Menu

pattern recognition

inżynieria memetyczna

Omlette du Fromage

mrwisniewski

– Barris wpadł na inny jeszcze pomysł, jak przemycać towar przez granicę. Wiesz, jak to jest. Celnicy zawsze pytają, czy masz coś do oclenia. Nie możesz przecież powiedzieć, że narkotyki, bo...

– No dobra, to jak?

– Bierze się, rozumiesz, wielką bryłę haszu i rzeźbi się tak, żeby przypominała człowieka. Potem wydłubuje się w niej dziurę i wkłada motorek nakręcany kluczykiem, taki jak w zabawkach dla dzieci, i małą kasetę magnetofonową. Potem ustawiasz się z nią w kolejce do odprawy celnej i zanim bryła przejdzie przez kontrolę, nakręcasz motorek. Haszysz podchodzi do celnika, który pyta: „Ma pan coś do oclenia?" A bryła odpowiada: „Nie, nie mam", idzie dalej i przekracza granicę.

– Można by użyć baterii słonecznej zamiast motorka i wtedy taka bryła haszu mogłaby chodzić całymi latami. Właściwie bez końca.

– Po co? W końcu doszłaby na brzeg Pacyfiku albo Atlantyku. A może nawet na koniec świata, na przykład...

– Do Polski! Wyobraź sobie jak idzie przez Warszawę bryła haszu wartości... Ile by kosztowała?

– Jakiś miliard dolarów.

– Więcej. Dwa miliardy.

– Idzie przez Warszawę i wchodzi do budynku telewizji, jak jest akurat debata prezydencka. Cała Polska patrzy na bryłę haszu za dwa miliardy dolarów, która cały czas powtarza: „Nie, nie mam".

– I potem dostaje 20% w wyborach. 

© pattern recognition
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci