taki "Efekt Motyla", który działa tylko na podróżującego i tylko w loopie czasowym, a nie uwzględnia ani reszty świata ani nawet poprzednich minut podróżnika. Już się nie czepiam, że bez sensu, ale im dłużej myślę, tym niefajniej (choć z pewnością bardzo wizualnie).

  • mrwisniewski

    @ Nie podoba mi się takie dostrajanie świata, które polega tylko na dostrajaniu wspomnień i cielesności podróżnika.

    Mi się wydaje, że to wynikało z tego, że znajdowali się w tym samym czasie.

  • login99195

    @mrw
    "[TO JEST MOMENT ROZSZCZEPIENIA]"

    Taka wersja chyba nie wchodzi w ogóle w rachubę, bo, o ile pamiętam, o Rainmakerze dowiadujemy się już wcześniej przed domknięciem loopa przez Bruce Willisa. Joe dowiaduje się o tym od Setha czy jakoś tak.

    A gdzie ten diagram? Myślałem, że faktycznie coś namalujesz. Po sieci chodzi to:
    www.nextmovie.com/wp-content/uploads/2012/10/Looper_Infographic_600trim.jpg
    albo to:
    www.wired.com/images_blogs/underwire/2012/10/looper_wiredopinion-660x319.jpg

  • login99195

    Jeszcze dodam, że ja to w kinie dokładnie tak zrozumiałem, jak na pierwszym obrazku.

  • mrwisniewski

    @Taka wersja chyba nie wchodzi w ogóle w rachubę, bo, o ile pamiętam, o Rainmakerze dowiadujemy się już wcześniej przed domknięciem loopa przez Bruce Willisa. Joe dowiaduje się o tym od Setha czy jakoś tak.

    Ale może jednak rotujmy, co?

    Gb avr zn manpmravn, gb qbzxavępvr whż zn rsrxg; Frgu qbfgnł gb vasb m cemrfmłbśpv; mnhjnż, żr cvrejfmr pb jvqmvzl, gb Oehpr orm xncghen, pmlyv whż rsrxg Envaznxren; cb glz wrfg synfuonpx/fvqronpx m Oehprz j xncghemr (xgóel cemlolł m cemlfmłbśpv orm Envaznxren).

    Cbqbon zv fvę gn grbevn, ob wrfg pmlfgfmn v jlwnśavn jągcyvjbśpv Xnzvyn.

    Nie zrobiłem obrazka, bo nie miałem czasu, ale może jeszcze zrobię.

  • spriggana

    Na dzieńdobry powiem że film mi się bardzo podobał, choć nie kupuję wyjaśnienia że mnxncghembal Wbr olł m cemlfmłbśpv orm Qba Crqen, cemrcenfmnz, Envaznxren - b E. zójv whż cemrpvrż fgnel Frgu złbqrzh Frgubjv, n złbql cemrxnmhwr gb Wbrzh *cemrq ebmfmpmrcvravrz*.

    Nyr gnz wrfg b jvryr jvęxfmn qmvhen ybtvpman avż rjraghnyar cbpubqmravr Envaznxren.

    Ybbcreml jmvęyv fvę fgąq, żr j cemlfmłbśpv avr qn fvę qbxbanć avrjlxeljnyartb mnoówfgjn, gnx? V wnx yhqmvr E. cemlpubqmą cb żbangrtb Wbrtb gb bg gnx, bq avrpupravn, bqfgemryvjhwn zh żbaę...?

  • mrwisniewski

    @spriggana


    " mnxncghembal Wbr ol m cemlfmbpv orm Qba Crqen, cemrcenfmnz, Envaznxren - b E. zójv wh cemrpvr fgnel Frgu zbqrzh Frgubjv, n zbql cemrxnmhwr gb Wbrzh *cemrq ebmfmpmrcvravrz*."

    Jlżrw whż ancvfnłrz.

    "Ybbcreml jmvyv fv fgq, r j cemlfmbpv avr qn fv qbxban avrjlxeljnyartb mnoówfgjn, gnx? V wnx yhqmvr E. cemlpubqm cb bangrtb Wbrtb gb bg gnx, bq avrpupravn, bqfgemryvjhwn zh ba...?"

    Avr bq avrpupravn, glyxb jlcnqrx ceml cenpl, v tqmvr wrfg cbjvrqmvnar, r orm xbafrxjrapwv?

  • login99195

    @mrw

    Mnfgnanjvnz fvę wrfmpmr pml gjbwn jrefwn avr qnłn ol fvę mncyągnć j gnxą pmnfbjn ófrzxę m qjbzn nygreangljalzv uvfgbevnzv, wrqan m Envaznxrerz n qehtn orm, ceml pmlz cnzvęć Oehpr Jvyyvfn qbfgbfbjhwr fvę cb cbqebżl j pmnfvr qb grw nygreangljarw uvfgbevv.

    @spriganna

    Twoje wątpliwości to akurat reżyser wyjaśnił w jakimś interview. Poguglaj.
    Miał to przemyślane w koncepcie ale w ostatecznej wersji zrezygnował z kilku detali.

  • spriggana

    @mrw

    "Wyżej już napisałem."

    Tak, walka z bloxem wyzywającym mnie od automatów spamujacych ciut mnie spowolniła z odpowiedzią.

    Ogólnie kupuję wersję z pierwszego linkowanego tu diagramu, z jednym zastrzeżeniem - avr jlwnfavn qynpmrtb Envaznxre.i.1 zvnłol zvrć wnxvrś fmpmrtóyavr nafr qb Ybbcreój. Ab ob E.i.2 jvnqbzb - Ybbcre mnovł Fneę, gb ba cbmoęqmvr fvę Ybbcreój...

    "Avr bq avrpupravn, glyxb jlcnqrx ceml cenpl, v tqmvr wrfg cbjvrqmvnar, mr orm xbafrxjrapwv?"

    Zbżr v m xbafrxjrapwnzv, nyr bqehpubjb. J btóyr pbś zv j pnłrw grw fpravr avr tenłb. Jcnqn gemrpu moveój v mtneavnwą Wbrtb. BX. Nyr cb pb j btóyr vz fcyhjl fłhżąpr qb mnovwnavn? Zvryv wnxvrś tvmzb bormjłnqavnwąpr, zbtyv tb hmlć v an żbavr (n gb żr j btóyr vpu mnfxbpmlłn gb vaan onwxn, qhcl avr tnatfgreml, gnx orm ebmcbmanavn jwrżqżnć an pungę...) M cbpmągxh, tql anjrg tvmzn j qmvnłnavh avr cbxnmnyv, jltyąqnłb gb wnx qmvnłnavr j fglyh "pubqź m anzv temrpmavr v qnw fvę jlfłnć j cemrfmłbść, tqmvr fvę mnovwrfm n zl avr oęqmvrzl zvrć ceboyrzh; nyob pvę mnovwrzl an zvrwfph v oęqmvrzl zvryv ceb... rrrr ... grtb, gb zbżr zl jrwqmvrzl wrfmpmr enm".

    N jlfgnepmlłb cemrpvrż cbpvątaąć gb pvhg vanpmrw - Wbr fvę fgnjvn jvęp mtneavnwą wrtb żbaę v mncbjvnqnwą żr mn xneę cbcenphwr fbovr j mnzghmvr fmrsn... Zbgljnpwn mbfgnwr, qmvhel avr zn.

    Ale jeszcze poguglam jak się reżyser próbuje wykręcić sianem. ;-)

  • mrwisniewski

    @spriggana

    "Zbżr v m xbafrxjrapwnzv, nyr bqehpubjb. J btóyr pbś zv j pnłrw grw fpravr avr tenłb. Jcnqn gemrpu moveój v mtneavnwą Wbrtb. BX. Nyr cb pb j btóyr vz fcyhjl fłhżąpr qb mnovwnavn?"

    Npu, ab ob Envaznxre. Znz jenżravr, żr ba qmvęxv fjbvz zbpbz fgnł fvę tnzr punatrerz; mnzlxnł ybbcl, ob whż avr cbgemrobjnł vpu hfłht; zvnł cemrpvrż jcebjnqmvć emąql greebeh.

    @pierwszy wykres

    No po wyjściu z kina też mi to tak wyglądało, ale w czasie dyskusji z Kamilem zmieniłem zdanie.

  • inz.mruwnica

    Piękna rzecz i wierzę (czuję na czuj), że da się ładnie zamknąć. Jednego tylko nie rozumiem:

    qynpmrtb vpu avr jfnqmnwn qb cenyxv znegjlpu, nyob m jbexvrz fxbecvbabj.

  • mrwisniewski

    "qynpmrtb vpu avr jfnqmnwn qb cenyxv znegjlpu"

    Ob mnoówfgjb ol jlfxbpmlb fzhgalz cnabz m zbavgbevath v mnpmlol fv xbcbgl.

    "nyob m jbexvrz fxbecvbabj."

    Travnyal cyna! Jlyvwzl j cemrfmb jberx fxbecvbaój v pmrxnwzl pb fv fgnavr.

    Bgó ybbcreml znw qjvr qbqngxbjr shaxpwr cbmn mnovwnavrz - cbmoljnw fv mjbx benm jcebjnqmnw an elarx feroeb, pb crjavr fhl wnxvz pjnalz jbwabz rxbabzvpmalz.

  • mietek_1899

    Qrwa, flejm w rot13, WTF?

  • spriggana

    @mrw

    "Bgóż ybbcreml znwą qjvr qbqngxbjr shaxpwr cbmn mnovwnavrz - cbmoljnwą fvę mjłbx benm jcebjnqmnwą an elarx feroeb, pb crjavr fłhżl wnxvzś pjnalz jbwabz rxbabzvpmalz."

    Svtę gnz jcebjnqmnwą. Znz jenżravr żr jśeóq ybbcreój Wbr v gnx wrfg avrmjlxyr qnyrxbfvężavr zlśyąplz bxnmrz, ob cbłbję qbyv bqxłnqn (fjbwą qebtą avr cemlfmłb zh qb tłbjl żr cłnpą feroerz, ob j cemlfmłbśpv m wnxvśpu cemlpmla wrfg bab avrjvryr jnegr, v zbżr yrcvrw mnvajrfgbjnć j qvnzragl nyob vaaą svezę fnqbjavpmą? ;-)). Erfmgn cemrchfmpmn mncłngę an ovrżąpb, jlzvravnwąp feroeb an sbefę... h Nor'n. Qb jcebjnqmnavn an elarx zbtyv gb feroeb jlflłnp ormcbśerqavb qb N., nyr jgrql m bsvneą zhfvryvol v gnx wnxvrś xjvgxv an "myvxjvqbjnal, fmghx wrqan" jlflłnć, n gnx znwą pbś anznpnyartb (v crjavr zavrw xbagebybjnartb j boebpvr bq młbgn).

    BTW, coś ci krzywdzi pliterki przy ROT13...

  • inz.mruwnica

    Mebmhzvnłrz, mr j cemlfmybfpv znwn mnwrovfgr pfv, n avr mqnyal jlxeljnpm zbeqrefgj. Fxbecvbal gb bpmljvfpvr zrgnsben, pubqmvab gb, mr fxbeb jfmlfgxb m cenyxv mavxn, gb mavxavr grm wnxnf gehpvman pml vaan fcermlabjn oemlgjn, xgben mnyngv tbfpvn cemrq anqnavrz. Cemrfmyb zv cemrm zlfy, mr zbo m cemlfmybfpv zbmr avr qnjnp snxn, nyr wrqanx pbf wrfg... Ybtvpmavr j cemlfmybfpv avr zbmr olp uvfgbevv hpvrxnwnplpu ybbcbj, ob wrfyv m wnxvzf ybbcrerz oly ceboyrz v mbfgny mtynqmbal cemrm yhqmv grtb Mvmxn j fmynsebxh j cemrfmybfpv, gb avr orqmvr xbtb jlfynp jfgrpm. Mngrz j cemlfmybfpv fn fnzr qbzxavrgr ybbcl, n avrqbzxavrpvn cbjbqhwn bqynpmravr gvzryvah j, pbm, crgyr. Jvrp m avrvfgbglpu gh cbjbqbj mnyrml zbobjv, mrol bqfmpmrcvravn avr cbjfgnjnyl (fnl, fn anzvremnyar cemrm srqfbj). Jvqnp gb pubpol cb glz, mr yhqmvr Mvmxn gbeghehwn zybqrtb, mrol mnovp fgnertb an cebth. Cemrpvrm zbtyv mnovp zybqrtb v fgnel ol mavxany, nyr gb ol olyb ebmfmrcvravr v myn emrpm. Jvrp mnpubjhwn bxnyrpmbartb zybqrtb qb pmnfbj nm orqmvr tb zbman anqnp jfgrpm. Pb j wnxvf fcbfbo pulon fvr hqnwr v avr ebmfmpmrcvn yvavv pmnfbjrw. Wnxbf. Wrfg gh grm wnxvf ceboyrz... Gnxpmlfvnx zbo enpmrw jbynyol, mrol ybbcl olyl crjavr mnzxavrgr wrfmpmr cemrq jynpmravrz cenyxv, mrol avr mbfgnjvnp grw jnmarw cenpl tbfpvbjv xgbel orqmvr zvny fgerfn, mr fgemryn qb fvrovr. Fxbecvbal ol cbzbtyl, vzb.

    A teraz czekam, aż przestanę być botem. Czekam... czekam... ... już bloxie, już?

    Za krótko... Może teraz?

  • pionowy.tor.lotu

    @"zeby nie zostawiac tej waznej pracy gosciowi ktory bedzie mial stresa, ze strzela do siebie."

    A nie wystarczyłoby pomieszać starszych looperów między młodszymi tak, żeby nie zabijali sami siebie?

  • pionowy.tor.lotu

    Fuck, dwa razy rot ><

  • inz.mruwnica

    @: Fuck, dwa razy rot ><

    Dla bezpieczeństwa. Myślałem o tym, ale to mogłoby wprowadzić pewne niesnaski w wesołej rodzinie looperów.

  • spriggana

    @inz.mruwnica

    Tylko przy założeniu że Looperzy operują li i jedynie w tym jednym mieście. Bo jesli nie to wystarczy wymieszać ich pętle terytorialnie

  • pionowy.tor.lotu

    @spriggana

    Gnx j fhzvr gb ybbcreml j btóyr avr fą cbgemroav. Zbżan cemrpvrż vpu bsvnel pbsnć j pmnfvr cbqpmnf ybgh fnzbybgrz/fgngxvrz, gnx żrol bqcbjvrqavb bopvążrav fcnqnyv an śebqrx jloenartb bprnah. Nyob qb jhyxnah.

  • mrwisniewski

    "Gnx j fhzvr gb ybbcreml j btóyr avr fą cbgemroav. Zbżan cemrpvrż vpu bsvnel pbsnć j pmnfvr cbqpmnf ybgh fnzbybgrz/fgngxvrz, gnx żrol bqcbjvrqavb bopvążrav fcnqnyv an śebqrx jloenartb bprnah. Nyob qb jhyxnah.'

    Avr zbżan, ob avr cbgensvą hprybjnć.

  • fan-terlika

    Wow, Brick jest czadowy

  • czescjacek

    @Avr zbżan, ob avr cbgensvą hprybjnć.

    Wnxbś an prengxę łnqavr jprybjhwą.

  • mrwisniewski

    @Wnxbś an prengxę łnqavr jprybjhwą.

    Nyr avr pryhwą znfmlaą, glyxb prengxą.

Dodaj komentarz

© pattern recognition
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci